Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Fanatyk

w Hydepark

185piorunów

raczej nie

Lata 90. Jakoś spokojniej się żyło, człowiek tak nie pędził, nie zapierdalał.

Dziś poważniej i trochę z mojej osobistej perspektywy. Początek lat 90. w moim małym mieście, był dla mnie dobry. Ojciec wziął się za własny biznes. W mieście zlikwidowano księgarnię Domu Książki a mój tata wraz ze swoim kumplem i moją mamą, która zwolniła się z biblioteki, założyli własną księgarnię. Szło dobrze... do czasu aż miasto podniosło o 120 proc. czynsz za lokal. Klops i koniec. Moi rodzice wylądowali na bezrobociu. Nie oni jedni. W tamtym czasie nastąpił szczyt bezrobocia lat 90. Według danych GUS stopa bezrobocia w lipcu 1994 wynosiła 16,9 proc. W moim małym miasteczku panowała degrengolada i poczucie beznadziei. Młodzi ludzie siedzieli na parapetach pod Delikatesami na rynku a starsi siedzieli w knajpie Oaza. W ciągu roku nic się nie zmieniło a moi rodzice byli zadłużeni, bo tata w międzyczasie wpakował całą kasę z oszczędności w nowy interes, który kompletnie nie pyknął. Bezrobocie spadło... do 14 proc. Mama wróciła do biblioteki, gdzie rozpisano konkurs na dyrektora, który wygrała. Ojciec imał się różnych zajęć od stróża nocnego w hurtowni nawozów przez sprzedawcę w delikatesach aż wreszcie znalazł zatrudnienie w Urzędzie Miasta. Wszyscy których obserwowałem mieli słaby czas. Dobrze żyły może jedynie dzieciaki lokalnych szefów januszexów. Realną zmianę w skali kraju przyniosła końcówka lat 90. kiedy to w 1998 bezrobocie spadło do 9,5 proc., by za dwa lata wystrzelić do 15 proc. Badacze tematu mówią, że sytuacja na rynku pracy w tamtym czasie była szokiem nie tylko dla społeczeństwa, ale i dla rządzących. Przygotowywana naprędce prywatyzacja, upadające, bo zakładane na szybko i bez wiedzy o funkcjonowaniu gospodarki innej niż centralnie planowana, firmy i drobne biznesy.

Jeszcze z osobistej perspektywy powiem, że ten czas, gdy moja rodzina przez kilka lat toczyła walkę o każdy grosz, był dla mnie, wtedy 12-14 latka trudnym czasem. Pamiętam, gdy rodzice siedzieli przy stole i liczyli w zeszycie na co trzeba wydać kasę i, że nie starczy na leki dla mamy, która w tamtym okresie chorowała i trafiła do szpitala. Pamiętam, że obliczali kasę na wszystko - rachunki, jedzenie, ubrania. Buty naprawiał nam nasz sąsiad, bo był szewcem i pozwalał żeby zapłacić później. Do moich sąsiadów przyszło pismo o eksmisji, bo nie płacili za mieszkanie. Mieli fatalną sytuację - trójka dzieciaków, bezrobotny ojciec i matka, sprzątaczka w Domu Kultury. Pamiętam, że w domach moim i moich kolegów mówiło się często o tym kogo zwolnili z pracy, kto ma problemy finansowe, kto znalazł szczęśliwie jakąś robotę. Rozumiałem już dużo w tamtym okresie i ten czas wywołał u mnie jakąś traumę i jest chyba takim momentem mojego dzieciństwa, która wspominam najgorzej.

Gruba ryba38piorunów

@WatluszPierwszy najbardziej z tamtych czasów pamiętam k⁎⁎wa głód :confused:

W domu nie, że się nie przelewało, ale wiecznie brakowało.

Ciuchy zawsze z lumpeksu, jedzenie jak najtańsze byle tylko coś do brzucha wrzucić :confused:

TRAGEDIA!

