
Wpis użytkownika Trypsyna w Bieganie
TrypsynaGURU
148piorunówUltramaraton
A więc tak, zapisaliśmy się z @scorp na ultramaraton o dystansie 76 km. Start 17.01 sobota o 1 w nocy.
W piątek oczywiście był plan aby spać ile fabryka dała. Takiego. Już od 4:20 oczy jak 5 złoty xD. Stres.
Przez cały dzień chillowaliśmy sobie, co by jak najwięcej odpocząć. Był to nasz pierwszy start w biegu nocnym. Ostatecznie udało nam się zasnąć przed 21. Alarm ustawiony na 22:15, więc godzinka snu wleciała, lepszy rydz niż nic.
Wystartowaliśmy. W moment się rozgrzaliśmy. Plan był taki: lecimy na spokojnie, nie spieszymy się. Chcemy po prostu ukończyć bieg, jak najmniej „umierając” przy tym. Bardzo pilnowałam abyśmy co chwilę coś jedli, średnio co 5-6 kilometrów rzucałam hasło że czas coś zjeść. Ze sobą mieliśmy batoniki na paście daltylowej, żele biegowe, jakieś ciasteczka zbożowe i każdy po dwa softlaski 500ml wody. Punkty odżywcze były co 15-20 kilometrów, systematycznie uzupełnialiśmy zapasy. Na niektórych podawali ciepłą zupę pomidorową co wchodziło jak złoto.
Natomiast warunki były dosyć okrutne.Temperatura na minusie. Trochę zawiewało. Warunki w lesie: spora warstwa nie ubitego śniegu z warstwą lodu na wierzchu. Ten śnieg to była męczarnia. W efekcie sporą część musieliśmy pokonać marszobiegiem, gdyż bieg kończyłby się wpadaniem w zaspy. Bądź poślizgnięciem, bo i sporo lodu było. A jednocześnie próbowaliśmy na tyle być żwawym, aby utrzymać podwyższoną temperaturę ciała by w moment się nie wychłodzić.
I tak przed 13 godzin.
Na finiszu zorientowałam się, że sznurówki w butach mam normalnie oblodzone. Na stuptutach też powstały spore krążki lodu.
W ogóle mój Garmin rozładował się w okolicy 69 kilometra. @scorp Garmin całe szczęście wytrzymał do końca, choć jak na mecie już zapisał aktywność to zauważył, że zostało mu 2% baterii. Na farcie xD
Dobrze przyjęłam ten dystans. Jestem po prostu wymęczona ale nie rozwalona. Mogę funkcjonować dalej.
Cieszę się że mam to za sobą. Szczerze, byl to pierwszy bieg którego się bałam. Ze względu na zimno.
Nigdy więcej długiego ultra w zime. To jest masochizm 😃
Z innych ciekawostek:
- Według Garmina na dystansie 69 kilometrów spaliłam 4500 kcal
- Wbiłam 101 tysięcy kroków. Pierwszy raz w życiu, już od paru lat się zbierałam do tego challange’u ale nigdy go jakoś nie sprioretyzowałam. Co prawda wleciał na cheatach, bo na bieganiu kroki lecą raz dwa. Do spacerowego 100k kroków na pewno kiedyś podejdę
- Ponoć jakaś babeczka co również startowała na tym dystansie, na tyle się pochrzaniła z trasą że jak dobiegła do mety to miała na koncie już 98 kilometrów xD
A ja tymczasem spróbuję w końcu iść spać. Choć przyznam, że jak na to że spałam jedną godzinę i mam ponad pół doby pracy na nogach to nie czuje się senna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarze (40)
Radość biegania, ta na bank xD
Graty dla obojga!
@Trypsyna Wow, gratulacje! Fajnie się to czytało. Pozytywna z Was parka.
Matkobosko to tak się da??
Gratulacje 😃
@Trypsyna podziwiam, gratuluję, winszuję, nie rozumiem. :grinning:
@Trypsyna szacun! Ale ogień! Gratulacje!
Tymczasem ja umierający pod koniec trzeciego kilometra. :')
@cyberpunkowy_neuromantyk każdy z nas ma swoją perspektywę. Za jakiś czas będziesz i tak patrzył już na większe liczby. Keep going 😉
@Trypsyna Do spania, ale to natychmiast.
Możesz wstać w poniedziałek rano. :smiley:
@Trypsyna a ja akurat dzis bylem w okolicach na spacerze i szedłem kawalek tym samym szlakiem żółtym i widzialem tych wariatow co biegaja w raczkach xd gratuluje wyczynu
@StaryPijany a dziękujemy 😃raczki na pewno sporo pomagały, idealne warunki do lecenia w nich
@Trypsyna po⁎⁎⁎⁎ne
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jeszcze jak
Już od 4:20 oczy jak 5 złoty xD.
@Trypsyna Do spacerowego 100k kroków na pewno kiedyś podejdę
Zapraszam na Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej podobno kilku Hejtowiczów planuje iść 😉.
Śledziłem was live i pełen szacun za dystans w takich warunkach :man-gesturing-ok:.
@Trypsyna Ja zawsze awaryjnie mam bo to nie waży a może dużo pomóc w walce z zimnem, kiedyś do śpiwora wrzuciłem w mroźną wiosenną nic jak na szlaku spałem😁. Znajomy znów zimą lubi w skarpetki wsadzać.
Lubicie szybkie biegi to sprawdź Zimowy Ultramaraton Karkonoski😉.
@Z_buta_za_horyzont dziękujemy bardzo!
