alaMAkotaGURU
3piorunówUkrainiec strzela z bezodrzutowego wyrzutnika rakietowego.
Gazy prochowe uciekają tyłem przez zwężkę lufy. Aby zwiększyć zasięg, zablokowali wydech. Przez co broń już jest odrzutowa.
Prawdopodobnie to AT4

Kategoria: Hydepark
alaMAkotaGURU
3piorunówUkrainiec strzela z bezodrzutowego wyrzutnika rakietowego.
Gazy prochowe uciekają tyłem przez zwężkę lufy. Aby zwiększyć zasięg, zablokowali wydech. Przez co broń już jest odrzutowa.
Prawdopodobnie to AT4

Dzemik_SkrytozercaGruba ryba
2piorunów52 stan odklejenia, czyli pan prezydent pisnął na Truth zgodnie z oczekiwaniami: Ormuz będzie U.S. Ha! newsy #swiat #trump #leczsienanogi

bartek555Lider
5piorunówJestę hakerę

DexterFromLabGruba ryba
3piorunówJest na mnie obrażony po karmieniu. Trafił mi się papug niejadek. Za mały żeby jeść samodzielnie ale za duży żeby jeść coś innego niż nauczyli to rodzice. I to jest problem, wzięty od chodowcy w złym momencie. Przyzwyczajony do jednego rodzaju jednego rodzaju karmienia nie chce jeść inaczej. Nie je z łyżeczki, nie je ze strzykawki jak również też sam nie pobiera pokarmu w żaden sposób. Zostaje siłowe karmienie do dzioba. Piszczy z głodu i nie chce jeść. Chodowca mówi że trzeba go głosem ale nie zagłodze młodego. Więc dostaje do dzioba, dziobie strzykawkę i ucieka w trakcie. Traumatyczne przeżycie dla ptaszka. Ale na razie nie mam nic lepszego. Musiał bym umieć wpakować mu żarcie prosto do Wola a tego nie umiem. #wrobeldextera

A sam go karmić próbowałeś, tj żeby z ust wyjadał?
@dradrian_zwierachs xD akcja na grubo
ZielczanFanatyk
11piorunówLong time no see, Janosikowy placku

Ile taki zestaw? Bo w maju w wetlinie wziąłem podobny to nie powiem lekki zgrzyt zębami był.
@Weathervax 38 placek i 19 bażancik, moim zdaniem z rigczem
jajkosadzoneGURU
5piorunówNiech juz starzy,przezarci komuna odejda z polityki,niech przyjdzie mlode pokolenie.
Mlode pokolenie
#polityka

@jajkosadzone ostatnie dwa zdjęcia pokazują, że w PO „dział medialny” albo do rozbudowy albo do wyjebania. Jak nikt tam nie skumał że coś jest nie tak że 27 lekarz śmiga Porsche albo tego cringe zdjęcia z kampanii Trzaska
zed123Osobistość
8piorunówCiekawy artykuł ukraińskiego deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy i dziennikarza Mikoły Kniażyckiego. Tekst dość długi, ale interesujący. Facet postuluje pięć zasad, które powinny według niego obowiązywać w stosunkach pomiędzy Polską i Ukrainą. Oto te zasady (bez rozwijania, rozwinięcie znajdziecie w tekście):
1. Zmarli mają prawo do imienia i grobu.
2. Każdy naród ma prawo do własnej pamięci historycznej — ale prawo to musi być wzajemne.
3. Musimy pamiętać nie tylko o konfliktach, lecz także o sojuszach.
4. Ukraińska pamięć historyczna musi być częścią europejskiej pamięci historycznej.
5. Trzeba powrócić do formuły "przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
W pełni popieram tę propozycje, choć zdaję sobie sprawę z naiwnej natury tego mojego poparcia. No bo jak politycy, zwłaszcza Ci głupi, mają ugrać kapitał polityczny i poparcie przed wyborami idąc na zgodę z sąsiadem? Tak się składa, że Ukraińcy są "najlepszymi żydami do bicia", jakich można sobie wymarzyć: są w Polsce w sporej liczbie, każdy ich spotkał. Nie są zbyt egzotyczni - są do nas podobni, ale język (lub akcent) ich zdradza. Są przedsiębiorczy i czasem zarabiają lepiej od nas, mają swój kraj tuż obok, do którego można ich by wszystkich deportować (a nie na jakiś mityczny Madagaskar)... Która polityczna k⁎⁎wa oprze się pokusie wskazania ich palcem jako źródła wszelkiego zła? A jeszcze dofinansowanie z Moskwy można na taką działalność dostać. Jak tu się nie skusić?
Dlatego obawiam się, że te postulaty są wołaniem na puszczy. Ale dobrze wiedzieć, że są tacy ludzie w Ukrainie.
Artykuł:
https://www.onet.pl/informacje/centrum-europy/ukrainski-dziennikarz-o-polsce-zly-moment-na-kryzys/nlqgw75,0666d3f1
dobre postulaty. Po naszej stronie Tusk widać że próbuje nie eskalować pytanie czy Ukraińcy pójdą po rozum do głowy. Ktoś już to napisał - tragedie spotykały nas zawsze jak byliśmy skłóceni
rithFanatyk
4piorunówChłop sobie kupił dobrą skakankę z ciężkimi linkami, ale się naskakałem xD
Tego mi właśnie w treningu brakowało - dobrej skakanki.
Dodatkowo - właśnie zrozumiałem, że do tej pory miałem zdecydowanie za krótką skakankę xD
Na start musiałem zrobić mały upgrade, żeby się nie ślizgała.

