Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5757 członków
  • 255104 wpisy

GURU

w Hydepark

11piorunów

Patrzac co sie dzieje dzis na portalu dla starych ludzi powiem tylko: Sfiksowaliście, boście grzyba dawno nie mieli! Grzyba wam trzeba!

Post z profilu "pani z przyry"

Cykady są fenomenalne, to fakt, nie opinia. Dzieciństwo cykady wieloletnie (zależnie od gatunku trwające 13 lub 17 LAT), spędzają schowane pod ziemią popijając roślinne soczki i cykadząc sobie beztrosko. Po tym czasie następuje ich masowe zsynchronizowane wkraczanie w dorosłość – wykopują się z ziemi, przeobrażają i koncentrują całe dalsze jestestwo wokół dymania. Mają specjalne organy do głośnego rzępolenia do siebie, żeby się odnaleźć, postukać, złożyć jaja i odwalić kitę.

Ich masowe wypełzanie to kulminacyjny moment w życiu innego gatunku, który wykorzystuje cudzy spektakl, żeby zainscenizować najbardziej posrane py-o-ry-ny-o o jakim słyszał świat.

Pasożytniczy grzyb Massospora cicadina przerasta ciało zainfekowanej cykady penetrując jej tkanki aż odpadnie jej tylna część odwłoka wraz z narządami rozrodczymi. W miejscu nieobecnych genitaliów wyrasta biała, puchata masa grzybowych zarodni.

Lokalizacja nie jest przypadkowa, na pierwszym etapie inwazji, grzyb postanawia bowiem brać aktywny udział cykadziej orgii.

Pozbawiona kluczowych elementów cykada zamiast popaść w egzystencjalny kryzys i wycofać się z życia towarzyskiego, wykazują niesłabnący zapał matrymonialny usiłując stukać co popadnie swoim zagrzybiałym kikutem tyłka.

Pasożyt wytwarza konidiospory, które muszą jak najszybciej trafić na inne dorosłe cykady latające w danym sezonie, dlatego stymuluje układ nerwowy cykady zmieniając ją w segzualne zombie.

Zainfekowany samiec wciąż potrafi rzępolić jak normalny chłop, przywabiając do siebie panny, jeśli jednak w pobliżu śpiewa inny, zdrowy samiec, zakażony osobnik zaczyna ponętnie pstrykać skrzydłami jak dziewczyna. Chłopaki dają się nabrać na ten podstęp, nadlatują i próbują skonsumować związek z pozoratorem, wciskając swoje narządy w pulchniutką masę zarodni i zarażając się grzybem.

Kiedy pasożyt wyszaleje się do woli i zaspokoi chore żądze, przerzuca wysiłki na stabilizację i inwestowanie przyszłość, bo musi teraz jakoś przepękać kilkanaście lat do kolejnej org.i.i.

Zainfekowany owad przechodzi w tryb zagrzybiałej solniczki - grzyb wymusza na nim zwiększenie aktywności lotnej. Zombie cykada frunie więc w świat, a z jej puchatej, wyklaskanej pupci zarodniki sypią się radośnie na glebę, gdzie przeleżą sobie grzecznie do następnej imprezy masowej…
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Emocje po wczorajszej walce już opadły, zatem porozmawiajmy sobie o tym co mamy w najbliższym czasie w większych walkach.

Ostatnie kilka miesięcy obfitowało w wydarzenia, więc sobie przypomnijmy "największe" z nich:

Ciężka:

1. DDD vs Wardley o pas - Wspaniała rozwałka i bardzo dramatyczna walka.

2. Hrgovic vs Itauma - Również wspaniała walka - pokaz, że Grind i plan na walkę znaczą więcej niż "geniusz".

Pozostali właściciele pasów ostatnio nie byli aktywni.

Co się zadziało wczoraj?

DDD zdeklasował Wardleya. Wiadomo, po fakcie każdy najmądrzejszy, ale chyba nikt się nie spodziewał, że Wardley jest wciąż w dość słabym miejscu po tym wszystkim. A może inaczej - wydawało się, że był w dobrym, aż do pierwszego ciosu od DDD.

Jedynie Chisora coś tam przebąkiwał, widać jednak chłop ma dobre kontakty.

