Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 253238 wpisów

GURU

w Hydepark

8piorunów

Właśnie sobie uświadomiłem, że spokojnie mogę konkurować z brytyjskimi budowlańcami.
W sumie to każdy może.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

8piorunów

W nawiązaniu do moich przemyśleń mieszkaniowych zawartych w poniższym wpisie, chciałbym pociągnąć temat i opowiedzieć Wam historię sprzed bodaj 6 tygodni.

https://www.hejto.pl/wpis/na-podstawie-zebranych-doswiadczen-moich-i-cudzych-w-ostatnich-miesiacach-chcial

We wspomnianym okresie wybierałem się do szwagra żeby mu pomóc w pewnym temacie przy domu. W związku z tym wiele razy gadaliśmy przez telefon i zdążył mi napomknąć, że jego dalsza kuzynka ostatnio dużo pyta jego rodziców a naszych teściów o to jak mieszkamy, gdzie mamy dom, ile pokoi itp. Ledwo ją znam, na ulicy bym nie poznał, pewnie widziałem ją na jakichś rodzinnych imprezach, w każdym razie nie na naszym i nie na jej weselu, bo bym ją pamiętał. W każdym razie szwagier mi to powiedział, i dorzucił:

-Szwagier, jej córka idzie na studia u Was w mieście, także ja nic nie mówię, ale matematyka robi się sama :smiley:

Wybrałem się do szwagra, który ma chałupę relatywnie blisko teściów. Teściowa do mnie zadzwoniła że muszę wpaść na obiad i po pomidory (no kurła proste, po pomidory to bym z buta przez Saharę poszedł). Super, fajnie.

-A no i Ania, pamiętasz, gadałeś z nią 12 lat temu na festynie jak piłeś piwo z wujkiem Staśkiem, wujek Stasiek to ten co go potem Kazik w Małochwieju traktorem potrącił koło starej mleczarni co ją Oborniak....

-Dobradobra, tak tak, pamiętam.

-No to Ania się koniecznie chce z Wami zobaczyć, to jak u nas będziesz to ona przyjdzie.

No tak, jasne. Ale niech będzie, info od szwagra to pewien as w rękawie. Po ogarnięciu tematu u szwagra pojechałem do teściów na kawę, pozbierałem sobie pomidorów, no i przyjechała kuzynka. No ni ch.. bym jej nie poznał na ulicy, po prostu obca dla mnie osoba. Weszliśmy do domu, gadamy, co tam jak tam, no i w końcu pada nieuchronne:

A(Ania): A bo wiesz, Zosia to się "do was" na studia wybiera...

No tak, to było do przewidzenia. No to as w ruch i atak prewencyjny:

M(mannoroth): Oooo, to już stancji trzeba szukać, bo zaraz wszystko będzie pozajmowane.

Zawieszka Ani i milczenie spowodowane wybiciem jej z planowanego przebiegu konwersacji było potwierdzeniem podejrzeń szwagra co do intencji spotkania tudzież wytłumaczeniem nagłego zainteresowania rozkładem naszej chałupy.

A: Aha...Ahaa...

Udaję głupiego i ciągnę farsę dalej:

M: Mówię Ci, zaraz sama drożyzna zostanie albo jakieś klitki na obrzeżach. A szukaliście już coś? Jak coś to mogę podpowiedzieć gdzie najlepiej, w końcu to moje miasto hehe.

Dopijam kawusię idę włączyć czajnik, wracam.

A: Aha, no wiesz, bo my to nie wiemy gdzie najlepiej, tak u kogoś po kątach to słabo... A ciocia (tj moja teściowa) to coś mówiła że Wy ileś tam pokoi macie...

No mamy. I ch z tego? Udaję dalej że nie wiem o co chodzi.

M: No ale my nie prowadzimy wynajmu.

Ania oczy w słup, no i zaczynają się nieudolne guilt tripy tudzież dowody anegdotyczne...

A: A wiesz, mój Wiesiek jak w Niemczech pracował to u ciotki półtora roku mieszkał i problemu nie było...

M: Mhm. Zrobić Ci herbaty? Bo ja sobie zrobię.