@rith z ciekawości - gdzie i jaką kupowałeś?
@Rashan https://www.amazon.pl/dp/B0B63TPQ2G
Taka o.
Pomyślałem, że zapłacić 600pln za Crossrope to jednak lekka przesada xD
Zdecydowanie jest to "chińszczyzna" jednak sprawia bardzo dobre wrażenie. Elementy metalowe wyglądają dość solidnie, rączka bardzo dobrze spasowana.
Nic nie stuka, nic nie puka.
Spokojnie mogę polecić.
Mogold Profesjonalne skakanki obciążeniowe (1 zestaw = 3 zestawy skakanek, łatwe w wymianie - regulowane obciążniki) obracanie o 360 stopni - regulowana długość, ergonomiczny skórzany uchwyt skakanka : Amazon.pl: Sport i turystykaMogold Profesjonalne skakanki obciążeniowe (1 zestaw = 3 zestawy skakanek, łatwe w wymianie - regulowane obciążniki) obracanie o 360 stopni - regulowana długość, ergonomiczny skórzany uchwyt skakanka : Amazon.pl: Sport i turystykaAmazon@Rashan Tańsza, która wyglądała dość solidnie:
https://www.amazon.pl/Hererope-Adujstable-obci%C4%85%C5%BCeniowa-antypo%C5%9Blizgowy-intensywno%C5%9Bci/dp/B0FK4J76FK/ref=pd_vtp_d_sccl_1_2/260-9360212-0568630
Jednak wziąłem tą z większą ilością linek
@rith wygląda zacnie. Ja rok temu miałem podejście, kupiłem sobie dwie tańsze, trochę poskakałem i temat umarł;)
@Rashan Ja dużo skaczę, jako trening uzupełniający do boksowania i bardzo to lubię. Pomyślałem, że spróbuję z takimi obciążonymi. Bardzo dużo osób poleca. Teraz myślę, że mógłbym mieć jeszcze cięższą linkę xD
Polecam. Jest to bardzo fajne, odstresowujące ćwiczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@rith kiedyś wrócę( ͡° ͜ʖ ͡°)
ZielczanFanatyk
8piorunówModerator z żoną znaleziony

@Zielczan ale jego żona, to Kot :grinning:
RACOFanatyk
11piorunów
RzeznikLider
6piorunów
@Rzeznik Mąż Morszczuk. Jedna znajoma mówi zawsze na męża "Małżon".
TaxidriverGURU
6piorunówZaraz mnie pojebie.
Żona się skarży na suszarkę, że przestaje pracować po jakimś czasie.
A co, zajrzę do środka.
K⁎⁎wa.
#zwiazki

To samo przeżywam właśnie z pralką. Jak jeszcze raz się zawiesi to jakiś czujnik do wymiany. Nie wiem gdzie jest i jak się do niego dostać. Dowiem się za dwa dni jak przyjdzie.
A suszarkę naprawiałem jakoś w maju.
Ale suszarka chyba w miarę nowa bo mało kurzu.
voy.WuFanatyk
11piorunówduże, miękkie i słodkie. tak wygląda mirabelka, a nie to co u pietrzykowskiego.

