Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wombatDaiquiri w NarkotykiZawszeSpoko

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

5piorunów

Powiedzenie komuś "nie stosuj używki X" to najgłupsze co możecie zrobić.

A nie, sorki, możecie jeszcze na początku dodać "po prostu "

Wy serio myślicie że gruby nie wie że od jedzenia się tyje?

Czy myślisz, że osoba gruba nie zdaje sobie sprawy z tego że jedzenie tuczy?

  • Tak, uważam że problemem ludzi otyłych jest brak wiedzy o fakcie przemiany pokarmu w tkankę tłuszczową41%
  • Nie stosuję tego zwrotu21%
  • Nie, mam świadomość że mój komunikat ma na celu tylko wywyższenie się z racji posiadania wiedzy, przyzwyczajeń lub statusu materialnego który pozwala mi w tym momencie życia jeść lepiej24%
  • Nie jestem zainteresowany odpowiadaniem w ankietach14%

66 głosów

Komentarze (24)

Tytan5piorunów

@wombatDaiquiri Myślę, że z jedzeniem jest w sumie jeszcze trudniej niż z alkoholem. Alkohol, rzeczywiście, można przestać pić; czy jest to proste - zależy od osoby. Ale wiele programów walki z alkoholizmem ma w sobie punkt „jeden kieliszek to o jeden za dużo”. Spróbuj zrobić program typu „jeden posiłek to o jeden za dużo”, tak po 2 tygodniach zacznie Ci się grupa kurczyć.

Gruba ryba1piorunów

@Skylark niby tak. Z drugiej strony, jeśli ktoś nie zna innych sposobów spędzania czasu poza piciem, to moim zdaniem jest to dość podobna sytuacja od strony psychologicznej.

Gruba ryba2piorunów

Głodny sytego nie zrozumie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽ ja już nikogo ani nie pouczam ani nie informuję ani nie staram się edukować, bo jak komuś na prawdę zależy, żeby coś zmienić, to dowie się tego wszystkiego sam

Gruba ryba3piorunów
Wy serio myślicie że gruby nie wie że od jedzenia się tyje?

@wombatDaiquiri myslę, że niektórzy mogą wierzyć w naprawdę srogie debilizmy. Była dziewczyna mojego brata wierzyła w to, że od którychś ciastek zbożowych, chyba bellvity, się nie tyje xD. Jest też część ketoświrów wierzących, że na keto nie da się przytyć.

Autorytet5piorunów

@wombatDaiquiri wiedzą, ale w 90% to leniwe bulwy

Autorytet0piorunów

@wombatDaiquiri ale żeby posiąść jakąś wiedzę w tym temacie, mieć hajs na to, zbierać doświadczenia trzeba poprostu chcieć i się ruszyć xd I mowie tu o tych 90% grubasów których nazywam leniwymi bulwami, bo oni faktycznie, mają takie mozliwosci. Nie róbmy z tych 10% normy. No przecież samo się nie zrobi. Nie ma czasu? 30 minut dziennie minimalnie poświęcić na aktywność nie da się? Usprawiedliwianie zwykłych leni i tyle. A do tego, że nie masz siły na aktywność fizyczną. Głównie chudnie się z diety. Jeśli nawet tego ci się nie chce, zacząć liczyć te kalorie, jeść lepiej, chociaż troszkę wyjść z inicjatywą by czegoś dowiedzieć się o żywieniu, no to sorry, jak to usprawiedliwić?

Gruba ryba0piorunów

@Tylko-Seweryn

Poprostu ruszyłem dupe i zacząłem mniej wpierdalać.

Wątpię że po prostu.

Myślę że wziąłeś pod uwagę dostępne sposoby aktywności fizycznej i opierając się na doświadczeniu spróbowałeś jednego lub kilku. Być może płatnych. Być może wymagających transportu. I jeśli uprawiasz regularnie - musisz mieć kalendarz który za często nie wybucha.

Jeśli po prostu "mniej wpierdalasz" to zazdro. Myślę że większości osób potrzebna jest zmiana tego co jedzą a nie ile jedzą. Redukcję na maku jest zrobić ciężko. No i jeszcze muszą wymyślić co robić zamiast jedzenia - na początku nie jest łatwo ten sam czas zagospodarować np. aktywnością fizyczną, bo... nie masz na nią siły xD

Jeżeli osoba z którą rozmawiasz nie ma czasu/pieniędzy/lokalizacji/doświadczeń które Ty masz, to te rzeczy totalnie nie są "po prostu".

Gruba ryba1piorunów

@wombatDaiquiri Mój brat schudł już prawie 30kg w dwa i pół roku. Mniej piwa, więcej warzyw, rower

Autorytet1piorunów

@Giban no tak, w sumie druga część mojej wypowiedzi skierowana jest do dwóch panów pod moim pierwszym komentarzem

Gruba ryba0piorunów

@Tylko-Seweryn Znaczy... No tak, ja się z Tobą zgodziłem 😛

Autorytet1piorunów

@Giban i mimo tego, iż zaczyna zauważać ze ma problem to z własnej wygody i LENISTWA dalej w to brnie. Dlatego dalej podtrzymuje swoje zdanie.

Autorytet0piorunów

@wombatDaiquiri tak, jestem tą osobą. Poprostu ruszyłem dupe i zacząłem mniej wpierdalać.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein To nie jest tak, że któregoś ranka człowiek się budzi i czuje, że jak nie walnie setki, to go rozniesie. Na to się bardzo długo i sumiennie pracuje. Na otyłość również

Gruba ryba3piorunów

@Tylko-Seweryn spotkałeś kiedyś osobę otyłą która schudła? Jak jej się to udało?

@AdelbertVonBimberstein 90% ludzi chorych na depresję wie że wystarczy uśmiechnąć się, iść pobiegać i być normalnym, ale to leniwe bulwy

Lider3piorunów

Myślę, że wiele osób otyłych nie wie, że można jeść co się lubi i chudnąć i jest to banalnie proste

Gruba ryba0piorunów

@smierdakow ok czyli nie należysz do grupy używającej problematycznego moim zdaniem zwrotu, wszystko kumasz, tylko masz inną teorię rozwiązania problemu, tak trzymaj 💪 :kissing_heart:👌

Lider7piorunów

@wombatDaiquiri to jest nieskuteczne, bo muszą zmienić swój styl życia, a nikt tego nie chce, myślę, że dla wielu grubasów odchudzanie kojarzy się z tym, że mają zjeść sałatę i jabłko zamiast pizzy i czekolady (tu ogromna wina pseudodietetyków)

A skuteczniejsze jest: jedz pizzę i czekoladę, ale pilnuj deficytu kalorycznego

Gruba ryba0piorunów

@smierdakow a to nie lepiej by im było powiedzieć "spróbuj X zamiast Y"?