Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#theboys

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

Pochylmy się dziś nad kinem superbohaterskim, a w szczególności nad tym, co czyni je ciekawym.

Lubię wskazywać na Sherlocka Holmesa, jako osobę która uosabia wszystko czym jest kino superbohaterski. Sherlock robi dziwne rzeczy, ale wszystkim imponuje. Cała przyjemność to doświadczanie tej niesamowitej kompetencji, a puentą humoru jest zawsze rozbrajająca mina Watsona na myśl, że ktoś umie rozróżnić 247 rodzajów popiołu, żeby odkryć mordercę. Historycy kina lubią wskazywać źródła gatunku na przecięciu kina detektywistycznego z westernem. Clint Eastwood odbijający kule blachą jest imponujący. I nie tylko chłopcy nie spali przez to po nocach, niejeden dorosły czuł podobną dumę, wyobrażając siebie jako strażnika prawa i obyczajów. Projekcja siebie w bohatera i doświadczanie jego dziwności to jedna z ważniejszych przyjemności gatunku.

Spider-Man z Tomem Hollandem gra dokładnie na tej dynamice. Filmy są lekkie i przyjemne, bo karmią nas konkretnym napięciem: my wiemy, a oni nie. Tu Marvel zaczął błądzić. Obok Spider-Mana zaczął produkować filmy, w których moce stały się obojętną codziennością. Jedyna świeża dziwaczność to kontrast między reakcją postaci a tym, co dzieje się na ekranie - ale jak pokazał „One Punch Man", nie da się na tym uciągnąć dłuższej fabuły.

Nie twierdzę, że dziwaczność to jedyna taktyka. Loki działa wyśmienicie, bo fantastyczny świat jest nieskończonym polem do zabawy myślami. Prowadzenie takiej fabuły wymaga jednak solidnej roboty. Niezbędna jest więź z jakąś postacią - taką, przy której czujemy wagę decyzji, albo przez którą doświadczamy nowego świata czysto eskapistycznie. Stąd moja teza: walka nie ma znaczenia. Paradoks, ale nie taki głupi. Walka nigdy nie ma znaczenia sama w sobie - liczy się to, co podczas niej dzieje się dla postaci. Powtarzalna wygrana bez realnego zagrożenia szybko traci moc. Cała sztuka polega na tym, żeby tę walkę porządnie podbudować. A po fakcie można ją nawet pominąć, film będzie podobnie pociągający.

Weźmy pod lupę potyczki z „Gry o Tron". Żadna scena walki nie niosła ze sobą takiego ciężaru, jak rozmowa Tywina z Aryą, gdzie jedno nieodpowiednie słowo mogło skończyć się jej śmiercią. Pojedynki są zawsze ciekawsze od wielkich bitew, a mała skala jest bliższa - to zupełnie naturalne. Na tym tle warto docenić „The Boys": serial bardzo dobrze rozgrywa tę kartę. Zabicie kogokolwiek w pierwszym sezonie niesie ogromną wagę. Gdzieś w sezonie trzecim twórcy zatracili jednak ten instynkt - zaczęli opowiadać historię z perspektywy, której nie sposób pojąć, jakby zapomnieli, dla kogo i po co to robią. Zasadniczy błąd: działać bez zrozumienia materiału. Dlatego na pierwszym planie powinny stać materiały źródłowe, szczególnie gdy nie jest się kompetentnym reżyserem.

Gruba ryba0piorunów

@gwf-hegel-fangirl co do powtarzalnej wygranej pozwolę sobie się nie zgodzić.

Jedną z moich ulubionych postaci jest Deadpool, a dosyć ciężko oczekiwać, że przegra 😉

Tak samo LOBO.

Niby z góry wiesz, że postacie o takim "rysie" wygrają ze śmiercią, a jednak jest w nich coś "magnetycznego".

