Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historia

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Na moim otwartym osiedlu wielka panika. Jakis człowiek latał dronem typu diji z doczepionym pod spodem zielonym pakunkiem i lampeczkami oraz głośnikiem.

Oczywiscie starsze panie zbiegły sie i zadzwoniły po policję. Przyjechała sobie policja w wozie jak na mecz. Zamieszanie.

4 kolesi biega pod dronem, dron lata to w górę to w dół chyba żeby podkurwić panów policjantow. Na ławeczce pod drzewem schowani menele smieją się z panow policjantów za co jeden zostaje zawinięty do busa (xD), śmiechy ustają.

Tlum powiększa się, do zabawy przyłączają się lokalne dzieciaki z hulajnogami elektrycznymi jeżdżąc sobie obok po trasie. Miedzy pół-parkiem, a orlikiem. Konsternacja. Dwoch zostaje zatrzymanych, jedna hulajnoga juz złożona. Mały Michaś stoi w kasku i dzwoni do rodziców(chyba).

Juz jest 5 wozów policji, 12 policjantow w tym jeden w hełmie jak na mecz. Generalnie mem jak 1 pracuje a reszta sie przyglada.

Dron lata sobie nad nimi i leci z niego muzyka techno "kto nie skacze ten z policji". Potem muzyka z Rockiego gdy jeden z policjantow o mało co nie lapie drona.

Policjanci chodzą po klatkach probujac zlokalizować kogos kto to robi. Pukają pytają grzecznie mnie: "czy tutaj jest jakis dron?", "Tak, tu leży, od roku...", " acha rozumiem.". Wychodzą.

W koncu dron puszcza brawa z głośnika i odlatuje gdzies na wieżowiec stojący mniej wiecej 200 metrów od zajścia.

W tym momencie policjanci kręcą sie po okolicy pytają dzieci czy cos wiedzą. Babcie dostają palpitacji od tego, ze w koncu cos sie dzieje. Będzie temat do plotek o tym tamtym i owamtym.

Drona nie ma, auta na sygnale stoją, lokalne sebki wychodzą na zewnątrz sprawdzić czy przypadkiem to nie jest jakas ustawka i nie trzeba chronić kolegi.

4 łysych w barwach klubowych chodzi sobie dookola zamieszania. I tam sobie pokrzykują cos o wyższości nad policją. Legitymujący jednego policjant potyka się i kładzie na ziemi. Widząc to policjanci łapią pozostałych. W aucie siedzi żul, hulajnoga i 3 typków sebków.

Drona nie ma.

Osobistość0piorunów

To była policyjna prowokacja w celu zawinięcia na dołek podejrzanych typków, na których nie ma kwitów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

25piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Bolesławiec](https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82awiec) – miasto w Polsce, w województwie dolnośląskim, siedziba powiatu bolesławieckiego, historycznie leżące na Dolnym Śląsku. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego 1 stycznia 2023 r. miasto liczyło 37 293 mieszkańców. Pierwsze pewne i potwierdzone źródłowo informacje o Bolesławcu mamy z ok. 1194 roku. Żydzi mieszkali w Bolesławcu prawdopodobnie już w 1190 roku, kiedy to mieszczanie pożyczyli pewną sumę pieniędzy, niezbędnych do budowy murów miejskich. W zamian za to wyznaczono im własną ulicę i synagogę. Bolesławiec został lokowany między 1226 a 1251 rokiem, właśnie w rejonie obecnego Starego Miasta. Z tego okresu nie mamy już żadnych informacji o grodzisku przy ulicy Topolowej, które najpewniej zostało opuszczone. Miasto szybko uległo germanizacji. 18 czerwca 1429 roku miasto padło ofiarą niszczycielskiego najazdów [husytów](https://pl.wikipedia.org/wiki/Husytyzm), podczas którego wymordowano znaczną liczbę mieszkańców oraz spalono cały Bolesławiec. W 1454 roku Żydzi zostali wypędzeni z miasta. Od 1525 w Bolesławcu działał architekt [Wendel Rosskopf](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wendel_Roskopf), który brał udział w pracach nad wnętrzem kościoła Mariackiego (Bazyliki) i stworzył tzw. _Pałac Ślubów_, znajdujący się do dziś w miejskim ratuszu i aż do XX wieku pełniący rolę miejskiej karczmy. W Bolesławcu urodził się niemiecki poeta okresu baroku, [Martin Opitz](https://pl.wikipedia.org/wiki/Martin_Opitz), którego niewielki pomnik znajduje się od niedawna przy ulicy Komuny Paryskiej. Miasto poważnie ucierpiało podczas [wojny trzydziestoletniej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_trzydziestoletnia), kiedy to przez Bolesławiec niejednokrotnie przeszły wojska szwedzkie, pozostawiając za sobą zgliszcza. Ponadto w czerwcu 1623 roku w mieście doszło do wielkiej epidemii dżumy. W 1812 roku, po edykcie emancypacyjnym Żydzi ponownie zaczęli się osiedlać w mieście. W 1823 roku urządzono pomieszczenie do modlitw w domu wdowy Böhm przy ówczesnym Kirchplatz. W czasie [wojen napoleońskich](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_napoleońskie) w mieście sześciokrotnie gościł [Napoleon Bonaparte](https://pl.wikipedia.org/wiki/Napoleon_Bonaparte), a 28 kwietnia 1813 zmarł tu [Michaił Kutuzow](https://pl.wikipedia.org/wiki/Michaił_Kutuzow), rosyjski feldmarszałek. Dom, w którym umarł zachował się do dziś i mieści się w nim obecnie Dział Historii Miasta [Muzeum Ceramiki w Bolesławcu](https://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Ceramiki_w_Bolesławcu). Kilka miesięcy po jego śmierci, w sierpniu 1813, doszło do bitwy rosyjsko-francuskiej o Bolesławiec, zakończonej wyparciem Francuzów z miasta. 1 października 1845 w mieście otwarto [dworzec kolejowy](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bolesławiec_(stacja_kolejowa)), a rok później otwarto wielki [wiadukt kolejowy](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiadukt_kolejowy_w_Bolesławcu), jeden z najdłuższych w skali europejskiej. Wkrótce potem pomiędzy obecnymi ulicami Piastów i Tysiąclecia powstał zabytkowy kompleks szpitala psychiatrycznego, w którym obecnie funkcjonuje Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Bardzo ważnym miejscem na przedwojennej mapie Bolesławca była drukarnia Królewskiego Sierocińca, od 1872 roku zarządzana przez bolesławieckiego drukarza żydowskiego pochodzenia, Louisa Fernbacha. Fernbachowie zostali ostatecznie wywłaszczeni ze swojej własności w 1942 roku przez władze nazistowskie. W 1913 w Bolesławcu otwarto kino „Metropol”. Zmiany w Bolesławcu zaszły po przejęciu władzy w Rzeszy przez Adolfa Hitlera. Obecna ulica [Bolesława Chrobrego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Bolesław_I_Chrobry) została nazwana _Adolf-Hitler-Straße,_ ponadto w mieście zainstalowało się [NSDAP](https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowosocjalistyczna_Niemiecka_Partia_Robotników) i [Gestapo](https://pl.wikipedia.org/wiki/Gestapo). W czasie [Nocy Kryształowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Noc_kryształowa) z 9 na 10 listopada 1938 roku splądrowano żydowskie firmy, podpalono synagogę. W czasie wojny w bolesławieckim teatrze przez pewien czas wystawiano nazistowskie sztuki propagandowe, a bolesławianie walczyli między innymi podczas kampanii wrześniowej. W miejscowości znajdowały się [dwie filie obozu koncentracyjnego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_podobozów_Groß-Rosen) [Groß-Rosen](https://pl.wikipedia.org/wiki/Groß-Rosen). Wobec zbliżania się do miasta oddziałów armii sowieckiej zmuszono 11 II 1945 więźniów obu obozów do długotrwałego przemarszu do [obozu koncentracyjnego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Obóz_koncentracyjny) [Mittelbau](https://pl.wikipedia.org/wiki/Mittelbau-Dora) w [Turyngii](https://pl.wikipedia.org/wiki/Turyngia). Marsz ten wytrzymało 541 więźniów z około 800 więźniów żydowskich oraz 441 z około 600 więźniów nieżydowskich. Niewielką liczbę chorych z obu lagrów zostawiono na miejscu i doczekali oni oswobodzenia przez żołnierzy radzieckich. Po walkach z oddziałami niemieckimi miasto zostało zdobyte 12 lutego 1945 przez 7 Gwardyjski Korpus Pancerny z 3 Gwardyjskiej Armii Pancernej oraz wojska 52 Armii należące do 1 Frontu Ukraińskiego. W czasie wymiany ognia między oddziałami niemieckimi a radzieckimi zniszczeniu uległo ponad 1400 budynków, tj. około 60% zabudowy miasta. Bolesławiec stracił bezpowrotnie bardzo wiele zabytków. Spłonęły niemal wszystkie zabytkowe kamienice, stojące przy miejskim rynku, zniszczeniu uległy niemal wszystkie zabudowania podominikańskie przy obecnej ulicy Armii Krajowej, a także wiele pięknych kamienic i gmachów użyteczności publicznej. Sprofanowano i zniszczono miejskie cmentarze, udało się ocalić przed tym losem kościół Mariacki. Miasto pod rządami polskimi powoli odbudowywano, jednak wyburzono wiele zabytkowych kamienic, które można było jeszcze uratować. Stopniowo miasto zaczęło znów się poszerzać – wchłonięto południową część dużej wsi Bolesławice i utworzono nowe osiedla we wschodniej części miasta. 14 października 1981 roku powstał w Bolesławcu oficjalny MKZ [NSSZ](https://pl.wikipedia.org/wiki/Niezależny_Samorządny_Związek_Zawodowy_„Solidarność”) ["Solidarność"](https://pl.wikipedia.org/wiki/Niezależny_Samorządny_Związek_Zawodowy_„Solidarność”), obejmujący 26 zakładów. Miasto posiada bardzo dobrze zachowaną średniowieczną siatkę ulic okalającą barokowy ratusz. Od lat 90. XX wieku w Bolesławcu w przedostatni tydzień sierpnia odbywa się Bolesławieckie Święto Ceramiki, przyciągające już turystów nie tylko z Polski, ale i Europy i reszty świata. 18 sierpnia 2018 do Bolesławca przybył z Wrocławia bezpłatny pociąg Kolei Dolnośląskich, tzw. Ceramiczny Express. Zabytki:* Miasto – jako ośrodek historyczny, kościół parafialny pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja, z drugiej poł. XV-XVI w., kościół pw. Matki Bożej Różańcowej, najstarsza świątynia i budowla w mieście. Prezbiterium zbudowano w XIII w., dawny kościół ewangelicki, obecnie rzymskokatolicki parafialny pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy; późnobarokowy, powstał w latach 1752–1759 na miejscu zamku książęcego, który spłonął w 1642 i został rozebrany na polecenie Szwedów, klasztor oo. dominikanów z drugiej poł. XVIII w., dom klasztorny elżbietanek z 1907 r., zabytkowe mury obronne, z XIV w.; średniowieczne mury obronne zachowane w licznych fragmentach. Rozebrano je w okresie wojen napoleońskich. Wzdłuż nich ciągnie się pas Plant i trasa spacerowa. Zachowała się jedna baszta, w której urzęduje Bolesławieckie Towarzystwo Fotograficzne, kaplica przy murach obronnych, z XVII w., planty) miejskie powstałe po 1867, ratusz miejski, z 1525, przebudowany w 1781; obecny kształt budowli uzyskany został po wielu przebudowach w 1776. „Muzeum Kutuzowa”, dom z XVIII w., w którym zmarł Michaił Kutuzow, teatr, ul. Teatralna 1, z l. 1885–1886, dawny arsenał miejski.pałac Pücklera z poł. XIX w. oraz park z XIX/XX w., wiadukt kolejowy – wybudowany nad rzeką Bóbr) w latach 1844–1846. rzeźba „Jezus przyjaciel dzieci” z karraryjskiego marmuru, autorstwa P. Breuera, z 1902 r., najstarsza sala gimnastyczna w Bolesławcu, niegdyś należała do gimnazjum żeńskiego, u wylotu ul. Bolesława Prusa. W 2014 przeszła gruntowny remont.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* 1930

