Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#konstruktorelektrykamator

Gwiazdor

w Hydepark

31piorunów

A co tu się stanęło??
Bracia od kabelków - dokręcajcie śrubki.

@myoniwy - sory za zajumanie tagu.

Gruba ryba2piorunów

I to w dodatku "N", jakieś straty?
Tak się zastanawiam czy większość takich usterek to wina braku wkrętaka płasko-krzyżowego.

Fanatyk2piorunów

To ta nowa dioda co świeci na czerwono jak prąd płynie?

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

58piorunów

Znajomy poprosił żeby zamontować mu kasetę bramową do wideodomofonu.
Spoko, nie ma problemu, mówię.
Na miejscu okazuje się że problem jednak jest.
FachoFcy murarze mieli wyciąć otwór w bloczkach tak zeby dało się zamontować kasetę, no i wycięli. Tylko k⁎⁎wa tak duża że nie ma jak jej zamontować. Aaa, i jeszcze zajebali kasetę, znajomy musiał kupić kolejną.
Teraz trzeba zrobić ramkę ze stali nierdzewnej która zakryje otwór żeby można było przykręcić kasetę. No normalnie maczeta w kieszeni się otwiera.
Nie wopuścili żadnych kabelków łączących domofon z centralą bramy, żeby można było ją otworzyć.
https://youtube.com/shorts/Rg-I81sqP2M

Lider1piorunów

I co teraz? Dorobienie z blachy ramki / adaptera. Ciekawi mnie jak budowlańce mając kasete nie odrysowali poprawnie prostokątu do wycięcia. No ale czego się spodziewać jak piszesz, że nawet kasete zajumali.

Wirtuoz3piorunów

@myoniwy jak zwykle ktoś błędnie założył, że wystarczy budowlańcowi powiedzieć "wytnij mi pan tu otwór na takie urządzenie" i on się wszystkiego domyśli albo przeczyta instrukcję ( ͡° ͜ʖ ͡°)są tacy, ale to mniejszość. Najlepiej wszystko wytłumaczyć ze szczegółami i poprosić o powtórzenie, żeby się upewnić czy się zrozumieliśmy.
Czy w związku z tym może się okazać, że przez godzinę ustalasz z chłopem robotę, którą sam z zerowym doświadczeniem zrobiłbyś w 20 minut? Oczywiście, ale przynajmniej zapłacisz mu jak za 2-3 roboczogodziny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

99piorunów


Daj pioruna dla codziennego zestawu środków ochrony osobistej, a nic ci się dzisiaj w robocie nie stanie.

Fanatyk1piorunów

A witam, witam, ja tu właśnie się zbieram do domu :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Gwiazdor1piorunów

Niecierpie środków ochrony osobistej :expressionless:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

21piorunów


Wczoraj wieczorem malowałem kratownice.
Jako że było późno oraz ciemno i żeby to dobrze zrobić, to przyświecałem sobie halogenem.
A do światła leci mnóstwo owadów. No i wiele z nich skończyło swój los zatopionych w farbie.
Od razu skojarzyło mi się to z taką fajną animacją.
https://youtu.be/V1yxjQDR1Tk

Ciężko zrobić dobre ostre zdjęcie elementu który ma 3mm wielkości. Ale wg mnie jest to samiec komara.

GURU2piorunów

To samiec komara

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

35piorunów


Dopiero skończyłem robote.
Tyle nadgodzin u tego złodzieja prywaciarza, tyle że nie płaci.
Jutro to samo.

Gruba ryba0piorunów

@myoniwy pokaszl trochę na szefa to go może szlag trafi i będzie spokój w robocie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen10piorunów

@myoniwy znam to. Szef idiota tylko mnie wkurwiał, papierów nie chciało mu się ogarniać, robotę każdą brał a potem człowiek siedział po nocach.
A potem zamknąłem JDG i poszedłem na etat xD

Oczywiście dalej robię fuchy i nie mam życia, tyle co wróciłem z odpalania m52 na wiązce m50 (r6 Beemkowskie) i się umyłem. Trzeba było opóźnić zapłon na wieńcu o 90 stopni i zagadał :grinning: dobrze że leżało stare m50 żeby porównać, bo niby trigger wheel taki sam, a przesunięty (w starej wiązce jest ECU Boscha, w nowej Siemensa a kiedyś już taki nam robił jaja przy Ecumasterze) 😛 akurat DET pozwala opóźnić max 60 stopni więc się nie dało tego załatwić softem. Był niby pin ustalający... Ale już nie ma xD co ciekawe m50 takiego pinu nie ma - poza tym koło praktycznie to samo. Specjalnie to zrobili!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

45piorunów


Patrzcie jaki wymyśliłem, bierzcie i używajcie go wszyscy.

