Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Osobistość

w Dyskusje

28piorunów

Wczoraj wziąłem kota na spacer (szelki + smycz). Moje kocie spacery sprowadzają się do stania na schodach przed wejściem 5-10 minut, później trzy metry w lewo i prawo, żeby mogła obwąchać zaparkowane samochody.
Stoję tak i nagle wybiega zza zakrętu taki pies jak na zdjęciu. Od razu wziąłem kota na ręce, ale pies nas chyba nawet nie zauważył, bo staliśmy za samochodami. Pies na szczęście pobiegł dalej i tylko pomyślałem "po⁎⁎⁎⁎ne, że komuś taki pies uciekł". Ale 10-15 sekund później jakiś typ ~40 lat wychodzi zza zakrętu i też idzie tam gdzie pobiegł pies. Chłop był tak daleko od psa, że nie pokojarzyłem, że to właściciel. Dopiero jak odszedł jakieś 300 metrów dalej i zatrzymał się, aby zawiązać buta, to krzyknął do psa, żeby ten zaczekał na niego.

Wkurwiłem się na cała sytuacją, ale przecież nie będę biegał z kotem, za typem z luźno puszczonym psem, żeby mu wygarnąć, że jest je⁎⁎⁎ym taboretem. Poza tym moje pierdolenie i tak by nic nie zmieniło, bo on na pewno jest przekonany, że jego Pimpek jest wytresowany i nie ma opcji, żeby zrobił cokolwiek złego. Tak samo jak szybcy i bezpieczni są przekonani o swoich umiejętnościach.
Do pierwszego pieszego, który wypierdoli się na przejście bez upewnienia się czy może, i do pierwszego zagryzionego dziecka. Ale to i tak będzie wtedy szukanie winy u innych i robienie z siebie ofiary, że pieszy bezprawnie wtargnął na przejście, a dziecko sprowokowało psa swoim zachowaniem.

Osobistość5piorunów

@HmmJakiWybracNick właśnie zawsze się zastanawiałam, że ludzie z kotami na smyczy mają naprawdę przejebane, bo takie spotkanie z psem luzem może się tragicznie skończyć...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Dyskusje

46piorunów

Mam wrażenie, że generuję jakąś aurę spierdoksa.

Ludzie często olewają mnie jako przyjaciela czy kolegę.

O dziewczynach już nie wspomnę, bo w zasadzie nigdy nie miałem prawdziwej dziewczyny.

Najgorsze, że nawet jak tylko kumplowałem się z jakąś ( od zawsze wolałem towarzystwo dziewczyn niż chłopaków), to i tak byłem potem zlewany, z niewiadomych dla mnie przyczyn.

Z facetami nie lepiej, jeden olał mnie, mimo, że miał być na jakiejś prelekcji w moim mieście, a inny pojechał do RPA i pożegnał się ze wszystkimi poza mną.

Powiem wam smutno mi i samotnie.

Mocarz2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

64piorunów


Dobrze że włączył przeciwmgielne, inaczej mógłbym go nie zauważyć...

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Padłem o 20 i obudziłem się ok 21:30.
Teraz nie mogę usnąć.

Lider5piorunów

@Taxidriver spokojnie :smiley: Noc jest długa, wszystko staje się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80, można wypić w spokoju herbatkę, można na spokojnie przemyśleć kilka rzeczy, można poczytać tę jedną rzecz, którą odkładamy na wieczne "nie mam czasu", można się zrelaksować i zagrać w tę odkładaną grę. Witamy na , rozsiądź się wygodnie, masz czas, tu nie ma pośpiechu i rzeczy do zrobienia na "godzinę temu" 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

81piorunów

Zachciało mi sie pierogów z zamrażarki kurde

Fanatyk2piorunów

Uwielbiam rozmrażać zamrażarki, dawaj namiary i grzej wodę w garnkach :grinning:

E: na wysrop nie jadę :see_no_evil::hear_no_evil::speak_no_evil:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Myślałem, że będzie łatwiej z Myślałem, że sobie okleje krzywe ściany płytami gk, ale już wiem, że nie. Tu przykład. Zagruntowałem powierzchnię i przykleiłem na próbę kawałek płyty. Na następny dzień odpadło razem z warstwami farb kredowych, wapna, i piaskiem co ma być tynkiem (to szare, się sypie pod palcem). Nie będę ryć do gołej cegły. Profile i płyty zrobię. A, kołki rozporowe pod szafki czy coś to też nie mogą być takie 5cm bo wtedy tylko ten piasko_tynk kruszą...

