Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Lider

w Seriale

2piorunów

John Lock ma urodziny

GURU1piorunów

@Deykun twarze tych aktorów, będą mi się kojarzyć już zawsze z aktorami Mody na sukces. ten sam poziom (° ͜ʖ °)

Fanatyk0piorunów

@Klamra - a mi ze spierdolonym zakończeniem całego serialu.

GURU0piorunów

@koszotorobur odważnie. Bo dla mnie spierdolony ten serial był od jakiegoś początku 3go sezonu. Więc jeśli Tobie się nie podobał finał to szacun, że jesteś taki wytrzymały xD

Fanatyk0piorunów

@Klamra - dziękuję za uznanie 😁

Dwie pierwsze serie były spoko - potem już tylko tendencja spadkowa - a ostatnia seria tak rozczarowująca, że tylko finał Gry o Tron zdołał ją przebić.

GURU0piorunów

@koszotorobur to jest klasyczny serial który bazuje na wysysaniu teorii z widzów. Bazujący na zainteresowaniu szurskich teorii. Ludzie którzy robią taki serial dobrze o tym wiedzą i to ciągną, bo widzowie, będą to łykać. Tak samo jest z serialem "stąd" czyli "from". Rozrywka dla mało wymagających widzów, którzy wkręcają się w tajemnice. Ale to w sumie jest wysryw. i to taki srogi wysryw. Wręcz to jest wyrzyg z wysrywem połączony. Tylko sebiksy traktują to, jako jakieś teorie howkinsa. xD a to tak naprawdę jest serialowy gównowpis.

Fanatyk0piorunów

@Klamra - zapowiadało się interesująco tylko twórcy nie mieli pomysłu jak to pociągnąć - do czego się w wywiadach przyznawali - nie mogłem uwierzyć jednak jak bardzo to spierdolili.

GURU0piorunów

@koszotorobur nie. nie zapowiadało się interesująco. Tylko że "the lost" było jednym z pierwszych wysrywów tasiemcowych, które udawały jakąś głębie. Potem był "the walking dead" a teraz "the from" który jest absolutnym wysrywem i jeśli się ktoś na to nabiera, to tracę wiarę w inteligencję ludzkości. Tak samo jak wszelkie książki pratchetta czy James S.A. Corey'a. To jest pseudo intelektualny bełkot. To jest coś co najwyżej jest dobrym rzemiosłem pokroju Michała Anioła. Ale nic po za tym. Zero miejsca na interpretacje. To jest pseudointelektualna "sztuka" dla mas, której się wydaje, że odkrywa sens życia. A to jest moda na sukces w kosmosie.

Fanatyk0piorunów

@Klamra - ale rozrywka nie zawsze musi być sztuką najwyższych lotów - ba, nie musi być w ogóle sztuką - czasem wystarczy właśnie, że jest rzemiosłem, które trzyma poziom powyżej tego co osobiście uważamy za poziom gówna.

Ja widząc co się ludziom podoba też często tracę wiarę w ludzkość, ale nie będę ukrywał, że i ja czasem potrzebuję rozrywki niższych lotów - a po tym, że masz zdanie wyrobione na temat Lostów, Expanse i innych to wnioskuję, że Ty też.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Seriale

22piorunów

644 + 1 = 645

Tytuł: Zagłada domu Usherów

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Horror

Reżyseria: Mike Flanagan

Czas trwania: 8x ok. 62m

Ocena: 9/10

Rodzeństwo sierot swym uporem, ambicją i bezwzględnością zbudowało miliardowe imperium farmaceutyczne, którego fundamenty zostały oparte na kontrowersyjnym leku przeciwbólowym. Gdy w tajemniczych okolicznościach zaczynają ginąć spadkobiercy imperium, plany sukcesji stają się zagrożone.

Na serial natrafiliśmy z różową zupełnym przypadkiem przeglądając Netflix. Zaciekawiony tytułem nawiązującym do opowiadania Edgara Allana Poego, jednego z moich ulubionych w jego twórczości, postanowiłem dać mu szansę. I od dawien dawna nie zostałem tak pozytywnie zaskoczony.

Czym ten serial nie jest? Na pewno nie jest adaptacją powieści, z oryginału zachowując tylko tytuł i pewne luźne nawiązania fabularne do twórczości Poego. Poza tym to jest zupełnie samodzielny twór.

To, co muszę przyznać - serial nas po prostu zachwycił. Dawno nie widziałem już tak dobrego serialu w klimacie grozy. Wszystko tutaj zagrało - klimat, scenografia, aktorzy i fabuła. Najmocniejszym atutem jest tu rola Marka Hamilla - jego trzecioplanowa postać tajemniczego adwokata rodziny została w mojej ocenie fantastycznie wykreowana. Aż chciałoby się rzec, że z byciem złodupcem wyjątkowo mu tutaj do twarzy. Twórcy umiejętnie snują historię, jednocześnie sprawnie i umiejętnie kierując uwagą widza tak, by za chwilę go zaskoczyć lub wystraszyć. Do końca też nie wiemy co jest prawdą, a co wytworem wyobraźni głównego bohatera. Wisienką na torcie są tutaj recytowane przez Rodericka fragmenty wiersza "Annabelle Lee", nadające całości sznytu klasycznej powieści grozy spod pióra Poego, elegancko spinając całość fabuły klamrą.

Czemu nie dałem 10? Końcowy efekt i finalny odbiór serialu troszkę zepsuł mi ostatni odcinek, który był jak dla mnie zbyt rozciągnięty i przegadany. Twórcy postanowili za dużo wątków rozwiązać i wyjaśnić widzom, przez co zatracono fantastyczną atmosferę wcześniejszych odcinków. Czasem jednak lepiej zostawić pewne niedopowiedzenia.

Dla fanów Poego czy Lovecrafta ten serial to pozycja obowiązkowa.

Osobistość1piorunów

@bori

Mike Flanagan

Obczajcie sobie inne jego seriale, szczególnie polecam:

Nocna Msza

Nawiedzony dwór w Bry

Nawiedzony dom na wzgórzu

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Tak jak plułem na udawany finał, to jednak ten najnowszy "niespodziankowy" odcinek wymiata. Aż mi głupio, że spodziewałem się jeszcze większego gunwa a tu zaskoczonko.

Gruba ryba2piorunów

@Rimfire fake. Soldier Boy nienawidzi latac ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Co do finalu... Byl w miare OK. Zawiedziony jestem, ale nie finalem, ale tym, ze ostatnie 2 sezony byly totalnie niepotrzebne...

Gruba ryba0piorunów
Soldier Boy

@onlystat Kto? Chodzi Ci o Żołnierzochłopca?

Gruba ryba0piorunów

@Rimfire cale szczescie ogladalem po angielsku wiec ominelo mnie "ojczyznoslawianie" :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Seriale

14piorunów

635 + 1 = 636

Tytuł: Niewybrani / Unchosen (sezon 1)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Julie Gearey

Ocena: 7/10

Chyba będą spoilery poniżej, jak coś.

Rosie mieszka w zamkniętej społeczności chrześcijańskiej - w sekcie w Wielkiej Brytanii. Ma męża i córkę. Dopóki jednak nie pozna zbiegłego więźnia Sama, nie traktuje swojego życia jakoś podejrzanie, chociaż obecność obcego zaczyna powoli wpływać na światopogląd młodej kobiety.

Gdy tylko na wierzch wychodzą nieścisłości małżeńskie, Rosie szuka w przystojnym Samie, tego czego nie otrzymała od swojej społeczności. Z czasem też na jaw zacznie wychodzić hipokryzja i zamknięcie seksty. Rosie zacznie się wahać między ucieczką a pozostaniem w sekcie. Tymczasem Sam postanawia wykorzystać sektę jako kryjówkę.

W sumie mamy tu trochę wywróconą typową fabułę sekciarską - bo zło nie wypływa z sekty (znaczy, tak, wypływa też), ale zło wpływa do niej pod postacią ściemniacza, którzy wykorzystuje naiwność dziewczyny. To na pewno jest dość ciekawe - bo od razu wiadomo, że serialowa sekta święta nie jest, pod wierzchnią warstwą kryje się sporo brudu: ostry szowinizm, hipokryzja rządzących, kłamstwa i wykluczenie najbliższych.

Tymczasem to wszystko może wyglądać słabo przy powolnym przenikaniu zła w postaci obcego, który wydaje się dość długo świeżym oddechem życia dla Rosie, a z czasem staje się śmiertelnym niebezpieczeństwem.

I w tym względzie - tego wywrócenia trochę sekciarskiej tematyki - broni się tym serial, oprócz sprawności realizacyjnej, która też stoi na solidnym poziomie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU

w Seriale

8piorunów

Hej zobaczcie serial o @GazelkaFarelka zrobili! 😛

GURU2piorunów

@Opornik Osz ty, bedzie wpierdol czy nie bedzie?

Autorytet4piorunów

@vredo stawiam ze bedzie. Ide zrobic popcorn

GURU3piorunów

@vredo @Fen Ech, czekam i czekam... pewnie jeszcze kóz nie wydoiła czy cośtam.

Autorytet1piorunów

@Opornik jasny gwint, dużo ryzykujesz Opie!

GURU0piorunów

@Fen czemu?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=SPnN8bABA7o

Mniej więcej tego oczekiwałem po finale i zapowiedziach. To właściwie powinno się wydarzyć. Cała fabuła tego serialu zmierzała do punktu w którym Homelander miał w końcu pęknąć. Budowano systematycznie napięcie tylko po to by na finiszu pokazać widzowi środkowy palce. Dziś zresztą to chyba dość popularny motyw by ciągle działać wbrew oczekiwaniom widzów i uznawać to za rewolucyjne podejście twórcze. Widać to było na przykładzie Gry o Tron, Ricka i Mortiego, albo mangi Chainsaw Man. W efekcie współczesne dzieła popkulturowe są zaskakująco rozczarowujące.

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

5 sezon the boys to tylko symptom zupełnego olania tekstu źródłowego, co miewa sens jak się ma wizję, której nie było od dawna. Połowa sezonu 5 się wlecze bez celu, rzeczy się dzieją na ekranie, ale w żaden sposób nie wpływa to na zakończenie. To jest sezon zapychacz. Budżet był przepalony na wszystko tylko nie scenarzystów, a największym szkodnikiem był showrunner - Eric Kripke - który spartaczył już sezon 3 i 4, więc nie miałam nawet oczekiwań wobec serialu, na podobnej zasadzie jak wiedźmin po pierwszym sezonie. Wielka finałowa walka nic by nie zmieniła, bo wielkie walki są nudne.

Polecam film "ojciec" albo "Dwunastu gniewnych ludzi" które pokazują że samym dialogiem można stworzyć niesamowicie zajmujące filmy, nawet jeżeli zamknięte w jednym pokoju. Teraz z perspektywy się zastanawiam czy ten serial nie jest ofiarą halucynującej sztucznej inteligencji, bo to jest wstyd się podpisać pod tak kloacznym pisarstwem.

@Al-3_x

Gwiazdor0piorunów

A ja tam lubię całość jako taką. Nie znam komiksów, zakończenie jak dla mnie ok.

Specjalista0piorunów

@grzymislaw-mocowladny Wiesz, to czy dzieło kultury jest dobre czy nie to zawsze jest opinie, nie da się tego zmierzyć obiektywnie. Z perspektywy osoby która coś tam o tworzeniu być może wie, mogę stwierdzić że to będzie w oczach większości gniot, bo nie buduje fabuły. Jeżeli cię zadowala cię serialem ze sceny na scenę, cóż mi zostało poza cieszeniem się twoim szczęściem

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Problemy z finałem The Boys

Ogólnie to jeszcze raz odnosząc się do zakończenia The Boys to problemów z finałem jest kilka. Po pierwsze zapowiadano na plakatach i zapowiedziach, że to będzie wielkie i epickie oraz niszczycielskie starcie. Biały dom miał zostać zniszczony, a siedziba Vought miała zostać zburzona. Miało być krwawo i brutalnie i co? I nic. Walka ograniczyła się do pokoju owalnego i trwała z jakieś kilka minut.

Drugi problem jest taki, że wiele postaci okazało się końcowo zbędnych w finale. Soldier Boy po tym gdy już dostarczył V1 Homelanderowi to wrócił do spania i w ostatnim odcinku nawet się nie pojawił. Marie która rzekomo miała mieć jakąś ważną role do odegrania ostatecznie jedynie pomogła przewieźć jakichś uciekinierów do Kanady. Nawet sam wirus okazał się być kompletnie zbędny i go nawet nie użyli w finałowej walce. Do tego Homelander został w praktyce pokonany siłą miłości, a Kimiko przed wystrzeleniem swojego promienia miała wizje jak Francuz do niej przemawia co było wyjątkowo tandetne. Zdecydowanie ostatni odcinek nie spełnił oczekiwań wielu fanów i w tym mnie. Czuje, że po tych kilku latach oglądania tego serialu zmarnowałem jedynie czas.

Poruszę jeszcze kwestie Sage która była pisana jako super genialna postać gdy w praktyce większość jej osiągnięć wynikała z tego, że wydarzenia magicznie działy się po jej myśli, a na końcu rzucała hasło, że wyszło zgodnie z planem. W piątym sezonie nie osiągnęła jednak zbyt wiele poza wyjściem na idiotkę po tym jak nie przewidziała oczywistego zwrotu akcji czyli oddania przez Soldier Boya V1 swojemu synowi. Straciła potem swoją superinteligencje i poszła do parku rozrywki więc jej wkład w pokonanie Homelandera w punkcie kulminacyjnym był żaden. Kolejna zmarnowana postać i przykład tego co się dzieje gdy geniusz w fikcji jest pisany przez miernych scenarzystów.

Moja końcowa ocena to mocne 3/10. Jest lepiej niż w przypadku 4 sezonu, ale zawód i tak jest większy bo to przecież ostatni sezon. To powinno być coś niezwykłego, a wyszło fatalnie. Mógłbym się doczepić do mnóstwa innych rzeczy, ale mam jednak lepsze rzeczy do roboty. Jak macie jednak podobne lub inne wrażenia związane z ostatnim odcinkiem to z chęcią o tym poczytam.

Osobistość1piorunów

niczym się ten serial nie różni od gniotów marvela czy innych superbohaterów, nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym

Gruba ryba0piorunów

Zgadzam się. To taki trochę splatter, trochę satyra. Wszystko skierowane do amerykańskiego odbiorcy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Seriale

15piorunów

623 + 1 = 624

Tytuł: DTF St. Louis / Chętni na seks

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Erotyczny / Komedia kryminalna

Reżyseria: Steve Conrad

Czas trwania: 50min / odcinek

Ocena: 9/10

Serial, ale tak dobry, że pozwoliłem go sobie dodać do licznika filmów. Do tego niedługi, bo 1 sezon z 7 odcinkami.

Opowieść o depresji, niskiej samoocenie i marnych próbach szukania pary w aplikacji randkowej. Brzmi jak przykry dramat? Trochę pewnie nim jest, ale jest także ociekającym srogim krindżem kryminałem ze świetnymi plot-twistami. Narracja jest prowadzona rewelacyjnie, co chwila zmieniałem teorię o co w tym wszystkim chodzi.

Aktorsko: David Harbour - rola życia, jeśli chodzi o dotychczasowy dorobek. Z jakiegoś powodu urzekł mnie także Richard Jenkins. Jeśli aktorstwo to za mało, to ujęcia, kolory - wszystko jest na wysokim poziomie, co sprawia, że ciężko się oderwać i wręcz chce się wszystko obejrzeć od razu, do samego końca.

Jako ostrzeżenie - na ekranie pojawiają się penisy. Nie raz, nie dwa, ale dużo razy i dlatego też dodałem kategorię "erotyczny".

Jest na HBO. Serial 1 klasa!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

@Spleen o kurde, Linde Cardellini to ostatnio widziałem we "Freaks and Geeks" nic się nie zmienila xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Fanatyk0piorunów

@Deykun

Czy piąty sezon był słabszy od poprzednich? Tak

Czy zrujnował serial i jego zakończenie? Nie

Lider1piorunów

@Whoresbane poprzednie sezony nie były najlepsze ale się z tobą nie zgodzę co do meritum, jeśli serial ma jeden cel i się go odracza bo jest przedłużany to jedno ale jeśli potem się nie dowozi to jak najbardziej można szkalować.

Gra o tron taka była i mało ludzi do niej wraca, bo po jaki kurwa chuj. The boys bylo o pokonaniu Homlandera i nie dowieźli tylko zdenerwowali. Jest masa serialów bez takiego głównego wątku w którym ostatnie sezony niedaja rady ale nikt w nich nie wyznacza tego jako celu sezonie pierwszym i każdym kolejnym, i w każdym odcinku, i nie budował na tym fabuły.

Lider2piorunów

The boys się często stawia koło invincible, i plot invincible jest na tyle ok, że jak nie dowiozą kolejnych sezonów to człowiek się nie będzie czuł głupi, bo pierwsze są satysfakcjonujące. The boys mialo tylko 5 sezonów z czego ostatnie 3 są średnie.

Punktami kulminacyjnym poprzednich sezonów the boys sa ich porażki z Homlanderem, jak wygrali bo im poziom trudności obniżyli w 2 ostatnich odcinkach to jak najbardziej można być oszukanym i jebać.

Specjalista0piorunów

@Whoresbane otóż serial zrujnowały sezony 3 i 4, a sezon 5 to tylko wisienka na torcie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

619 + 1 = 620

Tytuł: The Boys - sezon 5

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Eric Kripke

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 4/10

Ostatnio z dziewczyną zastanawialiśmy się nad serialami, które są dłuższe niż trzy sezony i zachowały wysoki poziom do samego końca. Zgodnie stwierdziliśmy, że... nie ma ich zbyt wiele. I „The Boys” nie dołączyło do tego grona.

Pierwszy sezon był niesamowity. Kilkukrotnie wspominałem, że nie przepadam za superbohaterami (mimo sympatii do niektórych animacji oglądanych w dzieciństwie), ale „The Boys” sprawiło, że ich polubiłem. Głównie dlatego, że supkowie okazali się tymi złymi. Pokazanie ich w niekorzystnym świetle było świetnym pomysłem, a Homelander, który jest ala Supermanem, tylko że krwawym, to jeden z lepszych antagonistów. Nawet przedwczoraj, przed finałowym odcinkiem, obejrzałem sobie kompilację jego najbardziej chorych akcji, żeby jeszcze raz poczuć ten „dreszczyk”.

Szkoda tylko, że wysoki poziom utrzymuje się do końca trzeciego sezonu. Czwarty... tak naprawdę mógłby się nie wydarzyć. Ani trochę mi się nie podobał, ale obejrzałem z chęci sprawdzenia, jak zakończy się ta historia. No i żeby zobaczyć, jak Homelandorowi coraz bardziej odpierdala.

Początek piątego sezonu był bardzo obiecujący. Naprawdę, po dwóch obejrzanych odcinkach pomyślałem, że okej, może jakoś twórcy wynagrodzą beznadziejny poprzedni. Niestety, wciąż jest źle oprócz nielicznych momentów.

Tak uwielbiany przeze mnie niewybredny humor stał się jeszcze gorszy. Pełno żartów o penisach, ssaniu penisów, ruchaniu, pornografii i et cetera. Cieszę się, że chociaż podczas jednej bardzo poważnej sceny scenarzysta powstrzymał się od wtrącenia jakiegoś „śmiesznego” tekstu, za to nie oszczędził tego przy kolejnej. Za dużo tego.

Pojawiło się też wiele niepotrzebnych scen, sztucznie przedłużających serial. Cholera, pojawił się nawet cały niepotrzebny odcinek. Szósty zakończył się fenomenalnie, już myślałem, że to świetny wstęp do finału... po czym nastąpił siódmy.

W ogóle zakończenie całej historii to śmiech na sali i ani trochę mi się nie podobało. Homelander zostaje zabity - to było oczywiste i nie powinno stanowić dla nikogo zaskoczenia. Szkoda tylko, że pokonanie go było z d⁎⁎y. Chłopakom tyle czasu zajęło stworzenie wirusa zdolnego zabić nawet Homelandera, a potem ścigali się z nim w znalezieniu dawki V1, tylko po to, żeby okazało się, że Homelander stał się nieśmiertelny. I moment, w którym się to stało, był fenomenalny! Tylko że twórcy w ogóle z tego nie skorzystali.

Ogółem Homelander to ciekawy przypadek osoby, która pomimo bycia najpotężniejszą na świecie przejmuje się tym, że... ludzie go nie lubią. Gdybym każdego, kogo nie lubię, mógł bezkarnie potraktować laserem, to tym bardziej nie zależałoby mi na czyjejkolwiek sympatii. No ale najwidoczniej nikt w Vought nie pomyślał o tym, żeby zainwestować trochę pieniędzy w psychoterapię Homelandera, którego problemy zaczęły się już w dzieciństwie.

Wracając do sposobu pokonania antagonisty: jasne, mieli po swojej stronie geniuszkę, ale serio, stworzenie z Kimiko kogoś równie potężnego co Soldier Boy? I to w praktycznie jeden odcinek? xD

Pomijam to, że Homelander miał wiele okazji, by powstrzymać Chłopców, ale oczywiście chroniła ich fabularna zbroja. Może to kwestia coraz gorszej psychiki, może kwestia tego, że scenarzysta nie wiedział, jak zakończyć serial. Trudno powiedzieć.

Sama walka to też śmiech na sali. Pewnie mało który supek sprzyjał Homelandorowi szczególnie po tym, jak udowodnił, że potrafi zabić kogoś ot tak, z kaprysu, więc rozumiem, że nikt nie ruszył mu na ratunek, ale ponownie, najpotężniejszy supek na świecie walczył z Butcherem jak równy z równym??? Kimiko, którą nagle nawiedził martwy Frenchie??? xD Ryan, który najpierw został zmasakrowany przez ojca, a potem również walczył z nim prawie jak równy z równym???

To akurat nie wada, ale szkoda, że Butcher nie pozostawił pozbawionego mocy Homelandera na pastwę ludzi, których przez tyle lat trzymał w strachu. Uważam, że to byłaby dla niego lepsza kara, gdyby musiał bać się jak ci, których mordował. No ale to tylko preferencje.

No nic, szkoda, że tak dobrze zapowiadający się serial został tak zepsuty w dwóch ostatnich sezonach.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Oj tam. Było ok choć widać tanioche. oi, count

Gruba ryba1piorunów

to weź sobie gówniane GenV zapodaj - spinoff polegający na wyciągnięciu kontrowersji i brzydkich wyrazów i zrobienia razy tysionc. to nawet nie jest słabe, to jest przykre i smutne...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz

Obejrzałem jeden odcinek i odpuściłem. Tak samo nie jestem zbytnio zainteresowany prequelem z Soldier Boyem, no ale może sprawdzę, jak już wyjdzie.

Gruba ryba0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk do tej pory nie wiedziałem że będzie i teraz żałuję że przeczytałem...chociaż Dean z Supernatural może i pociągnie całość...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Ale ten finał był żałosny xD. Tyle lat czekania i widzowie dostają takie coś. Eric Kripke okazał się wyjątkowo miernym twórcą który poświęcił własne dzieło w imię osobistej wendetty przeciwko Trumpowi. Mógł jednak chociaż ostatni odcinek uczynić epickim, a tu nic.

Fanatyk0piorunów

A mi się podobało. Przyszli i rozjebali. A mogli to rozciągnąć na siłę na 2 odcinki, do czego przyzwyczaiły nas seriale i wtedy byśmy narzekali że to na siłę, że za długo, że zapychacze.

Pokaż więcej komentarzy (3)