Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 230 członków
  • 1120 wpisów

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Myślę, że wielu ludzi osiągnęłoby mądrość, gdyby nie sądzili, że już ją osiągnęli, gdyby nie ukrywali pewnych cech swego charakteru, a innych nie pomijali, przymykając oczy. Nie ma bowiem podstawy, abyś sądził, że bardziej zgubne jest dla nas cudze pochlebstwo niż nasze własne. Któż ma odwagę powiedzieć prawdę samemu sobie? Kto, otoczony tłumem wielbicieli i adoratorów, najbardziej ze wszystkich nie schlebia jednak sam sobie?

Seneka, O spokoju ducha 

Lider

w Stoicyzm

57piorunów

Ist­nieje ważny po­wód, dla któ­rego warto prak­ty­ko­wać obo­jęt­ność: wszyst­kie te rze­czy (zdro­wie, ma­ją­tek i re­pu­ta­cja) są poza na­szą kon­trolą. Bez wła­snej winy i dzia­ła­nia mo­żemy utra­cić re­pu­ta­cję, pracę, pie­nią­dze, dom, a na­wet part­nera. Upływ czasu pra­wie na pewno od­bie­rze nam urodę. Je­śli po­ży­jemy wy­star­cza­jąco długo, mo­żemy stra­cić moż­li­wość sa­mo­dziel­nego po­ru­sza­nia się, zdol­no­ści po­znaw­cze i inne aspek­ty zdro­wia.
Aby unik­nąć nad­mier­nego cier­pie­nia w związ­ku z utra­tą tych dóbr (stra­ty mogą na­stą­pić na­gle, a z wie­kiem będą się ku­mu­lo­wać), znacz­nie le­piej jest na­uczyć się obo­jęt­no­ści wo­bec nich. Dzię­ki niej bu­du­jemy we­wnętrz­ną od­por­ność i siłę, które przy­da­dzą się w cza­sie kry­zysu.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój 

GURU8piorunów

Oho zaraz fajrant, i spokoj ogarnia Erwinka

Twórca0piorunów

Może z obojętnością przeżyję się nagłego tętniaka, upadek fortepianu na przyjaciela lub zdanie wykopka o tobie na tagu przegryw, ale utracisz niewątpliwie urok życia, gdy się.. zadziwisz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

52piorunów

Sto­icy za­li­czali sze­reg zja­wisk, ta­kich jak bo­gac­two, zdro­wie i re­pu­ta­cja, do ka­te­go­rii rze­czy „pre­fe­ro­wa­nych, lecz obo­jęt­nych”: ko­rzyst­nie jest je mieć, ale na­leży za­cho­wać obo­jęt­ność wo­bec tego, czy się je ma, czy nie. Wtedy nie trzy­mamy się kur­czowo my­śli o nich ani nie wpa­damy w roz­pacz, gdy je tra­cimy.
Naj­waż­niej­szy jest nasz cha­rak­ter. To, czy za­cho­wu­jemy się do­brze, czy źle. Czy kul­ty­wu­jemy ce­chy, które sto­icy na­zy­wali „cno­tami”: spra­wie­dli­wość, spra­wie­dli­wość, umiar, mą­drość i od­wagę? Czy je­ste­śmy zre­lak­so­wani? Czy utrzy­mu­jemy we­wnętrz­ny spo­kój? Czy do­brze trak­tu­jemy in­nych? Czy umie­my pa­no­wać nad gnie­wem? Te rze­czy były waż­niej­sze od bu­do­wa­nia re­pu­ta­cji i gro­ma­dze­nia ka­pi­tału. Są istot­niej­sze na­wet od zdro­wia.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Twórca1piorunów

Od zdrowia nic nie jest mniej istotniejsze niż zachowanie się jak okaz mnicha buddyjskiego.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

