maximiliananMistrz
36piorunówBydzie jedzone

@maximilianan czy ty usunąłeś poprzedni wpis gdzie te burgery były w piekarniku? xD
@maximilianan Przypominam, że zjadanie patyków jest niewskazane. :smiley:
maximiliananMistrz
36piorunówBydzie jedzone

@maximilianan czy ty usunąłeś poprzedni wpis gdzie te burgery były w piekarniku? xD
@maximilianan Przypominam, że zjadanie patyków jest niewskazane. :smiley:
ZohanTSWFanatyk
4piorunówJaka deska do krojenia?
Plastikowa jest łatwa w obsłudze, można myć w zmywarce, ale grozi nam mikroplastik w jedzeniu.
Drewniana nie ma mikroplastiku, ale wymaga więcej zachodu niż plastikowa, żeby nie zbierała pleśni i bakterii. Mycie w zmywarce raczej odpada.
Mamy jeszcze kamienne, które łączą zalety plastikowej i drewnianej, ale podejrzewam, że noże będą się szybko tępić. No i łatwiej o stłuczenie jej (albo np płytek na podłodze)
Zapraszam do debaty
#kuchnia #kiciochpyta #jedzenie
@ZohanTSW zależy do czego. Do mięsa ja wolę szklaną, bo mięso się ładnie do niej przykleja, można wrzucić do zmywarki, można moczyć, nie trzeba myć od razu, ale tępi noże, dlatego ja osobiście używam tylko do krojenia takiego, które nie wymaga dotykania ostrzem po powierzchni (czyli byle jak, jak np dla psa kroję). Do reszty wybrałabym sztorcową drewnianą, przynajmniej do krojenia większej ilości produktów, bo do codziennego użytku mam zwykłe małe deski drewniane.
Bambusowi nie ufam, bo w zbyt wielu miejscach piszą, że klej do jego klejenia zawiera formaldehyd (nawet są deski z oznaczeniem, że mają MAŁO formaldehydu lol), no i bambus to nie drewno tak btw.
@ZohanTSW a ja kupiłem kamienną do mięsa i bardzo sobie chwalę, jest tylko dość ciężka i nie można jej myć w zmywarce
AstroFenomen
19piorunówJako że dano nic nie było o jedzeniu a ja siedzę w samochodzie to klepie posta.
Dziś kolejna atrakcja turystyczna. Za 25 dolarów zawiozą Cię powozem z zaprzęgniętymi wołami nad jezioro. Później „ładny chłopiec” zawiezie Cię „katamaranem” z napędem wiosło-ręka w szuwary i z kwiata lotosu zrobi „naszyjnik dla kobiet i kapelusz dla chłopów”.
Później stara Indianka w lepiance pokrytej bambusem, w skandalicznych warunkach zrobi ryż, kilka odmian curry, smażoną rybę, ostrygowe chipsy.
Następnie można to sobie nałożyć na liść bananowca, pomieszać i wpierdalać prawą ręką (lewa nie, lewa nieczysta).
No siedzi człowiek, pożera za⁎⁎⁎⁎sty obiad palcami (kurde, jakie to trudne) w prost z tego liścia i zaciesza mordę. Mimo że wie że w lepiance nie ma bieżącej wody.
#podroze #podrozujzhejto #kuchnia #gotujzhejto #domowelepsze

Ta rybka troszkę smutno wygląda. 😁
@Astro - zaaklimatyzowałeś się już z lokalną florą bakteryjną? 😅
SzaloneWalizkiInspirator
19piorunówCześć, Dziś coś o kuchni albańskiej, kto był ten wie, że to dobry wybór dla fanów bałkańskiej klasyki. Dania sycące i proste, dużo świeżych warzyw, ziół i mięsa w przypadku kuchni pasterskiej, która dominuje w tym górzystym kraju (75% powierzchni kraju to góry). Produkty są naprawdę dobrej jakości

