Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#doping

GURU

w Wiadomości Świat

30piorunów

Rozmiar ma znaczenie: czy zastrzyki kwasu hialuronowego w penisa pomagają skoczkom?

Światowa Agencja Antydopingowa zbada doniesienia, że skoczkowie narciarscy wstrzykują kwas hialuronowy w penisy, by zyskać przewagę aerodynamiczną na igrzyskach zimowych 2026. Doniesienia o rzekomym dopingu i metodach zwiększania wydolności u zawodowych sportowców nie należą do

Mocarz

w Dyskusje

5piorunów

Nie wiem czy te ankiety są anonimowe, podobno tak. Pytanie do starych ludzi

Teść = testosteron

Walisz teścia?

  • Tak12%
  • Nie77%
  • Wuj cię to11%

145 głosów

Fanatyk12piorunów

Po tym jak mi spierdolił izolację to chciałem mu wjebać, ale ostatecznie odpuściłem

Lider4piorunów

Tak

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Heheszki

98piorunów

Gwiazdor5piorunów

@A_a bo makijaż nie ro⁎⁎⁎⁎⁎doli serca nerek i innych gruczołow

Lider4piorunów

@Osiemgwiazdek rozpierdoli serce, tego co się nabrał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@Osiemgwiazdek Kiedyś kobiety brały arszenik bo blada cera była w modzie :smiley:

Lider0piorunów

@Osiemgwiazdek serce i nerki to gruczoly? tu nie chodzi w ogole o zdrowie sportowcow, bo oni brali, biora i beda brali rozne rzeczy, a sam sport zawodowdy nie jest zdrowy. chodzi o to, zeby byl mniej wiecej uczciwy poziom, bo jak puscisz lejce to hulaj dusza, piekla nie ma

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gwiazdor

w Hejtokoksy

5piorunów

Śmieszą mnie absolwenci Uniwersytetu Dunninga Krugera i Akademii Chłopskiego rozumu, którzy powtarzają jak zdarta płyta bzdury pt. 'od towaru samo rośnie" vel 'na sterydach rośniesz od podcierania się'. Oczywiście każdy z takich ekspertuf powołuje się na badanie z d⁎⁎y, gdzie wyznacznikiem było LBM, a nie sama masa mięśniowa - LBM to nie masa mięśniowa, LBM to wszystko poza tłuszczem, czyli także glikogen, woda podskórna, treść jelitowa, masa kostna i mnóstwo innych zmiennych toteż wzrost LBM nie zawsze równa się wzrostowi masy mięsniowej, ale wzrost masy mięśniowej to wzrost LBM.

Po drugie - badanie, na które oni powołują się, czy raczej infografika, bo wątpię, żeby którykolwiek ze stawiających śmiałe tezy zajrzał do literatury, nie bierze pod uwagę niczego poza wzrostem LBM i zakłada, że badani nie trenowali. SAA, głównie androgeny, a konkretnie testosteron powodują retencję wody, a nieumiejętnie mitygowanie sajdów czy protokoły poskutkują aromatazą i konwersją w estradiol, zwłaszcza przy wyższym bodyfacie (im więcej tym mocniej aromatyzuje, 20% BF to umowna granica). Nigdy nie spotkałem się, żeby ktokolwiek z wklejajacych bzdurne infografiki podawał jakieś konkretne informacje dot prodokołów, mitygowania sajdów, supresji aromatazy i innych zmiennych, które mają wpływ na retencję wody podskórnej, czyli wzrost LBM, bo woda to nie tłuszcz. Z badań tych wynikał tylko wykładcniczy wzrost LBM wraz ze zwiększaniem dawki, co zarazem mocno ze sobą korelowało - biorąc pod uwagę brak bodźca w postaci treningu jedyną logiczną konkluzją jest odkładanie się wody podskórnej z racji chociażby aromatazy i konwersji do estradiolu.