71piorunów

Sto­icy nie sie­dzie­li z za­ło­żo­nymi rę­kami. Nie bur­czeli pod no­sem: „nie ma sensu się sta­rać, bo i tak na nic nie mam wpły­wu”. Uwa­żali, że swoje za­da­nia na­leży wy­peł­niać jak naj­le­piej (nad tym mamy kon­trolę), przyj­mu­jąc jed­nak do wia­do­mo­ści, że nie mamy wła­dzy nad re­zul­ta­tem. Wkła­damy wy­si­łek w jak naj­lep­sze dzia­ła­nie, a nie w mar­twie­nie się tym, czy jego wy­nik bę­dzie udany.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój 

Tytan5piorunów
Wkła­damy wy­si­łek w jak naj­lep­sze dzia­ła­nie, a nie w mar­twie­nie się tym, czy jego wy­nik bę­dzie udany.

Muszę tą cenną ideę zaszczepić w świadomości mojego szefa.

Osobistość13piorunów

@splash545 muszę przyznać, że Twoje dzienne wstawki pomagają mi trochę trzymać łeb w ryzach. Klimat, który mamy w ostatnich miesiącach nie pomaga. Dzięki za Twój wysiłek.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Wszak nie masz chciwości bez kary, choć już sama chciwość starcza za karę. O, ileż łez, ileż cierpień ona wymaga! Jakże biedną być pragnie, a jakże biedna jest, gdy coś zyska! Dodaj codzienne niepokoje, które dręczą każdego wedle miary jego majątku. Większej męki przysparza posiadanie pieniędzy niż ich zdobywanie. Ileż to żalu budzą straty, które rzeczywiście bywają znaczne, ale wydają się jeszcze znaczniejsze! Gdyby zresztą los nic tym chciwcom nie odebrał, uważają za stracone to, czego nie zdobyli.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

Gruba ryba3piorunów

Chciwy człowiek zawsze będzie smutny i biedny, bo zamiast się sycić, to ciągle tylko zwiększa apetyt

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Wystarczy pomyśleć o tych wszystkich sprawach, na które nie jesteśmy w stanie nic poradzić. Nie mamy wpływu na to, czy ulegniemy wypadkowi albo zachorujemy. Na to, kogo spotkamy, w kim się zakochamy i kto odwzajemni nasze uczucie. Nie mamy wpływu na to, kiedy umrą nasi rodzice albo przyjaciele. Na to, czy nasze dzieci odejdą ze świata młodo, ani (do pewnego stopnia) na to, czy w ogóle będziemy je mieli. Nie mamy kontroli nad tym, czy dostaniemy pracę, ani czy inwestycja przyniesie zyski. Nie możemy sobie wybrać szefa ani kolegów z biura. Nie kontrolujemy tego, czy osoba, z którą się umawiamy, zdecyduje się na stały związek, ani czy ten, kogo polubiliśmy w aplikacji randkowej, też nas polubi. Nie mamy wpływu na to, czy załamie się gospodarka, wybuchnie pandemia lub wojna, wzrośnie inflacja, zdrożeją paliwa, podskoczą stopy procentowe albo zabraknie chińskiego drewna na eksport. Nie mamy wyboru w kwestii utraty pracy, zapadnięcia na chorobę ani powrotu do zdrowia. To wszystko jest poza naszą kontrolą. A jednak zakładamy, że tak wiele sfer życia od nas zależy – i właśnie to jest źródłem problemów, poczucia lęku i nie szczęścia, gdy sprawy nie układają się po naszej myśli.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój 

