super_przegrywZawodowiec
6piorunówNiektórzy ludzie zmieniają pracę kilka razy w roku, albo poprostu coś im nie pasuje to rzucają papierami. A ja prawie 10 lat w kołchozie fizycznym, skończone w międzyczasie studia zaoczne i boję się coś zmienić, nawet nie mam nadzieji na zmianę na lepsze.
Jestem właśnie na okresie wypowiedzenia po 8 latach. O zwolnieniu się myślałam już w pierwszym roku pracy...decyzja za⁎⁎⁎⁎ście ciężka.
Nie wiem co będzie dalej. Nie jestem specjalistką w żadnej dziedzinie, ale nie żałuję odejścia.
@Veesper a masz jakieś większe oszczędności odłożone czy zakładasz że w ciągu np. miesiąca coś znajdziesz napewno?
@super_przegryw Mam jakieś oszczędności, mam też męża więc z głodu nie umrę. Po za tym pójdę do każdej pracy, byle by mi wpływała wypłata na konto, więc liczę, że uda mi się do końca roku coś znaleźć.
Na pewno jestem w lepszej sytuacji od nie jednej osoby, bo tak jak pisałam z głodu nie umrę, ale doszłam już do takiego momentu, że własne zdrowie i względny spokój jest ważniejsze.







