enderwigginFenomen
0piorunów
Kategoria: Hydepark
enderwigginFenomen
0piorunów
209poAutorytet
2piorunów#heheszkipolityczne #rosja #aislop
dobrał się do zbiornika z fekaliami

enderwigginFenomen
0piorunów#kultura #heheszki #francja
No i takich małpek nam brakuje... I po c⁎⁎j te tygrysy z zoo xD
Paryż, Lyon, Marsylia, Mediolan.

@enderwiggin przed chwilą w polsatnews korespondent mówił, że na ulicach są śmieci :grinning: :grinning: :grinning:
@skorpion No jak na obrazku. Tylko ten biały z przodu mnie trochę zastanawia...
enderwigginFenomen
5piorunów
trixx.420Gruba ryba
5piorunówAaa kurde, so close
#2137


@Half_NEET_Half_Amazing brzmi jak @Rozpierpapierduchacz
Te skurwole to serio psychopaci bersekery
postrach sawanny
serelGruba ryba
7piorunówKolejny wyszarzony @kainserezc
Widze mosad dzisiaj hula
@serel [*]
tomwolfGruba ryba
3piorunów#muzykawolfika #muzyka #polskamuzyka #rock #jazz #muzykaelektroniczna
Voo Voo, z mojej ulubionej płyty "Oov Oov". Bodaj najbardziej eksperymentalna płyta w dorobku zespołu.
Łącząca jazz, bluesa, alternatywnego rocka, a nawet elementy muzyki techno, czy hip-hopu. W tym utworze np. możemy usłyzeć szalejącego na 'deckach' Dj' Mada (Emade - Piotr Waglewski, #pdk).
Voo Voo - "Nuty Dźwięki"

voy.WuFanatyk
12piorunówzłota polska za⁎⁎⁎⁎sta jesień.
zdjęcie bez żadnego retuszu, samsungiem zwykłym.

