Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ekonomia

GURU

w Geopolityka / Front / Wojna

2piorunów

Europa bez USA? Ile to będzie kosztować?

Przy okazji ile kto naprawdę dał $$$ Ukrainie ( 06:52 ), i ile USA straci ( 9:10 ). I taka wisienka na torcie na sam koniec - jak to wpłynie na popularność Euro, i na pozycję Amerykańskich spółek Big (Tech, które de facto zmonopolizowały rynek), gdy rynki i Europejczycy zaczną się zastanawiać, czy

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Srodowy przeglad wiesci ze wschodu ( ) dzieki Komiersantowi:

1. "To nie prezydent przemawiał. To był triumfator"
2. Światowe media o przemówieniu Donalda Trumpa w Kongresie
3. "Złoty wiek dopiero się zaczyna". Najważniejsze z przemówienia Trumpa w Kongresie
4. USA Czterech bojowników AFU dostało po 17 lat za inwazję na Kursk
5. Frekwencja w kinach w lutym była o jedną trzecią niższa niż w ubiegłym roku
6. Aktywność biznesowa w sektorze usług Federacji Rosyjskiej spadła do najniższych wartości od sześciu miesięcy
7. Putin zatwierdził Dronowa na gubernatora obwodu nowogrodzkiego
8. W ciągu pięciu lat liczba operacji zmniejszenia żołądka wzrosła 2,6-krotnie
9. Ministerstwo Pracy rozszerzyło listę zawodów dla zastępczej służby cywilnej
10. Ministerstwo Rolnictwa przygotowało nowy projekt ustawy o gospodarce gruntami
11. Rośnie liczba nieuczciwych grup kradnących konta Telegram

A wg dalszych rosyjskich zrodel:
Ropa ponizej 63 USD
EUR powyzej 95 RUB
Indii przez Iran i Uzbekistan do Kazachstanu przybył pierwszy pociąg kontenerowy.

Lider

w Hydepark

82piorunów

Premier Ontario Doug Ford właśnie anulował kontrakt Starlink Elona Muska i zakazał wszystkim amerykańskim firmom kontraktów rządowych w odpowiedzi na wojnę gospodarczą Trumpa z Kanadą.

„To już za nami” - powiedział Ford. „Nie będziemy przyznawać kontraktów ludziom, którzy umożliwiają i zachęcają do ataków gospodarczych na naszą prowincję i nasz kraj”.

I żeby było jasne: „Mogą winić tylko prezydenta Trumpa”.

Tak więc Trump rozpoczyna wojnę handlową, a teraz amerykańskie firmy zostają zablokowane w Kanadzie. To nie są „twarde negocjacje” - to nasz najbliższy sojusznik zamyka przed nami drzwi, podczas gdy Trump udaje, że „wygrywa”.

MAGA chciał wojny gospodarczej? Cóż, właśnie ją dostali. I to amerykańskie firmy i pracownicy wkrótce odczują ból.

https://x.com/allenanalysis/status/1896992053310996887

GURU40piorunów

Trump naprawdę myśli że nałożenie ceł na sąsiadów spowoduje powrót przemysłu do kraju. Walić to że Musk jeszcze do niedawna chciał stawiać w Meksyku gigafabrykę Tesli, ale po co o tym mówić, to niedobra jest.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Historia

14piorunów

28 lutego 1981 roku wprowadzono kartki na mięso i wędliny » Historykon.pl

W czasach PRL-u, gdy brakowało niemal wszystkiego – mebli, sznurka do wiązania snopów, a nawet papieru toaletowego, artykuły spożywcze, takie jak mięso i wędliny, stanowiły kluczowy element codziennego życia. Władze PRL wprowadziły system – kartki na mięso i wędliny już 33 lata temu. Od 28 lutego

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Średnia cena koszyka zakupowego wzrosła w styczniu br. względem grudnia o blisko 9 zł. Raport

Autorzy raportu przypomnieli, że według wstępnych danych GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2025 r. wzrosły o 5,3 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca były wyższe o 1 proc. Z danych zebranych przez ASM SFA wynika, że w styczniu br.

GURU

w Wiadomości Polska

18piorunów

Orlen zamyka ostatni kwartał 2024 na dużym plusie:

Grupa Orlen w ciągu trzech ostatnich miesięcy 2024 r. wypracowała 4 mld 664 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie sprzed roku zyski nie przekroczyły 1 mld zł.

Zysk operacyjny wyniósł 7 770 mln zł wobec 3 012 mln zł zysku rok wcześniej.
Zysk EBITDA sięgnął 11 483 mln zł wobec 6 607 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk EBITDA LIFO wyniósł 11 527 mln zł wobec 7 234 mln zł rok wcześniej.

Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 77 169 mln zł w IV kw. 2024 r. wobec 98 453 mln zł rok wcześniej.
"To był bardzo dobry kwartał dla Orlenu. Osiągnęliśmy świetne wyniki operacyjne. Zakończyliśmy prace nad strategią, która została doskonale przyjęta przez rynek i przyczyniła się do dwucyfrowego wzrostu kursu spółki. Wygenerowaliśmy dużą ilość gotówki, więc możemy zaoferować akcjonariuszom rekordowo wysoką dywidendę. W minionym roku co dziesiąta złotówka odprowadzana do budżetu państwa pochodziła z Orlenu" — skomentował prezes Ireneusz Fąfara, cytowany w komunikacie.