Specjalista0piorunów

@LaMo.zord to jest podobny przypadek do Sherlocka Holmesa. Sherlock nigdy nie przegrywa, podobnie jak John Wayne. Stawiamy się w ich butach, czujemy lekkość ducha temu towarzyszącą. To jest bardzo prosta przyjemność, ale jeżeli tych bohaterów jest wiele, stają się oni obcy i mniej ciekawi. Avengers nie ma ciekawych bitw. Walka utrzymuje się w oparciu o gagi, niewiele różniące się od niemych filmów z Keatonem czy Chaplinem. Chodzi o to, że skala rzadko służy fabule, wręcz przeciwnie, skala to problem, a studia muszą robić badania focusowe, żeby upewnić się że nikt nie zostanie przypadkiem urażony, a każdy bohater będzie grał dość dużą rolę, żeby utrzymać uwagę fanów.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Tak jak plułem na udawany finał, to jednak ten najnowszy "niespodziankowy" odcinek wymiata. Aż mi głupio, że spodziewałem się jeszcze większego gunwa a tu zaskoczonko.

Gruba ryba2piorunów

@Rimfire fake. Soldier Boy nienawidzi latac ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Co do finalu... Byl w miare OK. Zawiedziony jestem, ale nie finalem, ale tym, ze ostatnie 2 sezony byly totalnie niepotrzebne...

Gruba ryba0piorunów

> Soldier Boy

@onlystat Kto? Chodzi Ci o Żołnierzochłopca?

Gruba ryba0piorunów

@Rimfire cale szczescie ogladalem po angielsku wiec ominelo mnie "ojczyznoslawianie" :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=SPnN8bABA7o

Mniej więcej tego oczekiwałem po finale i zapowiedziach. To właściwie powinno się wydarzyć. Cała fabuła tego serialu zmierzała do punktu w którym Homelander miał w końcu pęknąć. Budowano systematycznie napięcie tylko po to by na finiszu pokazać widzowi środkowy palce. Dziś zresztą to chyba dość popularny motyw by ciągle działać wbrew oczekiwaniom widzów i uznawać to za rewolucyjne podejście twórcze. Widać to było na przykładzie Gry o Tron, Ricka i Mortiego, albo mangi Chainsaw Man. W efekcie współczesne dzieła popkulturowe są zaskakująco rozczarowujące.

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

5 sezon the boys to tylko symptom zupełnego olania tekstu źródłowego, co miewa sens jak się ma wizję, której nie było od dawna. Połowa sezonu 5 się wlecze bez celu, rzeczy się dzieją na ekranie, ale w żaden sposób nie wpływa to na zakończenie. To jest sezon zapychacz. Budżet był przepalony na wszystko tylko nie scenarzystów, a największym szkodnikiem był showrunner - Eric Kripke - który spartaczył już sezon 3 i 4, więc nie miałam nawet oczekiwań wobec serialu, na podobnej zasadzie jak wiedźmin po pierwszym sezonie. Wielka finałowa walka nic by nie zmieniła, bo wielkie walki są nudne.

Polecam film "ojciec" albo "Dwunastu gniewnych ludzi" które pokazują że samym dialogiem można stworzyć niesamowicie zajmujące filmy, nawet jeżeli zamknięte w jednym pokoju. Teraz z perspektywy się zastanawiam czy ten serial nie jest ofiarą halucynującej sztucznej inteligencji, bo to jest wstyd się podpisać pod tak kloacznym pisarstwem.

@Al-3_x

Gwiazdor0piorunów

A ja tam lubię całość jako taką. Nie znam komiksów, zakończenie jak dla mnie ok.

Specjalista0piorunów

@grzymislaw-mocowladny Wiesz, to czy dzieło kultury jest dobre czy nie to zawsze jest opinie, nie da się tego zmierzyć obiektywnie. Z perspektywy osoby która coś tam o tworzeniu być może wie, mogę stwierdzić że to będzie w oczach większości gniot, bo nie buduje fabuły. Jeżeli cię zadowala cię serialem ze sceny na scenę, cóż mi zostało poza cieszeniem się twoim szczęściem

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Problemy z finałem The Boys

Ogólnie to jeszcze raz odnosząc się do zakończenia The Boys to problemów z finałem jest kilka. Po pierwsze zapowiadano na plakatach i zapowiedziach, że to będzie wielkie i epickie oraz niszczycielskie starcie. Biały dom miał zostać zniszczony, a siedziba Vought miała zostać zburzona. Miało być krwawo i brutalnie i co? I nic. Walka ograniczyła się do pokoju owalnego i trwała z jakieś kilka minut.