Twórca0piorunów

No to nie zakładać i przywitać nadzwyczajne bagienko nihilizmu

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Stoicyzm

63piorunów

Stoicy nie byli bierni. Zapisali się w historii jako ludzie czynu: przywódcy polityczni, cesarze i żołnierze.
Wiedzieli jednak, że są sprawy, których obrotu nie pozwala kontrolować nawet intensywny trening, uczciwe postępowanie, budowanie sojuszy i ogromny wysiłek. Wiedzieli, że mogą kontrolować wyłącznie swój charakter, własne działania (i reakcje) oraz sposób, w jaki traktują innych.
Z początku wydawało mi się, że to nie wystarczy, by cokolwiek zdziałać.
Jednak dysponując tym pozornie wąskim zakresem możliwości, starożytni stoicy wiedli niezwykłe życie! Pogodzenie się z niemożnością kontrolowania zbyt wielu zewnętrznych obszarów rzeczywistości nie wywoływało w nich poczucia bezsilności. Przeciwnie! Koncentrując się na własnym charakterze, na tym, jak postrzegają świat i jak kierują swoim życiem, mogli wykorzystać prawdziwą, realną zdolność do wprowadzania zmian, zachowując jednocześnie stan wewnętrznego spokoju, bo nie byli nadmiernie zależni od obrotu spraw, które pozostawały poza ich kontrolą.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój 

Kosmonauta5piorunów

Jak to jest prosto napisane!
W przeciwieństwie do Stankiewicza, który tak rozwleka komentarz do każdego cytanu, że podczas czytania zapominam jaki był ten cytat😁

Lider0piorunów

@ruhypnol tak ta książka jest bardziej przystępna, choć Sztuka życia akurat też mi się podoba. 😉

Gwiazdor3piorunów

@splash545 ciekawe jest to jak niektórzy czasami mówią, że stoicyzm oznacza podporządkowanie się tradycji czy systemowi politycznemu. Jak w samej historii Stoicyzmu były postacie które wprost sprzeciwiały się cesarzom i ponosiły za to nawet śmierć. W sumie sam założyciel szkoły Zenon miał kontrowersyjne poglądy na niektóre tematy(równość płci). Co jak co, ale nie można powiedzieć, że Stoicyzm oznacza bierność.

Lider2piorunów

@Dan188 to o czym piszesz to są stereotypy na temat stoicyzmu i te zarzuty są stawiane zarówno teraz i były stawiane 2000 lat temu. Wynikają one z niezrozumienia tematu, albo z celowej niechęci jego zrozumienia, bo się komuś nie podoba i będzie celowo przekręcał.

Lider2piorunów

@Dan188 a co do tematów równości płci, to stoicy w tego typu rzeczach byli bardzo postępowi. Poza równością płci głosili równość ludzi czy to władca czy niewolnik. Jeśli dobrze kojarzę to właśnie u stoików powstał termin kosmopolityzm, a na pewno go używali. Seneka był wielkim przeciwnikiem walk gladiatorów. W tekstach stoickich są też fragmenty chociażby o rezygnowaniu z jedzenia mięsa z pobudek moralnych.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

(...) komu pewne sprawy wypadły inaczej, niż sobie z góry ułożył, nie może się pogodzić z ludźmi ani z otaczającą rzeczywistością i z najbłahszych powodów raz się gniewa na jakąś osobę, raz na sprawę, raz na miejsce, raz na dolę, raz wreszcie na siebie. I dlatego, by mógł zażywać pokoju, nie wolno mu się przerzucać z jednego wysiłku w drugi ani, jak powiedziałem, wykonywaniem licznych zadań obciążać i ponad siły przemęczać.

Seneka, O gniewie 

Lider

w Stoicyzm

57piorunów

Zachowujemy się tak, jakbyśmy mieli żyć wiecznie. Odkładamy to, co naprawdę chcemy robić, do emerytury. Pozwalamy sobie na przerwę tylko wtedy, gdy zarobimy określoną sumę pieniędzy. Zaciągamy wielkie kredyty hipoteczne na domy na eleganckich przedmieściach – często nawet nie myśląc o tym, że zmuszą nas do ciężkiej harówki, w pracy, której – być może – nie znosimy, przez kolejne trzydzieści lat.
(...) jesteśmy mistrzami w odkładaniu spraw na później, zatapianiu się w pracy i coraz to nowych zadaniach. Czas i życie uciekają nam bez przerwy, a my jesteśmy ledwie świadomi, co z tym czasem robimy. Dlatego praktykujmy myślenie o własnej śmierci, bo zmusi nas ono do skupienia się na czasie, który faktycznie mamy do dyspozycji.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Gruba ryba6piorunów