Jak to wyglądało z podziałem na segmenty?
>W IV kwartale 2024 r. segment Rafineria wypracował zysk EBITDA LIFO na poziomie 1,5 mld zł, wyższym o blisko 2 mld zł (r/r). Koncern osiągnął ten wynik w otoczeniu normalizujących się marż rafineryjnych, utrzymując wysoki stopień wykorzystania mocy rafineryjnych, sięgający 89 proc. Rafinerie Grupy w Polsce, Czechach i na Litwie przerobiły w tym czasie 9,6 mt ropy. W Polsce i Czechach osiągnięto wyższy uzysk paliw (r/r), przy nieznacznym spadku na Litwie, spowodowanym m.in. pracami konserwacyjnymi, wskazano w komunikacie.
>
>"Segment Petrochemia, pomimo wzrostu sprzedaży o 19 proc., pozostaje pod presją ze względu na niekorzystne czynniki rynkowe i makroekonomiczne. EBITDA LIFO segmentu wyniosła w czwartym kwartale ub.r. (-) 748 mln zł" — czytamy w materiale.
>
>"Segment Energetyka zanotował wynik EBITDA LIFO na poziomie blisko 2,3 mld zł, co potwierdza zasadność strategicznego rozwoju Grupy w tym kierunku.
>
>EBITDA LIFO segmentu Detal wyniosła 660 mln zł.
>
>Największy udział w wyniku miał segment Wydobycie, który wypracował EBITDA na poziomie 5 mld zł. Wpływ na to miał wzrost cen gazu o 9 proc., a także wzrost skali działalności w Norwegii i brak odpisu na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny
>
>Zysk EBITDA na poziomie 4,4 mld zł zanotował w IV kwartale ub.r. segment Gaz

Warto tutaj podkreślić, że
>Łączna moc zainstalowana w Grupie Orlen wyniosła 6,1 GWe. W tym czasie wyprodukowano 4,9 TWh energii elektrycznej. Obecnie już ponad 70 proc. energii elektrycznej w Grupie ORLEN wytwarzane jest z odnawialnych źródeł oraz w jednostkach zasilanych gazem"
Czyli sporo tam OZE.

Sieć Orlen powiększyła się w ciągu roku o 347 stacji paliw, których łącznie koncern ma 3 517 w siedmiu krajach Europy. Jednocześnie konsekwentnie inwestuje w stacje alternatywnego tankowania, których liczba zwiększyła się o 135 (r/r) do 869. Rośnie także liczba punktów sprzedaży pozapaliwowej. Obecnie jest ich już ponad 2,7 tys., podano też w materiale.

Wyniki niby fajne, ale to przecież naszym kosztem - to my płacimy więcej za paliwo, energię, gaz itd, przedsiębiorcy też za to płacą i muszą podnosić ceny za inne produkty (transport i produkcja przecież kosztuje). No mieszane uczucia ma człowiek.

https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/orlen-ujawnil-wyniki-finansowe-zysk-wzrosl-kilkukrotnie/156s4s4

GURU

w Energetyka

37piorunów

Fajny artykuł dotyczący w : https://wysokienapiecie.pl/97538-gornictwo-wegla-kamiennego-w-polsce/

Opisuje on jak historycznie wyglądało wydobycie węgla, jak wygląda teraz i jakie są przewidywania, że będzie wyglądać w przyszłości.

Dziś koszt płacy polskiego górnika (ze wszystkimi dodatkami, nagrodami, składkami i podatkiem dochodowym) przekracza 11 tys. zł miesięcznie (z czego na rękę dostaje ok. 6 tys. zł). Amerykański górnik zarabia realnie praktycznie tyle co pół wieku temu (25 tys. zł). Jednym z powodów jest to, że wydajność amerykańskiego górnictwa spada od 20 lat i dziś jest już zaledwie 10-krotnie wyższa niż w Polsce i porównywalna z nowym rosnącym konkurentem – Indonezją.

Gdy przeliczymy koszty płac i wydajność na płacowe koszty wydobycia węgla, to w Indonezji wyniosą one dziś zaledwie 4 dolary, w RPA będzie to 6 dol, w USA już 10 dol., a w Polsce aż 50 dolarów.

Czemu w ogóle o tym wydobyciu się mówi? Ponieważ umowa społeczna z poprzednim rządem zakłada pewne wydobycie które oderwane jest od faktycznego zapotrzebowania przez energetykę. Już dzisiaj wydobywa się więcej niż potrzebujemy (i składuje pod chmurką) bo sprzedać tego nie ma gdzie, bo koszty wydobycia wysokie (więc i koszt produktu wysoki), a w kolejnych latach będzie jeszcze gorzej, bo coraz większy udział OZE (wiatraki, fotowoltaika itp) będzie wymagał coraz mniej węgla spalonego w elektrowniach. Czyli będziemy jako podatnicy jeszcze więcej dorzucać hajsu do tego kosztownego "hobby".

https://www.parkiet.com/surowce/art39687381-gornictwo-znow-ma-problemy

Dlatego też trendy, które miały miejsce w energetyce w 2023 r., wpływały niekorzystnie na popyt na „czarne złoto”: spadek zużycia energii, negatywny bilans wymiany z zagranicą, wzrost znaczenia innych źródeł (OZE, gaz) – w sumie wolumen generacji węglowej w ub.r. spadł o ponad 20 TWh. Prawie 10 TWh dotyczyło produkcji bloków opartych na węglu kamiennym, co oznacza zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel ze strony energetyki o ok. 5 mln ton. To bardzo znacząca wielkość, gdyż łączne zużycie tego paliwa przez firmy energetyczne to ok. 30 mln ton rocznie. Dodatkowo w 2023 r. firmy te weszły z wysokimi zapasami węgla, często zakupionymi z importu po wysokich cenach podczas kryzysu paliwowego w 2022 r.

Warto spojrzeć na liczbę 30 mln ton jako zużycie przez firmy energetyczne, ponieważ w zeszłym roku górnictwo wydobyło chyba 33 mln ton. Co zrobić z nadmiarem? Spalić nie ma gdzie (bo sieć energetyczna musi się bilansować - nie można przecież wyprodukowanej energii przechować na "później" w kablach), sprzedać nie ma komu (bo Australia, Indonezja i te sprawy) a za wydobycie trzeba zapłacić.