Drugi problem jest taki, że wiele postaci okazało się końcowo zbędnych w finale. Soldier Boy po tym gdy już dostarczył V1 Homelanderowi to wrócił do spania i w ostatnim odcinku nawet się nie pojawił. Marie która rzekomo miała mieć jakąś ważną role do odegrania ostatecznie jedynie pomogła przewieźć jakichś uciekinierów do Kanady. Nawet sam wirus okazał się być kompletnie zbędny i go nawet nie użyli w finałowej walce. Do tego Homelander został w praktyce pokonany siłą miłości, a Kimiko przed wystrzeleniem swojego promienia miała wizje jak Francuz do niej przemawia co było wyjątkowo tandetne. Zdecydowanie ostatni odcinek nie spełnił oczekiwań wielu fanów i w tym mnie. Czuje, że po tych kilku latach oglądania tego serialu zmarnowałem jedynie czas.

Poruszę jeszcze kwestie Sage która była pisana jako super genialna postać gdy w praktyce większość jej osiągnięć wynikała z tego, że wydarzenia magicznie działy się po jej myśli, a na końcu rzucała hasło, że wyszło zgodnie z planem. W piątym sezonie nie osiągnęła jednak zbyt wiele poza wyjściem na idiotkę po tym jak nie przewidziała oczywistego zwrotu akcji czyli oddania przez Soldier Boya V1 swojemu synowi. Straciła potem swoją superinteligencje i poszła do parku rozrywki więc jej wkład w pokonanie Homelandera w punkcie kulminacyjnym był żaden. Kolejna zmarnowana postać i przykład tego co się dzieje gdy geniusz w fikcji jest pisany przez miernych scenarzystów.

Moja końcowa ocena to mocne 3/10. Jest lepiej niż w przypadku 4 sezonu, ale zawód i tak jest większy bo to przecież ostatni sezon. To powinno być coś niezwykłego, a wyszło fatalnie. Mógłbym się doczepić do mnóstwa innych rzeczy, ale mam jednak lepsze rzeczy do roboty. Jak macie jednak podobne lub inne wrażenia związane z ostatnim odcinkiem to z chęcią o tym poczytam.

Osobistość1piorunów

niczym się ten serial nie różni od gniotów marvela czy innych superbohaterów, nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym

Gruba ryba0piorunów

Zgadzam się. To taki trochę splatter, trochę satyra. Wszystko skierowane do amerykańskiego odbiorcy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Fanatyk0piorunów

@Deykun

Czy piąty sezon był słabszy od poprzednich? Tak

Czy zrujnował serial i jego zakończenie? Nie

Lider1piorunów

@Whoresbane poprzednie sezony nie były najlepsze ale się z tobą nie zgodzę co do meritum, jeśli serial ma jeden cel i się go odracza bo jest przedłużany to jedno ale jeśli potem się nie dowozi to jak najbardziej można szkalować.

Gra o tron taka była i mało ludzi do niej wraca, bo po jaki kurwa chuj. The boys bylo o pokonaniu Homlandera i nie dowieźli tylko zdenerwowali. Jest masa serialów bez takiego głównego wątku w którym ostatnie sezony niedaja rady ale nikt w nich nie wyznacza tego jako celu sezonie pierwszym i każdym kolejnym, i w każdym odcinku, i nie budował na tym fabuły.

Lider2piorunów

The boys się często stawia koło invincible, i plot invincible jest na tyle ok, że jak nie dowiozą kolejnych sezonów to człowiek się nie będzie czuł głupi, bo pierwsze są satysfakcjonujące. The boys mialo tylko 5 sezonów z czego ostatnie 3 są średnie.

Punktami kulminacyjnym poprzednich sezonów the boys sa ich porażki z Homlanderem, jak wygrali bo im poziom trudności obniżyli w 2 ostatnich odcinkach to jak najbardziej można być oszukanym i jebać.

