Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

quagmire_rodZawodowiec

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 90 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Obejrzałem tę debatę i takie podsumowanie:

* Biden zaprezentował się bardzo niekorzystnie - jego powolne snucie się na podium, gubienie wątku, mamrotanie czy też nagminne stanie z otwartą buzią i patrzenie w dal nadawały Trumpowi wizerunku bardziej pewnego siebie, silnego i dynamicznego
* Trump zachował spokój i klasę, bardzo łatwo podpuszczał swojego rozmówcę po czym wykorzystał to dominując w dyskusji (pokazuje to zwłaszcza fragment gdy używa argumentu swojej sprawności fizycznej przy grze w golfa i małej docinki do Bidena, Biden zaczyna się plątać próbując coś mu się odgryźć ale się gubi, Trump mówi "nie bądźmy dziecinni" a Biden na to "sam jesteś dzieckiem")
* Biden często sprawiał wrażenie studenta walczącego o trójkę, dukającego, mylącego się, plączącego się w wypowiedziach
* Trump mówił długimi, pełnymi zdaniami, ze spokojem. Na bieżąco chwytał w lot wątki i wykorzystywał nowy temat by odbić piłeczkę. Pojawiły się jego słynne uśmieszki i butne miny ale były one na tyle minimalne, że nie sprawiał wrażenia osoby pompatycznej. Nie dał się też wyprowadzić z równowagi osobistymi wycieczkami
* dało się odczuć, że wypowiedź Trumpa o synu Bidena była punktem zwrotnym gdzie debata zamieniła się z naprzemiennej wymiany ciosów na defensywę Bidena i grad zarzutów padających pod adresem obecnego prezydenta ze strony Donalda Trumpa
* końcowe przemówienia były w zasadzie komentarzem całej debaty, najpierw Biden próbuje odczytać z promptera treść myląc się i dukając, po czym Trump płynnie i z pewnością siebie podaje swoją

Zastanawia mnie czy demokraci byli świadomi tego jak ta debata będzie wyglądała. Komentarze na YT pod debatą dość dosadnie pokazują jak kandydaci zostali odebrani przez widownię i jak bardzo Trump zdeklasował w niej Bidena.

Pokaż więcej komentarzy (41)

Zawodowiec

w Hydepark

13piorunów

To nieprawda, że typu składak można używać jedynie jako dojazdówki...

Nikt tego nie sprawdza, czy przez przypadek wykręcisz więcej, a banan na twarzy gwarantowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ładnie trzyma tempo, jest wygodny, bez problemu radzi sobie ze wzniesieniami, a w warunkach miejskich można zmieniać biegi na postoju - to wszystko naprawdę daje kupę radochy

Po tym tripie chyba naprawdę nie potrzebuję już innego roweru. Ten jeden niepozorny składak w zupełności wystarczy.
W razie czego można skorzystać z planu B i wrócić kolejką bez obawy o brak miejsc dla rowerów. No po prostu inny komfort podróżowania

Do zobaczenia na szlakach!

PS: Używajcie kremów z filtrami, żebyście nie mieli odciśniętych pasków od kasku jak co niektórzy :man-facepalming:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

76piorunów

Updejt pieseła.

Młoda wczoraj była mocno zestresowana, dwa razy rzygała w aucie (na szczęście drugi raz już jak dojechaliśmy i zdążyłem ją wystawić na parking xd). Trochę zwiedzała mieszkanie, ale przez pierwsze kilka godzin koczowała pod drzwiami i w rogu korytarza, gdzie był kocyk i torba, na których spala w aucie. Teraz te fanty wylądowały w kartonie, który robi za jej tymczasowy kojec. Wczoraj nie chciała ani razu się załatwić, więc baliśmy się niespodzianki, ale nastawiłem budziki na 5 i nawet nie miała zamiaru się zwlekać z wyra xd później moja kobita ją wzięła na krótki spacer i młoda załatwiła co miała załatwić (ponoć szczała bardzo długo xD).

Dzisiaj już znacznie, znacznie lepiej. Sama do nas przychodzi, chodzi za nami po mieszkaniu (trzeba będzie popracować, żeby umiała zostawać sama), daje znać jak musi wyjść na dwór. Trochę śmieszne bo sra na raty xD za to nauczyła się, że jak wychodzimy to warto zrobić siusiu.