Opis zdjęcia:* Wielki Garniec przed Ratuszem w Bolesławcu. Zbudowany w 1753 r., zlikwidowany w 1945 r. Źródło

Zwycięzca losowania:* @brazowooka_eS

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Zawodowiec5piorunów

To miasto i jego ceramika mnie prześladują. Bolesławiec, ciągle ten Bolesławiec, czy nigdy się od niego nie uwolnie?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

12piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Ciekawostki

17piorunów

Beaufightery i Mosquito nad Maltą

Kolorowe fotografie wykonane na Malcie w 1943 roku pokazują samoloty, lotniska i personel Royal Air Force w jednym z najważniejszych punktów alianckich działań na Morzu Śródziemnym. Na zdjęciach zobaczyć można m.in. Beaufightery, Mosquito i Spitfire’a, a także codzienną służbę

Sum

w Dyskusje

9piorunów

Co groziło za zdradę w starożytnym Rzymie? Kary były naprawdę surowe

W 18 r. p.n.e. Oktawian August wprowadził Lex Iulia de adulteriis, czyniąc cudzołóstwo przestępstwem publicznym. Rygorystyczne przepisy nie traktowały jednak małżonków jednakowo. Komu groziły surowsze konsekwencje? #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Złota myśl Rzymian na dziś

Heliogabal (Varius Avitus Bassianus, 204 - 222 n.e.) - cesarz rzymski wlatach 218 - 222 n.e.:

"Nie nazywaj mnie panem, jestem panią"

• opis: odpowiedź na powitanie atlety Zotikusa, którego sprowadzono dla perwersyjnych rozrywek cesarza

• źródło: Kasjusz Dion, Historia rzymska, LXXX.16.4

https://imperiumromanum.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Rzymska statuetka ukazująca orła na kolumnie

Rzymska statuetka ukazująca orła na kolumnie. Obiekt jest wykonany z brązu i ma 12 cm wysokości. Datowane na I-II wiek n.e.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymska-statuetka-ukazujaca-orla-kolumnie/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Perseusz - król który zmarł z braku snu

Perseusz Antygonida był królem macedońskim, który przegrał III wojnę macedońską (172-168 p.n.e.) i stracił władzę. Po porażce uciekł na wyspę Samotrakę, gdzie schronił się w świątyni. Jednak zwycięski wódz rzymski - konsul Lucjusz Emiliusz Paulus Macedoński - schwytał do i poprowadził w triumfie.

Zgodnie ze zwyczajem pokonany wódz, który został poprowadzony w triumfie, powinien zginąć. Jednak przesądni Rzymianie wciąż mieli w głowie fakt, że były król został schwytany w przybytku bogów, a tym samym miał zapewnioną ich ochronę. Rzymianie nie mogli go zabić, gdyż naraziliby się na ich gniew.

Perseusz został wrzucony do lochów, gdyż Rzymianie nie wiedzieli jak mogą go zabić w sposób nie naruszający jego cielesności. Po dwóch latach Rzymianie doszli do wniosku, że jest sposób na pozbycie się byłego króla Macedonii. Zdecydowano, że Perseusz umrze z braku snu - pilnujący go strażnicy mieli go wybudzać, kiedy tylko król zacznie zasypiać. Jak się okazało sposób był skuteczny, gdyż Perseusz zmarł kilka tygodni później.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/perseusz-krol-ktory-zmarl-z-braku-snu/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Adolf Tołkaczow (1979): największa strata radarowych sekretów ZSRR

