Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1198 członków
  • 7200 wpisów

Gruba ryba

w Gry

26piorunów

Jprdl, nowa wersja dlss będzie nakładać filtr zamieniający intencje artystów w taniego slopa. Abysmal dogshit

https://www.nvidia.com/en-us/geforce/news/dlss5-breakthrough-in-visual-fidelity-for-games/

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Gry

5piorunów

„Battlefield 6” w trybie hardcore to jest zupełnie inna jakość rozgrywki. I żałuję, że tak późno odkryłem ten tryb - pewnie dlatego, że wymaga serwerów społecznościowych, które jak dzisiaj grałem, nie są zbyt popularne. Ale da się grać i rozgrywka jest dzięki temu przecudowna.

Nie ma minimapki, oznaczać wrogów może chyba tylko recon. Apteczka w końcu ma sens - po trafieniu życie nie odnawia się samoistnie, więc support w drużynie jest obowiązkowy.

O wiele łatwiej się ginie, ale to dobrze, ponieważ dzięki temu o wiele łatwiej się zabija przeciwników. : D

No i pojazdy. NARESZCIE CZOŁG MOŻE ZOSTAĆ ZNISZCZONY DWOMA TRAFIENIAMI Z RPGA W TYŁ POJAZDU. A dowolna APC spada na strzała. No coś cudownego. Do tego jest o wiele większa immersja, ponieważ nie ma widoku z „trzeciej osoby”.

Nie zamierzam już wracać do normalnych trybów. xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Gry

18piorunów

45 + 1 = 46

Tytuł: The Cat Lady

Developer: Harvester Games

Rok wydania: 2012

Gatunek: przygodowa

Użyta platforma: PC

Czas do ukończenia: 6h 59min

Ocena: 6/10

Fabuła ma pazur, ale gra jest dość toporna. Do tego nie da się sterować ani myszką ani padem. Tylko klawiatura.

Jednej postaci głos podkłada David Firth.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Gry

10piorunów

113-1=112

Tytuł: Invincible

Developer: Starward Industries

Wydawca: 11 bit studios

Rok wydania: 2023

Gatunek: S-F, film

Użyta platforma: PC

Półeczka: KSIĄŻKA LEPSZA

Tym razem adaptacja książki Stanisława Lema o tym samym tytule "Niezwyciężony".

Gra jest dosyć luźno oparta na książce, ale jakoś mi to nie przeszkadzało.

Gra, to określenie trochę na wyrost. Bardziej symulator chodzenia.

Liniowy do bólu. Dużo słuchania i dialogów, ale... jest klimat.

Jest klimat książek Lema, sporo dyskusji pomiędzy postaciami, rozważania filozoficzno-technologiczno-socjologiczne. Jak to u Lema.

Lokacje zrobione bardzo ładnie. monumentalne wąwozy, jaskinie, struktury. Trochę mi czasami przypominały stare komiksy publikowane w "Relaxie" Czuć tę przestrzeń, tą pustkę. No naprawdę coś pięknego.

A propos komiksów - w trakcie gry tworzy się właśnie komiks (bardzo fajnie narysowany), który przedstawia Twoją historię. Ponoć trochę się zmienia w zależności od Twoich decyzji.

Modele maszyn też są takie archaiczne, "analogowe" można powiedzieć. Tak je opisywał Lem i tak je oddano. Jakieś wskaźniki ze wskazówkami, lampy próżniowe, klisze fotograficzne. Retro s-f, ale fajne.

Sama historia? Tak, jak pisałem, oparta na książce, ale nie stara się oddać fabuły książki w 100%. Może i dobrze. Dla kogoś, kto czytał powieść, będzie parę lekkich zgrzytów, ale całość trzyma poziom.

Muzyka - istnieje. Bardziej taki ambient gdzieś po drodze niż ścieżka dźwiękowa, ale tutaj pasuje. Nic ci bez sensu nie brzdęka. Jesteś sam, nie wiesz czy przeżyjesz, masz kombinezon, zapas tlenu i starasz się dotrzeć do bezpiecznego miejsca. Tu nie ma miejsca na muzykę, chyba, że sam sobie będziesz nucić w czasie wędrówki.

