Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zsrr

GURU

w Hydepark

52piorunów

"Katyń – raj pod ziemią…” - francuski plakat antykomunistyczny z 1943 r. o zbrodni katyńskiej – masowej egzekucji około 22 000 polskich jeńców wojennych przez rosyjskie oddziały NKWD.

Podpis dla angielskiego odbiorcy:

"Aby w pełni zrozumieć istotę tego wyrażenia, należy pamiętać, że odpowiednikiem angielskiego wyrażenia „Heaven on Earth” w języku francuskim jest „Le paradis sur terre” (dosłownie „Raj na Ziemi”).

Podpis jest więc okrutną grą słów bazującą na tym wyrażeniu: „Raj pod ziemią” (czyli masowy grób, w którym pochowano ofiary masakry)."

Na zachodzie ZSRR pompowało podobnie brzmiącą nazwę miejscowości Chatyń, w której to Niemcy dokonali swojej masakry. W transkrypcji angielskiej są prawie identyczne: Katyń to Katyn, a Chatyń – Khatyn. Wymowa jest nie do rozróżnienia.

Bezpośrednią przyczyną zbrodni był odwet za atak partyzantów sowieckich na konwój niemiecki, w wyniku którego zginęło czterech żołnierzy 118 Batalionu Schutzmannschaft – jednostki sformowanej z Ukraińców i jeńców z Armii Czerwonej, pełniącej na okupowanych terenach służbę policyjną. Wśród zabitych znalazł się kpt. Hans Woellke - niemiecki kulomiot, złoty medalista igrzysk w Berlinie w 1936 r. i rekordzista olimpijski, pełniący w 118 Batalionie funkcję dowódcy kompanii.

Od razu pojawił się w Chatyniu (wsi położonej o 6 km od miejsca ataku) oddział odwetowy, złożony z żołnierzy 118 Batalionu oraz oddziału SS Oskara Dirlewangera, w skład którego wchodzili kryminaliści i kolaboranci (już jako brygada Waffen-SS, brygada Dirlewangera „zasłynęła” okrucieństwem w czasie tłumienia powstania warszawskiego). Wszystkich mieszkańców natychmiast wyciągnięto z domów i zapędzono do stodoły, którą podpalono. Ofiary, które próbowały wydostać się z miejsca kaźni, były natychmiast rozstrzeliwane z broni maszynowej.

W pacyfikacji zginęło 149 osób, w tym 75 dzieci. Po wykonaniu egzekucji wioskę splądrowano i spalono. Przeżyło pięcioro dzieci i jednen dorosły - był to 56-letni kowal Józef Kamiński. Ranny i poparzony, odzyskał przytomność w nocy już po odjeździe żołnierzy. Mężczyzna wśród ciał pomordowanych mieszkańców wioski znalazł swojego ledwo żywego syna, który wkrótce zmarł mu na rękach.

Spora liczba uroczystości i publikacji wydanych w 1965 roku z okazji 25. rocznicy zbrodni katyńskiej (w której to bolszewicy zabijali Polaków) zaniepokoiła włodarzy Kremla, którzy zdecydowali się na propagandowe kontrnatarcie. W styczniu 1966 r. kierownictwo białoruskiej partii komunistycznej podjęło decyzję o budowie w Chatyniu kompleksu upamiętniającego tragedię Białorusi w czasie okupacji niemieckiej. Centralne miejsce zajmuje w nim sześciometrowa figura z brązu, przedstawiająca mężczyznę niosącego na rękach martwego chłopca, czyli Józefa Kamińskiego i jego syna. W miejscu, w których stały chaty mieszkańców wioski dziś znajdują się symboliczne fundamenty i obeliski zwieńczone dzwonami. (Zdjęcie nr 2)

Aby jeszcze silnej uwypuklić Chatyń decyzja władz bolszewickiej zarazy ustalono, że zaden z odwiedzających ZSRR zagranicznych dygnitarzy nie mógł się uchylić przed wizytą w Chatyniu. Głowę przed pomnikiem pomordowanych skłonili m.in.: prezydent USA Richard Nixon, przywódca hinduskiego ruchu narodowego Mahatma Gandhi czy kubański dyktator Fidel Castro. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Chatyń stał się obowiązkowym punktem edukacji historycznej w ZSRR – odwiedziły go miliony uczniów i pracowników fabryk.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Mit "_bohaterów pracy_": Kulisy współzawodnictwa w ZSRR i PRL

Współzawodnictwo pracy to jeden z najbardziej charakterystycznych, a zarazem ponurych symboli epoki komunizmu. Choć propaganda przedstawiała je jako oddolny ruch robotników, w rzeczywistości było to odgórnie sterowane narzędzie wyzysku i politycznej manipulacji, bezmyślnie skopiowane z wzorców radzieckich.