SierotaChaosuAutorytet
15piorunów#gotowanie #kuchnia #sztuka dla sztuki
MichumiGruba ryba
7piorunówSą różne potrawy (napitki też) co to ich znawcy NIE pozwalają jeść inaczej niż sami uważają jak powinno się je spożywać.
Poza oczywiście wszelkimi WHISK(e)Y mamy znawców np kuchni włoskiej
Bolonieze (a spróbuj prostaku powiedzieć boloniez lub bolonez), tylko z ragout gotowanym 5 godzin bo jak nie to nie ma to prawa ci smakować. Żadne a'la cię nie uratuje chamie, nie rób tego inaczej a jak użyjesz wieprzowiny to obyś sczezł
Carbonara - jaka śmietana plebejski słoiku? jakie a'la Carbonara? BOCZEK? SZYNKA!?? Carbonara smakuje TYLKO z guanciale lub względnie pancettą. A jak dodasz ser Bursztyn zamiast Peccorino Romano względnie Parmigiano Reggiano to już lepiej byś zjadł kupę (albo szklankę).
Pizza - moje ulubione. Albo zaraz po sushi. Woda z mąką i drożdżami, odrobiną sera i pomidorów wyniesiona do rangi 10 michelin stars. Tylko z oliwą (z oliwek oczywiście ;)) bo jak przez przypadek lubisz se zamoczyć w sosie czostkowym toś normalny (znowu) polski cham (koniecznie polski bo inne narodowości umieją).
Sushi - danie zwykle będące odpowiednikiem kanapek do roboty tyle że z ryżu. Chińska Kanapka z rybom parafrazując klocucha i pewnego covidowego terrorystę z policji. TYLKO pałeczkami (c⁎⁎j że chińczy... Japończycy jadali to głównie paluchami w drodze do/z pracy) i wara dać za dużo sosu sojowego bo ci kucharz wpierdoli i zrobi harakiri. Jeśli kiedykolwiek kupiłeś zestaw sushi z marketu, jesteś śmieciem.
Steki / burgery - tak prosta rzecz a tak trudna. Steka absolutnie nikt nie może jeść well done. Stek musi być blu lub rare. Ewentualnie go posiekać na tatar. Steki well done to częsty powód morderstw w Teksasie więc w Polsce też zostaniesz przynajmniej spoliczkowany jak takiego zamówisz. Możesz sobie taki w tajemnicy żreć w domu. Absolutnie nie można jeść antrykotu ani innej części krowy z polskiego chowu, tylko USA, Argentyna, Australia albo Japonia (picrel) liczą się w tej grze. Bywają ustawki szefów kuchni (ze sprzętem) i tam ustalają czy steka solić przed w trakcie czy po przygotowaniu (czyt: grillowaniu na drewnie orzesznika: najlepiej hikora lub pekan). To samo z burgerami no i oczywiście jak ci posmakował ćwierćfunciak z serem to lepiej o tym nie wspominać.

Tam pierdolenie, w polsce mamy za⁎⁎⁎⁎ste hodowle harefordow, angusow/black angusow czy tych irlandzkich z grzywką. Ligawa, rostbef czy t-bone - kazdy je steki jakie lubi, ja np. uwielbiam poledwice i kobe wagyu ale w zyciu nie odmowie rostbeefu z limuzynki.
Przynajmniej raz warto spróbować ściśle według kanonicznego przepisu, żeby wiedzieć, znać, potrafić. Czasem wariacja bywa nędzną podróbką, czasem w niczym nie ustępuje oryginałowi, a czasem po prostu lepiej trafia w indywidualny smak. Dzisiaj nie ma to znaczenia, świat się skurczył, ale jak na początku lat dziewięćdziesiątych w Germanii zjadłem Tbone steka z amerykańskiej wołowiny oraz żeberka z robionym ręcznie sosem barbecue, to moje kubki smakowe przeżyły niejaki szok.
Cienka jest granica między fantazją (kreatywnością) kucharza a bylejakością z niewiedzy. Ale jest.
PouekGruba ryba
24piorunówA to o to chodzi z tym frajerem. 20 minut przy połowę mniejszym zużyciu prądu. Piekarnik friendship is broken, now air fryer is my best friend :smiley:

@Pouek czekaj... Czy @AdelbertVonBimberstein już poszedł spać, że postujesz frajery?
Od roku za⁎⁎⁎⁎scie mi służy
UncleFesterGURU
13piorunówChyba się starzeję. Mam dylemat czy bardziej mi się podobają kluchy, czy wnusia nonny Luisy? 😊

@UncleFester A mnie zastanawia jak kuchnia włoska jest przereklamowana.
@UncleFester Jakbyś się naprawdę starzał to Nonna Luisa
podrozebezosciKompan
3piorunówWietnam – kraj pełen kontrastów i niezwykłych atrakcji! :flag-vn::sparkles: Wietnam to perła Azji Południowo-Wschodniej, która zachwyca różnorodnością krajobrazów, bogatą historią i wyjątkową kulturą. Od magicznych pól ryżowych po tętniące życiem miasta – każdy znajdzie tu coś dla siebie!

ebeMocarz
25piorunówPodobno 30 stycznia to dzień rogala, a że rogale są istotnym symbolem panującym na Hejto, to idealna okazja, aby poznać kilka ciekawostek na ich temat :croissant: :croissant: Historia rogali sięga bitwy z Turkami Jedna z legend mówi, że rogale powstały w XVII wieku w Wiedniu jako symbol zwycięstwa

dla_bekiKoneser
6piorunówWorld food atlas przedstawia - z jakich potraw słynie dany region. Każda potrawa ma przypisany artykuł z krótkim opisem. Nie jest to ideał, ale zdecydowanie dowiesz się z niego czegoś nowego nawet na temat własnego regionu. #kuchnia #turystyka #atrakcjeturystyczne #gastronomia

nottigeStatysta
3piorunówWitam, chciałabym zapytać jaką wedzarkę polecacie na prezent dla rodziców ? Chodzi o sprzęt do ogrodu dla amatora, coś od czego dobrze byłoby zacząć przygodę z wędzeniem? Czy drewniane czy raczej metalowe ? Na co zwrócić uwagę ? #kuchnia #gotowanie
@nottige poszukaj na YT kanał Nomart. Robił porównanie różnych wędzarni.
@nottige U temat rzeka, jaki budżet?
SUMGruba ryba
19piorunówMoże i wypiłem butelkę wina co więcej kosztuje niż ten nóż ale spróbuje go uratować. kiedyś mój ulubiony ale ociec zaczął ostrzyć bo tempy.

Komentarz usunięty
@SUM kupiłem sobie taką ostrzałkę na TEMU i to jeden z najlepszych zakupów jakie dokonałem. 3-stopniowa. Do podostrzenia na szybko jak znalazł. Dałem chyba niecałe 6 złotych.
winiuchoLider
10piorunów#kuchnia #gotujzhejto
Witam, dzisiaj upierdoliłem gulasz w kociołku z przyjemnością sięgającą szczytów Czomolungmy. Niestety moją radość zgasiła "łyżka OBSIDIAN".
Do rzeczy, krotko i zwięźle.
Podczas szatkowania badyli do gulaszu ziomek zapytuje czy może wpaść na konsumpcję, taką inną konsumpcję. Wiadomo, sobota, wbijaj. W trakcie siekania badyli ziomek zauważył moje nówki cewki łyzki do kuchcenia i mówi: to żeś zaszalał, 5 dych za kawałek plastiku.
Patrzę i.... nosz kurde faja. Dwie łychy, ktore kupiłem w sklepie, z tego samego stojaka na łychy, o tym samym wyglądzie, nie są takie same, cenowo moim zdaniem to się ktoś mocno pomylił.
Sami ocencie.

