Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

120 + 1 = 121

Tytuł: Lucky Star

Rok produkcji: 1929

Kategoria: Melodramat / Niemy

Reżyseria: Frank Borzage

Obsada:Charles Farrell (znany z Miejska dziewczyna), Janet Gaynor (Wschód słońca) oba w reżyserii F.W. Murnau

Ocena: 7,5/10

Mary mieszka razem z matką, panią Tucker. Tim i Wrenn, koledzy z pracy i sąsiedzi pani Tucker, wyruszają na wojnę. Po powrocie z wojny Tim jest zmuszony do poruszania się na wózku inwalidzkim. Mimo kalectwa, przyjaźń między nim, a Mary przeradza się w głębsze uczucie. Mary zainteresował się również Wrenn, oszust matrymonialny...

Klimat kina niemego z tamtych lat nie do podrobienia.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

18piorunów

119 + 1 = 120

Tytuł: Mały Wielki Człowiek / Little Big Man

Rok produkcji: 1970

Kategoria: Western

Reżyseria: Arthur Penn

Czas trwania: 2h 27m

Ocena: 8/10

W sumie to bardziej antywestern, no ale przynajmniej w moich książkach każdy western to i tak western. Chce się czy nie - każdy antygatunek należy do gatunku.

Lekturę "Małego wielkiego człowieka" pamiętam do dziś, a ledwie trochę pamiętałam reakcję na później obejrzaną ekranizację. Bardzo oddzielony w czasie był to rewatching. Ale ogólnie odczucia się zgadzają - byłam kontent, tyle pamiętam. Teraz też jestem kontent. Dostarczone!

To historia Jacka Crabba, którego rodziców na Dzikim Zachodzie zabili Indianie, ale też inni Indianie zaadoptowali go i tam się wychował, wśród Czejenów. I tak oto los przesyła sobie małego wzrostem, lecz wielkiego duchem (przynajmniej wg Czejenów) Jacka z rąk do rąk - albo przebywa z "białymi", albo z Indianami w różnych okresach swojego życia.

Niczym cień, w dorosłym życiu, towarzyszy mu raz na jakiś czas znana historyczna postać - generał Custer.

My zaś przez cały film zastanawiamy się gdzie jest owa "wielkość" Jacka. Dowiemy się dopiero pod koniec gdy wystawi swój "cień" na światło słoneczne i będzie mógł zacząć życie z czystą kartką, bez rachunków z przeszłości. Ale tego życia Jacka już nie poznajemy, chociaż wygląda na to, że było dość długie - wg filmu typ przeżył 121 lat!

Z Jackiem przemierzamy równiny Dzikiego Zachodu, poznając życie Czejenów i poznając życie lokatorów nowej dzikiej ziemi. Konflikt między nimi istnieje od zarania, dla Jacka od zawsze - pierwszych Indian poznaje, gdy zabijają jego rodzinę, gdy jest zaledwie dzieckiem. Ale z czasem inni Indianie staną się jego rodzina, i ostatecznie to ich sposób spojrzenia na życie ruszy Jacka, który poznaje obie "cywilizacje" od podszewki.

Tak naprawdę to kim jest Jack nie ma w sumie większego znaczenia, tak jak jego wymyślone dla potrzeb sztuki znaczenie w bitwie pod Little Bighorn. To po prostu ułatwienie, które ma pokazać świat i Indian i białych Amerykanów z punktu widzenia tylko jednego człowieka. To przede wszystkim właśnie świat wiecznych konfliktów, przemocy i walki, ale także przyjaźni i miłości. A także świat umierania świata (jakkolwiek to brzmi) - świata, który dobijali tacy jak Custer i jemu podobni, bez krzty refleksji. Tyle, że w "Małym wielkim człowieku" Indianie też rzadko przejawiają refleksje, ale oni jednak ostatecznie zostają naiwnymi ofiarami. Tymi, którzy uwierzyli, że skoro ci biali w końcu oddali im kawałek ziemi i pozwolili im tam spokojnie żyć - to nie kłamią.