Co się zadzieje w najbliższym czasie:

1. Kabayel vs Hysa - To może być całkiem ciekawe - Hysa jest dość dużym chłopem, Kabayel jest dość silnym chłopem, może być nieźle, mocne buły będą latać, choć finezji pewnie w tym nie będzie zbyt wiele. IMO Hrgovic będzie następnie atakować ten pas - Frank Warren mówił o kolejnych planach na posiadanie mistrza 4 pasów - Znacznie łatwiej by było ustawić walkę Chorwata z Niemcem czy Albańczykiem.

2. Fury vs Joshua - Nie wiem kogo jeszcze obchodzi ta walka, ale wychodzi na to, że jednak się odbędzie. Co najlepsze - ktoś wyczarował tej walce pas. Zwycięzca tej walki jest potencjalnie następnym przeciwnikiem DDD.

Co daje nam pod koniec przyszłego roku potencjał na dużą unifikację: DDD vs Hrgovic (ewentualnie Kabayel).

Z tych "mniej ważnych" zawodników:

Itauma - Mam nadzieję, że Moses zmieni trenera na kogoś kto będzie z nim więcej "pracować". Chodzi mi o coś co w grach RPG nazywa się Grindem. Gość jest fantastyczny, wielu twierdzi, że nawet genialny, ale imo brakuje mi właśnie takiego Grindu - podobno przed walką z Hrvovicem nigdy nie walczył na sparingu więcej niż 6 rund.

Parker - Powrót po zawieszeniu za koks - czuję, że coś mu szykują, bo zawieszenie trwało bardzo krótko.

Huni - Czekanko - Bardzo solidny pięściarz, po "pechu" z Wardleyem, miał bardzo dobry powrót z Frazerem Clarke. Mam nadzieję, że coś dobrego mu się niedługo trafi.

A w wadze niższej - już niedługo mamy Cieślaka z Benavidezem o 3 pasy!


https://www.youtube.com/watch?v=0oAF0n0vzrE

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

7piorunów

ponieważ @Yes_Man wrzucił post i go usunął, wrzucam screenshota jego postu i od razu odpowiadam.

GURU0piorunów

@Yes_Man Nie myl Aspergera z ADHD.

Odejście Owcy i uaktywnienie się Dziwena, przypadek? No tjaaa...

Po odejściu Owcy, raczej burdelu nie było. Dopóki sekta się nie obudziła. Choć to i tak nie jest burdel, jasne.

Powstanie serwera na discord rok temu, mnie ominęło. Jak każdy, nie jestem w stanie czytać wszystkiego, lub uznałem to za mało znaczące. I w ogóle nie łączę tego z odejściem Owcy, jedynie łączę to z aktywnością Dziwena. Narzekacie na brak kontentu, ale to min. Wy ten kontent tworzyliście, jeśli wam się już nie chce, to jest to trochę hipokryzja. Jeśli sobie odeszliście, bo tutaj wg was nic nie ma, to sobie siedźcie na tym serwie, nic mi do tego. I jeszcze to wzajemne lizanie się po żebraczych jajach, co do piorunowania wyzwań... żenujące.... Ale po co w takim razie tutaj przychodzicie i robicie wrzutki z deep insde lore, tak tylko, żeby mieć ubaw, z ludzi, którzy nie wiedza o co chodzi? Czujecie się z tego powodu lepsi? Czy o c⁎⁎j chodzi? Jak wam tu nie pasuje, to siedźcie tam. A jak chcecie tutaj być, to wrzucajcie kontent tutaj. Nie rozumiem tej alternatywy na dwa fronty. Jeśli zbudowaliście sobie sektę, bydła, z avatarami, które kłaniają się jednemu bożkowi i macie się za bardziej elitarnych niż ta rzekoma elita na hejto, to po c⁎⁎j w ogóle przychodzicie do tego plebsu? Żeby pokazać się? Żeby połechtać swoje ego? A tak naprawdę nie swoje, tylko narcystycznego bożka, Którego połknęliście po kule. Bo nawet straciliście własną indywidualność, na rzecz zunifikowanych avatarów. Trochę taka Korea północna. Ale skoro wam to odpowiada to ok. Tylko po cholerę tutaj się wywyższacie swoim deep lore, żeby się nabijać z użytkowników, którzy w tym nie siedzą. Pewnie was to bawi.