szalomander
nie wiem czemu ja ten koszyk biorę za każdym razem.
kajak98Koneser
4piorunówI co z nami będzie? (#przegryw)
Licznik się kręci, jest się coraz to starszym.
Zainteresowania mam, pasje, aktywności ale to wszystko jest nakierowane na: samodzielność lub hermetyczna grupe ludzi.
Nie ma miejsc do poznawania towarzyszek życia. Włosów coraz mniej. Nie chce emanować kasą, bo liczy się dla mnie to za co mnie ktoś lubi a nie ceni.
Jak żyć?
To dramat jest. Serio dramat.
A o apkach to już nie wspomnę, ja tam wgl lajków nie mam xD
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #pomocy #samotnosc
Zostaje tylko masturbacja hobby i wysilek fizyczny.
@ErwinoRommelo najlepiej połączyć to w jedno.
Byłeś ostatnio w górach? Znajdziesz tam wiele odpowiedzi.
@Lubiepatrzec wiele lasek, które widzę na tinderze, ma zdjęcia z gór, a nie powiedziałbym, że wyglądają na takie, co znalazły odpowiedź na jakiekolwiek pytanie.
@aarahon ale co mnie jakieś typiary z tindera obchodzą? Zachęcam do wyjścia w góry i przeżycia czegoś dobrego.
@Lubiepatrzec nigdy nie byłem w górach na piechotę, bo podejrzewam że góra trzech krzyży się nie liczy, więc znalazłbym odpowiedź na pytanie jak tam jest, ale wtedy zrodziłoby się pytanie "po chuj ja tu lazłem". Cóż, może jak uda mi się zapoznać z jakąś miłośniczką gór, to pojedziemy tam w lato, bo podejrzewam, że warunki na szlakach o tej porze roku, będą dla początkującego zbyt trudne.
@aarahon czekaj dalej.
evilonepGURU
10piorunówJak jest tajna grupa dla osób z chorobami psychicznymi to ja mam OCD jakby co hehe
Ta grupa nazywa się hejto.pl i wcale nie jest tajna 😊
vrkrGruba ryba
10piorunów
radek-piotr-krasnyFanatyk
4piorunów
Zostawiam lajka, obejrzę w wolnej chwili bo brzmi ciekawie
I use gnome btw
RagnarokkGURU
13piorunów
@Ragnarokk ta "once", na pewno ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@WujekAlien Zeruje sie po trzecim razie
RagnarokkGURU
28piorunówPatrzac co sie dzieje dzis na portalu dla starych ludzi powiem tylko: Sfiksowaliście, boście grzyba dawno nie mieli! Grzyba wam trzeba!
Post z profilu "pani z przyry"
Cykady są fenomenalne, to fakt, nie opinia. Dzieciństwo cykady wieloletnie (zależnie od gatunku trwające 13 lub 17 LAT), spędzają schowane pod ziemią popijając roślinne soczki i cykadząc sobie beztrosko. Po tym czasie następuje ich masowe zsynchronizowane wkraczanie w dorosłość – wykopują się z ziemi, przeobrażają i koncentrują całe dalsze jestestwo wokół dymania. Mają specjalne organy do głośnego rzępolenia do siebie, żeby się odnaleźć, postukać, złożyć jaja i odwalić kitę.
Ich masowe wypełzanie to kulminacyjny moment w życiu innego gatunku, który wykorzystuje cudzy spektakl, żeby zainscenizować najbardziej posrane py-o-ry-ny-o o jakim słyszał świat.
Pasożytniczy grzyb Massospora cicadina przerasta ciało zainfekowanej cykady penetrując jej tkanki aż odpadnie jej tylna część odwłoka wraz z narządami rozrodczymi. W miejscu nieobecnych genitaliów wyrasta biała, puchata masa grzybowych zarodni.
Lokalizacja nie jest przypadkowa, na pierwszym etapie inwazji, grzyb postanawia bowiem brać aktywny udział cykadziej orgii.
Pozbawiona kluczowych elementów cykada zamiast popaść w egzystencjalny kryzys i wycofać się z życia towarzyskiego, wykazują niesłabnący zapał matrymonialny usiłując stukać co popadnie swoim zagrzybiałym kikutem tyłka.
Pasożyt wytwarza konidiospory, które muszą jak najszybciej trafić na inne dorosłe cykady latające w danym sezonie, dlatego stymuluje układ nerwowy cykady zmieniając ją w segzualne zombie.
Zainfekowany samiec wciąż potrafi rzępolić jak normalny chłop, przywabiając do siebie panny, jeśli jednak w pobliżu śpiewa inny, zdrowy samiec, zakażony osobnik zaczyna ponętnie pstrykać skrzydłami jak dziewczyna. Chłopaki dają się nabrać na ten podstęp, nadlatują i próbują skonsumować związek z pozoratorem, wciskając swoje narządy w pulchniutką masę zarodni i zarażając się grzybem.
Kiedy pasożyt wyszaleje się do woli i zaspokoi chore żądze, przerzuca wysiłki na stabilizację i inwestowanie przyszłość, bo musi teraz jakoś przepękać kilkanaście lat do kolejnej org.i.i.
Zainfekowany owad przechodzi w tryb zagrzybiałej solniczki - grzyb wymusza na nim zwiększenie aktywności lotnej. Zombie cykada frunie więc w świat, a z jej puchatej, wyklaskanej pupci zarodniki sypią się radośnie na glebę, gdzie przeleżą sobie grzecznie do następnej imprezy masowej…

@Ragnarokk obrzydliwe ! łap plusika ( ͡o ͜ʖ ͡o)
@Ten_koles_od_bialego_psa "Doesn't matter, had sex" vibe
rithFanatyk
9piorunówEmocje po wczorajszej walce #boks już opadły, zatem porozmawiajmy sobie o tym co mamy w najbliższym czasie w większych walkach.
Ostatnie kilka miesięcy obfitowało w wydarzenia, więc sobie przypomnijmy "największe" z nich:
Ciężka:
1. DDD vs Wardley o pas - Wspaniała rozwałka i bardzo dramatyczna walka.
2. Hrgovic vs Itauma - Również wspaniała walka - pokaz, że Grind i plan na walkę znaczą więcej niż "geniusz".
Pozostali właściciele pasów ostatnio nie byli aktywni.
Co się zadziało wczoraj?
DDD zdeklasował Wardleya. Wiadomo, po fakcie każdy najmądrzejszy, ale chyba nikt się nie spodziewał, że Wardley jest wciąż w dość słabym miejscu po tym wszystkim. A może inaczej - wydawało się, że był w dobrym, aż do pierwszego ciosu od DDD.
Jedynie Chisora coś tam przebąkiwał, widać jednak chłop ma dobre kontakty.
Co się zadzieje w najbliższym czasie:
1. Kabayel vs Hysa - To może być całkiem ciekawe - Hysa jest dość dużym chłopem, Kabayel jest dość silnym chłopem, może być nieźle, mocne buły będą latać, choć finezji pewnie w tym nie będzie zbyt wiele. IMO Hrgovic będzie następnie atakować ten pas - Frank Warren mówił o kolejnych planach na posiadanie mistrza 4 pasów - Znacznie łatwiej by było ustawić walkę Chorwata z Niemcem czy Albańczykiem.
2. Fury vs Joshua - Nie wiem kogo jeszcze obchodzi ta walka, ale wychodzi na to, że jednak się odbędzie. Co najlepsze - ktoś wyczarował tej walce pas. Zwycięzca tej walki jest potencjalnie następnym przeciwnikiem DDD.
Co daje nam pod koniec przyszłego roku potencjał na dużą unifikację: DDD vs Hrgovic (ewentualnie Kabayel).
Z tych "mniej ważnych" zawodników:
Itauma - Mam nadzieję, że Moses zmieni trenera na kogoś kto będzie z nim więcej "pracować". Chodzi mi o coś co w grach RPG nazywa się Grindem. Gość jest fantastyczny, wielu twierdzi, że nawet genialny, ale imo brakuje mi właśnie takiego Grindu - podobno przed walką z Hrvovicem nigdy nie walczył na sparingu więcej niż 6 rund.
Parker - Powrót po zawieszeniu za koks - czuję, że coś mu szykują, bo zawieszenie trwało bardzo krótko.
Huni - Czekanko - Bardzo solidny pięściarz, po "pechu" z Wardleyem, miał bardzo dobry powrót z Frazerem Clarke. Mam nadzieję, że coś dobrego mu się niedługo trafi.
A w wadze niższej - już niedługo mamy Cieślaka z Benavidezem o 3 pasy!