I tak nawet przez chwilę żyją, rozmnażają się, pomagają sobie. Ale my już z daleka, zanim pojawi się w filmie - słyszymy tę żołnierską melodię, która oznacza eksterminację Indian.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

118 + 1 = 119

Tytuł: Żegnaj Laleczko

Rok produkcji: 1944

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Edward Dmytryk

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 9/10

Prywatny detektyw Philip Marlowe, wynajęty przez Moose'a Malloy, opryszka który właśnie wyszedł z więzienia po odbyciu 7-letniego wyroku, ma odnaleźć jego byłą dziewczynę, Velmę, której od 6 lat nikt nie widział. Sprawa okazuje się trudniejsza niż Marlowe się spodziewał, ponieważ jego, z początku obiecujące, śledztwo prowadzi w skomplikowaną sieć intryg: przekupstwa, krzywoprzysięstwa i kradzieży, gdzie niczyja motywacja nie jest oczywista, a najmniej Marlowe'a.

Pierwsza z ekranizacji przygód prywatnego detektywa Philipa Marlowe'a. Definiowany jako jeden z klasyków gatunku . Fantastyczne przejścia, ujęcia i gra światłami jak na 44 rok. Na ekranie widzimy praktycznie tylko nocne sceny. Główny bohater grany przez Dicka Powella przekonuje i dobrze wprowadza nas w atmosferę LA. Klimat gęsty, wszyscy wokół Marlowe'a są źli a przynajmniej neutralni i mają swoje ukryte motywacje. Najlepszy z dotychczas.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Seriale

22piorunów

117 + 1 = 118

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10

Myślę sobie - wszyscy chwalą tego Pitta, włączę sobie. Włączyłam. Ot, kolejny wyśrubowany akcyjnie serial szpitalny. Daruję sobie, widziałam takie podobne setki razy.

Ale kolejnego wieczoru znowu włączyłam ten serial. I kolejnego, i kolejnego, aż wpadł cały sezon.

Każda godzina serialu to jedna godzina na SORze w szpitalu w Pittsburghu. Obserwujemy poczynania lekarzy, rezydentów, pielęgniarek czy pielęgniarzy no i samych pacjentów.

W czym więc ten akurat serial szpitalny jest lepszy od innych? Albo dlaczego właśnie on zdobywa taką popularność?

Gdybym miała stawiać to chodzi o realizację - ktoś skrupulatnie rozpisał odcinki, akcja dyma od jednego przypadku do drugiego, lub od jednej rozterki jednej postaci do drugiej. Postawiono bardzo mocno na realizm - serialowy SOR jest pod wiecznym ostrzałem korpo-dyrektorki, jak to w USA. Przypadki medyczne wyglądają legitnie, bez przyprawiania sosem nabicia napięcia - bo tego napięcia jest i tak bez liku w tym serialu.

Kolejki na SOR - checked!

Pobicie obsługi szpitalnej - checked!

Prawie jak w Polsce! 😉

Fajna w sumie taka jazda przez kilkanaście odcinków - trudno mi to określić jak i dlaczego, ale weszłam w ten świat mocno po 3 odcinkach i ciężko mi było wyjść - zlekceważyłam filmy czekające w kolejce i naparzałam odcinek Pitta za odcinkiem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

Pierwszy sezon mistrzostwo świata, czekam na jakieś źródło drugiego bo chciałem legitnie pożyczyć xd

GURU2piorunów

Bardzo dobry. Był moment, że podjechali woke'iem i się bałem, że będą to wciskać bez sensu, jak Netflix, ale wybrnęli fajnie i nie raziło wcale.

Trochę sztampowy był motyw z zamachem. To jest już element obowiązkowy każdego serialu z tej tematyki. Mogli coś lepszego wymyślić. Ale to taki mały dość zarzut, bo oglądało się i tak świetnie. Jestem ciekaw co wymyślą w drugim sezonie i jak się obronią przed sztampą właśnie.

Główną rolę gra aktor wprawiony w temacie - główna gwiazda dawniejszego przeboju: 'ER', gdzie brylował z Clooneyem. Mieli nawet razem epizodzik we Friendsach.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Filmy

17piorunów

116 + 1 = 117

Tytuł: Zmęczona śmierć

Rok produkcji: 1921

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Fritz Lang

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 8/10

Ależ to była wyprawa! Na początku dawałam 7/10, ale po zastanowieniu i paru myślach, które nie chciały mnie opuścić po seansie - podwyższyłam ocenę.

