Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pytanie

Kosmonauta

w Hydepark

8piorunów

Zaprosiłem niedawno znajomą na koncert i, o dziwo, zgodziła się.

Jako że nie zakładałem takiego obrotu spraw i słabo znam scenę koncertową w Polsce to zwracam się z pytaniem do was.

Nie znacie jakiejś fajnej miejscówki w Warszawie gdzie grają koncerty?

Myślałem o Guns N`Roses, ale to dopiero w czerwcu i do tego w Gliwicach.

Wiem, że fajne koncerty można trafić w rożnych mniejszych lokalach, ale żadnych nie znam.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Specjalista

w Gry

17piorunów

Jaką grę ze starych lat uznajecie za najbardziej... specyficzną i immersyjną? Wiadomo, Skyrim czy Mass Effect czy nawet już bardziej niszowy Life Is Strange czy Mirror's Edge miały swoją magię, ale takich gier z pewnością było więcej. Dla mnie takim numerem jeden jest Deus Ex - Human Revolution. Niby małe, oskryptowane miasto, ale wykreowana atmosfera i smaczki fabularne stworzyły naprawę spójną oprawę, takiego... jesiennego, dusznego, bardzo niespokojnego przez walki korporacji, cyberpunkowego miasta. Niesamowicie sterylnego 'maszynowego' jak i zarazem brudnego, naturalnego. Coś nie do podrobienia. Znacie jeszcze jakieś tytuły które kipiały klimatem?

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fenomen

w Dyskusje

48piorunów

Ekspertem nie jestem, ale może ktoś tutaj ma pojęcie. Czy takie torby na pieczywo nie są czasem znacznie trudniejsze w recyklingu od zwykłych jednorazówek? Nie dość, że składa się z dwóch materiałów, to w dodatku jeśli papier się zatłuści, to możemy zapomnieć o jego odzyskaniu.

Sam unikam tych toreb jak ognia, bo są gorsze w każdym możliwym aspekcie. Pojemność na minus, trudniejsze zamknięcie, nie są szczelne bo często są dziurki, przez które pieczywo usycha, a w dodatku są nieporęczne. Tak tego nie znoszę.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Dyskusje

11piorunów

Dlaczego ludzie rezygnuja z polskiego slownictwa na rzecz angielskiego? Nie dziwi mnie to w przypadku, kiedy jakies slowo nie ma dobrego odpowiednika w naszym jezyku, no ale blagam. Wiem, ze niektorzy usilnie wpychaja do swoich zdan angielskie slowa, zeby chyba brzmiec madrzej, czy nie wiem, egzotyczniej. Co jest takiego zlego w "motoryzacji", ze teraz wszedzie ludzie pisza "automotive"?

Autorytet1piorunów

Ale automotive to jest chyba przykład takiego słowa: motoryzacja to jednak nie to samo w dotychczasowym znaczeniu? Ja się łapie często, że słowo po polsku nie do końca pasuje do kontekstu (mimo, że byłoby zrozumiałe). Inna sprawa, że często w angielskim to są proste zwroty, gdzie powiedzenie tego po polsku już wymaga opisu, żeby było tak samo jednoznaczne.
A na koniec: to nie jest nowe zjawisko, występowało zawsze, a próba zawracania kijem Wisły doprowadzi do scenariusza francuskiego, albo jak z nazwami pierwiastków. A tego byśmy nie chcieli :)

Inspirator1piorunów

Wynika to z faktu, że zarówno w pracy jak i w czasie wolnym niektórzy konsumują więcej treści po angielsku niż po polsku, przez co zaczynają myśleć frazami angielskimi zamiast polskimi

Pokaż więcej komentarzy (19)

Zawodowiec

w Dyskusje

33piorunów

Hejka. Przychodzę do Was z problemem. Miałem wspaniałego wychowawcę w podstawówce. Zawsze nas uczył fajnych rzeczy o kulturze i kreował w nas kawał silnej tożsamości, wskazywał nam drogę. Natomiast w roku 2005 nie pojawił się już w szkole na początku nowego roku. Chodziły pogłoski, że gdzieś wyjechał. Jedyne co mam to Jego stare zdjęcie z tamtych czasów. Zachowało się na starym dysku, dlatego sobie o Panu Sławku przypomniałem. Miejsce w którym się wychowywałem to południe - nie chce dokładnie podawać lokalizacji. Czy kojarzy ktoś z Was taką osobę? Podejrzewam, że mógł się w międzyczasie trochę zmienić. Jedyny facet, który miał honor i był niesamowicie szczery, ale jednocześnie dumny z tego kim jest. Proszę o info priv CYA

GURU16piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec1piorunów

Znalazłem na dysku jeden tekst piosenki, który pisaliśmy razem z klasą, a Pan Sławek przygrywał radośnie na fortepianie:

Urodzony w przyjaźni możesz tu budować swój dom
Urodzony w radości na tej ziemi jesteś jak plon
Wieki przeminęły niosąc radość dla Twojej szkoły
Która bezustannie radosnym blaskiem wciąż się tli

Ref:

Nasze dzieciństwo, klasy całej głos
Której przyszłość zależy dziś od Ciebie
Jeszcze niedawno plan mógł być ocalony
Dziś jest inaczej więc klasy swojej broń

Siłą swojej wiedzy klasówkę zdaj na 5!


By na zawsze niezależny miłości tonem zabrzmiał Twój głos
Świadectwa z paskiem płomień niech rozjaśnia zawsze Twój dom
Duma Twojej mamy kiedyś znów zagości tu znów

Ref 2x zawsze śpiewaliśmy chórkiem na koniec

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

84piorunów

Byłby ktoś zainteresowany wyzwaniem polegającym na tym, że przez miesiąc żyłbym tylko na paczkach uratowanych z Too Good To Go?

Wydaje mi się to być realne i mało problemowe. Chciałbym pokazać, że da się tak i można jednocześnie ograniczyć wydatki, oraz walczyć z marnowaniem jedzenia.

Oczywiście zrobiłbym wyjątek na Święta, bo tu akurat idę do rodziców 😉

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Mam pytanie.

Ustaliłem nowe warunki z szefem i się z nich nie wywiazuje. Kolejny raz. Mialem byc w 100 % odciążony z opieki nad klientem po podpiusaniuu unmowy, a nie jestme. Miałem dostać wsparcie w postaci kampanii leadowej, a nie mam. Miałem dostawać prowizje od sprzedażty, a nie dostaje (jedynie comiesięczną premię od % portfela klientów).

Zrealizowałem cele na marzec i powinienem za marzec dostać 2850 zł prowizji. Ale szef nie wystawił faktur, bo twierdzi, że z jednym klientem to dużo roboty i on nie wie jak to ugryźć i na ile go fakturować, bo ejszcze trzeba dorzucić 1 usługę i nie wie czy nie zmienić warunków umowy (to akurat prawda po części)

Przejął osobiście klienta i nie dał mi dokończyć umów, przez co nie mogę z nim podpisać tej nowej ,następnej umowy (a to zrealizowałoby mi większość planu na kolejny miesiąc). Czyliu odsunął mnie od niego. A sam wypracowałem tam kontakt i podpisałem umowy, po czym oddał temat innemu opiekunowi i sam się w neigo we dwójkę z nim zaangazował, mnie nie informując o postępach prac. Dodam, że to okazał się największy klient w historii firmy, a było tak, że włąściwie szef go wyceną chciał spławić, bo za dużo roboty, a ja ogarnąłem temat od A do Z, żeby była ta współpraca i wyszło, ze chłop ma kilka spółek i wszystkie nam oddaje do opieki xD Jak ogarnąłem umowy na 1 usługę (a miała dojść jeszcze 1) to wtedy mnie odsunęli i przejęli temat we 2. No i se nie radzą xD Zwłaszcza drugi opiekun, gdzie moj szef teraz ufa mu w 100 % a wcześniej ciągle narzekał jakim on jest sabotażystą. Ale zarobiłem na firmę, więc wrócił do łask, bo korzysta z tego co ja przynoszę.

Mam zrealizowany plan w jakichś 50 % na kwiecień i może uda się 100 %, wtedy będzie mi wisiał jeszcze więcej. Jak staram isę nawiązać do tematu, milczy, bo mamy problemy organizacyjne.

Drugi "opiekun" klienta, nie sprzedaje i ma mniej klientów do obśługi ode mnie. C⁎⁎j wie co robi, ale jest traktowany lepeij, bo pracuje 4 lata. Generalnie on robi tlyko dużo szumu i nie ma z tego żadnych korzyści. Jak odpowiadał sam za dział sprzedaży i obsługi klienta przed moim przyjściem, firma była na granicy lub pod progiem rentowności, a szef na niego narzekał. A teraz spija śmietankę z efektów mojej pracy.

Czy w związku z tym mam prawo teraz robić absolutnie minimum pod kątem obsługi portfela klientów i opierdalać się z nowymi umowamki? W sensie przymosić 50-60 % tego co miałem (za 100 % mialem dostawać prowizje, a i tak nie dostaje lub nie wiem czy dostane).

Czuję jednak się źle, że opierdalam się w pracy kilka dni, ale z drugiej storny typo mnie jawnie wydymał lub nie dopilnował i nie ogarnął rzeczy, na czym ja tracę finansowo, ap otem będzie mi płakać, że ma tak ciężko i że tyle na głowie, a ja tylko wymagam XD Gdzie ma 2 pracowników, co lecą jawnie w c⁎⁎ja w pracy i w sumie nie wiem po co są.

Jestem ambitny, nie lubię się nudzić, ale

1.Nie chcę sprzedawać czegoś, w czym nie widzę wartości i ze. zespół często nie dowozi projektów
2.Wkurwia mnie ta atmosfera tutaj i chaos organizacyjny i komunikacyjny
3.Szef nie wywiązuje się z naszych ustaleń i unika tematu rozmowy

Fanatyk5piorunów

@Lopez_ - co Ci stoi na przeszkodzie aby założyć swoją firmę?

Fenomen2piorunów

a ty do pracy to dla pieniedzy chodzisz czy zeby robic przyjemnosc szefowi?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Kompan

w moda męska

8piorunów

Dzień dobry wszystkim tu zebranym i owcowanym, dobry wieczór tym co są gdzieś indziej i mają wieczór.

Przychodzę z konkretnymi pytaniami, ale najpierw zarys fabularny: biorę w tym roku ślub i zastanawiam się nad zamówieniem sobie garnituru na miarę. Koniec zarysu fabularnego.

1. Czy bawił się ktoś z Was w coś takiego i jest w stanie powiedzieć czy faktycznie warto, jeżeli interesuje mnie np konkretny materiał? Słyszałem gdzieś opinię że nawet od najlepszego krawca pierwszy taki garnitur, który zamawiamy, jeat raczej średni.

2. Czy jest ktoś w stanie polecić mi jakiegoś krawca, który nie weźmie za to jednak milionów? Na codzień mieszkam w ale jestem w stanie dojechać gdzieś, powiedzmy tak w granicach do 1,5h w jedną stronę.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

Osobistość1piorunów

@Viciu zrób sobie wycieczkę do Wietnamu. Nie dość, że pozwiedzasz, to jeszcze przywieziesz garnitur. Dobrej jakości i pewnie razem z całym tripem w tej samej cenie.

Osobistość1piorunów

@Viciu Miałem szyty garnitur na miarę raz w życiu i tylko dlatego, że wyszło taniej niż kupiony w sklepie xD Dostałem od znajomego namiary na takiego dziadka który w mieszkanku w kamienicy miał mały zakład krawiecki i szył garnitury od lat. Dodatkowo trochę nie ogarniał rynku i naprawdę brał za to śmieszne pieniądze - w zasadzie zapłaciłem kilka % ponad cenę materiału. Z zalet to naprawdę super leży i jak nie lubię garniturów tak w tym czuję się nawet spoko. Z wad to przymiarki - trzeba jednak pojawić się na miejscu kilka razy, spędzić tam kilka chwil. Licząc z dojazdami wychodzi kilka ładnych godzin zmarnowanych na kawałek ubrania.

Jakbym nmiał zapłacić za to wszystko rynkową stawkę to olałbym temat i kupił gotowca z sieciówki.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

Hejtusie, czy był ktoś z Was ostatnio na Islandii i jak Was to finansowo wyszło?

Long story short - w zeszłym roku kupiłem tanio bilety na czerwiec, 11 dni (z czego realnie 9 bo 2dni to w sumie podróż), zacząłem teraz szukać samochodu na wynajem i hoteli. Fakt, wiedziałem, że jest tam drożej niż w Norwegii ale spodziewałem się, że będzie 20% drożej a nie 2x drożej xD

Teraz jak podliczyłem poślednie hotele, najtańsze auto, paliwo i jedzenie to wychodzi mi około 22k pln za 2 osoby ;/ Niby stać nas ale zwyczajnie zastanawiam się czy warto.

Macie jakieś przemyślenia albo protipy odnośnie podróży do tego kraju? Za wszelkie porady będę wdzięczny.

Kompan2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Statysta1piorunów

Byłem z żoną w 2021 na 12 dni i koszt zamknął się w 28k. Spaliśmy wyłącznie w domkach i hotelach. Możesz obniżyć koszty biorąc auto z namiotem na dachu. Warto pomimo wysokich kosztów, ten kraj to inny świat.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Debiutant

w Dyskusje

7piorunów

hej wszystkim, jestem tutaj nowy 👋 przyszedłem tutaj z takim małym problemem. skończyłem moje pierwsze portfolio i mam takie pytanie. wiem, że doświadczenia są różne i każdy wymaga czegoś innego, ale czy tyle zawartości do tego typu projektu wystarczy? mam zamiar to wysłać, ale chcę zrobić jak najlepsze wrażenie. tylko tutaj to wysłałem w tej postaci, potencjalnemu pracodawcy udostępnię plik .pdf na maila

Lider6piorunów

Nie podoba mi sie tlo, uczony bylem jednak korzystac z bialego tła....

Osobistość1piorunów

kurde nie wiem jakiegoś głównego pomysłu brakuje, mam wrażenie że to tak bez ładu i skłądu wrzucone, czcionka tytułowa za bardzo nie pasuje do otoczenia, brakuje jebnięcia żeby mnie oczarować. Wiem, że łatwo się mówi, ale na peewno wymyślisz coś fajnego

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Wchodzicie do pociągu do pustego przedziału i widzicie torbę bez właściciela. Co robicie?

Właśnie mam taką sytuację gdzie po kilkunastu minutach nikogo nie było. Poszedłem po konduktora ale jednak olał to dość ewidentnie, że jak tu jeszcze będzie kiedy dojadę to się tym zajmie.

Spodziewałem się jakiejś innej reakcji bo wiem jak przewrażliwieni i dobrze, potrafią być na dworcach co do pakunków bez ludzi. Sam poszedłem do restauracyjnego z najważniejszym plecakiem i siedzę jak najdalej od tego miejsca jak mogę. Za niedługo dojeżdżam do swojej stacji docelowej ale pociąg jedzie dalej.

Tytan0piorunów

Skąd tacy ludzie się biorą, kask miałeś w pociągu założony?

Osobistość4piorunów

@nbzwdsdzbcps dobrze zrobiłeś, a kierownik pociągu d⁎⁎a, chyba, że wiedział, że to tego zarzyganego typa. Na lotnisku by o takie coś była gruba akcja, a na pkp wyjebane🤡

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Różowa kupiła coś z płatnością przez PayPo. Czekała kilka dni na realizację zamówienia, wysłała do sklepu 2 maile i zero odpowiedzi. Wpisała nazwę sklepu w Google, a tu szok, bo to jakiś scam, od cholery osób, które nie otrzymały towaru. Napisała maila do sklepu, że odstępuje od umowy i chyba po 6 minutach przyszła odpowiedź 😂 Teraz się okazuje, że PayPo nadal nie otrzymało od sklepu informacji o tym, że była rezygnacja. Wysłała maile, które do scamerów napisała. PayPo póki co jedynie, to zmieniło termin spłaty na kwiecień.

Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?

Lider8piorunów

@Furto

Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?

Wyedukować różową aby uważała na przyszłość, Chargeback?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

12piorunów

Mam pytanie do osób robiących zakupy, kochających lub walących konia do Czy uważacie za uczciwe, że musicie aktywować jakieś śmieszne kupony w aplikacji, bo samo odbicie karty w kasie nie wystarczy? Zarabianie dodatkowo na kimś, kto zapomni aktywować kupon lub po prostu nie jest świadomy akcji promocyjnej jest fair? Czy tylko jeśli robi to Niemiec, kiedy zaśpiewa jak sobota to tylko do lidla parking ram pam pam. Lub Francuz, bo w jest chyba podobna chora apka.

Osobistość0piorunów

@hist4min4 Wydaje mi się, że większość sklepów tak ma - na pewno jest tak na BP, Auchan, Leclerc.
Do Lidla akurat nie chadzam.
Najczęściej odwiedzam Auchan i identycznie jest, że część promocji jest ogólna dla wszystkich, część jest dla posiadaczy karty, a część trzeba aktywować w apce. Rzadko korzystam z tych kuponów, które trzeba aktywować, bo rzadko tą ich apkę otwieram. Kartę mam dodaną do portfela google i stamtąd skanuję tylko kod kreskowy, żeby 1.5% wydanej kasy wpadło do skarbonki.
Patologią to są te w biedronce, gdzie trzeba (można) wirtualną zdrapkę zdrapywać, albo trzepać telefonem, żeby się jakaś promocja wylosowała.

GURU1piorunów

@hist4min4 Moim zdaniem są 2 powody. Pierwszy to ludzie którzy robią spore zakupy na cudze numery telefonów np ktoś kto Ci wynajął mieszkanie na wakacjach (czytałem o jakiś noclegach w górach, że używali tych numerów w aplikacji biedronki by wykupić promocyjne artykuły na swoich gości). Gdy musisz aktywować kupon to nic im nie da Twój numer telefonu. Drugi to pewnie marketingowy bo by aktywować kupon przeczytasz pozostałe i może zdecydujesz się na zakup.

Pokaż więcej komentarzy (12)