Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5741 członków
  • 243796 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Mogę odtrąbić sukces, właśnie skończyłem jazdę testową po złożeniu wszystkiego. Bałem się że coś się z łożyskami na półosiach stało bo na podniesionych kołach było stukanie ale widocznie musiało się ułożyć bo po przejechaniu stukanie zniknęło.

Blokada uruchamia się, po 30 minutach pracy na postoju nie uciekło powietrze więc jest bardzo dobrze, blokadę zwykle uruchamia się na krótko.

Poniżej zamieszczam listę wszystkich modyfikacji (małych i dużych) jakie zrobiłem w moim Jimny:
1. Opony terenowe 215/75R15,
2. Lift zawieszenia 2” Jowisz,
3. Wyciągarka 4500lbs z heblem przy zderzaku,
4. Wyciszenie wnętrza (mata butylowa 2.5mm, pianka kauczukowa 4mm+filc tam gdzie się dało),
5. Większe głośniki JBL,
6. Siłowniki maski silnika,
7. CB Radio,
8. Drabina na tylnej klapie,
9. Wydech sportowy Ulter,
10. Blokada pneumatyczna tylnego dyfra (chińczyk HF),
10. Kompresor powietrza pod maską,
11. Panel Molle ba szybę pasażera,
12. Hak odpinany,
13. Kamera cofania,
14. Progi stalowe typu rock slider mocowane do ramy,
15. Owiewki okien (polskiej produkcji Heko).

Modyfikacje robiłem etapami w ciągu 2 lat czyli odkąd mam auto. W weekend jedziemy na off-road i będę testował blokady w trasie.

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Uwaga, przekleństwa i obrażanie innych

Ja j⁎⁎ie jak ja nie znoszę wesel ludzi, których widziałem raz w życiu najbliżej 8 metrów od siebie.

Kuzynka partnerki. Jesteśmy ze sobą ponad 2 lata, nigdy z tą kuzynką nie rozmawiałem, nigdy nie była u nas. Ledwo zmotałem czas na 2 tygodnie urlopu, a teraz miesiąc chodzenia na "zastaw sie a postaw sie" pijackie imprezki, bo nie mam innych spraw w swoim życiu. Oczywiście dej dej dej, bo k⁎⁎wa w tej kulturze z gówna musisz dawać na randomów żeby kupili dziecku plastikowego Mercedesa G klase. Idziesz sypnąć kasą i widzimy się za 10 lat xD W Polsce tylko trzymam sie za portfel, z każdej strony ktoś sięga. Stać cie? Rob i mnie zaproś. Nie stać, nie rób i nie zawracaj d⁎⁎y.

Jakbym robił jakiekolwiek wesele to byłby zakaz przynoszenia pieniędzy. Zapadłbym się pod ziemię gdybym sugerował ludziom sięganie po portfel, "bo wypada". Wpadajcie i się bawcie.

Oj tak to nasz taki sposób celebrowania wspólnie, rodzinnie, jedyna metoda. Znam to. Lekko połowa wesel w tym kraju to popis hipokryzji i imo najgorsza część naszej bogatej kultury.

Nie lubie dzizas k⁎⁎wa.

P.S nie oczekuje niczego innego niż hejt xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Na moc posępnego czerepu, mocy przybywaj!

A nie, wróć.

Dzisiaj w godzinach 17-19 mieliśmy przywołanie na rynku mocy. Czym to się różni od 20 stopnia zasilania 11 lat temu? Przede wszystkim, mamy tą sytuację nie przez cały dzień, ale tylko przez 2 godziny. Po drugie, nie dotyka nikogo, kto tego nie chce. Przez cały dzień przemysł normalnie pracował, a nie był ograniczany. Różni się mniej więcej jak pobranie pieniędzy na nagły wydatek z oszczędności a opłacenie go pożyczką u Bociana.

Energetyka na rynku mocy płaci m.in. za gotowość - zarówno za gotowość do oddawania do sieci określonej mocy "na wezwanie", jak i gotowość ze zrezygnowania z tego poboru mocy w momencie, gdy energetyka tego zażąda. Płaci zarówno dostawcom, którzy w normalnych warunkach rynkowych nie produkują prądu, bo na co dzień jest to nieopłacalne, bo koszt za 1 kWh wychodzi zbyt duży - ale są gotowi zacząć produkować w razie potrzeby. A także odbiorcom, którzy mają duży pobór mocy, ale na wezwanie są gotowi "na ochotnika" tą moc przestać pobierać - oczywiście nie za darmo. Korzystają na tym firmy, które na przykład nie mają problemu zatrzymać produkcji na dwie godziny - w których procesy produkcyjne nie wymagają kosztownego i długiego wygaszania a potem ponownego uruchamiania. W zamian za deklarację takiej gotowości, mają korzyści finansowe.

