WeathervaxGruba ryba
176piorunów#chujoweparkowanie
No aż mnie zgrzal koleś jak mu zwróciłem uwagę, że tu nie może parkować to powiedział, że wie i sobie poszedł. Aż wysłałem zgłoszenie na policję.

Dołączył/a:
WeathervaxGruba ryba
176piorunów#chujoweparkowanie
No aż mnie zgrzal koleś jak mu zwróciłem uwagę, że tu nie może parkować to powiedział, że wie i sobie poszedł. Aż wysłałem zgłoszenie na policję.

4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
34piorunówAuchan i Dino tańsze niż Biedra, Lidl i Kaufland na nawet Aldi.
Tak się składa że bywam we wszystkich tych sklepach (w Netto również) i ten ranking wg mnie jest po prostu "kupiony".
Zdecydowana większość produktów jest w sieciach niemieckich i portugalskiej tańsza niż w Auchanie.
Także zapamiętajcie nazwę "ASM Group" i nie wierzcie w jej przyszłe rankingi.
#biedronka #lidl #kaufland #dino #auchan #zakupy #ceny #oszukujo

bartek555Lider
235piorunówObejrzalem caly, ponad 3h wywiad z obajtkiem w kanale zero. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co za meka. Wolalbym chyba water boarding.
Uwazam, ze chlop jest polaczeniem psychopaty z ekstremalnym egocentryzmem. Taki cringe, ze nie da sie tego rozejsc. Klamanie w zywe oczy co drugie zdanie. Najlepiej jak powiedzial na koncu, ze zarobil w danym roku 700k w orlenie. Wyciagaja jego zeznanie, a tam grubo ponad 2 mln.
Ale on liczyl netto.
I bez kosztow kancelarii (wtf?)
Stanowski kilka trafionych ripost, ale generalnie po prostu dali mu sie wygadac. Nie polecam.
POMIDORESGruba ryba
20piorunówJak zwijacie przedłużacz (jeżeli w ogóle) bębnowy? Ja staram się zawszę w miarę równomiernie, chyba że bardzo się spieszę, wtedy byle jak ale następnego dnia i tak poprawiam.
jak zwijasz przedłużacz?
141 głosów

fistiAutorytet
19piorunówPodczas katastrofy najbezpieczniej jest siedzieć na środkowych (bliżej przejścia) miejscach w tylnej części samolotu.
Widząc wykolejony Intercity po zderzeniu z ciężarówką, zacząłem się zastanawiać, jak to jest w przypadku pociągów.
Przypuszczam, że najbardziej bezpiecznie jest wybrać ostatni wagon i siedzenia zwrócone tyłem do kierunku jazdy.
festiwal_otwartego_parasolaLider
151piorunówpuenta w sprawie rolnika, który rozjebał drogę

EnzoFanatyk
88piorunówWyborcza chce chyba się merytoryką dopasować do poziomu republiki.
Minister Pełczyńska rzuciła ostatnio pomysł że skoro kobiety idą wcześniej na emeryturę głównie ze względu na rodzenie dzieci to bezdzietne niech pracują tyle co mężczyźni.
Czyli w jednym wpisie mamy określone że późniejszy wiek emerytalny jest "karą" ale nie wspomniane o mężczyznach że są od lat karani.

Felonious_GruLider
35piorunówWreszcie będę miał miejsce na kubly. Nawet nie wiedziałem, że są takie fajne rurki.