Specjalista0piorunów

@Whoresbane otóż serial zrujnowały sezony 3 i 4, a sezon 5 to tylko wisienka na torcie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

619 + 1 = 620

Tytuł: The Boys - sezon 5

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Eric Kripke

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 4/10

Ostatnio z dziewczyną zastanawialiśmy się nad serialami, które są dłuższe niż trzy sezony i zachowały wysoki poziom do samego końca. Zgodnie stwierdziliśmy, że... nie ma ich zbyt wiele. I „The Boys” nie dołączyło do tego grona.

Pierwszy sezon był niesamowity. Kilkukrotnie wspominałem, że nie przepadam za superbohaterami (mimo sympatii do niektórych animacji oglądanych w dzieciństwie), ale „The Boys” sprawiło, że ich polubiłem. Głównie dlatego, że supkowie okazali się tymi złymi. Pokazanie ich w niekorzystnym świetle było świetnym pomysłem, a Homelander, który jest ala Supermanem, tylko że krwawym, to jeden z lepszych antagonistów. Nawet przedwczoraj, przed finałowym odcinkiem, obejrzałem sobie kompilację jego najbardziej chorych akcji, żeby jeszcze raz poczuć ten „dreszczyk”.

Szkoda tylko, że wysoki poziom utrzymuje się do końca trzeciego sezonu. Czwarty... tak naprawdę mógłby się nie wydarzyć. Ani trochę mi się nie podobał, ale obejrzałem z chęci sprawdzenia, jak zakończy się ta historia. No i żeby zobaczyć, jak Homelandorowi coraz bardziej odpierdala.

Początek piątego sezonu był bardzo obiecujący. Naprawdę, po dwóch obejrzanych odcinkach pomyślałem, że okej, może jakoś twórcy wynagrodzą beznadziejny poprzedni. Niestety, wciąż jest źle oprócz nielicznych momentów.

Tak uwielbiany przeze mnie niewybredny humor stał się jeszcze gorszy. Pełno żartów o penisach, ssaniu penisów, ruchaniu, pornografii i et cetera. Cieszę się, że chociaż podczas jednej bardzo poważnej sceny scenarzysta powstrzymał się od wtrącenia jakiegoś „śmiesznego” tekstu, za to nie oszczędził tego przy kolejnej. Za dużo tego.

Pojawiło się też wiele niepotrzebnych scen, sztucznie przedłużających serial. Cholera, pojawił się nawet cały niepotrzebny odcinek. Szósty zakończył się fenomenalnie, już myślałem, że to świetny wstęp do finału... po czym nastąpił siódmy.

W ogóle zakończenie całej historii to śmiech na sali i ani trochę mi się nie podobało. Homelander zostaje zabity - to było oczywiste i nie powinno stanowić dla nikogo zaskoczenia. Szkoda tylko, że pokonanie go było z d⁎⁎y. Chłopakom tyle czasu zajęło stworzenie wirusa zdolnego zabić nawet Homelandera, a potem ścigali się z nim w znalezieniu dawki V1, tylko po to, żeby okazało się, że Homelander stał się nieśmiertelny. I moment, w którym się to stało, był fenomenalny! Tylko że twórcy w ogóle z tego nie skorzystali.

Ogółem Homelander to ciekawy przypadek osoby, która pomimo bycia najpotężniejszą na świecie przejmuje się tym, że... ludzie go nie lubią. Gdybym każdego, kogo nie lubię, mógł bezkarnie potraktować laserem, to tym bardziej nie zależałoby mi na czyjejkolwiek sympatii. No ale najwidoczniej nikt w Vought nie pomyślał o tym, żeby zainwestować trochę pieniędzy w psychoterapię Homelandera, którego problemy zaczęły się już w dzieciństwie.

Wracając do sposobu pokonania antagonisty: jasne, mieli po swojej stronie geniuszkę, ale serio, stworzenie z Kimiko kogoś równie potężnego co Soldier Boy? I to w praktycznie jeden odcinek? xD

Pomijam to, że Homelander miał wiele okazji, by powstrzymać Chłopców, ale oczywiście chroniła ich fabularna zbroja. Może to kwestia coraz gorszej psychiki, może kwestia tego, że scenarzysta nie wiedział, jak zakończyć serial. Trudno powiedzieć.