To co mamy teraz to z tamtej perspektywy jest abstrakcja i kosmos.

KAŻDY kto pi⁎⁎⁎⁎li "a za komuny było lepiej", "a zła Unia". Powinien pożyć w tamtych czasach tak 2-5 lat. Moment by pała zmiękła.

Co zabawne to, pomimo biedy i ogólnego marazmu rodziny miały 2-3+ dzieci.

Teraz?

"Ło panie, tak niemożna! Co to za warunki"....

Pokaż więcej komentarzy (81)

Fanatyk

w Hydepark

68piorunów

raczej nie

Lata 90. Wtedy było jakoś tak fajniej 😉

Osobistość2piorunów

Nastolatki dzisiaj ubierają się gorzej, choć drożej😁

Nie tęsknię za biedą i bezrobociem.

Jednak doceniam dorastanie bez internetu i telefonu kom.

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Gry

25piorunów

Zgadnijcie kto dzisiaj nie idzie spać.


Diablo II Ressurected

  • Opornik21% (15 głosów)
  • Oporna14% (10 głosów)
  • Oboje66% (48 głosów)

73 głosów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

,,Złe chłopaki z mojej ulicy" reportaż Marii Zbąskiej.

Pamiętam te zdjęcia w metrze, mityczne lata '90.

Pamiętam walające się srebra na klatkach, zapach palonego browna i wielu, bardzo wielu dzieciaków, których już nie ma.

https://youtu.be/HKFkiC67AqE?is=ADTna2FdlMS0kv7-

Gruba ryba5piorunów

Mnie to całe sztuczne stygmatyzowanie ludzi z bloków irytowało. Przecież bloki w latach dwutysięcznych to były budynki mające czasem nawet mniej niż dekadę. Robienie na siłę z jakieś 1/4 Polaków murzynów z Bronxu. Typowa wyborcza.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

67piorunów

Kiedyś dawno temu jadłem u babci obiad i się spytałem, jak babcia ten sos zrobiła, bo bardzo dobry. Babcia się śmieje i mówi, że z torebki. Pieczeniowy jasny.
Oczywiście nie piszę tego, żeby szkalować moją babcię. Zwyczajnie za⁎⁎⁎⁎ście lubię jasny pieczeniowy z torebki.

Gruba ryba18piorunów

@RogerThat i najlepsze że wszyscy mamy wspomnienia z czymś czego byśmy do ust nie wzięli a od Babci zawsze i smakowało magicznie.

Różowej Babcia np pamiętam zawsze jak przychodziliśmy to kupowała rogaliki podróby 7days taki 5 czy 6 pak i dawała nam kanapki z plasterkowaną szynką konserwową

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Lata 90. wtedy było jakoś lepiej. Na przystanku zero smartfonów. Ludzie ze sobą rozmawiali. Były jakieś relacje.

Lider22piorunów

ja myślę że to nie mitologizowanie lat 90 ale ogolnie przeszłości. Mimo że w PRL było gorzej to co chwilę słyszę, że kiedyś to było (samochody się nie psuły, jedzie było smaczniejsze, a młodzież mniej zepsuta).

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

171piorunów

Lata 90. Zero smartfonów, dziewczyny nie miały tatuaży, spokój. Po prostu ludzie cieszący się chwilą. Komu to przeszkadzało?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

Pojechałem do rodziny na święta i odwiedziłem tzw. stare śmieci. Widoczny tu pociąg jedzie trasą w pobliżu drogi, którą jako dzieciak nie raz jeździłem z kolegami na rowerach w tle widać las i dach domu. Tego domu jako dziecko się bałem. Mieszkała tam starsza kobieta, którą dzieciaki się straszyły mówiąc, że jest czarownicą. Faktycznie była nieco dziwna, ale myślę, że to był po prostu efekt choroby, albo starości a najpewniej jednego i drugiego. Później pewnie zmarła i ktoś kupił ten dom, który dziś niszczeje. Za domem jest małe, leśne jeziorko i dość przyjemny teren, gdzie można odpocząć. Jestem tak stary, że pamiętam, jak przejazd kolejowy przy którym stałem robiąc fotkę pociągu opuszczany był przez dróżnika za pomocą korby. Facet wychodził z pobliskiego domku, gdy rozlegał się dzwonek i kręcąc korbką zamykał szlaban.

