Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika solly-1 w Dyskusje

Fenomen

w Dyskusje

115piorunów

Jakie są rzeczy, co do których byliście święcie przekonani, że są zupełnie powszechne, ale okazały się czymś, co dotyczy tylko was, albo jesteście w zdecydowanej mniejszości?

Moja dziewczyna, ponad 30 lat, kilka tygodni temu dowiedziała się, że to nie jest normalne, że pierwszy kęs jedzenia powoduje kilkusekundowy, przeszywający ból w szczękach. Okazało się, że to jest tzw. first bite syndrome i jakiś odsetek ludzi ma taką upierdliwą przypadłość. Jak ją obserwuje, to faktycznie potrzebuje się delikatnie przygotować mentalnie do jedzenia, a jak zaczyna żuć, to robi to bardzo powoli. Całe życie myślała, że wszyscy ludzie tak żyją.

Komentarze (80)

Fenomen2piorunów

@solly-1 nie wszyscy podcierają się na siedząco xD

Gruba ryba3piorunów

@solly-1 jak byłem dzieckiem to wyobrażałem sobie że każdy jeździ do dziadków na wakacje na wieś tak jak ja i że wszystkie domy na wsi wyglądają mniej więcej tak samo, że są kury, krowy pies i zapach obornika :grinning: potem zorientowałem się że tak nie jest i nie wszyscy mają dziadków.

Gruba ryba0piorunów

@solly-1 jak jestem bardzo głodny, np rano bez kolacji, to bierze mnie kaszel jak na mdłości i równolegle napad kichania.

GURU5piorunów

Niezawodnym sposobem na wyczucie że bierze mnie infekcja jest fakt, że zaczyna mnie wówczas swędzieć skóra na brodzie między ustami a czubkiem brody. Chyba ze to jest normalne i też tak macie :grinning:

Praktykant5piorunów

@solly-1 a więc to tak się nazywa! Dzięki wielkie, mam podobnie jak Twoja dziewczyna, tylko zamiast bólu odczuwam takie jakby odretwienie/igiełki wbijane w te miejsca w szczęce, zawsze tylko przy pierwszym gryzie i zawsze mija w ok 5 sekund i dalej mogę już jeść normalnie :smiley:

Autorytet5piorunów

@solly-1 Mam bardziej wyczulony węch niż większość ludzi. W sumie jest to spoko jak coś ładnie pachnie i bardzo nie spoko jak coś śmierdzi. Zawsze byłem zdziwiony że moja różowa np. nie zwraca uwagi na je⁎⁎⁎cy kosz który wybitnie trzeba opróżnić, i myślałem że to z jej węchem jest coś nie tak ale zacząłem pytać znajomych czy coś im pachnie/kurwi i okazało się że to ja jestem mutantem xD

Wirtuoz6piorunów

@solly-1 ostatnio jadąc samochodem mój mózg zawędrował na dziwne rejony i zmieniając bieg (na piątkę) pomyślałem, że zmieniam na niebieski xD skojarzyły mi się cyfry z kolorami i tak np. 4 to czerwony, 3 zielony, 2 zółty, 1 biały. Wcześniej nad tym się nie zastanawiałem a jak pomyślę sobie to dość naturalne wydaje mi się, że liczby mają przypisane kolory xD to ma chyba nazwę synestezja.
Do tego bardzo lubię różne zapachy i tak dla mnie każdy z moich znajomych/rodziny i ich domy mają charakterystyczny zapach. Nie chodzi o perfumy tylko jakby zapach własny, ofc nie każdy ma ten zapach intensywny mocno.

Autorytet3piorunów

@solly-1 mam stale powiększony jeden węzeł chłonny za uchem, taką jakby kulka. Myślałem że wszyscy tak mają, aż się dowiedziałem że to tzw. Węzeł reaktywny, czasami zostaje po przebytej infekcji za dzieciaka. Ot ciekawostka

Gruba ryba10piorunów

Wyjdzie ą ę ale dokładnie wczoraj posłuchałem jak moja 8letnia córka dziwi się że jej 8letnia koleżanka nigdy nie była za granicą. Musiałem interweniować bo już zbierała się by z tego szydzić.

Tytan6piorunów

Kicham na miętowe, czkam na ostre :smiley:

Kosmonauta17piorunów

Takie jakby pykanie w stawie skokowym podczas chodzenia (nie zawsze występuje) ale potrafię też pukać tym stawem w spoczynku bez poruszania stopą.
I drugie znacznie gorsze, nie pamiętam ludzi z którymi rozmawiałem, jeżeli ich nie znam, nie pamiętam twarzy, nie rozpanaje gdy ich później mijam. Do tego stopnia, że mogę z kimś rozmawiać pół godziny i 5 minut po zakonczeniu rozmowy, gdy zobaczę go na korytarzu to mogę powiedzieć dzień dobry, nie będąc świadomym że przed chwilą z nim rozmawiałem. Osób które już trochę znam i zazwyczaj rozpoznaje, mogę nie rozpoznać jeżeli zmienią ubranie. Potrzebuje około miesiąca (od poznania osoby) żeby być wstanie rozopanc go na ulicy jeżeli pracuje z nim codziennie w jednym pomieszczeniu, jeżeli kogoś nie widuje codziennie i z nim nie rozmawiam, to zapamiętanie jego imienia i twarzy może mi zająć pół roku, albo nawet nigdy jej nie zapamiętam.