Radziecka geneza: Mit Stachanowa

Aby zrozumieć polskie "przodownictwo", musimy cofnąć się do ZSRR. W latach 20. kraj był w ruinie gospodarczej. Kreml wprowadził więc tzw. "subotniki" (soboty robotnicze), podczas których robotnicy mieli rzekomo dobrowolnie świadczyć dodatkową pracę na rzecz państwa.

Prawdziwym przełomem okazała się jednak noc z 30 na 31 sierpnia 1935 roku. Wtedy to górnik z Donbasu, Aleksiej Stachanow, miał wykonać 1475% normy, wydobywając ponad 100 ton węgla.

Czy był to autentyczny wyczyn? Absolutnie nie. Całe przedsięwzięcie było starannie wyreżyserowane. Inicjatorem był szef zakładowej organizacji partyjnej, Konstantin Pietrow, który musiał pilnie wykazać się sukcesem, aby uniknąć zesłania do łagru za niewyrabianie planów. Stachanowowi przydzielono pomocników (o których propaganda nie wspominała), a całą akcję nagłośnili specjalnie sprowadzeni dziennikarze.

Nagroda za ten "rekord" była natychmiastowa: Stachanow otrzymał dom, konia z bryczką oraz premię w wysokości trzymiesięcznej pensji. Szybko stał się centralną postacią propagandy, był przyjmowany przez Stalina i stał się wzorcem dla milionów robotników w całym bloku wschodnim.

Polska adaptacja: Trudne początki

Idea ta została przeniesiona do Polski w 1945 roku. Kraj był zniszczony, a wydajność w zakładach pracy rekordowo niska. Władza potrzebowała impulsu do odbudowy.

Początkowo ruch ten spotkał się z absolutną obojętnością. Apele aktywistów (jak ten z Huty Pokój) nie przynosiły rezultatu. Jak bardzo niepopularna była to inicjatywa, świadczy fakt, że w katowickich kopalniach ruch współzawodnictwa całkowicie się załamał, gdy... cofnięte zostały przydziały darmowych papierosów dla rywalizujących górników.

Dopiero rosnąca w siłę propaganda i presja polityczna Polskiej Partii Robotniczej, związana z realizacją Planu Trzyletniego (1947-1949), zmusiły zakłady do wdrożenia rywalizacji.

Wincenty Pstrowski: Ikona i ofiara

Partia potrzebowała swojego, polskiego Stachanowa. Został nim Wincenty Pstrowski, rębacz z Kopalni Jadwiga w Zabrzu.

27 lipca 1947 roku w „Trybunie Robotniczej” ukazał się jego słynny list otwarty, wzywający do współzawodnictwa i przekraczania norm. Jest wysoce wątpliwe, by Pstrowski działał z własnej inicjatywy. Historycy wskazują, że inspiracja wyszła najprawdopodobniej z Komitetu Miejskiego PPR w Zabrzu.

Pstrowski z dnia na dzień stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w kraju. Otrzymywał medale i ordery (m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski z rąk Bolesława Bieruta). Sława miała jednak mroczną stronę.

Wielu robotników postrzegało go jako wroga. Jego rekordy stawały się dla władz pretekstem do podnoszenia norm dla wszystkich pracowników, co czyniło pracę jeszcze cięższą. Pstrowski otrzymywał anonimowe listy z pogróżkami.

Finał tej historii jest tragiczny. Pstrowski zmarł 18 kwietnia 1948 roku, niecały rok po swoim słynnym liście. Oficjalnym powodem była białaczka. Powszechnie mówiono jednak, że zmarł ze skrajnego wyczerpania organizmu. Po zabiegu usunięcia zębów miało wdać się zakażenie, a on, mimo choroby, zbyt szybko wrócił do kopalni, by utrzymać narzucone propagandą tempo pracy.

Propagandowe absurdy i "Człowiek z marmuru"

Po śmierci Pstrowskiego machina propagandowa ruszyła pełną parą. Prasa donosiła o absurdalnych rekordach:

* Górnik Wiktor Markiewka przekroczył normę siedmiokrotnie (700%).

