Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ciekawostki

Autorytet

w Wiadomości Świat

16piorunów

Jak to mówią w teleekspresie: "Człowiek pozytywnie zakręcony"

Miał zaledwie 20 lat, gdy uznał, że nie chce dłużej patrzeć na rzekę tonącą w śmieciach.

Surendra Singh Choudhry, znany w sieci jako Bittu Tabahi, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.

Zaczął samodzielnie wyciągać z rzeki Ajnar w indyjskim stanie Madhya Pradesh plastik, odpady i wszystko, co przez lata trafiało do wody.

Na początku pomagali mu znajomi, ale z czasem większość pracy wykonywał już sam.

Przez kolejne miesiące, za własne pieniądze i w wolnym czasie, oczyszczał następne fragmenty rzeki.

Zdjęcia pokazujące, jak wyglądały te miejsca przed jego pracą i po niej, zaczęły zdobywać popularność w internecie. Bittu stał się dla tysięcy osób przykładem tego, że czasem duża zmiana zaczyna się po prostu od jednej osoby, która postanawia działać.

https://www.instagram.com/bittu_tabahi/

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

19piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Luboń](https://pl.wikipedia.org/wiki/Lubo%C5%84) – miasto w Polsce, położone w województwie wielkopolskim, w powiecie poznańskim, nad rzeką [Wartą](https://pl.wikipedia.org/wiki/Warta), w jej [Poznańskim Przełomie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Poznański_Przełom_Warty). Według danych GUS z 2022 r., miasto liczyło 32 848 mieszkańców. Miasto utworzono 13 listopada 1954 roku, w wyniku nadania gromadzie Luboń praw miejskich(w skład której wchodziły [Luboń](https://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Luboń), [Żabikowo](https://pl.wikipedia.org/wiki/Żabikowo_(Luboń)), [Lasek](https://pl.wikipedia.org/wiki/Lasek_(Luboń))). Miejscowość ma metrykę [średniowieczną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Średniowiecze) i istnieje co najmniej od pierwszej połowy XV wieku. Pierwszy zachowany zapis o miejscowości pochodzi z łacińskiego dokumentu z 1316 r., miejscowość pierwotnie związana była z [Wielkopolską](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkopolska) i początkowo była własnością szlachecką należącą do lokalnej szlachty polskiej z rodu Lubońskich, którzy od nazwy wsi przyjęli odmiejscowe nazwisko. W 1709 roku panująca [zaraza](https://pl.wikipedia.org/wiki/Epidemia) wyludniła niemal całkowicie wieś. Od 1719 roku osiedlali się w niej rolnicy z [frankońskiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Frankonia) [Bambergu](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bamberg), nazywani przez poznaniaków [_bambrami_](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bambrzy). Wskutek [I rozbioru Polski](https://pl.wikipedia.org/wiki/I_rozbiór_Polski) w 1772, miejscowość przeszła pod władanie [Prus](https://pl.wikipedia.org/wiki/Królestwo_Prus) i jak cała ziemia chełmińska znalazła się w [zaborze pruskim](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zabór_pruski). Na początku XX wieku wraz z intensywnie rozwijającym się przemysłem nastąpił duży wzrost liczby mieszkańców Lubonia – powstały trzy duże zakłady przemysłowe: [krochmalnia](https://pl.wikipedia.org/wiki/Krochmalnia) i [drożdżownia](https://pl.wikipedia.org/wiki/Drożdże), przekształcone po II wojnie w [Wielkopolskie Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkopolskie_Przedsiębiorstwo_Przemysłu_Ziemniaczanego), a także zakład chemiczny produkujący między innymi [nawozy fosforowe](https://pl.wikipedia.org/wiki/Nawozy_fosforowe) – obecnie [Luvena](https://pl.wikipedia.org/wiki/Luvena) (dawniej [Zakłady Chemiczne Luboń](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakłady_Chemiczne_Luboń)). Przez Luboń przebiega [linia kolejowa nr 271](https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_271) Poznań – Wrocław, a także ma tu swój początek [linia kolejowa nr 357](https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_357) Sulechów – Luboń, oraz [towarowa](https://pl.wikipedia.org/wiki/Pociąg_towarowy) [linia kolejowa nr 802](https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_kolejowa_nr_802) Luboń – [Poznań Starołęka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Poznań_Starołęka). [Dworzec kolejowy](https://pl.wikipedia.org/wiki/Luboń_koło_Poznania) znajduje się w północno-wschodniej części miasta, przy ulicy Dworcowej. Zabytki:* poewangelicki kościół parafialny pw. św. Barbary z plebanią, zbudowany w latach 1909–1912, przyklasztorna Kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa (z 1922 roku) Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP przy Placu E. Bojanowskiego 6, w której od 1930 roku znajduje się sarkofag Edmunda Bojanowskiego, teren niemieckiego nazistowskiego obozu, obecnie Muzeum – Miejsce Pamięci Narodowej przy ul. Niezłomnych 2, zespół zabudowy fabrycznej Zakładów Przemysłu Ziemniaczanego, zespół fabryki chemicznej, obecnie Zakłady Chemiczne Luvena S.A., wybudowany w latach 1909–1914, Pomnik Siewcy - Dzieło artysty rzeźbiarza Marcina Rożka wpisało się na stałe w krajobraz parku przy ulicy Armii Poznań, Kościół św. Jana Bosko. W Luboniu odbywa się Festiwal Polskiej Piosenki im. Janusza Kondratowicza.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* 27 lutego 1996