Sama walka to też śmiech na sali. Pewnie mało który supek sprzyjał Homelandorowi szczególnie po tym, jak udowodnił, że potrafi zabić kogoś ot tak, z kaprysu, więc rozumiem, że nikt nie ruszył mu na ratunek, ale ponownie, najpotężniejszy supek na świecie walczył z Butcherem jak równy z równym??? Kimiko, którą nagle nawiedził martwy Frenchie??? xD Ryan, który najpierw został zmasakrowany przez ojca, a potem również walczył z nim prawie jak równy z równym???

To akurat nie wada, ale szkoda, że Butcher nie pozostawił pozbawionego mocy Homelandera na pastwę ludzi, których przez tyle lat trzymał w strachu. Uważam, że to byłaby dla niego lepsza kara, gdyby musiał bać się jak ci, których mordował. No ale to tylko preferencje.

No nic, szkoda, że tak dobrze zapowiadający się serial został tak zepsuty w dwóch ostatnich sezonach.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Oj tam. Było ok choć widać tanioche. oi, count

Gruba ryba1piorunów

to weź sobie gówniane GenV zapodaj - spinoff polegający na wyciągnięciu kontrowersji i brzydkich wyrazów i zrobienia razy tysionc. to nawet nie jest słabe, to jest przykre i smutne...

Gruba ryba0piorunów

@wonsz

Obejrzałem jeden odcinek i odpuściłem. Tak samo nie jestem zbytnio zainteresowany prequelem z Soldier Boyem, no ale może sprawdzę, jak już wyjdzie.

Gruba ryba0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk do tej pory nie wiedziałem że będzie i teraz żałuję że przeczytałem...chociaż Dean z Supernatural może i pociągnie całość...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Ale ten finał był żałosny xD. Tyle lat czekania i widzowie dostają takie coś. Eric Kripke okazał się wyjątkowo miernym twórcą który poświęcił własne dzieło w imię osobistej wendetty przeciwko Trumpowi. Mógł jednak chociaż ostatni odcinek uczynić epickim, a tu nic.

Fanatyk0piorunów

A mi się podobało. Przyszli i rozjebali. A mogli to rozciągnąć na siłę na 2 odcinki, do czego przyzwyczaiły nas seriale i wtedy byśmy narzekali że to na siłę, że za długo, że zapychacze.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Seriale

11piorunów

Ostatni odcinek The Boys.

Mnie się podobało. Eleganckie zakończenie.

Gruba ryba2piorunów

@entropy_

Dla mnie beznadziejne zakończenie. Tyle czasu pracowali nad wirusem, żeby potem go nie użyć przez V1, a wystarczyło trochę poeksperymentować z promieniowaniem i Kimiko nagle staje się równie silna co Soldier Boy? xD

I jeszcze to, że Homelander już dawno mógł zabić całą ekipę, ale nie wiadomo dlaczego tego nie zrobił.

GURU1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk jak się uprzesz to ma sens.

Soldier boia torturowali uranem, homelandera piekli w piekarniku i dlatego są najsilniejsi bo prawie ich zabili setki razy. Jak goku, stawali się silniejsi dzięki porażkom xDDDD

Homelander nie zabił ivlch wcześniej bo potrzebował przeciwników żeby zebrać wyznawców i stworzyć obozy koncentracyjne

A ostatnia walka, to po prostu typ sobie nie radzi w stresujących sytuacjach, może jest najsilniekszy ale psychika wysłała mu maila do kupy że spotkanie w gaciach xD

Gruba ryba2piorunów

@entropy_

Jak się uprzesz, to wszystko można przedstawić, żeby miało sens. X)

A nie o to w tym chodzi, przez co uważam, że finał nie dowiózł po i tak przeważnie rozczarowujących poprzednich dwóch sezonach.