Satyniarki mają to do siebie że obudowa napędu wałka uniemożliwia równomierne zużycie go w końcowej fazie użytkowania.
Dlatego przeciąłem sciernicę na pile taśmowej i już mam więcej narzędzia do pracy.
Jest jeszcze jedna zaleta, listki uginają się niezależnie, dzięki czemu lepiej szlifuje nierówne powierzchnie.
Kolejną nową potnę na 3 kawałki.

Fenomen2piorunów

@myoniwy na długo taka szczotka wystarczy?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

17piorunów

Jak to mówią:
>Inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi
Czasami wystarczy kawałek dziury i już jest zabawa. Nie o tym mówię świntuchy.
O rezonansie akustycznym mówię.
19:30 to idealna godzina na grę na organach.
https://youtube.com/shorts/eLHuQCeuEHM

Fenomen0piorunów

@myoniwy za⁎⁎⁎⁎ste, czekałem aż zaczniecie grać muzykę z Titanica xDD

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

21piorunów


Remontuje sobie jedno z pomieszczeń w domu. Zacząłem od zerwania drewnianej podłogi.
Strop jak w całym domu to stalowe belki z cienką 7-8cm warstwą betonu.
Już teraz sufit w pomieszczeniu poniżej jest obwieszony o 2cm, gdybym na pałę wylał jeszcze 6cm wylewki pod podłogówkę (ok 3t) to siadłoby jeszcze bardziej, z szybkich pobieżnych obliczeń kolejne 2cm.
Jakiś czas temu miałem małą robótkę u pewnego pana, jak się później okazało , po naświetleniu mu sytuacji stwierdził że wg niego najprościej to nadlać betonowe zbrojone belki, lub naspawać dodatkowy grubościenny profil.
Druga opcja była dla mnie znacznie łatwiejsza i szybsza więc ją wybrałem.
Teraz tylko umówić się z człowiekiem od posadzek.

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

56piorunów

w żywą pochodnię.

Wczorajsze spawanko.
Autor zdjęcia: @Zielonywewszystkim

Wirtuoz5piorunów

Wygląda zjawiskowo :melting_face:

Mocarz8piorunów

Może i fajnie Ci sie spawa, ale nie myślisz o innych. Zadbaj o to, aby reszta też miała niezapomniane widowisko i kup taką maskę spawacza jaką załączyłem.

Nie dziękuj xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

27piorunów

Ej, tu mówię ja,
Jest sprawa.
Szukam nakrętek w kształcie jak nakrętki do szprych w kole . Ale w znacznie większym rozmiarze. Największe jakie znalazłem to do szprych samochodowych, opisane jako M5 ale tak naprawdę to jest 4,4mm.
A mi potrzebne takie prawdziwe M5, M6 i M8.
Ktoś kojarzy gdzie takie można zorganizować? I nie chodzi mi o nakrętki Ericssona, najważniejsza sprawa żeby można było nią kręcić z zewnatrz jak w kole.
Mógłbym sobie zrobić, ale to sporo zachodu.

Osobistość0piorunów

Po prostu nitonakrętka?

Gruba ryba4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

44piorunów


Zapłaciłem za całą tarczę, to zużyje całą.
przygotowania do i po

Macie jakieś sprawdzone firmy z tarczami?
Za te płacę po 9zł, i uważam że są git.
Gryzą metal konkretnie i długo.

Praktykant0piorunów

lamelki są gówniane, niestety :confused: kup sobie cubitrony - 982c, 982cx, 1182c. Polecam na olx poszukać, możliwie, że w swojej okolicy znajdziesz, ceny tam sporo mniejsze od tych 'oficjalych'. gryzą jak po⁎⁎⁎⁎ne i nie grzeją tak materiału.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

46piorunów


INWAZJA LASERÓW
Wodogrzmoty Dorna. Oj jeszcze dużo wody upłynie z tych sufitów.
https://youtube.com/shorts/IH2pKmFWfio

Cel! Pal!
Wyznaczenie środka lampy za pomocą dwóch laserów. Na 70m mamy max 2cm odchyłki w wymiarach. Łącznie ok 1000 lamp do założenia.

