cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
12piorunów#chwalesie , że drugi raz w życiu na maila powiązanego z blogaskiem otrzymałem egzemplarz promocyjny. Co zabawne drugi raz coś, co już sam dawno kupiłem, ale nie o to w tym chodzi.
Po prostu cieszę się, że ktoś odnalazł mojego blogaska i uznał, że warto podesłać mi coś swojego. Tym bardziej, że teraz zrobił to autor, którego kilka książek zostało wydanych, podobnie jak co najmniej kilka opowiadań, a sam regularnie wydaje ziny czy antologie opowiadań różnych autorów.
Szkoda tylko, że tak obijam się z rozwojem swojego blogaska, ale taka sytuacja jest świetnym zastrzykiem motywacji, żeby wziąć się na poważnie za projekt #cyberpunkstories
@cyberpunkowy_neuromantyk możesz kliknąć, to coś pomogę w tym, żebyś materiały wszystkie dostawał za darmo i nie musiał się zaopatrywać 😉 Jak prowadziłem serwis muzyczny, to w sumie żadnych wydań nie kupowałem i mam całą bibliotekę razem z winylami, które po prostu wysyłali na tony. To był też powód zamknięcia go, bo było za dużo i cała "redakcja" złożona z trzech osób, nie wyrabiała pisać recenzji. Zwłaszcza, że ja nie pisałem prawie w ogóle, bo skupiałem się na robieniu sylwetek wykonawców.
Niemniej wiem jakie to uczucie dostać pierwsze egzemplarze. Pamiętam do dzisiaj pierwszy. Straszne gówno to było, a dałem 8/10, zupełnie niezasłużone, bo byłem tak podjarany darmówką xD
Kurczę, jestem pod wrażeniem. Chociaż trochę nie rozumiem decyzji o zamknięciu serwisu, skoro cieszyliście się takim zainteresowaniem. Chyba że zainteresowanie wydawców/muzyków nie przekładało się na zainteresowanie odbiorców? Opowiesz, jak to było?
Link do blogaska chętnie podeślę. Jakoś nigdy nie zależało mi na samych „fantach”, bo lubię kolekcjonować rzeczy i wydawać pieniądze w nadziei, że autorzy coś z tego dostaną. Bardziej cieszy mnie uznanie z czyjejś strony, stwierdzenie, że to, co robię, sprawia, że moja opinia może dla kogoś być ważna. Albo sama ułuda, że mój blogasek jest na tyle poczytny, że mogę pomóc w promocji danego dzieła. :' )
https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/?m=1
cyberpunkowy neuromantyk„EXIST: Loner” to pierwszy tom z trzech zaplanowanych na ten moment (14 grudnia 2024 r.) komiksów autorstwa Moniki Laprus-Wierzejskiej. ...Cyberpunkowyneuromantyk@cyberpunkowy_neuromantyk miałem i mam wiele stron, a nie da się ogarniać wszystkiego. Generował raczej takie właśnie profity jak płyty, wejściówki na koncerty, wywiady i kontakty. Niemniej pożerał mnóstwo czasu i zwyczajnie porzuciłem. Dopóki byli chętni do pisania za te fanty, to strona działała. a dużo zaangażowania ode mnie, pod niepewna przyszłość. Reklamodawcy w branży rozrywkowej nie są zbyt hojni i zostawało raptem parę tysięcy, to wiesz. Ja robię strony które chciałbym aby działały beze mnie.
Gdybym na to stawiał to bym rzecz jasna się w to bawił, mam kilka stron generujących tylko straty od lat, ale lubię je prowadzić, więc sobie są. Natomiast w tym przypadku musiałbym w to iść głębiej, a nie widziałem potencjału. Duży przemiał ludzi, bo każdy chce, mało kto umie. Długa historia, ale wygrał rachunek ekonomiczny. Gdyby to był serwis ogólnie o muzyce, to może i bym zostawił, bo mam czasami chęć coś napisać, ale z gruntu powstał jako projekt o polskiej muzyce. A ta mnie nie interesuje w nowych wydaniach i raczej męczy. No nieistotne, podobnych projektów porzuciłem dziesiątki swoim życiu i nie żałuję, to dobre decyzje.
Co do twojego bloga to ja go już znam przecież :smiley: dlatego jak mówię, chcesz to pisz, porobimy to i owo, żeby to poszło bardziej, a jednocześnie żebyś miał więcej mobilizacji do rozwijania.

















