Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 256126 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Voo Voo, z mojej ulubionej płyty "Oov Oov". Bodaj najbardziej eksperymentalna płyta w dorobku zespołu.

Łącząca jazz, bluesa, alternatywnego rocka, a nawet elementy muzyki techno, czy hip-hopu. W tym utworze np. możemy usłyzeć szalejącego na 'deckach' Dj' Mada (Emade - Piotr Waglewski, ).

Voo Voo - "Nuty Dźwięki"

https://www.youtube.com/watch?v=0Zt2zwwSJuc

Koneser

w Hydepark

9piorunów

I co z nami będzie? ( ) Licznik się kręci, jest się coraz to starszym. Zainteresowania mam, pasje, aktywności ale to wszystko jest nakierowane na: samodzielność lub hermetyczna grupe ludzi. Nie ma miejsc do poznawania towarzyszek życia. Włosów coraz mniej. Nie chce emanować kasą, bo liczy się dla mnie to za co mnie ktoś lubi a nie ceni.

Jak żyć? To dramat jest. Serio dramat.

A o apkach to już nie wspomnę, ja tam wgl lajków nie mam xD

Tytan0piorunów

Zawsze można wyłożyć lagę :upside_down_face:

A na koniec, jeśli nie będę miał potomka, to wybiorę sobie ulubione dziecko (albo wnuka) moich przyjaciół i dam mu fajny bonus na start w życie 🙂

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Fenomen1piorunów

Kluska z domu rodzinnego przyczyniła się do poprawy bezpieczeństwa na drodze wiejskiej, bo jak równy z równym stanęła do walki z typem, który jechał zdecydowanie zbyt szybko, jak na obszar zabudowany. Gęstość tłuszczyku zdominowała plastiki w zderzaku samochodu, tutaj Goliat nie miał szans. Jednak rykoszetem dostała w strzał nóżkę, której już z nami nie ma (z nią też nie, w razie czego). Chłopa z uszkodzonym zderzakiem nigdy więcej nie widziano, a psipa nadal szczęśliwa, więc moralne zwycięstwo niezaprzeczalne.

GURU

w Hydepark

73piorunów

Patrzac co sie dzieje dzis na portalu dla starych ludzi powiem tylko: Sfiksowaliście, boście grzyba dawno nie mieli! Grzyba wam trzeba!

Post z profilu "pani z przyry"

Cykady są fenomenalne, to fakt, nie opinia. Dzieciństwo cykady wieloletnie (zależnie od gatunku trwające 13 lub 17 LAT), spędzają schowane pod ziemią popijając roślinne soczki i cykadząc sobie beztrosko. Po tym czasie następuje ich masowe zsynchronizowane wkraczanie w dorosłość – wykopują się z ziemi, przeobrażają i koncentrują całe dalsze jestestwo wokół dymania. Mają specjalne organy do głośnego rzępolenia do siebie, żeby się odnaleźć, postukać, złożyć jaja i odwalić kitę.

Ich masowe wypełzanie to kulminacyjny moment w życiu innego gatunku, który wykorzystuje cudzy spektakl, żeby zainscenizować najbardziej posrane py-o-ry-ny-o o jakim słyszał świat.

Pasożytniczy grzyb Massospora cicadina przerasta ciało zainfekowanej cykady penetrując jej tkanki aż odpadnie jej tylna część odwłoka wraz z narządami rozrodczymi. W miejscu nieobecnych genitaliów wyrasta biała, puchata masa grzybowych zarodni.

Lokalizacja nie jest przypadkowa, na pierwszym etapie inwazji, grzyb postanawia bowiem brać aktywny udział cykadziej orgii.

Pozbawiona kluczowych elementów cykada zamiast popaść w egzystencjalny kryzys i wycofać się z życia towarzyskiego, wykazują niesłabnący zapał matrymonialny usiłując stukać co popadnie swoim zagrzybiałym kikutem tyłka.

Pasożyt wytwarza konidiospory, które muszą jak najszybciej trafić na inne dorosłe cykady latające w danym sezonie, dlatego stymuluje układ nerwowy cykady zmieniając ją w segzualne zombie.

Zainfekowany samiec wciąż potrafi rzępolić jak normalny chłop, przywabiając do siebie panny, jeśli jednak w pobliżu śpiewa inny, zdrowy samiec, zakażony osobnik zaczyna ponętnie pstrykać skrzydłami jak dziewczyna. Chłopaki dają się nabrać na ten podstęp, nadlatują i próbują skonsumować związek z pozoratorem, wciskając swoje narządy w pulchniutką masę zarodni i zarażając się grzybem.

Kiedy pasożyt wyszaleje się do woli i zaspokoi chore żądze, przerzuca wysiłki na stabilizację i inwestowanie przyszłość, bo musi teraz jakoś przepękać kilkanaście lat do kolejnej org.i.i.

Zainfekowany owad przechodzi w tryb zagrzybiałej solniczki - grzyb wymusza na nim zwiększenie aktywności lotnej. Zombie cykada frunie więc w świat, a z jej puchatej, wyklaskanej pupci zarodniki sypią się radośnie na glebę, gdzie przeleżą sobie grzecznie do następnej imprezy masowej…
Gruba ryba1piorunów

Dwoch rzeczy nie rozumiem.

1. Jak to sie dzieje, ze osobnik "numer 1" zaczyna roznosic grzyba? Zaraza sie w ziemi, a nastepnie roznosi grzyba i daje innym?

2. Czy oni tez szybko rozwijaja chorobe i podaja dalej jeszcze za zycia?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Emocje po wczorajszej walce już opadły, zatem porozmawiajmy sobie o tym co mamy w najbliższym czasie w większych walkach.

Ostatnie kilka miesięcy obfitowało w wydarzenia, więc sobie przypomnijmy "największe" z nich:

Ciężka:

1. DDD vs Wardley o pas - Wspaniała rozwałka i bardzo dramatyczna walka.

2. Hrgovic vs Itauma - Również wspaniała walka - pokaz, że Grind i plan na walkę znaczą więcej niż "geniusz".

Pozostali właściciele pasów ostatnio nie byli aktywni.

Co się zadziało wczoraj?

DDD zdeklasował Wardleya. Wiadomo, po fakcie każdy najmądrzejszy, ale chyba nikt się nie spodziewał, że Wardley jest wciąż w dość słabym miejscu po tym wszystkim. A może inaczej - wydawało się, że był w dobrym, aż do pierwszego ciosu od DDD.

Jedynie Chisora coś tam przebąkiwał, widać jednak chłop ma dobre kontakty.

Co się zadzieje w najbliższym czasie:

1. Kabayel vs Hysa - To może być całkiem ciekawe - Hysa jest dość dużym chłopem, Kabayel jest dość silnym chłopem, może być nieźle, mocne buły będą latać, choć finezji pewnie w tym nie będzie zbyt wiele. IMO Hrgovic będzie następnie atakować ten pas - Frank Warren mówił o kolejnych planach na posiadanie mistrza 4 pasów - Znacznie łatwiej by było ustawić walkę Chorwata z Niemcem czy Albańczykiem.

2. Fury vs Joshua - Nie wiem kogo jeszcze obchodzi ta walka, ale wychodzi na to, że jednak się odbędzie. Co najlepsze - ktoś wyczarował tej walce pas. Zwycięzca tej walki jest potencjalnie następnym przeciwnikiem DDD.

Co daje nam pod koniec przyszłego roku potencjał na dużą unifikację: DDD vs Hrgovic (ewentualnie Kabayel).

Z tych "mniej ważnych" zawodników:

Itauma - Mam nadzieję, że Moses zmieni trenera na kogoś kto będzie z nim więcej "pracować". Chodzi mi o coś co w grach RPG nazywa się Grindem. Gość jest fantastyczny, wielu twierdzi, że nawet genialny, ale imo brakuje mi właśnie takiego Grindu - podobno przed walką z Hrvovicem nigdy nie walczył na sparingu więcej niż 6 rund.

Parker - Powrót po zawieszeniu za koks - czuję, że coś mu szykują, bo zawieszenie trwało bardzo krótko.

Huni - Czekanko - Bardzo solidny pięściarz, po "pechu" z Wardleyem, miał bardzo dobry powrót z Frazerem Clarke. Mam nadzieję, że coś dobrego mu się niedługo trafi.

A w wadze niższej - już niedługo mamy Cieślaka z Benavidezem o 3 pasy!


https://www.youtube.com/watch?v=0oAF0n0vzrE

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

39piorunów

ponieważ @Yes_Man wrzucił post i go usunął, wrzucam screenshota jego postu i od razu odpowiadam.

Autorytet8piorunów

@Klamra a widzisz Klamerko mój kochany, pozory mylą. Mnie miałeś za buca (bo tak się czasami wypowiadam), a chyba się polubiliśmy, na krótkim, bo krótkim spotkaniu. A bucem nie jestem, tylko bywam. Niemniej lekko mnie dziwiło twoje towarzystwo, więc mogę mieć przeczucie, że zdarza ci się niezbyt trafnie oceniać ludzi. Co rzecz jasna zrozumiałe, jeśli masz jakieś tam mniejsze skille społeczne, sam mam je pogmatwane.

Co do wpisu @Yes_Man to zwykłe pierdolenie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Towarzystwo wzajemnej adoracji niby jest, ale to małe kółeczko. Sam byłem na tym discordzie i to dwukrotnie. Za pierwszym razem opuściłem go tego samego dnia, za drugim - po jakimś tygodniu, ale tylko dlatego, że miałem interes - chciałem pogadać z adminami, ale i to się nie udało. Tam się gunwo dzieje w sumie. Choć fakt, ja od razu się ulatniałem właśnie z tego powodu 😉 Nie chcę należeć do żadnych takich grupek pobocznych, "fajnych użytkowników". Dlatego też przez chwilę miałem spinę z @Dziwen bo może on nie zna powodów mojej niechęci, ale było nią właśnie to discordowe coś. Nienawidzę kółeczek i zwalczam, a zapraszany - wychodzę. Zresztą sami bywalcy potwierdzą, że szybko się wylogowałem z zabawy.

Niemniej wracając - nie obrażaj się na hejto, nie obrażaj się na świat. Sam jesteś twórcą, a twórcami społeczności jesteśmy my. Więc jeśli odejdziesz ty, odejdę ja, to tworzyć go będą ci, których nie sami nie lubimy i jedyne co uzyskamy, to kolejne wyautowanie. Nie, twórz, bądź, ale naucz się olewać. Oraz zrozum, że nie każdy kto jest miły w słowach to kolega, a nie każdy kto ci powie, że jesteś "jebnięty" i się poprztyka, jak chociażby ja - to osoba gorsza. Nie, jak widzisz często bywa odwrotnie 😉

Dlatego nawet jak robisz przerwę to zaglądaj, bo na piwo mam zamiar się z tobą ustawić, ale mam sezon w robocie i ledwo żyję. A to, że tak długo odpisuję mimo że mam za sobą 16h tyrki - niech świadczy o tym, żeś fajny koleś i że mam ci coś do powiedzenia i chcę posłuchać co ty odpowiesz. Ale to na piwie, zostań póki co :grinning:

PS to z palca napisane, idę spać. Nie czytam nawet.

Fenomen10piorunów

@Klamra ja nawet nie wiedziałem że jest jakiś discord i alternatywna rzeczywistość xD chodźcie się wszyscy przytulić a nie wyciągać sobie wpisy

Pokaż więcej komentarzy (60)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Ostatni post na tym atencyjnym tagu.:upside_down_face:

Jutro ostatni dzień z rowerem, ale przyszło załamanie pogody, na telefonie wyświetlają się tutejsze alerty rcb, szkoły mają być zamknięte więc już nie pojeżdżę.

Oby tylko się wypogodziło i lot nie był zbyt dużo opóźniony.

Co do samych wakacji to było to absolutne spełnienie marzeń. Widoczki przepiękne, wypożyczony jeździł wspaniałe, pierwsza styczność z podjazdami i zjazdami. Fajnie zobaczyć tyłu kolarzy w jednym miejscu, kolorowe stroje, dużo ludzi uśmiechniętych. Knajpy przyjaźnie nastawione do rowerzystow. Pomimo początkowej załamki związanej z formą udało się sporo pojeździć.