* Eryk Cyroń uzyskał 702%, by chwilę później pobił go Czesław Zieliński (wynik o 20% wyższy).

Rekordy te często były manipulowane. Powszechną praktyką było przypisywanie jednemu przodownikowi pracy wykonanej przez całą brygadę.

Sztandarowym przykładem stał się Piotr Ożański, murarz z Nowej Huty, który wykonał 802% normy. To na jego postaci wzorowany był Mateusz Birkut z filmu "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy. Gdy Ożański podczas próby bicia kolejnego rekordu poparzył się cegłą (prawdopodobnie podgrzaną w ognisku), Służby Bezpieczeństwa natychmiast wszczęły śledztwo w poszukiwaniu "sabotażysty".

Te propagandowe wyczyny miały realne, tragiczne skutki. Władze, widząc "możliwości", już w 1949 roku oficjalnie podniosły normy wydobycia. Ruch objął całą gospodarkę, wciągając nawet Milicję Obywatelską, wojsko, a od 1952 roku nawet więźniów (nagradzanych dodatkową żywnością).

Reaktywacja za Gierka i ostateczny koniec

Wyścig pracy przycichł po odwilży w 1956 roku, gdy robotnicy zaczęli otwarcie buntować się przeciw tej formie wyzysku.

Idea powróciła jednak, gdy władzę w kraju objął Edward Gierek, który sam był jej zwolennikiem. W 1974 roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę o "socjalistycznym współzawodnictwie pracy". Pojawiły się nowe odznaki ("Zasłużony Przodownik Pracy Socjalistycznej"), a portrety przodowników wróciły na pochody pierwszomajowe.

Ruch ten nie miał już jednak dawnego impetu. Ostateczny kres współzawodnictwu pracy przyniosły lata 80. i narodziny "Solidarności", które obnażyły fałsz i wyzysk leżący u podstaw tej idei.

GURU7piorunów

@WiecNo Jaki tam koniec. W kapitalizmie do dziś w niektórych fabrykach praca ponad normę jest premiowana tylko po to żeby po jakimś czasie podnieść normę dla wszystkich ;P
Oczywiście nie są to tak propagandowe wyniki idące w setki procent, ale wciąż o te kilka procent się zdarza.

Gruba ryba6piorunów

@zuchtomek Ale nie ma nakazu.

To że ludzie sobie robią krzywdę to normalne bo każdy chce poczuć się lepszy od innych. Praca ponad siły, praca zamiast rodziny, praca bez uprawnień ale o tym kiedyś indziej.

GURU0piorunów

@WiecNo Zgadzam się, ale często tez Nie ma normy- nie ma premii

Myślę, że to najważniejszy czynnik na czysto robotniczych stanowiskach. Do tego umowa na najniższą i „reszta” pod stołem, i nie potrzeba nakazu ;p
Aczkolwiek tak, niektórzy przesadzają ;p

Czekam na następny raz. :D

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Historia

38piorunów

Plakat propagandowy z 1956 r., kiedy to armia Czerwona wkroczyła do domagających się zmian Węgier.

Fenomen3piorunów

ciekawostka (o ktorej kiedys pisalem): z obcych panstw, najbardziej na interwencje na wegrzech w celu wsparcia rewolucjonistow nalegal francisco franco.

i byl zupelnie gotowy to zrobic.

ostatecznie hiszpanie przekazali jedynie pomoc humanitarna, poniewaz byli bardzo osamotnieni na forum miedzynarodowym w tej kwestii

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Polska

21piorunów

Najpierw przerwij czytanie, przyjrzyj się zdjęciu i spróbuj zgadnąć, co przedstawia 😎

Już?

No, od razu widać, że to jakaś oficjalna, elegancka wystawa albo prezentacja. Bystry obserwator zauważy, że na ścianie wisi plan elektryfikacji warszawskiego węzła kolejowego, a pod wskaźnikiem widać makietę z Pałacem Kultury – można więc pomyśleć, że chodzi o plany odbudowy Warszawy po wojnie.

Ale zaraz coś się przestaje zgadzać, szczególnie osobom znającym Warszawę. Ten plan elektryfikacji jest jakiś dziwny i chudy, gdzie jest niby linia średnicowa? I Pałac Kultury z otoczeniem coś nie taki. Chwila moment, przecież ci wojskowi to nie żadni Sowieci! A ten facet ze wskaźnikiem, to...