Spadła kropla wody na laser i pojawily się fajne wzorki na suficie. Każdy normalny człowiek miałby na to wyjebane i przeszedł obojętnie lub wytarł wodę żeby laser było dobrze widać. Ale nie ja. Ja tu od razu widzę interferencję fal. Przez to że jest to jedna długość fali to nie ma rozczepienia widma, ale za to jest przesunięcie fazowe fali światła i w miejscach gdzie jest ciemny obszar to nie znaczy że tam nie dociera zielone światło, dociera, ale w dwóch wiązkach, przesuniętych w fazid o 180° co powoduje że się niwelują i finalnie nie widzimy odbitego światła. A tam gdzie widać zielone tam nachodzą na siebie wiązki synchronicznie dzięki czemu widać światło.
Jak to mowi pewien znany i lubiany człowiek z dredami:
"Jeśli coś wydaje się mało interesujące, to przyjrzyj się bardziej".

A i na koniec mała wzmianka z, a jakże, garbarni.
Żeby sprawdzić co jest przyczyną błędnego sterowania układu Y/∆ musiałem zobaczyć czy problem leży w stykach pomocniczych czy w czasówce, to podłączyłem oscyloskop i przypadkiem narysowałem flagę
Po włączeniu układu silnik startuje w Y i po chwili powinien przełączyć się ∆, i tak robił, ale dosłownie na 0,2s by znów przełączyć się na Y. Czasowka nawaliła, i mimo sygnalizacji prawidłowej pracy nie działało to prawidłowo. Na szczęście mieli w magazynku dedykowaną czasówkę do Y/∆, ale z F&F. Przestałem montować ich sprzet, pada jak muchy po muchozolu. Wolę Relpola.

Gruba ryba3piorunów

Nie wpadłbym na diagnozowanie układu gwiazda/trójkąt oscyloskopem, nieźle.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

136piorunów

MIEJSCE: GARBARNIA
MISJA: ZNALEŹĆ PRZYCZYNĘ WYZWALANIA ZABEZPIECZENIA TERMICZNEGO SILNIKA.