Gruba ryba3piorunów

Ej, skąd masz zdjęcie mojego nowego mieszkania?

Ja skulem ile się sypało i dałem tynk rotbanda, ale z perspektywy czasu tez dawałbym profile i GK

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ja to zawsze trafię w odpowiednią kolejkę.
Laska kupuje spozywke, loguje się do aplikacji żeby mieć zniżkę na mleko, po zapłaceniu jednak się rozmyśla i nie odchodząc od kasy robi zwrot tego mleka.

GURU

w Hydepark

6piorunów

Kiedy dzwoni do mnie osoby, z którymi nie miałem od dłuższego czasu kontaktu. Najczęściej mają dwa powody:

1. weź pomóż, ratuj, bo skończyły się pomysły

2. coś grubego się odwaliło np. ktoś umarł

Tym razem był to pkt. 2. Nie wiem czy już wiek bo na pewno nie brak apatii. Mając styczność z ludźmi po różnych przejściach czy losowych przypadkach życiowych za każdym razem mnie to delikatnie rusza, bo inaczej to bym ześwirował.

Telefon, że ktoś umarł młodo. Zabrzmi to może źle, ale było to do przewidzenia, może nie tak szybko. Nie ruszyło mnie. Kolejny pokemon do usunięcia z mojego małego zbioru pokemonów.

Autorytet

w Gry

8piorunów

Dziwne uczucie byc w gildii z osoba, ktora cie sama zaprosila do niej, byla mega przyjazna, upominala sie o cb i nagle w pewnym momencie wachadlo tego lubienia sie przechylilo w taka strone, ze cokolwiek nie powiesz to wyczuwasz ze ta osoba chcialaby cie nie slyszec i ogarnia ja zenada w twoim towarzystwie. Czuc w atmosferze, ze jestem ciezarem, ktory nie powinien sie odzywac.

To kobieta, a wszystko zaczelo sie w momencie kiedy zazartowalem czy moj wiek dla innej kolezanki nie jest zbyt niski, tylko ze to nie bylo tak z d⁎⁎y tylko nawiazanie do zartu kolegi o jego wiek. xD

Odechciewa sie grac, unikam gildijnego glosowego chatu, bo mnie tez ogarnia zenada, jak juz dochodzi do tego to nie odzywam sie do niej wcale i nawet sie nie zegnam z niego wychodzac i robie solo wszystko w grze, gdzie przedtym robilismy wszystko razem, naprawde dziwne uczucie. A juz podniesienie glosu dzisiaj o jedna rzecz, ktora powiedzialem bo zobaczylem na twitterze przelala czare goryczy, ktora pchnela mnie tutaj na hejto by wysrac tego posta.

Chyba czas spieprzac, tylko ze gra martwa i bylbym samotnym strzelcem w swojej wlasnej gildii (ktora nadal mam na innej postaci), albo wgl przestac grac bo mnie to wkurwia.

Takie sobie z i tez w sumie

GURU5piorunów

@Nedkely chlop gra w weebowski wajfu simulator i dołącza do gildi w której jedy kobieta xD

Musisz zadać sobie pytanie, dlaczego ona tam jest xD

Odpowiedz to:

Jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ieta

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

52piorunów

Kurde moje oczy krwawią i moje mikolskie wnętrze az sie gotuje. Mianowicie wszedłem sobie na grupki na facebooku na temat budowy makiet kolejowych. Ok widać postaranko bo faktycznie fajnie są niektóre zrobione ale 80% z nich maja układy torowe robione nogami.