Powoli włącza się jej instynkt do zabawy, wprawdzie póki co chce podgryzać nasze ubrania i kołdrę, ale bardzo szybko nauczyła się co znaczy "nie", też na spacerach wie, że to oznacza, że tam nie idziemy. Zaczyna się za to bawić sznurkiem i piszczącą zabawką, które kupiliśmy - duży plus :grinning:

Z minusów nie lubi smaczków, które kupiliśmy, w miesce od rana leży kawałek, który jej chciałem dać xD za to zwykle żarcie jej tak smakuje, że działa jako smaczki (frolic póki co, jutro kupię karmę dla szczeniaków bo nie było w sklepie).

Młoda to jakiś mix terriera i psa pasterskiego (jeśli miałbym oceniać to wygląda jak krzyżówka rat terriera i owczarka australijskiego lub dowolnego innego z ciapkami). Bardzo szybko się uczy i bardzo szybko ogarnęła gdzie jest nasz teren, bo od razu poszczekuje na sąsiadów za oknem, a jak zobaczyła kota to burkala na okno następne kilkanaście minut xd

Ogólnie większość czasu śpi i wygląda słodko ❤️

GURU6piorunów

Dobra dobra, a co z perkusją?

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dziękuję :smiley:
A teraz do rzeczy:

Temat: poczta polska
Rymy: dograny - ubrany - poniża - awiza

Zasady:

Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.
W nagrodę wymyśla nowe zadanie, czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis

(I pamiętaj o społeczności, jeśli nie chcesz, żeby ona o Tobie zapomniała!)

Gruba ryba8piorunów

Chody mam na poczcie, termin jest dograny
Listonosz wpada dziś, idę odświętnie ubrany
Paczkę odbiera żona, mnie to uwłacza, poniża
Ale cóż to? Od takiej dostawy wolałbym awiza!

Zawodowiec7piorunów

@plemnik_w_piwie wychodzenie z przegrywu z samotną mamuśką z twojej okolicy [zobacz jak]

Kontrakt z Pocztexem miałem dograny
Prowadzę sklep: Chłop Legancko Ubrany
Skierowany do przegrywów, co życie ich poniża
Niech znajdą miłość na poczcie odbierając awiza!

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Psychologia

106piorunów

Ostatnio w internecie pojawiło się wiele reklam i wypowiedzi wmawiających ludziom, że mają ADHD czy nawet spektrum autyzmu.

Z racji, że trochę mam wgląd jak to wygląda od środka, stwierdziłem, że napiszę post ku przestrodze.

To że zauważycie u siebie "objawy", które pasują do ADHD, nie znaczy, że jesteście neuroatypowi.

Dokładnie tak samo jak niektóre objawy pasują do nowotworu i jakiejś pierdoły.

Każdy z nas ma pewne objawy podobne do ADHD. Jest to najczęściej związane z trybem życia. Przeskakujesz z zadania na zadanie? Zapominasz o zrobieniu czegoś? W niektóre dni brakuje Ci organizacji własnego czasu? Gratulacje, jesteś człowiekiem.

ADHD to nie tylko zbiór objawów, ale też to jak sobie z tym radzisz. Możesz być roztargniony, ale mimo wszystko skupić się na pewnych rzeczach, kiedy sytuacja tego wymaga.

Mówiąc brzydko - nie wpadajcie w pułapkę tłumaczenia swojego nieogarnięcia poważną (bądź co bądź) diagnozą. Dopóki nie pójdziecie do specjalisty, który zrobi wam test Divy i nie zrobi głębokiego wywiadu odnośnie waszego dzieciństwa - jest bardzo prawdopodobne, że tego schorzenia nie macie. Masz wątpliwości? Bardzo dobrze - zrób test, a nie błędne założenie.

Sytuacja jest analogiczna do depresji - to że masz dołek lub stan przypominający depresję (np. Ja mam bardzo często takie epizody, ale nie wynika to bezpośrednio z depresji), nie znaczy, że musisz się leczyć. Czasem wystarczy zmiana podejścia i praca nad swoim funkcjonowaniem.