Ponadto nigdzie nie było mowy o fizjologii i responsie genetycznym badanych na SAA jak i o samej próbce, na której przeprowadzano badanie, a to wiąże się z tym, że badanie mogło być niemiarodajne z racji biasu badaczy czy dużej amplitudy wrażliwości receptorów androgenowych badanych osobników. Sama zbitka "bez treningu" także zbyt wiele nie mówi, bo nie mówi czy ci ludzie nigdy nie mieli styczności z treningiem siłowym czy może jednak mieli jakiś staż, ale na czas badania zrezygnowali z wysiłku. Sama długość stażu, rozumianego jako czas systematycznej, intensywnej pracy (do załamania mięśniowego) również ma pozytywny wpływ na wrażliwość receptorów androgenowych, która jednak w głównej mierze jest determinowana genetycznie - to dlatego tylko garstka na wspomaganiu może dojść do poziomu PRO, abstrahując od zmiennych jak regeneracja, dieta, trening, dawki, compoundy, staż, higiena stylu życia, profilaktyka, etc.

Androgeny egzogenne pozytywnie wpływają na środowisko anaboliczne organizmu co nie zmienia, że samo środowisko anaboliczne wynikające z odpowiedniej ilości testosteronu wolnego i całkowitego oraz jego stosunku do E czy prolaktyny nie poskutkuje hipertrofią mięśniową jeżeli mięsień nie będzie otrzymywać systematycznego, progresywnie wzrastającego bodźca w postaci submaksymalnego angażu wysokoprogowych jednostek motorycznych jak i odpowiednio dużego napięcia mechanicznego w warunkach nadwyżki białkowo-węglowodanowej. Samo branie towaru nie zrobi z nikogo kulturysty. Doping w postaci SAA nie jest domeną tylko kulturystów - praktycznie każda dyscyplina oparta na wysiłku fizycznym (eliminujemy więc szachy, NASCAR i podobne dyscypliny) dopingiem stoi, zwłaaszcza na wysokim poziomie profesjonalny, wymagającym codziennego wysiłku na absolutnej granicy zdolności organizmu, chociażby z racji szybszej regeneracji z powodu przyspieszonej syntezy białek mięsniowych. MMA, zapasy, sporty walki, kolarstwo, etc. - zawodnicy tych i innych dyscyplin przyjmują doping, ale żaden z nich gabarytowo nie zbliża się do kulturystów PRO. Samo środowisko anaboliczne bez dostatecznego bodźca nie jest dostateczne do zastymulowania przyrostów masy mięsniowej.

Nawet jeżeli mielibyśmy, całkowicie poważnie, analizować ruch podcierania się i jego wpływ na hipertrofię to jest to ruch o minimalnym angażu jednostek motorycznych i minimalnym zakresie ruchu czy samym zbliżaniu się do siebie przyczepów bicepsa. Ruchy codzienne są wykonywane na 1 RPE, więc są bardzo dalekie stymulowaniu mięśni do wzrostu.

Przede wszystkim kulturystyka nie polega na forsowaniu dawek lecz wyciąganiu jak największych korzyści z możliwie najmnniejszej dawki. Jeżeli nie jesteś predysponowany genetycznie, a rzucisz się na mocny stack to co najwyżej skończysz jak Dave Palumbo.

TL;DR - Od samego towaru nie zbliżysz się poziomem muskulatury do twojego ulubionego kulturysty, a 'infografiki' wklejane z uporem maniaka przez fanów 2703 można o kant d⁎⁎y rozbić. Suprafizjologiczny profil hormonalny umożliwia rozwój suprafizjologicznej masy mięśniowej, ale przy odpowiednim responsie genetycznym organizmu na wszystkie bodźce, którym jest poddawany.

Gruba ryba0piorunów

No i teraz przez Ciebie moje skłonności obsesyjne zmusiły mnie do poczytania o 'palumboizmie', ech

Gwiazdor0piorunów

@saradonin_redux A propos - wielu ludzi myli GH gut z palumboizmem. To nie to samo mimo identycznej etiologii - palumboizm to wypadkowa przerostu i otłuszczenia trzewiów z racji wieloletniego nadużywania sporych dawek GH z insuliną oraz atrofii kończyn górnych i dolnych, z reguły widać to u zawodników po 40. GH gut to przerost midsection bez atrofii kończyn oraz ogólnego zachwiania proporcji i jest jeszcze do zamaskowania przy odpowiednim pozowaniu scenicznym, do pewnego stopnia można to jeszcze wyciofać przy downsizingu czy zejściu z dawek albo odstawieniu GH. Nadużywanie insuliny oraz starzenie się przekładają się na odkładanie się trzewnej tkanki tłuszczowej.