Zakończenie? Kilka do wyboru, ale żadne nie jest zgodne z książką :smiley:

I znalazłem po drodze dwa smaczki dla miłośników Lema. Obydwa związane z innymi jego powieściami i wplecione bardzo zgrabnie w dialogi. Jak ktoś nie zna jego twórczości, to nawet nie zauważy :smiley:

Gra do przejścia raz, może dwa jak chcemy zobaczyć inne zakończenie i może parę innych wyborów we wcześniejszej fazie gry (które w sumie nic nie zmieniają, ale są). Dla klimatu - warto.

https://www.youtube.com/watch?v=rB5Iv92C_SI

Autorytet

w Gry

6piorunów

https://store.steampowered.com/app/2868840/Slay_the_Spire_2/

Nie wiem czy wiecie ale z tydzień temu wyszedł w Early Acces sequel doskonałego deckbuildera Slay The Spire - jednocześnie się jaram i wqrwiam bo nie gram w EA a podobno ma on potrwać z 2 lata xD

Ale jak ktoś ma parcie to częstujcie się, nie słyszałem żeby ta gra komuś nie podeszła i wygląda na to że dwójka powtórzy ten sukces.

https://www.youtube.com/watch?v=PW22jwFNxU8

Fanatyk

w Gry

63piorunów

Myślę, że warto szanownych Hejtusiów poinformować, że dzisiaj, po 4 latach rozwoju, z wczesnego dostępu wychodzi znakomity, polski city builder pod tytułem "Timberborn".

Na czym polega Timberborn? To strategiczny city builder, w którym zarządzasz kolonią bobrów na postapokaliptycznej Ziemi, budując drewniane miasto, tamy i systemy nawadniania, by zapewnić im przetrwanie podczas susz i toksycznych powodzi. Rozgrywka polega na rozwijaniu infrastruktury, gospodarowaniu wodą i zasobami oraz dbaniu o dobrobyt bobrzego społeczeństwa, aby osada mogła rosnąć i funkcjonować jak najdłużej.

Gra póki co zbiera bardzo dobre recenzje (96% pozytywnych na Steam), osobiście również polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=_-WFpaPgXDE

Gruba ryba4piorunów

@Stashqo to jest ten typ gier, które wiem, że są świetne, ale kompletnie nie podchodzi mi to, kim gramy.

Fanatyk5piorunów

@sawa12721 mi tam siada, szczególnie, że gra jest prowadzona w dość humorystycznej konwencji. Poza tym dziwnie by było widzieć ludzi w grze o ścinaniu drzew zębami i budowaniu tam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

Nie, nie, nie kupię za nic. Mam dużo zajęć, mało czasu i będzie jak z Cities - 3 godziny snu dziennie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Gry

16piorunów

Deweloperzy Ukrainian Warfare: Gostomel Heroes nazwali Ukraińców terrorystami i zachwalają „błyskotliwą” ofensywę Rosji

W serwisie Steam pojawiła się karta Ukrainian Warfare: Gostomel Heroes, czyli wojennego RTS-a, nad którym pracuje znane z Terminator: Dark Fate – Defiance i Syrian Warfare rosyjskie studio Cats Who Play. Gra będzie osadzona w 2022 i ukaże tzw. Bitwę o Kijów z perspektywy armii Federacji Rosyjskiej.

Fenomen

w Gry

10piorunów

114-1=113

Tytuł: Per Aspera

Developer: Tlön Industries

Wydawca: Raw Fury

Rok wydania: 2020

Gatunek: Ekonomiczna

Użyta platforma: PC

Półeczka: EJAJ SREJAJ

Długo się zabierałem do odpalenia tej produkcji, bo czułem, że wsiąknę. I w sumie się nie pomyliłem.

Gra niewielkiego studia, skupia się na bardzo popularnym temacie, czyli kolonizacji Marsa.

Tym razem wcielamy się w AI, które ma zarządzać kolonią, jej rozbudową, przygotowaniem pod kolonistów.

Taki typowy "symulator sołtysa", ale w wydaniu kosmicznym.

Grę można sobie odpalić w trybie sandboxa i szaleć, ale jest też dosyć ciekawy tryb opowieści. I na tym się tutaj skupię.

Opowieść zaczyna się oczywiście od pierwszego lądowania, powolnej rozbudowy, drzewka technologicznego.

Ale... do czasu. Okazuje się bowiem, że... nie będę psuć zabawy tym, co będą w to grać :smiley:

Jak to w takich przypadkach - sprawy się komplikują, nie wszystko idzie jak z płatka, dostajemy dostęp do dodatkowego drzewka technologicznego.

No i dalej rozbudowujemy bazę, zapraszamy kolonistów i odpalamy terraforming.