Oto Śmierć, zaiste zmęczona, jednak wykonująca swoją pracę solidnie i bez żadnych błędów. Pewnego dnia jednak z reklamacją przychodzi pewna kobieta, która chce by Śmierć oddała jej ukochanego. Śmierć zgadza się, ale stawia warunki - kobieta musi w trzech różnych światach choć raz uratować swojego męża. Tak więc mamy akcję we Włoszech, w Arabii i w Chinach, ale za każdym razem wysiłki kobiety idą na marne.

Śmierć więc po tych światowych wyprawach stawia jeszcze jedno - chyba najtrudniejsze zadanie - przed kobietą.

Oto klasyka kina, proszę państwa. Czysty ekspresjonizm w wykonaniu Fritza Langa - wciągająca opowieść fantasy, która analizuje znaczenie życia i śmierci. Kobieta jest pewna, że miłość jest równie silna co śmierć i na tym osadza swoje wysiłki. Jednak nic nie jest silniejsze od śmierci, nawet takiej zmęczonej o hipnotyzującym obliczu Bernharda Goetzke.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Filmy

22piorunów

115 + 1 = 116

Tytuł: Lilja 4-ever

Rok produkcji: 2002

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Lukas Moodysson

Czas trwania: 1h 49min

Ocena: 9/10

Nastolatka porzucona przez matkę próbuje przeżyć w realiach postsowieckiego małego miasteczka. Brak perspektyw sprawia, że staje się ofiarą handlu żywym towarem.

Film potwornie przygnębiający. Film, który reżyser zadedykował milionom dzieci wykorzystywanych na całym świecie w seksbiznesie. Od początkowych nut "Mein Herz brennt" wiemy, że nie będzie happy endu. A mimo to gorąco polecam go obejrzeć. Świetna rola dwunastoletniego Artioma Boguczarskiego i idealnie pasującej do tytułowej postaci, niewiele starszej, Oksany Akińszyny.

Po obejrzeniu zapamiętacie na lata - tak, jak ja pamiętam, a obejrzałem pierwszy raz ponad 20 lat temu.

Lider4piorunów

@mles gdzie można go obejrzeć?

Fanatyk0piorunów

Pierwsze słyszę o tym filmie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Filmy

34piorunów

114 + 1 = 115

Tytuł: Johnny English

Rok produkcji: 2003

Kategoria: Akcja / Komedia / Szpiegowski

Reżyseria: Peter Howitt

Czas trwania: 1h 27m

Ocena: 6/10

Film jest dość zabawny, wszak w głównej roli mamy Jasia Fasolę., tzn. Rowana Atkinsona. Główny bohater jest specjalnym agentem... tylko że wyjątkowo niezdarnym, który wpadł na trop przestępcy czyhającego na brytyjski tron. Dosłownie.

Przeszkadzały mi w nim niektóre brytyjskie "gagi", tj. trochę dziwny humor, który chyba próbował udawać miejscami wspomnianego Jasia. Całość jest mocną, bardzo nierealną fabularnie komedią, ale śmieszną, głupkowatą do obejrzenia na raz do odprężenia po dniu pracy. Na odmóżdżenie. A, i jest dodatkowa, krótka scena w trakcie napisów z której akurat śmiechłem srogo, chyba najbardziej z całego seansu xD

W ogóle to angielski plakat dodatkowo śmieszy (go użyję zamiast PL), bo kojarzy mi się z Jonem Snowem z Gry o Tron. Nawet imię (prawie) się zgadza. You know nothing Jon Snow.

A oglądam chyba dzięki @pingWIN, bo o ile dobrze pamiętam ostatnio wstawił chyba gifa z drugiej części... z Tybetu i mnie zaciekawiło co to za film xD. A jeśli nie Ty nielocie to sorry.