Fanatyk2piorunów

@RobertVanPlitt fajna pasta, skąd to masz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gwiazdor0piorunów

@rith Napisane przed chwilą na spontanie, bo autentycznie zaczęło mnie skręcać od czytania wypocin januszy i fanów pastowanego, którzy nie potrafią interpretować jakiegoś gównobadania.

Gruba ryba1piorunów

@RobertVanPlitt serio przejmujesz się zdaniem januszy?
Ten podgatunek homo sovieticusa pluje jadem pod dosłownie wszystkim:
naturalna atletyczna sylwetka - powiedzą, że chyba w szachy grał zamiast ćwiczyć i za łopatę by się wziął
wyraźnie umięśniona - nazwą sterydziarzem, który sam rośnie po zastrzyku
W dodatku sami to napiszą błędną polszczyzną siedząc na kanapie z harnasiem w łapie i kałdunem jak napity kleszcz.

Gwiazdor0piorunów

@saradonin_redux Czerpię pewną masochistyczną satysfakcję z przedstawiania tym mogrellonom merytoryki i obserwowania jak dwie szare komórki dostają BSODa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Oświadczenie Igi Światek odnośnie afery dopingowej.

https://streamable.com/cf8i46

mirror https://files.catbox.moe/m5srpb.mp4

Autorytet0piorunów

Generalnie to ammm, szkoda że nie jestem ammm czarna, to bym mogła powiedzieć, że ammm WTA jest rasistowska. To nie moja ammm wina, ale dostałam miesiąc symbolicznego ammm zawieszenia, bo jestem ammm niewinna.

Fanatyk3piorunów

@dolitd gdybym miał rogala przy nicku to bym wlepił karnego kutasa za chujowe postowanie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w Wiadomości Polska

21piorunów

Największa akcja w historii CBŚP wymierzona w przestępczość farmaceutyczną.
W fabrykach i magazynach przejęto kilka ton komponentów służących do produkcji leków i kilkanaście ton gotowych produktów leczniczych. Ich łączna wartość czarnorynkowa została oszacowana na około 50 mln zł. Dodatkowo zabezpieczono 18 urządzeń do produkcji medykamentów. Sprzęt był wart około 20 mln zł.
Członkowie rozbitej grupy produkowali i sprzedawali sfałszowane produkty lecznicze, głównie sterydy anaboliczne. W ich ofercie znajdowały się także środki na potencję.
https://www.radiosud.pl/fakty/trzcinica-cbsp-zlikwidowalo-magazyny-i-fabryki-farmaceutykow-film-foto-27544

  

Lider

w Wiadomości Świat

170piorunów

W Indiach podczas Lekkoatletycznych Mistrzostw Stanu Delhi (odbywającego się w dniach 23-26 września) "niespodziewanie" pojawili się urzędnicy indyjskiej agencji antydopingowej.

Efekt?

Na starcie finału mężczyzn na 100m pojawił się tylko jeden uczestnik (reszta wycofała się przed startem, wymawiając się kontuzjami); uczestniczka biegu z przeszkodami po przekroczeniu linii mety biegła dalej, żeby uciec przed kontrolą; niektórzy medaliści nie pojawili się na ceremonii rozdania medali. W sumie ostatniego dnia mistrzostw, kiedy kontrolerzy pojawili się na zawodach (pojawili się, bo dzień wcześniej w internecie ukazało się nagranie, jak w toalecie znajdowały się niemalże stosy używanych strzykawek), liczba uczestników zmniejszyła się o połowę względem wszystkich uprawnionych.

I tak, Lalit Kumar otrzymał złoty medal za swój bieg w pojedynkę

https://indianexpress.com/article/sports/sport-others/dope-testers-show-up-at-delhi-state-athletics-meet-most-athletes-bolt-only-1-in-100-metre-final-8957732/

https://www.youtube.com/watch?v=aYu4Xj7CTkI

   


Kosmonauta16piorunów

Może ktoś zauważył ale właśnie walenie dopingu przez sportowców spowodowało duży odpływ szczerzej i zainteresowanej tym publiki.

Sami oglądacie jakieś mistrzostwa regularnie? Znacie osoby które to serio jara i nie mam tu na myśli ludzi co obstawiają zakłady i zarabiają na tym pieniądze.

Jak dla mnie stało się to już sztuką dla sztuki, stara tradycja która umożliwia wmówienia dla ludzi gigantycznych kosztów z budową potrzebnych na to obiektów i płacą dla całej rzeszy ludzi którzy się tym zajmują i mówię tu o personelu pomocniczym nie samych zawodnikach do których nic nie mam oprócz dopingu.