Dzwoni z rana do mnie człowiek z garbarni. Jesteś dostępny? Weź no podjedź bo wywala im termik od wału nożowego a mnie nie ma w robocie.
Spoko, jestem blisko na innej robocie, ale podjadę.
No i faktycznie wywala im termik, ustawiony na jakieś 8A, do silnika 3kW może być. Tylko dlaczego wywala?
Trzeba zrobić pomiary. Zaczynam od Riso, mierzę w skrzynce sterującej, więc razem z przewodem zasilającym. Wychodzi 60MΩ, mogłoby być lepiej ale to nie spowoduje wyzwolenia termika. Ale jeszcze trzeba zmierzyć Riso między uzwojeniami, bo może być zwarcie międzyfazowe. Rozkręciłem puszkę zaciskową, zdjąłem mostki by mieć dostęp do każdego uzwojenia osobno. Wyniki takie same, czyli silnik ma odpowiednią izolację.
Czas na pomiary faktycznych prądów. Operator uruchamia maszynę a ja miernikiem cęgowym patrzę na każdej fazie co się dzieje. No i prąd startowy ponad 100A (normalne) ale po 2s prąd na poziomie 28-34A na każdej z faz, silnik nie rusza i po chwili wywala termik. UUUUuuu, ciekawie. Aaa, i nie wspomniałem, silnik był tak gorący że pewnie dałoby się usmażyć jajka.
No to trzeba szukać przyczyny, tylko gdzie może być problem? Nie trudząc już operatora chciałem porobić kolejne pomiary to stycznik zasterowałem sobie ręcznie, śrubokrętem wcisnąłem kotwicę.
I tu zong, silnik rusza, prąd na poziomie 3A. Co do c⁎⁎ja? Nie no, dawaj operatora i patrzymy jeszcze raz. Maszyna startuje, stycznik klika, i prądy 30A, termik wywala. We łbie plątanina neuronów zgłupiała i nie wie którą synapsą puszczać sygnały. Kurrr... może stycznik coś nawala? Ale przecież każda faza ma podobny prąd to każdą musi przepuszczać. Aż wziąłem miernik IPZ i zrobiłem pomiar na listwie odejściowej do silnika. No wynik idealny, 0,3-0,4Ω, bo mają na zakładzie własne trafo. Napięcie na zaciskach silnika w puszce przyłączeniowej na poziomie 370-380V w czasie rozruchu, więc spadki napięć nie są przyczyną. Ale profilaktycznie wymieńmy stycznik, jest identyczny na stanie to czemu nie?
Po wymianie brak zmian. Nawet pomiary napięcia sterującego sprawdzałem, stycznik dostawał ok 22V, wystarczająco do zadziałania. Zamieszania w mojej głowie dołożyło to że jak wziąłem kawałek kabelka i elektrycznie zasterowałem stycznik "na krótko" to silnik ruszył, a jak z panelu sterowania to nie rusza.
Pomysły się kończą, a problem jak był tak jest. Może wirnik jest uszkodzony i nie jest wstanie ruszyć. Trzeba to zbadać.
Jak? Podaje się napięcie przemienne na jedno z uzwojeń i mierzy jaki prąd płynie. Gdy w wirniku klatka będzie uszkodzona to prąd powinien wzrosnąć. Akurat sterowanie jest na 24VAC, trafo ma 300VA, więc da radę, zasiliłem jedno uzwojenie, prąd na poziomie 1,2A (rezystancja uzwojenia L-L to ok 4,5Ω, ale dochodzi jeszcze indukcyjność), operator powoli kręcił wałem, ale prąd się nie zmieniał. No wtedy to już był ostatni pomysł. I dosyć dziwne by było gdyby z uszkodzonym wirnikiem raz startował a raz nie. Chodziłem wokół maszyny szukając inspiracji. I wtedy mnie olśniło.
Wał nożowy ma za zadanie rozciągnąć mokrą skórę na taśmie transportowej żeby nie powstały zagięcia jak wjedzie między wały wyrzymające. Skóra ma zazwyczaj kilka mm grubości, żeby w ogóle skóra mogła wjechać pod wał musi być przynajmniej 1mm luzu między wałem a taśmą. A w czasie takiego łażenia zauważyłem że jak włączę taśmę to wał kręci się razem z nią. A nie powinien bo powinna być przerwa między nimi. Usterką było to że mechanicznie przestawiła się dźwignia poruszająca wałami nożowymi, i dociskało wał do taśmy. Na tyle mocno że silnik nie był wstanie pokonać tego oporu i pracował w stanie zablokowanym. Jak robiłem próbę z ręcznym sterowaniem stycznika wał był podniesiony, bo całe sterowania było wyłączone i wszystkie elementy w pozycji spoczynkowej, więc i silnik mógł normalnie się rozkręcić.
Tyle czasu i pomysłów a tu zwykła usterka mechaniczna. Przyczynę znalazłem, ale że operatorzy nie zauważyli że wał kręci się razem z taśmą w momencie gdy nie powinien? Może mają wywalone. Przestawianie dźwigni zostawiłem już mechanikom, bo to ich robota.
Dawno nic mnie tak nie wymanewrowało w pole, ale każde takie doświadczenie to kolejny punkt.

Licząc od dołu zdjęcia, pierwszy element to taśma transportowa, żólto czarne pasy to osłona przed wsadzeniem łap, wał gumowy, wał nożowy (ten co nie chciał działać), konstrukcja nośna wałów i kolejny wał.

Osobistość4piorunów

Też czasami coś naprawiam i bardzo często problem jest relatywnie "błahy" i można się zakręcić xD
Jakoś często ludzie szukają rozwiązania zbyt głęboko, sami sobie robimy pod górkę a pomijamy te pierdy. Jest tak?

Gruba ryba1piorunów

czy to była praca w trudnych warunkach typu smrodliwego?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Motoryzacja

53piorunów


Kupiłem swoje z przebiegiem 256kkm.
Ale te kilometry zapieprzają.

GURU11piorunów

@myoniwy A przekroczyłeś kiedyś te 60 km/h?
Panieee, szybciej to ja oddycham 😉

Osobistość2piorunów

Taki przebieg i nie wspominasz o remoncie to pewnie 2.0 bez turbo?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