@winiucho To pewnie ta sama produkcja
Z tym zgaszeniem radości to taka przenośnia, jbć to. Niestety gorycz zostaje.
ipoqiGruba ryba
45piorunówDorsz w cieście piwnym, sos tatarski własnej roboty. W tym roku ryby na moim stole pojawiają się nader często, mam nadzieję, ze uda mi się ten trend utrzymać.
#kuchnia #gotujzhejto #gotowanie

@ipoqi daj przepis na tą panierke z ciasta
HastiOsobistość
15piorunówHej. Pytanie do tych co urządzali mieszkania.
Braliście sprzęt jednej firmy? Lodówka, kuchenka, zmywarka np. samsunga.
Czy obojętnie, lodówka lg, zmywarka bosch etc... bo miały lepsze funkcje i było korzystniej cenowo?
#pytanie #mieszkanie #kuchnia #architektura #nieruchomosci
Kupuję sprzęt tej samej firmy
538 głosów
Jak sprzęty spełniają założone funkcje, mieszczą się w kryteriach wizualnych i cenowych, to można od jednego. Ale można i od wielu.
Kryteria wizualne, cenowe i funkcyjne. Chciałem tylko wyświetlacze w jednym kolorze u wszystkich 😉
MoralneSaltoGruba ryba
83piorunówPocztówka z Iranu 4/50 - jedzenie obiadowe + przepis na ryż po irańsku.
O przekąskach i napojach będzie oddzielnie.
Muszę zacząć od tego, w jakich okolicznościach owe obiady się spożywa. Otóż zasiada się (a raczej półleży) na drewnianych platformach pokroju łóżek. Platformy te nazywane są "takht" i nakrywa się je dywanami, a wokół wyścieła dużą ilością poduszek. Na takhty wchodzi się bez butów, jak na wszystkie płaszczyzny pokryte dywanami, a same dywany w czasie posilku nakrywane są specyjalnym foliowym obrusem (widac na fotkach). Na pierwszym zdjęciu pokazuję tradycyjną restaurację irańską. W środku znajduje się oczko/basenik z wodą, dużo roślin. Na drzewkach powieszone są klatki z ptaszkami, które swoim śpiewem umilają posiłek.
Zestaw obiadowy to zwyczajowo danie z ryżem, butelka zimnej wody i talerzyk sałatki.
Ryż w wielu przypadkach miał żółtawą "koronę" czyli tahdig. Jest to warstwa, która podczas gotowania lub smażenia tworzy chrupiącą skorupkę na dnie garnka. Złoty, żólty kolor powstaje w wyniku dodania szafranu, kurkumy lub masła czy oleju. Tahdig jest uważany za największy przysmak u persów. Ciekawostką jest to, że osoba, która przy stole jest darzona największym szacunkiem otrzymuje największy kawałek tahdigu.
Co jedliśmy? Morze ryżu :smiley: Czasami posypanego owocami berberysu. Do tego sishkebab, falafele lub grillowane szaszlyki z kurczaka. Byla też smażona ryba czy czarny gulasz rybny czyli qalieh mahi.
Coś jest na rzeczy z czarnymi gulaszami - daniem popisowym zaserwowanym nam w ostatnim dniu był khoresht-e aloo esfenaj, czyli gulasz z kurczakiem i sokiem z granatu. Oczywiscie danie mialo ciemny, czarny kolor.
W agroturystyce wysoko w górach podano nam mirza ghasemi - danie wege z duszonego bakłazana i cukinii. Reszty dań, m.in. gulaszu z ciecierzycy, pieczonej potrawki z bakłażana nie udalo mi się nazwać.
Co ciekawe, ziemniak był podawany jako dodatek - tak jak u nas ogórek. 1/4 gotowanego ziemniaka ułożono obok reszty zielonych dodatków. Do smażonego makaronu dodawano za to czipsy.
Perska kuchnia jest bardzo ciekawa, bogata w nowe smaki. Nigdy nie mielismy po niej rewolucji żołądkowych, co stanowi duży plus.