Adolf Gieorgijewicz Tołkaczow urodził się 6 stycznia 1927 roku w Aktiubińsku, dwa lata później rodzina przeniosła się do Moskwy i tam spędził resztę życia. Po ukończeniu Politechniki Charkowskiej w 1954 roku trafił do Instytutu Naukowo-Badawczego Radiobudowy, znanego później pod nazwą Fazotron. Była to placówka, w której projektowano radary i systemy naprowadzania dla radzieckiego lotnictwa bojowego, a więc jedno z najlepiej strzeżonych miejsc w kraju. Tołkaczow opisywał siebie jako wiodącego konstruktora systemów i pracował w dużym pokoju razem z 24 innymi inżynierami. Zarabiał 250 rubli miesięcznie plus 40 procent dodatku za dostęp do tajemnic, czyli około 350 rubli, przy średniej krajowej sięgającej wtedy 120 rubli. Mieszkał z żoną i synem na dziewiątym piętrze bloku oddalonego o niespełna 400 metrów od ambasady Stanów Zjednoczonych, co później okazało się okolicznością nie bez znaczenia. Do partii nigdy nie wstąpił. Z zewnątrz nie miał żadnego powodu, by ryzykować życie.

Jego motywy były złożone i sam starał się je wyjaśnić w listach do Amerykanów. Żona, Natalia z domu Kuzmina, rocznik 1935, pracowała w tym samym instytucie jako specjalistka od anten. Jej matkę rozstrzelano w 1938 roku, ojciec spędził wiele lat w łagrze, wyszedł na wolność w 1955 i wkrótce potem zmarł. Tołkaczow wielokrotnie powtarzał oficerom prowadzącym, że los teściów był głównym powodem jego decyzji. Raz zasugerował, że rodzina żony miała korzenie żydowskie, co w realiach późnego stalinizmu mogło tłumaczyć represje. Pisał, że znaczną rolę odegrali Sołżenicyn i Sacharow, choć znał ich wyłącznie z lektury. Myślał najpierw o pisaniu i rozsyłaniu ulotek, ale porzucił ten pomysł jako bezużyteczny, a kontakt ze środowiskami dysydenckimi uznał za samobójczy przy swoim poświadczeniu bezpieczeństwa. Stwierdził wprost, że przy najmniejszym podejrzeniu zostałby odizolowany albo zlikwidowany. Do pieniędzy podchodził w sposób, który zaskakiwał jego rozmówców. Napisał, że wynagrodzenie jest dla niego nie tyle zarobkiem, ile miarą tego, jak wysoko Amerykanie oceniają wagę jego pracy. Najbardziej zdumiewający jest początek tej współpracy, bo przez rok z górą CIA po prostu go odtrącała. W styczniu 1977 roku podszedł na stacji benzynowej dla dyplomatów do samochodu szefa moskiewskiej placówki Agencji, zapytał po angielsku, czy ma do czynienia z Amerykaninem, położył na siedzeniu złożoną kartkę i odszedł. W liście prosił o poufną rozmowę i dołączył szkice dwóch miejsc spotkania wraz z opisem sygnału, którym Amerykanie mieli wskazać wybrany wariant. Centrala odmówiła odpowiedzi. Moskwa uchodziła za teren skrajnie niebezpieczny, a KGB regularnie podstawiało fałszywych ochotników, żeby zdemaskować oficerów wywiadu i wywołać skandal dyplomatyczny. Tołkaczow wracał: 3 lutego 1977, dwa tygodnie później, w maju, kiedy zdesperowany załomotał w szybę samochodu i został zignorowany. W grudniu 1977 wręczył list przypadkowemu Amerykaninowi na targu i po raz pierwszy dołączył 2 strony konkretnych danych o wyposażeniu elektronicznym radzieckiego samolotu. To przełamało opór nowego szefa placówki, Gardnera Hathawaya, choć centrala nadal zwlekała. 16 lutego 1978 roku inżynier zaproponował rozwiązanie, które rozbroiło nieufność Amerykanów: w liście podał swój numer telefonu bez dwóch ostatnich cyfr i zapowiedział, że o określonej porze stanie w kolejce na wskazanym przystanku, trzymając dwa kawałki sklejki z brakującymi cyframi. Żona Hathawaya przejechała obok o umówionym czasie i odczytała liczby. 1 marca Tołkaczow przekazał 11 stron notatek i wreszcie ujawnił nazwisko, adres oraz miejsce pracy, dodając, że jeśli i tym razem nie dostanie odpowiedzi, rezygnuje. 5 marca 1978 roku oficer CIA John Guilsher zadzwonił do niego z budki telefonicznej przy Teatrze Bolszoj. W sierpniu przekazano mu martwą skrzynkę ukrytą w brudnej rękawicy roboczej, z instrukcją atramentu sympatycznego i jednorazowym kluczem szyfrowym. Trzy listy, które wysłał, nosiły ślady otwierania przez cenzurę, ale ukrytego tekstu nikt nie wykrył.

