TryingMyBestInspirator
27piorunówObiad do czwartku załatwiony! Sos boloński + makaron z soczewicy. 100g makaronu + 400g sosu to 901 kcal, 59g białka, 47.6g tłuszczu i 47.9g węgli.

TryingMyBestInspirator
27piorunówObiad do czwartku załatwiony! Sos boloński + makaron z soczewicy. 100g makaronu + 400g sosu to 901 kcal, 59g białka, 47.6g tłuszczu i 47.9g węgli.

rithFanatyk
13piorunówKoniec lutego to czas na podsumowanie siłowni. W sumie to mogę zrobić podsumowanie od razu za marzec.
Rozjebałem plecy, także tyle było z chodzenia na siłownie w najbliższym miesiącu.
Ogólnie nie jest źle, powiedziałbym że boli tak 3/10 (a w przeszłości miewałem epizody tak pod 9/10 gdzie praktycznie traciłem możliwość chodzenia i bolało tak bardzo, że nawet ruszenie nogą jak leżałem było problemem). W sumie to mój pierwszy taki epizod od 3 lat, od kiedy zacząłem na poważnie robić martwy ciąg (wcześniej coś się działo średnio co pół roku).
No ale cóż, jak się ma prawie 40 lat to tak to już jest.
Rip In Peperonis
#hejtokoksy #siłownia
Trzymaj się i oby cierpliwie udało się wrócić do pełnej sprawności.
razALgulLider
82piorunówEfekt końcowy, treningu z siekierą.
Ok 1500 kalorii, na dwie godziny rąbania, według amazfita.
Czuję dobrze człowiek 😁
#hejtokoksy

Olcha w wieku rębnym? Bo gajowego ciepną do innej leśniczówki.
A który amazfit?
razALgulLider
34piorunówŁadna pogoda.
No to zrobię sobie inny trening niż zwykle 😁
#hejtokoksy

@razALgul sama przyjemność
Dwa lata temu też musiałem napierdalac siekierą, na szczęście od roku piec gazowy :-)
VonTrupkaGruba ryba
9piorunówwszyscy wieczorkiem pewnie pysznepiwsko, albo drinczuś.
Ale jaaanieeee, wczoraj się nie chciało, to dzisiaj kręcę wariata, bo strach na wagę wejść.
kuuuuuuuuuur, specjalnie sobie nie kupiłem nic na wieczór żeby nie kusiło.
wmordejeża, jakby ktoś co interwał chociaż wody koniowi polał ...
#gorzkiezale #hejtokoksy ? #skakanka #bekazgrubasow #grubasfit #grubynaiwaniaj

Pij i skacz, sprawa wielkiej wagi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
TryingMyBestInspirator
8piorunówDziennik pokładowy z dnia 22.02.2024. Ten tydzień mi się rozleciał trochę treningowo, bo w poniedziałek i wtorek jakieś przeziębienie mnie wzięło z bólem ucha i leżałem pod kocem w domu a wczoraj była integracja po pracy więc też wypadł trening. Dziś miałem wrażenie, że mam mało siły na wszystko ale jak teraz patrzę to nadal wyszło 250 kg więcej niż w zeszłym tygodniu więc chyba spoko. Nie wiem czy uda mi się wcisnąć jeszcze jeden trening w tym tygodniu więc możliwe, że dopiero powrót w poniedziałek.