@MoralneSalto Iran to moje podróżnicze marzenie, potem Uzbekistan i Azerbejdżan, strasznie mnie ciągnie w tamte rejony...
Ile hajsów w takiej ładnej restauracji za pełen posiłek na jedną osobę?
To była jakaś lepsza restauracja czy taki standard?
MichumiGruba ryba
16piorunówUwielbiam łososia w każdej postaci. C⁎⁎j niech se gadają jak to hodowane, mam wyjebane.
Robię też z dwa razy w roku gravlaxa tj marynowanego łososia. W skrócie bierze się surowy płat ze skórą, zasypuje się duża ilością soli i cukru, dodaje różne przyprawy np skórkę z cytryny, sok cytrynowy, gin oraz od pyty kopru. Zawija się w jakimś naczyniu folią plastikową, dociąża i odstawia w zimne na 24g potem się przewraca na drugą stronę i nazad do zimnego. Oczywiście metod jest więcej.
Jezu to jest lepsze niż wędzony na zimno.
Ktoś też robi? Jak?
@Michumi też bardzo lubię łososia i mam na wyjebce jak hodowany. Zwłaszcza, że robiłem barki do ferm łososia xD
Najbardziej mnie śmieszą goście, co mówią że to pędzone a potem mniam mniam kurczak pierś z wodą po 15 zł za kg w promocji :grinning:
StashqoFanatyk
15piorunówDobra, to przyznać się. Kto jadł żymloka?

Nr38 chyba się komuś pomyliły państwa, bo nazwa “czernina” jest wybitnie polska i coś mało włosko brzmi.
No i dziwi mnie, że nie ma Chin na tej liście.
Ale oni by pewnie zajęli pierwsze 100 miejsc, bez wychodzenia ze swojego kantonu.
W sumie poszerzanie horyzontów to fajna sprawa. Pamiętam jak byłem tak z 10 lat młodszy, już lekko po fazie korwinkrulla i wiadomix, żarcie to tylko mięso bo vege to lewackie spierdolenie (przeszło mi) i zacząłem spotkać się z żoną, to czasami zaciągnęła mnie do jakiś greenwayów, czy innych bezmięsnych knajp.
No i odkryciem były dla mnie pieczone warzywa korzeniowe dumnie noszące tam nazwę frytek.
Frytek z selera (te są najlepsze), batata itd.
Z tej inspiracji czasami lubię kupić sobie tak ze dwa kilo różnych warzyw: seler właśnie, pietruszka (szkoda, że tak ciężko dostać pasternak oficjalnie xd), marchew i zapiec polane oliwą z różnymi przyprawami: oregano, sól, pieprz, papryka słodka i wędzona, tymianek.
Pieczone ząbki czosnku to są petarda- wyciskają się jak pryszcz :grinning: polecam posmarować tym stejka.
Warzywa myjemy dokładnie (nie obieramy), kroimy w słupki, wrzucamy do miski: oliwa, przyprawy, jeśli ma być bardziej chrupiące to łyżka kartoflanki i mieszamy, potrząsamy aż wszystko się ładnie obtoczy.
Termoobieg- 220 stopni. Minut gdzieś z 25, z resztą to musicie sami zobaczyć. Można włączyć grill na ostatnie 5 minut. Szturchamy całość co jakiś czas.
To nie jest oficjalny przepis- to propozycja zrobienia.
Nie wolno robić w arfrajerze bo tam bieda porcja wyjdzie. xD
Smakuje świetnie samo, jak i dodatek do mięs, a jak zostaje to wychodzi z tego fajna warzywna pasta.
Plus, jak to w warzywach, mało kalorii: około 35 kcal/100g plus ta łyżka, dwie oliwy na całość.
Polecam.
#gotowanie #kuchnia #vege #warzywa

Kurna opie, przez Ciebie zgłodniałem.
Które z tych warzyw jest najbardziej neutralne w smaku ? Pamiętam jak kupowałem frytki z warzyw dla dzieci to były tam różne warzywa, i przy niektórych po ich zamoczeniu w sosie czosnkowym nie czuło się mocno danego warzywa.