Pół życia z Ałyczą
Nagle wszyscy milczą
SaucissonBorderlineFenomen
9piorunówMożecie zabrać mi godność (rozumu i tak nie ma za wiele) i owocowe czwartki ale nie zabronicie Areczkowi jeść czosnku gdy ma na to ochote!
Kto przegląd ogłoszenia o prace ten w cyrku się nie śmieje XD

@SaucissonBorderline - wykluczarka hindusów 🤷
@koszotorobur nie no to by napisali o przestrzeganiu higieny osobistej oraz estetycznego wyglądu :stuck_out_tongue_winking_eye:
@SaucissonBorderline - wtedy byłaby to zbyt oczywista wykluczarka Polaków :rolling_on_the_floor_laughing:
@koszotorobur fakt, braki higieny zamaskujesz czarnym adidasem,
lustra nie oszukasz...
@SaucissonBorderline 48h to tylko piątek po południu zostaje. Owocowe czwartki i czosnkowy piąteczek
@PlatynowyBazant na to wygląda, chociaż zagadkowe jest też pytanie o ten dojazd do biura,
ciekawe czy czasem nie trzeba wpaść "na chwile, coś ten" np w taką sobotę XD
@SaucissonBorderline ostatnio jadłem z żoną pomidorowa w niedzielę i pytam czy natrzeć jej grzankę czosnkiem, a ona nie, bo będzie smierdziała w poniedziałek w biurze. A kto cię będzie wąchał? :slightly_smiling_face:
@PlatynowyBazant - ona już wie kto :smirk:
A Ty się może nigdy nie dowiesz :slightly_smiling_face:
@PlatynowyBazant pytam czy natrzeć jej grzankę czosnkiem
dziwny tekst jak na gre wstępna ale nie oceniam :P
@SaucissonBorderline @koszotorobur ale już wiem że nie lubi czosnku
@PlatynowyBazant nie no tak, jest to jakiś plus
więcej czosnku dla ciebie!
radek-piotr-krasnyFanatyk
17piorunów#ciekawostki #motoryzacja #niemcy
Opel Olympia Caravan z 1956 roku jest atrakcją turystyczną berlińskiej dzielnicy Kreuzberg. Jest zaparkowany przy Hohenstaufenplatz. Należy do emerytowanego profesora, którzy zajmował się bezpieczeństwem drogowym. Hanns-Lüdecke Rodewald kupił go w 1977 roku w Koblencji za 600 marek z przebiegiem około 89 tysięcy kilometrów. Niedługo później chciał go sprzedać, jednak nie znalazł chętnego. Co zrobić, gdy wóz nie chce się sprzedać? Tak, dobrze kombinujecie. Właściciel zachował jako eksperyment, powiedzmy, że naukowy. Postanowił, że będzie go utrzymywał w ruchu jak najmniejszym nakładem, byle tylko auto przechodziło przeglądy. Na przykład nie mył go od 1977 roku, ale na przykład regularnie zmieniał olej albo wymieniał zużyte elementy mechaniczne.
Przez lata wóz stanowił gwóźdź w głowie władz, które kombinowały, jak się go pozbyć. W 1995 roku auto skonfiskowała policja i wyrejestrowała, uznając go za niesprawny wrak. Jednak po trwającym półtora roku procesie, Opel wrócił na swoje miejsce. Został ponownie zarejestrowany, a władze musiały zwrócić koszty poniesione przez właściciela w czasie odholowania i batalii prawnej.
Ostatecznie Hanns-Lüdecke Rodewald dostał pozwolenie na parkowanie w zielonej strefie, a wóz został uznany przez władze za atrakcję turystyczną.
źródło: facebook com/stadozabytkowychbaranow

trixx.420Gruba ryba
6piorunówpiliście już tego nowego monsterka?

Takiego to by spróbował.
aarahonOsobistość
6piorunówPamiętacie jak w zimę pisałem o tym, że dałem się złapać na limitowaną edycję chipsów, bo były w promocji z racji ich niezbyt miłego smaku? Jak nie, to link tutaj >> https://www.hejto.pl/wpis/dajac-sie-zlapac-na-sztucznie-wykreowana-potrzebe-zakupilem-paczke-chipsow-o-sma
Dlaczego o tym wspominam? Bo ja to chyba lubię….