Szanuję za to otwarcie 80 powtórzeniami bułgarskich :grinning:
e5aarOsobistość
5piorunówNo siema.
Dzisiaj jest poniedzialek, wyboraz to sobie sobie. Nie czwartek, tylko uswiadom to sobie sobie.
Z przyczyn ode mnie zaleznych pisze podsumowanie poniedzialkowe w czwartek. Idioci tego nie sprawdzaja! Jednak dodam jeszcze male info z nastepnych dni.
Tydzien wyjazdowy.
Jak wspominalem mialem wyjazd sluzbowy, a te zwiazane sa zazwyczaj z kaloriami, duza iloscia. Liczylem sie z tym, nie stresowalo mnie to. Zycie, sam wyjazd bardzo udany, ciekawy i nakrecil pozytywnie na dalsza prace.
Trening.
Przez caly tydzien udalo mi sie pojsc na silke 2 razy i raz pobiegac. Not great, not terrible. Chyba najbardziej mialem radoche z biegu, w temperaturze prawie 20 stopni, slonce, plaza, morze - tak to moge biegac. Jak zimno, wieje, to nie mozna tak biegac, oj nie😉
Dieta.
To byl w sumie tydzien combo, bo raz, ze wyjazd to jeszcze w poprzedni poniedzialek na urodziny mojej siostry rodzina wymyslila miejscowke ALL-YOU-CAN-EAT no coz. Przyjalem to wyzwanie, nie zaluje.
Podczas samego wyjazdu pilnowalem kazdy posilek oprocz 'obiadow', a ze te je sie tam kolo 21:00 (lol), to wtedy sie nie szczypalem. Bardzo dobrze wyszlo, bo troche pilnowania, troche poluzowania i jest elegancko. Zabranie ze soba 18 batonow proteinowych tez ulatwilo sprawe XD
Co dalej.
Beda dane, ale nastepny post pewnie dopiero za 2 tygodnie, w sobote znowu wyjezdzam. Tym razem na kilka dni do Polski. Od wtorku ponownie bede pelnoprawnym singlem, woohoo! No chyba, ze sedzia zachoruje, oby nie. Potem od razu wyjazd sluzbowy kolejny. Jak poprzednio planuje dzialac forty-forty, czyli czesciowo sie pilnowac, czesciowo nie, a 20% pobiera losowy mood.
W marcu szykuje mi sie. tylko jeden wyjazd na 3 dni i to rekreacyjnie do naszej stolicy. Moze sie uda zrobic 3 tygodnie ciaglej redukcji w marcu. Moze🙂
DANE 19.02.2023
Wrzucam je bardziej jako ciekawostke, zrobione niemalze zaraz po powrocie, wiec wciaz mocno nacukrzony i nasolony, sporo wody zebranej, ile tak naprawde waze w porownianiu do tygodnia 12.02 - tego nie wiedza nawet najstarsi silacze.
Wiek: 38
Wzrost: 175
Waga: obecna (z dania 12.02) zmiana
Wymiar: obecny (z dnia 12.02) zmiana
Waga: 69,4 kg (67,6 kg) +1,8 kg
Klata: 101,5 cm (101 cm) +0,5 cm
Biceps: 37 cm (36,5 cm) +0,5cm
Talia: 76 cm (76 cm)
Brzuch: 81 cm (80) +1cm
Biodra: 81 cm (80,5) +0,5cm
Uda: 54 cm (54)
Lydki: 36,5 cm (36) +0,5 cm
A teraz troche danych z przyszlosci, bo podrozuje w czasnie:face_exhaling:
Poniedzialek wieczorem: Trening na silce.
Wtorek: 69,2 kg i trening na silce
Sroda: 68,8 kg i trening na silce
Czwartek: 68,0 kg i trening na silce
Jak widac 4 dni, zero cardio i w praktyce juz tylko 400g mi brakuje do tego co bylo przed wyjazdem, w praktyce mysle, ze wiecej niz 200-300g nie przytylem przez ten wyjazdowy tydzien. Zero cardio wynika z piorytetow, silka numer 1, wiec jest zawsze jak moge. Potem praca. Jak starcza czasu jest i cardio. Jak nie, to nie. Dopoki na wadze leci, nie musze na upartego wciskac cardio.
Elegancko, cisniemy dalej.
DudleusFenomen
6piorunów
@Dudleus ale próbował :grinning:
@Dudleus Grunt, to się nie posrać!
WidoInspirator
6piorunówHej #hejtokoksy
Szukam dobrego słodzika do wypieków. Zrobiłam skyrnik ze stewią i o ile gorący był pyszny, bo głównie było czuć maliny, to już na następny dzień wyszedł ten gorzki posmak stewii. Erytrol też wyczuwam, ksylitol jest i bardziej kaloryczny, i ma działania przeczyszczające, więc nie do końca o ten efekt mi chodzi xd co polecacie?
#gotowanie
@Wido może jakieś białeczko smakowe?
kurde, a ja tyle erytrolu codziennie wale do nalesnikow i w ogole nie wyczuwam zadnego posmaku, ani mnie nie czysci.
bartek555Lider
129piorunówA co mi tam - wrzucam swoj progres z wrzesnia 2020 i pare dni temu. We wrzesniu juz bylem po kilku miesiacach bardzo regularnych treningow i pudelkach z surplusem kalorycznym.
Roznica jakis 18kg.