Teraz pora na drugą część :P

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów

@Atexor Nie wydaje mi się xD A przynajmniej nie widziałem ani jednego filmu z tej serii 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

33piorunów

113 + 1 = 114

Tytuł: A gdy zawieje wiatr

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Animacja dla dorosłych / Dramat / Katastroficzny / Psychologiczny / Wojenny

Reżyseria: Jimmy T. Murakami

Czas trwania: 1h 24m

Ocena: 8/10

Film ten, czy raczej bajkę... animację (dla dorosłych) oglądałem z miesiąc temu, ale teraz sobie o niej przypomniałem, gdy na Hejto pojawił się wpis o poradniku bezpieczeństwa od @371t3. Wydaje mi się, że ktoś już go tutaj polecał, niemniej filmmeter go nie znajduje. Filmweb go kategoryzuje jako "animacja, dramat oraz film wojenny", choć dodałbym tu także dodatkowe określenia jak katastroficzny oraz psychologiczny, zaś typowego "wojennego" tu nie ma, tylko wokół tego trochę się kręci.

Opowiada on o parze staruszków, którzy również otrzymali takiego typu poradnik bezpieczeństwa na wypadek wojny nuklearnej w czasie, gdy na świecie pewien konflikt wisiał na włosku. Odgrywa on tam ważną rolę. Nie chcę spoilerować, niemniej akcja dzieje się w ich domostwie i podwórku/dworze (gardenie, bo rzecz się dzieje w UK), a skupia się na ich przygodach, przemyśleniach oraz... starczej miłości. Bardzo fajnie zobrazowano typowe rozumowanie przeciętnego staruszka ~po 40~ po 70. Sama kreska jest troszkę specyficzna, inna od innych bajek lat 80, ale zarazem urokliwa.

Bardzo go polecam... ale NIE z dziećmi. Po seansie polecam zajrzeć na imdb po ciekawostki, zwłaszcza wyjaśnienie jednej, która się pojawia w trakcie napisów końcowych. Jest on bez problemu dostępny z lektorem na CDA.

Ocena 8/10, blisko nawet 9, są drobnice które mogły być lepsze, ale nie mogę ich opisać bez spoilerowania.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk12piorunów

@Vampiress no ja z Wami nie mogę, co usunę sobie jakiś film z listy "do obejrzenia" to zaraz potem ktoś poleca kolejny. Dodanon 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Filmy

30piorunów

112 + 1 = 113

Tytuł: Biegnij, Lola, biegnij

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Melodramat / Sensacyjny

Reżyseria: Tom Tykwer

Czas trwania: 1h 21min

Ocena: 9/10

Młoda dziewczyna musi zdobyć i dostarczyć w 20 minut 100 tys. marek niemieckich swojemu chłopakowi, aby ocalić jego życie. Trzy biegi, trzy podejścia, jak trzy życia w grze komputerowej.

Zanim powstało "Niebo" (genialne!), "Pachnidło" czy "Atlas chmur" Tom Tykwer stworzył to niewielkie i niskobudżetowe dzieło które zdobyło ponad 25 nagród i jest uważane za jeden z filmów wszech czasów. Ja do tego filmu wracam od lat i zawsze napełnia mnie energią, choćby przez ścieżkę dźwiękową czy swoją metaforykę.

PS: Jak znajdziecie to koniecznie oglądajcie w oryginalnej wersji językowej. Podobno angielska jest najgorsza z możliwych, ale

nawet nie próbowałem 😉

Gruba ryba1piorunów

@mles

O, dawno tego nie widziałem, pewnie się trochę zestarzał.

Zanim powstało "Niebo" (genialne!)

+milion

Tytan0piorunów

@zachlapany_szczypior ani trochę się nie zestarzał - oglądałem niedawno kolejny raz, tym razem z dwudziestoletnią córą i jej też się podobało choć pokolenie inne

Gruba ryba2piorunów

@mles kurde, pamiętam, że za dzieciaka oglądałem, ale już kompletnie nie pamiętam o co się tam rozchodzi! Zaraz będę szukał! :smiley: dzięki za przypomnienie!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Filmy

13piorunów

111 + 1 = 112

Tytuł: Wielki Marty

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Josh Safdie

Czas trwania: 2h 29m

Ocena: 8/10

Marty Mauser wykorzystuje każdą sytuację i każdego człowieka żeby spełnić swoje marzenie o mistrzostwie świata w ping pongu

Przez pierwsze pół godziny bałem się, że film pójdzie w stronę typowej sportowej dramy, na całe szczęście po pierwszym akcie idzie w o wiele bardziej chaotyczny kierunek "hustlingu". Przez główną część filmu ping pong w ogóle jest tylko w tle, oglądamy tylko piętrzącą się listę konfliktów głównego bohatera.