Z perspektywy ruchowej są one koszmarem, np wyjazd z toru bocznego od lokotmowywowni prosto na szlak, jeb dał ktoś semafor kształtowy i to jendoramienny, tarcza manewrowa zaraz za semaforem wjazdowym mimo że rozjazdu nie ma. A to ze wszędzie tylko komora czerwona i zielona to juz nie skomentuje xD

Czuje się jak dziad z elektrody i mnie kusi pokazać im Ie4 żeby się nauczyli projektowania srk xD coraz więcej amatorów się pcha do zabawy

Mam zboczenie zawodowe xD

Fanatyk4piorunów

Jak już masz ich wyjaśniać to najlepiej jakbyś zrobił to lepiej - zrób własną makietę i opisz na jej przykładzie jak powinny wyglądać pewne kwestie, a jak widzisz, że inni robią. To jedyna szansa żeby nie wyjść na gbura elektrodowego xd

Gruba ryba6piorunów

@starebabyjebacpradem ja się tak własnie zniechecilem do modelarstwa. Zrobilem kiedys diorame trafionego t34, wlozylem w to sporo serducha, a potem pochwalilem sie na grupce i mialem komentarze w stylu "ale ten dym to skad leci, jak tam nie ma sie co palic?", "jakby on tu dostal, to by mu tak gasienica nie pekla", "smugi po wydechu ida w zlym kierunku". :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Kumpel z kołchozu poszedł na urlop i cała sprzedaż i zakupy firmy na mojej głowie, no c⁎⁎j, nie pierwszy i nie ostatni raz, tydzień się kończy, potem odpocznę bo długi weekend. No ale dzisiaj koleżanka z serwisu też poszła i wszyscy teraz dzwonią do mnie.

Zaraz mnie popierdoli xD

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

Mam grupę na messengerze, na ktorej nikt niczego nie napisze, jesli ja tego nie zrobie. Co i tak nie starcza, bo zazwyczaj jest tak, ze jesli zaproponuje jakiejs wyjscie, czy wspolna gre, to w najlepszym wypadku 1 z kilku osob odpisze tylko, ze nie. Ci ludzie tez sie do mnie jakos nie odzywaja, podobnie, jesli ja tego nie zrobie.
No i co? Wyjde z takiej grupy, bo uznam ze mam dosc tego iluzorycznego poczucia, ze nie jestem samotny i nagle wszystkim odpierdala. "A czemu wychodzisz z tej grupy?" - pyta ziomek, ktory za wszelka cene unikal mozliwosci wspolnego wyjscia. O tym, zeby wyszedl z inicjatywa nawet nie wspomne. Bo kiedy ja oferuje np. wspolny wyjazd i to nawet z ogromnym wyprzedzeniem, to koles nie potrafi powiedziec, czy nie bedzie zajety za kilka tygodni. Wiem, ze akurat on ma innych znajomych z ktorymi wiem, ze wychodzi i jest z tym calkiem otwarty, kiedy juz dojdzie do rozmowy.

Nawet nie mam zadnych pretensji, ze ludzie maja ze mna spedzac czas, ze mi sie nalezy, ale boze, przez ile miesiecy ludzie potrafia nawet nie myslec o tym, czy zyje, a jak wyjde z grupy na messengerze (powazne gowno), to sie zdaja przejmowac o co mi chodzi?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów


Dzwonię do rodzinnego. Gość przejęty że coś się paprze po operacji ale tłumaczę że nie, że mam problemy ze smakiem

-To bardzo niedobrze, oprócz utraty smaku temperatura? Kaszel?

-Nieee, w drugą stronę! Mam nadwrażliwość na smak! Wszystko jest przesolone, intensywne, sfermentowane a ostre próbuje mnie zabić...

-Aaa, poczekaj, zerknę co Ci w tym szpitalu dawali... No jasne, dostałeś akurat takie combo że dziwne by było jakby normalnie Ci smakowało, do trzech tygodni wróci do normy. Coś jeszcze?

I qrła biednemu wiatr w oczy i uj w d⁎⁎ę, nie dość że ograniczenia wolności i dzwigania, to jeszcze co nie spróbuję to niedobre... Ehhh

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Zaliczyliśmy regres jako społeczeństwo.