...to Stefan Starzyński – legendarny prezydent Warszawy i jej obrońca, rozstrzelany przez gestapo w 1939! Skąd mógł wiedzieć, jaki prezent dostanie po wojnie Polska od Stalina?

Już wyjaśniam: otóż nie mógł i nie wiedział. W tym momencie nie mógł nawet wiedzieć, że wojna będzie. To zdjęcie pochodzi z 1936 roku, kiedy Hitler dopiero remilitaryzował Nadrenię i organizował olimpiadę. Makieta przedstawia projekt zabudowy prawobrzeżnej strony Wisły, a ten wysoki budynek to Wieża Niepodległości projektu Juliusza Nagórskiego.

Teraz będę cytował (źródło bez problemu znajdziecie, ale nie chcę dawać linka, żeby nie spojlować zanim nie przerwiecie czytania i nie przyjrzycie się zdjęciu :yum:)

Wieża miała w założeniu być wieżowcem wysokim na 200 metrów, połączona na rogach z czterema mniejszymi wieżami, prawdopodobnie 100 metrów każda, a na końcu głównej wieży miała stanąć iglica z nadajnikiem radiowym o wysokości 20 metrów. _Budowla miała upamiętnić odzyskanie niepodległości przez Polskę w listopadzie 1918 roku_ i zapewne być odsłonięta w okrągłą rocznicę tegoż wydarzenia. Dodatkowo struktura miała być zaprojektowana w stylu art déco, wówczas powszechnym stylu architektonicznym. W środku miały się znajdować restauracja, teatry, sale konferencyjne i punkt widokowy z najwyższego piętra budynku.

Jakim cudem Stalin zaakceptował taki projekt, kopię polskiej Wieży Niepodległości?

Projektant Pałacu Kultury i Nauki, radziecki architekt Lew Rudniew podobno odwiedzał Polskę i oglądał naszą architekturę. Polskie władze dostały kilka propozycji projektu, mogły też wprowadzać własne poprawki po uzgodnieniu ze stroną radziecką. W projekcie brało udział wiele osób, w tym polscy architekci i urzędnicy, którzy mogli znać wieżę Nagórskiego. Czyżby więc Sowietów koncertowo strollowano?

A to oni niby nie wiedzieli, kto to był Starzyński i co się przed wojną działo w Warszawie? Ich ówczesny wywiad nie poinformował Kremla o wystawie z udziałem oficjeli i planach zabudowy miasta? Nic w archiwach nie wyszperali? A po wojnie nie znalazł się nikt usłużny, kto by nowym władzom o tym doniósł?

Może to jednak przypadek? Inspiracją dla Pałacu były budowle w Moskwie, tzw. Siedem Sióstr (znane w polskiej popkulturze ze zdjęć towarzyszących tekstowi: majom rozmach, skurwisyny). One z kolei były inspirowane amerykańskimi wieżowcami, które były budowane w stylu art deco. Czy zatem nie mogły po prostu być podobne?

Może Stalin chciał Polakom pójść na rękę i podarować coś, co się spodoba i jakoś się wpasuje w dawne koncepcje rozwoju miasta? A może ktoś mu szepnął, że jak radziecka wieża będzie podobna, tylko większa od polskiej i postawiona w samym centrum – to symbolicznie zbruka koncepcję polskiej niepodległości?

Już wyjaśniam: otóż nie wiadomo. Nie ma na ten temat żadnych informacji ani wspomnień.

Dziękuję, dobranoc 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Kobiety ze Związku Radzieckiego deportowane do Niemiec w celu wykonywania prac przymusowych (1942)

Chociaż zapotrzebowanie na siłę roboczą rosło w miarę trwania wojny, Hitler i inni nazistowscy przywódcy odrzucali pobór kobiet do wojska, powołując się na ideologię i nazistowską politykę demograficzną (obawiali się, że wpłynie to na zdrowie kobiet i doprowadzi do spadku urodzeń). Aby obejść ten problem, reżim w większym stopniu wykorzystywał pracę przymusową wykonywaną przez jeńców wojennych i cywilów deportowanych z terytoriów okupowanych. 21 marca 1942 roku Fritz Sauckel, gauleiter Turyngii, został mianowany Pełnomocnikiem Generalnym ds. Mobilizacji Pracy i powierzono mu zadanie centralizacji i koordynacji polityki wobec robotników przymusowych. Robotnicy przymusowi podlegali rasistowskiej hierarchii, która określała ich traktowanie, np. wyżywienie, zakwaterowanie, warunki pracy i kary. Robotnicy z Europy Zachodniej (Francji, Belgii i Holandii) cieszyli się najlepszym statusem, podczas gdy robotnicy radzieccy i tzw. ostarbeiterowie (robotnicy ze Wschodu) byli traktowani najgorzej. Od lata 1943 roku dołączyli do nich Włosi, których postrzegano jako zdrajców. Więźniowie obozów koncentracyjnych, którzy byli wykorzystywani jako robotnicy przymusowi, znajdowali się poniżej lub poza tą hierarchią. Niedostateczne zaopatrzenie w żywność, choroby, kary cielesne i egzekucje były normą, szczególnie wśród Ostarbeiterów . Według oficjalnych danych, w sierpniu 1944 roku w Niemczech pracowało ponad 7,61 miliona robotników zagranicznych; 2,76 miliona pochodziło ze Związku Radzieckiego.

Kilkaset tysięcy robotników zagranicznych przybyło dobrowolnie, pozostali, stanowiący masę, zostali zwerbowani pod przymusem, deportowani do Niemiec lub zabrani z obozów jenieckich do pracy w przemyśle zbrojeniowym. W 1944 roku co czwarty czołg, ciężarówka lub granatnik, co czwarty pocisk dla niemieckiego Wehrmachtu został wyprodukowany przez cudzoziemca.

Pozostałe zdjęcia:

robotnicy zatruciu gazem.

Polskie dzieci na robotach przymusowych

Badanie lekarskie robotnika przymusowego

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Napis na plakacie: Jeśli to jest wolność, to czym jest więzienie?

Sowiecki plakat propagandowy z 1968 r.

Świetnie wykonany, prosty i wymowny w odbiorze.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Historia

16piorunów

86 lat temu ZSRR dokonał agresji na Polskę

86 lat temu, 17 września 1939 r., Armia Czerwona przekroczyła granice Polski. Pomimo skoncentrowania większości sił do walki z Wehrmachtem i rozkazu Naczelnego Wodza, by z agresorem nie walczyć, Wojsko Polskie stawiło zacięty opór. Napaść na Polskę była konsekwencją układu podpisanego w Moskwie 23

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

https://share.google/3DStnTVLyOaYa437l

Polak, który był cenny dla CIA i amerykańskiego rządu oraz zdrajcą dla PRL i Sowietów. Uwierzył, że jest carewiczem Aleksym, a to był początek jego końca.

Fanatyk2piorunów

,,w kwestii wariatów, w tym pięknym kraju, mamy coś co ma status, klęski urodzaju"- Kuba Knapini

Fanatyk

w Historia

12piorunów

Oficjalnie 23 sierpnia 1939, 86 lat temu, podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow, który podzielił Europę między nazistowskie Niemcy i ZSRR

Przypomnijmy, że dążenie Związku Radzieckiego do spalenia Europy kolejną wojną nie było niczym nowym. Samo zbrojenie Niemiec, które było podstawową przyczyną kolejnej wojny tak szybko po Wielkiej Wojnie, było ogromnym przedsięwzięciem radzieckim, o którym otwarcie mówiono:

Fanatyk

w Historia

23piorunów

88 lat temu szef NKWD - Nikołaj Jeżow - wydał rozkaz nr 00485 nakazujący całkowitą likwidację polskich szpiegów - zamordowano 100 000 ludzi.

Większość zamordowanych ofiar była pochodzenia polskiego, ale nie wszystkie, ponieważ niektóre należały do różnych mniejszości z makroregionu Kresów, na przykład Rusini; grupy te w radzieckim światopoglądzie miały pewne elementy polskiej kultury lub dziedzictwa, a zatem były również „polskie”.