@bartek555 jak dostarczane są pudełka na statek?
@bartek555 Czyli to jednak prawda że wy tam na tych statkach dalej zapierdalacie wiosłami a ten dym z komina to tylko wylot okapu u kuka.
Wiedziałem, dlatego ja tylko żagle.
Gx
SzoguniastyFenomen
37piorunówEl klasyko, kurczak z ryżem i warzywami.
Te dodatkowe 4-5 dni pracy w weekendy daje w d⁎⁎e, mega się czuję zmęczony. Waga zatrzymała się na 69 kg.
Z plusów ostatnio ziomek na basenie powiedział mi, że się zmieniłem i bardzo dobrze ta siłownia działa. Pomimo ostatnich wydarzeń, morda mi się cieszy po czymś takim xDDD
#chlopskadyscyplina #silownia #hejtokoksy #gotujzhejto

69 kilo szybko siostro podać mu metanabol
ach, męska przyjaźń.
cebulaZrosoluMistrz
9piorunówTwaróg, kurczak, skyroina, zrobią z Ciebie skur....
#jedzzhejto #hejtokoksy

Mmm, tatarek z kury... ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Jadalne Puzzle 3D
TryingMyBestInspirator
20piorunówObiad na tydzień. Gulasz wieprzowy + komosa ryżowa. Porcja to ok. 450g gulaszu, 100g komosy, 941kcal, 78g białka, 37g tłuszczu i 66.6g węgli.

ta kolorowa ładniej wygląda. Ostatnio kupiłam białą i już takiego efektu na talerzu nie daje 😒
@TryingMyBest Ludzie kochani, jak wy możecie jeść to samo przez cały tydzień? :grinning: Głównie za to podziwiam 😛
bartek555Lider
129piorunówNie wygralem konkursu przez jakiegos ptaka z cyckami to poprawiam swoje cyce i na skosie leca hantle 50kg w ostatniej serii na 7 powtorzen. Do nastepnej edycji zgniote go swoimi cycami.
@bartek555 dawaj robimy własny plebiscyt z pytaniem kto jest fajniejszy maxi czy Bartek a odpowiedzi będą "tak" i "obaj to porządne chłopaki"
@lubieplackijohn dobra, pakuj sie, jutro o 14 wyjazd.
WiejskiHuopFenomen
4piorunów(KOLEJNY) DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (2 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto - #huopwsiowy
Pomimo kompletnego braku chęci do życia wybrałem się dzisiaj na siłownie, ale w niej nie byłem. Pojechałem do lasu pochodzić no bo nie chciałem iść między ludzi w ogóle, w zasadzie nie czułem się na siłach by cokolwiek na siłowni robić. Poszedłem na spacer i zleciało mi tak 1,5h na chodzeniu. Byłem też w sklepie po szlugi by sobie w lesie zakopcić no i nie zakupiłem żadnych trunków wyskokowych.
Zjazd trwa w najlepsze, no ale udało mi się załatwić jedną.. w sumie trzy rzeczy jakbym tak miał policzyć. Dwie pierwsze dotyczą samochodu - wyjebanie jakiś zbędnych pustych butelek czy kartonów, bo mam jakiś nawyk trzymania opakowań po "płynach samochodowych" i no nie są one mi potrzebne. Zrobiłem też ogólny rozrachunek z pewną usterką z pomocą ojca, bo sam bym sobie nie poradził. Trzecia rzecz to wyjście z domu na powietrze, czyli ten spierdotrip leśny.
Co planuje na jutro? Chce sobie poodkurzać auto i możliwe że jakiś rower jak psychika pozwoli. Dodatkowo muszę przygotować jedno pismo, które fajnie gdyby ojciec sprawdził i doradził. Następnie mamy poniedziałek. Jadę wysłać pismo, załatwić jedną sprawę urzędową, sprawdzić powietrze w oponach auta na stacji benzynowej no i do byłego kołchozu, z którym nie rozstałem się zbyt pokojowo. Muszę odebrać PIT no i zapytać czy mnie przyjmą znowu. Jak się uda to chciałbym już we wtorek iść do pracy na 12h (po tyle tam się pracuje tylko więcej wolnego wtedy jest w tygodniu).
No i jak przyjdzie wtorek i będę pracował to będę szczęśliwy. Jak nie będę to wybiorę się na pewno na świeże powietrze bo dobrze mi to na mój zjebany mózg działa, taka namiastka najebania się alko bo można uciec myślami od.. siebie samego chyba. No i ten PIT trzeba ogarnąć, nie wiem czy to do jakiejś księgowej dać, czy może samemu bym dał radę? Zawsze bym się czegoś nowego nauczył w sumie.
Dalsze plany to jak by się udało to nadgodziny w kołchozie. Chciałbym po prostu tam chodzić codziennie praktycznie, pracować i poświęcić się temu w pełni. Jak bym dał radę zrobić trochę nadgodzin to wiadomo - trochę grosza do kieszeni wpada. No i część kwoty jaką zarobię chciałbym przeznaczyć na jakiś kurs na wózek widłowy, no cokolwiek by robić to poza kołchozem. Najpewniej zajmie mi to z 2..3 miesiące? Ale to plus bo będę mógł to opłacić "w ratach".
Najdalszy plan to przepracować z uprawnieniem na wózek w kołchozie, bo mają tam wózek i bym nabrał wprawy. Może wtedy sobie zrobić jakieś jeszcze uprawnienia albo iść pracować gdzieś do kołchozu v2 (lepsza kasa i umowa o pracę wtedy). W sobotę idę na psychoterapię, to będzie trzecia wizyta, znaczy zależy od ewentualnego grafiku w kołchozie jak mnie zatrudnią, jeśli w sobotę będę pracował to przełożę na najbliższy dzień wolny terapię.
Oczywiście mnóstwo głosów pod poprzednim postem sugerowało mi jakąś terapię "w zamknięciu", czyli zapomniałem nazwy ale to takie jedno słowo jest. Oczywiście wiele osób mi doradzało też kluby AA, kilka osób odezwało się na PW. Dziękuję wszystkim za komentarze, zarówno przychylne jak i nieprzychylne, wiem, że wiele osób zawiodłem (w tym siebie). Jestem w trakcie poważnego rozważania o jakimś oddziale zamkniętym, cały czas myślę o klubie AA by z kimś pogadać, no i psychoterapia, z której oczywiście nie chcę rezygnować. Muszę do końca wytrzeźwieć i podejmę poważniejszą decyzję, bo teraz jestem w zbyt wielkiej rozsypce.
#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu
K⁎⁎wa, tez nienawidze ludzi
Pit to logujesz się na stronę, kilkasz, że wysyłasz i po sprawie
cebulaZrosoluMistrz
5piorunówAle to fajnie odpręża stopę. 5 PLN w Carrefour
#relaks #hejtokoksy