Szybkie tempo całego filmu sprawiło, że w ogóle nie poczułem kiedy minęły te dwie i pół godziny. Kilka scen, jak ta z miodem, na pewno zostanie mi w pamięci na dłużej. Świetny Chalamet!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum0piorunów

@JacusDobraMorda @renkeri dziwią mnie Wasze i wielu osób oceny. Fajny film, ale nie zasługuje na 8+/10. Ale fakt szybko zleciał

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Filmy

35piorunów

110 + 1 = 111

Tytuł: Zwierzogród 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Jared Bush, Byron Howard

Czas trwania: 1h 47m

Ocena: 7/10

Druga część przeboju z 2016 roku. Lis Nick Bajer i zając Judy Hops żyją w cieniu sławy po rozwiązaniu zagadki kryminalnej z poprzedniej. Niestety w ich wzajemny układ wkradają się niesnaski. Przy okazji natrafiają na ślad tajemniczych gadów w Zwierzogrodzie, których nie powinno tam być.

Całkiem udane kino dla dzieci i ich rodziców. Akcja jest wartka, film mija szybko, jest sporo momentów do śmiechu, jest także zagadka kryminalna. Na plus dla mnie jest sporo nawiązań do innych znanych filmów oraz do świata rozrywki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider2piorunów

Hej chłop!

Autorytet3piorunów

Oglądałem dzisiaj w wersji oryginalnej. Moim zdaniem 9/10.
Bardzo dobra kontynuacja pierwszej części. Może nawet lepsza, niż pierwsza. Świetny scenariusz, aż się zastanawiałem ilu konsultantów muszą mieć, żeby tak dobre dzieło stworzyć. Bardzo dobry przekaz psychologiczny dla dzieci. Mniej popularno-stereotypowe postaci, niż w pierwszej części. Bajeczne nawiązania to dzieł kuktury i popkultury. Dobry pomysł na retrospekcję z babcią i osobnym światem :)
Austriackie gejokozły górskie rozłożyły mnie na łopatki xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

109 + 1 = 110

Tytuł: Ostatnia dolina

Rok produkcji: 1971

Kategoria: Dramat historyczny / Kostiumowy

Reżyseria: James Clavell

Turbo obsada: Omar Sharif, Michael Caine

Czas trwania: 2h 5min

Ocena: 8/10

XVII wiek, trwa wojna trzydziestoletnia. Nauczyciel z Heidelbergu, Vogel, znajduje schronienie w tyrolskiej osadzie. Wkrótce docierają tu żołnierze. Mężczyzna przekonuje dowódcę, by zaniechał grabieży i mordowania.

Na cda

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Telewizor

71piorunów

?? + ?? = ??

Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że w tym przypadku trochę nie pasuje.

Tytuł: **Pluribus**

Rok produkcji: 2025

Rodzaj: Serial

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi

Twórca: Vince Gilligan

Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h

Ocena: 9/10

Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.

Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.

To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.

Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv **Alone**, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.

Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.

Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.

*

*

Fenomen1piorunów

Jest też jest na Prime Video.

Gruba ryba0piorunów

@DKK ale tylko jak dokupisz Apple TV do tego.

Fenomen0piorunów

@FoxtrotLima Chyba nie. Właśnie sprawdziłem i normalnie jest dostępne.

Gruba ryba0piorunów

@DKK to spróbuj odtworzyć.

GURU1piorunów

@DKK mam tylko z dokupionym aTV

Gruba ryba0piorunów

@DKK może masz Apple TV i o tym nie wiesz?

Fenomen2piorunów

@FoxtrotLima @Dzban3Waza Ok. Aby nie wprowadzić kogoś w błąd to sprawdziłem jeszcze raz i faktycznie dostępny jest tylko pierwszy odcinek (małym druczkiem napisali;).