PS i Inb4 - nie neguje istnienia depresji i ADHD. Są to realne schorzenia i ludzie nie są w stanie sobie z nimi poradzić bez pomocy specjalisty. Ten post to tak naprawdę krytyka samodiagnozowania. Czujesz, że coś jest z tobą nie tak? Pójdź do specjalisty. Nawet do dwóch lub trzech. Dopóki nie masz diagnozy - nie masz co myśleć, że masz schorzenie.

Autorytet9piorunów

Temat tak spłycony, że miałem się nie odzywać, ale widzę zaskakującą popularność tego postu.
Autodiagnoza, to najlepsze co mogłem dla siebie zrobić. Do lekarza poszedłem już tylko dla formalności.
ADHD nie leczy, a raczej wspomaga się przede wszystkim stymulantami, które wydawane są na receptę narkotyczną.
I tu dochodzimy do sedna sprawy. Działanie leków bardzo szybko weryfikuje, czy ten problem dotyka Ciebie. Ja ostatecznie leków nie przyjmuję, bo mnie po prostu usypiają. Tak, stymulant, pochandna amfetaminy mnie usypia. Teraz podaj to samo osobie bez ADHD, to będzie miała normalny haj.
Przy autodiagnozie pomógł mi post z wykopu. Jak zacząłem wchodzić w temat głębiej, to w końcu doszedłem do momentu, że nie miałem najmniejszej wątpliwości, że to jest problemu, który dotyka właśnie mnie, a czytanie historii innych ludzi uświadomiło mnie, że przez ponad 30 lat idealnie odtwarzałem typowe dla ADHD schematy.
Odkąd mam świadomość i zacząłem stosować zalecenia dla osób, jak ja, moje życie jest zdecydowanie lepsze. Od tamtego momentu odnotowuje tylko progres i w końcu czuję, że żyję.

Gruba ryba1piorunów

@Jarem znajomi nie wierzą lekarzom mnie diagnozującym. Ja nie wiem już komu wierzyć, jest znośnie na lekach.

Pokaż więcej komentarzy (56)

Zawodowiec

w Koty

40piorunów

Kasie, Tomki!

Pijcie ze mno kompot, to jednak są autystyki z innej planety, ale jak spadać to spadają zawsze na cztery łapy!

Nasz kot zaczął kaszleć pod koniec listopada, dostał jakieś suple i było git. Następnie był nawrót kaszlu, ale taki bardziej hardcorowy. Wzięliśmy go na RTG, krew okazało się ze ma jakiegoś guza na 2/3 płuc., aż mu się osierdzie z serduchem przemieściło.

No i cyk: diagnoza chłoniak i chemioterapia na horyzoncie, biopsja, histopato. Tutaj trzeba szybko dzialac, bo przy takim rozmiarze rokowania turbo słabe, przeżywalność niska i może być game over z dnia na dzień, więc nie wiadomo czy w ogóle ma sens leczyć… dostał paliatywnie sterydy, generalnie już się z nim pożegnaliśmy, bo beznadziejny przypadek…

Okazało się, że to nie chłoniak, a Grasiczak i on nie daje przerzutów. Dodatkowo na TK tylko wyszlo, ze nigdzie nie nacieka, w ogóle nie mial naczynek (co nowotwory lubią, żeby mieć dostęp do pożywienia). No ale still, zaburzone oddychanie więc może być lipa.

Jak go otworzyli to się okazało, że ten guz nie jest w opłucnej. Ba, nawet ma swój osobny dedykowany worek, więc skurczybyk go sobie wyhodował na wypasie. Dlatego nie było komplikacji żadnych przy usunięciu. I cyk, czyściutko.

No i lekarz onkolog mówiła że chyba pierwszy raz miała taki przypadek że z tak beznadziejnych rokowań wyszedł taki lajt (oczywiście wymagający operacji), ale już następnego dnia po operacji mimo uspokajaczy dawał popalić na tyle, że nie dostał odznaki "dzielny pacjent". Ten kot to jest jakiś robokop.

