Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Enzo w Pytania

Fanatyk

w Pytania

24piorunów

tylko dla Panów, przepraszam dziewczyny.

Ile płacisz za strzyżenie u fryzjera?

  • Do 30 zł15% (122 głosy)
  • 31-40 zł16% (133 głosy)
  • 41-50 zł20% (164 głosy)
  • 51-60 zł13% (107 głosów)
  • Powyżej 60 zł36% (302 głosy)

828 głosów

Komentarze (50 z 95)

Gruba ryba0piorunów

Głowa i broda 140 zł, co trwa ok. 85 minut. U master Barbera, do którego chodzę już z 8 lat. Pare razy trafiłem do kogoś innego z konieczności i byłem bardzo niezadowolony.
Zdaje sobie sprawę, że to drogo. Ale jestem zadowolony.

Autorytet0piorunów

W sumie drogo.

* Prąd, woda, media
* Wychowuję jej dzieci
* Zakupy regularne
* Kupiłem, tankuję i serwisuję auto
* Częściej niż mnie strzyże, to muszę jej coś w domu ogarnąć
* Toleruję pana tatusia
* Zabiera pół łóżka
* Nawet, kurde, nazwisko musiałem jej dać!

Mocarz0piorunów

We Wrocławiu za brodę płaciłem 100 zł 4 lata temu, teraz w stolicy państwa na północy place 10euro. Dziękuję, pozdrawiam.

Osobistość0piorunów

@Enzo Daje 80zł, trwa to z 40-50 minut i nie jest prostym ojebaniem maszynką na krótko, tylko cośtam z tymi włosami robią. Dodam jeszcze że Wrocław.

Gruba ryba0piorunów

Mnie mama strzyże,albo przyjaciółka. Bylem ze 2 razy u fryzjera, efekt ten sam, także wolę kupić mamie czekoladę czy coś

Fanatyk0piorunów

90 włosy u barbera. Przykłada się, potrafi nawet prawie godzinę spędzić nad moimi rzadkimi włosami, ale nadal uważam, że ceny to przesada, a ciężko też znaleźć fryzjera, który zrobi dokładnie to czego oczekujesz.

Fanatyk0piorunów

@Enzo ostatni raz byłem u fryzjera pod koniec ubiegłego milenium i nic nie płaciłem bo to moja ciotka. w XXIw. koszt to końcówki do maszynki jakieś 140zł/rok.

Tytan2piorunów

Ja w centrum Wawy płacę 30 pln. Strzyżenie ręczne i maszynką. Ale wy to na tych wsiach macie drogo🙂

Twórca2piorunów

Ciężko coś wybrać - żona kumpla jest fryzjerką i mnie strzyże. Przy okazji wpadam na kawę i pogaduchy. Nie oczekuje ode mnie żadnej kasy ale jak mi się przypomni to jej wysyłam stówę albo dwie(liczę 50zl za strzyżenie). Ulubiona fryzura "jak zwykle", 20 minut i gotowe, bez pierdolenia losowej baby nad głową. Gdyby nie ona to nie patrząc na ceny znalazłbym jakiegoś pana który potrafi sprawnie zrobić robotę bez żenującego small talku.

Fanatyk0piorunów

Maszynka na 3mm, kosztowała 150zł, poprzednia też koło tego i dwa lata wytrzymała. Ostatnio w Nowym Targu będąc u siostry za 30zł w 10 minut miałem porządne strzyżenie, różnic wielkich nie widziałem.
No ale ja nigdy nie bawiłem się w fryzury i koczki, miotły samuraja i inne bzdety. Teraz to łysieję :stuck_out_tongue_winking_eye: ale kiedyś co dwa tygodnie mi kudły rosły. Inna sprawa, że kiedyś to w mieście powiatowym strzyżenie było z dychę, ale nadal wolałem maszynkę na równo niż zabawy.

Lider9piorunów

jak mieszkalem w szczecinie to placilem 100zl i siedzialem k⁎⁎wa godzine majac krotkie wlosy. przeprowadzilem sie do powiatowego i na poczatku jezdzilem specjalnie pol h do szczecina, zeby sie obciac, bo "tu nie ma dobrego fryzjera". potem jednak skusilem sie na jedno miejsce i gurwa za 60zl i 20 min oraz 50m obok domu mialem opindolony leb. pozniej tam bylo ciezko z miejscem, wiec zaczalem chodzic do innego miejsca to 30-40zl. a ostatnio to w ogole mnie baba w domu zaczela obcinac i place jej w naturze. model ze mnie zaden, wlosy zazwyczaj 5-10 cm, wiec po co tracic pol dnia i 100 zl (+wacha) za taki kaprys.

story of my life. to pewnie dlatego, ze jestem za⁎⁎⁎⁎scie przystojny i ladnie mi w kazdej fryzurze, pozdrawiam.

Gruba ryba1piorunów

@Enzo Zacząłem się śmiać, kiedy zobaczyłem te przedziały cenowe. Ale z waszych wypowiedzi widzę, że są miejsca w Polsce, gdzie strzyżenie kosztuje mniej niż... 80 złotych. :astonished:

Koneser0piorunów

60zł u fryzjera za włosy i brodę. A robią tak samo dobrze jak u Barbera. Najlepsze jest to że różnica w nazwie sprawia że to jest 40zł różnicy.

Gruba ryba1piorunów

@Enzo Niestety stolyca i ceny wywalilo w kosmos, nawet u fryzjera na osiedlu jest juz 70-80 zl. No ale wiem, ze w centrum warszawki za watpliwej jakosci strzyzenie + brode niektorzy daja i 250+ wiec wiem, ze moze byc gorzej :dotted_line_face:

Osobistość5piorunów

W podstawówce już zacząłem się maszynką na 0 obcinać. Ostatnio co 2-3 cięcie chodzę do kumpla co sobie barber shopa otworzył, bardziej w celu wsparcia i pogadania, chociaż wspierać nie trzeba bo terminy na 2 tygodnie do przodu więc jeszcze trzeba to odpowiednio rozplanować. No i liczy mnie preferencyjnie 50zł za wystylizowanie brody + łeb na 0, a ja mu za to taniej zioło liczę🙂