Fanatyk1piorunów

@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

108 + 1 = 109

Tytuł: Martwa Cisza

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Phillip Noyce

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 6/10

Film zaczyna się naprawdę dobrze – przez pierwsze kilkadziesiąt minut trzyma w napięciu i podobało mi się to tempo.

Niestety od połowy film staje się już przewidywalny i robi się nudnawy.

Brakuje tu prawdziwego napięcia, które pojawiało się na początku, więc całość trochę traci na jakości.

Na szczęście gra aktorska ratuje trochę ten film – jest bardzo charakterystyczna i naprawdę dobra.

Nicole Kidman i Billy Zane moim zdaniem ratują ten film i ich obecność to zdecydowanie największy atut tej produkcji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Pierwsze skojarzenie: „Nóż w wodzie”. Chociaż wiadomo, że jednak relacje są inne między bohaterami, ale koncept wyjściowy się zgadza

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

31piorunów

107 + 1 = 108

Tytuł: David Attenborough: Świat oceanów

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Colin Butfield, Toby Nowlan

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 9/10

David Attenborough czerpie z gromadzonego przez całe życie doświadczenia, aby zaprezentować najbardziej spektakularne podwodne siedliska Ziemi.

Uwielbiam oglądać dokumenty gdzie sir David Attenborough jest narratorem, bardzo lubię jego cichy i kojący głos. Dodatkowo dokumenty z jego udziałem mają fantastyczne ujęcia, czasami nawet nawet się zastanawiałem się czy nie są wygenerowane cyfrowo, bo wyglądały zbyt pięknie.

W tym filmie pokazują nam jak piękne i ważne dla całej planety są oceany, oraz to jak bardzo je niszczymy przez przemysłowe rybołówstwo. Ale jest szansa na ocalenie oceanów...

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

Mam to w 3D - za⁎⁎⁎⁎ste!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

18piorunów

106 + 1 = 107

Tytuł: Werdykt

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Film-Noir

Reżyseria: Don Siegel

Obsada: Sydney Greenstreet, George Coulouris, László Löwenstein

Czas trwania: 1h 26min

Ocena: 9/10

Ceniony, choć uważający się jedynie za narzędzie wymiaru sprawiedliwości nadinspektor Grodman ze Scotland Yardu popełnił błąd, przez co skazał na stryczek niewinnego człowieka. Zawstydzony, dręczony poczuciem winy zostaje wyrzucony ze stanowiska, ustępując nieznośnemu Buckleyowi. Przyjaciele z jego ulicy próbują go pocieszyć spotkaniem przy kielichu. Tej samej nocy jeden z nich zostaje tajemniczo zamordowany.

Totalne zaskoczenie kim był zabójca przyjaciela Gordmana.

Stawiałem na wszystkich innych ale nie na niego.

Dostępny na CDA w 480p ale nigdzie w lepszej jakości nie znalazłem z lektorem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

Umm bardzo lubie ten gatunek juz pewnie polecalem ale polece znowu bo ja ledwo pamietam co bylo 3 dni temu na obiad, filmy Melvilla, on specyficznie krecil te swoje film noir, Samouraj oraz W kregu zla. A jego trylogia o okupowanej Francji ( Milczenie Morza/ Ksiadz Leon Morin/ Armia cieni) to nie tylko arcydzielo kinematografi, jest to przepiekny historyczny obraz tego kraju w okresie wojennym.

Fanatyk1piorunów

@ErwinoRommelo o dzieki. tylko Samuraja widziałem. reszty nie. To se zapisuje i widzę ze coś z tych filmów jest na CDA.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Filmy

14piorunów

105 + 1 = 106

Tytuł: Carol

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Todd Haynes

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 5/10

W Ameryce lat 50. młodziutka kasjerka nawiązuje romans ze szczupłym milfem.

Nieciekawy film, swego czasu wynoszony na piedestał tylko dlatego, że opowiadał o romansie dwóch lesbijek, no i Weinstein hojnie sypnął na promocję tego dzieła. Historia ani przez moment nie wzbudza większych emocji, no może poza wkurzeniem na główną bohaterkę - Carol to lesbijski odpowiednik matki Karyny, która co chwila zmienia konkubentów, a potomstwem z kolejnych związków traci zainteresowanie ledwie nowy fagas pojawi się na horyzoncie.