Cieślak z Pragi?
@TheCaptain Kurde, myślałem, że on jest gdzieś z Radomia ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@TheCaptain https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Cie%C5%9Blak_(bokser))
Tak jest, dobrze pamiętałem!
> Jako amator wychowanek BTS Broni Radom
KlamraGURU
26piorunówponieważ @Yes_Man wrzucił post i go usunął, wrzucam screenshota jego postu i od razu odpowiadam.

@Klamra no owszem, jest tu kółko wzajemnej adoracji, w dodatku strasznie krindżowe. Ale wiesz co Ci powiem? Można je ignorować i spokojnie skrolować dalej. Polecam, bo nawet pomimo niego hejto dalej pozostaje spoko miejscem.
@Rafau kółko wzajemnej adoracji mi nie przeszkadza. Ale nie lubię sekciarstwa
@Klamra mordeczko Ty moja, to nie sekta, to krindż, powiadam Ci. Mnie skręca z żenady na widok tego "lore", więc olewam, skroluję dalej, a kółko wzajemnej adoracji niech się smyra po siurkach, skoro ich to cieszy. Wyjebane.
Tak czy srak, choć Cię nie znam, wiedz, że Cię tu followuje, bardzo cenię, szanuję i czekam zawsze na wpis - czy to urbexowy, czy to motocyklowy, czy telewizyjny, czy jakikolwiek inny. I jest tu miejsca sporo, żeby sie na spokojnie gdzieś wypowiedzieć, pośmieszkować, czy po prostu polurkować. Nie ma sensu się obrażać, ale rób co uważasz.
Ludzkie dramaty na portalu dla starych ludzi
nobodysFanatyk
15piorunówZłota jesień trwa, więc przy tych 12-14°C stopniach super się jeździ. Problemem jest tylko coraz większe parowanie, więc dzisiaj pierwszy raz przetestowałem pinlocka dołączonego do kasku Roxar RX-ONE.
Ogólnie efekt oceniłbym na 10/10, ale przy mocnym słońcu obraz co prawda nie jest zaparowany, lecz lekko zniekształcony. Na lato na pewno będę zdejmował. Aktualnie się przydaje i dzisiaj po 250km jedyną częścią zaparowaną był od środka przedni lewy kierunkowskaz xD nowy zamówiony z Indii mam u siebie, ale zamontuje podczas zimowania.