OdwrocuawiaczGruba ryba
57piorunówHistorii rodzinnych ciąg dalszy.
Tym razem ojciec.
Ojciec no za kołnierz nie wylewał, ale jak tak patrzę na historyczne foty to dla mojej mamy to był max jaki mogła na tamte czasy mieć xD
Potem się to odmieniło o 180st. No ale za młodu było jak było.
Ojciec wojskowy i to w prawdziwym wojsku a nie cytując klasyka "za chujni obecnej", no z tym wojskowym to trochę przesadzam no ale miał przywileje jako grajek wojskowej kapeli.
Podobały mi się opowieści z czasów wojska jak np. Postawili go na maszynce obierającej ziemniaki no ale po obraniu trzebabyło usunąć tzw oczka, a że się nie chciało to wsadzali ziemniaki do maszynki np po 3 razy by nie "oczkowqć" tym samym z 3t ziemniaków robiła się 1-2t.
Druga historia to jak ojciec poznał mamę to okazało się że trafił w sam środek konfliktu sąsiedzkiego, a że grajków wszyscy lubili no to jak rzucił hasło że jest zadyma to jak wpadł z kolegami z jednostki to wpierdol dostali wszyscy zamieszani sąsiedzi i z rozpędu nawet śp. Dziadek który formalnie był " po dobrej stronie".
Moje czasy szkolne to taka trochę jazda w samopas, rodzice chyba ze względu na to że mieli na mnie wyjebane dali mi pełną swobodę.
Popełniłem w życiu masę błędów, głownie dlatego że nikt nie trzymał mnie "pod kloszem" ale chyba dzięki temu szybko zrozumiałem jak wygląda życie, teraz z perspektywy czasu wręcz za⁎⁎⁎⁎ście że mogłem się sam sparzyć o pewne rzeczy, ominąłem tym samym wiele rozczarowań w późniejszym etapie.
Mimo wszystko mam pewien żal, bo np jak było jakieś przedstawienie to wielu rodziców nie było ale u niektórych był i ojciec i matka lub 1 z rodziców, u mnie i u kilku osób nie było nikogo i brak takiego wsparcia - brak dobrego słowa no jestem z ciebie dumny spowodowało, że do dziś gdzieś tam stoi to ością.
Z perspektywy rodzica gdzie też mam masę obowiązków ale np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój, ciotki, babci, mamy wręcz niosło go jak na skrzydłach powoduje że ten żal we mnie się wzmaga, wsparcie swoją obecnością wydaje mi się, że mogłoby mnie poprowadzić inaczej - nie twierdzę że lepiej ale inaczej - sama obecność na meczu gdzie debiutowałem w profesjonalnej drużynie sportowej mogłaby mnie zmotywować jeszcze bardziej - tego jedynie mi brakowało, rodzice dali mi wolną rękę dzieki czemu jestem gdzie jestem ale myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.
Nie tyle co byłbym bardziej szczęśliwyczy czy bogatszy ale mógłbym życie układać bez podstawowych zmartwień.
Może powiecie że trąci trochę roszczeniowością i tak, być może to roszczeniowe ale z drugiej strony ja się na świat nie prosiłem - nie masz czasu na dziecko to go nie rób.
@Odwrocuawiacz też cię ptaki obudzily? 😛
TaxidriverGURU
181piorunówZ takich małych codziennych osiągnięć, to dziś podczas odkurzania, udało mi się wciągnąć dużą tłustą muchę odkurzaczem!
#chwalesie
Mucha była martwa czy zassanie odbyło się podczas jej lotu?:rolling_on_the_floor_laughing:
@Taxidriver to jest najlepszy sposób na pozbywanie się much w domu, poza chemią! Nie zostawia plam po rozkwaszaniu tych k*w po ścianach i meblach, zerowe ryzyko uszkodzeń, minimalny hałas.
Ale jest to też zajęcie wymagające wprawy: dokładnie odwrotnie do intuicji, musisz podchodzić do much powoli, małymi ruchami. Zbliżam rurę odkurzacza nad muchę, tak żeby nie owiewał jej pęd powietrza, bo inaczej ucieknie za szybko. Kiedy jestem już blisko, mucha stwierdza że jednak coś jest nie tak i podlatuje do góry wpadając w pęd powietrza które wciąga ją do brzucha elektrycznego potwora. Można zacząć przyczajać się na kolejną muchę, potrafię w ciągu 10min złapać tak kilkanaście, 20parę much : >.
Mieszkam nie daleko lasu i a salon mam z aneksem i nie chcę tam pryskać chemią : (
SzubiDubiDUGruba ryba
29piorunów"Kiedyś to były auta, teraz już takich nie robio. Teraz to siem tylko psujom"
Zawsze mnie bawi ten tekst. Wszystko się psuje, nie ważne czy stare czy nowe. Na przykład dzisiaj ten gagatek ze zdjęcia przywitał mnie awarią modułu klimatyzacji więc nie mam w ogóle nawiewów w kabinie xD
Może różnica jest taka, że w starszych autach moduły był oddzielnie więc nawet jak dupnęło A to pozostałe B i C działają niezależnie. Teraz z jakąś centralną jednostką to pewnie razem ze śmiercią nawiewów umarłoby sterowanie szyb i ekran dotykowy xD
No i sprawa jest taka, że teraz to muszę wyciągnąć moduł, rozłożyć i polutować płytkę aby naprawić zimne luty. A w nowym musiałbym wymieniać jakiś komputer i programować go od nowa.
#motoryzacja #samochody #pokazauto

Komentarz usunięty
Wszystko się psuje, nie ważne czy stare czy nowe.
Mhm, tak sobie wmawiaj byczku, na pewno to cacko psuło się tak samo często 25 lat temu xD Ale dobrze, potrzebujesz racjonalizacji pakowania w to czasu i pieniędzy i fajnie. Nawet zazdroszczę.
ShivaaFanatyk
79piorunówJest dobrze 😌
#weekendnapierdalaj #kajaki

Ale to przecież kajak dwuosobowy. Dlaczego z przodu nikogo nie ma? A może był, tylko za dużo wypił? Sprawdzałaś stan osobowy załogi kajaku?
Szanuje za Zateckiego ale nie szanuje za 0,0%.
Takze mam mieszane uczucia.
TomekkuFanatyk
46piorunówJak ja kocham polską znakoze i myślenie przyszłościowe. Postawili nową drogę. To dobrze. Ale na dokończenie nie ma hajsu. No cóż bywa. Dobrze że jest tyle bo pomaga rozładować mała ciasna droge, taką, gdzie była obustronna, ale tylko jeden samochód się mieścił. Za chwilę oddanie no i czas na znaki. Dajmy już STOP na drogę, która może powstanie za 5 lat. Rozrysujmy tam linie też pod stop. Geniusz zła i zbrodni. Oczywiście nikt go nie będzie respektować bo i po co skoro idzie do nikąd.
#polskiedrogi #zalesie #myslenietomojapasja #polskamysltechniczna

@Tomekku jak tak ci przeszkadza to zawsze zatrzymując się na tym stopie poświęć ten czas na refleksje nad swoim życiem. Wtedy to nie będzie zmarnowane parę sekund.
Co do znaków to Polska jest pod tym względem patologicznym fenomenem. Ich ilość przekracza u nas wszelkie normy.
Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
52piorunówZłapana Fela na czarnych, z progami ! I zadbanym wnętrzem.
Ma jakieś drobne ślady obcierek, jedna zamaskowana nakładką blotnika która tyćkę odstaje.
Niebawem wygniją co do sztuki.
Auto na sprzedaż, wsadzona kartka A4 z numerem telefonu, informacją o mocy 68 Harrych Potterów, adnotacją o pierwszym włascicielu i zakupie w Polskim salonie.