Technicznie poprawny, aktorsko też, tylko z karnym qtasem dla Cate Blanchett za przerysowanie tytułowej postaci.

Po seansie tak sobie myślę, że 10 lat temu powinien był powstać wreszcie porządny biopic Audrey Hepburn, bo kandydatkę do roli mieli idealną - Rooney Marę. To byłby film wart obejrzenia. Niestety, nie powstał, a obecnie Rooney jest już po 40. i szansa na rolę Audrey minęła.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość2piorunów

No jest to dzieło, zresztą najlepsze filmy Haynes nakręcił gdy inspirował się klasycznym melodramatem amerykańskim jak w 'Daleko od nieba" i "Carol". Akurat Haynes po prostu brał nieprzyjemne tematy dla klasy średniej z lat 50./60. i kręcił na kanwie tego fabułę - w "Daleko..." to był romans z czarnoskórym, a tu romans z kobietą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

104 + 1 = 105

Tytuł: Lara Croft: Tomb Raider

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Simon West

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 6/10

Przypadkiem natrafiłem na zdjęcie porównawcze wcześniejszych odtwórczyń Lary Croft z Sophie Turner i stwierdziłem, że gwiazda „Gry o Tron” przy Angelinie Jolie wypada dość blado. Żeby jednak nie krakać po próżnicy, że kiedyś to było i w ogóle, postanowiłem obejrzeć i pierwszą ekranizację, i tę z Alicią Vikander, żeby nie opierać się wyłącznie na wspomnieniach.

Angelina Jolie nie do końca pasuje mi na Larę Croft - wydaje się być zbyt elegancka. Mimo to wyglądem najbardziej ją przypomina. Sama ekranizacja jest niezła, ale nie, żeby poprzeczka została wysoko zawieszona. Dobrze oddaje ducha gier i to jest w tym najważniejsze, a na niektóre nieprawdopodobne sytuacje trzeba po prostu przymknąć oko, żeby się w miarę dobrze bawić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista2piorunów

Warto tu utrzymać pewien kontekst historyczny, to jedna z tych pionierskich ekranizacji gier, które dostały dobrą obsadę i utrzymały poziom, który broni się nawet do dziś. Alicia Vikander gra już postać która nawiązuje do najnowszych gier, bardzo realistycznych i filmowych w samym swoim rdzeniu. Postać nastoletniej Lary w grach jest niezwykle rozbudowana i przez rozmach gier ukazuje znacznie więcej aspektów psychologicznych bohaterki. Mówiąc wprost - przez dwie dekady, gry przegoniły kino jakością rozrywki, głębią narracji i interakcją, której kino nie oferuje. Filmy z Angeliną w momencie kiedy wychodziły oferowały więcej niż gry - teraz role się odwróciły.

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

103 + 1 = 104

Tytuł: Kutasssss

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Horror / Krótkometrażowy

Reżyseria: David Mahmoudieh

Czas trwania: 8m

Ocena: 5/10

Gdyby nie fenomenalnie przetłumaczony tytuł, nie zwróciłbym na ten film uwagi, ale stwierdziłem, że koniecznie muszę go obejrzeć i podzielić się wrażeniami. Których nie ma aż tak dużo, ponieważ „Kutasssss” to zaledwie osiem minut średniej rozrywki. Bardzo ładnie nakręconej, trzeba przyznać, ale jednak średniej.

Można zobaczyć na YT: https://youtu.be/wgpoc5tEGvM?si=hyYeQERSmxTDj0PK

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

9piorunów

102 + 1 = 103

Tytuł: Alphaville

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Film-Noir / Sci-Fi

Reżyseria: Jean-Luc Godard

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: 6/10

Stolicą galaktyki zarządza komputer Alpha 60, który zakazał okazywania uczuć. Do miasta przybywa tajny agent ze specjalną misją.

Dosyć ciężki w odbiorze. Mało dynamiki, jedynie płeć piękna ratuje ten film. Francuzki nie umieją w noir/sci-fi

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek kurde swego czasu obejrzałam chyba z 15 minut i odpuściłam - miałam wrócić do seansu, ale teraz to nie wiem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)