Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fenomen

w Filmy

14piorunów

262 + 1 = 263

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Horror

Reżyseria: Chuck Russell

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

Trzecia część przygód psychopaty w pasiastym sweterku, który zamęcza nastolatków koszmarami.

Grupa nastolatków, podejrzana o próby samobójcze, przebywa w szpitalu pod pieczą doktora Gordona. Do szpitala zostaje oddelegowana absolwentka - jest nią Nancy, jedyna ocalała z rzezi nastolatków z pierwszej części. Podejrzewa już co tak naprawdę nęka nastolatków i zamierza im pomóc. Odkrywa, że nastoletni pacjenci szpitala mają we śnie specjalne zdolności. Czy dzięki temu uda się pokonać Freddiego Kruegera?

W aktorskiej obsadzie debiutująca Patricia Arquette oraz młody Laurence Fishburne (który później przecież zagra Morfeusza w Matrixie).

Konwencja fantasy jak zwykle i w tym przypadku pozwoliła mi milej przysposobić ten seans. Z ciekawszych rzeczy to w filmie poznajemy historię Kruegera - to, jak się narodził. Sama historia jest równie straszna co nasz psychopatyczny męczyciel snów.

Sam film trzyma się reguł serii - czyli zdecydowana większość nastolatków to mięso armatnie, uśmiechnięty Krueger z przyjemnością bodyhorroruje swoje ofiary, mamy powrót do pierwszej części i znanych bohaterów oraz nowe motywy (specjalnie zdolności w świecie snów, stąd też tytuł Wojownicy Snów).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Kurde nie szalej. Już 2 filmy oglądam dziennie i widzę że i tak będzie ciężko dogonić xd

Fenomen1piorunów

@TyGrySSek to są filmy z ostatnich trzech dni :smiley: A co ja mam robić wieczorami kolego? Nie mam dzieci, psów czy innych rzeczy a oglądanie filmów to moja wielka pasja.

Gdy znajdę w końcu jakąś stałą robotę na etat + będzie wiosna = rower, to pewnie ta liczba się zmniejszy oglądanych rzeczy, przynajmniej do pierwszego festiwalu 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

9piorunów

261 + 1 = 262

Tytuł: Tranzyt

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Christian Petzold

Czas trwania: 1h 41m

Bez oceny.

Ciekawy zabieg by okupację nazistowską umieścić we współczesnych czasach. Ale to tylko tło do szerszej opowieści - o poszukiwaniu tożsamości, celu oraz kwestii wysiedlenia, zostania bezkrajowcem.

Georg ucieka do Marsylii. Stamtąd odpływają statki, które mogą zabrać go z daleka od nazistowskiej okupacji, która opanowuje Francję. Po drodze traci towarzysza, który umiera w trakcie ucieczki. Sam Georg ma w swoim arsenale dokumenty na tranzyt i wizę do Meksyku zmarłego pisarza. Georg postanawia to wykorzystać by uciec z Marsylii. Sprawy trochę się komplikują gdy odwiedza rodzinę zmarłego towarzysza i nasz bohater zawiązuje szczególną więź z synem zmarłego kolegi.

Ale prawdziwa burza rozegra się gdy Georg pozna Marie - żonę pisarza, którego przejął dokumenty. Ta, wiedząc dzięki kontaktom w ambasadzie, że jej mąż jest w Marsylii próbuje go odnaleźć, nie wiedząc, że on nie żyje. Kobieta z łatwością nawiązuje najpierw romans z Richardem, lekarzem, który ma tranzyt na statek z Marsylii, który zabierze go w bezpieczniejsze rejony, ale też wchodzi idealnie w romans z samym Georgem.

Rozbudzony wielorakimi uczuciami mężczyzna nie wie w które strony chce się kierować. Z jednej strony zakochany w Marie, mógłby z nią uciec do Meksyku, ale ona ciągle badając ślady pobytu męża w Marsylii (nie wie, że tak naprawdę ślady te zostawia sam Georg), jest pewna, że w końcu spotka go na statku.

W tle okupacja, przepełnione konsulaty, ale także toczące się dalej normalne życie, pomimo nadchodzącej wielkimi krokami okupacji. W samym środku Georg, rozdarty, wcześniej mający tylko jeden cel - by uciec. Teraz jednak nic nie jest proste - nie wie czy zostać, czy iść z synem kolegi i jego żoną, czy też wypłynąć z Marie.