Nic niesmacznego tam nie ma, więc są zapewne dobre.
Lubię bieganie bo mam wtedy mysli przerużne, sam na sam ze sobą naprawdę.
I tak doszedłem do tego, że wcześniej często mówiłem, że bywam szczęśliwy. I uznawałem to za maksymalny stan jaki można osiągnąć: że życie to sinusoida szczęścia i nieszczęścia.
Wczoraj stwierdziłem bardzo szczerze, że jestem
całkowicie szczęśliwy.
I to nie oznacza braku gorszych chwil, problemów, momentów trudu bo zdałem sobie sprawę, że nieszczęściem wcześniej nazywałem dyskomfort.
Dyskomfort popsutego auta, dyskomfort niepogody, dyskomfort bycia grubasem.
Dyskomfort spraw na które mam wpływ, auto zawsze się przecież dało naprawić, pieniądze zawsze się znalazły, a niepogoda to powód do nowego doświadczenia biegu w deszczu, mrozie, śniegu, nocy- czego nigdy nie żałowałem. Kilogramy można było zgubić.
Dyskomfort małych rzeczy, które zamazywały mi obraz całości, że życie nie toczy się w 100 procentach tak jakbym chciał- ale czy to jakbym chciał byłoby dla mnie najlepsze?
Czy brak dyskomfortu braku czasu dla siebie, bo mam troje dzieci w tym niepełnosprawne, nie sprawiłby, że w końcu byłbym dalej "miękki"? Bo po maratonie biegowym w terenie mam przecież drugi w domu...
I duperele przesłaniały mi obraz całości: świetne dzieci, doskonałą żonę, mnóstwo miłości, pracę którą w sumie lubię. Rzeczy które mogę zmienić- zmieniam na ile się da a jak nie mogę- akceptuję.
I nawet dyskomfort braku Twarogu bo mi ktoś ukradł 1.5 kg nie jest straszny - bo może narodził się kolejny wyznawca, a Twaróg i tak na mnie czeka.
To, że nie jest jakbym chciał- nie znaczy, że jest źle, a dzięki/mimo/przez te wszystkie problemy, upadki i powstawanie mogę powiedzieć że jestem szczęśliwy.
I nawet z odległą myślą wielkiej tragedii wiem, że nic mnie nie złamie bo gdzieś jest całość większa ode mnie, a koniec świata nie będzie końcem mojego. Nie chodzi, że nie będę czuć bólu czy straty ale ona mnie nie zdefiniuje ani nie zniszczy tego kim jestem.
@AdelbertVonBimberstein To nie była kradzież, to był znak by Ci wysłać Śremski!
@bori dotyk Twaroga jest bardzo subtelny
@AdelbertVonBimberstein A powiedz gdzie Cię dotykał?
BigosAutorytet
5piorunówKończę Horizon Forbidden West i już planowałem w ocenie narzekać, że pod koniec gry w podręcznych przedmiotach jest ich tyle, że żeby znaleźć tego którego się chce to trzeba klikać i klikać. Po prawie 70h odkryłem, że można to dowoli edytować i przypisać tylko to co się chce xD
@Bigos - gdzie się tę broń zmienia synek? :face_with_hand_over_mouth:
@koszotorobur Nie broń tylko przedmioty typu kamienie, pułapki. Jak jesteś w menu ich tworzenia (na padzie przytrzymać strzałkę w dół) to możesz tam je przypisywać lub usuwać z szybkiego wyboru.
100mphLider
44piorunówWychowywalem sie w biednej rodzinie, gdzie szanowalo sie kazda rzecz i mozliwie jak najdluzej uzytkowalo. Czesto wykonywalo sie jakies prowizoryczne naprawy, ktore okazywaly sie nadwymiar trwale. Zostalo mi to do dzisiaj. Zona sie przypierdala ale macham na to reka i jak moge to naprawiam/drutuje. Nic mnie tak nie cieszy jak drugie zycie sprzetu domowego i oszczednosci na koncie.
W ostatnich miesiacach naprawilem tak lodowke i piekarnik. Dzisiaj przyszedl czas na plisy. Jedna szlag trafil - porwala sie na laczeniach, a jako, ze mam dwie i nigdy nie zaslaniam nimi calych okien ... to rozebralem obie, sprawna skrocilem o polowe, przelozylem material, zlozylem, zasznurowalem i oto rozmnozylem plisy niczym Jezus wino. Czuje dume i oszczednosc w kieszeni. Pijcie ze mna kompot. #chwalesie #gownowpis

Piorun za pierwszy lidlomix! Mój jeszcze na chodzie.
Mam tak samo. Zbździło się? Drut, klamerka, lutownica. Po chińczykach to niemal od razu poprawiam widząc fizykę pracy nabytku lub restaurując znalezisko hasiokowe. Tym lepiej dla mnie- głupek wyrzuca, a ja na to tylko czekam.