Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Osobistość

w Gry Fabularne

4piorunów

Obraz niewielkiej drużyny składającej się z 4-6 bohaterów stał się standardem dopiero później. W latach 70. i na początku 80. wiele wypraw w D&D wyglądało bardziej jak dobrze zorganizowane ekspedycje niż klasyczne drużyny poszukiwaczy przygód.

Gruba ryba5piorunów

Pamiętam jak moja drużyna żeby się ukryć wspięła się na wielkie drzewo i wciągnęła tam konia, na następnej sesji pod koniec po paru godzinach przypomniałem im o nim bo chcieli go użyć a zapomnieli że koń dalej wisi w zbudowanej uprzęży na drzewie.

Lider4piorunów

@Hoszin mam nadzieję, że było mu wygodnie :slightly_smiling_face:

Gruba ryba5piorunów

@boogie no niby listki miał w zasięgu pyska więc mógł sobie skubać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

87 + 1 = 88

Tytuł: Aphelion
Developer: Don't Nod
Wydawca: Don't Nod
Rok wydania: 2026
Gatunek: Przygodowa
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 9h 38m
Ocena: 6.5/10

Fabuła rzuca nas w niedaleką przyszłość, w której Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia. Trafiamy w skafandrze na nowo odkrytą, skutą lodem planetę, która ma być ostatnią nadzieją ludzkości. Historia skupia się na dwójce astronautów, których misja badawcza już na samym początku zamienia się w totalny chaos i dramatyczną walkę o przetrwanie. To miks powolnej przygody, thrillera i gry zręcznościowej, gdzie z jednej strony badamy mroźne, nieznane środowisko, a z drugiej – próbujemy uciec przed wiszącym w powietrzu niebezpieczeństwem.

To nie jest gra akcji, przy której zerwiecie nockę z wypiekami na twarzy. Jest tu mnóstwo gadania, powolnego eksplorowania i zwyczajnego błądzenia po liniowych lokacjach. Trzeba po prostu lubić takie specyficzne, momentami wręcz „nudne” gry, które stawiają na budowanie chłodnej, samotnej atmosfery kosmosu kosztem dynamicznej rozgrywki. Elementy zręcznościowe czy sekwencje skradankowe bywają momentami toporne i potrafią lekko sfrustrować, a tempo rozkręcania się historii dla wielu osób będzie barierą nie do przejścia.

W oficjalnym sklepie Xboxa gra wisi za prawie £30 (ok. 150 zł) i moim zdaniem to zdecydowanie za wysoka cena jak na tak małą i korytarzową produkcję. Regrywalność tego tytułu wynosi równe zero – poznasz historię raz i nigdy więcej do niej nie wrócisz, bo nie ma po co. Ograj w GamePass.

Aphelion ma świetny, gęsty klimat rodem z dobrych filmów sci-fi i potrafi zaciekawić opowieścią, ale mechanicznie bywa nużący i niedopracowany. Jako darmowy tytuł w ramach abonamentu – idealny na dwa, trzy spokojne wieczory. Jako pełnoprawny zakup za ciężką kasę – niestety rozczarowanie.

ps. Słowo Aphelion (w języku polskim: aphelium lub punkt odsłoneczny) to termin astronomiczny oznaczający punkt na orbicie ciała niebieskiego, który znajduje się najdalej od Słońca.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Autorytet2piorunów

@boogie coś jakaś moda na te terminy astronomiczne - aphelion, saros... 😉

Lider

w Gry

28piorunów

Lubię wracać do wiedźmina 3. Już jestem w novigradzie i wykonuję pierwsze misje.

Kosmonauta4piorunów

@inty no dobraaa, przejdę Wieśka poraz trzynasty....

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Gothic

32piorunów

Już jutro (ʘ‿ʘ)

Gruba ryba1piorunów

Oficjalna premiera piątek 5 czerwca 19:00 czasu Polskiego.

Serwery skisną, granie dopiero w sobotę ¯\\(ツ)

Gruba ryba0piorunów

@Marchew według steamowych chartsów ten remake jest na 5 miejscu w Polsce i 12 miejscu globalnie na liście bestsellerów (kompletnie nie wiem jak to licza, chyba tygodniowo). no ogólnie widac spore zainteresowanie.

ja się jaram. jak będzie info, że w miarę dobrze chodzi na linuksie to kupuję.

Gruba ryba0piorunów

@Marchew obecna cena w kejszopach jest i tak mega niska ~130 pln. nawet w tych legitnych można kupić za 180 i mniej. według mnie spoko

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Gry

9piorunów

Nie wiem czy słyszeliście o polskim projekcie End of Eden, który według zapowiedzi twórcy miał po 2 miesiącach prac zdeklasować Gothica Remake.

https://store.steampowered.com/app/4176140/End_of_Eden/

Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.

Mnie nic tutaj nie przekonało.

-Sterowanie strasznie nieintuicyjne i mało responsywne

-kamera sie co chwile buguje i nie podaza za graczem

-w walce jest 0 impact hitu jak w jakimś tanim mmosie, moby w ciebie po prostu wchodzą

-grafika wygląda na max 2010 rok, nie wierzę, że w asset storze unity nie ma nic lepszego

+dialogi i dzwieki sa spoko, chociaz uwazam ze w demie technologicznym powinni sie skupic na innych rzeczach

+lokacje ze świecacymi kamyczkami sa nawet ładne w niektórych miejscach

Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.

Ja nie pograłem długo, walka mnie zniechęciła to zacząłem biegać i zwiedzać i znalazłem jakiś kamień, który okazał się zakończeniem gry xD

i udało mi się zbugować nie-ścierwojada, ale atakować go nie mogłem w ten sposób niestety

https://streamable.com/o7zcti

Lider2piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf

Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.

To będzie tylko przypuszczenie, ale imo ludziom się to podoba, bo.. to jest właśnie poziom tego klimatycznego "drewna", które pamiętają z Gothica i na który czekali. A przy okazji mieli już dość bycia robionymi w c⁎⁎ja przez Alkimię, która co pokaz, co trailer i co demo wypuszczała "zły build". Jak na ironię byli robienie w c⁎⁎ja na własne życzenie, bo te duże babolce jak z oświetleniem, czy responsywnością walki to powinno być zgłaszane devom już dawno, dwano temu... ale tego nie robili w obawie, że nie wiem, krytyka spowoduje skasowanie tego projektu, czy że Alkimia strzeli focha czy coś.

Ludziom EoE się podoba, bo w swojej prostocie dostają poziomem to na co czekali, plus deweloperzy nie kryją się z tym, że to raczej piwniczny projekt z pasji i po godzinach, a ten "poważny gejm dizajn" i całą otoczkę to się dopiero zaczęli uczyć robić, jak zobaczyli, że ludzie się tym interesują i są w tym biegunowo odlegli od takiego THQ+Piranha, którzy hajpowali oba Elexy jakby to był ósmy cud świata, a w obu odsłonach wyszedł paździur taki, że śmiało by to można nazwać "Gothikiem w futurystycznym settingu".

Inspirator1piorunów
@wewerwe-sdfsdfsdf Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.

No właśnie widząc efekt ich pracy i biorąc pod uwagę że projekt ma lewie 2 miesiące i jest tworzony przez ledwie kilka osób przy niskim budżecie vs Alkimia która tworzy grę ok 5 czy tam 7 lat, mając za sobą dużego wydawcę, a dalej ma karygodne błędy, to chyba jednak zdeklasował.

Gruba ryba1piorunów

@Kciuk14 chyba nie za bardzo rozumiesz słowo zdeklasował. To że ktoś ulepił stolca z mniejszym budżetem i w krótkim czasie, ale za to ten stolec przypomina coś z grubsza innego, nie znaczy że coś ten stolec zdeklasował.

Jebie ten projekt scamem na kilometr

Inspirator0piorunów

@sawa12721 To chyba ty nie rozumiesz tego co widać na ekranie i jaki jest tego stosunek czasu do jakości. Tak End of Eden zdeklasował te ścierwo od Alkimii.

Gruba ryba1piorunów

@Kciuk14 czyli nie rozumiesz słowa, za to powtarzasz buzzword od twórców tego ulepa "dwa miesiące robiony teaser, hujowo działa, ale klękać do knagi, bo remake Gothica to gunwno".

Z wami fanboyami to szkoda jednak strzepić ryja

Autorytet1piorunów

@Kciuk14 nie twierdzę że efekt ich prac jest zły jak na 2 miesiące, ale zapowiadał że w 2 miesiące dostarczy lepszy produkt niż alkimia a nie tylko grywalna wersję pre-alpha

Niech sobie pracują chłopaki, ciekawe co z tego wyjdzie, ale póki co nie jestem specjalnie zachwycony, nic mnie w tym teaserze nie zaciekawiło.

Moja ciekawość wynika tylko z głośnego marketingu.

Inspirator0piorunów

@sawa12721 Co ty bredzisz? xDxD. Dostałeś fragment gierki robiony przez dwa miesiące przez kilka osób o niskim budżecie i nazywasz to ulepionym stolcem, gdzie gra jest w fazie wczesnej produkcji. Jacy fanboje jak to nowe IP xDxD To ty się zesrałeś bo ci gierkę obrażają. Zaraz premiera to idź się podniecać tym gnojem zwanym Gothic Remake bo nostalgia.

Inspirator0piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf No spoczko. Ja tylko oceniam obecny stan gry w kontekście czasu/personelu/budżetu w zestawieniu do tego co zareprezentowała (wysrała)Alkimia po siedmiu latach rozwoju produktu.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Wczoraj skończyłem pierwsze podejście do Resident Evil 2 grając Clair. Bawiłem się świetnie więc dziś pora zacząć Leonem.
W ogóle to przy okazji sobie uświadomiłem że ta gra nie jest sprzed 2-3 lat tylko z 2019 (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Autorytet0piorunów

@Merkury

ta gra nie jest sprzed 2-3 lat tylko z 2019

O, to może pójdzie na moim chlebaku. Nigdy w żadnego residenta żem nie grał, a bym se zagrał w coś.

Fanatyk1piorunów

@Merkury RE2 Remake, to mój pierwszy Resident, którego przeszedłem od A do Z. Oj, jakie to jest dobre... Przepadłem do takiego stopnia w tym tytule, że aż pokusiłem się o zrobienie platyny. Znakomita gra

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

Duża aktualizacja w mojej gierce Wiki Wander!

Ostatnio trochę poszponciłem i zaktualizowałem praktycznie cały wygląd aplikacji :smiley: Dodałem lepszą i przejrzystą nawigację, poprawiłem czytelność list, kolorystykę, poprawiłem performance i generalnie dużo dużo rzeczy.

Zachęcam do sprawdzenia i będę dźwięczny za feedback :smiley: Miłej zabawy!

https://wiki-wander.com/pl

O co chodzi?

Zrobiłem gierkę opartą o WIkipedię. Więcej w tym wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/czesc-wracajac-pewnego-razu-pociagiem-z-przyjaciolmi-z-bydgoszczy-wpadlismy-na-p

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

W Noc Brakującej Chwili tysiące mieszkańców Golarionu przeszło przez tajemnicze portale – jakby wbrew własnej woli. Gdy powrócili, ci tak zwani wędrowcy bram posiadali dziwne, paranormalne moce, ale nie pamiętali niczego ze swojej podróży. Co kryje się za bramą?

-> https://rgfk.pl/podrecznik-pathfinder-rpg-adventure-path-gatewalkers-special-edition-p2-2nd-edition-2-edycja/62124.html

Lider

w Hydepark

16piorunów

85 + 1 = 86

Tytuł: Mixtape
Developer: Beethoven & Dinosaur
Wydawca: Annapurna Interactive
Rok wydania: 2026
Gatunek: Adventure
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 2h 45min
Ocena: 7.5/10

Wpadła mi ostatnio w ręce (a raczej na dysk Xboxa w ramach Game Passa) gra Mixtape. Jeśli lubicie produkcje typu "przegadane interaktywne opowiadania", to zapraszam na kilka słów podsumowania po napisach końcowych.

W skrócie: to taki trochę amerykański film o nastolatkach, którzy właśnie kończą szkołę średnią i lada moment rozejdą się w swoją stronę. Cała oś fabularna kręci się wokół tytułowej składanki kasetowej (mixtape'u), którą przygotował jeden z głównych bohaterów. Gra jest mocno osadzona w klimacie lat 90. i dla mnie osobiście była to przyjemna podróż w czasie – dokładnie do okresu, kiedy sam byłem w wieku tych dzieciaków.

Jasne, to wszystko jest "bardzo amerykańskie". Momentami łapałem się na myśli: „Człowieku, chciałbym mieć ich 'problemy' w tamtych czasach” xD. Mimo to historia potrafi chwycić za serce. Pojawia się tu ten specyficzny, nostalgiczny smuteczek związany z nieuchronnym przemijaniem i końcem pewnego etapu, ale ostatecznie zostajemy z przesłaniem, że życie po prostu toczy się dalej.

Gra zajmuje zaledwie około 3 godziny, więc to idealny tytuł na jeden, gęsty wieczór.

Co ciekawe, moją największą barierą w pełnym wczuciu się w klimat okazała się... sama muzyka. Spodziewałem się hitów, które katowaliśmy w latach 90., tymczasem nie znałem ani jednego utworu z całej gry. Twórcy postawili na kawałki bardzo niszowe (przynajmniej z mojej perspektywy) – być może były to lokalne hity w USA w latach 70., 80. czy 90., ale do mnie ten soundtrack nostalgicznie nie przemówił, a szkoda, bo przy grze o robieniu kasetowego mixtape'u to dość kluczowa sprawa.

Mimo niszowej muzyki i mocno amerykańskiego sosu, bawiłem się naprawdę dobrze. Bardzo lubię ten gatunek gier i jeśli twórcy zdecydują się kiedyś na zrobienie drugiej części – na pewno w nią zagram. Do dobrego filmu młodzieżowego z tamtych lat zawsze chętnie wracam, nawet w formie interaktywnej.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Ścieżka dźwiękowa: https://www.youtube.com/watch?v=d_KErlj9IQo&list=PLj3mmR7QACLo_GVwHxO8pTQUlG9MbKjgH

Więcej info: https://games.gg/mixtape/guides/mixtape-soundtrack-all-28-songs/

Fanatyk1piorunów

@boogie jak to niszowe? Iggy Pop? Joy Division? :grinning:

Ogólnie pisalem tu reckę ale w koncu wykasowałem. Muzyka fajna, grafika nawet znośna (a momentami ładna), problemy (jak to u nastolatków) z d⁎⁎y. Poza tym samograj i typowa gra love or hate, albo się wczujesz albo bedzie cię wkurwiać ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeśli ktoś ma sentyment, niekoniecznie do lat 90 a do ich obrazu w amerykańskiej popkulturze to warto ograć, szczególnie w gejmpasie. Ja tam nostalgłem kilka razy ale jeśli nie czujecie klimatu to raczej nie polecam.

Lider1piorunów

@Stashqo wykonawców znam, utworów użytych już nie. Można było zdecydowanie popularniejsze kawałki wrzucić, które by przypasowały większej publice. To nie jest gra tworzona przez jednego czy dwóch programistów, tylko spore studio deweloperskie. Wg mnie powinni iść w kierunku bardziej popularnej muzyki z tamtych czasów bo produkt musi się sprzedać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Jak pewnie większość z tagu zauważyło wczoraj odbyło się State of Play czyli impreza Sony na której pokazują zapowiedzi perełek na PlayStation. Było kilka gierek, między innymi nowy God of War w którym będziemy grać po raz pierwszy kobietą, zmarłą żoną głównej postaci poprzednich części czyli Kratosa. No i zaczęła się o to burza w internetach. Jednak ja osobiście nie zauważyłem jeszcze żadnego wpisu żeby ktoś o to narzekał, ale za to pełno wpisów gdzie ktoś narzeka jak to gracze narzekają, że będą grać babą xD

Mi osobiście w ogóle to nie przeszkadza, głównie z uwagi na to, że została ona w miarę logicznie wprowadzona, nie na siłę. Poza tym to Kratos już trochę się przejadł :grinning: No ile można tym starym dziadem grać, dajcie mu już przejść na emeryturę.

Fanatyk0piorunów

@Bigos a ja tam marudzę. Sony znowu k⁎⁎wa chłopa na babę podmieniło. Ileż można? xD

Fanatyk0piorunów

Niech się pałują nie będę baba grał .Wolverine taki se

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

Wiecie za co lubię długie weekendy? A za to, że dziś środa wieczur odpalam CyberPunk2077 i lece z tematem do niedzieli wieczur.

Będę robić sobie tylko przerwy na spanie, zabawę z dzieckiem, grilla ze znajomymi.

Resztę czasu "dla siebie" przeznaczam na przejście po raz kolejny wspaniałej historii V, który nie pi⁎⁎⁎⁎li się w tańcu i wszystkie problemy rozwiązuje siłowo. Nie jakieś hakowanie dla ciot. Dubeltuwa i rozpierdol na maxa. Wszystko co stoi na drodze zostanie wyeliminowane. I to jest rozrywka prosze państwa.