A teraz trochę prywaty, skoro To akurat Ty do mnie napisałeś:

Dostałem od Ciebie kiedyś metalowy model Land Rovera do skręcania. Tak bezinteresownie. Mega się ucieszyłem wtedy. To był dla mnie następny dowód, że oto jestem we właściwym miejscu w sieci. Gdzie ludzie się nie znają osobiście, ale są sobie życzliwi. Z przyjemnością skręcałem ten model, myśląc, że to jest super prezent od ziomka, którego nigdy na oczy nie widziałem. Wrzuciłem potem posta ze złożonym modelem, ale nic nie odpisałeś, ani nie zapiorunowałeś. Ale c⁎⁎j, nie każdy wszystko czyta, ja też czasem pomijam albo zapominam o jakiś wpisach. Jednak miałem poczucie, że to jest takie fajne. Wszystkie takie rzeczy sprawiały, że czułem się tutaj dobrze. A okazuje się, że w sumie, nikt z was nie ma żadnej indywidualności. Wszyscy macie jakieś parcie być w grupie, najlepiej jak najbardziej elitarnej i bycie wyżej niż inni. I tym właśnie jestem rozgoryczony i tym zawiedziony. Pewnie jakbym trzymał język za zębami, to bym się w tej grupie znalazł, ale mi na to nie pozwala przyzwoitość i własny indywidualizm. Nie jestem bydłem, który żre owies z ręki. I nigdy nie będę.

Gruba ryba0piorunów

@Klamra no owszem, jest tu kółko wzajemnej adoracji, w dodatku strasznie krindżowe. Ale wiesz co Ci powiem? Można je ignorować i spokojnie skrolować dalej. Polecam, bo nawet pomimo niego hejto dalej pozostaje spoko miejscem.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Złota jesień trwa, więc przy tych 12-14°C stopniach super się jeździ. Problemem jest tylko coraz większe parowanie, więc dzisiaj pierwszy raz przetestowałem pinlocka dołączonego do kasku Roxar RX-ONE.

Ogólnie efekt oceniłbym na 10/10, ale przy mocnym słońcu obraz co prawda nie jest zaparowany, lecz lekko zniekształcony. Na lato na pewno będę zdejmował. Aktualnie się przydaje i dzisiaj po 250km jedyną częścią zaparowaną był od środka przedni lewy kierunkowskaz xD nowy zamówiony z Indii mam u siebie, ale zamontuje podczas zimowania.

Fenomen2piorunów

ja ujebałem piny co się montuje ten pinlok i nie idzi dostać, jedynie cała szyba za kosmos pieniędzy musiałbym kupić. także olewam temat i tak prawie nie wieje przy podniesionej szybie . Jedynie problem może być w deszczu ale na szczenię tylko raz mi się trafiło i to rzadkie opady

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Ostatni post na tym atencyjnym tagu.:upside_down_face:

Jutro ostatni dzień z rowerem, ale przyszło załamanie pogody, na telefonie wyświetlają się tutejsze alerty rcb, szkoły mają być zamknięte więc już nie pojeżdżę.

Oby tylko się wypogodziło i lot nie był zbyt dużo opóźniony.

Co do samych wakacji to było to absolutne spełnienie marzeń. Widoczki przepiękne, wypożyczony jeździł wspaniałe, pierwsza styczność z podjazdami i zjazdami. Fajnie zobaczyć tyłu kolarzy w jednym miejscu, kolorowe stroje, dużo ludzi uśmiechniętych. Knajpy przyjaźnie nastawione do rowerzystow. Pomimo początkowej załamki związanej z formą udało się sporo pojeździć.

Kierowcy na wyspie są po prostu super, przez te dwa tygodnie nie miałem ani jednej niebezpiecznej sytuacji, nie byłem wyprzedzany na gazetę, nikt nie trąbił nawet jak się mega wlokłem pod jakaś górę. Przejeżdżałem przez taką miejscowość Alcudia w szczycie (to taki odpowiednik Mielna w lipcu powiedzmy) i czułem się mega bezpiecznie.

Rozmawiałem se z ojcem jakiś czas temu i zapytał czy nie żałuję wydanych pieniędzy, mógłbym przecież kupić jakiś porządny rower. No i odpowiedziałem, że nie żałuję. Ten wyjazd to taka celebracja wstania z kanapy w maju, wkręcenie się w rowerowy równik, przejechanie 2.5k kilometrów co na mnie jest wynikiem poprostu kosmicznym.