GURU

w Historia

180piorunów


Kontrast życia po II wojnie światowej między USA a ZSRR:

USA:
USA były jedynym państwem, które z IIWŚ wyszło wzmocnione ekonomicznie.
Po wojnie do kraju wraca ponad 7 mln mężczyzn, których zgromadzone oszczędności stwarzają popyt na dobra konsumpcyjne.
Dodatkowo wybuch wojny koreańskiej (1950) nakręcił zbrojenia i koniunkturę w przemyśle; w 1950s USA z 6% światowej populacji wytwarza 1/3 produkcji na świecie (samoloty i rakiety, wyposażenie elektryczne, syntetyki, samochody, nowinki technologiczne), spada inflacja, rośnie wzrost standardów życia.
W latach 1947-1953 9 mln Amerykanów kupuje tanie domy na przedmieściach korzystając z pomocy państwowych, nisko oprocentowanych kredytów i odpisów podatkowych.
Zarobki przeciętnego Amerykanina pozwalają na ich umeblowanie, samochód, korzystanie z weekendów i coroczne wyjazdy na wakacje. Życie konsumpcyjne społeczeństwa kształtuje reklama w mass mediach, w tym w TV.
Wzorst zamożności prowadzi też do zwiększenia liczby małżeństw i urodzeń dzieci ("Baby Boom").

ZSRR:
Po wojnie ZSRR tonie w katastrofie ekonomicznej i demograficznej, gospodarka zachodnich rejonów jest zniszczona, zginęło ponad 20mln.
Wracający z wojny jeńcy wojenni i żołnierze, którzy widzieli świat Zachodu, wysyłani są do obozów pracy pod pretekstem "kolaboracji z Niemcami"; w 1950 roku w łagrach pracuje 2,5-2,8mln więźniów.
Bezpośrednio po wojnie Stalin odtwarza wszystkie elementy państwa totalitarnego.
Pięciolatka od 1946 skupia się na potrzebach wojska, wydatki na armię pochłaniają dużą część dochodu. Robotnicy pracują niewydajnie w ciężkiej dyscyplinie tłumaczonej koniecznością odbudowy kraju.
Zaniedbywana jest produkcja dóbr konsumpcyjnych.
Standard życia w 1947 jest niższy niż w 1928.
W miastach zniszczonych przez wojnę ludzie mieszkają w jamach lub na otwartym powietrzu, brakuje podstawowych towarów, odzieży, obuwia. Ulice pełne są żebraków, sierot, grup bandyckich, inwalidów wojennych zostawionych w większości bez opieki zdrowotnej.
Na wsi dalej fukcjonuje kolektywizacja, chłopi pracują niemal za darmo. W latach 1946-1947 plony w ZSRR są najniższe w całym XX wieku, a żywność ze wsi słana jest tylko do miast co powoduje kolejną klęskę głodu m.in. na Ukrainie (głównym spichlerzu żywnościowym ZSRR), przez którą zmarło kilkaset tysięcy osób.
Ideologicznie do śmierci Stalina (1953) nasila się stalinizm i kult jednostki, trwa oczyszczanie kultury i nauki z wpływów "zgniłego Zachodu".

(źródło: "Historia powszechna. Wiek XX" J. Tyszkiewicz, E. Czapiewski)

Kosmonauta43piorunów

To ja od siebie dorzucę jeszcze jedną przyczynę, na przykładzie.
Po wynalezieniu gier konsolowych, w USA powstaje firma Magnavox, która zarabia grubą kasę, z tego powodu powstaje tam wiele innych podobnych firm, rozwijających tę technologię. Trochę później w Japonii powstaje Pacman od firmy Namco, firma zarabia grubą kasę, scenariusz podobny do tego w USA. Nieco później rusek wymyśla grę Tetris, kolejny światowy hit. Jak to w CCCP, właścicielem jest państwo, które sprzedaje licencję i ma wyjebane w rozwój, bo po co, takie rzeczy jak gry to są na zgniłym zachodzie, a nie w rozsądnym konserwatym kraju, który chroni tradycyjne wartosci. Wiele z tych firm istnieje do dziś i są ogromnymi korporacjami, przynoszącymi ogromne zyski i rozwijającymi nowe technologie, ruscy za to mają ruski mir.

Osobistość5piorunów

No i to tyle, jeżeli chodzi o amerykański sen. Legenda, której potencjał wygasł już ładnych kilka lat temu. Kolejne rządy marnowały ten potencjał aż przeżarli wszystko.

Fenomen3piorunów

@maks_kow tak się kończy przejadanie wszystkiego, co się wyprodukuje. USA postanowiło dawać ulgi podatkowe najbogatszym i dotować upadające biznesy zamiast inwestować w społeczeństwo: edukację, opiekę zdrowotną, system emerytalny. Ciekawe, czy będziemy świadkami rewolucji za oceanem.