A tutaj przewidywania ze stycznia zeszłego roku, że będziemy dopłacać po 10 mld PLN rocznie do górnictwa. No nie pomylili się (wynik za zeszły rok to 11 MLD PLN straty w spółkach węglowych, a nie wliczono w to emerytur górniczych)

https://wysokienapiecie.pl/96389-gornicy-wykopali-czarna-dziure-bedziemy-doplacac-10-mld-zl/

Powodów jest kilka, a zacząć można od:
>Pierwszy to przyzwolenie na dramatycznie rosnące koszty. W ciągu ostatnich dwóch lat wydobycie w całym polskim górnictwie spadło o 6 mln ton rocznie (w tym o 1,5 mln ton w PGG), chociaż nie wynikało to z żadnej decyzji Brukseli. W tym samym czasie koszt płac, dodatków, pensji i nagród tylko w największej Polskiej Grupie Górniczej wzrósł o 2,8 mld zł. Średnie wynagrodzenie ze wszystkimi dodatkami i premiami w PGG (liczony jako koszt pracodawcy) wzrósł z 10,7 tys. zł w 2022 r. do 17,1 tys. zł miesięcznie brutto. Od 2021 wzrosły także o ponad 2,2 mld zł koszty materiałów i energii, ale w takiej sytuacji tym bardziej należało trzymać płace w ryzach.

Autorytet1piorunów

Mnie zawsze niszczy fakt, że w krajach gdzie koszty są niskie, wynikają m.in. z faktu, że to są kopalnie odkrywkowe 🙃

GURU2piorunów

@AureliaNova no to może wykopmy na Śląsku wielką dziurę i będziemy też wydobywać tanio. A nie czekaj, najpierw my się musiał jeden z drugim szwagrem nakraść przy sprzedaży materiałów/usług/narzędzi, potem by znów rozciągali rok na 15-18 miesięcy i by znów wyszło drożej 😉

GURU2piorunów

Mnie zawsze śmieszy argument ile to nie mamy pod ziemią miliardów ton węgla wartych miliardy, zupełnie jak argument ile złota pływa w oceanach albo jest diamentów na asteroidach - no niby jest, ale weź to stamtąd wydobądź najpierw XD

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Wysoka stopa inflacji skłania Belgów do robienia zakupów za granicą

Belgijska stopa inflacji jest jedną z najwyższych w porównaniu z krajami sąsiednimi - wynika z najnowszego raportu Federalnej Służby Publicznej FPS Finance. Coraz więcej Belgów robi zakupy we Francji, ponieważ mogą zaoszczędzić nawet do trzydziestu procent w przypadku niektórych produktów. Inflacja

GURU

w Wiadomości Polska

75piorunów

Górnictwo przyniosło spore straty w zeszłym roku:

Sektor górnictwa węgla kamiennego zanotował w 2024 r. 11,06 mld zł straty netto, wobec 4,8 mld zł zysku netto rok wcześniej — wynika z danych opublikowanych we wtorek przez katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu. Przychody ze sprzedaży węgla były o jedną trzecią niższe niż rok wcześniej.

Zgodnie z danymi ARP przychody ze sprzedaży węgla wyniosły 25,43 mld zł wobec 37,9 mld zł w 2023 r., a przychody całego sektora wyniosły 41 mld zł wobec prawie 56 mld zł w 2023 r. Inne wskaźniki finansowe również zanotowały spadki; wzrosły natomiast koszty sektora górnictwa węgla kamiennego z 48 mld zł w 2023 roku do niemal 54 mld zł.

W badanym okresie 17 kopalń wydobyło ogółem 32,078 mln ton węgla, w tym energetycznego 23,849 mln ton, a koksowego 8,229 mln ton. Zapasy węgla na koniec września wynosiły ogółem 5,530 mln ton. Branża zatrudniała 71,3 tys. osób. Wydajność wyniosła 450 ton na pracownika za trzy kwartały (150 ton na pracownika na kwartał).

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/ogromna-strata-polskiego-gornictwa-branza-traci-miliardy/dx2zv2x

Gruba ryba10piorunów

Polskie górnictwo przynosi straty? Nowe, nie znalem

GURU4piorunów

@Cinkciarz oczywiście dopłaty do ZUS jakie płaci cały kraj za górników doliczyles? Bo oni mają podobno każda wpłacaną złotówkę liczoną jako 1.5 a różnicę płacimy my, a nie spółki węglowe. Straty generowane górnictwem (tąpnięcia itp) też? Wcześniejsze emerytury w wieku 4X lat?

Fenomen0piorunów

@damw jaki ZUS, chorobowe czy co? Mnożnik mają do przepracowanych lat na dole i może wynosić nawet x1.8 w przypadku ścianowego. A płacimy na wszystkie przywileje emerytalne, nie tylko górników. To powoduje że FUS sie nie spina, nie ma natomiast wpływu na bilans branży.
Szkody powodowane przez wydobycie pokrywane są przez kopalnie oczywiscie i to sie wlicza do kosztów wydobycia. Tak samo jak administrację czy prąd.
Ja sie juz rzuca kamieniami, to wypadałoby wiedzieć za co.
To co z tym zyskiem w 2023?

Fenomen0piorunów

@Zuorion heh, ale my nie o tym, prawda?
Zadałem proste pytanie, wynikające wprost z tekstu wrzucenego przez OPa, i co, nikt nie umie odpowiedzieć jak to jest, że był zysk, a jest strata?

GURU1piorunów

@Cinkciarz hmmm może się będę mylić, ale czy to może mieć jakiś związek z obowiązkowym kupowaniem przez polskie spółki energetyczne polskiego, drogiego węgla, a ten obowiązek wynikał z pisowskich zarządów w tych spółkach? I żeby zadowolić nasze lobby górnicze wszyscy płaciliśmy więcej za energię (niż byśmy mogli płacić kupując węgiel gdzieś indziej)?