Fenomen5piorunów

@solly-1 ja mam potrzebę zmieniania tego jak wygląda moje otoczenie. Przemeblowanie któregoś pokoju w mieszkaniu raz w roku, przearanżowanie układu książek na półce, zmiana układu folderów na dysku itp. Co jakiś czas muszę cos zmodyfikować, bo inaczej mam wrażenie, że jest stare/zakurzone/nieświeże.

Dlatego też nie lubię funkcji przenoszenia danych na telefonach. Jak kupuję nowy, to chce sobie wszystkie kontakty i apki od nowa poinstalowac i poukładać.

GURU13piorunów

Zwijanie języka w trąbkę. Może nie w zdecydowanej mniejszości, ale zdaje się że około połowy populacji tylko potrafi.
I jeszcze kontrolowane ruszanie nozdrzami.

Fenomen5piorunów

@solly-1 nieodczytywanie/niezwracanie uwagi na mowę ciała. Dopiero książka na ten temat pomogła mi się tego nauczyć, i po latach jest znacznie lepiej.

Mocarz31piorunów

Umiem ruszać miesniami na glowie/karku w taki sposób, ze ruszają mi się uszy. Podobno jest to relikt po umiejetnosciach naszych przodków, który pozostał już tylko u 20% ludzi

Mocarz14piorunów

Gęsia skórka i zimny dreszcz przechodzący po całym ciele na zawołanie. I to nie, że przypominam sobie coś, co u większości ludzi wywołuje taką reakcję, jak np. pazurem po tablicy czy widelcem po talerzu. Tak po prostu: chcę, to mam. A latem się przydaje taki chłodek, nawet jeśli to tylko odczucie xD

Zawodowiec40piorunów

Mnie najbardziej zaskoczyło że są ludzie którzy nie mają możliwości wyobrażenia sobie czegokolwiek, mają po prostu pustkę. Termin który określa taki stan to afantazja. Oprócz tego są też ludzie którzy nie mają swojego wewnętrznego głosu, i nazywa się to anendofazja. Jedno i drugie to dla mnie całkowita abstrakcja, natomiast dla tych ludzi sprawa wygląda chyba podobnie jak dla ludzi niesłyszących czy niewidomych od urodzenia, po prostu nie wiedzą co tracą bo nigdy tego nie mieli.

Gruba ryba34piorunów

@solly-1 kiedyś myślałem że wyczuwanie emocji u innych to normalna sprawa i każdy tak ma, ale okazało się że to połączenie wysoko wrażliwości i dda. W sumie fajna cecha, jak wchodzę do pokoju pełnego obcych ludzi to umiem bardzo dokładnie określić kto ma jaki nastrój i jak on się zmienia w oparciu o jakiś drobny gest czy drobną zmianę w sposobie mówienia i to mega pomocne przy nawiązywaniu nowych kontaktów, na rozmowach o pracę, czy przy wystąpieniach publicznych, no i mega szybko łapię gdy ktoś kłamie. Z drugiej strony każdy hałas słyszę bardziej i męczy mnie zwykłe przebywanie na ulicy, i nie słyszę co się do mnie mówi jak się idzie obok mnie na chodniku, bo hałas to zagłusza. To jest słabe, bo często trzeba do mnie krzyczeć, albo muszę prosić żeby wstrzymać się z rozmową

Fanatyk1piorunów

@Maciek Chyba znam osobę z taką samą przypadłością.

Gruba ryba4piorunów

@voy.Wu
>  ale jednak jak się w wieku lat powiedzmy dziesięciu przeszło już przez wszystkie możliwe stany emocjonalne i widziało pełen zakres również w najbliższym otoczeniu, to naturalnie wyłapuje się takie rzeczy natychmiastowo u innych.
No wysokowrażliwość daje rozpoznanie emocji po sygnałach wysyłanych przez ciało, a ja umiałem rozpoznać stan trzeźwości starego i sposób upojenia po tym jak pracował silnik jego auta - to już level mentalista :grinning:

Fanatyk27piorunów

@solly-1 kiedyś myślałem, że każdemu chce się kichać jak patrzy w stronę słońca, albo nawet na zwykłą lampkę

> Kichanie od słońca nazywa się zespołem ACHOO (Autosomal dominant Compelling Helio-Ophthalmic Outburst). Jest to dziedziczne, autosomalnie dominujące zjawisko, które dotyczy od 18 do 35% populacji. Polega na występowaniu odruchu kichania wywołanego nagłym bodźcem światła słonecznego lub sztucznego światła, choć jego dokładny mechanizm naukowy nie jest w pełni poznany. Podejrzewa się, że światło stymuluje nerw wzrokowy, a informacja ta jest błędnie odbierana przez mózg jako sygnał z dróg oddechowych, co wywołuje kichanie.

