Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Mocarz

w Muzyka

0piorunów


RAM Records (15/34)

RAM Records to brytyjska wytwórnia założona w 1992 roku przez Andy’ego C i Anta Milesa, należąca do najważniejszych labeli sceny drum and bass. W 2016 roku została przejęta przez BMG.

Wykonawca: Delta Heavy
Album: Space Time / Take The Stairs
Utwór: Take The Stairs

Delta Heavy to brytyjski duet muzyki elektronicznej z Londynu, założony przez Bena Halla oraz Simona Jamesa. Grupa zdobyła dużą popularność na scenie drum and bass i dubstep dzięki charakterystycznemu, energicznemu brzmieniu.

https://youtu.be/Ly1KrpIWs7w?is=HI-DpKkv0SU_iVR-

Tytan

w Hydepark

1piorunów

Rozstrzygnijmy to raz na zawsze. Która z "spajsetek" była najładniejsza? Bierzemy za czas późne lata 90, nie obecne czasy. Większość z nas, staruchów miała swoją faworytkę xD

Moją była Emma. Ta blondi. Ale Geri też byłaś zacna xD

Która była najładniejsza?

  • Victoria Adams (Beckham) - ta elegancka17% (3 głosy)
  • Melanie Janine Brown (Mel B) - ta dziwna11% (2 głosy)
  • Melanie Jayne Chisholm (Mel C) - ta sportowa11% (2 głosy)
  • Geri Halliwell (Ta ruda!)39% (7 głosów)
  • Emma Lee Bunton (Blondi)22% (4 głosy)

18 głosów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Dyskusje

4piorunów

Zostało niewiele Tygrysów co trzeba zrobić?

Chodzi o tytuł

Filmowa

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

10piorunów

1219 + 1 = 1220

Tytuł: Wielki Gatsby

Autor: Francis Scott Fitzgerald

Kategoria: dramat

Wydawnictwo: Bellona

Format: książka papierowa

Liczba stron: 190

Ocena: 6/10

Takie sobie to. Mnie przynajmniej nie porwało.

Książka pokazuje jak bawią się młodzi Amerykanie z wyższych sfer na początku XX wieku. Jest hajs, romanse, wystawne przyjęcia i finalnie śmierć, upadek i rozczarowanie.

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Wiecie co mnie wkurza tak mocno. Sklepy online i offline, które się tak samo nazywają, ale w praktyce to dwa różne sklepy. Przykładowo Empik.

Szukasz książki, mają ją na półce, ale cena na okładce to 60 złotych, załóżmy, a cena w necie to 30 złotych, ale musisz poczekać dwa, trzy dni.

Sam pracuje w takiej firmie i czasem jest tak, że przy sprawdzaniu dostępności towaru, klient zajrzy przez ramię na telefon i zobaczy że cena na stronie jest niższa niż stacjonarnie i my musimy tłumaczyć że sklep online to inny sklep o takiej samej nazwie co sklep stacjonarny i tam obowiązują inne promocje i inne ceny, niż stacjonarnie.

Kiedyś, jeden z dyrektorów chciał zunifikować ceny, ale skończyło się to tym że już w tej organizacji nie pracuje.