68piorunów

_Bo ja jestem mądry, ale tak samo mądry, samoukiem znaczy się jestem._

Wczoraj wypalałem otwory w płytach 10mm przy użyciu przecinarki plazmowej.
Po wycięciu paru otworów przestała reagować na naciskanie przycisku.
Kontrolki na panelu zaczęły mrugać w sposób jakiego nie widziałem ich wcześniej. W instrukcji brak informacji o takim miganiu.
Rozebrałem obudowę, posprawdzałem czy mosfety i diody są sprawne, nie stwierdziłem uszkodzeń. Napięcie za prostownikiem 320V, obie przetwornice działają, jedna daje 24V, druga +5 i -15V. Więc tutaj wszystko działa.
Oscyloskopem posprawdzałem czy klucze dostają sygnał. No i jest, ale nie zawsze.
A schematu elektroniki oczywiście brak.
Po obejrzeniu kilku filmów na YT okazało się że takie miganie diod informuje o pracy, cyklu cięcia. Tyle że nic nie jest cięte.
Po analizie płytki stwierdziłem że ta mała cewka z kilku zwojów miedzianego drutu z wklejonym na silikon jakimś czujnikiem to element wykrywania prądu cięcia. A jak wiadomo kontrolki pokazują że cięcie postępuje mimo braku cięcia. Czujnik ma dwa cienkie czarne kabelki, ten sam kolor i tylko dwie żyły, to sugeruje brak polaryzacji sygnału. A jaki jest element wrażliwy na pole magnetyczne i nie ma polaryzacji? Kontaktron i magnetorezystor. Tego drugiego jeszcze w życiu na oczy nie widziałem, wiec nie sądzę żeby był w chińskiej przecinarce plazmowej. Zostaje kontaktron, miernik na pomiar ciągłości i pokazuje przejście. Hmmm. Albo jest to wersja NC albo ma sklejone styki. Po przyłożeniu magnesu brak zmian, dopiero po zapodaniu zewnetrznych impulsów mechanicznych obwód się otworzył i zaczął reagować na magnes.
Ale w losowych momentach i tak potrafi zostać załączony bez pola magnetycznego.
https://youtube.com/shorts/GxiADzxO7DA
Nie mając nic podobnego na podmiankę zmuszony byłem złożyć na tym co jest.
Sprzęt ruszył, ale kilkukrotnie i tak się zawiesił.
Pomogła starodawna brutalna siła czyli z piąchy jak w starego rubina. Na spokojnie wyciąłem dzisiaj łącznie 56 otworów fi 18mm.

A po cięciu z drugiej strony zostaje szlaka ze stopionego metalu. Żeby wykorzystać dalej te płyty to trzeba się tego pozbyć.
Otłukiewanie tego młotkiem było mało efektywne. Szybko wpadłem na pomysł użycia młotowiertarki z szerokim dłutem.
Robota szła jak zła.
https://youtube.com/shorts/Y2c3KmE3zQQ

I tak to powoli się żyje naprawiając i .
A czasami jest , mam trochę różnych profili do obróbki. Niby miały być 6m, ale zmierzyłem je i żaden nie ma 6m, brakuje im od 5 do 20mm do pełnych 6000mm.
_Oszukali mnie, banda złodziei polskich decydentów._

Lider0piorunów

@myoniwy już nie pamiętam jaki chciałeś, ale może to będzie punkt zaczepienia

Tc1-1-13m+

Gruba ryba0piorunów

nie zawsze jest z górki (´・‸・ ` )

przynajmniej koncept z udarową wkrętarką się sprawdził (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

50piorunów

(liczba obserwujących mi spada)

Jak bym miał mało roboty to dzwonią wczoraj z węzła betoniarskiego, że nie mogą pracować bo zawiesza im się całe sterowanie. Jak zresetują je przez wyłączenie i włączenie UPSa to przez jakiś czas działa a potem znów się wykrzacza.
Zawieszanie jest połączone z sygnalizacją alarmu którego nie da się skasować, i zawsze pojawia się gdy ma być uruchomiony jeden z silników.
Wyłączenie zasilania na silnik nic nie zmienia, więc to nie kwestia spadków napięcia, od czego jest UPS.
Ale dla pewności sprawdziłem to oscyloskopem, sztywne 24V. Zasilanie ogólnie jest ciekawe, sieć->trafo 400/230V->UPS-> zasilacz 230/24V->odbiory.
No to szukamy dalej, alarm jest wywołany anomalią wykrytą przez PLC na jednym z wyjść. No to zobaczmy co się stanie jak odepniemy przekaźnik sygnałowy od PLC. No i mimo wielokrotnego załączania tego wyjścia nic się nie stało, zero alarmu. Zamiana przekaźników miejscami też nic nie dała. Nawet podstawy przekaźników zamieniałem i nic to nie zmieniło, alarm jak się pojawiał tak się pojawia. Czyli musi przepływać jakiś prąd na wyjściu PLC żeby pojawił się alarm.
Serwis zdalnie dał informację że moduł I/O daje komunikat o zwarciu na tym wyjściu. No to trzeba sprawdzić jakie prądy tam płyną. Oscyloskop na stół, sonda prądowa na przewód i badamy. Ale pomiary nie wychodzą. Dlaczego? Bo spodziewany prąd to ok 30mA, a ciężko zmierzyć tak małe prądy miernikiem cęgowym, można próbować owinąć przewód kilka razy na cęgach, ale akurat nie było tyle zapasu żeby to zrobić. No to trzeba inną metodą. Jak inaczej zmierzyć prąd? Bocznikiem prądowym. Schemat z rys.4, R1 to wspomniany bocznik, R2 to odbiornik, w tym przypadku cewka przekaźnika, a E to źródło zasilania czyli PLC. Napięcie odłożone na R1 będzie wprost proporcjonalne do prądu przezeń przepływającego.
Tylko skąd wziąć bocznik prądowy, z jak najmniejsza reaktancją, i co ważne dostępny na miejscu. Najpierw myślałem o żarówce 12V, ale nie chciało mi się wyciągać jej z samochodu. Zacząłem grzebać w skrzynce, bo kiedyś miałem paczkę rezystorów 1%. No i napatoczył mi się w ręce rezystor, dużej mocy, o idealnych parametrach jak na tą sytuację, 5 omów i 40W mocy. No idealnie. Zastanawiacie się gdzie ten rezystor? Przyjrzyjcie się dokładnie na pierwsze zdjęcie. Leży po prawej stronie, taki żółty.
Tak, lutownica na 12V. Razem z przewodami ma 5 omów, na takie zastosowanie idealna.
Przebieg prądu na drugim zdjęciu, 50mV/dz, czyli 10mA/dz (wynika to z prostego wzoru, U=I*R, czyli I=U/R, 50mV/5omów=10mA/dz), niecałe 3 działki czyli ok 28mA. Rezystancja cewki przekaźnika to ok 1kR czyli z prawa Ohma wychodzi ok 24mA, uwzględniając błędy pomiarowe można uznać że wynik jest taki jaki powinien być.
Trzecie zdjęcie to wykres napięciowy na zaciskach przekaźnika, 24V jak się patrzy. Brak śladów zwarcia.
Dokumentacja modułu PLC mówi:
>Output overload protection: With electronic circuit breaker 0.125 A < Id < 0.185 A
Więc jesteśmy dużo przed progiem zadziałania zabezpieczenia.
Pomiary zostały wysłane do producenta/serwisu.
Ja widzę trzy rozwiązania na naprawę.

1. Wymiana całego modułu, a to swoje kosztuje.
2. Naprawa tego, jeśli jest możliwa.
3. Jeśli jest jakieś wolne wyjście to przeprogramować je do sterowania tym silnikiem.

Czekamy na odpowiedź.

Osobistość7piorunów

@myoniwy Ty masz tam eldorado lub piekło. Trudno mi zdecydować 🙂

Gruba ryba1piorunów

ożeszwryj, ile ten plc ma sterowalnych wyjść?
wymiana tego może i skomplikowana nie będzie, ale spięcie i ponowne oprogramowanie to już nie lada "zabawa" ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

60piorunów



Montujemy oświetlenie w nowej hali produkcyjnej.
Konstrukcja dosyć prosta, żelbetonowe prefabrykowane słupy, na nich żelbetonowe prefabrykowane belki, i na to żelbetonowe prefabrykowane płyty stropowe. A żeby były lżejsze to w płytach przez całą długość są kanały. W czasie budowy do tych kanałów dostała się woda, która teraz sobie radośnie zlatuje przez otwory wiercone pod montaż lamp i przewodów.
Średnio licząc to ok 20% otworów daje nam Wodogrzmoty Dorna.
https://youtube.com/shorts/hfiBNUe1_NI

Autorytet18piorunów

@myoniwy
>żelbetonowe prefabrykowane słupy, na nich żelbetonowe prefabrykowane belki, i na to żelbetonowe prefabrykowane płyty stropowe
Spodziewałem się, że montujesz żelbetonowe prefabrykowane oprawy oświetleniowe

Osobistość21piorunów

@myoniwy a teraz napiszesz 100 razy na tablicy: żelbetowy nie żelbetonowy ;)

Pokaż więcej komentarzy (23)