Osobistość6piorunów

@tosiu chłop się wkręci w przemoc i granie a później takie newsy w gazetach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Dyskusje

5piorunów

Hej,
Przeprowadzam badanie do swej magisterki na temat mikropłatności w grach.
Byłbym wdzięczny, ALE TO BARDZO WDZIĘCZNY każdej jednej duszy, która chciałaby poświęcić 10 minut swego żywota na wypełnienie jej.

(Tak, wiem, publikowałem już wpis tydzień temu i dzięki wielu z was zebrałem naprawdę sporo odpowiedzi, ale cały czas mi ich trochę brakuje i byłbym max wdzięczny każdej osobie z osobna, która jeszcze nie wypełniła mej ankiety, za poświęcenie paru minut swego życia na zrobienie tego ;))

Pozdro i thank u from the mountain!

Link do ankiety:
https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_6Ev24QVPVRqNlt4https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_6Ev24QVPVRqNlt4

Gwiazdor0piorunów

Wypełnione. Ankieta trochę niezrozumiała. Brakuje trochę informacji do dokonania prawidłowej oceny wartości tej oferty - czy 100 diamentów to dużo czy mało? Co można za to kupić w grze i jak to przyspiesza postęp w grze. Ogólnie większość mikropłatności (tu prawie 35PLN więc wcale nie tak mało) nie jest warta swojej ceny. Trudno dzisiaj znaleźć jakąkolwiek sensowną grę mobilną która nie byłaby napakowana mikropłatnościami.

Autorytet0piorunów

@Kartoflll A czemu nie, też wypełniłem, zwłaszcza że czasem mi się zdarzy wywalić z piątaka jak posiedzenie na kiblu trwa dłużej niż zakładałem 😛

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Gry

5piorunów

Pokazali nowego God of War: Laufey.

Przez pierwsze 10 minut moja opinia krążyła gdzieś pomiędzy "ech" a "weź już Sony idź do domu", ale finalnie kupili mnie. Wygląda bardzo dobrze, a Pani Małżonka Kratosa zapowiada się na świetną i charakterną postać. I jak dorosnę, to chcę być żelatynową kostką.

Może by PS5 Pro kupić w końcu?

https://www.youtube.com/watch?v=muGbAqAe9eg

Fanatyk2piorunów

@Shagwest najpierw mi Joela zabili i kazali grać babochłopą, potem chłopa z Tsushimy na babe zamienili a tera jeszcze Kratosa podmieniają. Co jeszcze? Czarny Spider Man? Oh.. wait xD

Gruba ryba2piorunów

@Stashqo A Ty widziałeś, ile jest bab w nowym Bondzie? To dopiero gejowskie :grinning:

Fanatyk2piorunów

@Shagwest James Bond? Z kobietami?! Banda degeneratów! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@Shagwest - technicznie wygląda super - fabularnie to się zobaczy 🤷

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

17piorunów

84+ 1 = 85

Tytuł: For the Frog the Bell Tolls (Kaeru no Tame ni Kane wa Naru)

Developer: Intelligent Systems / Nintendo R&D1

Wydawca: nintendo

Rok wydania: 1992

Gatunek: Action RPG

Użyta platforma: Game Boy Color

Czas do ukończenia: jeden komplet baterii +2h

Ocena: 7/10

Dałem się przekonać do zagrania oglądając jakiś filmik "Game Boy hidden gems", chyba najbardziej tym, że gra podobno na tym samym silniku co ukochany Links Awakening.

Dwaj rywalizujący książęta dowiadują się że sąsiednie królestwo zostało najechane, a księżniczka Tiramisu porwana, więc udają się na ratunek. Na miejscu wiedźma przemienia ludzi w żaby (co pomaga w doskoczeniu do wyższych lokacji), a klątwę ma zdjąć uderzenie dzwona sygnalizującego nadejście wiosny.

60% gry jest top-down, 40% platformowa. Najdziwniejszy jest system walki, bo jak się stykniemy z wrogiem, to zaczyna się automatyczna walka - animacja chmury + serduszka życia uciekają nam i przeciwnikom w zależności od statystyk. Nawet spoko bo się walczy samo, ale jak np jesteś żabą to większość przeciwników cie wykończy. Jest wykorzystanie mechaniki zmiany postaci (człowiek-żaba-wąż). Na plus bardzo dużo humoru (możliwe że to zaleta fanowskiego tłumaczenia). Nie za trudna, może na minus że bardzo liniowa, brak side-questów, znajdziek itp.