Opis zdjęcia:* Stacja Luboń. Źródło

Zwycięzca losowania:* @bori

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Fanatyk5piorunów

@suseu ależ piękne zdjęcie. Muszę ująć tę miejscowość w której wrzutce z serii

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

7piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

12piorunów

Kończy się pewna era polskiego internetu

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Ciekawostki

14piorunów

Skąd ptaki wiedzą, dokąd lecieć? Odpowiedź jest zapisana w ich genach

Co roku jesienią ptaki ruszają w długą i niebezpieczną trasę, by przezimować, a na wiosnę powrócić i przystąpić do lęgów. Dziś wiemy, że niektóre gatunki mają wbudowany wewnętrzny kompas. Żeby to udowodnić, naukowcy musieli wykazać się ogromną pomysłowością. Oto historia

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Boski zając

W Europie występuje sześć gatunków zajęcy (Lepus europaeus, L. timidus, L. granatensis, L.  castroviejoi, L. corsicanus i L. capensis). W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych – królików, nigdy nie zostały one udomowione. Choć obecnie ich populacja znacznie zmalała, to niegdyś zające stanowiły powszechny widok, szczególnie na terenach wiejskich. Nic więc dziwnego, że pojawiały się również w niemal wszystkich antycznych kulturach i mitologiach – od Brytanii przez Rzym oraz Grecję po Egipt i Persję.

W starożytności zając był popularnym celem polowań; miał opinię zwierzęcia stworzonego, by być ofiarą dla innych stworzeń i którego jedyną szansą na przetrwanie jest niezwykła płodność. Szczególnie to ostatnie zagadnienie rozpalało ciekawość takich starożytnych badaczy i myślicieli jak: Herodot, Arystoteles czy Pliniusz Starszy. Zaobserwowali oni i opisali bardzo rzadkie zjawisko występujące m.in. u zajęcy, które współcześnie nazywamy superfetacją (oznacza zapłodnienie komórek jajowych w różnych fazach cyklu – pozwala samicy wydawać na świat młode w różnych porach roku). Oczywiście ówczesny poziom wiedzy nie pozwalał im zrozumieć jego natury, dlatego podejrzewali, że zające posiadają zdolności magiczne.

Według Juliusza Cezara Celtowie uznawali zające za święte i nie spożywali ich mięsa, zaś Kasjusz Dion wspomina, że królowa plemienia Icenów Boudika wykorzystywała zająca, jako wieszcza – to, dokąd poszło zwierzę miało wskazywać jej kierunek działań podczas dowodzonego przez nią antyrzymskiego powstania (60-61 r. n.e.).

Również według samych Rzymian zając miał boskie konotacje – kojarzono go z boginią Wenus/Afrodytą oraz Erosem. Wierzono, że spożycie jego mięsa sprzyja atrakcyjności, zachowaniu młodego wyglądu i sprawności w alkowie (warto też nadmienić, że dania z zająca uchodziły za towar luksusowy). Ponoć możni Rzymianie próbowali hodować zające, lecz tutaj nie ma pewności, czy nie dotyczyło to bardziej królików, które, jak wspominam wyżej, udało się oswoić.

Zając licznie pojawiał się również w sztuce starożytnej – na mozaikach, monetach, naczyniach, broszach i pierścieniach. Co, niezaskakujące biżuteria z wizerunkiem zająca, będącego symbolem płodności miała sprzyjać w tej sferze noszącemu i była popularnym prezentem dla nowożeńców.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/boski-zajac/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Podwodne odkrycie włoskich rybaków

Włoski rybak Giacomo De Mola nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy to, co uważał za podwodną skałę, okazało się wrakiem 2000-letniego rzymskiego statku transportowego u wybrzeży Sycylii.