I tutaj duży plus dla autorów, bo mamy kilka sposobów, żeby zainicjować zmiany na Marsie - wszystkie teoretycznie opisane w opracowaniach naukowych (pamiętacie pomysł, żeby zbombardować Marsa bronią nuklearną? - mówisz, masz :)). Można też podejść bardziej spokojnie i innym sposobem podnieść temperaturę, wypuścić jakieś bakterie, co będą zwiększać poziom tlenu, uwolnić CO2 ze skał. Można kombinować. Potem jakieś roślinki, zniszczenie Fobosa i bawimy się dalej aż do finału (miłego albo niemiłego).

No i tak się to toczy, po drodze masz jakieś filozoficzne rozważania, wybory.

Miłym dodatkiem są dwa darmowe(!) DLC "Green Mars" i "Blue Mars", które dodają dodatkowe budynki, misje i takie tam - bez tego gra by się skończyła o wiele szybciej.

Po kilku godzinach gry, nagle zaskoczyłem dlaczego mi się w to tak fajnie gra. Bo mechaniki są jakby z "settlersów" :smiley: wzięte.

Grafika w grze miła, nieprzytłaczająca i nieprzeszkadzająca w grze.

Muzyka - jest. Ale szybko mnie zmęczyła i zostawiłem tylko odgłosy.

Grywalność - jak ktoś lubi takie rozbudowy bazy, to jak najbardziej polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=FNWB6kwTGXQ

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Gry

9piorunów

Po ostatniej aktualizacji dziedzictwa Hogwartu niestety gra się wysypuje. Każda potyczka to zamrożenie ekranu i wyjście do pulpitu. Wcześniej grali się normalnie, doszedłem prawie do 30lvl. A teraz zupełnie niegrywalna. Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem i goni ubiszit . Gram na podstawce bez modow. Eh odcechoewa się grać w ten chłam.

Gruba ryba4piorunów

@Rmbajlo

Jak coś można sp⁎⁎⁎⁎zyć to Warner Bros games jest w tym mistrzem

O to to!
I muszę się trochę wyżalić na Dziedzictwo Hogwartu, nie chodzi nawet o same błędy po aktualizacji, ale mnie ogólnie zabolał koncept tej gry, a dokładniej jej niespójność - Sam Hogwart przepiękny i klimatyczny, ale mam wrażenie jakby twórcy na siłę chcieli Cię z tego zamku "wygonić" i co rusz misje wymagają żebyś biegał po jakichś lasach czy wioskach.
W ogóle kurde, jesteś nastoletnim świeżakiem w Hogwarcie, który dopiero co uczy się podstaw magii, ale nie masz problemu napierdzielać się i zabijać gobliny/czarnoksiężników. W Zakazanym Lesie, jakiejś zabitej dechami pipidówie, czy pośrodku niczego. Po zamku możesz włóczyć się o dowolnej porze, poza jego teren też możesz wychodzić kiedy chcesz i robić co chcesz, no chyba że masz misję, to wtedy po zamku chodzą prefekci a Tobie nogi uginają się na widok jednego goblina (mimo że 15 minut wcześniej zabiłeś ich kilkanaście z pomocą czarnej magii). Do tego te komicznie wyglądające stroje (i bezproblemowa zmiana ich wyglądu). Gra z jednej strony sandboxowa, a z drugiej jak już przychodzi do misji i bohater pokazuje jakikolwiek charakter, to nijak on współgra z tym, co możesz robić "w wolnym czasie".

Ale to już chyba ogólnie bolączka nowych gier

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Gry

19piorunów

Już któryś raz przegrywam w 1, bo albo bugi albo nie wiem xD

Muszę rozbić obóz fałszerzy, wziąłem Ulryka do pomocy. Raz ich rozwaliliśmy i po wszystkim nagle Urlyk uklękł i wziął umarł. XD

Za drugim razem stwierdziłem że zacznę tych bandytów atakować z łuku, to Ulryk stwierdził że takiego cwaniactwa nie toleruje i zaczął mnie bić.

Gruba ryba7piorunów

@ZohanTSW do KCD podchodziłem 3 razy, za pierwszym razem chwilkę po premierze. Porzuciłem, gdy po ponad 3h od zapisu i pchnięciu wielu rzeczy do przodu, przysiadłem do stołu alchemicznego, żeby przyrządzić zbawiennego sznapsa. Moja postać zaczęła unosić się w powietrzu, przebiła przez sufit i z każdą sekundą unosiła się coraz wyżej. Po uwarzeniu mikstury, opuściłem stół i zgodnie z moimi przypuszczeniami - zacząłem spadać z kilkuset metrów w dół. Oczywiście podczas upadku zapisać gry nie mogłem, a kontakt z ziemią skończył się śmiercią postaci xD

Po roku wróciłem, grając już w załataną wersję. W pewnym momencie, przy tym samym stole (Chatka zielarki w jakimś lesie, wątek główny chyba prowadził tam nawet) błąd był dokładnie ten sam. Niestety ślamazarne ruchy bohatera sprawiły, że mimo iż momentalnie wstałem od stołu wiedząc co się święci, i tak było już za późno i upadek mnie zabił. Ale wtedy straciłem już tylko z godzinę gry :grinning: jakoś potem nastała wiosna i inne gry, nie skończyłem gry.

kiedy wróciłem po raz trzeci, w okolicach premiery dwójki, sprawdziłem z ciekawości ten stół i w końcu ten bug załatali.

ALE mimo wszystko bawiłem się doskonale, nawet przy pierwszym podejściu. Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma. No i co istotne - do KDC wracałem zawsze zimą. Te swojskie krajobrazy, fenomenalne lasy, ścieżki wiodące przez pola sprawiały, że momentalnie czułem się jakbym to ja, a nie Henryk, przemierzał turystyczne szlaki beskidu wyspowego w środku czerwca. Nawet wiedźmin tak mnie nie urzekł, pomimo iż klimaty bywały podobne.

Fanatyk1piorunów

@Rafau ta zieleń rzeczywiście jest bardzo relaksująca i daje wrażenie kontaktu z naturą. Coś podobnego czułem w Red Dead Redemption 2

Autorytet0piorunów

@Rafau

Ta gra ma niesamowity urok, drugiego takiego tytułu po prostu nie ma.

Jest jest - Gothiczek :P
Jak siadłem w końcu do tej gry i pograłem kilka godzin to od razu mi się nasuneły skojarzenia z Gothiciem. Ten sam motyw od pogardzanego śmiecia do bohatera, toporna ale w sumie satysfakcjonująca walka, otwarty świat i brak prowadzenia gracza za rączkę, no miałem flashbacki z licbazy bez kitu.

Gruba ryba0piorunów

@hellgihad @ZohanTSW celowo unikałem porównania do goticzka, ale fakt faktem, że w obu grach mamy podobną miodność, która jednych rozkochuje, drugich odrzuca.

I w sumie po goticzku do dziś w pamięci mam te arcyklimatyczne podróże w nocy przez las, gubienie się (bo nie chciałem wydawać 50 czy tam 200 brylek rudy na mapę na początku gry), ucieczkę przed wilkami, pierwsze spotkanie z cieniostworem i w końcu ta ulga, kiedy na horyzoncie zamajaczyły pochodnie i widok dwóch strażników stojących u wrót do obozu na bagnie. To poczucie bezpieczeństwa, ten niesamowity, żyjący świat, w którym ludzie siadali przy ognisku wieczorami, zajmowali się swoimi sprawami. To poczucie bezpieczeństwa, gdy po podróży trafiasz do swojego obozu i słyszysz rozmowy w języku polskim. Do tego jeszcze ta kapitalna muzyka, dejcie spokój. No wtedy to był kosmos! Zwłaszcza w porównaniu do sterylnego morrowinda, który nigdy mnie nie przekonał do siebie. Zresztą, do goticzka do dziś jeszcze wracam od czasu do czasu, ostatnio na Steam decku przeszedłem 1 i dużą część 2 (jarkendar mnie nudzi, bo wtedy już jest to męczenie buły trochę). Trójeczka też super, ale niestety na SD trochę niegrywalna ze względu na sterowanie stworzone z myślą o klawiaturze. Tak to bym też ciupał xD

Fanatyk2piorunów

@ZohanTSW moglo mu się umrzeć jeśli dostal jakąś ranę z krwawieniem. It's not a bug it's a feature 😉 Ogólnie akcja powinna się skończyc waszym pojedynkiem, no chyba że uda Ci się go przekonać żeby odpuscił.

Fanatyk1piorunów

@Stashqo udało mi się go przekonać, retoryka na bardzo wysokim poziomie.

W sumie trzeba było zostawić go martwego i zabrać co cenniejsze bo i tak chyba nie będzie z niego większego pożytku w grze XD

Pokaż więcej komentarzy (14)