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

THQ Nordic trzyma remake za jaja xD

https://www.youtube.com/watch?v=rcPypdMb5UQ

Gruba ryba0piorunów

W końcu zobaczę co to ten Gothic bo oryginał dla mnie zbyt drewniany. Tutaj pewnie też będzie skrzypieć ale przynajmniej mi oczy nie wypali.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Gry

23piorunów

83 + 1 = 84

Tytuł: Tyranny
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Paradox Interactive
Rok wydania: 2016
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 16.5 h
Ocena: 8/10

Spośród c-rpg, w które do tej pory grałem, „Tyranny” bardzo wyróżnia się pomysłem na fabułę. To nie kolejna opowieść o Wybrańcu ratującym świat przed Wielkim Złem. Tym razem to my jesteśmy tym złem, przynajmniej z perspektywy mieszkańców kraju, który Hegemon postanowił podbić. Postać gracza ma spory wpływ na to, jak ten podbój będzie wyglądał, ponieważ już na samym początku przechodzimy przez sekwencję, podczas której musimy dokonać różnych wyborów. Jak chociażby której z dwóch armii (Wzgardzeni oraz Szkarłatny Chór) powierzyć poszczególne zadania, jak rozwiązać niektóre problemy i którymi prowincjami się zająć. Wybory te przekładają się potem na wygląd rozgrywki, przez co… niektórych lokacji można w ogóle nie odwiedzić.

Na przykład kolega opowiedział mi, że podczas jednego przejścia nie mógł odwiedzić Płonącej Książnicy, dosyć istotnej lokacji. Z kolei ja mogłem tam trafić, ale dopiero po zakończeniu jednego zadania – gdybym odwiedził Książnicę wcześniej, natrafiłbym na informację, która umożliwiłaby mi rozwiązanie poprzedniego zadania w inny sposób, co mogłoby się przełożyć na dalsze wydarzenia.

Gra w ten sposób ma zachęcać do powtórnych rozgrywek, by odkryć inne miejsca, zadania czy zakończenia. Dodatkowo fabuła rozgałęzia się, ponieważ można sprzymierzyć się z dwiema wspomnianymi już frakcjami, zachować względną neutralność czy wesprzeć buntowników. Trudno mi powiedzieć, jak bardzo mogą różnić się poszczególne rozgrywki, ale kiedyś z pewnością wrócę do „Tyranny”, żeby spróbować innej drogi.

Wracając jednak do początku: bardzo podobały mi się poszczególne rozwiązania związane z ideą gry. Chociażby to, że różne zachowania naszej postaci wpływają na lojalność towarzyszących jej kompanów… albo na to, że się jej boją. Podobnie z frakcjami: można zyskiwać ich sympatię lub wrogość. Co ciekawe, wrogie nastawienie nie jest tu specjalnie karane. Jasne, trudno przekonać do współpracy kogoś, kto cię nienawidzi, jednakże nawet osiągnięcie określonego poziomu wrogości „nagradzane” jest umiejętnościami pasywnymi czy aktywnymi.

Dużym plusem jest to, że granie złym charakterem było… przyjemne. W przeciwieństwie do takiego „Baldur’s Gate”, w którym postać o złej reputacji jest gorzej traktowana albo wręcz atakowana, gdy tylko zostanie zobaczona przez tych dobrych, w „Tyranny” inne postacie czują respekt wobec naszego bohatera. Nie wszystkie, oczywiście, ale dzięki naszej pozycji można pozwolić sobie na znacznie więcej i pewnie można zostać zwyrolem, którego towarzysze po prostu się boją. Ale oni po części też są zwyrolami i jakoś nie poczułem się bardzo skrytykowany, gdy moja postać własnoręcznie udusiła niemowlę.