Fenomen2piorunów

@Kondziu5 Sport zawodowy powinien mieć obowiązek samofinansowania się. I trochę tak jest, wystarczy poczytać jakie problemy mają niepopularne dyscypliny w PL. Całkowicie się jednak zgadzam, że kluby sportowe powinny same budować stadiony jeśli potrafią zapełnić trybuny.

Fanatyk1piorunów

@Kondziu5 sama prawda. W zasadzie oglądam skoki narciarskie czasami by się poczuć jak dzieciak za czasów Małysza, Tour de France i kolarstwo ogółem po aferze z Armstrongiem odpuściłem - sam jeżdżę. Podobnie piłka nożna - nie sposób nie znać wyników czy mniej więcej kto znany gdzieś tam gra, ale jak mnie zapytać kto wygrał ligę mistrzów ostatnio? Nie wiem. Wolę sam zagrać.
Jedyne co mnie kręci to nitrocross (rallycross liga w USA) i czasami WRC, choć też wolę zagrać czy wsiąść w swój zwykły samochód i pojechać w góry (A93 przez Glenshee do Breamar), niż się pasjonować jak kiedyś (choć motoryzacja coś tam trochę bardziej popularna chyba niż kiedyś, za moich czasów nie było tylu wyścigów w małopolskim choćby).

Mocarz0piorunów

@Kondziu5 O czym Ty bredzisz?

Najpierw rzucasz ogólne tezy, żeby je uzasadnić tym, że sam przestałeś czymś się interesować, bo tak Ci pasuje do jakichś swoich teorii. A to temat na tyle głęboki, że streszczanie tego do jednego zdania na chłopski rozum jest po prostu bez sensu.

Więc jeżeli to, co napisałeś jest jedynym argumentem, to pleciesz najzwyklejsze bzdury.

@matips
>Całkowicie się jednak zgadzam, że kluby sportowe powinny same budować stadiony jeśli potrafią zapełnić trybuny.

Jezusie, następny mądry... Stadiony mają nie generować kosztów - jeżeli miasto ma biznesplan, ma chętnych na wynajem obiektu na koncerty, targi, jakieś festiwale piwa, to niech buduje takich rzeczy jak najwięcej. O ile tylko po budowie nie trzeba dokładać do interesu.

Tak samo, jak buduje się publicznie drogi, chodniki i parki; one też same siebie nie finansują, tylko zwracają się w ramach funkcjonowania publicznego.

Gruba ryba0piorunów

@Kondziu5 moja matka ogląda zawsze lekką atletykę. Jako dziecko mnie to wkurzało, bo jak były olimpiady, to nie mogłem oglądać bajek :grinning: tyle dobrze, że ładne dziewczyny w tych strojach były, ale jak faceci biegali, to nudy straszne.
Jeszcze jako anegdotkę wypada mi dodać, że w latach '80 ćwiczyła I miała świetne wyniki w sprincie, biegu przez płotki i paru innych dyscyplinach. Ale dostała jasne wytyczne od trenera - jak chce iść w to na poważnie i wygrywać w zawodach ogólnopolskich i bloku wschodniego, to musi iść w dopping. Uznała, że jej zdrowie jest ważniejsze (chwała jej za to) i zarzuciła temat zupełnie.
Z ciekawostek tylko jeszcze dodam, że miała przyjemność trenować m.in. z Robertem Korzeniowskim :grinning:

Kosmonauta0piorunów

@rafal155 stawiaj dalej swoje teorie a brak nawet fizycznego wglądu w te projekty, gratuluje Ci pochopności w tym że tak kurwa budujemy, robimy i jakoś to się kurwa utrzyma, prawda bo musi co nie, przecież na logikę powinno tak działać.
A właśnie nie

Kosmonauta0piorunów

@Rafau uuuu to było tam sporo za układu warszawskiego takich praktyk, cieszę się że nie poszła na to, żaden rekord nie jest wart problemów zdrowotnych czy niemożności posiadania rodziny co np. w Niemczech było dla kilku ludzi dużym problemem

Mocarz0piorunów

@Kondziu5 Jakie teorie? Jedyne teorie stawiałeś tutaj tylko i wyłącznie Ty. Na przykładzie własnych doświadczeń i niczego poza tym.

