Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Mistrz

w Co Wy na to?

41piorunów

Co Wy na to? 09.09.2026

W najnowszym badaniu PISA, badającym poziom umiejętności piętnastolatków, polscy uczniowie ponownie osiągnęli jedne z najwyższych wyników w Unii Europejskiej - lepsi byli jedynie uczniowie z Estonii i Finlandii. Polski wynik był lepszy więc zarówno od średniej unijnej, jak i od średniej krajów OECD. Spadek wyników z testów w porównaniu do poprzednich edycji odnotowano we wszystkich krajach, co jest bezpośrednim wynikiem problemów edukacyjnych w czasie pandemii koronawirusa. Pytanie jednakże zawsze pozostaje to samo: na ile polskie wyniki są pochodną wysokiego poziomu edukacji, a na ile bardzo regularnie ćwiczoną umiejętnością rozwiązywania testów, która niekoniecznie pomaga na dalszej drodze życiowej - co uważa 63% polskich 15-latków (dokładna odpowiedź: "szkoła niewiele zrobiła, aby przygotować ich do dorosłego życia po jej opuszczeniu")

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-funkcjonalny-analfabetyzm-globalny-kryzys-jak-w-badaniu-pisa,nIdn,1016833

Pytanie na dziś: Czy polska edukacja jest na wysokim poziomie?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy polska edukacja jest na wysokim poziomie?

  • Tak9% (21 głosów)
  • Nie55% (124 głosy)
  • To zależy27% (61 głosów)
  • Trudno powiedzieć9% (20 głosów)

226 głosów

Gruba ryba5piorunów

Jakbyscie popytali Niemcow, ktorzy musza posylac dzieci do publicznych szkol to dopiero byscie uslyszeli o nedzy i rozpaczy w niemieckim systemie edukacji (ponizej studiow).

Osobistość33piorunów

Miałem okazję prowadzić zajęcia laboratoryjne dla studentów (studia techniczne, pierwszy rok, świeżo po szkole). Prowadziłem je po polsku dla Polaków i po angielsku dla mieszanki ludków z wymiany z Indii, Afryki, Bliskiego Wschodu i plus paru polskich rodzynków którzy po prostu chcieli studiować po angielsku.

Podstawowa różnica była taka, że studenci polscy byli absolutnie przerażeni. Bali się mnie (wcale niewiele starszego od nich), bali się sprzętu, bali się zadawania pytań, bali się bycia ocenianymi. Nie odpowiadali na pytania, unikali wzroku, jak już się ktoś odważył to mamrotał pod nosem i dodawał jakąś asekuracyjną formułkę w stylu "nie mam pewności, ale sądzę że..." albo "nie wiem, ale wydaje mi się...".

Zagraniczni byli kompletnie wyczilowani. Normalnie rozmawialiśmy o ćwiczeniu, jak nie wiedzieli to pytali, w ogóle nie wstydzili się swojej niekompetencji, odpowiadali źle, a na moje "That's not right, any other ideas?" nie reagowali zaczerwienieniem i milczeniem przez resztę zajęć tylko kolejną próbą. Zadawali pytania pomocnicze, próbowali ode mnie wyciągnąć jakąś wskazówkę, zamiast czekać aż sam ją dam. Przez objaśnienia stanowisk przed przystąpieniem do zajęć przechodzili w mgnieniu oka.

Jednocześnie te odpowiedzi, które od Polaków już padały były zazwyczaj poprawne. Jak już siadali to pracowali sumienniej, rzadziej siedzieli w telefonach, kończyli ćwiczenie wcześniej, ogólnie traktowali sprawę poważniej. Zagraniczni co do zasady mieli wyjebane, częściej się na przykład spóźniali. Myślę, że to jest ogromny problem, który wymyka się badaniom - uczeń po polskiej szkole jest kompletnie złamany autorytetem nauczyciela, dosłownie sterroryzowany. Ma sporo w głowie, ale stres zamyka mu drzwi do tego magazynu.