Za wynalezienie Pinlocka powinien być Nobel:)
@nobodys nooooo, pinlock to game changer.
Aczkolwiek człowiek jak się przyzwyczai, to potem standardy ciężko obniżyć xD i kaski z defaultowym pinlockiem w zestawie mają gorszą wentylację szyby - pamiętam jak na tripie do Włoch, gdzieś po wyjeździe z noclegu w Bratysławie, zatrzymałem się żeby przeczyścić sobie wizjer na stacji i... ujebałem uszczelkę pinlocka od dolu, przez co przestał działać. Akurat wtedy były ulewy jak skurwesyn, zimno, wilgotno a przede mną kilkuset kilometrów do zrobienia w jebutnej ulewie. Uczepiłem się TIRa na autostradzie który miał świetne oświetlenie z tyłu i gigantyczne odblaski i tym się kierowałem :Do w końcu jakoś udało się dojechać do Lublany, ostatnie 30 km wyszło nawet słońce.
Potem dwa dni suszenia butów, odpoczynku, a pinlocka do kasku nowego dopiero gdzieś pod Padwą znalazłem.
Kurde ale to była fajna przygoda ten wyjazd.
SolarFenomen
12piorunówOstatni post na tym atencyjnym tagu.:upside_down_face:
Jutro ostatni dzień z rowerem, ale przyszło załamanie pogody, na telefonie wyświetlają się tutejsze alerty rcb, szkoły mają być zamknięte więc już nie pojeżdżę.
Oby tylko się wypogodziło i lot nie był zbyt dużo opóźniony.
Co do samych wakacji to było to absolutne spełnienie marzeń. Widoczki przepiękne, wypożyczony #rower jeździł wspaniałe, pierwsza styczność z podjazdami i zjazdami. Fajnie zobaczyć tyłu kolarzy w jednym miejscu, kolorowe stroje, dużo ludzi uśmiechniętych. Knajpy przyjaźnie nastawione do rowerzystow. Pomimo początkowej załamki związanej z formą udało się sporo pojeździć.
Kierowcy na wyspie są po prostu super, przez te dwa tygodnie nie miałem ani jednej niebezpiecznej sytuacji, nie byłem wyprzedzany na gazetę, nikt nie trąbił nawet jak się mega wlokłem pod jakaś górę. Przejeżdżałem przez taką miejscowość Alcudia w szczycie (to taki odpowiednik Mielna w lipcu powiedzmy) i czułem się mega bezpiecznie.
Rozmawiałem se z ojcem jakiś czas temu i zapytał czy nie żałuję wydanych pieniędzy, mógłbym przecież kupić jakiś porządny rower. No i odpowiedziałem, że nie żałuję. Ten wyjazd to taka celebracja wstania z kanapy w maju, wkręcenie się w rowerowy równik, przejechanie 2.5k kilometrów co na mnie jest wynikiem poprostu kosmicznym.
A więc czy warto pojechać na taki wyjazd będąc otyłym i mając małe doświadczenie w jeździe na rowerze? Moim zdaniem mimo wszystko warto, fakt większość kolarzy tutaj na ogolona i dociętą łydkę, i można wpaść w kompleksy, ale mimo wszystko bawiłem się świetnie. Dużo w tym pomogły dwa tygodnie pobytu, organizm miał czas się zaadoptować, nogi lekko puściły i w drugim tygodniu jeździło się znacznie przyjemniej.
Taki wyjazd to też doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu jak ktoś jest #foreveralone jak ja. Ten system jazdy - odpoczynku - jazdy świetnie się sprawdza jak nie ma do kogo gęby otworzyć:)
Także polecam :smiley:

Zazdroszczę, super że tak fajnie spędziłeś czas. 😀
Pora zaplanować kolejny taki wypad. 😉
boogieLider
11piorunówPlanszówkowanie na dzisiaj zakończone 💕
1. Nemesis Retaliation - ekipa wygrała, ale dosłownie o włos (choć liberalnie podeszliśmy do jakiejś tam zasady :P) Jeden uciekł wcześniej, dwóch brzytwy się chwytało w rejonie lądownika xD Mięliśmy bardzo dużo farta, bo kolega, który planował uciec escape pod, nęcił Królową, a inny zwiał z jajami w przeciwnym kierunku. Ja natomiast sprzątałem z planszy wszystko co nie miło ludzkiego uśmiechu :slightly_smiling_face:
2. Android Mainframe - gra strategoczno-logiczna (chyba). Zmagania hakerów w cybernetycznym świecie. Wybirasz jedną z 4 odkrytych kart, kładziesz swoje niebieskie łączniki, dokładasz swoje access points, każdy otoczony daje punktu. Szybkie i przyjemne. Takie trochę szachy 5D :smiley:
3. Ready, set, bet - losowa gra zręcznościowa z elementami strategi? Jest to typowa party game, na tablecie aplikacja losują kości i konie się poruszają, a gracze obstawiają różnego rodzaju pola. Kasa to punkty na koniec gry. Bawiłem się przy tym świetnie :slightly_smiling_face:
