Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3196 wpisów

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Coś słabo idzie ta edycja. Pewnie będę musiała sama dopisać brakujące sonety, żeby się zgadzało xD

Na pierwszy ogień idzie stworzony w 15 minut sonet a la disco polo.

Krótki Roman(s)

Myślałeś, że na mnie się zemścisz

Gdy rzekles, że cię zachwyca

Mariolka o różowych licach...

Na noszach cię prawie wynieśli


Ref.

Na dyskotece mnie zdradziłeś z tą wywłoka

Straciłeś złoto teraz kij ci za w oko

Niechajże d⁎⁎a pęka mendo ci z zazdrości

Z Marianem będę taplać się w lubieżności


Twój wybryk miłość nam przekreślił

Mogiła, zgon i kaplica

Chwyciłes tę zdzirę za cyca

W mej głowie się to nie pomieści

Ref.

Na dyskotece....

A teraz słyszę twe żałosne jęki

Tak działa niestety fizyka

Pięść często jest powodem męki


Trza było frajerze nie fikać

Takich jak ty to mam na pęki

Już mam innego rozpustnika...

I refren jeszcze 5 razy

Lider1piorunów

Toć ja napisalem sonet discopolo....

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Oglądam film z tematem śmierci więc może dziś w poważniejsze tematy.

Temat : przemijanie

Rymy: pamieci - życie - kręci - skrycie

Lider3piorunów

Ma swoje miejsce śmierć w mojej pamięci.

To że nadejdzie, z tym wiąże się życie.

Każdy z nas w końcu się kiedyś przekręci.

Cieszę się z tego jawnie, wcale nie skrycie!

Gruba ryba2piorunów

W mych jelitach kupa mięci.

Po kebabie takie życie.

Zaraz kicha mi się skręci,

Muszę balast zrzucić skrycie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Szybciutko, bo późno

Temat: szkoła

Rymy: chłopaki - rozrabiaki - uwaga - laga

Lider4piorunów

Kto palił pod aulą? No ja i chłopaki

Na wycieczkach picie, były z nas rozrabiaki

Pedagog nie lepszy, gdyż jego uwaga

na d⁎⁎y i picie, a na nas to laga.

GURU3piorunów

Na klepsydrach już pojawiają się chłopaki

Z mojej szkoły niegdyś zawadiaki

Nie wspomina o nich TVN Uwaga

A na fejsie Londyn, Cork, Malaga.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Temat: rozpustne życie księcia Gieńcia

Zamek - babę - bawidamek - chwale

Gruba ryba3piorunów

Jam Gieńcio! A to mój zamek.
Co wieczór mam inną babę.
Mówią na mnie "bawidamek",
A to ku ojczyzny chwale.

Gruba ryba3piorunów

Walnąłem na pasach babę

Bez konsekwencji

Po czym wróciłem w chwale

By mecze reprezentencji

Komentować, gdzie narodowy zamek

Jam nie bawidamek, Jan Hajto - zabidamek

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Wygląda na to, że ktoś bezczelnie zepsuł nasz remis z @voy.Wu, więc niech już będzie - pozwolę sobie podrzucić Państwu kolejny zestaw rymów :smiley:

Temat: W kolejce w Lidlu

Rymy: blaskiem - samotne - oklaski - ulotne

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU4piorunów

Słońce gaśnie na horyzoncie rudym blaskiem,

Czuję, że ten bój przyjdzie mi stoczyć samotnie,

Za reklamację kiełbasy będą oklaski?

Czy zasłużę na Wasze uznanie ulotne?

GURU5piorunów

Promocja na piwo poraża swym blaskiem

Znów będzie wieczorem chlanie samotne

12 za 6, ja biję oklaski

Za te redości życia ulotne.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Ponieważ motyw d⁎⁎y w poezji może być rozumiany dwojako (poprzednie wykorzystanie w tym miejscu), nie mogłem, jako artysta jasny, wolny i swobodny, odmówić sobie jeszcze jednego wiersza:

*

Do ekspertów od wszystkiego

Murarz domy buduje,

krawiec szyje ubrania,

Ale gdzieżby co uszył,

gdyby nie miał mieszkania?

Tymczasem:

rosną w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły,

domy wznosi piekarz, bo w tej pracy biegły;

handel zagraniczny rozwijają zduni,

znają koninktury z gawędzeń babuni.

A gdyby tak każdy zechciał swoim się zająć –

murowaniem domów czy szyciem ubrania?

Byłby – nic nie przymierzając! –

jak d⁎⁎a jest od srania.

*

Nie wiem czy wiersz powyższy, który w ogóle nie jest sonetem, więc jako nie-taki nie spełnia wymagań konkursu w ogóle, spełnia wymagania punktu szóstego (on niczego nie parodiuje, po prostu ukradłem jedną strofę stąd, a drugą stąd). Na szczęście decyzja o tym czy spełnia czy nie, nie należy do mnie! :grinning:

Gruba ryba5piorunów

Ależ mnie irytuje brak możliwości formatowania tekstu!

Wiersz powyższy powinien mieć odpowiedni zapis graficzny i powinien on wyglądać tak:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Skandal! Nie tylko nie mam pojęcia po co, ale nie mam nawet pomysłu jak można było rozdzielić na liście wymagań sonetowych punkty trzeci i piąty:

*

Impresja wiosenna

Sonet to będzie pochwalnej treści,

bo jest się przecież nad czym zachwycać –

choć najparszywsze miałaby lica,

gdzie indziej się mieści urok niewieści.

To wiaterek zawiał, a jakby unieśli

ją aniołowie – tak się podwija spódnica!

I odcień skóry! – jak w sierpniu pszenica!

Marzę o żniwach – rżnąć, się nie pieścić!

Światu niech będą za d⁎⁎ę dzięki,

choć tylko patrzeć, a nie dotykać

mi dane, to jednak do głębi przejęty pięknem

czasami aż muszę oczy przymykać

żeby natychmiast nie wziąć do ręki

i samemu z sobą nie zacząć się bzykać.

*

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Przerzutnia na przerzutni, jak to czytać?! I przyłączam się do zachwytów nad wersem, na który uwagę już zwrócił kolega @splash545 :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

8. wiersz o Gorzowie:

*

O tytanie

To był chrzest ognia, nie żaden chrześcik,

Gorzowska go przeszła dzielnica –

piątkowy wieczór, osiedle Staszica

i takie gorące wieści:

ten tytan, co ogień miał nieść ci,

ten, co z Olimpu umykał

(a że droga długa, trochę utykał

i rzepka zaczęła mu chrzęścić)

na skrzyżowaniu Fredry z Matejki

nie zauważył patyka;

stąd właśnie całe nieszczęście

bo zadziałała fizyka –

ogień żarłoczny był, bardzo był prędki…

A tytan? Do dzisiaj Gorzowa unika.

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Koleżanka @Kaligula_Minus chyba nie zauważyła, że wczoraj wygrała i pewnie poszła już spać, więc pozwalam sobie w zastępstwie.

Temat: Wspomnienie majówki

Rymy: chłodem - ulewy - ogrodem - śpiewy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU6piorunów

Zachęcona nocnym chłodem,
Na majowe nie zważając ulewy,
@Kaligula_Minus zajęta ogrodem,
Nad nią słychać @Dziwenena śpiewy.

Gruba ryba3piorunów

Majowa susza

Miało walić chłodem
Miały być ulewy.
Prace z mym ogrodem
To łabędzie śpiewy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów
2. sonet popkulturowy :white_check_mark:

Skywalker

Luke zacisnąłby swe pięści,

lecz została mu lewica.

Spojrzał w przepaść – to kaplica.

Wtem usłyszał straszne wieści:

"Jam Twym ojcem!" – o tej treści.

Uderzyły jak miażdżyca!

Zawył jak wilk do księżyca!

Rozpadł się na milion części.

Skoczył – nie chciał już tej męki.

Lecz nie zginął, znów panika!

Zawisł, gdy wyleciał z wnęki.

Wpadł do statku przemytnika.

"Leia, Lando, fajnie, dzięki.

Zmykajmy z tego chlewika!"

GURU1piorunów

A teraz zarapujmy to na manierę Yody - tak odwrotnie xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Ponieważ podobno wraz ze @splash545 wygraliśmy poprzednie i cZŁOwiek Pajonk mnie wrobił w organizację kolejnej edycji ( ͠° ͟ʖ ͡°) , zatem "otwieram nasz program już" i ogłaszam rozpoczęcie CXXV edycji .

Widać, że wyzwania się fajnie, póki co, sprawdzają, więc wrzucam moje wytyczne xD Jest ich siedem, jak u @fonfiego. Oto i one:

1. sonet z tekstem à la disco polo xD

2. sonet popkulturowy, czyli z nawiązaniami do czegokolwiek znanego z popkultury

3. jak był sonet diss to teraz sonet pochwalny na cześć kogokolwiek lub czegokolwiek

4. sonet z suspensem

5. sonet z d⁎⁎ą

6. sonet-pastisz, parodiujący istniejący już sonet/wiersz, któregokolwiek ze znanych poetów (prosimy o podanie we wpisie z czego się śmiejemy-tytul i autora)

7. sonet chaotyczny - bez zasad. np. w jednym utworze mogą być pomieszane różne rodzaje rymów i nie musi być rytmu

Rymujemy pod zapronowany przez @splash545 wiersz Tadka Boya Żeleńskiego.

MARZENIE

Myśl o śmierci... bezmiaru żądzy i boleści

Skojarzenie... rozszerza się strachem źrenica,

Gdy pragnieniem drży serce - dziwna tajemnica

Tkwi w tem słowie, co razem i łamie i pieści.

Myśl o śmierci... ach! ileż w swoich głębiach mieści

Uroków i przerażeń - wieczysta krynica

Uczuć drażniących, co swym nektarem nasyca

Duszę znużoną życiem bez celu i treści.

Nie czuć - nie istnieć - nie żyć... co znaczą te dźwięki...

Skąd płynie tych wyrazów mistyczna muzyka?...

Czuję dotknięcie ręki jedwabistej, miękkiej...

Gładzi lekko me czoło i oczy przymyka...

I wszystkie moje myśli, pragnienia i lęki

Gasną, cichną i dziwna rozkosz mnie przenika...

Aktualne wydanie trwa do 10 maja 2026 r. Fajnie, żeby było , ale nikomu głowy nie urwiemy, gdy warunek nie zostanie spełniony.

Jeśli mój współwygraniec się zgadza, wygra utwor z największą liczbą piorunów. Jeśli u 3 najwyżej punktowanych osób będzie taka sama liczba piorunów, zastrzegamy sobie możliwość wyłonienia zwycięzcy wg widzimisię organizatorów. Jeśli będzie to tylko dwie osoby, to będzie dwóch zwycięzców.

Zatem, rymować, sprośności nie żałować, rymy budować i niczego do szuflady nie chować!

Lider2piorunów

@Kaligula_Minus skoro Cię już wrobiłem, to na wszystko się zgadzam. Nie będę wybrzydzał przecież. xd

Fanatyk3piorunów

@splash545 no tylko byś spróbował wybrzydzać xD to by Cię nawet twój stoicki spokój nie uratował ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

Może na kolejne edycje można by się spróbować z ankietą na koniec?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Majówka

Na pewno już skończył się weekend majowy?!

Bo ja do pracy nie mam chęci i głowy!

A może jest weekend i ja na tarasie,

Śnię koszmar przy grillu po tłustej kiełbasie?

Gruba ryba7piorunów

To nie kiełbaska i nie karkówka

Nie od browara boli Cię główka

To po weekendzie stan standardowy

Zwący się: Syndrom Poniedziałkowy

GURU2piorunów

Umysł ostrzega, ciało buntuje, to stan wyjątkowy,

Uciec gdzieś pragniesz, ukryć się na słońcu, zrzucić okowy!

Wysłuchaj się w siebie, rzuć kołchoza, znajdź się na trasie!

Żyjesz raz tylko, nie daj się zdeptać, zapomnij o czasie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kiedy otwierając tę edycję wymyśliłem sobie siedem (słownie: 7) sonetów, z których każdy miał spełniać jedną z siedmiu (słownie: 7) kategorii i do tego wszystkiego wyznaczyłem krótki termin bo tylko do 3 maja czyli, jakby nie patrzeć, do dzisiaj - byłem święcie przekonany, że zabawa zdecydowanie nam się przeciągnie. Jakież było zatem moje zdziwienie, kiedy przed chwilą siadłem do komputera i okazało się, że nie dość, że wszystkie siedem (słownie: 7) zadań zostało przez Państwa zrealizowane, to na dodatek sonetów jest więcej - bo jak kolega @George_Stark zdążył już policzyć jest ich dziewięć (słownie: 9). Muszę przyznać, że wywiązaliście się z zadania celująco. Moje gratulacje!

Niestety przez Waszą nadgorliwość i moją prokrastynację mój sonet, który planowałem sobie na spokojnie "na dniach" dokończyć nie załapie się już do konkursu. No chyba, że się wpasuje w którąś z edycji kolejnych.

No dobrze, ale żeby wyłonić zwycięzcę, musimy teraz przyjrzeć się, jak Państwo sami oceniliście się za pomocą piorunów. Poniżej lista zgłoszonych prac, w kolejności chronologicznej wraz z liczbą otrzymanych głosów:

* Combo - by @splash545 :zap:️17

* Do moderatora - by @Endrevoir :zap:️11

* Wiersz modernistyczny, wysokoartystyczny, w dodatku trzynastozgłoskowy coby punkt pierwszy mieć od razu z głowy - by @George_Stark :zap:️7

* Po której stronie Odry leży Gorzów Wielkopolski? - by @George_Stark :zap:️9

* Płomienna kita - by @George_Stark :zap:️10

* O miłości absolutnie nie romantycznej - by @Evivalarte :zap:️9

* Sonet motoryzacyjny, przynajmniej przez trzy strofy - by @George_Stark :zap:️9

* Nie ze spiżu to, a z gówna - by @Kaligula_Minus :zap:️17

* Pracownia Specjalne Troski - by @George_Stark :zap:️7

Jak widać na powyższym obrazku, najwyżej oceniani uczestnicy zdobyli tę samą liczbę piorunów. Wynik taki nazywamy remisem.

Dlatego jest mi niezmiernie miło ogłosić, że CXXIV (słownie: 124) edycję zabawy w kawiarni wygrywają ex aequo koleżanka @Kaligula_Minus wraz z kolegą @splash545.

Proszę przyjąć moje najszczersze wyrazy gratulacji!

GURU4piorunów

Ty, przecie to jest podrobka erwinkowej edycji w ktorej z tego co pamietam miales pierwsze zwyciestwo w .

Fanatyk5piorunów

@ErwinoRommelo tak, a co? I zobacz jak się recycling pomysłów dobrze sprawdza. Chociaż narracja z trznastoma pieczęciami jest niepodrabialna... 😉

GURU4piorunów

@fonfi Noo I mialem grafike od @Dziwen , wtedy jeszcze nie widzimisiowal I robil bez fakturki!

Gruba ryba3piorunów

Znowu z ulgą chyba wypada pogratulować. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dziś szybciej, bo tak!

*

Temat: mięso z grilla

Rymy: grilla - chwila - majówka - połówka

*

Mocarz2piorunów

@splash545

Chciałem w weekend zjeść coś z grilla

Matka mówi: zaraz, chwila!

Ty odpoczniesz po majówce,

Remont zrób drugiej połówce!

Gruba ryba3piorunów

Czas iść się odchamić i odpalić grilla

Ciepełko na dworze, magiczna to chwila

Sezon startuje - niech trwa majówka!

Spizgersom baciora, alkusom połówka!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Rozpoczęcie XXVII edycji

Na początku bardzo bym chciała podziękować, za wszystkie plusy, które dostałam w poprzedniej edycji. Jest mi z tym dziwnie głupio, bo wiem jak dobre były pozostałe opowiadania.

No ale nie przeciągając z pełną ekscytacją czekam na kolejne opowiadania na majową edycję. 😊

Tematyka to "narodziny superbohatera":male_superhero: . Żeby trochę urozmaicić wymagania chciałabym, żeby opowiadanie mieściło się w max 8 tyś znaków ze spacjami.

Spodobał mi się pomysł na to, że odbiorcy wybierają wygranego. Więc dodaje dodatkowa opcję. Opowiadania można wstawiać do 28.05 a na 3 ostatnie dni miesiąca wrzucę ankietę, w której będzie możliwość wybrania przez czytających opowiadania, które im się najbardziej podobało :smiley: :trophy:

Fanatyk1piorunów
8 tyś znaków ze spacjami

@Cori01 a nie słów? :thinking_face:

A pomysł z ankietą bardzo mi się podoba. Też mi przyszedł do głowy, ale już po otwarciu edycji i nie chciałem zmieniać zasad w trakcie.

Osobistość2piorunów

@fonfi znaków xd to ok 1,5 - 2 strony tekstu

Fanatyk1piorunów

@Cori01 No właśnie! Jak ja mam się w tym zmieścić?! (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Osobistość2piorunów

@fonfi fantazmaty wydają serie opowiadań, które mają się ograniczać do 3 zdań i potrafią to być na prawdę święte historie:)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Po szybkim riserczu wychodzi mi tak:

@splash545 – punkt 3, 4, 5;
@Endrevoir – punkt 6;

@George_Stark – punkt 1;

@Evivalarte – punkt 2.

Zapisywałem tylko tych, którzy wypełnili wymagania danego punktu jako pierwsi, więc pozostałych, nieuwzględnionych w liście powyższej przepraszam. A byli i inni, bo wierszy w sumie mamy już osiem, czyli więcej niż siedem. Został nam punkt siódmy, a wiersz poniższy, który jego wymagania wypełnia, jest wierszem numer dziewięć, co ciągle daje więcej niż siedem:

*

Pracownia Specjalne Troski

Słoneczko świeci i ptaszek śpiewa –

początek wiosny! – czas więc wagarów.

Zebrało się w kupie leserów paru

co od obowiązków swoich nawiewa.

Próżno tłumaczyć im, że coś trzeba,

że okna umyć czy stanąć do garów –

to jest zew weny (lub jakiś narów),

to jest silniejsza niż „trzeba” potrzeba.

I nie w monopolu się obkupili,

choć niosą płyny – multum odcieni!

i przez Dziwena uduchowieni

troską specjalną się wzajem okryli!

*

A kto z rysunkiem nie jest obyty,

ten nieporadnik ma znakomity!

*

no i chyba , skoro miałem zareklamować.

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Rymy: Budzi - wiedza - studzi - miedza

To pierwszy raz, że nie było danego dnia ?

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Lider9piorunów

Ogrom strachu w nas dziś budzi,

Dochodząca do nas wiedza,

Bicia rekordu nam wystudzi

Wyrwa, która jest jak miedza

GURU6piorunów

Kiedy wiosną ogrodnik we mnie się budzi

Sadzę gdzie popadnie chociaż licha wiedza

Mojego zapału nic dzisiaj nie studzi

Chociaż to nie moje a sąsiada miedza.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Czemu nikt mi nie przypomina, że kwiecień już się skończył i trzeba zrobić podsumowanie XXVI (słownie: 26) edycji ? Dobrze, że się zorientowałem, bo byłoby jak z nagrodami za albo podsumowaniem .

No dobrze, skoro jednak się zorientowałem, to podsumujmy to co wydarzyło się przez ostatni miesiąc w naszym grafomańskim światku. A wydarzyło się całkiem sporo.

Do konkursu zgłosiło się pięcioro (słownie: 5) autorów (i autorek), którzy w sumie zgłosili pięć (słownie: 5) opowiadań. Dla formalności przypomnę, że jedyną zasadą w kończącej się właśnie edycji było rozpoczęcie historii od słów: “Monika otworzyła oczy. Oślepiona intensywnym światłem zamrugała i…”.

Pierwszy do konkursu zgłosił się kolega @cyberpunkowy_neuromantyk ze swoim opowiadaniem “Dzień z życia wannabe pisarza” Ewidentnie brak narzuconych zasad nie przysłużył się koledze, bo swoją historię, a raczej historie (liczba mnoga) rozpoczynał - jeśli dobrze policzyłem - cztery (słownie: 4) razy tylko po to, żeby na sam koniec poddać się słowami “A pi⁎⁎⁎⁎lę to wszystko, nic nie napiszę!”. No coż, za dobre chęci też należą się gratulacje 😛

Kolejna praca, którą mieliśmy przyjemność przeczytać to “Zobowiązania” koleżanki @Cori01 . Autorka oddała w nasze ręce utwór, który bardzo zgrabnie balansuje między tragedią egzystencjalną a subtelnym, zakamuflowanym panegirykiem nekrofilii. Nie mnie oceniać fetysze, ale ogromne brawa za tak zgrabne wplątanie postaci ze słowiańskiego bestiariusza w historię osadzoną we współczesnych czasach, co dodatkowo wzmocnione zostało wspaniałym maskulatywem “strzygoń”. Okazuje się, że wspólny kredyt zdecydowanie mocniej cementuje związek niż słowa przysięgi “oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.

Zachęcony przeze mnie @George_Stark również wygospodarował trochę czasu na opowiadanie pod tytułem “Przysięga”. Opowiadanie mroczne, tajemnicze o zaskakującym zakończeniu. Na co jednak należy zwrócić szczególną uwagę to fakt, że jest to opowiadania z gatunku fantastyki, który to gatunek nie leży (a proszę mi wierzyć, wiem to z pierwszej ręki) w obszarze i tak bardzo szerokich zainteresowań autora. Doceniam też mrugnięcie oczkiem, poprzez “WERSALIKOWANE” nawiązanie do jednego z moich ulubionych pisarzy.

A skoro kogoś zachęciłem/zmusiłem/popchnąłem (niepotrzebne skreślić) do napisania opowiadania, to bardzo nieelegancko byłoby samemu czegoś nie napisać. Przygotowując to pierwsze zdanie, które było tematem przewodnim edycji, miałem w głowie zupełnie inny pomysł na opowiadanie. Jednak jak tylko siadłem do pisania historia Moniki i Anny sama wylała mi się na klawiaturę. Musiałem ją tylko pozbierać i zamknąć w słowach. I chociaż w komentarzach pisaliście, że opowiadanie “Dzień, którego nie było” Wam się podobało, to ja i tak nie jestem do końca przekonany, że udało mi się udźwignąć ten trudny temat.

Na sam koniec, tuż przed zamknięciem listy dołączył do nas jeszcze @sireplama ze swoją wersją historii Moniki. Nie od dziś wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze więc nie powinno nikogo dziwić, że kolega zainspirował się historią “na faktach autentycznych” innego hejtowicza. Wystarczyło wziąć, podrasować, dopieścić, dorobić odpowiednie zakończenie i opowiadanie gotowe. Muszę przyznać, że doskonale się bawiłem czytając tę historię zwłaszcza, że nie jest daleka od moich własnych - równie autentycznych - wspomnień z czasów studenckich. Nie powiem, nostalgłem…

No dobrze - najwyższa pora na ogłoszenie zwycięzcy.

Zgodnie z tym co napisałem otwierając tę edycję zabawy , o wygranej decyduje liczba otrzymanych piorunów co oznacza ni mniej ni więcej, że laur zwyciężczyni przypada koleżance @Cori01.

Gratulacje i czekam na wiadomość z informacją jaką lekturę mam wysłać w ramach nagrody. 😁

Gruba ryba2piorunów

I ja się do gratulacji przyłączam, z ulgą, jak zawsze, że to nie mnie gratulują. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

To się wryje a co!

Temat: przygoda za gówniarza

Rymy : mali-grali- baśnie - właśnie

Gruba ryba5piorunów

Myśmy starych okłamali,
Żeśmy sobie w piłkę grali.

A to były niezłe baśnie -
Szlugi jaraliśmy właśnie.

GURU5piorunów

Starzy też kiedyś byli mali

Pod blokiem w chowanego grali

Że tylko nauka to są baśnie

Które dzieciom plotą własnie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Monika otworzyła oczy. Oślepiona intensywnym światłem zamrugała i… nie mogła uwierzyć własnym oczom! To już ranek? Co to słońce robi za oknem?! Przeklęty budzik wył alarmem obnosząc całemu światu, że jest już szósta!

- Jezu, ludzie tak żyją?

Z grubym przekleństwem na ustach wstała by przejść do łazienki. Stopień poświęcenia sprawie, jaki okazywała, zaskakiwał nawet nią samą, ale już niedługo wszystko powinno się zakończyć.

Bez wszelkiej chęci do życia i z ogromnym pragnieniem by wrócić do łóżka, wlekła się warszawskim tramwajem do swojego kołchozu i miejsca upodlenia. Po przebrnięciu przez bramki i dzienniczki Komendy Stołecznej Policji, udała się do swojego działu by z resztą "pracowników cywilnych" poniżać się za najniższą krajową.

- Monika! Chcesz zarobić darmowy obiad?

- Ke?

- Znowu jest okazanie! Kolejny świadek Mafii Zielonkowej!

- No za obiad? Niech będzie!

Okazanie było upierdliwą procedurą, w którą chwytano pechowych przechodniów na czerwonym świetle lub co bardziej zdesperowanych pracowników Komendy. Polegało na postawieniu wspólnie z podejrzanym kilku figurantów, by zweryfikować świadka czy nie plecie trzy po trzy. Monika miała tę procedurę obcykaną już całkiem nieźle. Ilość obiadów kupionych za kasę za pozowanie na okazaniu oscylowała już wokół kilkunastu. Niemniej za każdym razem wywoływało to w niej atak adrenaliny.

- Co jak świadek wskaże nią - myślała - a policja postanowi ją zatrzymać i zacznie ją obwiniać o przewinienia oskarżonych i skończy w więzieniu i nie wyjdzie do późnej 50-ki i... dość! - już czas.

Wraz z resztą pozorantów weszła do pokoju okazań. Był raczej malutki z lustrem weneckim na jednej ścianie. Do pokoju wprowadzono oskarżoną w kajdankach i tam ją rozkuto. Policjant prowadzący przydzielił wszystkim numerki. Monice jedynkę, bandziorce - dwójkę. Wszyscy musieli poczekać aż świadek dostanie się na drugą stronę lustra. Monika rzucała kilka suchych tekstów. Kryminalny westchnął widząc jej reakcję na stres. Kryminalistka wyraźnie się już uspokoiła, patrzyła na Monikę, a uśmiech miała szeroki.

Zaczęło się!

- Dzień dobry, poproszę profil lewy, profil prawy, proszę się odwrócić - nagle padło polecenie - Numer jeden krok do przodu, ponownie profil lewy, profil prawy!

Monika wykonała polecenie, z głębokim przekonaniem, że świadek chce jej się bliżej przyjrzeć. W głowie rozszalała się gonitwa myśli:

- O k⁎⁎wa, mają mnie! Świadek mnie wskaże, a ja już nigdy nie wyjdę z więzienia! - wkrótce jednak na jej twarzy rozbłysł szeroki uśmiech - Świadek mnie wskazał! Ze wszystkich tutaj... mnie! Pozorantkę! - po kilku sekundach zaczęła parskać śmiechem.

Kazali im jeszcze pospacerować kilka kroków, a zza lustra było słychać stłumiony harmider - To ona, mówię wam! Poznaję ją! Ona za tym stała! - kryminalistka nie była w stanie wystudzić triumfalnego uśmiechu i nastał koniec.

Po minucie przyszedł Pan z kryminalnych - Czegoś się tak szczerzyła?! Świadek o mało nie zesrała się ze strachu jak wietrzyłaś zęby! Musiałem coś pi⁎⁎⁎⁎lić, ze wam kolega dowcip opowiedział!

Monika odpowiedziała niemrawe przepraszam, że nie sądziła że znowu wygra przy okazaniu. Wszyscy przeczekali kilka minut. Kryminalni trochę ponabijali się z niej, wydali kwity za okazania i odprowadzili pozorantów do wyjścia.

- Masz chyba zbyt powszechną twarz, albo jakieś wykroczenie na niej wytatuowane, że tak namiętnie cię wskazują. - wspomniał - To już chyba ósmy świadek w sprawie Mafii Zielonkowej, którego przefiltrowaliśmy dzięki tobie.

Odpalił papierosa z wyraźnym zniesmaczeniem.

- Tyle ofiar... Tyle cierpienia... Tyle ukradzionych pieniędzy, a ci marnują czas swój i policji by zmyślać na temat MZ i członków gangu! - splunął wyraźnie wzburzony - Co z tego mają?! Atencję wymiaru sprawiedliwości?! Powinni ich jakimiś mandatami i opłatami obarczać, do k⁎⁎wy nędzy!

Monika uśmiechała się tylko niemrawo, wyraźnie zakłopotana.

- No nic, ty swoją robotę odwaliłaś, trzymaj kwit do kasy, kup sobie jakiś obiad za zmarnowany czas. Elo...

Koniec końców reszta dnia, po zjedzeniu niesmacznego obiadu z policyjnej stołówki, przeminęła na spokojnej i monotonnej robocie informatyczki w policji. Kilka poluzowanych USBków, kilka wymienionych baterii, kilka razy wciśnięta kombinacja alt+shift... ot dzień jak co dzień.

Po 16:00 umęczona Monika wywlekła się z Komendy na Placu Bankowym i ledwo przytomna pojechała do Galerii Wileńskiej. Choć do centrum handlowego wkroczyła praktycznie zgięta w pół i jakby wyssana ze wszelkiej energii, to jednak im bliżej toalety w centrum, tym bardziej jej krok robił się mocniejszy, plecy wyprostowane, a uśmiech szerszy.

Gdy weszła do trzeciej kabiny w WC w dolnej kondygnacji galerii, niczym już nie przypominała umęczonej trzydziestolatki z godziny szóstej. Założyła nogę na nogę i cierpliwie czekała na przyjazd kolejki z Zielonki.

Pukanie w drzwi wyrwało ją z przemyśleń.

- Wejdź!

Do ciasnej kabiny wcisnęła się przypakowana dziewczyna, uklękła na kolano przed porcelanowym tronem Moniki i ucałowała ją w dłoń.

- Witaj Matrona! Mam informację od prawniczki Lisicy. Bardzo ci dziękuje za pomoc na komendzie dzisiaj. Mają ją wypuścić w ciągu najbliższych dwóch dni.

Monika uśmiechnęła się z wyższością.

- Dobrze! Mój plan rozgrywa się zgodnie z założeniami. Zatrudnienie się jako kret w policji i dyskredytowanie świadków mogących mnie wskazać jako głowę Mafii Zielonkowej idzie nadzwyczaj skutecznie! W ciągu dwóch miesięcy powinniśmy wyprać tyle kasy, by móc pozakładać legalne wydmuszki do kręcenia kasy, a policja zamknąć sprawę związaną z nami z powodu braku dowodów i świadków! Wkrótce czeka nas zasłużona i bogata emerytura!

Złowrogi rechot wyrwał się z gardła Moniki. Śmiała się głośno, nieskrępowana na swoim porcelanowym tronie w kabinie toalety Galerii Wileńskiej, świadoma, że nie istnieje na świecie nić co mogłoby ją teraz już powstrzymać.

Humor psuła tylko perspektywa wstania jutro o szóstej do tego zasranego kołchozu...

*

Utwór ten dedykuję @YourUncle i jego historii.

Fanatyk3piorunów

@sireplama ten się śmieje, kto nigdy na okazaniu nie był :face_with_rolling_eyes:

GURU1piorunów

@fonfi hmm... A byłeś? :grinning:

Fanatyk1piorunów

@sireplama byłem. Ale nie wygrałem. Może dlatego nie dostałem obiadu 😒

Fanatyk1piorunów
pewnie przechodził na czerwonym

albo mafia...

@sireplama @GazelkaFarelka niech to zostanie w sferze niedomówień... :smirk:

Gruba ryba1piorunów

@sireplama

Opowiadanie przypomniało mi niektóre kreskówki z „Cartoon Network”, gdy pod koniec odcinka złol opowiadał bliskiemu śmierci bohaterowi o swoim diabelskim planie.

GURU1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk niewykluczone, że możliwym jest, że nie można odrzucić idei, że autor mógł mieć coś w tym stylu w głowie jak to pisał... ale niekoniecznie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (10)