Ciężko mi ocenić ten film, bo nie jest on podany na tacy. Ogólnie nie widzę sensu przeobrażenia okupacji na motyw współczesności, chyba że dla oszczędności na oddaniu epoki w filmie. W sumie ta całą sprawa jest tylko bazą do przedstawienia rozterek głównego bohatera, który będąc na granicy, której przekroczenie może być nową przyszłością, zastanawia się czy tak naprawdę musi uciekać, czy nie może po prostu zostać, zastygnąć tu, niczym duch.

Wcześniej tego reżysera widziałam film "Feniks", tam też podobny motyw został wzięty na warsztat - o zmianie tożsamości i co z tego wynika. Ogólnie nie są to zwyczajne filmy, bardzo duży nacisk jest położony na perspektywę bohaterów i odczytywanie z tego zmian w ludzkich relacjach. Nie wiem jak to inaczej, a jednak jakąś mądrze opisać.

Trzeba chyba to po prostu przeżyć, ale uważam, że to nie są filmy dla każdego - nieco oniryczne, bohaterowie są smutni i filozoficzne robią lica, patrząc przeciągle w ujęciach w równoczesnym poszukiwaniu przeszłości jak i przyszłości.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Koneser

w Filmy

15piorunów

260 + 1 = 261

Tytuł: Crimewave

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Komedia / Kryminał

Reżyseria: Sam Raimi

Czas trwania: 1h 26min

Ocena: 9/10

Zaczyna się względnie normalnie. Trochę scen, których wyjaśnienie widz spodziewa się otrzymać później. Zapowiada się jak typowy kryminał. Ale wyjaśnienie nie przychodzi, za to robi się coraz dziwniej.

Film typu "nie zadawaj zbędnych pytań". Sceny zwykle nie mają sensu. Gagi są wstawione na siłę. Postaci są nieznośnie przerysowane. Wszystkie dziwactwa zebrane do kupy tworzą ciekawy obraz. Wygląda trochę jak produkcja ZF Skurcz, tylko z większym budżetem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Jessica Gunning, aktorka znana przede wszystkim ze swojej nagradzanej roli w serialu "Reniferek". W wieku 26 lat po lewej i 39 lat po prawej. Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.

Fanatyk12piorunów
Rzadki przykład pierwszoplanowej aktorki, która trzyma się z dala od botoksu i nie wstydzi się swoich obfitych kształtów, traktując naturalność jako atut umożliwiający granie charakterystycznych ról.

Jak w ładny sposób powiedzieć: nie daje rady odejść od koryta

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Filmy

3piorunów

Głosowanie akcjonariuszy Warner Bros. Discovery ws. umowy z Netflixem zaplanowano na 20 marca

Akcjonariusze Warner Bros. Discovery o zmianie właściciela koncernu zdecydują za miesiąc. Władze firmy podtrzymują swoją opinię, że korzystniejsze dla niej jest przejęcie segmentów wytwórni i streamingu przez Netfliksa. Przy czym dają Paramount Skydance jeszcze 7 dni na przedstawienie

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

258 + 1 = 259

Tytuł: Ślepy zaułek

Rok produkcji: 1937

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 7/10

Jeden dzień z życia nowojorskich slumsów, kontrastując skrajną biedę z luksusem na przykładzie architektury. Opowiada o walce o przetrwanie, gangstera wracającego do domu i i młodego architekta.

Wydawało mi się że gdzieś to widziałem - bardzo podobny do Aniołowie o brudnych twarzach. - 5 aktorów z tego filmu pojawia się w tym co oglądałem

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Filmy

20piorunów

257 + 1 = 258

Tytuł: Kinves out/Na noże

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Kryminał

Ocena: 8/10

Śledztwo wśród pokręconej rodziny, gdzie znacznie ciekawsze od "kto?" jest pytanie "dlaczego?".

Zaskakująco dobry film - w stylu Sherlocka Holmesa. Z minusów - trzeba sobie na niego zarezerwować 130 minut.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Sum1piorunów

Mnie najbardziej cieszy, że dzięki tej serii odrodziła się moda na klasyczny kryminał, a nie te skandynawskie ciężkie powieści, od których można dostać depresji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Filmy

11piorunów

Uwielbiam Blues Brothers.
Oglądam sobie kawałek po kawałku, delektując się każdą minutą....