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

Mistral właśnie wydał nowy model - Shieldstral. Nie jest on zwykle przydatny przeciętnemu użytkownikowi. Model ten ma być pewnym strażnikiem dla treści, albo przychodzącym (np. na stronę - komentarze), albo wychodzących np. z modelu. W założeniach ma chronić np. ludzi przed wrzucaniem pornografii, treści o samobójstwie itd.

Model ma tylko 3 miliardy parametrów, co jest bardzo małą wartością. Ciekawi mnie czy faktycznie dowozi 😛

Z jednej strony Mistral nie ma rewelacyjnych modeli, z drugiej ma dość dużą rozpiętość. Zwykle firmy idą tylko w LLMy, Mistral tworzy wiele różnych modeli, np. szybkie rozpoznawanie mowy, model dla robotów autonomicznych, niegdyś modele dla programistów, modele dla zastosowań inżynieryjnych itd.

We wrześniu zapowiadane są niby bardzo duże rotacje w modelach. Może nowy Mistral Large? :smiley:

https://huggingface.co/mistralai/Shieldstral-1.0-3B

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

hmmmmm

Osobistość4piorunów

@roadie nie no, masakra, kołcz majk xD

Czyli wiadomo, że książka zrobiona i pisana ejajem. Tragiczny typek.

Swoją drogą, sama nazwa hejto to chyba najgłupsza nazwa jaka może być na obecne czasy xd To jakbyś miał fermę drobiu i nazwał firmę Salmonellum

Osobistość0piorunów

@bojowonastawionaowca no niestety, zapewne właściciel za taką ładną trzyliterówkę krzyknąłby kilkadziesiąt k dolanów. Zwłaszcza jak się potrzebuje.

Za tyle kasy to szłoby zrobić lepsze rzeczy niż domena.

Moim zdaniem serwis nie wyrobił sobie żadnej marki, jest kompletnie niemy w sieci, więc rebranding nie byłby złym pomysłem. Nadal z przekierowaniem od hejto i jakąś nazwą bliską temu. Hejto jako hejto może się przebić tylko jakąś skrajną promocją do normików. Bo w teorii można to obrócić. Niemniej jak ktoś nie wie co to za serwis i znajdzie w google, to widzi nazwę i... pewnie nawet nie zajrzy xd Sam bym pewnie pominął.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Szybkie pytanie: Rzym na przełomie stycznia i lutego to dobry pomysł?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

11piorunów

https://www.bbc.co.uk/news/articles/c20de8z2w2lo

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Od jakiegoś czasu w głowie kiełkowała mi myśl o mojej autorskiej "Teorii Kichnięcia".
Wrzuciłem uproszczoną wersję moich przemyśleń w czatagpt, żeby mi ładny esej zredagował... xD

"Czy każde kichnięcie może być Wielkim Wybuchem?

Od wieków człowiek zadaje sobie jedno z największych pytań: skąd wziął się wszechświat? Nauka mówi o Wielkim Wybuchu – początku czasu i przestrzeni, choć wciąż nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, co było wcześniej. Dla wielu ludzi odpowiedź jest prosta: przed wszystkim był Bóg, który stworzył wszechświat.

Ale co, jeśli spojrzeć na to z zupełnie innej strony?

Wyobraźmy sobie, że każde kichnięcie jest czymś więcej niż tylko odruchem organizmu. Wyobraźmy sobie, że w tej krótkiej chwili powstaje nowy Wielki Wybuch. Rodzi się kolejny wszechświat – z własnym czasem, przestrzenią i prawami natury. Dla nas jest to ledwie ułamek sekundy i niewinny odruch. Jednak dla hipotetycznych istot żyjących w takim wszechświecie mogłyby minąć miliardy lat ewolucji.

Jeśli ich świat ma początek, a one nie potrafią zajrzeć poza jego granice, zaczną zadawać te same pytania, które zadajemy my: kto nas stworzył? Dlaczego istniejemy? Co było przed początkiem?