Pierwsze osobiste spotkanie odbyło się 1 stycznia 1979 roku, bo Amerykanie świadomie wykorzystali noworoczne rozprężenie radzieckich służb. W czterdziestominutowej rozmowie, prowadzonej podczas spaceru w siarczystym mrozie, Tołkaczow przekazał 91 stron rękopiśmiennych notatek: wzory, schematy, rysunki obrazów oscyloskopowych, parametry uzbrojenia i cytaty z dokumentów służbowych, starannie wykreślone na arkuszach papieru milimetrowego. Guilsher zapamiętał, że agent był całkowicie spokojny i prawdopodobnie jako jeden z nielicznych mieszkańców Moskwy tego dnia zupełnie trzeźwy. Materiał rozesłano wąskiej grupie odbiorców wojskowych i cywilnych. Już w marcu wysoki rangą przedstawiciel wojska pisał do dyrektora CIA, że kompletna dokumentacja systemów, które nie weszły jeszcze do służby, ma wartość niemożliwą do wyceny. Na seminarium w maju 1979 roku analitycy ocenili, że dostarczone dane oszczędzają im do 5 lat prac badawczo-rozwojowych. Prowadzenie takiego źródła wymagało nadzwyczajnego rzemiosła. Oficerowie godzinami krążyli po mieście, żeby upewnić się, że nie mają za sobą obserwacji, i budowali nudne, powtarzalne rutyny, licząc na to, że KGB przerzuci ludzi do ciekawszych zadań. Przed spotkaniem Guilsher przebierał się w samochodzie za robotnika, wkładał rosyjską czapkę i znoszone ubranie, żuł czosnek i skrapiał się wódką, po czym jechał na miejsce komunikacją miejską. Gdy obserwacja była zbyt szczelna, sięgano po urządzenie zwane jack in the box: oficer wyskakiwał z wolno jadącego auta na zakręcie, a w jego miejsce na siedzeniu rozkładała się kukła imitująca sylwetkę pasażera. Sam Tołkaczow narzucił Amerykanom własne reguły. W kwietniu 1979 roku odrzucił martwe skrzynki, argumentując, że skoro oficer i tak musi zgubić obserwację, to spotkanie twarzą w twarz jest równie bezpieczne, a znacznie bardziej wydajne, i dodał, że boi się, by porzucona paczka nie trafiła w niepowołane ręce. Od tej pory dominowały spotkania osobiste, a od października 1980 roku także rozmowy w jego własnych Żygulach zaparkowanych przy ulicy. Próbowano jeszcze łączności awaryjnej: nadajnika krótkiego zasięgu wielkości dwóch paczek papierosów, który długo nie chciał działać, oraz odbiornika radiowego z demodulatorem do odbioru szyfrowanych audycji. Ten drugi system upadł z powodów zupełnie prozaicznych — w dwupokojowym mieszkaniu inżynier nie miał gdzie słuchać nocnych transmisji, a rano nowe przepisy nie pozwalały mu opuszczać instytutu.

Osobnym problemem była technika fotografowania. Miniaturowy aparat wielkości pudełka zapałek, przekazany w lutym 1979 roku, wymagał lepszego światła, niż panowało w biurze, klikał zbyt głośno, trudno było utrzymać go nieruchomo, a żeby uzyskać właściwą odległość, Tołkaczow musiał układać stos książek. Poprosił więc o zwykły aparat małoobrazkowy i w czerwcu 1979 roku dostał Pentaxa ME wraz z zaciskiem mocowanym do oparcia krzesła. Efekt był natychmiastowy: podczas gdy kilkanaście filmów z miniaturowego aparatu okazało się nieczytelnych, na spotkaniach w październiku i grudniu przekazał ponad 150 rolek doskonałej jakości, naświetlonych w domu w porze obiadowej, kiedy żona była w pracy, a syn w szkole. Dokumenty wynosił z instytutu pod grubym płaszczem, przez co zimą jego wydajność rosła, a latem spadała. W grudniu 1979 roku zaostrzono przepisy: pobranie dokumentów z biblioteki wymagało zostawienia przepustki, co odcięło mu drogę do domu. Przez kilka miesięcy fotografował więc w męskiej toalecie instytutu miniaturowymi aparatami, a gdy w lutym 1980 roku przepisy złagodzono, wrócił do zdjęć w mieszkaniu i w czerwcu przekazał niemal 200 rolek — najwięcej w całej operacji. Później nastąpiły kolejne zaostrzenia i kolejne obejścia. CIA podrobiła mu przepustkę, a on podmienił kartę wypożyczeń dokumentów na czystą, żeby w razie śledztwa nie było śladu, ile materiałów przechodziło przez jego ręce. W styczniu 1985 roku tłumaczył, że fotografuje w toalecie sąsiedniego budynku, bo ma tam większe okno i mniejszy ruch, i że cała operacja zajmuje mu 20 do 25 minut.

Wartość tego, co przekazywał, wykraczała daleko poza szpiegostwo przemysłowe. Chodziło o pełną dokumentację radarów pokładowych i systemów kierowania uzbrojeniem najnowszej generacji myśliwców, o parametry systemów przeciwlotniczych oraz o zasady wykrywania celów lecących na tle ziemi, czyli najpilniej strzeżoną tajemnicę radzieckiej obrony powietrznej. Amerykanie przestali zgadywać. Znali częstotliwości, odporność radarów na zakłócenia, martwe strefy i plany modernizacji na dekadę naprzód. W grudniu 1979 roku Departament Obrony informował dyrektora CIA, że lotnictwo całkowicie zmieniło kierunek prac nad wielomilionowym pakietem elektroniki dla jednego z najnowszych myśliwców. Wewnętrzna ocena Agencji z marca 1980 roku stwierdzała, że nigdy wcześniej nie uzyskano takiego poziomu szczegółowości na temat nowych systemów rakietowych, i to całe lata przed ich rozmieszczeniem. We wrześniu 1980 roku pisano, że wpływ tych materiałów na skuteczność amerykańskiego uzbrojenia jest nieograniczony. Specjalista sił powietrznych, który analizował dorobek agenta, ocenił oszczędności na około 2 miliardy dolarów, a była to ocena sprzed przekazania kolejnych 179 rolek filmu. Zespół powołany do przerabiania jego materiałów pracował nad nimi jeszcze około 1990 roku, 5 lat po aresztowaniu. Paradoks jego sytuacji polegał na tym, że był bogaty wyłącznie na papierze. Po długich targach ustalono w maju 1980 roku, że za rok 1979 otrzyma roczne wynagrodzenie równe pensji prezydenta Stanów Zjednoczonych, a za każdy następny rok jeszcze wyższe. Pieniądze trafiały na rachunek powierniczy oprocentowany na 8,75 procent i do końca 1983 roku przekroczyły milion dolarów, a łącznie mówi się o około 2 milionach. Sięgnąć po nie mógł dopiero po ewentualnej ewakuacji na Zachód. Wypłacano mu natomiast odsetki w rublach, po sto kilkadziesiąt tysięcy na spotkanie, przy czym on sam domagał się przeliczania po kursie czarnorynkowym, bo tylko ten uważał za prawdziwy. Amerykanie bali się, że takie sumy zwrócą uwagę organów bezpieczeństwa, więc część należności wypłacano w przedwojennej rosyjskiej biżuterii ze złota, którą można było wytłumaczyć spadkiem po matce. Poza tym prosił o drobiazgi: lekarstwa na nadciśnienie, zapalenie otrzewnej i chore zęby, zagraniczne żyletki, bo golenie radzieckimi nazywał czynnością nieprzyjemną, a przede wszystkim o rzeczy dla syna. Oleg, urodzony w 1966 roku, przeszedł ze szkoły artystycznej do instytutu architektury, więc ojciec zamawiał dla niego rapidografy, tusze kreślarskie, gumki, zachodnie albumy o architekturze, kasety z muzyką rockową, słuchawki i walkmana. Prosił też o książki dla siebie, między innymi o Biblię po rosyjsku, wspomnienia Goldy Meir i tom Sołżenicyna. Rozważał przekazywanie części swojego wynagrodzenia rodzinom represjonowanych dysydentów, ale nie znaleziono sposobu, by zrobić to bezpiecznie. Gdy CIA zaproponowała mu ewakuację razem z rodziną, odmówił przyjęcia planu. Tłumaczył, że żona nie zniosłaby rozstania z Moskwą, a syn nie wyobraża sobie życia bez przyjaciół, i napisał krótko, że nie potrafi myśleć o ucieczce, skoro nigdy nie zostawiłby rodziny.

Wiosną 1983 roku o mało nie stracił nerwów. W kwietniu w jego wydziale ruszyło pilne śledztwo dotyczące przecieku informacji o systemie rozpoznawania celów, a ponieważ miesiąc wcześniej przekazał Amerykanom właśnie te dane, uznał, że trop musi prowadzić do niego. Wziął dzień wolny, pojechał na daczę i spalił wszystko: urządzenie łączności, Pentaxa, instrukcje do skrytek i sygnałów, książki oraz pieniądze. Nadpalone metalowe resztki wyrzucał przez okno samochodu w drodze powrotnej do Moskwy. Przez kolejne dni nosił pod językiem kapsułkę z cyjankiem za każdym razem, gdy wzywano go do gabinetu przełożonego. O truciznę zabiegał od kwietnia 1979 roku, pisząc, że nie zamierza prowadzić rozmów z organami KGB, a w liście do dyrektora Agencji wyjaśniał, że rzeczy, które da się ukryć przed rodziną, nigdy nie ukryją się przed kontrwywiadem. Centrala odmawiała przez lata, aż wreszcie ustąpiła i przekazała mu cyjanek ukryty w obudowie pióra. Najbardziej gorzkie w całej tej panice jest to, że przeciek w ogóle nie nastąpił — informacje z marca nie opuściły jeszcze CIA. Rok później sam przyznał, że przesadził, i poprosił o nowy Pentax. Amerykanie odmówili, uznając wynoszenie dokumentów za zbyt niebezpieczne. Od jesieni 1983 roku operacja zaczęła się sypać. Pięć kolejnych prób spotkania zakończyło się niepowodzeniem, raz z powodu kłopotów agenta, raz dlatego, że żaden oficer nie zdołał zgubić obserwacji. Ostatnie normalne spotkanie odbyło się w styczniu 1985 roku. Tołkaczow oddał wtedy 3 zużyte miniaturowe aparaty i 16 stron notatek, dostał 5 nowych aparatów, sto tysięcy rubli i książki dla syna, a po wywołaniu filmów okazało się, że zdjęcia są nieczytelne z powodu pochmurnego dnia. Przepadły materiały, które sam opisał jako bardzo ważne dokumenty o myśliwcach frontowych lat dziewięćdziesiątych. W marcu wystawił sygnał gotowości do spotkania, otwierając inny lufcik niż zwykle, gorzej widoczny z ulicy, i nie przyszedł. Nie wiadomo, czy próbował w ten sposób ostrzec Amerykanów.