De Mola i jego kolega łowili ryby u wybrzeży Mazara del Vallo gdy zobaczyli coś, co uznali za zwykłą skałę 40-50 metrów pod powierzchnią wody. Rybacy następnie powiadomili jednostkę ochrony dziedzictwa Karabinierów, zajmującą się zabytkami. Karabinierzy potwierdzili, że zatopiony statek pochodzi z okresu między II a I wiekiem p.n.e. Na pokładzie znajdowały się setki glinianych amfor używanych do transportu wina i oliwy z oliwek - poinformowało Ministerstwo Kultury w poście na swojej stronie internetowej.

Na dnie morskim znajdują się setki amfor, dwa ołowiane trzony kotwiczne i kolejna konstrukcja wykonana z tego samego materiału.  Giuli nazwał to „jednym z najważniejszych podwodnych odkryć archeologicznych ostatnich lat”. Na filmie opublikowanym przez ministerstwo widać nurków mierzących i dokumentujących znalezisko.  Amfory ułożono w stos o wysokości prawie dwóch metrów, o długości ponad 20 metrów i szerokości sześciu metrów. Jak podaje Ministerstwo Kultury, niektóre z dzbanów były typu używanego w Afryce Północnej, a jeden z nich jest starszą, neopunicką amforą.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/podwodne-odkrycie-wloskich-rybakow/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Nocni strażacy Nerona. Jak vigiles walczyli z żywiołem i zbrodnią

Gęsto zaludniony Rzym był miastem permanentnie zagrożonym przez ogień. Wysokie i ciasno ustawione budynki mieszkalne oraz powszechne używanie ognia w życiu codziennym sprawiały, że pożary należały do największych zagrożeń dla mieszkańców. Plutarch opisywał nawet, jak Marek Licyniusz Krassus wykorzystywał pożary do pomnażania majątku, skupując płonące lub zagrożone budynki za bezcen.

Przełom nastąpił za panowania Augusta. W 6 roku n.e. cesarz utworzył cohortes vigilum – zorganizowaną formację przeznaczoną przede wszystkim do walki z pożarami i nocnego patrolowania miasta. Kasjusz Dion podaje, że została ona podzielona na siedem oddziałów i początkowo rekrutowała się z wyzwoleńców. August początkowo zamierzał ją rozwiązać, jednak szybko przekonał się, że jej pomoc jest zbyt cenna, by z niej zrezygnować.

Vigiles nie byli jednak wyłącznie strażakami. Ich zadaniem było również nocne patrolowanie ulic Rzymu i reagowanie na zagrożenia pojawiające się po zmroku. Łapali złodziei, likwidowali burdy uliczne, a poważniejsze sprawy trafiały do prefekta miasta. Byli więc połączeniem straży pożarnej i nocnej służby porządkowej, formacji szczególnie potrzebnej w ogromnym, zatłoczonym mieście.

Największy sprawdzian przyszedł za panowania Nerona. W 64 roku n.e. Rzym ogarnął Wielki Pożar, który przez wiele dni niszczył kolejne części miasta. Walka z ogniem wymagała nie tylko gaszenia płomieni, lecz także usuwania budynków stojących na drodze żywiołu. Pożar pokazał, że nawet zorganizowana służba pożarnicza ma ograniczone możliwości, gdy ogień rozprzestrzenia się w niezwykle gęstej zabudowie.

Katastrofa doprowadziła jednak do istotnej przebudowy miasta. Tacyt opisuje, że podczas odbudowy zastosowano szerzej wytyczone ulice, ograniczono wysokość budynków, pozostawiono otwarte przestrzenie i wprowadzono portyki chroniące fronty zabudowy. Część konstrukcji miała być wykonywana z kamienia odpornego na ogień, budynki miały mieć własne ściany zamiast wspólnych przegród, a w dostępnych miejscach należało przechowywać środki potrzebne do walki z ogniem. Zadbano również o lepszy dostęp do publicznej wody.

W ten sposób największa katastrofa pożarowa epoki Nerona wpłynęła nie tylko na losy mieszkańców Rzymu, lecz także na wygląd miasta. Vigiles byli pierwszą linią obrony przed ogniem, ale dopiero połączenie ich pracy z odpowiednio zaprojektowaną przestrzenią miejską mogło naprawdę ograniczyć ryzyko kolejnej katastrofy.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/nocni-strazacy-nerona-jak-vigiles-walczyli-z-zywiolem-i-zbrodnia/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Sum

w Dyskusje

13piorunów

Ostatnia wielka krucjata. Tak Francja straciła kwiat swojego rycerstwa

W wyprawie Zygmunta Luksemburskiego przeciwko zagrażającej Konstantynopolowi armii sułtana Bajazyda I wzięło udział wielu ochotników z całej Europy, a zwłaszcza z Francji, reprezentowanej przez kwiat rycerstwa. Jak potoczyła się ich wyprawa?\ #historia #ciekawostkihistoryczne #wojna

Autorytet

w Piłka nożna

12piorunów

Z SERII „TO NIE MIAŁO PRAWA SIĘ WYDARZYĆ” – PIŁKARZ, KTÓRY ROBIŁ WSZYSTKO, ŻEBY… NIE GRAĆ.