Kierowcy na wyspie są po prostu super, przez te dwa tygodnie nie miałem ani jednej niebezpiecznej sytuacji, nie byłem wyprzedzany na gazetę, nikt nie trąbił nawet jak się mega wlokłem pod jakaś górę. Przejeżdżałem przez taką miejscowość Alcudia w szczycie (to taki odpowiednik Mielna w lipcu powiedzmy) i czułem się mega bezpiecznie.

Rozmawiałem se z ojcem jakiś czas temu i zapytał czy nie żałuję wydanych pieniędzy, mógłbym przecież kupić jakiś porządny rower. No i odpowiedziałem, że nie żałuję. Ten wyjazd to taka celebracja wstania z kanapy w maju, wkręcenie się w rowerowy równik, przejechanie 2.5k kilometrów co na mnie jest wynikiem poprostu kosmicznym.

A więc czy warto pojechać na taki wyjazd będąc otyłym i mając małe doświadczenie w jeździe na rowerze? Moim zdaniem mimo wszystko warto, fakt większość kolarzy tutaj na ogolona i dociętą łydkę, i można wpaść w kompleksy, ale mimo wszystko bawiłem się świetnie. Dużo w tym pomogły dwa tygodnie pobytu, organizm miał czas się zaadoptować, nogi lekko puściły i w drugim tygodniu jeździło się znacznie przyjemniej.

Taki wyjazd to też doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu jak ktoś jest jak ja. Ten system jazdy - odpoczynku - jazdy świetnie się sprawdza jak nie ma do kogo gęby otworzyć:)

Także polecam :smiley:

Lider4piorunów

Zazdroszczę, super że tak fajnie spędziłeś czas. 😀
Pora zaplanować kolejny taki wypad. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Planszówkowanie na dzisiaj zakończone 💕

1. Nemesis Retaliation - ekipa wygrała, ale dosłownie o włos (choć liberalnie podeszliśmy do jakiejś tam zasady :P) Jeden uciekł wcześniej, dwóch brzytwy się chwytało w rejonie lądownika xD Mięliśmy bardzo dużo farta, bo kolega, który planował uciec escape pod, nęcił Królową, a inny zwiał z jajami w przeciwnym kierunku. Ja natomiast sprzątałem z planszy wszystko co nie miło ludzkiego uśmiechu :slightly_smiling_face:

2. Android Mainframe - gra strategoczno-logiczna (chyba). Zmagania hakerów w cybernetycznym świecie. Wybirasz jedną z 4 odkrytych kart, kładziesz swoje niebieskie łączniki, dokładasz swoje access points, każdy otoczony daje punktu. Szybkie i przyjemne. Takie trochę szachy 5D :smiley:

3. Ready, set, bet - losowa gra zręcznościowa z elementami strategi? Jest to typowa party game, na tablecie aplikacja losują kości i konie się poruszają, a gracze obstawiają różnego rodzaju pola. Kasa to punkty na koniec gry. Bawiłem się przy tym świetnie :slightly_smiling_face:

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Dziś wyprowadzałem na spacer kolejne A8 z mojego skromnego zbioru.

Rozruszałem te 8 garów.

Zbliża się czas serwisu, olej filtry już czekają.

Domówiłem na stan kilka wahaczy choć 1 komplet TRW mam cały czas w garażu, ale była dobra cena to niech leżą, nie zmarnują się.

Jako, że akurat ten egzemplarz sprawuje mi się bardzo dobrze to jeszcze mu zaserwuję zmianę oleju w skrzyni wraz z filtrem.

Standardowo po przejażdżce dokonałem odczytu błędów, pojawił się komunikat błędu MMI ale chyba jest to spowodowane wykonaniem spolszczenia, drugi zaś błąd dotyczył zaciętego silniczka nawiewu pasażera z tyłu po lewej, po adaptacji błąd się skasował lecz trzeba obserwować, sam silniczek groszowe sprawy ale wymiana wymaga rozebrania tunelu środkowego co też nie jest jakoś przesadnie skomplikowane.

Parametry silnika, świec żarowych, turbin etc wszystko w normie.

Fanatyk1piorunów

Kuuuurde, Takie coś zawsze chciałem mieć. Nawet ostatnio na Otomoto coś fajnego się pojawiło, ale jak popatrzyłem na koszty to mnie skręciło xD

Pokaż więcej komentarzy (52)