>zmuszą nas do ciężkiej harówki, w pracy, której – być może – nie znosimy
Jakie to "niestoickie" 😉

Twórca0piorunów

Nie odkładaj pracy, nie zatapiaj się w pracy. Za to zagróż siebie śmiercią, byś odłożył tam pracę i zatapiał nie tam.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Sto­icy wy­my­kali się lę­kowi przed śmier­cią, bez­u­stan­nie przy­po­mi­na­jąc so­bie o jej re­al­no­ści. Gdy ge­ne­rał wra­cał w chwa­le do sta­ro­żyt­nego Rzymu, w ulicz­nej pro­ce­sji to­wa­rzy­szył mu nie­wol­nik, któ­rego za­da­niem było przy­po­mi­na­nie panu, że jego triumf nie bę­dzie trwał wiecz­nie. „Me­mento mori” – szep­tał mu do ucha. „Pa­mię­taj, że umrzesz”.
Cho­dzi o to, aby przy­zwy­czaić się do my­śli o wła­snej śmier­tel­no­ści. Nie spo­sób wła­ści­wie kon­tem­plo­wać śmier­ci, je­śli żyje się w cią­głym stra­chu przed nią.
Przypominając sobie regularnie, że umrzemy, koncentrujemy się na jedynej rzeczy, która tak naprawdę ma znaczenie: na chwili obecnej – czasie, który mamy. Kiedy zdamy sobie sprawę, że nasze chwile nieustannie umykają, zaczynamy rozumieć, jak krótkie jest życie.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Specjalista6piorunów

Właśnie mi przypomniałeś, jak czytając "Stoicyzm uliczny" poznałem historię pewnego władcy, gdy przywieziono mu z pola bitwy zwłoki jego syna, ten powiedział iż "miał za syna śmiertelnika". Pamiętam jak zrobiło to na mnie nie małe wrażenie, bo serio jakby się nad tym zastanowić to życie nie jest wieczne i takie oswajanie umysłu ze śmiercią zrobi więcej pozytywnego niż negatywne - nie będzie nas tak wtedy poruszała tragedia tego, wbrew wielu spojrzeniom, naturalnego wydarzenia.

Lider6piorunów

@Szkieletor taki cytacik mi się przypomniał:

Kto uskarża się, że ten lub ów umarł, uskarża się, że zmarły był człowiekiem. Wszystkich nas związał jednaki los: komu się przytrafiło, że się narodził, temu jeszcze zostaje umrzeć.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

A co dopiero, jeżeli już nie tylko oskarżenia, ale nawet same podejrzenia wprawiają nas w podniecenie i jeśli z powodu wyrazu twarzy i uśmiechu cudzego, tłumacząc je sobie na gorsze, gniewamy się na niewinnych?
I dlatego trzeba brać w obronę, choćby na przekór samemu sobie, człowieka niewinnego, a gniew trzymać w zawieszeniu. Odroczoną bowiem karę można zawsze wykonać, ale raz wykonanej — niepodobna odwołać.

Seneka, O gniewie

Fanatyk4piorunów

O, to ja trochę. Ja kogoś obgadują za plecami, to staram się trochę wbić w czyjeś buty i wytłumaczyć czyjeś zachowanie. Nie usprawiedliwić, bo często to zachowanie może mi się też nie podobać, ale wytłumaczyć motywy. Nic o nas bez nas, taka zasada.
Ale odpalić się czasem też lubię xd dla energii

