Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1194 członków
  • 6971 wpisów

Lider

w Gry

6piorunów

. źródło

https://store.steampowered.com/app/3489420/They_Killed_Your_Cat/

Lider

w Gry

6piorunów

.

Zrobiłem dzisiaj drugie podejście do Stalker 2 (po pół roku) i uważam, że to gównogra. Poziom wykonania tego "dzieła" jest... no w sumie nie jest - jakby człowiek grał w jakąś wersję alfa, bo to nawet nie beta.

Porównując do takiego Dying Light The Beast to jest jak pierwszoklasista do inżyniera broniącego magistra.

Osobistość0piorunów

Stalker podobnie jak wiele innych gier z Europy to tak zwany eurojank. Albo się to lubi, albo nie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Gry

52piorunów

Sierra - historia i upadek marki, część pierwsza (1979-1989) - Entuzjasta Gier

Roberta Heuer urodziła się 16 lutego 1953. Jej mama była malarką, a ojciec agrotechnikiem. Roberta już w młodości przejawiała niezwykłą wyobraźnię, którą uzewnętrzniała, pisząc własne opowiadania i baśnie. W roku 1970 koleżanka ze szkoły namówiła ją na podwójną randkę.

Gruba ryba

w Gry

8piorunów

Heh, kolejny kryzys pijarowy w idiokracji. Game Informer zapowiedział, że warto czekać na prezentację okładki nowego numeru. Media i influencerzy dorobili do tego teorię, że będzie prezentacja GTA 6 i nowy zwiastun. A okazało się, że chodziło o polskie . Wyobraźcie sobie, co teraz dzieje się na socjalach. Zarówno gazetki, jak i twórców gry.

Fanatyk7piorunów

@Shagwest meh, paru spoceńców się zesrało a tak poza tym to

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Gry

25piorunów

76 + 1 = 77

Tytuł: Grand Theft Auto IV: The Ballad of Gay Tony
Developer: Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Rok wydania: 2009
Gatunek: Akcja, Przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 15h 48m (98%)
Ocena: 8/10

Ostatnio pisałem o Lost & Damned - DLC do GTA 4, które było dobre, ale nic ponadto. Także do Ballady podchodziłem z dystansem i powiem wam, że bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Może dlatego, że część bolączek obu DLC już rozchodziłem podczas Lost & Damned, ale to na pewno nie jest wszystko, bo Ballada jest po prostu lepszym dodatkiem.

Bohaterem tej części jest Luis Lopez. Ktoś by powiedział ochroniarz, ja bym rzekł prawa ręka Geja Tonego - właściciela 2 klubu nocnych, który dorobił się problemów finansowych i chce je rozwiązać w nietypowe sposoby. Fabuła przeplata się z wątkami Niko oraz Johna (swoją drogą sam wstęp był już wyciągnięty w najlepszym możliwym momencie podstawki) i domyka się tutaj wątek diamentów, w całkiem fajny, zgrabny sposób. Ale to nie wszystko co mi się podobało. Bardzo przekonał mnie do siebie sam Luis, który nie kryje się z tym, że jest brutalny i bezlitosny i przy tym cyniczny, ale któremu mimo wszystko zależy na bliskich, nawet jeżeli Ci tego nie doceniają. Czułem, że to jest bohater z krwi i kości i kibicuje mu się z tego powodu. Sama historia to około 8h, podczas których poznajemy różne barwne (Yusuf) postaci.

Ale sama historia to nie wszystko i podobnie jak w przypadku L&D wprowadzone zostały tutaj nowe aktywności. I o ile te małe "popracowe" są tak samo złe, jak były i tam, tak te duże, jak triathlon czy skoki na spadochronie to zupełnie coś nowego w serii i widać, że został temat pociagnięty w GTA 5. Natomiast muszę również wspomnieć o Drug Wars, które są równie beznadziejne jak Gang Wars z L&D i to, że do 100% potrzeba zrobić ich 25 to jest kompletna mordęga i nie życzę tego nikomu. Zwłaszcza jak robisz je ciurkiem, bo postaci w aucie mają 3-4 dialogi nagrane, więc co 15' słyszysz te same kwestie. Próbowano dodać tutaj trochę urozmaicenia i czasem operujemy helikopterem lub motorówką, ale nadal core jest tak samo beznadziejny jak był na lądzie.