Fenomen0piorunów

@damw Być może, ciekawe. To z głowy czy masz jakieś źródła?
No i pytanie - czy skoro w 2024 była strata, to my, konsumenci, mniej płaciliśmy za prąd?

GURU2piorunów

@Cinkciarz już w połowie 2023 roku górnicy już narzekali, że energetyka przestała odbierać zakontraktowany węgiel: https://nettg.pl/gornictwo/197992/energetyka-nie-odbiera-wegla-staramy-sie-rozwiazac-ten-problem - to był jeszcze ten rok, gdzie jakiś zysk był. Coraz więcej OZE, łagodna zima, więc i się hajsy nie zgadzają

To może kolejny artykuł, tym razem styczeń 2024: https://www.parkiet.com/surowce/art39687381-gornictwo-znow-ma-problemy

>Krajowe górnictwo węgla kamiennego jest silnie powiązane z energetyką (produkcja prądu i ciepła). (...) Dlatego też trendy, które miały miejsce w energetyce w 2023 r., wpływały niekorzystnie na popyt na „czarne złoto”: spadek zużycia energii, negatywny bilans wymiany z zagranicą, wzrost znaczenia innych źródeł (OZE, gaz) – w sumie wolumen generacji węglowej w ub.r. spadł o ponad 20 TWh. Prawie 10 TWh dotyczyło produkcji bloków opartych na węglu kamiennym, co oznacza zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel ze strony energetyki o ok. 5 mln ton. To bardzo znacząca wielkość, gdyż łączne zużycie tego paliwa przez firmy energetyczne to ok. 30 mln ton rocznie. Dodatkowo w 2023 r. firmy te weszły z wysokimi zapasami węgla, często zakupionymi z importu po wysokich cenach podczas kryzysu paliwowego w 2022 r. Wysoki poziom zapasów, niskie zapotrzebowanie na paliwo oraz duży spadek cen na rynkach międzynarodowych skutkował wysoką przeceną węgla energetycznego w kontraktach na 2024 r
o tu kolejny fajny art: https://wysokienapiecie.pl/96389-gornicy-wykopali-czarna-dziure-bedziemy-doplacac-10-mld-zl/

>Pierwszy to przyzwolenie na dramatycznie rosnące koszty. W ciągu ostatnich dwóch lat wydobycie w całym polskim górnictwie spadło o 6 mln ton rocznie (w tym o 1,5 mln ton w PGG), chociaż nie wynikało to z żadnej decyzji Brukseli. W tym samym czasie koszt płac, dodatków, pensji i nagród tylko w największej Polskiej Grupie Górniczej wzrósł o 2,8 mld zł. Średnie wynagrodzenie ze wszystkimi dodatkami i premiami w PGG (liczony jako koszt pracodawcy) wzrósł z 10,7 tys. zł w 2022 r. do 17,1 tys. zł miesięcznie brutto. Od 2021 wzrosły także o ponad 2,2 mld zł koszty materiałów i energii, ale w takiej sytuacji tym bardziej należało trzymać płace w ryzach.
>Zgodnie z tzw. umową społeczną płace miały rosnąć o 3,4-3,8 proc. ponad inflację. Związkowcy wykorzystali uległość rządu i w marcu 2022 r. wynegocjowano bardziej korzystny mechanizm wzrostu wynagrodzeń – 1 proc. ponad inflację.
>Ale potem negocjowano jeszcze indywidualnie podwyżki w każdej spółce górniczej, które były jeszcze wyższe, a rząd oczywiście się godził (wybory!). Sytuacją swoich firm związki nie muszą się przecież przejmować, bo budżet zawsze dołoży…
skończmy wreszcie udawać, że górnictwo w PL jest opłacalne - nie jest. Cały kraj dorzuca się grube miliardy na preferencyjne emerytury, na utrzymanie cholernie drogiego i nieopłacalnego wydobycia. Ja mam nadzieję, że dorzucanie do tego drogiego hobby jakie uprawiają nasze górnicy (w sensie bezsensownego i drogiego rycia w ziemii) się skończy dużo szybciej, niż by wynikało to z umowy społecznej jaką wynegocjowali górnicy z Morawieckim.

I jeszcze jeden artykuł: https://wysokienapiecie.pl/97538-gornictwo-wegla-kamiennego-w-polsce/#Prawdziwe_powody_upadku

Oraz na koniec podsumowanie ile zarabia górnik w USA, jakie ma wydobycie, i jaki jest koszt w wydobycia w porównaniu z naszymi górnikami

edit: a to jeszcze na koniec napiszę tak: 71300 osób pracujących w górnictwie. Gdzieś tutaj napisałem wyżej, że w którymś tam roku średnia płaca 17k brutto, czyli około 200k rocznie. A w tym samym czasie jeszcze podatnik polski musi dorzucić na każdego górnika ponad 150k za zeszly rok, bo sie to hobby nie spina (11 000 000 000 / 71300 = 154277.69986 zł)

Energetyka nie odbiera węgla? „Staramy się rozwiązać ten problem”Górniczy związkowcy alarmują, że spółki energetyczne przestały odbierać zakontraktowany węgiel i ostrzegają, że kopalne wkrótce znów mogą znaleźć się na skraju upadłości. - Te problemy nie są zależne ani od energetyki, ani od branży górniczej. Staramy się sobie z nimi poradzić. Myślę że na dzisiaj sytuacja jest pod kontrolą – stwierdził w rozmowie z portalem - - netTG.pl – Gospodarka - LudzieNettg
GURU2piorunów

@Cinkciarz wcześniej nie miałem czasu poszukać źródeł dla Ciebie. Dopiero niedawno wróciłem do domu i mogłem usiąść żeby Ci te materiały podrzucić. Miłej lektury. Zwłaszcza ten materiał z wysokiego napięcia fajnie napisany z wykresami, danymi itd

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Gospodarka

36piorunów

Kompletnie nie wiedziałem do jakiej społeczności to wrzucić, podło finalnie na

Nie wiem czy wiecie, ale największe w Europie i jedno z największych na świecie złoże rudy miedzi leży w granicach naszego kraju.

Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy znany też jako Zagłębie Miedziowe to bardzo ważny punkt na mapie Polski. Znajduje się tu największe w Europie i jedno z największych na świecie złoże rudy miedzi, którego identyfikacja odmieniła region i wywarła ogromny wpływ na gospodarkę kraju.

Nowe Zagłębie Miedziowe, znane również jako Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy (LGOM), zaczęło się rozwijać w kilka lat od udokumentowania złoża podczas badań prof. Jana Wyżykowskiego. Jak wskazuje dr inż. Mateusz Jabłoński z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w komentarzu dla Geekweeka, "profesora Wyżykowskiego nazywa się często odkrywcą, lecz eksploatacja miedzi na tym terenie w mniejszej skali funkcjonowała już na długo przed jego urodzeniem, a Dolny Śląsk był silnym ośrodkiem wydobywczym miedzi od XVII wieku". Teraz ten kluczowy region przemysłowy w Polsce obejmuje obszar między miastami Legnica i Głogów, w tym powiaty legnicki, lubiński, głogowski oraz polkowicki.

Czemu to odkrycie jest takie ważne?

Eksploatowane przez KGHM Polska Miedź złoże przynosi Polsce szereg korzyści. Wydobywana w Zagłębiu Miedziowym miedź znajduje zastosowanie w wielu sektorach, takich jak energetyka, elektronika, czy motoryzacja i zbrojeniówka. Miedź jest kluczowa m.in. w produkcji kabli, samochodów elektrycznych czy OZE.

Polecam przeczytać pełny artykuł, bo można tam znaleźć dużo innych informacji:
https://geekweek.interia.pl/technologia/news-co-polska-ma-pod-ziemia-najwieksze-w-europie-i-jedno-z-najwi,nId,21064086

A wyniki KGHM za III kwartał 2024 można sprawdzić np tutaj: https://kghm.com/pl/inwestorzy/centrum-wynikow

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Indie na drodze do bycia supermocarstwem gospodarczym. Czy sukces jest pewny?

W nadchodzących dekadach Indie mają stać się trzecią co do wielkości gospodarką świata, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym i Chinom. Co więcej, nie jest wykluczone, że w dłuższej perspektywie mogą wyprzedzić także Państwo Środka. Jakie czynniki sprzyjają temu wzrostowi, a jakie mogą stanowić

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Wynagrodzenia rosną wolniej. Dostajemy jednak na rękę tyle, co brutto trzy lata temu

Dynamika wzrostu wynagrodzeń spowalnia, co może zmniejszać presję inflacyjną. Pozytywnie w styczniu zaskakuje produkcja budowlano-montażowa. [...] Wynagrodzenia wyraźnie spowalniają. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2025 r. wyniósł 9,2 proc. To drugi z rzędu

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

16piorunów

Polska na podium w rankingu najwyższych cen energii dla przemysłu na świecie.

W cenie dla gospodarstw domowych jesteśmy trochę dalej, bo w 30 ale poczekajmy jeszcze trochę. Tymczasem firmy juz mogą spokojnie upadać a gospodarka się zwijać. Więcej: https://www.globalpetrolprices.com/electricity_prices/ #energetyka #polska #gospodarka #ekonomia #swiat #prad

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

I na dokladke jeszcze czyli z sowieckiego Komiersanta:

1. Putin: Rosyjskie Siły Zbrojne Przekroczyły Granicę Z Ukrainą W Obwodzie Kurskim
2. Sprawa karna dotycząca defraudacji podczas realizacji programu rolnego Union State zamknięta
3. Putin: Rosja gotowa wrócić do stołu negocjacyjnego w sprawie Ukrainy
4. Aresztowano 14 członków rosyjskiej mafii w Hiszpanii
5. Izrael pozostawia swoje wojska w południowym Libanie
6. Wypadek z udziałem rannego członka SVO badany jako morderstwo
7. Nabiullina ostrzega przed „wirusem rippera”
8. Ławrow wypowiedział się przeciwko barierom dla migrantów zarobkowych z Azji Środkowej
9. Dynamo zamierza pozyskać pomocnika Danilę Glebowa z Rostowa
10. Sędzia meczu Realu Madryt podejrzany o stworzenie konfliktu interesów
11. Jaki jest powód rosyjskiego boomu IPO pod sankcjami?

Nie wiem czy jest jakis temat, ktory chcecie specjalnie sprawdzic wiec wybralem ten o "rolnictwie"