Fajnie było znowu tam zajrzeć. Wróciło sporo wspomnień.

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Nowa gra w kolekcji, tym razem troche oldskulowo

Zręcznościowa gra rajdowa, przy tworzeniu której wzorem do naśladowania było Colin McRae Rally 2.0 z 2000 roku. Podobieństwa względem tej pozycji w Old School Rally dotyczą nie tylko grafiki w stylu retro, ale też fizyki, pracy kamery czy wyboru kultowych samochodów

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Przypadkiem trafiłem szukając info o jakimś sprzęcie Technicsa... Nostalgłem mocno, bo pamiętam jak to za gnoja wpadł czasem w ręce jakiś katalog sprzętu Hi-Fi i oglądało się go z wypiekami marząc jakby to fajnie było mieć taki sprzęt w domu. Pamiętam też jak to wysyłało się do różnych firm za granicę listy z prośbą o katalogi, coś nawet kiedyś dostałem, czułem się wtedy jakbym był wybrańcem 😁

https://www.hifi-archiv.info

Fanatyk4piorunów

Jedyne co posiadam tej marki, ale się nie wyzbędę póki grają, operacje klejenia przeszły 3 lata temu. W połączeniu z gramofonem bez podjazdu do obecnych rozwiązań.

Jak ponad dwie dekady temu latałem po mieście w tych nausznikach, to ludzie gapili się jak na debila, teraz wychodzi, że wyznaczałem nowe trendy 😁

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Heheszki

25piorunów

Kosmonauta3piorunów

przede mną ostatnio spadła spora tafla lodu przy 120 km/h z ciężarówki. udało się uniknąć, ale przez unik i ciemność nie wyłapałem na kamerce tablicy rejestracyjnej...

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Wszystko co bym teraz chciał, to cofnać się do 2016/2017 roku w wakacje kiedy jako młody student ze stówą na koncie bankowym, siedziałem z ziomkami nad Wisła, robiliśmy jednorazowego grilla, piliśmy browarki i słuchaliśmy podchmieleni dla beki gangu albanii

heszke w meszke, riszki sziki to król albanii

a teraz praca i powazne życie 30 letniego typa

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Gry

78piorunów

Mam strasznego głoda po , więc zainstalowałem drugą najlepszą grę z uniwersum (ʘ‿ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Lata 90. Ten czas. Zero smartfonów, internetu... tylko ludzie cieszący się chwilą.

Gruba ryba8piorunów

@WatluszPierwszy jezu jak ja nienawidziłem kibiców piłkarskich w latach 90. zwłaszcza tych z górnika i ruchu, bo głównie z nimi miałem styczność. Ruda Śląska, miasto podzielone pomiędzy te dwie kluby i wieczne pytania za kim idziesz i do wyboru tylko te dwie opcje i 50% szans na wpierdol.

W sumie to mi do dzisiaj zostało xD Ino Gieksa

Fenomen2piorunów

Rzeczywiście w latach 90 ta zaraza na stadionach była straszna. Ale i tak lepsza niż teraz. Wtedy mieli pałki szturmowe z miękkiej gumy i zasadniczo nie bili po głowach.

Jak złapali za coś poważniejszego, wrzucali do suki, profilaktyczny masaż pałkami i bez większych urazów wystawiali za stadion.

Teraz bicie żeby uszkodzić. Duszenia. Celowe rozbijanie telefonów. Wpierdol z gazowaniem. Łamanie kości, upokorzenia. Na deser wyrok po tym jak w sądzie każdy z nich zeznaje "nie pamiętam ze względu na mnogość podobnych spraw".

Pokaż więcej komentarzy (6)