A więc czy warto pojechać na taki wyjazd będąc otyłym i mając małe doświadczenie w jeździe na rowerze? Moim zdaniem mimo wszystko warto, fakt większość kolarzy tutaj na ogolona i dociętą łydkę, i można wpaść w kompleksy, ale mimo wszystko bawiłem się świetnie. Dużo w tym pomogły dwa tygodnie pobytu, organizm miał czas się zaadoptować, nogi lekko puściły i w drugim tygodniu jeździło się znacznie przyjemniej.

Taki wyjazd to też doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu jak ktoś jest jak ja. Ten system jazdy - odpoczynku - jazdy świetnie się sprawdza jak nie ma do kogo gęby otworzyć:)

Także polecam :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Planszówkowanie na dzisiaj zakończone 💕

1. Nemesis Retaliation - ekipa wygrała, ale dosłownie o włos (choć liberalnie podeszliśmy do jakiejś tam zasady :P) Jeden uciekł wcześniej, dwóch brzytwy się chwytało w rejonie lądownika xD Mięliśmy bardzo dużo farta, bo kolega, który planował uciec escape pod, nęcił Królową, a inny zwiał z jajami w przeciwnym kierunku. Ja natomiast sprzątałem z planszy wszystko co nie miło ludzkiego uśmiechu :slightly_smiling_face:

2. Android Mainframe - gra strategoczno-logiczna (chyba). Zmagania hakerów w cybernetycznym świecie. Wybirasz jedną z 4 odkrytych kart, kładziesz swoje niebieskie łączniki, dokładasz swoje access points, każdy otoczony daje punktu. Szybkie i przyjemne. Takie trochę szachy 5D :smiley:

3. Ready, set, bet - losowa gra zręcznościowa z elementami strategi? Jest to typowa party game, na tablecie aplikacja losują kości i konie się poruszają, a gracze obstawiają różnego rodzaju pola. Kasa to punkty na koniec gry. Bawiłem się przy tym świetnie :slightly_smiling_face:

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Dziś wyprowadzałem na spacer kolejne A8 z mojego skromnego zbioru.

Rozruszałem te 8 garów.

Zbliża się czas serwisu, olej filtry już czekają.

Domówiłem na stan kilka wahaczy choć 1 komplet TRW mam cały czas w garażu, ale była dobra cena to niech leżą, nie zmarnują się.

Jako, że akurat ten egzemplarz sprawuje mi się bardzo dobrze to jeszcze mu zaserwuję zmianę oleju w skrzyni wraz z filtrem.

Standardowo po przejażdżce dokonałem odczytu błędów, pojawił się komunikat błędu MMI ale chyba jest to spowodowane wykonaniem spolszczenia, drugi zaś błąd dotyczył zaciętego silniczka nawiewu pasażera z tyłu po lewej, po adaptacji błąd się skasował lecz trzeba obserwować, sam silniczek groszowe sprawy ale wymiana wymaga rozebrania tunelu środkowego co też nie jest jakoś przesadnie skomplikowane.

Parametry silnika, świec żarowych, turbin etc wszystko w normie.

Fanatyk0piorunów

Wyjazd z garażu i cyk błąd xddddd

Gruba ryba0piorunów

@GordonLameman no idealnie jak auto daje znać co go boli, wówczas robisz i zapominasz.

A nie Paaaanie nic się nie psuje, podpinasz kompa i 36 blędów na różne gówno czujniki i często już nawarstwienie problemów co utrudnia poprawną diagnozę i jest dłubanina od bezpieczników przez lable po komponenty

Gruba ryba0piorunów

@GordonLameman mam toyotę, która ma 2.5 roku, żona ma 5cio letnią, złego słowa nie powiem choć w mojej już wyciera się kierownica, zaczęła stukać kanapa (ponoć standardowa bolączka), u żony w zasadzie po niecałych 30k km zaczął napierdalać przegub przy skręcie i prawie 3 lata zgłaszania w serwisie nie umieli tego zdiagnozować, dopiero w tym roku to ogarnęli gwarancyjnie, natomiast jeśli chodzi o komfort i fun z jazdy to niestety jest przepaść, samo dopasowanie fotela do ciała to są lata świetlne mimo "2 dekad" różnicy.

Jak bląd z kompa skasowany w zasadzie resetem nazywasz awarią no to może faktycznie lepiej jeździć nowymi, które w razie czego naprawią na gwarancji skoro kliknięcie w ekran telefonu przycisku "reset/adaptacja" jest ponad Twoje kompetencje.