@cebulaZrosolu Masowałeś tym odbyt po ostatniej przygodzie na #srajzhejto ?
TryingMyBestInspirator
7piorunówDziennik pokładowy z dnia 15.02.2024. Trening przełożony na dziś bo wczoraj obchodziłem walentynki xD Jestem dość zadowolony! Nie ma rekordów ale jest lekko ponad tona więcej niż w zeszłym tygodniu dzięki temu, że lecę dalej w powtórzenia. Jeszcze rok temu jak próbowałem sobie wrzucać unoszenia nóg przy wiszeniu to ledwo podnosiłem je żeby był kąt 90 stopni xD Dziś robiłem wszystkie serie dotykając stopami górnej poprzeczki bramy na której wisiałem i jest to dla mnie mega achievement :grinning: Kalorie na dziś to 2544, 160g białka, 98.9g tłuszczy i 244.8 węglowodany.

@TryingMyBest To jakieś FBW jest?
OpornikGURU
3piorunów
Mają rozmach, sku... ale tych największych byków to chyba nie wyhodowali w armii XD
@Opornik dziwne te uwielbienie do madmaxa i gay parade
OpornikGURU
27piorunówSłoik ogórków.
#heheszki #humorobrazkowy #fitness #silownia #hejtokoksy #logikarozowychpaskow

a sie dupna zrobiła (´・ᴗ・ ` )
wiadomo, najpierw masa
tylko z czego, skoro słoja nie mogła najpierw otworzyć
Chodzi o to, że poszła na siłownie, ale pakowała tam d⁎⁎ę
SzoguniastyFenomen
20piorunówWczorajsza kolacja i śniadanie do pracy. Znowu chilli con carne bo mięso było na promce xD w quesadilli chilli con carne.
Zacząłem wciskać w siebie żarcie, zobaczymy co to będzie i czy uda się powiększyć.
Miłego tygodnia 💪
#chlopskadyscyplina #gotujzhejto #gotowanie #hejtokoksy #silownia

@Szoguniasty Niech cię dunder świśnie, z samego rana apetyta robisz.