Kosmonauta5piorunów

@nobodys ale nazwa pasuje idealnie

GURU3piorunów

@nobodys @CarolinReaper Też to mam, po ojcu odziedziczyłem. Nikt inny w rodzinie tego nie ma, syn też nie.

Praktykant5piorunów

@nobodys mam tak. Mój rekord to 5 razy pod rząd patrząc w słońce.

Gruba ryba25piorunów

myślałem że każdy się wkurwia jak ktoś mlaska, ciamka, siorbie, charka, albo chrapie, a nagle okazuje się że mam mizofonię i jest to zaburzenie psychologiczne o podłożu nieznanym. serio, jak ktoś mi na przykład przy jedzeniu mlaska/mulda/cyca/gula/ciamka nie mówiąc o siorbaniu, to budzi to u mnie na tyle silne negatywne emocje, że w najlepszym wypadku unikam wspólnego jedzenia, a przeważnie po prostu jeżeli mam możliwość to unikam takiej osoby zupełnie. choćby to była matka boska.

a dowiedziałem się o tym przypadkowo z filmiku na youtube: https://youtu.be/YxXgA9EV7u4?si=szsZMoj9r_4tz2Rx

Conan Sends A Passive Aggressive Message To His Producer | Conan O'Brien Needs A FriendAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba1piorunów

@fisti jak ktoś weźmie za duży kawałek do gęby i go tak obraca

Autorytet2piorunów

@voy.Wu jak to jest muldać?

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk i słusznie. 😁

GURU2piorunów

@voy.Wu Moja żona to ma. Nie jakoś skrajnie, ale jako jedyna przypierdala się do tego jak jem :grinning:

Wirtuoz0piorunów

Komentarz usunięty

GURU18piorunów

@solly-1 od kiedy zyskalem swiadomosc tj +/- 10 roku zycia mam dokladnie taka mysl

"Skoro jutro moge umrzec, to jakie to wszystko ma znaczenie"

Kosmonauta3piorunów

@Sweet_acc_pr0sa ma znaczenie to co po sobie zostawiasz dla innych, możesz umrzeć dziś a możesz umrzeć za 50 lat. Odsyłam do medytacji(apka Waking up jest super) i stoicyzmu(tag stoicyzm), za konsultację należy się 200.

GURU10piorunów

@solly-1 rozdzielam chusteczki do nosa na warstwy, bo uważam, że może mi nagle zabraknąć :smiley:

GURU0piorunów

@Hjuman spoko, tego akurat nie robię :smiley:

Fenomen4piorunów

@skorpion dobrze ze nie srajtaśmę. sorry, musiałem.

Koneser21piorunów

What the hell? W życiu bym nie pomyślał że można mieć taką przypadłość ale to ciekawe że nigdy nikogo nie spytała czy też czuje coś takiego podczas jedzenia.

Koneser0piorunów

@mtriciak33 czy ja wiem, chyba fakt, że jednak obie grupy współistnieją świadczy o nas nieźle, ogólnie jesteśmy bardzo słabo zroznicowani genetycznie

Ale czy to dobrze czy źle to nie mam wiedzy oceniać

Kosmonauta1piorunów

@sadamasin jak większość jest zmutowana, to mniejszość jest po prostu w tyle genetycznego trendu, też słabo xd

Koneser9piorunów

@mtriciak33 nie jesteś zmutowany i czujesz normalny smak kolendry

Większość społeczeństwa ma mutacje genu i nie czuje mydlin - kolendra ma wtedy smak takiego… egzotycznego koperku xD

Kosmonauta5piorunów

@solly-1 JAK SMAKUJE KOLENDRA JAPIERDOLE NIECH MI KTOŚ OPISZE TEN SMAK, CAŁE ŻYCIE MYŚLAŁEM ŻE TO MA SMAKOWAĆ JAK MYDŁO

Mocarz2piorunów

@solly-1 jak dla mnie to imbir smakuje jak mydło xD

Fenomen22piorunów

@RastaaMastaa nie spytała, bo to było z nią całe życie i do tego przywykła. Tak jak są ludzie, którzy genetycznie mają zakodowane, że kolendra smakuje jak mydło/metal.

Gruba ryba24piorunów

@solly-1 nóż do kupy.

GURU1piorunów

@plemnik_w_piwie pierwsze co mi przyszło do głowy, czas wyłączyć Internety na dzisiaj.