Zgadnijcie z jaką osobą z skojarzyła mi się postać tej za⁎⁎⁎⁎stej aktorki z tej za⁎⁎⁎⁎stej sceny? :)

https://www.youtube.com/watch?v=1Co963GXmyA

Z jaką osobą z #hejto kojarzy ci się ta pani?

  • Już ja dobrze wiem z jaką.11% (2 głosy)
  • Ja też wiem z jaką. :P6% (1 głos)
  • Ja też wiem ale boję się.0% (0 głosów)
  • Nie wiem, konto ma Hejto mam od wczoraj.17% (3 głosy)
  • OP jest heteroseksualistą.67% (12 głosów)

18 głosów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Filmy

24piorunów

255 + 1 = 256

Tytuł: Predator: Strefa zagrożenia

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Dan Trachtenberg

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 5/10

Chciałam obejrzeć Predatora, a obejrzałam bajkę dla dzieci.

W sumie dobre sceny walk, cała ta śmiercionośna planeta oraz synty z uniwersum Obcego skierowane przez wiecznie głodną biologicznej broni korporację - to są te mocne fragmenty Strefy Zagrożenia. Ale ugłaskany główny predator nie przekonał mnie, mały przyjazny stworek, dream-team i tak dalej. To są typowe motywy bajkowe, pod gusta dzieci o fajnych bohaterów, których warto polubić.

Nie mam nic przeciwko gdy w grę wchodzi podmiana zasad, transformacje jakieś, ku rozwojowi uniwersum. Ale zabrakło mi tego drygu fatalnego i nie do zniesienia odczucia desperacji w starciu z kosmicznym Łowcą. Cała reszta jest i na siłę można nawet zaakceptować owe bajkowo-dzieciowe rzeczy, ale jednak brak tej desperacji ofiary pozbawia ten film siły uniwersum predatorskiego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk4piorunów

I się nic w tym nie zmieni. Korpo walczy o to by filmy miały jak najniższe PG bo kasa kasa kasa będziesz za kasę ssał .... Ten film jest pierwszym z predatorow z pg13. To już nigdy nie będzie mroczny horror tylko maskotka do kupienia

Autorytet1piorunów

Ja się nawet cieszę, bo uniwersum się rozwija. Nic tak nie zabija światów sci-fi jak brak eksperymentów, nawet jeśli by miały by klockiem.
A że uniwersum od samego początku było niepoważne, to nawet nie szkoda łamania schematów.
Ale muszę go przede wszystkim obejrzeć, bo jeszcze wyjdzie, że ja go tak bronię, a to gniot totalny kręcony taboretem :P

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Filmy

10piorunów

254 + 1 = 255

Tytuł: Elizabeth

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat historyczny / Kostiumowy

Reżyseria: Shekhar Kapur

Czas trwania: 2h 4m

Ocena: 8/10

Przypomnienie seansu po latach. Film wciąż bardzo dobry.

Jak królowa Elżbieta stała się "tą" królową Elżbietą. Niezwykła droga młodej naiwnej dziewczyny, która wkracza na drogę przywództwa i okazuje się, że potrafi tam się odnaleźć. Mimo wielu nacisków, rad doradców, Elżbieta postanawia ostatecznie nie łączyć się z nikim więzami małżeńskimi i sama zająć się władaniem.

Wspaniała rola Cate Blanchett, która potrafi oddać i nastroje zakochanej dziewczyny i powagę władzy królowej na tronie. Bardzo fajnie oddane realia, męski świat osacza Elżbietę, ale ta trzymając za plecami lojalnego sir Walsinghama (w tej roli znakomity Geoffrey Rush), potrafi odeprzeć wszelkie ataki i postawić na swoim.

Dworskie i polityczne intrygi, zamachy, wojny i przede wszystkim próba ustawienia Elżbiety, która postanawia jednak udowodnić, że kobieta także może władać krajem.

