Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Remember, remember the 5th of November, the Gunpowder Treason and plot, I know of no reason why the gunpowder treason should ever be forgot...

A tak na serio, dzisiaj swoje urodziny obchodzi niejaka Brzydal vel Rzerzucha, moja dobra koleżanka jeszcze z czasów liceum. I właśnie o jednej z jej imprez urodzinych (sweet sixteen) chciałbym Wam opowiedzieć.

Impreza miała się zacząć o godzinie 18:00, a już o 16:00 był pierwszy zgon. Nastolatkowie, punk rock i zdecydowanie za dużo alkoholu. Ślady wymiocin na elewacji bloku były widoczne jeszcze przez kilka miesięcy. Sam nie pamiętam zbyt wielu szczegółów - wypiłem szklankę wódki na hejnał (bez zapitki oczywiście) i później urwał mi się film. Imprezę podobno zakończył okrzyk "Brzydal, nie masz już kibla!". Niezła patologia, co?

Owszem, niezła patalogia. Ale najlepsze że mniej więcej 1/3 ludzi, którzy byli na tej imprezie, skończyło z doktoratem. Dobrych kilku lekarzy też by się znalazło. Może jeszcze jakiś prawnik. Ja zostałem skromnym inżynierem, a jedynym powodem dla którego nie mam dwóch literek "dr" przed nazwiskiem, jest fakt że nie trafię żadnej uczelni wyższej. Sama Brzydal nie tylko zrobiła doktorat, ale jest ważnym dyrektorem w big pharma.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że od pięciu lat jestem abstynentem z wyboru xDDD

https://www.youtube.com/watch?v=6_1ax5Fgwvs

Gruba ryba

w Ciekawostki

21piorunów

Kiedyś smartfony miały magię i duszę. Z budżetowca za pomocą roota można było zrobić wszystko - nawet wgrać lepsze oprogramowanie i algorytmy aparatu.

Dziś flagowca można zmieniać co rok i nie czuje się różnicy. Android z systemu otwartego stał się zamknięty niczym iOS. Dla naszego dobra oczywiście. A chińskie smartfony to przereklamowane jednorazówki...

Fanatyk8piorunów

@Miedzyzdroje2005 dżem dobry!

Ale przyznać rację muszę - nowych xiaomi już tak nie odblokujesz 😒

Zostają googlowskie Pixele i OnePlus poza paroma naprawdę niszowymi.

Lider8piorunów

@Miedzyzdroje2005 a komu teraz jest potrzebny nowy telefon co roku? Ostatniego smartfona miałem 4 lata i nie było żadnego efektu wow przy przesiadce także następny nie wcześniej jak za 5 lat wymienię. Do tego czasu i tak żadnej rewolucji nie będzie w tym świecie, składane ekrany będą jedynie ciekawostką :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Nowy tydzień, nowe .
Johnny Depp - według NBC Washington, prawdopodobnie największa gwiazda filmowa na świecie.
Wystąpił w 67 filmach, w tym aż w 8 tytulach Tima Burtona.
Ja sama pierwszy raz natrafiłam na niego w magicznym “Edwardzie Nożycorękim”. Zazwyczaj nie jestem bardzo ckliwa, ale to jest jedyny film, na którym zawsze uronię łezkę (ewentualnie zaniosę się głośnym szlochem).
Kolejny, bardzo dobry angaż w “Co gryzie Gilberta Grape’a”. Chociaż tutaj nie mogę nie wspomnieć o fenomenalnej roli niepełnosprawnego umysłowo chłopca, zagranej przez Leonardo DiCaprio - który za tę postać dostał pierwszą nominację do Oskara.
Dość głośny tytuł “Fear and Loathing in Las Vegas”, ekhm.. no cóż. Miałam w ten weekend pierwszą próbę - zmęczyłam 30 minut i byłam na maksa przebodźcowana, zdezorientowana, i nie mogłam skupić się na fabule. Podziękuję, nie wrócę do tego tytułu już nigdy.
Mocno pasujący do ról dziwnych i niepokojących. Kontrowersyjny, o wizerunku “seksownego gnojka” na przełomie nowego milenium.
Jego bardzo medialny (i momentami absurdalny) proces przeciw Amber Heard podzielił jego fanów na dwa obozy.
Sama cenię go za dorobek filmowy, natomiast nie mam wniosków odnośnie do jego życia osobisto-medialnego. Oni są tam wszyscy siebie warci ( ✧≖ ͜ʖ≖)

Gruba ryba5piorunów

"cenię go za dorobek filmowy, natomiast nie mam wniosków odnośnie do jego życia osobisto-medialnego. Oni są tam wszyscy siebie warci". Zgadzam się na 99%, bo nie wiem po co to ostatnie zdanie. Z punktu widzenia oglądacza filmów będącego na drugim końcu świata, gdzie jakiś aktor nie jest moim znajomym, rodziną, sąsiadem jakie znaczenia ma jego życie osobiste, poglądy, religia itp? Dla mnie to ktoś, kto GRA postać w historii, którą oglądam i jedyne znaczenie ma czy robi to dobrze, postać jest wiarygodna itp. Wkurzyła mnie np. nagonka Kevina Spacey, przez co zniszczyli serial, który bardzo mi się podobał. To trochę tak, jakby przestać chodzić do sklepu, bo tam pracuje kasjerka, która zdradza męża, albo nie wezmę do remontu kafelkarza, bo ten notorycznie łamie przepisy i zabrali mu na 3 miechy prawo jazdy...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Pamiętam jak w wieku 8 lat wracałem z Tatą ze szkoły i opowiadał mi o tym czego to wcześniej nie widział w sklepie komputerowym - płaskie monitory, obudowy ze światełkami, głośniki - z perspektywy dziecka we wczesnych latach 2000 to był kosmos. Rozmarzyłem się dość mocno, ale raczej na zasadzie "no może kiedyś będę miał jakiś komputer". Po powrocie do domu stał on - pic rel. Myślałem, że się posikam ze szczęścia xD Dosłownie skakałem z radości. To jedno z moich przyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa. Rok temu znalazłem zdjęcie takiej samej obudowy i pytałem się Was o model. Wtedy nie udało się ustalić, ale niedawno na olx znalazłem identyczną. Kupiłem. Przeżywam te wspomnienia na nowo ʕ•ᴥ•ʔ

Teraz obudowa czeka na porządne czyszczenie, spróbuję dokupić dwie brakujące zaślepki i będę budował komputer mniej-więcej przypominający to, co wtedy miałem, bo dokładnych parametrów nie znam. Pewnie jakiś Athlon albo Sempron i Radeon ze średnio-niższej półki.
Do pełnego zestawu brakuje mi jeszcze 17" monitora MAG Innovision, myszy A4Tech Opto 315P, klawiatury Media-Tech EZ-7000 i głośników Creative T3000.

GURU1piorunów

@6502 Mam jeszcze w piwnicy czytnik Flopek... nie pytaj mnie po co, bo nie wiem. 😛 A jaka grafa?

Twórca2piorunów

@6502 mam głośniki t3000, wieczorem wrócę do domu do mogę podeslac więcej szczegółów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Dzen dobry kichani.
Na leniwą niedzielke wrzucam Wam top 1 seriali mojego dzieciństwa. Pomimo tego, że kiedyś bajki były pełne przemocy i antagonistów, sentyment pozostał.
Pewnie kiedyś puszczę młodemu.

https://streamable.com/6krv8f

Fanatyk4piorunów

@Kari28 Tom i Jerry mają specjalne miejsce w moim serduszku 💕 Ile się tego naoglądałem za dzieciaka, to moje. Pamiętam też, że bodajże w okolicach nowego roku leciały 24 godzinne maratony tej kreskówki, coś pięknego xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

67piorunów

W Dzień Trupa udało mi się kupić taki oldschoolowy znicz. Oczywiście to nie ta sama śmierdząca parafina, ale kopci jak te stare. Przypomniało mi się, jak dawno temu cmentarze od tych zniczy, wieczorem, miały nad sobą taką niesamowitą łunę. No i ten specyficzny zapach. Teraz już nie ma czasów xD

Gruba ryba3piorunów

Tez dzis taki kupilem i postawiłem na grób, a jak pozniej wracałem to zakopcona cala okolica była xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Jutro 1 listopad. Pamiętam jak czasem bywało już sporo śniegu, a ja z grupą znajomych chodziliśmy po cmentarzu że zniczami do zapalenia dla rodziny/znajomych (niestety tacy też byli) i flaszka wódki żeby wypić za ich zdrowie. Sporo ludzi zawsze było do późnej nocy się kręciło. Ale ostatnie jakieś 5 lat już wieczorem prawie nikogo nie ma. Ja lubię tak wieczorem się przejść jak jest ciemno i świat rozświetla setki zniczy.

Fanatyk8piorunów

@Hoszin Jak byłem dzieciakiem, to pamiętam jedną sytuację ze śniegiem 1 listopada. W 15 minut napadało taką warstwą, że się na cmentarzu nie dało alejkami przechodzić.

W czasach licealnych, też chodziłem ze znajomymi na cmentarz pospacerować w blasku zniczy. Miało to swój klimat.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Gry

217piorunów

Kto grał klika pioruna, kto nie grał zawsze może to zmienić klikając w link poniżej.

https://pegasus-online.pl/strzelanki/contra

Gwiazdor1piorunów

Tak się tylko wtrącę: NES mi strasznie nigdy nie leżał. Jakoś grafika i jej mechanika był dziwnie sztuczna. Miałem wrażenie że nawet C64 brylował w tym aspekcie. Contrę ograłem prawie do końca ale niesmak pozostał.

Pokaż więcej komentarzy (31)

GURU

w Ciekawostki

67piorunów

Każdy kiedyś w takim był!


Ostatnio wykoncypowałem taki pomysł (no dobra, teraz to wymyśliłem) żeby zrobić wycieczkę objazdową po okolicznych wiejskich sklepach, po ostatnim spacerze w lesie zatrzymałem się w jakiejś poPGRowskiej wsi wszedłem do sklepu i poczułem jakbym się cofnął w czasie - fala wspomnień i smaków dzieciństwa, choć towary zupełnie współczesne to wystrój i zapach bez zmian od końcówki poprzedniego tysiąclecia.. Chodzi mi to po głowie do dziś.


GURU14piorunów

Pani basiu kochana 0,7 zoladkowej z lodowki i 3 cytryny do popity kierowniczko zlota raczki caluje

Osobistość4piorunów

@zuchtomek W mojej rodzinnej miejscowości nadal funkcjonuje takie sklepik ale przez Dino i inne Lewiatany jego dni są już raczej policzone. Za gówniarza był on naszym pierwszym wyborem bo w zamrażarce obok pałeczek lodowych i frytek zawsze leżało kilka flaszek jakiejś dziwnej, ale taniej, wódy xD

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

Edward Norton w dzisiejszym wydaniu .
Czyli człowiek, który osiągnął bardzo dużą rozpoznawalność po debiucie w filmie “Lęk pierwotny”. W swojej roli był niebanalny, wnikliwy i zaskakujący. Sama widziałam ten film wiele razy i za każdym razem jestem tak samo podekscytowana oglądając scenę zamykającą.
W “Fight Club” Edzio stworzył kultowego (anty?)bohatera, zagubionego i znudzonego w święcie konsumpcjonizmu. Duet Pitt + Norton w tamtym czasie byl podbił moje nastoletnie serce.
On sam rzadko pojawiał sie w mediach i nieczęsto udzielał wywiadów.
Czasy jego świetności ma już za sobą i jak to mówią “to już se ne vrati”. Ale sama mam jeszcze do nadrobienia sporo tytułów, w których zagrał.

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista2piorunów

Painted Veil - polecam, taka zupełnie inna rola, w której mocno się sprawdził, a poza tym - to po prostu bardzo udany, choć dość ciężki film

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Muzyka

21piorunów

Dziś artysta oczywisty i oczywista płyta 😉 Pierwsza płyta Marleya z jaką się zetknąłem. Nie lubię jakoś szczególnie jego późnych nagrań, ale tutaj mam ogromny sentyment. Mój ojciec wciągnął mnie w słuchanie muzyki i zawsze mocno wspierał moje zainteresowania. Gdy miałem jakieś 12 lat odkryłem Marleya dzięki audycji w Trójce, którą prowadził nieoceniony Sławomir Gołaszewski. W moim rodzinnym miasteczku kasety można było kupić w jednym sklepie. W tym samym miejscu kupowało się też... firany i zasłony. Nietrudno się więc domyślić, że wybór muzyczny był mocno ograniczony. Pojechałem więc z tatą do sąsiedniego miasta, gdzie był typowy sklep z kasetami. Ojciec poświęcił sobotę, żeby wsiąść ze mną w pociąg i szukać jakiegoś sklepu o którym nawet nie mieliśmy pojęcia gdzie jest. Po prostu pytaliśmy przechodniów i ktoś nam wreszcie powiedział. Była tam tylko ta jedna kaseta Marleya. Niestety chciałem ją przesłuchać przed zakupem, by się nie władować na jakąś minę. Sprzedawca okazał się niemiły i powiedział, że on oryginalnej kasety nie będzie odfoliowywał. Nie kupiłem... Oczywiście do muzyki Marleya i tak szybko znalazłem dojście. Inną kasetę kupił mi przy okazji jakiegoś wyjazdu oczywiście... mój ojciec.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy Marleya nie mam ale jak lubisz early reggae / skinhead reggae , czyli te przedmarlejowskie, bez tego calego rastafarianizmu, to polecam Tobie Mango Wood

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Do dzisiejszego wydania zbieram się już jakiś czas. No nie powiem, że to będzie standardowe wydanie, bo to, co Wam przygotowałam, jest bardziej ciekawostką.

Pamiętacie starego YouTuba? To na pewno natknęliście się na film ekhm.. taneczny z podkładem muzycznym „Anima Libera”.
Link ten był rozsyłany wśród moich kolegów i koleżanek w tempie ekspresowym.
Aktualnie oryginalny film ma 17 mln wyświetleń, ale pamiętam, że w PL latała wersja reupload z jakimś polskim tytułem typu „Lubię tańczyć” czy coś takiego. Dziewczyna twerkowała, zanim stalo się to modne.
Mam nadzieję, że zrobi Wam się cieplutko na serduszku (i nie tylko).
Dodatkowo kilka fotek Pani Patricii na przestrzeni lat.

https://streamable.com/i65x1b

Autorytet3piorunów

Hmm, z jakiegoś powodu wydawała mi się ładniejsza xD

Lider2piorunów

@Kari28 totalnie nie ogarniam fenomnu tego filmu

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

85piorunów

Piękne to były czasy, teraz to się wszystko samo konfiguruje i zabiera żyłkę hazardu przy składaniu :D

Autorytet8piorunów

@WujekAlien tęsknie za czasami tych prostych interferejsów i c⁎⁎j mnie strzela z Windows11

Koneser4piorunów

@WujekAlien Chcesz powrotu do czasów młodości? Zainstaluj Gentoo na swoim głównym komputerze i skonfiaguruj go, żeby był zdatny do pracy. To Ci da do zrozumienia, że nostalgia to kłamliwa suka.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

174piorunów

Jak miałem 5 lat, a może nawet wcześniej (tylko nie pamiętam), to moja Babcia dała mi pluszowego misia. Miś był mojego Taty. Zawsze jak przyjeżdżałem do Babci, to z nim spałem, ale siedział sobie w tym domu. W końcu powiedziała, że mogę go zabrać. Miś przeżył i obecnie należy do mojej córki. Ale się sypie. Materiał, zwłaszcza na łapkach już pruję się pod palcami, jest doraźnie reanimowany. Wypełnienia też już nie ma tyle co kiedyś. Obecnie jesteśmy na etapie konsultacji z dziewczyną, która robi renowacje takich pluszaków, ale nie jest to tanie. Miś ma na pewno więcej niż 50 lat (muszę dopytać Tatę), więc myślę, że warto. Oto ten miś. Na razie w swoim oryginalnym stanie (° ͜ʖ °)

wołam @Kari28 i @Half_NEET_Half_Amazing

GURU3piorunów

@Klamra ratuj! Niech Ci wnuki tuli do snu,.

Autorytet1piorunów

@Klamra Pamiętaj, miej wyjebane na paradoks statku Tezeusza :grinning:

W przypadku przedmiotów nieożywionych liczy się idea. Nawet jak nie zostanie w tym misiu za X pokoleń nic z pierwotnego misia, to nadal jest twój miś :grinning: A że się zmienił? Człowiek rocznie traci 98% starych komórek, a jednak pamięta rzeczy z przed wielu lat.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

45piorunów

Drodzy Hejtowicze. Przychodzę do Was z kolejnym wydaniem . Że względu na fakt, iż na południu był wczoraj błąd Matrixa w postaci 18 stopni i dużego słońca, przyszedł mi do głowy sam Keanu Reeves.
Człowiek, dla którego śmierć nie jest obca. Najpierw stracił swojego najlepszego przyjaciela, 6 lat później przy porodzie zmarła mu córka a niecałe 1,5 roku po tym, śmierć zabrała też jego (już wtedy byłą) partnerkę, z którą przeżył stratę dziecka.
To może nie jest zbyt dobry wstęp do mojego wpisu, ale potrzebowałam zaznaczyć, że ten człowiek w swoim życiu przeszedł wiele tragedii.
Ja po raz pierwszy zobaczyłam go w filmie “Speed: niebezpieczna prędkość” i boku Sandry Bullock. No nie powiem żeby gra Keanu zapadła mi jakoś szczególnie w pamięci. Natomiast jedno jest pewne: komercyjny sukces tego tytułu dał mu ogromną rozpoznawalność. Dzięki temu mogliśmy widzieć go w “Adwokacie diabła”, “Matrixie” (no shit Sherlock), moim ulubionym “Constantine” no i oczywiście “Johnym Wicku”.
Pałam do niego dużą sympatią, ze względu na jego podejście do innych.
Wiedziałam, że jest filantropem, ale dziś natknęłam się na informację, że lubi dawać drogie prezenty swoim kaskaderom. Za wynagrodzenie z filmu z serii „John Wick”, podarowal im zegarki Rolexa. Za gażę z filmu „Matrix: Reaktywacja” kupil kaskaderom motocykle Harleya-Davidsona.
No przyznajcie, że nie da się go nielubić.

Tytan8piorunów

W latach 2005-2008 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Stanach, z tego rok (ostatni) w Nowym Jorku u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.

Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś mega biedny, ciocia miała kasę, ale też nie jakaś ultra wysoka półka) i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Keanu Reeves :grinning: Przed wyjazdem do USA myślałem, że będę codziennie trafiał na kogoś sławnego, a to była pierwsza taka sytuacja po prawie 3 latach tam spędzonych. Bardzo się zestresowałem, oczywiście instynktownie najchętniej bym do niego od razu podbił i zaczął sobie robić z nim zdjęcia i tak dalej, ale scykałem / nie chciałem być nachalny, więc po prostu na niego nerwowo zerkałem co 2 sekundy, a on po prostu siedział i czytał jakieś pisemko. Po jakimś czasie moja kuzynka zaczęła płakać - próbowałem ją za wszelką cenę uspokoić, żeby nie zrobiła mi siary przy Keanu, ale ta ryczała i ryczała.

I nagle Keanu wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Keanu odłożył gazetę, wziął na ręce moją kuzynkę, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją piersią.

Bardzo sympatyczny facet

Osobistość3piorunów

@Xavy Guwniarzu.zasrany.zajebany.
ale parsknęłam xDˣᴰ

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Dziș jestem trochę w niedoczasie na , więc zostawię to tutaj i słucham Państwa.

https://streamable.com/nctqup

Fanatyk5piorunów

@Kari28 Tylko przez nią zacząłem oglądać "Tajemnicę Sagali". To był pierwszy raz (i jeden z nielicznych), kiedy spodobała mi się kobieta starsza ode mnie i z krótkimi włosami (co jest niesamowitym ewenementem).

Gruba ryba5piorunów

A będzie odcinek o Arwenie?

Pokaż więcej komentarzy (4)