Btw dodatkowo ogromne dzięki za polecenie ocieplaczy. Po Twoim komentarzu od razu zamówiliśmy na allegro trochę sztuk. Uratowały mi dupę. Po wyjściu z pierwszego przepaku tak cholernie było nam zimno, po 500 metrach odpaliłam ocieplacze, wsadziłam do rękawiczek i do końca biegu z nimi leciałam. Po paru minutach zapomniałam o zimnie. Genialny gadżet 😀
@Trypsyna chapeau bas, jesteście niesamowici. :grinning:
@Trypsyna @scorp matko i córko, ja to bym odleciał już przy 1/20 w krainę zapomnienia. Z moim "rekordzikiem" 12km biegu poczułem się jak gunwo xD. 76km w 13h to 5,85 km/s. Taki porządny marsz non-stop a z racji przerw na żarełko czy siusiu było pewnie szybciej. Pokażesz mapkę? Przewyższenia etc.? Butki były w kolcami czy coś? Dużo osób było?
I w ogóle CO DO CHOLERY, ŻE TYLE KM. To jest nienormalne. Rozwaliło mi to resztki mózgu. Jakbym napisał szacun, to bym Was obraził, bo to o grubo za mało powiedziane.
@Atexor powoli zaczynają wychodzić… 😃 trzeba rozchodzić i będzie git!
@Trypsyna dziękuję bardzo za wyjasnienia. Nie wiedziałem, że istnieje takie coś jak "stuptupy" (fajna nazwa :D). Z kijkami faktycznie lżej, pamiętam jak z nimi szedłem zimą na Morskie Oko, inny komfort... ale i tak takie tempo w pół-głębokim śniegu, no po prostu powaleni jesteście i powinni Was zapisać do telexpresowej galerii ludzi pozytywnie zakręconych.
Gore-tex kojarzę i chyba nawet opisywałem w hejtobry xd, tylko nie sądziłem że AŻ TAK robi dobrą robotę. Myślałem, że to jedna z rodzaju membran, a przy takim uber-maratonie lekko wilgotne skarpetki to mogłyby być i od własnego potu. Macie dzisiaj zakwasy :D?
@Atexor dobre pytania, kurczę miałam uwzględnić te informacje w poście ale zapomniałam xD (krew była najwidoczniej jeszcze w mięśniach nie w mózgu) a więc, wrzucam fotki: mapa trasy oraz profil przewyższenia
Od startu do przekroczenia lini mety minęło 13 godzin i pare minut. W tym czasie wszelkie postoje czyli punkty odżywcze, przepaki, siku, kupa to około 1h30’. Czyl w formie aktywnej na trasie byliśmy nie całe 12 godzin. Tempo wraz z postojami średnie wyszło lekko ponad 10 min/km. Bez przerw jest to około 9 min/km
Buty nie były z kolcami. Zastanawiałam się nad tym czy nie kupić nakładek z kolcami ale to dopiero kilka dni przed startem, gdy wiedziałam że warunki będą jakie będą. Natomiast z racji, że nigdy nie biegałam i nie testowałam takich rzeczy nie chciałam ryzykować. Pobiegłam w butach trailowych z powłoką gore-tex co było zajebistym pomysłem, gdyż aż tak śnieg nie dostawał sie do środka buta. Po prostu miałam skarpetki bardziej wilgotne po zamurzeniu w zaspie. Na przepakach zmieniałam skarpetki na świeże więc komfort jako taki był. A biedny @scorp przez całą trasę mierzył się z przemokniętymi butami i skarpetkami. Na każdym przepaku i zmieniał obuwie i skarpetki. Że on to ukończył przy takim warunke to jestem pełna podziwu.
Dodatkowym atutem było użycie stuptutów. Ochraniały moje kostki i łydki przed śniegiem. Na pewno przyczyniły się do zwiększonego komfortu mojego biegu 😀
Oboje biegliśmy z kijkami biegowymi, bardzo nam zrobiły robotę. Lepsza kontrola podczas wspinania się pod stromą, śliską górkę.
Na naszym dystansie dosyć mało osób bo garstka prawie 40. W tym roku z racji 100lecia Gdyni wyjątkowo zrobili i trasę na 100 km w ramach tej samej imprezy biegowej i większość wymiataczy poleciała na ten dystans.
"I w ogóle CO DO CHOLERY, ŻE TYLE KM. To jest nienormalne"
@Atexor Bo oni nie są normalni, np. trypsia wali szklanę czystej do śniadania 😉
@Trypsyna Gratulacje wariaty! :grinning:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon bo tylko wariaci są coś warci 🤙🏽 Ty też do nich należysz, w przyszłym roku pewnie nas zaskoczysz nie raz (już nie mogę się doczekać 😀). Trzeba szczyptę szaleństwa czasem dodać do życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bojowonastawionaowca dbamy o podniesienie stężenia szaleńców na portalu 😃
@Trypsyna super robota jestem z was dumny!
A Garmin to kłamie fest odnośnie spalonych kcal. (Na trasie 86km fest marszu po górach twierdził, że spaliłem... 5.5k kcal xD, gdzieś moje wyliczenia to było pod 10k kcal lekko!)
@AdelbertVonBimberstein Dziękujemy 😁
Mi dotychczas szacunki Garmina całkiem spoko się pokrywały jeśli chodzi o kalorykę. Jak mam okres gdzie dążę do konkretnej wagi, to sugeruje się jego wartością. Jak dotąd nke zawiódł mnie. Być może jego algorytm lepiej się wpasowuje pode mnie 😃
@AdelbertVonBimberstein Oni oba to są fajne wariaty, jak Bonnie i Clyde. Tylko ich grubasy z policji by nie dogonili 😉
@Trypsyna musiało być ostro xD
@cebulaZrosolu nie brali jeńców ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu Czasem trzeba strzelać do dzików...