Mi sprawia radochę pogrzebanie sobie przy samochodzie, bardzo mnie to odpręża nawet jak są bardziej złożone czynności.

Silnik M57 z BMW to w zasadzie rozebrałem aż do samych panewek, poskładałem na większości nowych części i złożyłem, silnik jeździ do dziś już 12 lat w E39 i ma się dobrze :innocent:

Fanatyk0piorunów

@Odwrocuawiacz

To udawanie że te gruzy są bezawaryjne xddd

Tym razem tylko taki błąd, za tydzień będą sondy lambda, potem wtryski, turbo, dwumas, etc etc.

Nie wiem jaka masz toyote, ale Toyota może i jest w miarę niezawodna, ale przede wszystkim jest kiepska do jeżdżenia pod względem komfortu/wygody.

Możesz lubić sobie grzebać - co mi do tego?

Po prostu śmieje się, że na wyprowadzeniu na krótki spacer można się nabawić błędów/awarii xddd

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

17piorunów

No to wypijmy za tych co z nami nie smieszkują. I tych co nie chcą.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Picki. Na odbierdol. Zostawiłem kulki, pojechalem na rower i się trochę zeszło więc ciasto przerosło. W sumie smaczne więc niczego nie żałuję ^^

Dodatkowo zrobiłem na próbę 2 panini bo żona zapomniała sobie chleba kupić i marudziła pół dnia, że nie będzie miała kanapki do szkoły. Problemy pierwszego świata rozwiązane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Pierwsza próba gotowej bazy do zupki ramen od

Tantanmen

Wołam @bishop

Co prawda smak samej bazy jak dla mnie mocno restauracyjny - solidna nuta orzechowa wyczuwalna - zupełnie łagodny.

Ja by otrzymać 3 porcje dodałem trochę pomidorowej przez co zyskałem objętości i troszkę zaskakującego (pozytywnie) smaku.

Moim zdaniem cena 38 zł za słoik trochę sporo natomiast jak za 3 porcje lub bez rozcieńczania 2 spore porcje - wydaje się nie przesadzona i ja na pewno będę wracał, jak druga wersja Spice Miso będzie tak samo dobra lub lepsza to własnie odkryłem mega sposób na szybki domowy ramen w zasadzie 1:1 jak w restauracji i spośród wszystkich moich domowych sposobów (a trochę ich mam) ten czasowo i jakościowo wychodzi mocno na prowadzenie.

* Jako dodatek dodałem gotową roladkę wołową (dostępne w marketach) przygotowaną jak w instrukcji i obmytą z gotowego sosu pod kranem z ciepłą wodą i pokrojoną w plasterki

* Kukurydza

* Szczypiorek

* Jajko

* Makaron (też gotowy taki hermetycznie zapakowany świeży, który tylko podgrzalem razem z bazą zupy)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

24piorunów

I cyk makaron z kurkami, szalotka i gruszką
Trochę szynki na górę żeby sie ilość miesa :)

GURU3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Ale temu pedofilowi walnęli fotlkie, już c⁎⁎j z treścią czy jego "pomysłami"

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-trump-ma-pomysl-powrot-europy-do-rosyjskiego-gazu-i-tranzyt-,nIdn,1022395

<- otagowane ale to są jakieś jaja

GURU4piorunów

@vredo Jakby ruskim chodziło o to, żeby dostarczać gaz do Europy, to by nie wywoływali wojny - przed rozpoczęciem której dostarczali ten gaz do Europy XD

Lider4piorunów

@GazelkaFarelka oczywiście, że im zależało tylko w ogóle nie kalkulowali, że ktoś im wysadzi nord stream, UA będzie tak długo się bronić a co dopiero atakować ich rafinerie.

Zaatakowali w momencie kiedy uważali USA za słabe po szybkim wycofaniu z Afganistanu

GURU2piorunów

@inty Nie zależało - jakby im na tym zależało, to nie robili by wojen tylko kładli kolejne rurociągi. Pomarańczowa małpa sądzi (ewidentnie po sobie i swojej rodzince), że ruskiej małpie zależy na kasie i że jak dostaną kasę za gaz to będą zadowoleni. A dla ruskich - w odróżnieniu od Arabów - rurociąg to nie kasa, żeby żyć w niezmierzonym luksusie i bogactwie. Pieniądz za gaz nigdy nie był celem sam w sobie - tylko sposobem, żeby była kasa na kolejną wojnę.

Pokaż więcej komentarzy (6)