Szkoda tylko, że niezbyt czuć władzę nad innymi. Zaspoileruję, że z czasem nasza postać staje się coraz bardziej potężna, aż sama może wydać Edykt (coś niespotykanego wcześniej) i w sumie… w moim odczuciu niewiele to zmieniło. Tak samo możliwość podporządkowania sobie różnych Archontów wydaje się bez dużego znaczenia. Jako gracz nie czułem wobec nich respektu – nic sobie nie zrobiłem z faktu, że przywódca Szkarłatnego Chóru pałało mnie nienawiścią. Nie czułem, że moja postać, w hierarchii stojąca niżej niż Archonci, jest w jakiś sposób zagrożona, że rozwścieczenie przywódcy oraz jego całej armii w jakikolwiek sposób może mi zaszkodzić.

Może to kwestia tego, że prowadzony przez nas bohater nie jest „kolejnym Stanowicielem”, tylko kimś, komu udało się okiełznać jedną z Wież rozsianych po świecie. Może to właśnie sprawiło, że tak naprawdę nikt nie stanowił realnego zagrożenia? Ba, na koniec gry, który moim zdaniem przyszedł zbyt szybko i niespodziewanie, można rzucić wyzwanie samemu Hegemonowi.

Mimo to naprawdę świetnie się bawiłem przy tej grze i przypomniałem sobie, jak bardzo lubię c-rpgi.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba1piorunów
Ocena: 8/10

Wysoko jak na tytuł, który sprawia wrażenie niedokończonego.

Gruba ryba1piorunów

@vrkr

Wydaje się nagle urwana, to prawda, jednakże to wciąż bardzo dobra gra, przy której świetnie się bawiłem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Zaczyna się pride month. CD Projekt aktywnie wspiera prawa osób LGBT. Ale w innych krajach jakoś ich już nie wspiera.

Fanatyk11piorunów

@Dom_Perignon mówisz, że korpo robią akcje pod publiczkę a tak naprawdę to mają promowane przez siebie wartości w d⁎⁎ie? Jeśli to prawda to jestem zdruzgotany! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@Stashqo w przypadku lgbt mowienie, ze ma sie te wartosci w dupie brzmi jakos tak dwuznacznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk0piorunów

@Pirazy no nie mów, że nigdy nie oświadczaleś się kobiecie umieszczając pierścionek w dupie? xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Książki

24piorunów

912 + 1 = 913

Prywatny licznik: 21+1=22

Tytuł: Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry

Autor: Jason Schreier

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381292436

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10

Tytuł książki mówi wszystko :grinning: 10 historii o tym, jak tworzone były gry (Pillars of Eternity, Uncharted 4, Stardew Valley, Diablo III, Halo Wars, Dragon Age: Inkwizycja, Shovel Knight, Destiny, Wiedźmin 3 i Star Wars 1313). Opowieści oczywiście w większości stojące pod znakiem crunchu, ale na szczęście na tyle różnorodne, że dobrze i szybko się je czytało :smiley: Bardzo dobra pozycja jak ktoś ma absolutnie zerowe pojęcie o biznesie robienia gier albo dla poczytania o ciekawostkach dotyczących paru znakomitych gier 😉

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca

Bleh, Schreier jest trochę skompromitowany jako dziennikarz growy - coś jak Żemła o polskiej zbrojeniówce.

Fanatyk3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Schreiera czy Żemły? Jak znasz jeden wątek to możesz widzieć paralele z drugim - osoba z osobistymi powiązaniami w branży, która posiada sporo wiedzy insiderskiej i co jakiś czas rzuca artykuły pod tezy wybierając pod to fakty które się zgadzają pomijając lub dezawuując resztę. Żemła wypłynęła jak stolec kilka lat temu przy okazji krytyki starej wersji Grota, kiedy była już nowa - Schreier chyba najbardziej z okazji GamerGate kilkanaście lat temu. Generalnie mają ten sam problem - zamiast opisywać rzeczywistość, próbują ją kurować/kreować - jednym się to podoba, innym nie. Mi się podoba wtedy kiedy: a) zgadzam się z ich tezami, bo tak. b) nawet jeśli się nie zgadzam, ale przynajmniej widzę że przed wydaniem swojej (w sensie ich) jedynej słusznej opinii, najpierw rzetelnie opisali całość, aby każdy mógł skonfrontować ich (dziennikarza) opinię z faktami - tutaj jedno i drugie padają na głupi ryj. W ogóle nie znam żadnego rzetelnego dziennikarza growego (ale nie dlatego że ich nie ma - po prostu przestałem się interesować ich opiniami), ale jak coś mogę polecić sporo z tematyki militariów.

Pokaż więcej komentarzy (4)