Lider

w Stoicyzm

52piorunów

Zastanowiło mnie, czy praktykując negatywną wizualizację, zacznę postrzegać śmierć jako coś bardziej nieuniknionego i naturalnego. Czy poprawi to moje obecne relacje i sprawi, że bardziej docenię bliskich, już teraz, dopóki żyją?
Postanowiłam spróbować, nie wiedząc, że prawidłowa realizacja tego procesu może się okazać trudna. Proporcje muszą być właściwe, jak w przepisie kulinarnym – zbyt częste myślenie o najgorszych scenariuszach może wywołać stany lękowe, a zbyt rzadkie może nie wystarczyć, by nastąpiła w nas zmiana sposobu myślenia, która w przyszłości nas zabezpieczy, kiedy wydarzy się najgorsze.(...)
Praktyka negatywnej wizualizacji powinna być regularna, to lepiej, żeby jej sesje były przelotne. Nie należy wałkować w głowie wyobrażeń o czyjejś śmierci, tylko pozwolić sobie na „przebłysk” myśli na jej temat.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Gwiazdor1piorunów

Pisze ona też o innych stoickich ćwiczeniach?

Lider1piorunów

@Dan188 jak najbardziej. Niektórym jest poświęcony rozdział, innym akapit, ale trochę tych technik wymienia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

68piorunów

Stoicy uważali, że należy opłakiwać stratę bliskich, zanim odejdą. Radzili często rozmyślać o śmierci danej osoby, jeszcze za jej życia, by przygotować się na nieuniknione. Seneka stwierdził: „Dlatego też skwapliwie korzystajmy z przyjaźni, gdyż nie ma pewności, jak długo może to być naszym udziałem”.
Na początku moich studiów nad stoicyzmem wyobrażanie sobie, że ludzie, nieświadomi nadchodzącej śmierci, ciesząc się życiem – umierają, wydawało mi się chore. Jednak postanowiłam spróbować tej praktyki, ponieważ jest ona głęboko zakorzeniona w nauczaniu trzech rzymskich stoików (Seneki, Epikteta i Marka Aureliusza), których pisma zgłębiałam.
Ta praktyka uczy cenić przyjaciół tu i teraz, zamiast pogrążać się w smutku, boleści i żalu po ich śmierci.
Seneka mówi: „Starajmy się, by pamięć zmarłych była dla nas miła”. Będzie ona przyjemna, jeśli w pełni cieszyliśmy się ich obecnością za życia, a ich śmierć nas nie zaskakuje ani nie napawa cierpieniem (stoik nie powinien być zaskoczony śmiercią).

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Sum1piorunów

@splash545 Polecasz pozycję, z której jest ten cytat?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

35piorunów

Pogrążamy się w żałobie samotnie i – często – głęboko, bez wsparcia, z wyjątkiem profili „in memoriam” na Facebooku i antydepresantów proponowanych przez lekarza. Jak się smucić? Jak radzić sobie z bólem – jak pokonać tę drogę wysypaną tłuczonym szkłem, tę ścianę ognia i lodowate pustkowie, przez które wszyscy musimy przejść? Stoicy dogłębnie analizowali kwestie śmiertelności i żałoby – i napisali na ich temat teksty, które do dziś zachowały aktualność. W swoim dziele O krótkości życia Seneka ujął to następująco: „Przez całe życie należy się uczyć żyć i – co może jeszcze bardziej cię zdziwi – przez całe życie należy się uczyć umierać”.
Jednak możemy przygotować się na śmierć. Zmierzyć się z rzeczywistością.
To – czasem ponure, a czasem wyzwalające – zadanie: przyszykowanie się na śmierć zawsze było nam dostępne, a jednak się od niego odwracamy. Nie chcemy przygotowywać się do umierania. Do dziś pokutuje głęboko zakorzeniony przesąd, że ten, kto tak postępuje, przywołuje śmierć, w jakiś sposób życzy jej sobie – rysuje mroczną „mapę marzeń”. Nie przygotowujemy się, bo w naszym myśleniu magicznym wierzymy, że jeśli nie staniemy twarzą w twarz ze śmiercią, to nikt, kogo kochamy, więc i my sami, nie umrze.
A jednak musimy się do niej przygotować. Bo śmierć już się odbywa, w każdej przemijającej chwili.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Fenomen1piorunów