>Z bulw wyrosły odpady
>Zamknięto sprawę karną o defraudację podczas realizacji programu rolnego Union State
>Jak dowiedział się „Kommiersant”, w ramach programu Państwa Związkowego „Innowacyjny rozwój produkcji ziemniaków i topinamburu” mogło zostać skradzionych ponad 67 milionów rubli. Oskarżono o popełnienie przestępstwa prezesa i założyciela Agrisovgaz Engineering LLC, Siergieja Skripnikowa, który udostępnił raporty badawcze innych osób. Obrońca Siergieja Skripnikowa ma nadzieję udowodnić jego niewinność przed sądem.
>
>Siergiejowi Skripnikowowi zarzuca się oszustwo na dużą skalę (część 4, artykuł 159 Kodeksu karnego), którego dopuścił się w ramach realizacji programu Państwa Związkowego „Innowacyjny rozwój produkcji ziemniaków i topinamburu na lata 2012–2015”. Celem programu było zaopatrzenie ludności Rosji i Białorusi w wysokiej jakości ziemniaki własnej produkcji oraz produkcja zdrowej żywności z topinamburu, zwanego także „słonecznikiem” i „bulbą”. Koszt programu oszacowano na 7,5 miliarda rubli. W tym samym czasie środki budżetowe Państwa Związkowego w wysokości 1,5 mld zł skierowano na realizację prac badawczo-rozwojowych.
>
>Dla nich w grudniu 2015 r. podpisano umowę na kwotę 560 mln rubli pomiędzy ówczesnym dyrektorem Departamentu Hodowli Roślin, Chemizacji i Ochrony Roślin Ministerstwa Rolnictwa, akademikiem Piotrem Czekmariowem, a rektorem Moskiewskiej Akademii Rolniczej im. K. A. Timirjaziewa (obecnie Rosyjski Państwowy Uniwersytet Rolniczy), akademikiem Wiaczesławem Łukomcem.
>
>W grudniu tego samego roku pan Skripnikov, występując w roli kontrahenta, przygotował dziesięć sprawozdań z prac badawczo-rozwojowych, mających na celu zapewnienie realizacji działań programu, „których realizacja nie pociągnęła za sobą kosztów finansowych”.
>
>Następnie oskarżony wprowadził w błąd urzędników Ministerstwa Rolnictwa i Akademii, którzy przyjęli jego raporty i zapłacili za nie z pieniędzy budżetowych, co spowodowało szkody na wyjątkowo dużą skalę. Obecnie jego wartość szacuje się na 69 milionów 176 tysięcy 900 rubli.
>
>Co więcej, za stronę poszkodowaną uznano rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa.
>
>Przedstawiciele pana Skripnikowa poinformowali gazetę Kommiersant, że oskarżony ma 65 lat i ostatnie półtora roku tego czasu spędził na przesłuchaniu w areszcie śledczym. Firma „Agrisovgaz Engineering” zajmowała się budową szklarni, m.in. w Arktyce, dlatego pan Skripnikow nie był daleko od programów Ministerstwa Rolnictwa i Akademii Rolniczej. Nie brał on jednak bezpośredniego udziału w rozwoju uprawy ziemniaków i topinamburu, ale kupił i dokończył prace badawcze prowadzone przez innego wykonawcę programu, który napotkał szereg problemów. Zostały one ukończone i dostarczone klientowi w ciągu zaledwie kilku dni, co ostatecznie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy organów ścigania.
>
>W każdym razie badania dotyczące przechowywania materiału siewnego i przetwarzania topinamburu zostały przyjęte i opłacone, ale sam program Union State nie został w całości zrealizowany, jak podano w zasobach informacyjnych.
>
>W każdym razie przedstawiciele oskarżonych uważają, że roszczenia nie powinny pochodzić od Ministerstwa Rolnictwa, lecz od Union State, które nie zostało uwzględnione w tej sprawie.
>
>Sprawę karną początkowo przeniesiono do Sądu Rejonowego Mieszczańskiego w Moskwie, jednak ten zdecydował o zmianie właściwości terytorialnej. Materiały przesłano do Dworu Koptewskiego, na którego terenie mieści się akademia rolnicza.
>
>Prawnicy pozostawili tę decyzję uznaniu sądu, ale sprzeciwili się przedłużeniu przez Sąd Mieszczański aresztu pana Skripnikowa o sześć miesięcy. Jednakże Sąd Miejski w Moskwie, po rozpatrzeniu apelacji prokuratora i skarg obrony, w środę 19 lutego, zdecydował, że rozprawa odbędzie się w Koptewie, a jedyny oskarżony spędzi ją w areszcie.
A zatem - w Rosji jest stabilnie.

Osobistość2piorunów

@RedCrescent Pan Skripnikow za⁎⁎⁎ał trochę więcej jak 10% kasy z programu. Czyli bardzo przepisowo i według wszelkich wytycznych obowiązujących w kraju kacapów. Ale nie podumał, że jest czas wojenny i należy się działka kryszy armijnej. Jak ktoś, k⁎⁎wa, nie umie robić interesów, to tak się kończy amatorska zabawa.

Fanatyk0piorunów

@Michot
Mi sie podoba (na tyle na ile mozna wierzyc ) sledztwo i litera prawa.

Ale skoro tutaj mamy kraj o tej wspanialej "duszy" to wcale bym sie nie zdziwil jakby te " 10% " byly tylko wersja oficjalna, tluste koty odpowiednio sie nasycily swoja krysza, a tutaj trzeba bylo kozla ofiarnego poswiecic.

I tak mamy: wspaniale funkcjonujacy bezmiar sprawiedliwosci, lud sowiecki sie cieszy, ze winni zostali ukarani, przyklad poszedl w kraj a bylo/bedzie po staremu.

"Dla nich w grudniu 2015 r. podpisano umowę na kwotę 560 mln rubli "
vs
"przyjęli jego raporty i zapłacili za nie z pieniędzy budżetowych, co spowodowało szkody na wyjątkowo dużą skalę. Obecnie jego wartość szacuje się na 69 milionów 176 tysięcy 900 rubli."

12,5% faktycznie akceptowalna "marza"

Osobistość1piorunów

@RedCrescent Nie no, koncepcja kozła ofiarnego też się trzyma kupy. Jakby nie spojrzeć, Bogu niech będą dzięki, że korupcja w tak ostentacyjnej i umocowanej systemowo formie została w Polsce zwalczona.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Pajacowania ciąg dalszy
---------
"Cinkciarz.pl nie tylko przewodzi innowacjom w świecie finansów, ale wkrótce wprowadzi na rynek także użyteczny produkt, który idealnie oddaje rzeczywistość – papier toaletowy KNF, czyli Kocham Najbardziej Finanse" — taki komunikat pojawił się w środę 19 lutego na stronie firmy.