Ile trzeba zaplacic,zeby miec "przyjemnosc" jezdzic czyms takim?
@Ten_koles_od_bialego_psa silnik na wtrysku czy na gaźniku?
SzubiDubiDUGruba ryba
30piorunówDobra, pewnie będziecie ze mnie kręcić bekę ale pisze na serio.
Mam duży problem ze spalinami z komputera. Spaliny - w sensie gorące powietrze z peceta.
Ogółem to moje biurko to typowa meblościanka z 2000s. No i mam komputer, poinstalowane wewnątrz jego jakieś wiatraczki push-pull. Komputer zaciąga chłodne powietrze z przodu, przepycha wewnatrz siebie i wypluwa rozgrzane powietrze z tyłu.
Problem jest, że potem powietrze nie ma gdzie uciec dalej i gorące powietrze zbiera się dookoła komputera robić strefę wulkaniczną i w końcu komputer ponownie to zasysa więc po kilku godzinach
1) jest wybitnie gorąco dookoła komputera
2) temperatura komputera też skacze
Jest to strasznie upierdliwe latem. Ciężko w cokolwiek pograć trochę dłużej. I teraz pytanie do ekspertów:
Jak mogę ukierunkować te "spaliny"?
Dzięki partactwu PRLu i wielkiej płyty to meblościanka jest odsunięta około 5cm od ściany bo ściana jest tak krzywa. Minimalnie to pomaga bo czuję jak żar ciągnie przy ścianie. Myślałem, czy mogę to powietrze jakoś wypchać w górę zza meblościankę ale nie wiem czy to byłoby skuteczne. Pierdolnąć jakieś rury z budowlanego? Wydrukować coś na drukarce 3d? Zamontować rurę i wewnątrz jej dodatkowe wiatraczki? Zrobić jakiś system aby zimne zaciągało z lewej a gorące zawracało do przodu ale wypluwało na prawą strone?
Poniżej prosta wizualizacja taka na 30% aby zobrazować jak to wygląda. Wiercenie w meblach odpada. Obok też jest szafa więc dziura w biurku nic nie da. Komputera też nie mogę przenieść

Kiedy ostatnio pastę wymieniałeś pod prockiem i GPU?
@SzubiDubiDU zamień by dmuchały na front do pokoju?
DerMirkerAutorytet
52piorunówCzuję dobrze człowiek #krakow

Nie obstawiam zakładów więc nie bardzo się orientuję w tym ale im jak to wyszło?
100zł x 1,6 = 140?
KatieWeeFanatyk
218piorunówPijcie, proszę, ze mną kompot!
Przyszły wyniki badań i jednak nie mam #celiakia !!!
Mogę jeść tyle glutenu, ile mi się podoba :grinning:

chlebka se do tego zjedz bo się nie najesz
@KatieWee yay, brawo!
hellgihadAutorytet
24piorunówNo to wsiąkłem i ja.
Odpaliłem sobie na chwilę żeby zobaczyć i tydzień później skończyłem normal. Ale ta gra jest dalej piekielnie dobra, chyba cisnę dalej xD
#gry #diablo2