Osobistość4piorunów

@Greyman ja bym raczej zapytal co predzej jebnie - UE czy USA?
USA przezarlo prosperity a UE regulacjami ubilo przemysl i uzaleznilo sie od chin i indii.
Obydwa mocarstwa nie ustaja w wysilkach by doprowadzic do rozjebania obecnego systemu ekonomicznego.

Fenomen1piorunów

@maks_kow masz rację. Z tym, że UE nie jest jednolitym bytem politycznym, o czym najmocniej świadczy Brexit. UE może się rozpaść bez drastycznych przemian społecznych. Ot, wrócimy do Europy niezależnych państw.

W USA bardziej obstawiam wojnę domową albo całkowite załamanie struktur państwowych. Obym się mylił.

Osobistość1piorunów

@Greyman juz to przerabialismy, po rozpadzie bloku wschodniego. Nie donkonca odbylo sie to bez przemian spolecznych.
Patrzac na to, co obecnie sie dzieje w UK, obawiam sie ze skonczymy gorzej niz US, albo conajmniej tak samo zle.

Osobistość2piorunów

@maks_kow Bo tego kraju już nie ma. Wbrew obecnej narracji, że podatki, subsydia i regulacje to "literalnie komunizm" w latach 1950-70 USA miało dość mocne opodatkowanie najbogatszych, oraz wspomagało klasę pracującą.

Osobistość1piorunów

@Jarasznikos troche tak, ale nie do konca.
Faktycznie opodatkowanie siegalo nawet 91% nadwyzki przychodow, ale przyslugiwalo sporo odliczen i ulg, przez co realna stopa byla duzo nizsza. Zmienil to chyba Kennedy albo Johnson. Podatki dla najbogatszych spadaly, jednoczesnie odbierano ulgi i odliczenia.
Na dzien dzisiejszy, realnie najbogatsi faktycznie maja mniejsze obciazenia podatkowe, ale te roznice nie sa tak duze niz wynikaloby to z samej taksy.
Realnie skladka obecnie jest nizsza o ok 4 maks 7%.

Fenomen1piorunów

@maks_kow rozpad bloku wschodniego dokładnie mi się skojarzył, dlatego napisałem o "drastycznych" przemianach. Tego przy upadku komuny nie było. Obeszło się bez rewolucji, nie wywrócono ładu politycznego do góry nogami. No może poza Rumunią.

A wracając do USA, tam zmieniło się też podejście najbogatszych. Dawniej chętnie wydawali grube pieniądze na cele społecze, milionerzy z XIX i pierwszej połowy XX wieku fundowali uczelnie, szpitale, sale koncertowe, budowali modelowe miasta dla swoich pracowników. Teraz więcej słychać o tym, jak kupują superjachty, prywatne odrzutowce, albo Twittera. No chyba, że to media mają w pompie działalność charytatywną i wyłącznie szukają sensacji.

Osobistość1piorunów

> ozpad bloku wschodniego dokładnie mi się skojarzył, dlatego napisałem o "drastycznych" przemianach. Tego przy upadku komuny nie było. Obeszło się bez rewolucji, nie wywrócono ładu politycznego do góry nogami. No może poza Rumunią.
@Greyman Nie zgodzę się z Tobą. Poza satelitami rosyjskimi takimi jak Białoruś, niemal w każdym kraju bloku wschodniego będącego pod ruskim butem doszło do rewolucji. Ba, na Bałkanach urządzono nawet igrzyska w obcinaniu głów Bośniakom ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Tak, tu masz rację, robili to dlatego że im się opłacało. To część tych ulgi odliczeń o których wspominałem, które z czasem zanikły. Któryś z naszych dziennikarzy pisał kiedyś o tym felieton, nie wiem czy nie Wałkuski, nie mogę teraz tego znaleźć, a tam było opisane jak ten system działał po wojnie i jak działa teraz.
Wtedy realne opodatkowanie najbogatszych ocierało się o 40coś procent (42-47, nie pamiętam), czyli bogacze mogli zbić ulgami i odpisami połowę należnego podatku. Teraz jest chyba 37 ale z odpisu mogą zdjąć maks 5 czy 8%.
Zasadniczo, urwali kurze złote jaja i poniosła ich fantazja na fali własnego zadowolenia.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mocarz

w Ciekawostki

56piorunów

Po co Sowieci wywiercili najgłębszą dziurę na Ziemi?