Carlos „Kaiser” Raposo przez lata kręcił się po brazylijskich klubach i potrafił przekonać wszystkich, że jest niezłym napastnikiem.

Tyle że kiedy przychodziło do pokazania umiejętności na boisku, zawsze znajdował jakiś sposób, żeby tego uniknąć.

Najczęściej „łapał kontuzję” przed meczem albo treningiem, a swoją reputację budował dzięki znajomościom z piłkarzami i działaczami.

Największy hit wydarzył się w Bangu. Kaiser miał wejść na boisko, ale zamiast tego podczas rozgrzewki wszczął awanturę z kibicami rywala. Skończyło się czerwoną kartką… zanim zdążył pojawić się na murawie.

I najlepsze? Właściciel klubu i tak był z niego zadowolony i przedłużył z nim kontrakt.

PRZEZ LATA UDAWAŁ PIŁKARZA, A JEGO NAJWIĘKSZYM SUKCESEM BYŁO TO, ŻE PRAWIE NIGDY NIE MUSIAŁ NIM BYĆ.

Nigdy nie rozegrał pełnych 90 minut. Wśród znajomych zyskał pseudonim 171 co nawiązuje do brazylijskiego kodeksu karnego, w którym paragraf 171 dotyczy oszustwa.

więcej info: https://pl.wikipedia.org/wiki/Carlos_Kaiser

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

58piorunów

Kaczka podgorzałka to po czesku Polák Maly xD
Zoo w Opolu

Twórca6piorunów

Proste wyjaśnienie - skoro dla Polaków to podgorzałka to znaczy, że musieli traktować ją jako zagrychę. Czesi nie musieli, więc podkreślili, że tylko małe Polaki zagryzają pod nią.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

205piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Gruba ryba4piorunów

Wystarczyło kilka zdań tekstu żeby widzieć że wypluł je ChatGPT. Pamiętaj że obowiązuje AI Act więc masz obowiązek oznaczać treści wygenerowane przez LLM.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

Mały krok dla świata, ale duży krok dla Europy - Niemiecka rakieta Spectrum - firmy Isar Aerospace - zaliczyła w piątkowy wieczór udany start z Centrum Kosmicznego Andøya w północnej Norwegii. Nieco ponad siedem minut później zapisała się w księdze rekordów, okrążając naszą planetę po eliptycznej ścieżce.

Już podczas naszego drugiego lotu staliśmy się pierwszą europejską komercyjną firmą z branży kosmicznej, która wyniosła satelity na orbitę. Misja „Onward and Upward” zakończyła się pomyślnym startem i umieszczeniem ładunku na orbicie. To nowy rozdział w historii europejskich lotów kosmicznych.

https://x.com/NASASpaceflight/status/2096330730443780311?s=20

GURU

w helikoptery

15piorunów

* Co gdyby - ale posłuchaj - co gdyby rozebrać starego Huey, obudować go tak żeby wyglądał jak bękart Lamborghini i bombowca z II wojny światowej, napierdzielić z każdej strony wieżyczek strzeleckich, i spróbować opchnąć to wojsku?

* Potrzymaj mi burgera.

P E N E T R A T O R !

https://en.wikipedia.org/wiki/American_Aircraft_Penetrator

Fanatyk2piorunów

@Opornik Cobra też była na bazie Huey'a, więc to samo w sobie aż tak nie dziwi. A, że na początku lat '90, F-117 był tym nowym "cool" samolotem, to i im bardziej wszystko było kanciaste, tym lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Podróże

0piorunów

Wewnątrz NAJLEPSZEGO, ULTRA LUKSUSOWEGO hotelu na Filipinach 🇵🇭 (Manila)

Jak wygląda 5-gwiazdkowy hotel Forbes na Filipinach i ile kosztuje noc w takim miejscu? 🇵🇭 W materiale pokazano hotel, jego luksusowe wnętrza, udogodnienia oraz ceny. Jest też zwiedzanie hotelu w towarzystwie Filipinki. #podroze #podrozujzhejto #filipiny #ciekawostki #azjatki #hejto