Mnie chodziło o obozy koncentracyjne właśnie. Niby trzymał Hughiego po to, żeby wyciągnąć Butchera i Starlight z ukrycia, ale... miał pod sobą wielu supków i cały rząd Ameryki. Znalazłby ich prędzej czy później, więc nie musiał trzymać chłopaków w obozie.

Już był najpotężniejszy na świecie, a po zaaplikowaniu V1 jeszcze bardziej. Bez problemu potrafił zabić innych supków, ale nagle z Butcherem miał problem i ten walczył z nim jak równy z równym. Jasne, Butcher też był supkiem, ale brakowało pokazania tej ogromnej mocy Homelandera.

W ogóle też nie rozumiem, dlaczego Homelander nie sprawdził kryjówki, w której była Kimiko, mimo że wcześniej zamierzał to zrobić. Jasne, Frenchie odciągnął jego uwagę, ale Homelander tak o odpuścił?

Dużo było tego typu głupotek.

Gruba ryba1piorunów

Ja przestałem oglądać serial jak z serialu gdzie ludzie rozkminiali jak pokonać supka zmienił się w 3 sezonie na (nie będę spoilowal bo kto oglądał to wie). Dalej jest to samo w kolejnych sezonach?

GURU0piorunów

@Czokowoko trzeci powrzechnie chyba jest uważany za najlepszy sezon, natomiast 4 za najgorszy.
Jak Ci nie podszedł 3 to reszta raczej też nie wejdzie

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ no niestety, 1 i 2 miały jednak dobry klimat a od 3 imo Marvel sie z tego zrobił. Dzięki :)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Piękny to był serial. Nie zapomnę go nigdy

GURU0piorunów

O! Są już wszystkie odcinki? Zrobię sobie Maraton w weekend. Ale też słyszałem jęczenie , że zjb cały serial? :confused:

Gruba ryba0piorunów

@sireplama Głupotki fabularne są, ale i tak niebo a ziemia w porównaniu z trzecim sezonem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Muzyka

2piorunów

Trzeba przyznać, że piosenka jest chwytliwa.

https://www.youtube.com/watch?v=ahG-fjxK9L4

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x chociaz piosenka im wyszla, bo serial zepsuli wzorowo (czyt. wzorem GoT i Stranger Things 😛 )

Autorytet0piorunów

@onlystat Jeszcze finał został do zobaczenia.

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x wiem, wiem - pewnie, ze obejrze
Chodzi mi ogolnie o zawod jaki czuje, jako ktos, kto sie jaral komiksem, a pozniej tym, jak bardzo inaczej zrobili fabule serialu, a nastepnie to wszystko rozmyli i jest... o takie o

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Jak tam wrażenia po ostatnim odcinku ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To, że do tego dojdzie było raczej do przewidzenia, pytanie tylko jak chłopaki sobie teraz poradzą, albo i nie poradzą? Może tym razem w końcu zło zatriumfuje? To by było chyba najciekawsze rozwiązanie

Lider0piorunów

ogólnie spoko się ogląda, nawiązania do obecnej sytuacji w USA są perfekcyjne

Gruba ryba1piorunów

@100mph w realu homelander jest pomarańczowy:D

GURU1piorunów

@100mph w komiksie jadą po wszystkich, koniunktura się sprzedała

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Jak tam The Boys? Oglądał juz ktoś? Ja czekam na wszystkie i wtedy dopiero obejrzę. Tymczasem widzę, że pojawiają się nowe postacie.

Autorytet2piorunów

@Modrak obejrzałem. Jest podobnie jak w ostatnim sezonie Stranger things czyli wszyscy mają wyjebane, nie starają sie i wyglądają jakby już chcieli to skończyć.

:grinning:

Gruba ryba2piorunów

@zachlapany_szczypior za to pasiaki w obozie wolności i porno dla gór robią robotę XD

Fenomen1piorunów

My lada moment oglądamy

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

friendly reminder, jutro 5 sezon: https://www.filmweb.pl/serial/The+Boys-2019-801842/season/5

Gruba ryba1piorunów

:smiling_face_with_3_hearts: awww

Pokaż więcej komentarzy (6)