Xdddd jak widze te wasze buidy to ten diablo predzej z glodu umrze
hejtoanonimInspirator
124piorunówPo kilku miesiącach żona wkoncu przyznała mi rację że ma depresję. Początkowo przypuszczałem romans ale z biegiem czasu to wykluczyłem.
Całymi dniami siedzi w pokoju i gapi się w telefon, ma brak chęci do zrobienia czegokolwiek w domu, jest cieżko, cierpi psychicznie, jej samoocena spadła kilometr poniżej dan i dwóch metrów mułu
Jedyne co przynosi jej lekką ulgę to samotny wyjazd w góry na kikla dni, po powrocie ma natychmiastowy zjazd samopoczucia.
Raz w tygodniu ma nieco lepszy dzień i można z nią logiczniej porozmawiać, coś sie dowiedzieć i posłuchać jak się czuje lecz takich okazji do normalnej rozmowy jest mało.
Brzydzi się mną; przestała nosić obrączke uważa że już nie jesteśmy razem i mnie nie kocha lecz rozwodu nie chce, wielokrotnie powtarza abym znalazł sobie nową żonę. Męczą ją dzieci, meczy ją moja osoba, męczy ją brak pracy mimo iż ma możliwość podjęcia takowej praktycznie natychmiastowo w kilku miejscach lecz bardzo wybrzydza.
Przyczyna depresji jest wielowarstwowa i wg mnie sięga spraw związanych jeszcze z latami młodzieęczymi.
Za swoją depresje obwinia mnie i uważa że jedynym ratunkiem dla niej jest "ucieczka" , zostawic mnie z dziećmi i się wyprowadzić, najlepiej gdzieś daleko, podjąć nową prace i sie w niej "utopic" #pracoholizm
Czynnikiem ktory uaktywnił to wszystko była rezygnacja z dotychczasowej pracy (na moją prośbę aby odpoczęła pół roku) stąd też wg niej jestem głownym winowajcą obecnej sytuacji i stąd frustracją na mnie.
Nie mam pomysłu jak namówić ją na spotkanie ze specjalistą aby zaczęła terapie, jest totalnie zablokowana na możliwosc leczenia a o przyjmowaniu jakichkolwiek pigułek nie chce słuchać, uważa że poradzi sobie sama.
Podsunąłem dwie książki jak radzić sobie z depresją i nawet je przeczytała.
Nie ma swoich przyjaciół stąd tez nie ma z kim pogadać, zaproponowałem jej rozmowe z moim przyjacielem ktory przechodził dwa epizody depresji lecz odmówiła.
Była próba wspolnego wyjazdu wakacyjnego, taka forma odskoczni lecz nic to nie pomogło.
Wzięła ode mnie kartke z numerem infolinie dla ludzi z depresją i o dziwno nie wyrzucila jej od razu tylko nosi w portfelu.
Przypuszczam że samotna wyprowadzka by jej dobrze zrobiła lecz boje sie iż tak już zostanie na stałe bo uzna że jej sie poprawiło i tak musi zostać.
Przed obecną sytuacją mieliśmy normalne życie, bez kłótni bez kredytu, na swoim, bez stresu w pełnym zdrowiu z dużą poduszką finansową na kilka lat. Znamy się od zawsze i dobrze nam razem było (przynajmniej w moim odczuciu) , w związku od 12 lat.
Nie wiem co robić dalej, nie oczekuje sugestii, chciałem się tylko wyżalić.
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @fonfi
@hejtoanonim nie wiem dokładnie co tam się dzieje ale ten wpis wygląda jak preludium do tragedii. I nie będę dawał rad bo nie wiem co poradzić. Ja miałem depresję ale moim celem było wyjście z depresji i staniecie na nogi i miałem wrażenie że wszystko jest przeciwko mnie xD a tutaj sytuacja jest inna. Praca to nie jest życiową tragedia, to jest coś co zawsze można zmienić i nie można tego traktować jako proliorytet. Już samo myślenie o tym że praca może być wyjściem z problemu świadczy o tym że jest coś nie tak. Do tego wyraźnie kobieta Cię odrąca, a czy jest to wynik depresji? Bo z tego co mówisz to z jej depresją walczysz teraz ty. A co zrobisz jeśli się okaże że odejście od Ciebie to była mimo wszystko świadoma decyzja, ty jej pomożesz a ona i tak odejdzie? A może jest tak że faktycznie to wina depresji i ona teraz jest faktycznie w strasznym stanie psychicznym i potrzebuje pomocy? Nie wiem, nie potrafię pomóc, nie wiem co bym zrobił na twoim miejscu. Wiem że ja wygrzebałem się ze swojego dołu, ale sytuacja była inna... Ja nigdy nikogo nie obwiniałem za przyczynę swoich problemów...
Miałem podobną sytuację z konkubiną z którą byłem 7 lat. Z dnia na dzień znaczne pogorszenie humoru, depresja, tajemnice, nagle bez powodu miała dużo nienawiści do mnie, zaczęła robić awantury z niczego, potem kilka dni dobrze i tak w kółko. Okazało się że mnie zdradza, w oczy kłamała mi że to nie prawda, jej przyjaciółki mi się wygadały
---
Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.
macgajsterGruba ryba
50piorunówTa robota niszczy mnie psychicznie, a jednocześnie boję się pójść do psychiatry, bo pewnie będzie dłuższe L4. L4, którego potrzebuję i wiem, ze byłoby mi dużo lepiej (tak jak było w ubiegłym tygodniu, gdy byłem na chorobowym z powodu przeziębienia).
#refleksjemacgajstra #przemyslenia #wyznanie #pracbaza #zalesie
@macgajster trzymaj się tam
@macgajster boisz się, że będzie lepiej?