Być może nigdy nie odkryją, że ich "Stwórcą" było zwykłe kichnięcie istoty z zupełnie innego poziomu rzeczywistości. Dla nich ten twórca byłby wszechmocny, niewidzialny i całkowicie niepojęty. Mógłby ingerować w ich rzeczywistość lub pozostać poza jej granicami. Czy nie właśnie w taki sposób wiele religii opisuje Boga?

Ta myśl prowadzi do jeszcze bardziej intrygującego pytania. Jeśli my moglibyśmy nieświadomie tworzyć nowe wszechświaty, to czy nie jest możliwe, że nasz własny wszechświat również jest efektem czegoś, co z perspektywy jego twórcy było zupełnie zwyczajne? Może to, co dla nas jest aktem stworzenia, dla kogoś "wyżej" jest jedynie drobnym wydarzeniem, którego znaczenia nawet nie dostrzega.

Oczywiście nie jest to teoria naukowa ani próba wyjaśnienia rzeczywistości. To eksperyment myślowy, który pokazuje, jak bardzo nasze rozumienie świata zależy od perspektywy. Granica między tym, co uznajemy za boskie, a tym, co jest jedynie naturalnym zjawiskiem, może być znacznie bardziej płynna, niż nam się wydaje.

Może więc następnym razem, gdy ktoś kichnie, warto uśmiechnąć się na myśl, że być może właśnie narodził się kolejny wszechświat – a wraz z nim cywilizacje, które kiedyś będą zastanawiały się nad tym samym pytaniem, które od tysięcy lat zadajemy my: kto był na początku?"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

21 na zegarach, na dzikim wschodzie już dobre 40 minut po zachodzie słońca i mamy 30 stopni na dworze.

Nienawidzę zimy, ale jednak wolę się ubrać i ogrzać, tylko siedzieć w klimatyzacji bo na zewnątrz nie da się wyjść.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Hydepark

9piorunów

Ja wiem, to pewnie się podoba - trochę jak w Kuwejcie, a trochę jak u Cezara.
Tym co kupują mieszkania w takim (nowym) budownictwie widocznie pasuje, ale miejcie litość...
Dla Was to nie problem jak macie tak w domu, pamiętacie już mięśniowo (który guzik wcisnąć). Jednak jak chcecie paczki (na czas) na święta i inne okazje z internetu, to kurierzy tracą na każdej tak oznaczonej windzie od kilku do kilkudziesięciu sekund (upał nie przyspiesza myślenia, tak jak i 200 adresów). Domofony z rebusem też są cudowne.
Dodajmy do tego wolno zamykające się drzwi niektórych modeli wind, nieczytelny układ mieszkań, labirynty dokoła budynku gdzie jedna widna jedzie na 3, a druga do 5, brak oznaczeń na pietach - w którą stronę jakie będą numeracje (klatka na lewo i prawo, po drodze 15 drzwi przeciwpożarowych).
A w pracy dostarczyciela paczek jest jeszcze więcej smaczków.
Dopiero zacząłem i jeszcze gówno wiem.... to be continued (jak to zdzierżę dalej) :melting_face:

EDIT:
idąc za niektórymi komentarzami - no tak jestem debilem, moja wina
"j⁎⁎ać ergonomię" - Albert Einstain

Gruba ryba0piorunów

@g0r0madska jak juz zmiany to na pelnej k⁎⁎⁎ie, piktogramy dla uł... znaczy sie kurierów xD

GURU1piorunów

@g0r0madska a ja Cię doskonale rozumiem.
Brytyjska prowincja here.
Czy można by używać numerów domów? 1,3,5,7 z drugiej strony 2,4,6,8 ?
Jeszcze jak! Ale nie, mój 3 sypialniowy, szeregowy domek będzie się nazywał Fox Cobs, zaraz obok Twin Oaks (kij, że żadnych lisów ani dębów w promieniu kilometra nie ma)
I bujaj się po ukicy długości kilometra, szukając jebanego Low Cleabarrow.
Dla wszystkich śmieszków, hehe, było się uczyć a nie na taksówce jeździć, ja po 16 latach trochę ogarniam ale, nowi nie ogarniają, nowi właściciele domu zmieniają często nazwy (a listownego anonsu nikt się nie pofatyguje wysłać) no i służby w stylu straż pożarna, karetka, policja też mają utrudnione zadanie.
Wspominałem, że niektóre drogi mają po 10km długości?

Pokaż więcej komentarzy (13)