Zaakceptowaliśmy ch⁎⁎⁎we rzeczy tylko dlatego bo są popularne. Dwa przykłady:

-Tabletki do zmywarki. Te mydełka są z conajmniej kilku powodów ch⁎⁎⁎we (nie działają w fazie prewash, przez co dają zauważalnie gorszy efekt. Nie da się użyć więcej/mniej detergentu jeżeli myjemy więcej/mniej naczyń, albo mamy mniejszą/większą zmywarke. Jest jeden rozmiar i koniec). Najlepszy jest proszek do zmywarki. Pytanie: Widzieliście go kiedyś do zakupu w fizycznym sklepie? Mam na myśli biedronka / lidl / aldi. Teraz się zdziwiłem bo znalazłem jedno pudełko w Rossmannie, ale w zasadzie nikt tego proszku nie zamawia do sklepów, i trzeba ściągać z neta. Proszek jest też znacznie tańszy od tabletek, oprócz tego że lepszy

-Maszynki do golenia jednorazowe. No k⁎⁎wa każda ma swoją główkę. Masz maszynkę Gillete XYZ123? Bardzo nam przykro, mamy główki do XYZ120, XYZ121 oraz XYZ125. W sklepie jest dosłownie kilka/kilkanaście różnych producentów główek (oczywiście te główki nie muszą być między sobą kompatybilne, i chyba nawet nie są. Nie weźmiecie główki od maszynki X żeby wsadzić do maszynki Y). Wiecie czego się prawie nie da kupić? Żyletek. Maszynki na żyletki są tańsze w eksploatacji, mniejsze ryzyko zacięć i dają lepszy efekt. Ich tak samo trzeba się naszukać, albo ściągać z neta

Gruba ryba3piorunów

Żyletki są w Rossmann, mają nawet własną markę, da się dostać też w Carrefour. W dyskontach tylko ich nie ma (możliwe że kwestia czasu, bo wracają do mody).

Autorytet0piorunów

Nowa Zmywarka to tylko z autodozem żelu, puszczasz program nie patrząc na wkład i dobiera chemii tyle ile potrzebuje a jakieś śmieszne kwoty kosztuje, bo 900ml finisha dostaniesz nawet za 32zl

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Im dalej w jesień, tym cięższe mam poranki. Niestety nie pomaga nawet słońce za oknem.

Co gorsza nie działa na mnie kofeina. Kawę mogę w siebie lać litrami. Ostatnio nawet zastanawiam się czy zacząć może kupować bezkofeinową. Yerba Mate lubię, ale tu też efekt jest mały. Co prawda większy niż po kawie, ale nadal nikły. Energetyków nie pijam, ale gdy mi się to zdarzyło, to czułem się jak po wypiciu... wody. Nic. Mogłem tego wychlać dwie puszki i spać jak dziecko. Podobno przy ADHD to normalne, ale jest to mega frustrujące. Zero pobudzenia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Klasyka xD

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - a co wiesz o sporcie i rowerach?

Fenomen2piorunów

@koszotorobur no i wszystko, trzeba siedzieć 10 000h nad nauką budowy rowerów, brać udział w zawodach by dostać pracę w sklepie za minimalną.

Wszystko jest w katalogu opisane i można się w chwilę tego nauczyć na miejscu.

Nawet nie było testu wiedzy o rowerach. Tylko test jak zachować się podczas różnych sytuacji w sklepie.

Fenomen3piorunów

@koszotorobur Jaką rozmowę gdy jest w mailu, że nie dostanę się na rozmowę. 0h się uczyłem o rowerach, nie było żadnej informacji, że będzie test wiedzy tylko po wysłaniu formularza aplikacyjnego dostałem link do testu, w którym były opisane sytuacje w sklepie i różne reakcje do wyboru, nic więcej. W quizie było, że każdy pracownik ma dostęp do katalogu i można z tym pomagać innym działom nie będąc ekspertem w danej dyscyplinie.