Odpowiedziała mi cisza, taka sama jak jej na tą bezwartościową z mojego punktu widzenia opowieść o rodzinnej solidarności za granicą.

A: A nie dało by się żeby Zosia trochę u Was pomieszkała?

M: Co to znaczy trochę? No i w jaki sposób? U nas nie ma warunków do najmowania pokoi.

Słowo najem, wiążące się z odpłatnością, padało tylko z moich ust. Nie bez przyczyny. Pomału wywieranie presji, jakkolwiek nieudolne, zaczęło mnie nużyć:

A: Jakieś biurko by się znalazło...

M: Nie no, zaraz, my mamy wszystkie potrzebne meble. Jeżeli jest potrzeba przyjechać, posiedzieć parę dni, poszukać lokum, to nie ma problemu, zapraszam, pojeżdżę razem z nią, coś poszukamy i pooglądamy. Ale o ładowaniu się z całym mandżurem czy meblami mowy nie ma.

No i akt rozpaczy:

A: No... To ja nie wiem, czy ona na te studia pójdzie!

Piłeczka do pustej bramki. Z chłodnym uśmieszkiem:

M: No chyba jak składaliście papiery, to nie zakładaliście że będzie u nas mieszkać?

Cisza.

M: Jak jest potrzeba żeby poszukać mieszkania, to zapraszamy, nie ma sprawy.

A: No tak, tak, pomyślimy.

Widzę wyraźnego focha, pogadaliśmy przez kilka chwil o d...e Maryni no i sobie poszła pogadać z teściową na dworze, jak wyszedłem to już jej nie było. Po powrocie do domu powiedziałem o tym różowej, to się popukała w głowę, że w ogóle co to za pomysł. Ona sama praktycznie kontaktu z tą kuzynką nie ma, a jej córki to od 10 lat nie widziała na oczy. Tak, wiem, widziałem filmy z dorosłym facetem i 19stką pod jednym dachem , ale nie mam takich potrzeb :smiley: Za to w ogóle nie ogarniam, jak można było uznać, że mamy jakiś obowiązek czy uznamy za normalne, żeby kogoś gościć przez 5 lat? Zapytam w ankiecie, choć zluzuję kryteria "bliskości".

Wyobrażacie sobie gościć kogoś przez 5 lat u siebie w domu/mieszkaniu zakładając, że macie ku temu warunki np. osobny pokój?

  • W żadnym razie44% (8 głosów)
  • Tylko absolutnie najbliższą rodzinę17% (3 głosy)
  • Tak, jeżeli jesteśmy spokrewnieni0% (0 głosów)
  • 18letnie lochy w dowolnej ilości.39% (7 głosów)

18 głosów

GURU2piorunów

@mannoroth Takie te odpowiedzi zbyt jednoznaczne..

W wyjątkowej sytuacji owszem, nawet prędzej dzieci przyjaciół niż rodziny ;P

Aczkolwiek ja to z prowincji jestem i sam z gościnności rodziny w trójmieście swego czasu korzystałem, oczywiście jedynie na wakacje i dokładając się do czynszu, i u kuzynek, z którymi do teraz mam kontakt i jesteśmy chrzestnymi własnych dzieci :D

Ale generalnie raczej tak jak piszesz - na miesiąc, może dwa. Z pomocą w aktywnym szukaniu własnego konta. Na 'stałe' to jak na szybko myślę to chyba tylko w przypadku jednej osoby i jej dziecka bym się zgodził - i to nawet nie jest moja rodzina xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Szukam nowego monitora, którego głównym zastosowaniem będzie praca z kolorem oraz edycją wideo. Bardzo zaciekawił mnie ten model od z serii ProArt. I tu moje pytanie: czy miał ktoś do czynienia z tym modelem lub podobnym z matrycą QD-OLED?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Hydepark

11piorunów

Powiem Wam, że nie spodziewałem się takiego tempa rozwoju AI. Ostatnie kilka miesięcy to już na serio jakiś dziki zachód: włamanie się agentów do hugginghace, stron rządowych w UK i Australii, a ostatnio się okazało, że rozwiązuje problemy matematyczne i to hurtowo.