"Spółka planuje uczestniczyć w przetargach publicznych oraz nawiązać współpracę z urzędami w całej Polsce, aby dostarczać papier toaletowy w hurtowych ilościach. Cinkciarz.pl zamierza uczynić ten produkt dostępnym nie tylko w instytucjach publicznych, ale także na stacjach paliw i innych miejscach o dużym natężeniu ruchu" — czytamy dalej.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/cinkciarzpl-wypuszcza-papier-toaletowy-knf-nie-licuje-z-powaga-sytuacji/xwkcklk

GURU2piorunów

@Konto_serwisowe Kiedyś używałem i całkiem wygodna była ich karta do wielu walut. Niestety nieźle się stoczyli. Dobrze, że nic tam nie straciłem.

Gruba ryba3piorunów

@nbzwdsdzbcps Mieli dobrą pozycję na rynku. Gdy chciałem przewalutować większą kwotę w 2017, to co prawda wybrałem walutomat, ale oni byli drudzy w moim rankingu. Pewnie nie dowiemy się prędko co się "zesrało".

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Najbogatsza wyspa świata zbankrutowała. „Szał konsumpcji”

Nauru to wyspiarski kraj położony w malowniczej Mikronezji na Oceanie Spokojnym. Niegdyś nazywany był „najbogatszą wyspą świata”. Dziś mieszkańcy zmagają się z biedą i problemami zdrowotnymi. Nauru, państwo położone w południowo-zachodniej części Oceanu Spokojnego, słynie z malowniczych krajobrazów:

GURU

w Gospodarka

8piorunów

Wojna o surowce – Grenlandia, Ukraina, Kongo i globalna walka o minerały ziem rzadkich

Minerały i zasoby stały się kluczowym polem bitwy w wojennej ekonomii. Od dłuższego czasu przodują w tym wyścigu Chiny, inwestujące w regionach takich jak Ameryka Łacińska i Afryka, aby zabezpieczyć kluczowe surowce dla swojego przemysłu wytwórczego. Ale obecnie także Stany Zjednoczone zwracają

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Doskonale wiesci z dzieki uprzejmosci Komsomolskiej
Czy wiedzieliscie, ze "dolar nadal spada"? Patrzac na to jak sie ekscytuja w kraju Stalina i Putina umocnieniem waluty mozna domniemywac, ze wymuszona ignorancja podczas zalamania kursu jednak przykrywala to jak ich bolalo:

Rubel w górę, ceny w dół: jakie towary mogą stać się tańsze ze względu na umocnienie rosyjskiej waluty
KP.RU wymieniła towary, które mogą stać się tańsze ze względu na umocnienie rubla.

ZA RUBLA? Dolar nadal spada - Bank Centralny daje już 90,31 rubla za jednego "greenbacka" - o 12,5 rubla (lub 12,16%) taniej niż miesiąc temu. Idealnie byłoby, gdyby importowane towary i wycieczki zagraniczne stały się tańsze. Ale czy tak jest?

Zacznijmy od samych voucherów. Niektóre kanały Telegramu donoszą, że na tle spadającego dolara Rosjanie zaczęli masowo kupować vouchery - głównie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Tajlandii, Turcji i Egiptu. Popyt skoczył o 20%!
- Faktem jest, że wielu z tych, którzy planowali wakacje na majowe święta, dokonało wczesnych rezerwacji, było to na początku stycznia", Siergiej Golov, prezes Związku Biur Podróży, wyjaśnił sytuację dla KP.RU. - Przy wczesnej rezerwacji można kupić vouchery z 20-30-procentową zniżką. Dokonujesz 10% przedpłaty, a następnie, nie później niż 2-3 tygodnie przed wyjazdem, dopłacasz pozostałą kwotę. Teraz dolar spadł, rubel się umocnił, a ludzie masowo płacą za wycieczki, aby ustalić ich zakup po korzystnym kursie.
Okazuje się, że w rublach, jeśli zapłacisz teraz, wycieczka będzie kosztować gdzieś 12% (czyli tyle samo, co deprecjacja dolara) taniej niż miała być w styczniu. Należy jednak pamiętać, że w agencjach kurs dolara jest nieco wyższy niż w Banku Centralnym - brane są pod uwagę koszty transferu pieniędzy i opłaty agencyjne.
A co z letnimi wycieczkami? Czy jest sens wykupywać je już teraz. A może lepiej poczekać - co jeśli dolar spadnie jeszcze niżej do lata? - Można oczywiście poczekać", mówi Golov, "ale istnieje ryzyko. Dolar może nawet nie potanieć, a poza tym, gdy będziesz czekać, skończą ci się pokoje hotelowe.

Według eksperta, bardziej opłaca się korzystać z możliwości wczesnej rezerwacji - Ale okres wczesnej rezerwacji na lato w większości się skończył, a teraz ceny wycieczek w dolarach wzrosną - przewiduje Golov.
Więc jeśli ktoś wybiera się na wakacje za granicę, lepiej nie zwlekać z zakupem - teraz i kurs jest korzystny, a jeśli masz szczęście, możesz jeszcze mieć czas, aby złapać zniżkę za wczesną rezerwację.

ZAGRANICZNE SAMOCHODY STANĄ SIĘ BARDZIEJ PRZYSTĘPNE CENOWO
Być może najczęściej importowanym produktem są samochody. A co z nimi?

- Zmiany kursów walutowych mają wpływ na ceny, jeżeli mają charakter długoterminowy - wyjaśnił KP.Ru wiceprezes Narodowego Związku Samochodowego Jan Heitzeer. - No to zobaczymy, przynajmniej na razie ceny w salonach się nie zmieniają, a poza tym auta, które są teraz w sprzedaży, zostały kupione już parę miesięcy temu. Jeśli chodzi o samochody, które będą kupowane od producentów po obecnych cenach, to nie należy spodziewać się obniżki ich cen np. pod koniec wiosny lub na początku lata. Najwięcej, co mogą zrobić sprzedawcy samochodów, to oferować jednorazowe promocje – ukierunkowane rabaty lub udostępniać dodatkowe opcje.