GURU3piorunów

To teraz serdecznie wam życzę, żeby to był koniec tej historii ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Dyskusje

138piorunów

Słuchajcie, Prezes firmy IKEA wymyślił rewolucyjny genialny plan! Rozwiązał kryzys niezadowolonych pracowników, wdrażając darmowe dania w bufecie, zorganizował zajęcia integracyjne dla całego zespołu, by poczuli, że są częścią rodziny IKEA, oraz pozwolił każdemu wybrać sobie jakiś darmowy mebel na święta.

Żartuję! Po prostu dał im podwyżki i zauważył, że są ludźmi, którzy mają prywatne życie, rodziny i dzieci.

Gruba ryba15piorunów

@PlastikowySmith sam z siebie ten problem rozwiał czy szwedzkie związki zawodowe zadziałały?

Jak niezadowoleniem pracowników w innych krajach tez się będzie tak zajmować to chyba to da odpowiedź na to pytanie xd

Fanatyk1piorunów

Pół działu hR do wywalenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

182piorunów

Pijcie ze mno kompot.

Mój starszy syn (lvl10) właśnie po raz pierwszy samodzielnie wrócił ze szkoły do domu. Ogarnął MPK, przystanki na żądanie, właściwego busa itd.

Dumny jest jak diabli, ja z resztą też :smiley:

PS. Tak tak, za naszych czasów to się wracało przez zaspy jeziora, w śnieżycy i jeszcze po drodze trzeba było kupić 3kg bochen chleba i mleko w szklanych butlach, koniecznie z kaucją.

Zawodowiec25piorunów

@cododiaska gratulacje! Pamiętam jak sam pierwszy raz wróciłem ze szkoły super zajarany że taki jestem odważny.

Podchodzę do płotu, witam się z ojcem, bo coś robił przy bramie i mówię pełen dumy, że sam wróciłem

A stary na to: ty, a ty angielskiego to dzisiaj nie miałeś? XD

Tytan18piorunów

Gratulacje 😉

Pokaż więcej komentarzy (31)

Autorytet

w Hydepark

109piorunów

Pijcie ze mną zdrowie i trzymajcie kciuki. Po 13 latach palenia oto rzucam i już 3 dni nie palę. Czy to dużo ? Dla kogokolwiek, pewnie nie, ale dla mnie to jakby wieczność :smiley: Serio musiałem się wziąć za to w końcu. Oby to było udane przedsięwzięcie. Zdrówka życzę wam, a sobie wytrwałości :smiley: trochę takie ale potrzebne. Miłego wieczora !

Wirtuoz1piorunów

@DzialaczWiejski wytrwałości, osobiście nigdy fajki w ustach nie miałem, kumple często proponowali bo stałem z nimi, ale sugestia że wezmę, złamie i wyrzucę szybko ich z takich pomysłów wyleczyła xd
Ale wytrwałości raz jeszcze.

Zawodowiec1piorunów

@DzialaczWiejski dasz radę! Jak ja dałem, to Ty również! Mi najbardziej pomogło odcięcie się od palącego towarzystwa. W gratisie przestałem również pić

Pokaż więcej komentarzy (17)

Inspirator

w Dyskusje

62piorunów

[Opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.]

Ostatnio było długo i ciężko, więc dzisiaj spróbuję trochę śmiesznie i krócej 😁

Mój pierworodny, jak już wspominałam w poprzednich wpisach, ma problem z koncentracją na zadaniu, na celu. Czasem nawet tym najbliższym celu, jak pokonanie drogi z punktu A do punktu B. W drodze do szkoły nigdy nie wiadomo, co może go rozproszyć na tyle, że pochłonie całą jego uwagę, że zapomni o bożym świecie i jakimkolwiek planie dnia, a wszystkie zmysły wyostrzą się tylko na tu i teraz. Skutek tego jest taki, że ma niezliczoną ilość spóźnień i nieobecności w szkole. Zimą w drodze do szkoły jego uwagę przykuwa rozbijanie zamarzniętych kałuż, zgarnianie śniegu z masek samochodów. Jesienią -"chrupiące" pod butami liście. Ale najlepsza jest wiosna. Wiosną ludzie biorą się za remonty i wystawiają przy osiedlowych wiatach śmietnikowych wielkogabarytowe śmieci. Takie wiaty syn po drodze do szkoły mija dwie. Jak przejść obojętnie, gdy po drodze do szkoły mijasz całkiem dobry telewizor wystawiony obok chodnika?
Najlepsza w tym wszystkim jest jego cudowna i rozbrajająca szczerość. Chłopak zapytany przez nauczycielkę w szkole, dlaczego spóźnił się 30 minut na lekcję odpowiada, zgodnie z prawdą, że znalazł telewizor i próbował go dotaszczyć do domu kolegi, żeby potem uatrakcyjnić bazę, którą budują sobie w krzakach XD