NIe jestem jakimś ekspertem, trochę się orientuję jak LLM działają pod spodem i moje postrzeganie AI się mega zmieniło od początku tego roku: najpierw uważałem, że faktycznie jakieś małe fragmenty kodu potrafi ogarnać, ale trzeba cały czas kontrolować. Potem uważałem, że AI potrafi naprawdę dużo i wystarczy tylko naprowadzać agenta i dać mu jakieś hamulce aby dostarczał naprawdę jakościowe rozwiązania.

Ale obecnie zaczynam już być trochę tym przerażony i nawet nie chodzi tu o kwestię znikających miejsc pracy, ale o to, że AI to już samonapędzające się narzędzie, nad którym przestajemy mieć kontrolę.

Ciekaw jestem konsekwencji społecznych i ekonomicznych. Z jednej strony patrząc historycznie to każdy skok technologiczny powodował rozwój i bogacenie się społeczeństw. Ale z drugiej cieżko to sobie w głowie poukładać.

Gruba ryba3piorunów
NIe jestem jakimś ekspertem, trochę się orientuję jak LLM działają pod spodem i moje postrzeganie AI się mega zmieniło od początku tego roku

@Bylina_Rdestu no tak średnio bym powiedział. Cała magia polega na zadaniu funkcji do weryfikacji wyniku i generowaniu kodu iteracyjne aż spełni nasze wymagania. Predykcyjne generowanie tekstu na podstawie promptu się nie rozwinęło. Rozwinęła się ilość narzędzi które ten tekst może uruchomić i jak długo może wywoływać sam siebie bez zdegradowania do generowania bełkotu.

Ekonomicznie coś tam się wydarzy, ale moim zdaniem o wiele mniej niż ludziom się wydaje. Po prostu wartość pracy człowieka wynika z jego decyzyjności a nie umiejętności rzemieślniczych.

Tytan1piorunów

@wombatDaiquiri No wiesz, to samo można powiedzieć o samochodach: też sie nie rozwinęły od 100 lat, bo to dalej silnik i koła. LLM choć dalej opierają się na transformerach to jednak zachodzą zmiany w ich wykorzystaniu., chociażby niepotwierdzone jeszcze użycie looped transformers w modelach openai.

Po prostu wartość pracy człowieka wynika z jego decyzyjności a nie umiejętności rzemieślniczych.

Chyba jednak z obu

Kosmonauta2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

6piorunów

1043 + 1 = 1044

Tytuł: W sercu dziczy (Heart of the Beast)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat / Przygodowy

Reżyseria: David Ayer

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 6/10

To najbardziej pechowy duet jaki widziałem w kinie :slightly_smiling_face: Bohaterowie mieli pod górkę od samego początku. Nie chcę opisywać fabuły bo powiedzmy zaskakuje tu i tam, ale po oglądnięciu będziecie mieć takie same odczucie: jakim cudem można mieć tyle pecha.

Trochę ocen:

Oglądałem w 4DX i fotelem tak rzucało, że musiałem się mocno zapierać: 10/10

Sam film to takie średnie: 6/10

"Alaska" jest piękna i chętnie odwiedzę: 10/10 (film kręcony w Kanadzie, ale klimat podobny).

Brad Pitt: 8/10 - wie co robi. Trochę mnie zdziwił jego angaż, ale pewnie samo go wyprodukował, więc nie musiał płacić rachunku za swoją pensję 😛

Pies Odyn (a w sumie psy bo ich było chyba z 5 wg napisów końcowych): 12/10. Piękna bestia, która wiedziała dokładnie co, gdzie i kiedy.

Do kina bym specjalnie nie szedł. W domu w leniwe popołudnie można oglądnąć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU0piorunów
Oglądałem w 4DX i fotelem tak rzucało, że musiałem się mocno zapierać. Do kina bym specjalnie nie szedł. W domu w leniwe popołudnie można oglądnąć.

Wyobraziłem sobie scenkę, jak siedzisz w salonie na fotelu przed Samsungiem, z tyłu dzieciaki trzęsą meblem, a z boku żona psika co jakiś czas spryskiwaczem i dymi papierosem xD

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Nie powinieniem tego robić ale c..j..

