boogieLider
7piorunówKtóry jesteś poziom?
0
2
nigdy nie chciało mi się poświęcać czasu na ćwiczenie techniki tych udziwnień
boogieLider
7piorunówKtóry jesteś poziom?
0
2
nigdy nie chciało mi się poświęcać czasu na ćwiczenie techniki tych udziwnień
Nervous99Gwiazdor
5piorunówBędzie limo

Jak .223 to nie będzie (-:
Nervous99Gwiazdor
6piorunów
@Nervous99 jeśli nazwisko polityka, to poproszę o dodanie tagów politycznych: albo #polityka albo #heheszkipolityczne
@Nervous99 dziękuję
RagnarokkGURU
7piorunówWyjeżdżam w Buczy. Po tym co zobaczyłem nie będę mógł już normalnie spać

Zabawne jak kloszard w tramwaju w upalny dzień
radziolGURU
10piorunówWoda i cień, w dupach się komuś poprzewracało, chcecie mieć komunizm?

Dla orawakow woda jest lewacka, jeszcze ktoś gotowy się myć w niej
KosaGruba ryba
30piorunów
30ohmGURU
20piorunów
ostatnio obejrzalem jako dorosły 1 anime bo za dzieciaka to pokemony, yu gi oh.
Padlo na attack on titan no i jestem zachwycony fabułą, głębokością bohaterów czerpania inspiracji autora z germanii.
@Catharsis mam co do ciebie podejrzenia..
deafoneLider
30piorunów
FurtoGruba ryba
19piorunówDzień 294., strona nr 217
Młody menedżer ukradkiem wybrał z kont firmy, w której pracował, ćwierć miliona dolarów i wszystko stracił, usiłując zarobić na spekulacjach giełdowych. Gryzł się potem, że sprawa lada moment wyjdzie na jaw. A gdy jeszcze porzuciła go jego śliczna małżonka, myślał już tylko o samobójstwie.
Udał się na odludzie, stanął na wysokim moście nad głęboka rzeką i już miał skoczyć, gdy ujrzał w pobliżu starą jędzę, która zaczęła go odwodzić od samobójstwa.
- Jestem czarownicą - poinformowała starucha. - Mogę spełnić twoje trzy życzenia.
- Mnie już nic nie pomoże - odparł zdesperowany mężczyzna i zwierzył się babie ze swoich udręk.
- Przecież nie ma problemu - stwierdziła jędza. - Abrakadabra: firmowe fundusze wpłynęły znowu do banku. Abrakadabra: twoja żona wróciła do domu i już zawsze cię będzie kochała. Abrakadabra: twoje własne konto w banku powiększyło się o pół miliona dolarów!
- Czuję się bardzo zobowiązany - dziękował zdumiony niedoszły samobójca. - Jak mogę się za to wszystko odwdzięczyć?
- Spędź ze mną noc w łóżku - rzekła starucha, szczerząc bezzębne dziąsła.
Była wprawdzie odrażająca, lecz mężczyzna przemógł swoje wśzelkie opory, dedukując, że nie będzie to w końcu zbyt wysoka cena za otrzymany właśnie ratunek.
Następnego ranka, gotując się już do wyjścia z motelu po wspólnie spędzonej nocy, starucha zapytała młodego kochanka:
- Synu, ile masz lat?
- 30 - odrzekł.
- I ty jeszcze wierzysz w czary?!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
@Furto z Mikołajem lepszy
Felonious_GruLider
35piorunówW pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego,
gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak jest - w
Polsce na wsi nie pili oprócz jednego. Tak więc ten pijak działał
wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak
pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego
i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a
wtedy odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i
tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc
po pas do rzeki, a proboszcz chwycił
pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam
z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu
go pod wodę. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy
proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty!
Następnie wyciąga go i krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie
zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!
Felonious_GruLider
17piorunów
UncleFesterGURU
14piorunówCisza przed burzą.:smiling_imp:

@UncleFester Gdzie lecisz?
radziolGURU
53piorunów
Gdzie to? Lecę wpłacić 100k, by za rok dostać 50 zł! xD
@jiim Khm, khm...
@Fly_agaric no to dodaj jeszcze do równania procent
@Fly_agaric x 0.0005
@jiim w sumie to jeszcze trzeba odliczyć podatek Belki.
@jiim Bogacz kupi sobie w końcu tą wymarzoną pizzę
@jiim 40, bo jeszcze podatek Belki xD
@Fly_agaric dwa zera za mało po przecinku, piękny kawalerze.
@Fly_agaric Widzę, że to oferta dla ciebie :zany_face:
Że im nie wstyd w ogóle coś takiego proponować.
Cori01Osobistość
28piorunów
@Cori01 dobrze że nie teściową
ApaturiaFanatyk
25piorunówKiedy starasz się nie zaspać na zaćmienie Księżyca :full_moon:

To ja w robocie na noc
@Apaturia aaa, bo to dziś?
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Tak w zasadzie to jutro, ale też trochę jakby dzisiaj, bo zacznie się krótko przed świtem.
vrkrGruba ryba
85piorunów
@vrkr Wyszukane słownictwo, mocna alegoria i głębokie przesłanie. Widać fach pisarski.

@Half_NEET_Half_Amazing alebymżarbyłm
@Half_NEET_Half_Amazing nawet bym to zjadł
Felonious_GruLider
33piorunówJasiu, twoje domowe wypracowanie jest dobre, ale nie różni się od wypracowania Alojzika. Co to znaczy?
- To znaczy, proszę pani, że wypracowanie Alojzika też jest dobre
Felonious_GruLider
39piorunówKsiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Stacja dwudziesta piąta! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!
@Felonious_Gru ja to znałem - stacja 270 - pan jezus idzie do wojska
Felonious_GruLider
16piorunówSpotkało się dwóch kolegów po długim czasie.
- Jak żyjesz? Co dobrego u Ciebie? Opowiadaj!
- Co tu mówić? Pcha się tą biedę!
- Żartujesz?! O jakiej biedzie ty mówisz? Zawsze Ci się układało!
- Ale w małżeństwie mi się nie układa.
- Nie wierzę, przecież na uczelni świata poza sobą nie widzieliście!
- Na uczelni tak! A teraz mam podejrzenie, że mnie zdradza.
- Dlaczego tak myślisz?
- Już Ci to wytłumaczę! Mam taką pracę, że ciągle muszę zmieniać miejsce zamieszkania. Trzy lata w Lublinie, dwa w Stargardzie, dwa w Kamieniu Pomorskim, trzy w Poznaniu i teraz znowu Warszawa.
- No i co z tego? Przecież jeździcie razem!
- Tak! Tylko, że w tych wszystkich miejscach, przesyłki do domu przynosił ten sam listonosz!