@pwrtwr Białko w dużych ilościach sie je na redukcji, nawet wiecej niz na masie. Jest odzywcze, ma malo kalorii i nie powoduje wyrzutow insulinowych.
Bialko sie przyjmuje generalnie pod swoj wlasny limit (haha again matematyka). Czyli mniej wiecej dziennie jestesmy wstanie wchlonac w celach rozrostowych 1,6g bialka na kazdy kilogram naszej masy ciala. I tak naprawde dopoki nie masz jakies specyficznej diety, to zblizanie sie do tego limitu zle nigdy nie jest. Nadmiar bialka sie nigdy nie marnuje, jest wykorzystywany do innych procesow.
Nadwyzke kazdy ma taka sama mniej wiecej, te 200kcal, ale fakt, prawie nikt nie zna swojego progu, ja tez nie, bede dopiero poznawal jak skocnze redukcje i zaczne zwiekszac kalorycznosc. Stad sie daje po prostu wiecej w dietach. Jednak tam bylo pare takich marketingowych tekstow. Normalne, robia biznes, nie mam im za zle.
W przypadku tego badania, to tez mogli dodac, ze generalnie zawsze jak bedziesz jadl bialko, nawet malo, to bedzie przeznaczane na budulec, wiec tak to ma sens. Ale optymalna ilosc do budowania masy, to wartosc ktora podalem wyzej 1.6g/kg masy ciala. I jest to duzo mniej wciaz niz sie zaleca, ale reszta wtedy jest wykorzystywano jako zrodlo energii. Ja jak zejde z redukcji to obnize ilosc bialka, bo juz mi taka duza ilosc nie bedzie potrzebna.
A ostatnia mysl, to sporo jeszcze rzeczy nie jest potwierdzonych w zywieniu, sa teorie wiodoce, ale koniec koncow, kto wie!