Ogólnie to serdecznie polecam Ballade - jeżeli ktoś chcę wrócić do Liberty City to jest to krótsza historia od tej Nika i lepsza od tej Johna.

I może ktoś zapyta czemu tylko 98%? Zostały mi mistrzostwa walki w klatkach i zawsze gine na koncu 😛 A że mam jeszcze 3 achievmenty do wbicia i będę wracał do gry pewnie przez długi czas, ale na pojedyncze misje to nie chcę trzymać tej "recenzji" do czasu aż zatrą mi się wspomnienia w pamięci.



Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

GURU2piorunów

@Loginus07 Moje ulubiene GTA a tylko podstawkę ograłem

GURU2piorunów

@vredo To ballada podobałaby ci się może nawet bardziej. Do tego koniecznie lektor z projektu Game Reader!! Zaj€bista rzecz.

Osobistość3piorunów

kochalem fizyke tej gry, ten ciezki klimat - no ale dla guwniakow to wiadomo, wazniejszy jest latajacy motur i mozliwosc spowalniania czasu przy prowadzeniu pojazdu.

W gta IV jak chciales uciec samochodem, to musialem pomyslec kiedy hamowac i odac gazu...

Specjalista2piorunów

@Bystrygrzes jazda z GTA IV to wzór niedościgniony. A znając gusta graczy, to w GTA VI będzie prędzej wersja ze skopanej pod tym względem piątki 😒

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Gry

19piorunów

74 + 1 = 75

Tytuł: Birth
Developer: Madison Karrh
Wydawca: Madison Karrh
Rok wydania: 2023
Gatunek: Point & Click, Indie
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 3.6h
Ocena: 7/10

Fajna artystyczna gierka z zagadkami. Poziom trudności raczej relaksujący. Nie jest to nic wybitnego, ale bardzo ładne obrazki.


Opis ze steam:
Birth to gra łamigłówka, w której tworzysz istotę z kości i narządów porozrzucanych po mieście, aby poczuć się mniej samotnie. Rozwiązuj zagadki oparte na fizyce i odkrywaj sekrety w uroczych, ręcznie rysowanych muzeach, piekarniach, księgarniach i wielu innych miejscach.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Mocarz

w Gry

31piorunów

73 + 1 = 74

Tytuł: Clair Obscur: Expedition 33
Developer: Sandfall Interactive
Wydawca: Kepler Interactive
Rok wydania: 2025
Gatunek: RPG, Turowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 100% (wszystkie achivements), około 80h
Ocena: 9/10

TL:DR bo nikt całości nie przeczyta:
- Pod względem artystycznym to nie gra, to DZIEŁO SZTUKI, którego każdy powinien doświadczyć.
- Pod względem gameplayu jest to już "tylko" dobra gra, która ma swoje mankamenty i która nie musi się każdemu spodobać.

Ta gra wkurzyła mnie zanim ją jeszcze kupiłem. W 2025 pozwoliłem sobie na tylko jeden zakup nowej gry (prawie zawsze kupuję kilkuletnie - połatane i za ułamek ceny) - KCD:2. Bawiłem się tam świetnie, przejście jej wraz z dodatkami zajęło mi 8 miesięcy (około 160h) i pod koniec roku oddawałem swój głos na Henryczka w plebiscytach na najlepsze RPG, najlepszą grę PC i najlepszą grę roku. A tu przyszły jakieś żabojady z jRPG (tfu, ani to RPG ani japońskie) i zgarnęły wszystko co się dało.

No wiec w 2026 postanowiłem, że sprawdzę, o co ten cały szum.

Zacznijmy od wad, a tych jest wcale niemało:
- gra ma trochę problemów technicznych. Pomimo grania w wersję 1.5 okazjonalnie potrafiła spaść z 60FPS do kilkunastu, mimo, że na ekranie nie działo się nic szczególnego. Kilka razy zdarzyło mi się uzyskać efekt migotania obrazu, którego nie udawało się naprawić bez restartu. Po około 30h gry natrafiłem na błąd, gdzie nie mogłem udać się we wskazane miejsce (monolit) bo gra za każdym razem się crashowała w tym samym miejscu, bez względu na to czy wczytałem najnowszy czy poprzedni save - restarty gry również nie pomagały. Co ciekawe błąd tak samo jak nagle się pojawił tak samo nagle zniknął kolejnego dnia.

- brakuje tu balansu postaci i zdolności. 2/3 gry jesteśmy sztucznie ograniczani przez górny limit damage jaki można zadać (9999), który znika w 3 akcie. Wtedy to zaczynają się cuda: najsilniejszy opcjonalny boss ma coś koło 50 milionów HP. Dobrze kombinując jesteśmy w stanie stworzyć buildy zadające jednym ciosem (!) ponad miliard (!!!) dmg. Mowa tu o wielu różnych buildach opartych o różne mechaniki, a nie o jakimś jednym konkretnie zgliczowanym przedmiocie który by można załatać. Z resztą mówimy o grze w wersji 1.5.x, rok po premierze i po kilku nerfach zdolności.

- pomimo walk turowych gra oczekuje od nas małpiej zręczności. O ile QTE przy ofensywie jest czytelne (i da się ją zupełnie wyłączyć w ustawieniach), o tyle defensywa nie jest ani opcjonalna, ani tak czytelna. Przez pierwsze godziny często otrzymywałem obrażenia nie mając pojęcia, czy moje bloki były wciskane za wcześnie, za późno czy może danego ciosu zupełnie nie można zablokować. Dopiero na YT odnalazłem wskazówkę, że w grze pojawia się specyficzny dźwięk audio (zazwyczaj zagłuszony przez muzykę i inne dźwięki), który jest wyznacznikiem kiedy powinniśmy blokować. Uzbrojony w tę wiedzę, zmuszony przyciszyć muzykę o 50% radziłem sobie lepiej, jednak brak takiej wskazówki w tutorialu oraz możliwości wyłączenia QTE (dla tych, którzy chcieliby po prostu śledzić fabułę) traktuję jako wadę.

- zupełnie niezrozumiała jest dla mnie decyzja dodania do gry sporadycznych etapów platformowych. Przez 90% czasu spotykamy niewidzialne ściany, które chronią nas przed spadkiem w przepaść (to zaleta) i dają wyraźnie znać, gdzie nie należy próbować się wpychać. Aż tu nagle raz na kilka godzin spotykamy fragment "widzisz te pikto? Wygląda fajnie, prawda? Szkoda, że aby je zebrać musisz przeskoczyć po 5 zawieszonych w powietrzu deskach, a sterowanie jest gorsze niż w Tomb Raider z 1996". Nie ma takich momentów wiele, ale to tym bardziej rodzi moje pytanie - po co? To tak jakby ktoś do Forzy Horizon dodał 3 misje skradankowe zrobione na pół gwizdka

- to nie jest "najlepsza gra RPG 2025". Najlepszy jRPG - być może, nie śledzę gatunku. Ale tytuł najlepszego RPG 2025 należy się Kingdom Come: Deliverance 2 i nie zapraszam do dyskusji

- to nie jest "najlepsza gra indie 2025". To, że stworzyło je nowe studio nie oznacza od razu, że jest to gra indie i jest wręcz zniewagą dla tytułów tworzonych w kilka osób w piwnicy po godzinach regularnej pracy

- wracając do braku czytelnej informacji o blokowaniu ciosów, tutorial jako taki jest średni. Przez kilka pierwszych godzin zbieramy przedmioty sugerujące, że możemy ulepszać bronie - jednak nigdzie w grze nie możemy znaleźć takiej opcji. Jest to normalne, ponieważ ulepszanie ekwipunku jest nam udostępnione dopiero później, jednak skąd możemy o tym wiedzieć na początku naszej podróży? Tak samo opisy niektórych mechanik - w tym cały gameplay Sciel - łatwiej jest go zrozumieć metodą prób i błędów niż z opisów w grze. Menu z "Pikto" i "Lumina" również nieczytelne

- mapa również jest średnio użyteczna. Mapa świata nie przedstawia nam lokacji które już "zaliczyliśmy", a wewnątrz lokacji nie ma jej w ogóle, przez co można stracić orientację gdzie sie już było. Kilka razy złapałem się na tym, że po walce biegłem w kierunku z którego właśnie przybyłem, a nie w kierunku przeciwnym.

-jak już o tym mowa, brakuje znaczników wskazujących na siłę przeciwników czy sugerowany poziom doświadczenia. Wielokrotnie wchodziłem do "wrong neighborhood, bro" by przeciwnicy wytarli mną podłogę zanim w ogóle doszło do mojej tury. Podobnie w drugą stronę, czasami przeciwnicy (w tym bossowie) wyglądali na poważne zagrożenie, a padali od pierwszego ciosu, bo byli przeznaczeni dla niskopoziomowych postaci.

- pierwsza małą uwaga do narracji. Początek gry jest genialny, poczucie zaszczucia, strachu, misji skazanej na porażkę - mamy wrażenie, że trafiliśmy w sam środek koszmaru. Drugi akt jednak, mniej więcej od pojedynku z Duelistą, przyjmuje łagodniejszy ton i nawet propozycję zabicia Axionów bohaterowie przyjmują jak "ja nie zabiję? potrzymaj mi piwo". Dopiero pod koniec drugiego aktu i w epilogu doświadczamy ponownie silnych emocji.

- druga uwaga do narracji: pewne wydarzenie pod koniec pierwszego aktu nie wybrzmiewa tak silnie jakby mogło, ponieważ twórcy dosłownie w tym samym momencie wprowadzają do fabuły nową postać, która trocha odbiera uwagę od tego co się stało. Nie chcę nic spojlerować, kto już zagrał prawdopodobnie będzie wiedział, co mam na myśli.


No wiec skoro wylałem swoje żale, to teraz mogę powiedzieć, że pod względem artystycznym: lore, fabuła, postacie, muzyka - jest to najlepsza gra z jaką miałem do czynienia od wielu lat - a może i najlepsza w ogóle. Ciężko mi ją w ogóle z czymś porównać, ostatni raz byłem pod tak silnym wrażeniem chyba przy premierze Wiedźmina 3. Kilkukrotnie poruszyła mnie do łez, a nie pamiętam bym w ciągu ponad 30 lat grania w gry chociaż raz miał łzy smutku w oczach. Potrafiła również kilkukrotnie szczerze rozbawić, mając dystans do samej siebie i do gier jako takich.

- projekty świata, lokacji, przeciwników są oryginalne, piękne i niepokojące zarazem. W jednym momencie jesteśmy na idyllicznej polanie, by po chwili znaleźć się w koszmarze Beksińskiego. Co za tym idzie, klimat jest też niesamowity.

- fabuła jest bardzo wciagająca i posiada kilka dobrych zwrotów - chociaż twórcy podrzucają nam pewne poszlaki, które pozwalają nam niektóre rzeczy przewidzieć. Tzn. uważny gracz zauważy pojedyncze wypowiedzi lub sytuacje, które wydają się nie mieć sensu w danej sytuacji i to pozwala snuć domysły o co w tym wszystkim naprawdę chodzi. Najważniejsze jednak, że wszystko spina się koniec końców w logiczną całość i jest to coś inengo niż standardowe "znajdźmy magiczna różdźkę by zabić nekromantę chcącego zapanować nad swiatem"

- dwa możliwe zakończenia, oba tragiczne. Nie na zasadzie "damy Wam dwa beznadziejne zakończenia, żeby wzbódzić kontrowersje". Po prostu są to dwa logiczne, naturalne i wzajemnie wykluczające się rozwiązania tego samego tragicznego dylematu. Twórcy opisują je jako "dwie strony tej samej monety" i celowo pozwalają wczytać grę tuż przed finałem i obejrzeć przeciwne zakończenie bez ponownego przechodzenia gry. Oba pozostają w pamięci na długo, tak jak zakończenia bardzo dobrych filmów

- muzyka z tej gry, stworzona jako PIERWSZY profesjonalny projekt początkującego kompozytora, jest niesamowita i w dodatku świetnie wykorzystana w grze. Chwyta za serce wtedy, gdy powinna, buduje tajemniczą atmosferę w dziwnych lokacjach, pompuje adrenalinę, gdy trzeba skopać komuś d⁎⁎ę w epickim pojedynku

- każda grywalna postać w grze ma inne mechaniki, które pozwalają zarówno na kombinowanie jak wycisnąć najwięcej z danej postaci, jak i na poszukiwanie synergii z innymi postaciami.

- jeśli chodzi o grywalność podoba mi się, że twórcy zachęcają do eksperymentowania. Drzewka rozwoju są spore, mamy zatrzęsienie piktos, obowiązkowe w takim gatunku atrybuty postaci - jednak prawie wszystko to można resetować, kiedy uznamy, że dany build się nie spisuje lub gdy znajdziemy ciekawą broń i chcemy przygotować nowy build konkretnie pod nią

- przeciwnicy również mają różne zdolności, odporności i słabe strony. Ich ataki mają różne tempo i rytmy, więc parowanie ich ataków nie jest trywialne nawet gdy nasłuchujemy odpowiedniego dźwięku ataku w tle.

Podsumowując:
- gameplay: 7/10
- strona artystyczna: 11/10
to by wychodziło 9/10 ;)

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Osobistość2piorunów

@mnie_tu_nie_ma Ty mi tu nie pi⁎⁎⁎ol tylko mów czy Simona pokonałeś. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz1piorunów

@wielkaberta Tak, tato - lekcje odrobione :)

Musiałem chwilę pokombinować z buildem, bo ten który używałem przez większość 3 aktu (i którym zabijałem 1 uderzeniem Cleę oraz wszystkich aż do samego szczytu wiezy) potrzebował na Szymona aż... 2 uderzenia w drugiej fazie. Po drobnych modyfikacjach udało się go zabić bez otrzymania jakiegokolwiek damage (bo padł po jednym ciosie w obu fazach).

Chyba, że pytasz o "Simon the Divergent Star" czyli jeszcze silniejszą wersję - nie chce mi się szczerze mówiąc

Mocarz1piorunów

A dodajmy, że mój build nie był nawet jakiś ekstremalny, bo są ludzie, którzy potrafią przy tym wykręcać miliardy damage jednym ciosem (o czym pisałem w recenzji wyżej) albo np. takie eksperymenty: https://youtu.be/didlDjiEok8

Can You SOLO Oneshot Simon with EVERY Character in Expedition 33?Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
GURU1piorunów

@mnie_tu_nie_ma dla mnie jest odwrotnie. Nie mam zastrzeżeń do systemu walki w CO:E33, za to mam ogrom do serii KCD, gdzie jedyną opcją na jakiś damage, jest spamowanie Master Strike'ami. Nie wspominając o tym, że w tych grach, tylko nasza postać ma wyczerpującą się wytrzymałość, co rodzi masę problemów, jak przeciwnicy, którzy mogą cisnąć za nami sprintem, a jak nam się skończy stamina, oni nadal mają tyle, żeby ładować perfekcyjne kombosy.

Mocarz0piorunów

@Dziwen nie masz zastrzezen, że Szymona i każdego innego przeciwnika w grze w 3 akcie można ubić jednym ciosem zanim nadejdzie jego tura? :D

KCD:2 też ma swoje problemy, w dużej mierze wynikające z próby realizmu, ale jako RPG znacznie lepiej wpisuje sie w ramy gatunku (odgrywanie ról, znaczące wybory, crafting, alchemia, ekwipunek, bardziej otwarty i żyjący swiat...) i to ono powinno dostać tytuł RPG roku. Nie znaczy to, ze jest generalnie lepszą grą - jako gra roku CO dla mnie dalej wygrywa.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

9piorunów

No, siadł mi ten Saros. Trzech bossów pokonałem i bawię się przy tym świetnie.

Ogólnie to taki Returnal, ale jednak dużo bardziej dla ludzi. Jest stały rozwój postaci w formie drzewka, jest teleport startowy w każdym biomie (a często nawet po dwa), nie ma tego wydurniania się z niemożnością wyłączenia gry w trakcie runu (choć to chyba zmienili w patchach). Można poziom trudności mocno dostosować pod siebie modyfikatorami działającymi na zasadzie "coś za coś" - stosując ułatwienie jednego elementu trzeba utrudnić inny, by zachować w miarę równowagę. Gra jest ogólnie mniej duszna i samotnicza, spotykamy całkiem sporo NPC-ów po drodze. I chyba fabuła jest czytelniejsza, choć Returnal mnie pokonał i finalnie nie wiem, o co w nim chodziło (jeśli ktokolwiek wie).

I powtórzę - ta gra przypomina, dlaczego Dualsense jest najlepszym padem na rynku.

Kosmonauta4piorunów

Co to za miasto? Sosnowiec?

Fanatyk3piorunów

dlaczego Dualsense jest najlepszym padem na rynku.\

bo to gówno co gałki dryfują xD

Gruba ryba0piorunów

@TyGrySSek Czyli właściwie co robią?

Fanatyk5piorunów

@Shagwest żyją swoim życiem . postac sie rusza bez dotykania pada

Gruba ryba0piorunów

@TyGrySSek E to mi się nie zdarzyło, a mam dwa pady z czasów premiery PS5.

Autorytet1piorunów

@TyGrySSek Jezu z tymi dryfami to mnie trafia. Żaden pad mi nie wytrzymał dłużej niż rok przez to gówno. Następny jaki kupię to na pewno z efektem Halla będzie. Nowy Steam controller ma podobno jakiś jeszcze inny bajer, podobno nawet lepszy od Halla, ale nie będę się w testera bawił xD

Fanatyk2piorunów

@hellgihad ja dałem do wymiany w dual sense na TMR

Autorytet0piorunów

@TyGrySSek O widzisz, takie coś w Steam controllerze właśnie jest, czyli robi robotę? Poczekam aż się mój budżetowy pad skasztani i może sobie nawet sprezentuję.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Gry

26piorunów

71 + 1 = 72

Tytuł: The Outer Workds
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Private Division
Rok wydania: 2019
Gatunek: FPP, RPG,
Użyta platforma: Steam Deck
Ocena: 7/10

Ot strzelanka z elementami RPG, którą pewnie dużo ludzi zna. Są towarzysze, są różne ścieżki do zakończenia, jest trochę humoru. Daje radę.
Całkiem dobrze się grało na decku.

Polecam/niepolecam: Polecam

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba2piorunów

@crs333 grałem na premierę, bardzo się zawiodłem. O ile niektóre questy i poczucie humoru faktycznie robiły robotę, tak "otwarty świat" w kontekście tej gry to żart. Tunelowość lokacji, niewidzialne ściany i ogólny vibe gry z gatunku "średniak". Zresztą, próbuję sobie przypomnieć co tam śmiesznego było, co zapadło mi w pamięć na długo i... Nic mi nie przychodzi do głowy. Możliwe, że miałem też wysokie oczekiwania, że to miał być taki fallout w 3d na którego wszyscy czekaliśmy (to, co wysrała Bethesda to był jeden z moich największych zawodów gierkowych, jedynie new Vegas się bronił, ale wiadomo kto za nimi stał i jak ich bethesda wyruchała), a gierka była po prostu ok.

Dla mnie 6/10

Sum2piorunów

Dwa razy podchodziłem do tej gry, z nadzieją że sobie przedłużę vibe grania w Fallouta. Absolutnie tragiczna gra.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Gry

35piorunów

70 + 1 = 71

Tytuł: Aliens vs. Predator
Developer: Rebellion
Wydawca: SEGA
Rok wydania: 2010
Gatunek: FPS
Użyta platforma: Steam Deck

Czas gry: 10h
Ocena: 8/10

Majstersztyk.

Kampania Marines - najbardziej przerażająca w jaką grałem - dobrze że to tylko gra :smiley:

Misje Predatora całkiem spoko, jedynie Alien mi się nie podobał- skakanie po ścianach sufitach nie dla mnie

Śmiga bdb na SD wersja Steam, w tamtym roku odpaliłem pirata to się co chwile wysypywał do pulpitu. Dostępne spolszczenie

Wirtuoz0piorunów

Pamiętam jak grałem po premierze, również pamiętam, że gra ważyła dość sporo, ale ale nie wprost proporcjonalnie do łącznego czasu gry

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

17piorunów

Ahh... uwielbiam zapach płonącej Rosji i Ottomanów o poranku

Gruba ryba2piorunów

zacząłem właśnie grać Niemcami na nie historycznym, i chcę przekonać Polskę do sojuszu.

Gruba ryba1piorunów

@Earl_Grey_Blue tak hoi4

edit: bo nie przypatrzyłem się ty grasz w coś innego.

GURU1piorunów

@Earl_Grey_Blue

Eh, nostalgia jednak. Zagrane z 1.5k h, a jednak zupełnie nie mam ochoty kolejnej zaczynać - chyba z 8 lat od ostatniego odpalenia.

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk U mnie na budziku prawie 2900 godzin. Potrafię nie grać przez pół roku, a potem od razu robię kilka kampanii jedna po drugiej. Mało która gra mnie tak wkurza, a jednocześnie daje tyle satysfakcji, jak się przeskoczy już ten "próg wejścia" niektórymi krajami. Mam wrażenie, że gra jest tak zaprogramowana, że nieważne jakim krajem zaczniesz grę to i tak koniec końców ottoblob Cię dopadnie xD Są OP w opór.

GURU1piorunów

@Earl_Grey_Blue Ja grałem od dnia zero do wersji 1.24. Od tamtego czasu odpaliłem jedną kampanię.

Teraz z Paradoksu tylko Imperatora gram. Te wszystkie gry moim zdaniem jumpnęły sharka i zgubiły fun idąc w coraz większą złożoność. EUV nawet nie próbowałem - bo tam właśnie zrobili to samo, tylko jeszcze gorzej (z tego co czytałem)

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk EUV to będzie dobre, ale za 3 lata 😉 Na razie nie kupuję, IV z wszystkimi DLC mi w zupełności wystarcza, jest na bogato. Nie mam nawet połowy achivementów xD

GURU2piorunów

@Earl_Grey_Blue Ja miałem 40%, ale nastąpiła inflacja. Ważne że mam One Tag WC (ale nie Ryukyu)

GURU2piorunów

@Earl_Grey_Blue

W ogóle na wykopie prowadziłem tag, gdzie próbowaliśmy konretnego achievka robić. Stare dzieje

GURU2piorunów

@Earl_Grey_Blue Guilty as charged, akurat xD Ale miałem 35 lat jak to do mnie dotarło :smiley:

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca Właczylem stary patch. Ale i tak nie pamietam co i jak. Świat przed dziecmi to jak przed Wielką Wojną xD

Mistrz1piorunów

@Ragnarokk fakt, przystosowanie się trochę zajmuje 😛 Ale wciąż potrafi wciągnąć xD

Fanatyk1piorunów

@Earl_Grey_Blue Na osmana są niezawodne 2 strategie. albo niszczysz ich bardzo szybko do roku 1460 albo dopiero po 1700 gdzie ich jednostki są słabsze od europejskich

Gruba ryba0piorunów

@Chmurkins Po 1700 to już zazwyczaj zajmują 1/4 świata i nikt się nie odważy zaatakować nawet jeśli mają dekadencję, bo zadepczą swoją ilością :confused: Natomiast w epoce odkryć mają najlepsze wojsko, szczególnie jak osiągną tech 5 i kierunki ekspansji, które pozwalają prowadzić nieustanne wojny bez większych konsekwencji. Tym bardziej jeśli to jest AI, które oszukuje 😛

GURU1piorunów

@bojowonastawionaowca Za stary jestem uczyć się kolejny raz gry tylko po to by sprawdzić, czy powody dla których przestałem grać dalej są aktualne xD

Pokaż więcej komentarzy (29)

Lider

w Gry

10piorunów

Trailer do

Data premiery 3 września tego roku.

https://youtu.be/lkC75FzExf0?si=5xZim-PS4KgAv1z1

Autorytet0piorunów

Wygląda totalnie jak reskin Wiedźmina

Gruba ryba0piorunów

@Fausto Robiony przez ludzi którzy tworzyli W3 ; )

Są nadzieje że to taki "duchowy następca" W3.

Autorytet0piorunów

@Marchew ja miałem nadzieję, że to właśnie nie będzie w3 w nowym setingu
:c jak chce zagrać w Wiedźmina to gram w Wiedźmina

Lider0piorunów

@Fausto umiejscowienie świata jest podobne bo to również średniowiecze i karpaty. Soundtrack duchowo również podobny bo starają się używać instrumentów z tamtych lat.

Autorytet0piorunów

@inty walka też podobna bo to samo studio motione capture : p

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Gry

3piorunów

Jakby ktoś potrzebował uzupełnić sobie dlcki do gier paradoxu to właśnie trwa promocja na steamie.

Dodatkowo można za darmo pograć w do 4 maja.

Te 90% to ma tylko podstawka eu4, ale jak tak przeglądam to zdarzają się dlcki po -40,-50

Gruba ryba7piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf A ja odradzam nawet w promocjach, Paradox już dawno odleciał z cenami i swoją polityką dlc, a mówie to jako ktoś, kto kupował ich gry i dodatki, ale jakoś tak po Götterdämmerung i Grave of Empires zaprzestałem, szkoda czasu na kolejne nowe mechaniki, których SI nie umie nawet wykorzystywać

Autorytet5piorunów

@sawa12721 to prawda, niestety w swoich gatunku paradox nie ma konkurencji i może sobie robić co chce, bo utrzymuje sie stala grupa odbiorców

ja mimo, że też narzekam od lat, to pewnie kupie jak wydzadzą coś do eu5, bo pozostałe albo do mnie nie trafiają, albo się już troche przejadły

Gruba ryba0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf mimo wszystko wydatek tych parudziesięciu euro/złoty na pół roku nie był dla mnie w żaden sposób odczuwalny, a większość wielkich strategi Paradoxu to gry z naprawde solidnym fundamentem. Kiedy jedank podnieśli ceny większych dodatków coś we mnie pękło, to jak mam płacić więcej, to może niech w końcu coś zrobią z jakością tych dlc, bo prawie zawsze są problemy techniczne, zdebilniała al i często mechaniki, które po prostu nie działają. No i przerabianie rzeczy za które już raz zapłaciłem w poprzednich dlckach i ponowne żądanie za to kasy(trzykrotna przeróbka drzewka narodowego Niemiec, Chiny już dwa razy, znowu przerobione walki na morzu, kiedy część tych mechanik była zamknięta za poprzednim płatnym dlckiem). Jestem w stanie płacić za dodatki do gier, ale w moim odczuciu Paradox zżera własny ogon i niektórych jego gier, które mam w bibliotece nie chce mi się nawet odpalać, bo dawno nie kupowałem dlcków i poczucia pominięcia czegoś jest dla mnie przygnębiające, a dokładać cenę często przewyżająca wartość nowej gry nie mam zamiaru.

Tak, mogę sobie kupić abonament i mieć wszystko na miesiąc, ale dla mnie to nie to samo.

Postawiłem na tej firmie krzyżyk i jak mam ochotę zagrać w coś od nich, to sięgam po tytuły do których już dlc nie wydają.

Mocarz2piorunów

Chyba najsensowniejsza polityka to kupić sobie abonamemnt na miesiąc czy 3, pograć że wszystkim co do tej pory wyszło i porzucić na rok, dwa, potem powtórzyć.

Ale, ja jestem zwolennikiem własności! Tylko co to za własność, jak kupisz podstawke i masz milion pustych miejsc w interfejsie na coś co dało w dlc, AI robi rzeczy których ty nie możesz, a czasem balans jest taki że gra jest niegrywalna (patrzę na ciebie EU4 i ukrycie developmentu prowincji za płatnym dlc a ty, biedny graczy jakie 1400 wystartowałeś to tak w 1800 kończyłeś z dewelopmentem bo paywall. W grze za którą już zapłaciłeś.

Tak więc tylko abo, maskować w tym czasie i porzucić. Prince and repeat. Taniej wyjdzie niż miliony monet w miliony dlc topic.

Autorytet1piorunów

@Xianth a jak ten abonament działa? To jest na wszystkie ich gry?

Mocarz0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf zerknij, ja widziałem na hoi4 opcje na steamie, im więcej tytuł nastackowal dlc tym bardziej warto.

Pokaż więcej komentarzy (10)