Zdaniem eksperta, samochody dostarczane do Rosji poprzez import równoległy mogą stać się tańsze proporcjonalnie do spadku kursu dolara.

MÓWIĄ, ŻE SMARTFONY SĄ STAJĄ SIĘ TANSZE…
Zaledwie kilka dni temu szefowa Banku Centralnego Elwira Nabiullina zauważyła, że umocnienie rubla jest „czynnikiem dezinflacyjnym”, który doprowadził do spowolnienia wzrostu cen towarów importowanych, w szczególności smartfonów. Jak zachowują się urządzenia gospodarstwa domowego w ogóle? - Notujemy wzrost sprzedaży iPhone'ów, przede wszystkim modeli 16 Pro i 16 Pro Max - powiedział Wildberries portalowi KP.RU. - Ceny na stronie ustalane są wyłącznie przez sprzedawcę, niektórzy z nich szybko reagują na zmiany kursów walut i mogą obniżać ceny.

Jak zauważono na rynku, wahania kursów walut mają największy wpływ na produkty takie jak smartfony, tablety, inteligentne zegarki i słuchawki.

Jednak nie wszędzie tak jest.

- Zmiana kursu walutowego nie ma istotnego wpływu na ceny sprzętu AGD i elektroniki w krótkim okresie - poinformował M.Video-Eldorado w oficjalnym komunikacie przesłanym do KP.RU. - W chwili obecnej nie obserwujemy znaczących wahań cen, a dynamika pozostaje w ramach oczekiwanych trendów rynkowych.

Sprzęt ma jednak stać w najbliższych dniach, choć nie chodzi tu o cenę dolara.

- W oczekiwaniu na okres świąteczny, przypadający na 23 lutego i 8 marca, duzi detaliści z wyprzedzeniem planują działania promocyjne i zapewniają odpowiednie zapasy towarów. Dzięki temu konsumenci mają dostęp do szerokiego wyboru sprzętu na atrakcyjnych warunkach, tłumaczą sprzedawcy sprzętu.

TO JEST TYLKO TROCHĘ
Ósmy marca już tuż-tuż. Jak wiemy, nasi floryści kupują większość gotowych kwiatów i materiałów do nasadzeń za granicą - czy to oznacza, że bukiety staną się bardziej przystępne cenowo?

„Nie sądzę, żeby nastąpił jakiś znaczący spadek cen” – powiedziała KP.RU Walentyna Safronowa, prezes Stowarzyszenia Rosyjskich Florystów. - Wręcz przeciwnie, ósmego marca tradycyjnie obserwuje się wzmożony popyt na kwiaty, a co za tym idzie, także wzrost cen. Ponadto zapłata za zaopatrzenie na święta odbywała się po wysokiej stawce, więc obecne umocnienie rubla w żaden sposób na to nie wpłynęło. Jeśli mówimy o dostawach, za które płacimy już teraz, to nie jest prawdą, że za kilka miesięcy kwiaty staną się tańsze. Wszystkie korzyści z zakupów zostaną pochłonięte przez inflację i koszty działalności gospodarczej.

Czy mamy wypić nasze smutki?
Kolejną rzeczą, którą importujemy jest alkohol. Ale nawet tutaj eksperci patrzą w przyszłość bez optymizmu.

- Przynajmniej w ciągu najbliższych trzech miesięcy alkohol w rublach nie stanieje - powiedział KP.RU Maksym Czernigowski, docent katedry zarządzania Akademii Prezydenckiej w Petersburgu i szef Klubu Specjalistów Rynku Alkoholowego. - Po pierwsze, około 80% wszystkich produktów alkoholowych w Rosji sprzedawanych jest w segmencie ekonomicznym, w którym akcyza i cła importowe odgrywają kluczową rolę w ustalaniu ceny zakupu, jeśli chodzi o alkohol importowany z nieprzyjaznych krajów. Czynniki te nie zależą od wahań kursu rubla. Po drugie, w przypadku handlu detalicznego pojawia się opóźnienie. Obecnie importerzy mają zapasy w swoich magazynach na co najmniej 2-3 miesiące, a sieci handlowe nadal wyprzedają partie zakupione po wyższej cenie (np. gdy euro kosztowało 110 rubli).

Ekspert uważa, że jeśli umacnianie się rubla będzie kontynuowane, może to mieć wpływ na ceny w segmencie premium i subpremium. Według niego zmiany będą jednak niewielkie, nie większe niż 5% i nie pojawią się wcześniej niż za trzy miesiące.

TOWARY ŁATWO Psujące się reagują najszybciej
- Wzmocnienie rubla może przynieść efekt, jeśli silna pozycja krajowej waluty utrzyma się przez miesiąc lub dłużej - w takim przypadku ceny na sprzęt i elektronikę, importowane produkty spożywcze mogą ulec korekcie (właściwie spadną - red.) - powiedział KP.RU Igor Karawajew, przewodniczący prezydium AKORT.

Według niego każdy reaguje inaczej na zmiany kursów walutowych – efekt nie pojawia się natychmiast.

„Na przykład towary łatwo psujące się, owoce i warzywa, które są importowane, reagują najszybciej” – wyjaśnił Karawajew. - W segmencie AGD i RTV zapasy na okres 1,5-2 miesięcy tworzone są tylko dla niektórych kategorii, a bieżące nowości kupowane są po bieżących cenach.

Respondent zauważył, że ogólnie rzecz biorąc, im bardziej zorganizowany i usystematyzowany jest import, tym mniejszy wpływ bieżących wahań kursów walutowych na dobra konsumpcyjne.

Milego wieczoru, a dodatkowo wrzucam 2 wykresy za ostatnie 3 lata: Kurs ropy i Euro: