
Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark
maly_ludek_legoGruba ryba
12piorunówMam właśnie jakąś wideokonferencję w #korpo robocie z ludźmi z IT na salce.
Zauważyłem bardzo ciekawy trend.
Połowa chłopów z pokaźnym bebzonem.
Druga połowa z wielkim bicem i generalnie fit czyli coś tam było ćwiczone i robiona była #silownia.
I prawie nic pośrodku xD
Bardzo to w sumie ciekawe.
Czyli wszystko albo nic xD
A jak u Was z formą? Czemu w IT jest taki kontrast? I skąd ta moda na siłkę w ostatnich latach?
#korpo #pracbaza #korposwiat #it #przemyslenia #gownowpis #hejtokoksy I troszkę #programowanie (nie bijcie)
Komentarze (26)
@maly_ludek_lego spędzam przy biurku, na siedząco 8-12 h dziennie. Jakby nie treningi, to prawdopodobnie już byłbym po pierwszym zawale i to przed 40 jak siebie i swoje nawyki znam.
jedni inwestuja w miesnie, drudzy w mozg.
@DEATH_INTJ chyba odwrotna xD
@DEATH_INTJ Co za bzdury xd
Jest dokładnie odwrotnie niz piszesz.
Nawet starożytni Grecy o tym Już wiedzieli.
@DEATH_INTJ faktycznie, znalazłem tą korelację https://link.springer.com/content/pdf/10.1186/s11556-019-0217-2%C2%A0.pdf
poszukaj innych wymówek
@DEATH_INTJ jeśli ktoś zainwestował choć odrobinę w szare komórki, to raczej ma świadomość, że kałdun mu nie służy
@WatluszPierwszy nie, ale istnieje korelacja
@DEATH_INTJ co ma jedno do drugiego. Jeśli ktoś ćwiczy, to z miejsca robi go to głąbem?
@maly_ludek_lego jest trochę moda na rzucanie alko, śmieciowego żarcia i aktywność fizyczną. Bardzo dobrze. Ja sam od niemal dwóch lat biegam i ćwiczę. Myślę, że to jest dobry trend.
@WatluszPierwszy tylko ruch i aktywność! Nie trzeba być napakowanym, tylko w dobrej formie. Z żoną wróciliśmy z Alp w ten weekend. W 5 dni zdarzyliśmy strzelić 80 km po górach. Nie było leżakowania i nic nierobienia. Ten tryb wakacyjny pożegnałem wiele lat temu. Dla nas zmęczyć się, spocić i porządnie natlenić to jest dobrze spędzony czas. Alko pożegnałem, fajki też. 40+ żarty się skończyły. Trzeba troszkę o siebie zadbać !
@maly_ludek_lego Myślę, że to znak czasów w jakich żyjemy. Żarcie jest tanie, łatwo dostępne i przede wszystkim nafaszerowane cukrem i tłuszczem jak nigdy w historii. Efekty widać najlepiej u osób 30+ gdzie premia młodego wieku przestała już działać. Mało jest osób niewysportowanych lecz o prawidlowej masie ciała, takich naturalnie szczupłych. Większość chłopów z brzuszkiem a kto bebzona nie ma ten zazwyczaj dieta i siłka więc jest też często dobrze umięśniony.
U mnie też jest wszystko albo nic.
Albo ćwiczę i dieta z treningiem dopięta na 100%, albo nie ćwiczę to wtedy lekko podchodzę do diety.
Dlatego ostatnio ćwiczę cały czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
a to ja jestem tym pośrodku - od treningów są jakieś mięśnie a od browarów bebzon XD
@saradonin_redux tak dokładnie, niemieckie wytrawne pilsy :stuck_out_tongue_winking_eye:
@GazelkaFarelka tak działa dowolny alkohol
demonizowanie piwa
Nikt nie mówi o jednym piwie raz na tydzień.
Ale regularnie spożywane czteropaki - nawet jak nie będziesz do tego brał golonki i frytek - nie zrobią niczego dobrego w twoim organizmie.
@wonsz czyli zdrowiej będzie west coast :yum: albo bruta
@GazelkaFarelka maltodekstryna z piwa ma wyższy niż 100 i w normalnym piwie jest jej niewiele. Co innego taki atomowy pastry stout niszczyciel odbytów z dodatkami. Piwo jak każdy alkohol rozhuśta ci poziom cukru we krwi i będziesz żreć górką, ale demonizowanie piwa to zawsze był dla mnie facepalm.
@wonsz @saradonin_redux Fun fact bebzon to tkanka tłuszczowa trzewna, aktywna metabolicznie, rośnie pod wpływem wysokiego spożycia produktów z wysokim indeksem glikemicznym (piwo ma wyższy niż 100! czyli niż czysta glukoza) i jest powiązana ze szwankującym metabolizmem.
U mnie jest większość szczypiorów, ale to może kwestia korpo IT.
Jak połowa to najwyraźniej w IT statystycznie nie jest najgorzej, bo z obserwacji tatusiów na placach zabaw czy imprezach dla dzieciaków wynika, że po trzydziestce odsetek chłopów z bebzonem bliższy jest 70-75%, co jest trochę przerażające.
@maly_ludek_lego ale nie godzi się tak kreatynkę marnować :japanese_goblin:
@saradonin_redux ale właśnie to chciałam napisać. Wielu samotnych facetów ćwiczy, bo mają dużo wolnego czasu, więc traktują to jak hobby i to takie najprzyjemniejszego rodzaju - bo primo można to dokładnie rozplanować i secundo - bo widać efekt 😅
No ale jak już są dzieci, to czasu ma się dużo mniej
@wonsz ja ogólnie nie toleruję rzeczy "o smaku" i biorę bezsmakowe
ale dla arbuzowego i porzeczkowego są osobne miejsca na mojej liści obrzydliwości
@GazelkaFarelka a już tym bardziej z ostrovitu - od nich jedyne zjadliwe to są specyfiki w wersji bezsmakowej, gdzie niektóre są paskudne (na ciebie paczam proszku ashawagandy), ale i tak lepsze niż smakowe wersje
@GazelkaFarelka ojtam smaku, co to pięciolatek, że ma smakować? Miarka w gębę, łyk wody i tyle, tu się nie ma nad czym rozwodzić
@saradonin_redux to doskonałe miejsce dla czegokolwiek "o smaku arbuzowym"