Jako, że mam w robocie dużo czasu pomiędzy zadaniami, i teściu postanowił użyczyć mi pokój do pracy, zaczynam kompletować sprzęt do zabawy z elektroniką. Od dawna chciałem spróbować swoich sił w tym sporcie. Póki co ze sprzętów jest:

* Multimetr UT61D+

* Stacja lutownica Yihua 852D+

* Termowizja UNI-T UTI120 Mobile

* Zasilacz laboratoryjny KORAD KA3005D

* Mata silikonowa z opaską

* Trzecia ręka z lupą

* Akcesoria (cyna, plecionka miedziana, kalafonia, IPA, itd.)

Mam kilka projektów do wykonania w głowie (głównie naprawa kilku telefonów, jednego laptopa, płyty głównej itp), ale póki co chciałem potrenować na dostępnym złomie elektronicznym wymianę podzespołów.
Nie jest to moje pierwsze podejście do tematu (kiedyś nawet udało się zrobić prowizoryczny system oświetlenia na arduino), więc może tym razem się uda (albo i nie)

Kompan1piorunów

Nie ruszaj z grubej rury na takie tematy, bo sprzęt który kupisz będzie potem tylko leżał jak się odbijesz, albo zabraknie Ci wiedzy do kontynuowania tego "hobby".

Bez urazy, ale ten system oświetlenia to jest popierdółka w porównaniu do naprawy telefonów czy płyt głównych.

Osobistość0piorunów

@ItsyBitsyPajonk Spokojnie, wiem, że to nic takiego :). Co do ruszania z grubej rury, to sprzęt który mam, używałem już m.in. do zdiagnozowania problemów (i w ostateczności wymiany baterii i gniazda ładowania) w moim stareńkim poco f3. Problem tylko jest w tym, że w naszym mieszkaniu nie mam za bardzo swobody operowania z lutownicą (opary) i znalezieniem cichego kąta. A że teraz taka możliwość się pojawiła, to pomyślałem - czemu nie?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

16piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Praszka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Praszka) – miasto w Polsce, położone w województwie opolskim, w powiecie oleskim, w gminie Praszka, której jest siedzibą, nad rzeką [Prosną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prosna). Według danych GUS z 1 stycznia 2024 r. miasto miało 7110 mieszkańców. Ma metrykę średniowieczną i istnieje prawdopodobnie od XIII wieku. Pierwsze pewne wzmianki o mieście zapisane zostały w 1392 i 1463 gdzie wymieniono ją jako „Praska”. Prawa miejskie otrzymała w 1392 kiedy Piotr Kowalski otrzymał od króla polskiego Władysława Jagiełły przywilej na założenie miasta Praszka we wsi Michałów. W XV w. ludność miasta trudniła się wytapianiem żelaza z rudy darniowej. W 1620 w mieście przebywał król polski [Zygmunt III Waza](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_III_Waza), który na prośbę mieszczan miał wydać przywileje na utworzenie cechów rzemieślniczych. Po II rozbiorze Polski miasto znalazło się początkowo pod [zaborem pruskim](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabór_pruski). W latach 1807–1815 w [Księstwie Warszawskim](https://pl.wikipedia.org/wiki/Księstwo_Warszawskie), a od 1815 wraz z [ziemią wieluńską](https://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia_wieluńska) w granicach [Królestwa Polskiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Królestwo_Polskie_(kongresowe)) w [zaborze rosyjskim](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabór_rosyjski). W 1852 pożar zniszczył całe miasto, które odbudowano według nowego planu regulacyjnego. Podczas [powstania styczniowego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_styczniowe) 11 kwietnia 1863 miała miejsce potyczka powstańców z wojskami rosyjskimi, zwana [bitwą pod Praszką](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Praszką). W 7 lat po upadku powstania styczniowego, w 1870 r., Praszka w ramach carskich represji utraciła prawa miejskie. Odzyskała je w 1919, po I wojnie światowej, w trakcie której była pod okupacją Cesarstwa Niemieckiego, w granicach II RP. Po odzyskaniu niepodległości miejscowość stała się graniczną [II Rzeczypospolitej](https://pl.wikipedia.org/wiki/II_Rzeczpospolita), a w miejscowości stacjonowała [placówka Straży Celnej „Praszka”](https://pl.wikipedia.org/wiki/Placówka_Straży_Celnej_„Praszka”), a po reorganizacji [placówka Straży Granicznej I linii „Praszka”](https://pl.wikipedia.org/wiki/Placówka_Straży_Granicznej_I_linii_„Praszka”). W dniach 18–19 stycznia 1945 Praszka została zdobyta przez oddziały radzieckie. Zabytki:* cmentarz rzymskokatolicki z 1809, cmentarz żydowski z poł. XIX w., synagoga, obecnie dom kultury z połowy XIX w., domy z XVIII i XIX w., kościół pw. Wniebowzięcia NMP, murowany, halowy, trójnawowy zbudowany w 1872 na miejscu wcześniejszego drewnianego.wieża ciśnień murowana z 1914. Muzeum regionalne z ekspozycjami historycznymi, etnograficznymi i przyrodniczymi.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* wrzesień 1939