>gratuluje Ci pochopności w tym że tak kurwa budujemy, robimy i jakoś to się kurwa utrzyma, prawda bo musi co nie, przecież na logikę powinno tak działać.

Umiesz czytać? Bo lejesz wodę tak, jakbyś w ogóle nie przeczytał tego, co napisałem

Fenomen0piorunów

@rafal155 Jeśli obiekt ma też inne zastosowania i miasto z nich korzysta to w porządku. Niestety jest to płynne i łatwo to nadużyć. W mediach ciągle wraca przykład Narodowego, którego funkcja koncertowa została potraktowana po macoszemu. Niby nawet udaje się tam zorganizować koncerty, ale nikt nie myślał o akustyce podczas projektowania.

Mocarz0piorunów

@matips 
>Jeśli obiekt ma też inne zastosowania i miasto z nich korzysta to w porządku.

Pokaż mi choć jeden stadion na świecie, który takiego nie ma. Oczywiście inną kwestią jest to, czy całościowo się opłaca, jednak fakt jest faktem - stadiony buduje się nie tylko pod mecze piłki nożnej.

>Niestety jest to płynne i łatwo to nadużyć.

Jak wszystko, ale to Ty stawiasz sprawę na ostrzu noża i chcesz zabronić budowy jakichkolwiek obiektów, nawet tych, które realnie byłyby korzystne dla miast. Bo przecież mało który klub na świecie jest w stanie sam, w 100% sfinansować taki wydatek, tym bardziej nie stanie się to w krajach, które takimi potęgami w danym sporcie nie są.

>W mediach ciągle wraca przykład Narodowego, którego funkcja koncertowa została potraktowana po macoszemu.

Nie oceniam jakości akustyki, tylko fakt, że koncerty tam się odbywają. Nie wiem jak to się finansuje, nie zagłębiałem się w to, ale jakiś czas temu czytałem, że Narodowy zaczął wychodzić na 0 w ujęciu rocznym. Jeżeli to prawda, SN byłby przykładem dobrej inwestycji, która w życiu nie powstałaby za prywatne środki.

Na drugim biegunie natomiast stadion we Wrocławiu - za duży, za daleko od centrum, zbyt niedostosowany do innych rzeczy. Wzięto tani projekt gwarantujący dużą frekwencję na 3 mecze EURO2012 i teraz miasto ponosi olbrzymie tego koszty.

Kosmonauta0piorunów

@rafal155 pracowałem przy renowacji i kwestiach serwisowych na stadionie i takiej patologii pracy i nic nie robienia nie widziałem nawet w zakładach gdzie oficjalnie się pije w godzinach pracy a niektórzy nocują na hali bo do domu to i tak nie mają co wracać.

Pozatym ciężko jest spotkać stadion czy inny budynek sportowy który by na siebie zarabiał, zawsze jest to moczenie kasy i okazja do korupstwa.
A to że potem się nie zwraca już nikt do odpowiedzialności brany nie jest.

Fanatyk7piorunów

Ja bym dopuścił doping i tylko patrzył jak osiągają szczyty ludzkiego organizmu.

Fanatyk3piorunów

@RACO to by się kończyło jak wyścigi na szczyt wydmy w emiratach - 5 litrowa wolnossąca benzyna z dosztukowanym podwójnym giga turbo do wyjebania po jednym podjeździe.

Fenomen0piorunów

@RACO  i kolejna dyscyplina olimpijska - przeszczep wątroby na czas

Gruba ryba0piorunów

@RACO to jest bardzo krótka droga do nikąd.

Fenomen0piorunów

@Rafau no i co z tego? Przecież nikogo nie zmuszają. Ale zrobiłbym dla koksiarzy osobne zawody, osobne rekordy itd. żeby nie wypaczali wyników. I niech umierają jak chcą.
Tyle, że mogłoby się okazać, że takich zawodów ludzie nie chcą oglądać.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Kto to jest ten cały Karaś???

Nigdy nie słyszałem o tym sporcie to jakiś thriatlon ultrmaraton?

słyszałem o jakimś biegu rzeźnika ale to w Polsce

    

Gruba ryba0piorunów

Koleś który w biegach na krótsze dystanse nie miał szans z czołówką ale się okazało, że może biec nieprzerwanie i tej niszy jest królem.