EnzoFanatyk
195piorunówJa to nie widzę sensu kupowania i palenia tych zniczy. Codziennie produkujemy masę śmieci dla żywych a jeszcze sporo dla martwych jakby im to robiło jakąś różnicę. Na każdym grobie mogłby być tylko 1 duży znicz z uniwersalnym wkładem i zmiana tylko jak się wypali.
Do tego zamiast wielkiej płyty trawka i tylko pionowa płyta z napisami z miejscem na znicz i kwiaty.
A Wy jak myślicie?
@Enzo Rzecz w tym, że to się rzuca w oczy raz w roku. Nie rzuca się w oczy, że przeciętna rodzina wypełnia worek 60l albo podobny śmieci codziennie. Te kilka/kilkanaście litrów więcej rocznie z powodu tego święta to niezauważalna różnica. Jednak rzeczywiste zmniejszenie ilości śmieci to byłby po pierwsze wysiłek, a po drugie koszty, nie da się w tej sprawie nic zmienić bez nakładania podatków na opakowania jednorazowe. Napoje to jedno, a ile nabiału jest w opakowaniach jednorazowych. To by się dało przeorganizować na opakowania szklane wielorazowego użytku bez znaczącego zwiększenia kosztów tych produktów, no ale ten wysiłek.
@Enzo ja to bym światlowodował groby, kazdy by miał przyłącze i mozna by zapalić je zdalnie przez opłacenie w aplikacji admina cmentarza. Admin liczył by czas i wysyłal rachuneczek, lub prepaid na kilka dni przed. Przez 30 lat wyszło by taniej niż obecna forma rozświetlania nagrobków.

