Oczywiście to jest dowód anegdotyczny, zajęcia prowadziłem tylko przez dwa semestry, jedna uczelnia, ledwie dwa przedmioty, próba jest mała więc absolutnie niech nikt tego nie traktuje jako ostateczną wyrocznię. Ale jest to coś co sam zauważyłem i przypomniało mi się jak sam się bałem gdzieś zapukać i zapytać. Bałem się wywracania oczami, westchnień i całej tej pogardy wobec człowieka który śmie zwracać głowę i czegoś chcieć. Z jakiegoś powodu przyjezdni z przeróżnych zakątków świata tego nie mają, gdzieś musi być źródło tej różnicy.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Tytan

w Hydepark

107piorunów

Dzisiejszy dzień spędziliśmy w Parku Narodowym Zion. Żeby wjechać trzeba kupić wejściówkę, albo roczny karnet na wszystkie parki w USA za 250 dolarów za samochód. My wybraliśmy karnet. Przyjechaliśmy po 8 rano i nie było już miejsc parkingowych na terenie parku, więc musieliśmy zaparkować poza nim za 15 dolarów za dzień. Na terenie parku jest tak naprawdę tylko jeden parking na samym początku i to miejsce jest swego rodzaju w hubem, z którego jeżdżą darmowe autobusy rozwożąc ludzi w dalsze części parku. W najdalsza część jedzie się 40 minut w jedną stronę.

A co do samego parku, to widoki są bardzo piękne. Dzięki temu, że leży w dolinie otoczonej z 3 stron górami, to przez sporą część dnia obszar jest zacieniony, przez co w cieniu temperatura wynosiła przyjemne 27 stopni. Na słońcu były ze 33 stopnie.
Mam nadzieję, że jutro uda się wstać wcześnie i przyjechać przed 7 i znaleźć miejsce parkingowe na miejscu.

Gruba ryba2piorunów

Zion jest bardzo wysoko na mojej liście miejsc, ktore chce zobaczyć, także zazdro ^^

I ciekawostka, ale jeden z dodatkow do Fallout New Vegas rozgrywał się w Zionie i o ile sam dodatek byl średni, tak historia Randalla Clarka, ktory osiadł tam po wojnie atomowej, była super :)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Świat

95piorunów

Ruskie straty na dzień 09.09.2026r.

Mamy 1.5mln gruzu :roller_coaster: :confetti_ball:

GURU9piorunów

@inty :partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face::partying_face:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

78piorunów

Fajnie, że szyld apteki ma również tekst w alfabecie Braille’a, dzięki czemu niewidomi mogą go łatwo odczytać XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

72piorunów

Rozwiązanie jednego problemu tworzy pięć kolejnych...

Co roku ten sam problem z mamuśkami (wgl. czemu to zawsze są mamy, a nigdy problematycznym rodzicem nie jest ojciec?) - a do kiedy wpłata na składkę, a do kiedy za zajęcia muzyczne, a kiedy jest wycieczka, a kiedy przedszkole jest zamknięte?

Kij, że to wszystko jest w pliku .pdf przypiętym w apce przedszkola - za ciężko sprawdzić.

Zrobiłem kalendarz .ics do pobrania. Każde wydarzenie rozpisane do czerwca z podziałem na "opłata" - notyfikacja dzień przed wydarzeniem, "zajęcia" - bez notyfikacji, "wydarzenie" - coś do czego trzeba dziecku coś przygotować, notyfikacja trzy dni przed wydarzeniem. W każdym wydarzeniu opis o co dokładnie chodzi. Dwie minuty roboty, a liczyłem, że skończy się chaos na grupie.

Wystarczy kliknąć "pobierz" na whatsapp i telefon sam to zaimportuje do kalendarza systemowego.

"a jak to pobrać?", "a gdzie to się otworzy?", "a to muszę coś rejestrować?", "to ja wyślę panu maila i pan mi zrobi", "u mnie nie działa", "a czy zrobi pan taki dla drugiej grupy?", "gdzie to pobrać?"