Mnie się wydaje, że jest wprowadzenie nowego pracownika a nie myk stój od razu na stoisku i działaj se sam.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - dzięki za kontekst - teraz lepiej rozumiem tę sytuację 👍

Niestety nie wiem jak oni oceniają te testy - ale pamiętasz jakie były pytania? Może warto byłoby się zastanowić z naszą pomocą jakie mógłby być najlepsze na nie odpowiedzi?

Fenomen1piorunów

@koszotorobur robiłem tak jak szef mnie uczył w poprzedniej pracy, że klient w sklepie ma pierwszeństwo i np. jak było co zrobić najpierw czy przygotować zamówienie czy klienta w sklepie obsłużyć. W załączniku przykładowe pytanie i wyniki testu.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - którą odpowiedź wybrałeś w tym przykładowym pytaniu i dlaczego (rozwiń jak najwięcej się da podając powody dla których ta odpowiedź wydaje Ci się prawidłowa i powody dla których może to nie być najlepsze zachowanie).

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - problem w tym, że Ci się właśnie nie chce nawet zrozumieć dlaczego jedna odpowiedź jest lepsza od drugiej 🤷

Jeśli chcesz być biologicznym robotem co jedynie wykuwa rzeczy na pamięć to nie masz szans na rynku pracy z ludźmi którym nawet minimalne się coś chce :face_exhaling:

Fenomen1piorunów

@koszotorobur klika lat zajmie zanim zdobędę odpowiednią wiedzę by dobrze wypaść w teście podczas rekrutacji.

Mam specjalnie analizować każdą odpowiedź z testu na obsługę klienta i dokształcać się codziennie w zakresie mechaniki i budowy rowerów?

Przepraszam już nakupuje książek z obsługi z klienta, zrobię szkolenia z obsługi klienta i analitycznego myślenia by lepiej odpowiadać w testach, zapiszę się na terapię, pójdę na politechnikę by mieć inżyniera z budowy rowerów, zapiszę się do klubu sportowego sekcja kolarstwo. Jeszcze w drodze z pracy i do pracy słuchać podcastów z branży rowerowej.

po to by dostać wymarzoną pracę, która pozwoli na opłacenie pokoju i jedzenia.

Wyjaśnij czemu wybrałem złą odpowiedź.

Ad. 2 pokazuje to, że nie można mi ufać w kontakcie z ludźmi gdyż nie dotrzymuję słowa, deklarując poprzedniemu klientowi, że go obsłużę co będzie skutkowało skargą do menadżera na mnie.

Ad. 3. Klient jets najważniejszy gdy zajmę się ekspozycją ten będzie niezadowolony, że go nie obsłużyłem i pójdzie skarga do menadżera, zła opinia w Google, że pracownicy wolą zająć się ekspozycją niż klientem.

Ad. 4 brak ówczesnego poinformowania klienta, że ktoś był przed nim zostanie potraktowane jako zignorowanie go.

Ty to chyba w HR pracujesz i piszesz motywacyjne posty na LinkedIn.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - pracuję w IT - ale wiele czasu spędziłem na zatrudnianiu ludzi i budowaniu zespołów w tymże IT.

Jeśli chcesz lub jesteś zmuszony pracować przy obsłudze klienta to bez jakiekolwiek wiedzy w tym kierunku (nawet jeśli tylko czysto teoretycznej) Twoje szanse na zdobycie takiej pracy są krytycznie niskie.

Mam specjalnie analizować każdą odpowiedź z testu na obsługę klienta i dokształcać się codziennie w zakresie mechaniki i budowy rowerów?

Tak - jeśli chcesz/musisz przy tym pracować - tyczy się to każdej pracy w każdej branży.

Uruchomienie mózgownicy przy analizie odpowiedzi pozwoli Ci nie tylko zapamiętać ale i zrozumieć oczekiwania klientów i pracodawcy (co przydatne jest właściwie w każdej branży) - tyle samo czasu musiałbyś spędzić na kuciu na blachę (tylko, że przy kuciu na blachę nie musiałbyś zasadniczo myśleć i analizować - co doprowadziłoby do niepowstania ważnych połączeń neuronowych pozwalających Ci lepiej zgłębić temat).