Nie myślałem o tym w ten sposób

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

63piorunów

Prędzej czy później wszyscy musimy to przeżyć – pierwszy szok po śmierci przyjaciela lub członka rodziny. Wszystkim nam przychodzi po raz pierwszy zderzyć się z własną śmiertelnością. A wtedy coś się zmienia – jakby ktoś wyjawił nam potworny sekret, który w końcu wszyscy poznajemy.
Świadomość, że my sami – i wszyscy, których kochamy – umrzemy, jest zarówno czymś najbardziej szokującym, jak i najbardziej naturalnym.
Ale dlaczego pierwsze doświadczenie śmierci wydaje się wyjawieniem tajemnicy?
Być może dlatego, że nasze życie jest w przeważającej części oddalone od rzeczywistości. Funkcjonujemy w społeczeństwie, które udaje, że nigdy nie umrzemy, nie zachorujemy i się nie zestarzejemy. I prawdziwym sekretem nie jest fakt, że umrzemy, tylko to, że żyjemy w kulturze, w której udaje się, że śmierć nas nie dotyczy.

Brigid Delaney, Zachowaj spokój

Lider17piorunów

@owczareknietrzymryjski dziś zaczynam cytować i kończę czytać otrzymaną od Ciebie książkę. Podobała i się i będzie kilkadziesiąt cytatów na tagu. Dzięki. 😉

Mistrz8piorunów

@splash545 Super że książka na coś się przyda i dało się z niej wyciągnąć materiał do cytowania. Ciekawe które fragmenty wybrałeś, ale tego dowiem się jak je wrzucisz nie chcę spoilerów. Podziwiam że będziesz to przepisywać ręcznie z papieru. :grinning:

Fenomen1piorunów

@splash545 widząc dziś, że wrzuciłeś cytat i fotkę zamówiłem w ciemno bez recenzji na którą czekałem 😅

Tytan5piorunów

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że śmierć ma też dobre strony. Definitywny koniec wszystkiego oprócz tego, że przeraża potrafi też przynieść ulgę i spokój.

Lider4piorunów

@totengott to prawda, mam też podobne doświadczenia.

Autorytet1piorunów

@totengott Ja się śmierci nie boję. Boję się tylko umierania.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Stoicyzm

40piorunów

Gdyby ci przyszło rozstrzygnać spór nawet o najdrobniejszą sumą, na pewno nie uznałbyś sprawy za dowiedzioną bez świadka, a świadek bez przysięgi nie miałby znaczenia. Jednej i drugiej stronie dałbyś rzecznika, dałbyś czas i nie raz jeden byś ich przesłuchał, ponieważ prawda w tym lepszym jawi się świetle, im jej częściej przypatrujemy się z bliska, a przyjaciela potępiasz na poczekaniu? Nim go wysłuchasz, nim go wypytasz, nim będzie miał możność dokładnie poznać swego oskarżyciela i stawiany mu zarzut, już się gniewasz na niego? Czyś już od razu wysłuchał, co mówi jedna i druga strona?

Seneka, O gniewie 

GURU

w Stoicyzm

110piorunów

Ehh jakbym mial takiego wasa to juz niczym bym sie nie martwil.

GURU19piorunów

Komentarz usunięty

GURU13piorunów

@UmytaPacha no i musialbym przyciac kalorie xd ja to nie raz w nocy przed spaniem jem tylko co on przez caly dzien

Osobistość2piorunów

@ErwinoRommelo generalnie jak byś miał takiego wąsa to nic byś nie podjadał, bo trzeba gnoja myć po każdym posiłku. Aż się jeść odechciewa.

Lider0piorunów

@ErwinoRommelo moja dieta nie jest eliminacyjna tylko jakościowa. W sumie to nawet nie jest dieta tylko liczenie kalorii.

Pokaż więcej komentarzy (44)