Kiedyś długo nie wracał ze szkoły, a telefon mu się rozładował. Zaniepokojona, w deszczu, wyszłam go szukać. Po pewnym czasie w oddali zobaczyłam jakąś sylwetkę ciągnącą z mozołem coś wielkiego przez trawnik. Już byłam spokojna 🙂 Oto moje dziecko wlokło przez osiedle pół wersalki. Rogiem tego wersalkowego siedziska rył w trawniku rów, co chwilę poszukując wygodniejszego chwytu do transportu.
Potem opowiadał, że jakaś miła pani zapytała go, gdzie to ciągnie. Powiedział, że do bazy, na co ta kobieta: "A, do bazy! Wiem, o co chodzi. To daj, pomogę Ci to przenieść przez ulicę" co też uczyniła.

Czasami jestem w stanie wytypować bez pudła, co go mogło zatrzymać. Kiedy postawili na osiedlu nowy paczkomat, nawet się długo nie zastanawiałam, skąd kolejne spóźnienie w dzienniku elektronicznym.

Gruba ryba5piorunów

@Musztarda ale tak na chłopski rozum - jak ma alternatywę żeby zdobyć telewizor do bazy, albo siedzieć w szkole i słuchać pierdolenia jakiegoś starego dziada/baby, to chyba logiczne że telewizor ma większy priorytet?

A w szkole poza spóźnieniami radzi sobie dobrze?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Trump ostatecznie został skazany i nie mam wątpliwości, że ma to jednak podłoże polityczne bo ta sytuacja to jednak precedens. Jednak osobiście jestem zdania, że Trumpowi to bardziej pomoże niż zaszkodzi. Pokazuje to zresztą sam niedawny sondaż.

Trump skazany. Jest sondaż w USA. Zaskoczenie
>
>Chodzi o sondaż NPR/PBS NewsHour/Marist opublikowany w czwartek rano, przeprowadzony z uwzględnieniem zarejestrowanych niezależnych wyborców.
>
>Niemal 3/4 niezależnych wyborców stwierdziło, że werdykt skazujący Trumpa nie wpłynie na ich głosowanie.
>
>Jedynie 11 proc. respondentów wskazało, że po werdykcie skazującym będą mniej skłonni popierać Trumpa w listopadowych wyborach.
>
>A 15 proc. stwierdziło, że werdykt skazujący sprawi, iż będą bardziej skłonni go popierać.
>
>Natomiast wśród Republikanów 25 proc. stwierdziło, że będą bardziej skłonni głosować na Trumpa, jeśli zostanie uznany za winnego w sprawie dotyczącej Stormy Daniels. A tylko 10 proc. przyznało, że będą mniej skłonni do oddania głosu na byłego prezydenta.

Sondaż jasno pokazuje, że wyrok skazujący wywoła efekt odwrotny do prawdopodobnie zamierzonego. Prawica jeszcze bardziej skonsoliduje się z Trumpem. Obecnie wielu jego zwolenników dostało impuls by wysłać mu donacje pieniężne. Z drugiej strony wyborcy niezależni też będą w większości bardziej skłonni na niego głosować.

Osobistość2piorunów

@Al-3_x Ja obstawiam że jeszcze zwiększy przewagę nad bidenem. Biała ameryka nie jest głupia i porównuje ten wyrok do braku wyroków wobec odpowiedzialnych za światowy kryzys gospodarczy z 2008 roku (Lehman Brothers, agencje ratingowe, które fałszowały swoje oceny).

Fanatyk1piorunów

@Al-3_x
przeciez tam było „jury”
jak niby polityczne?

Pokaż więcej komentarzy (4)