ლ(ಠ_ಠ ლ)

Fenomen56piorunów

odechciewa się coś robić bo nawet jak coś dostaną to tego nie docenią i jeszcze z mordą wyskoczą że czemu nie działa

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

68piorunów

Powiem wam Pany, ze nic lepszego mi sie w ostatnim 5-leciu nie zdarzylo niz urlop tacierzynski xD W sumie z wypoczynkowym mam 2,5 miesiaca laby. Z malym pomaga mi tesciowa. Zaczalem sie wysypiac, glowa przestala bolec. Z pracy telefonow nie odbieram, pomagam tylko zastepcy w trudnych tematach. Elegancko. Silownia zrobiona bo bobas wielki wiec czuc barki i lapy od noszenia typa. Odzywiam sie lepiej, telewizji ogladam mniej. Wyplata wyzsza bo wszystkie gowno dodatki przelewaja mi na konto zamiast pakowac po funduszach i innych badziewiach. Super.

Fenomen6piorunów

@100mph najlepiej! gratki, korzystaj na maxa. Ja po latach najlepiej wspominam czas gdy byli najmniejsi (teraz też jest dobrze) to był naprawdę taki wellbeing albo wholesome czy jakoś tak czas. Zdrowia dla Was i jak najlepszych chwil

Fanatyk22piorunów

@100mph ja ma dwóch. Tyle, że nieco starszych, bo jeden 12 lat a drugi 8. Jednak po latach stwierdzam, że gdyby mi płacili za zajmowanie się domem, albo moglibyśmy się utrzymać tylko z pensji żony, to ja mógłbym się w 100 proc. zajmować rodziną. Nie mam żadnego problemu z gotowaniem, sprzątaniem, praniem, odprowadzaniem dzieciaków na zajęcia dodatkowe, jakimiś rzeczami typu codzienne zakupy. Mi to sprawia przyjemność pod warunkiem, że nie muszę tego godzić z pracą. Praca niszczy sporo radości z takiego zwykłego ogarniania domu. Ja na prawdę się nadaję na kurę domową, tylko nie mamy do tego warunków finansowych.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Sum

w Hydepark

65piorunów

Zrobiłem sobie ostatnio nowe CV, takie zgodne z aktualnymi trendami i zoptymalizowane pod ATS. No i jak zrobiłem to postanowiłem już gdzieś wysłać, bo nie aplikowałem nigdzie od ładnych paru lat, a wysłałem do firmy w której bym chciał pracować. No i się odezwała jakaś Anetka z HR i za godzine mam pierwszy etap.

No i po co mi to było, miał człowiek spokój to zachciało się świrowania.

GURU2piorunów

I to jest dziwne. Ja już od roku nigdzie nie wysyłałem CV, bo wszędzie mają własne formularze przez WWW i praktycznie za każdym razem tworzę je od nowa.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

60piorunów

kogo w pierwszej kolejności wypadałoby zbadać psychiatrycznie? premiera, czy kogoś, kto szczeka w sejmie?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

MUUUU synu muuuu, bułeczki wędliny ITD.
~Prawdopodobnie maszynista nie żyje i chyba też kierowca tira.~


Linia 22, godz. 11:25, szlak Wolanów - Przysucha. Pod jadący pociąg 2820/1 ”Koziołek” relacji Lublin Główny - Szczecin Główny wjechał samochód ciężarowy. Wg wstępnych ustaleń wykolejona lokomotywa EP09-46 i oraz 3 wagony. Wstrzymany ruch pociągów. Powołano RZZK w Lublinie. Frekwencja w pociągu około 120, dla których jest organizowana zastępcza komunikacja autobusowa. Drużyna pociągowa sekcji Lublin. Maszynista zabrany przez pogotowie ratunkowe. Trwa akcja reanimacyjna podróżnego.

Gruba ryba1piorunów
Maszynista nie żyje

Kurcze - to musial byc nieszczesliwy wypadek - nie widac aby kabina elektrowozu zostala zniszczona.

Pokaż więcej komentarzy (18)