Wylewasz tu frustrację od dłuższego czasu ale nie widzę by ona doprowadziła do odpowiedniego zwiększenia przez Ciebie nakładów pracy by swoją sytuację poprawić - chociaż trzeba Cię pochwalić za sam fakt składania CV - bo to już jest krok do przodu.

Fenomen0piorunów

@koszotorobur tylko na stacjach benzynowych robiłem, że był kontakt z klientem.

Bo mam tylko frustrację, łaziłem na szkolenia, próbowałem gdzie się da aplikować i szanse by przejść selekcje CV wynoszą 0% od lat, więc nie mam żadnej nadziei a jestem coraz starszy. Nie widzę sensu w tym by codziennie po kilka godzin słuchać podcastów branżowych, dokształcać się z kursów na YT jak i tak ostatecznie moje szanse na rozmowę wyniosą 0%. Mój kuzyn mówił, że się w pracy nauczył większości rzeczy a tak to był na warsztatach z firmy 2 tygodniowych, po których go przyjęli, a u mnie nie ma takich warsztatów. Mnie nie dopuszczają do testu wiedzy nawet. Zawsze jak gadam z rówieśnikami to jest coś w stylu:""wysłałem CV i się dostałem", nie opowiadają ile to musieli się uczyć jak się uczyć, analizować rynku, czytać jednej mądrej książki miesięcznie.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus - możliwe, że to co przyszło im łatwo, Tobie łatwo nie przychodzi. Ale jeśli poddasz się bez walki spisując się od razu na straty to nie dasz sobie nawet szansy na poprawę swojej sytuacji.

Ja podczas zatrudniania gdybym trafił na osobę z Twoim nastawieniem to bym jej nie zatrudnił bo nie rokuje na poprawne wykonywanie nawet najprostszych czynności poza wyuczonymi schematami (których przecież oczekuje, że się w 100% nauczy w pracy - przez co nie będzie efektywnym pracownikiem w czasie gdy inni startujący z podobnego poziomu ale z zacięciem będą już w miarę samodzielni).

Nie porównuj się też do innych tylko zacznij pracować nad sobą byś każdego tygodnia mógł sobie uczciwie powiedzieć, że zrobiłeś postępy - bez tego Twoja frustracja się tylko pogłębi.

Fenomen0piorunów

@koszotorobur mam 23 lata, nigdzie mnie nie wezmą bo mają młodszych z doświadczeniem. Życie mnie nauczyło, że nie ma sensu robić nic bo zawsze jest taki sam efekt. W szkole nie miało znaczenia czy robiłem notatki czy uczyłem się chwilę przed, nigdy dobrych stopni nie miałem. Na siłowni nie potrafię robić postępów mam brzydką sylwetkę i mało siły. Nie pijąc alkoholu nie czuję żadnej różnicy w zdrowiu. Dalej nie chce mi się wymieniać.

Fanatyk3piorunów

@Dudleus - takim pisaniem tylko potwierdzasz, że zawsze poddajesz się zbyt szybko by zobaczyć jakiekolwiek pozytywne efekty i/lub się do niczego nie przykładasz.

Chciałbym umieć Ci pomóc...

Fenomen0piorunów

@koszotorobur nie mam cierpliwości by uczyć się 10 000h na pierwszy efekt, który zwiększy moje szanse o 10%. Nie znam technik jak się przykładać, całe życie wszystko robię źle, za wolno. Jestem dużo głupszy od wszystkich, zatrzymałem się w rozwoju na poziomie 10 latka i nie naprawię tego. Gdybym tylko się przyłożył do czegokolwiek to miałbym swoją firmę i kilkanaście milionów, ale całe życie niczego nie robię tylko tik toki oglądam, nigdy nie pracowałem, żadnej książki nie przeczytałem, żadnej szkoły nie skończyłem.

Na siłowni ćwiczę z 3 lata i próbowałem w gimnazjum a nic po mnie nie widać. Angielskiego uczę się ponad 800 dni.

Pokaż więcej komentarzy (29)