Bardzo fajny dramat historyczny, trzyma za oczyska i nawet oglądany po raz któryś ten film potrafi zaskoczyć i wciągnąć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Dyskusje

2piorunów

Według mnie najpiękniejsza aktorka w tej serii Zmierzch/Twilight (2008-2012) Ashley Greene (38)
https://streamable.com/0g3l2f

Fanatyk4piorunów

A i jeszcze taka ciekawostka to ona była brana pod uwagę do roli głównej Belli ale otrzymała ją Kryśka ale ją też lubię :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

21piorunów

253 + 1 = 254

Jednocześnie dobry i zły film na Walentynki, a także dzień singla. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: The Lobster

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Kategoria:

Czas trwania: 118 min

Moja ocena: 6/10

W przyszłości zakazane jest bycie singlem. Samotni obywatele udają się do Hotelu, w którym mają 45 dni na odnalezienie swojej drugiej połówki. Po upływie tego czasu zamieniani są w zwierzęta.

Film ma bardzo specyficzny klimat, który z czymś mi się kojarzył. Nie sprawdzałem wcześniej, kto był reżyserem, ale po seansie wszystko nabrało sensu: Kieł, Faworyta, a także Biedne Istoty to niektóre z pozostałych obrazów w dorobku Lánthimosa i wszystkie łączy podobny styl, który ciężko mi scharakteryzować - świat wypełniony ludźmi, którzy wydają się być pozbawieni emocji, postępującymi nierzadko w sposób drastyczny, który w ich rzeczywistości ma sens, bez naturalnej dla nas autorefleksji. Nie inaczej jest w Lobsterze, gdzie przedstawiony świat rządzi się zupełnie innymi regułami od naszego. Nie brak w nim elementów humorystycznych, groteska wręcz wylewa się z ekranu. Sam koncept podziału społeczeństwa na dwie walczące ze sobą grupy osób związanych w pary (niejako na siłę i sztucznie) oraz samotników (również zmuszanych wewnątrz swojej społeczności do bycia samotnymi) był interesujący, ale wydaje mi się, że ostatecznie został przeciągnięty, zwłaszcza czasowo. Mniej więcej od połowy film zaczął mi się dłużyć i za to głównie odejmuję mu jeden punkt. Polecam tym, którzy nie boją czuć się nieswojo.

GURU4piorunów

@Piechur Ten brak emocji u aktorów tak mnie irytował, że nie obejrzałem do końca tego filmu. Jakby całkowite beztalencia aktorskie w nim grały.

Gruba ryba3piorunów

@tomilidzons Taki koncept i prowadzenie reżysera. Został stworzony świat, w którym zabrano najważniejszy element, dla którego ludzie łączą się w pary - czyli emocje. W Lobsterze ludzie są zmuszani do tworzenia par ze względów praktycznych (druga osoba pomoże w przypadku zadławienia xD), a szukają partnerów patrząc tylko na jakieś powierzchowne podobieństwa (krótkowzroczność, krwawienie z nosa)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Czy ktoś z was kojarzy film O'Donoghue's Opera z 1965 (1998) roku? Można go gdzieś obejrzeć w rozsądnej jakości? Wersja na youtube jest w bardzo słabym 240p, przeszukiwanie wielu stron do "pożyczania" i darmowego streamingu nie przyniosło żadnych rezultatów. Jestem bardzo ciekawy tego filmu ze względu na to, że grał w nim Ronnie Drew i inni członkowie zespołu The Dubliners.
https://www.youtube.com/watch?v=pcgiPxJHQrQ&list=RDpcgiPxJHQrQ

i trochę i

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

250 + 1 = 251

Tytuł: Poskromienie złośnicy

Rok produkcji: 1967

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Franco Zeffirelli

Obsada: Elizabeth Taylor, Richard Burton, Michael Hordern, Michael York

Czas trwania: 2h 2min

Ocena: 8/10

Ekranizacja komedii Szekspira. Opowiada o Petruchio, który podejmuje się wyzwania poślubienia i "poskromienia" bogatej, lecz porywczej i złośliwej Katarzyny, by zdobyć jej posag.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów
BIANKA:

> My z Cambiem lekcje przerobimy swoje,
>
> A ty tymczasem weź lutnię i nastrój.

HORTENSJO:

> A gdy nastroję, wciąż będzie nas troje?

LUCENCJO:

> Tym już nie nas truj; sam sobie psuj nastrój.