Opis zdjęcia:* Praszka NN Źródło

Zwycięzca losowania:* @WatluszPierwszy

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Fanatyk6piorunów

Byłem pewien, że Praszka jest po prawej stronie Wisły, fun fact z Praszki do Tczewa jest aż 430 km!

Fanatyk5piorunów

@suseu Nareszcie porządne wpisy w tym tagu 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Chyba krok w dobrą stronę? Czas pokaże.

Gruba ryba4piorunów

Czyli skończy się na formularzu, opłacie przez internet i awizo w skrzynce - przy czym odbiór tablic w urzędzie, bo poczta nie będzie ich przechowywać 😉

To co, będą zwolnienia w wydziałach komunikacji by zmniejszyć liczbę urzędasów?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

Jakieś dziwne historie latają, że USA ewakuuje, swoich obywateli, zabrania amerykanom podróży tam, jakieś doniesienia, że odcięte zostało jakieś spore miasto przez FSB, ściągają specjalistów z Europy - głównie epidemiologów - do rosji.

Czy te wszy znowu odjebały cos grubego? Jeżeli jest tam takie ognisko wyhodowanej specjalnej dżumy płucnej, to trzeba ich oprawić wodorówkami... tak z 5 razy dla pewności.

tu jakiś szczątek info: https://polskieradio24.pl/swiat/usa-wydaly-pilne-ostrzezenie-dla-obywateli-w-rosji-powodem-doniesienia-o-dzumie

Koneser1piorunów

Skoro ruscy w prasie pisali o bodaj dwóch trupach, to pewnie doły wypełnione są trupami po sam brzeg.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów


I cyk, cały komplecik. 9 tysięcy klocków na długie, jesienne wieczory.
Do tego cały czeka MOC Liebherra 11200, około 8,500 klocków.

Lider6piorunów

statki - obrzydliwe.

Lider1piorunów

@Fishery praca praca. a tak serio to sam bym chetnie poskladal jakies statki. albo cokolwiek innego. musze wkoncu pozwolic sie pobawic swojemu wewnetrznemu dziecku. daj znac czy warto kupowac z tej firmy.

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 Ogólnie też statki mnie nie interesowały ale tutaj 30% z ceny + 5 euro idzie na ratowników, więc sam rozumiesz ¯\\(ツ)/¯
Jak chcesz mam dwa dźwigi mould kinga rozłożone, mogę użyczyć.

Lider1piorunów

@Fishery panie, te twoje dziwgozaury to mi pol domu zajma 😉 poczekam jeszcze troche, az mlody podrosnie i bedziemy atakowac klocki. juz wchodzi w faze konstrukcyjna zamiast typowo rozbiorkowej, wiec jest nadzieja. dziekuje za propozycje :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Autorytet2piorunów

@festiwal_otwartego_parasola oczywiście że go wezmą.

Mam 40+, też jestem za poborem w nowej lepszej formie i jak najbardziej mogę

iść do woja (o ile dostanę wypłatę za ten okres, reszta luz). Im szybciej podniesiemy koszt ataku na PL tym lepiej. I boli mnie serce że moje dzieci też pójdą do woja ale

lepsze to niż ruski but. Plus wolę by do tego czasu system już działał sprawnie i był pozbawiony patologii

Pokaż więcej komentarzy (2)