Zgubiła go zdrada w instytucji, której ufał. Edward Lee Howard, oficer CIA szykowany latem 1983 roku na placówkę w Moskwie, został wtajemniczony w sprawę Tołkaczowa, a następnie, po nieudanym badaniu wariografem i przyznaniu się do nadużyć, zwolniony w kwietniu 1983 roku. Zaczął pić, wydzwaniał do dawnych kolegów, a we wrześniu 1984 i w kwietniu 1985 roku spotkał się z KGB w Wiedniu. To on wskazał agenta. Aldrich Ames, analityk Agencji, przekazał Rosjanom listę kilkunastu źródeł dopiero 13 czerwca 1985 roku, a więc już po zatrzymaniu inżyniera, choć mógł wspomnieć o nim wcześniej, w kwietniu. Jego rola była zatem uzupełniająca, a nie rozstrzygająca. Tołkaczowa zatrzymano 9 czerwca 1985 roku, w drodze powrotnej z podmoskiewskiej daczy; według relacji akcję przeprowadzili funkcjonariusze grupy Alfa pod dowództwem Władimira Zajcewa, którzy natychmiast unieruchomili mu ręce i sprawdzili jamę ustną, by nie zdążył użyć trucizny. Kapsułki i tak przy sobie nie miał. 13 czerwca na miejsce umówionego spotkania przyszedł oficer prowadzący Paul Stombaugh i został obezwładniony przez kilkunastu funkcjonariuszy w mundurach maskujących, ukrytych w krzakach. Zawieziono go na Łubiankę, gdzie przed kamerą otwierano kolejno zawartość przygotowanej dla agenta paczki: 5 miniaturowych aparatów, 20 francuskich i 20 niemieckich piór kreślarskich dla Olega, 2 książki o architekturze, lekarstwa, atrapę książki z 250 stronami wycinków z zachodniej prasy oraz kopertę z rublami. Zatrzymanego wypuszczono po niespełna trzech godzinach, a w kolejnym tygodniu wydalono go z kraju. TASS ogłosił jego wydalenie już 14 czerwca, natomiast nazwisko Tołkaczowa podano do publicznej wiadomości dopiero 20 września 1985 roku, przy okazji ucieczki Howarda do Związku Radzieckiego. Proces przed Kolegium Wojskowym Sądu Najwyższego ZSRR zakończył się tak, jak musiał. Tołkaczow przyznał się do winy i prosił o łaskę, której nie otrzymał. Wyrok śmierci przez rozstrzelanie wykonano 24 września 1986 roku. Dzień później szef KGB Wiktor Czebrikow referował sprawę Biuru Politycznemu z Michaiłem Gorbaczowem, potwierdzając, że przeciwnik wszedł w posiadanie najważniejszych tajemnic wojskowo-technicznych kraju. Losy rodziny opisywane są rozbieżnie. Odtajnione opracowanie CIA z 2003 roku stwierdza, że nic nie wskazuje, by żona lub syn zostali uwięzieni, i podkreśla, że inżynier konsekwentnie trzymał ich w nieświadomości właśnie po to, żeby przeżyli jego dekonspirację. Późniejsze publikacje podają, że Natalia została skazana na 3 lata pozbawienia wolności za pomocnictwo w zdradzie. Zgodne są natomiast co do syna: Oleg Tołkaczow został cenionym rosyjskim architektem.

Ocena skutków tej sprawy bywa przesadzona i warto zachować tu ostrożność. Chętnie powtarza się, że to właśnie materiały Tołkaczowa przesądziły o rozgromieniu iraqiej obrony przeciwlotniczej w 1991 roku, podczas operacji Pustynna Burza. Iracki system rzeczywiście opierał się na sprzęcie radzieckim, a amerykańska wiedza o jego radarach pochodziła w niemałej części z Moskwy, jednak bezpośredniego związku przyczynowego nikt nie udokumentował, a koalicja straciła wtedy kilkadziesiąt samolotów. Nie wszyscy badacze przyjmują też całą tę historię bez zastrzeżeń — Benjamin Fischer, dawny główny historyk CIA, zwracał uwagę, że przy sześciu czy siedmiu próbach nawiązania kontaktu KGB powinno było wychwycić inżyniera znacznie wcześniej. Pewne pozostaje to, co wynika z dokumentów obu stron. Przez ponad 6 lat pracownik jednego z najpilniej strzeżonych instytutów w Związku Radzieckim, występujący w aktach Agencji pod kryptonimami CKSPHERE i GTVANQUISH, oddał Amerykanom techniczny rdzeń radzieckiego lotnictwa bojowego, a robił to z aparatem w dłoni, w toalecie własnego zakładu pracy.

Źródła:

http://arxiv.org/pdf/2411.09815.pdf

https://apps.dtic.mil/sti/citations/ADA525682

https://dn790007.ca.archive.org/.../The%20Billion...

https://irp.fas.org/congress/1991_cr/h911127-spy.htm

https://spyscape.com/.../edward-lee-howard-the-twisted...

https://www.cia.gov/.../cia-rdp86-00513r001756110002-8

https://www.cia.gov/.../aa0cfeac95.../Studies-52-2-Jun08.pdf

https://www.cia.gov/.../Review-Spycraft-Secret-History.pdf

https://www.cia.gov/.../static/The-Billion-Dollar-Spy.pdf

https://www.cia.gov/.../Tolkachev-Successor-Penkovsky.pdf

https://www.smithsonianmag.com/.../still-unexplained.../

https://www.tandfonline.com/.../02684527.2023.2269512...

https://www.tandfonline.com/.../08850607.2021.1874191...

https://zenodo.org/record/898714/files/article.pdf

źródło: " strefa milczenia" fb com/permalink.php?story_fbid=pfbid0pC71ohocDy1uy3Sb7ppMNGCKBAeQSm28pPpXWLgCh2TKb49ds91ABsZPmbhhucAyl&id=61586323103233

Lider

w Hydepark

10piorunów

Archiwalny materiał telewizyjny z połowy lat 90. Robert Mazurek, przedstawiony jako publicysta zajmujący się ruchami narodowo-radykalnymi, opowiada o ruchu skinheadów, jego podziałach i stosunku do ówczesnych partii prawicowych. W tle cytaty z tekstów zespołu Konkwista 88.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

27piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Żarki](https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBarki) – miasto w Polsce położone w województwie śląskim, w powiecie myszkowskim, siedziba władz gminy miejsko-wiejskiej Żarki. Liczba ludności w 2023 r. to 4325 osób. Po raz pierwszy Żarki wzmiankowano w spisie świętopietrza z lat 1325–1327. Prawa miejskie miasto uzyskało przed 1382 r. W 1406 r. [Władysław Jagiełło](https://pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_II_Jagiełło) przeniósł je z [prawa polskiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Polski_protofeudalnej) na [prawo średzkie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_średzkie). W 1466 r. miał istnieć tu zamek, którego bronił podczas najazdu Jakub Kreza. Około 1620 r. Mikołaj Koryciński rozpoczął tu budowę dworu obronnego. W 1661 r. znaczna część mieszkańców zmarła na skutek zarazy. W 1664 r. miasto zostało zniszczone przez wielki pożar. W 1712 r., w okresie walk o koronę polską, pod Żarkami doszło do bitwy między zwolennikami [Stanisława Leszczyńskiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Leszczyński) i [Augusta II](https://pl.wikipedia.org/wiki/August_II_Mocny). Z kolei w 1809 r. miasto wyznaczono na punkt zborny wojsk narodowych. W 1827 r. ludność żydowska stanowiła ok. 27% mieszkańców. W I poł. XIX w. (po 1831 r.) pochodzący z Krakowa przemysłowiec [Piotr Steinkeller](https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Steinkeller) rozpoczął proces uprzemysłowienia miasta. Założył w mieście olejarnię, browar oraz zakład produkcji maszyn rolniczych, w którym produkował również popularne powozy, nazywane później steinkelerkami. Kiedy w trakcie budowy [Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolej_Warszawsko-Wiedeńska) w latach 40. XIX w. mieszkańcy przeciwstawili się poprowadzeniu jej przez Żarki, o co Steinkeller usilnie zabiegał, popadł z nimi w konflikt, na skutek którego zdecydował się sprzedać swe tutejsze majątki. W wyniku tego miasto wkrótce wyraźnie podupadło. Żarki utraciły prawa miejskie za udział mieszkańców w [powstaniu styczniowym](https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_styczniowe). Po wybuchu [II wojny światowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_światowa), w dniu 4 września 1939 r. żołnierze niemieccy rozstrzelali w Żarkach 104 mieszkańców. Podczas okupacji hitlerowskiej, w 1941 roku Niemcy utworzyli getto dla żydowskich mieszkańców. Przebywało w nim około 3500 Żydów. W 6 października 1942 zostali wywiezieni do [obozu zagłady Treblinka II](https://pl.wikipedia.org/wiki/Obóz_zagłady_w_Treblince) i tam zamordowani. W dniu 1 lipca 1949 r. Żarki odzyskały prawa miejskie. Zabytki:* Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin, strażnica Przewodziszowice z XIV w., kościół św. Szymona i Judy Tadeusza z 1522 r. i rozbudowany w XVII w., kościół św. Barbary z XVII w., pozostałości zespołu dworskiego Korycińskich z XVIII w. – mur i baszta, ruiny kościoła św. Stanisława, zbudowanego przed 1782 r., kamienne stodoły z końca XIX i początku XX w. przy ul. Ofiar Katynia, w których nakręcono kilka kadrów do filmu Lecha Majewskiego) Młyn i krzyż, cmentarz parafialny, Nowy cmentarz żydowski, Stary cmentarz żydowski, Synagoga z 1870 r., Szlak Kultury Żydowskiej.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* wrzesień 1939

Opis zdjęcia:* 7 Dywizja Pancerna na Rynku w Żarkach. Źródło

Zwycięzca losowania:* @npnptcn

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Fanatyk3piorunów

Przypomniałem sobie te żarki - byłem tam kiedyś, oni mają stodoły w jednym miejscu! wszystkie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.

Zawodowiec3piorunów

Pniewy. Raz zatrzymałem się tam, szukając jakichkolwiek atrakcji i największą okazał się zapadający dom na rynku. Nie wiem, co pozytywnego bądź negatywnego można powiedzieć o Pniewach, ale pobyt tam był tak niesamowicie jałowy i bezsensowny, że do teraz go wspominam.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Ciekawostki

12piorunów

Škoda Popular Sport (1936): Wielki sukces w Rajdzie Monte Carlo

90 lat temu Zdeněk Pohl i Jaroslav Hausman wyruszyli z Mladej Boleslavi na słynny Rajd Monte Carlo swoim samochodem Škoda Popular Sport. W Księstwie Monako poprowadzili roadstera do jednego z największych sukcesów w historii sportów motorowych marki Škoda Auto.\ \ #samochody #motoryzacja

Kompan

w Dyskusje

5piorunów

Robili remont, odkryli legendarne mozaiki. Teraz można je podziwiać! [FOTO]

Wszystko ma związek z remontem holu Teatru Kwadrat im. Edwarda Dziewońskiego, mieszczącego się przy ul. Marszałkowskiej 138. Po dekadzie działalności w tym miejscu Teatr Kwadrat doczekał się gruntownego remontu. I to właśnie podczas prac modernizacyjnych odkryto legendarne