Dla radzieckich uczonych było to doskonałe pole do udowodnienia swojej siły. A także okazja do odzyskania części prestiżu, utraconego w momencie wbicia amerykańskiej flagi w powierzchnię Księżyca. Z takim nastawieniem, przy akompaniamencie międzynarodówki i par­tyj­nych okrzy­ków o pry­ma­cie nauki

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Kłamstwo na temat Polaków z sowieckich łagrów w armii Berlinga

Parada żołnierzy 3. Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta w Lublinie, 26 lipca 1944 r. [A] Wersja dla leniuszków: * 90 % żołnierzy "ludowego" Wojska Polskiego nie było nigdy na żadnej Syberii, czy w łagrach * większość została wcielona już w Polsce * "berlingowcy" w większości

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak ogłasza dodruk z Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Wojna Iwana" Catherine Merridale wróci do księgarń 13 sierpnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 472 strony, w cenie detalicznej 99,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zwycięstwo albo śmierć. Wielka wojna ojczyźniana z perspektywy zwykłego żołnierza Armii Czerwonej

Dla własnych dowódców są tylko mięsem armatnim. Dla wrogów – podludźmi. W pierwszych tygodniach wojny niemiecki walec miażdży ich, wywołuje panikę, chaos. Wielu rzuca broń i ucieka. Lasy są pełne oszołomionych dezerterów. Niemcy nie znają litości. Głodzą swych jeńców, traktują ich jak zwierzęta. Stalin także nie wie, co to współczucie. Wydaje rozkaz nr 227: „Ani kroku w tył“. Na jego mocy 158 tysięcy sowieckich żołnierzy za tchórzostwo zostaje rozstrzelanych przez własnych kamratów.

Komu szczęście dopisze, ten przeżyje na tyle długo, by uwierzyć stalinowskiej propagandzie. Zabijanie faszystów to przecież „źródło uciechy“. A potem jest Stalingrad – zwycięstwo kosztujące Armię Czerwoną pół miliona zabitych. Ale tego zwykły sowiecki żołnierz ma się nie dowiedzieć. Teraz jednak wie, że Hitlera można pokonać.

Będzie bezlitosny. Będzie mścił krzywdy. Będzie zabijał, gwałcił, grabił. Bez różnicy – żołnierzy czy cywilów. Będzie pił, bo wtedy łatwiej o odwagę, a trudniej o poczucie winy. Taka właśnie będzie wojna Iwana – szarego sowieckiego żołnierza, który często niewiele rozumie. Ale może właśnie o to chodzi wielkim tego świata.

Przełomowa książka Catherine Merridale została oparta na wywiadach z ponad dwoma setkami weteranów, pamiętnikach i listach żołnierzy, a także na odtajnionych materiałach z archiwów wojskowych i NKWD. To unikalne spojrzenie na wielką wojnę ojczyźnianą oczami zwykłego żołnierza Armii Czerwonej.

Wstrząsający obraz wojny, odarty z sowieckiej propagandy.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Budynek mieszkalny przy ulicy Bolszaja Tulskaja (znany również jako "Dom Atomistów" lub "Statek")
Moskwa, Rosja,

Wykonanie: 1970-1986
Projekt: V. Voskresenskiy, V.Babad, L. Smirnova.
Zdjecie: Dumitru RUSU

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w AutaKrokieta

26piorunów

Witajcie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Poczyniłem wpis o Moskwiczu 2137 - mało znanej odmianie kombi Moskwicza 2138/2140, ostatnich tylnosilnikowych Moskwiczy przed powstaniem przednionapędowego 2141 Aleko.

Cóż mogę więcej rzec - miłego wieczoru, udanego weekendu i do następnego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada kolejny tom Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Ostatnia runda 1944: Jak Stalin wygrał wojnę" Jonathana Dimbleby'ego wyląduje na sklepowych półkach 7 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 640 stron, w cenie detalicznej 139,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Rok, który przypieczętuje los nazistów

Rok, w którym Stalin niczym kolos rzuci cień na Europę

Czerwiec 1944 roku. W trakcie operacji Bagration ponad 2 miliony żołnierzy Armii Czerwonej staje naprzeciw 500 tysięcy żołnierzy niemieckich. Sowieci mszczą się za swoją porażkę w operacji Barbarossa w 1941 roku. W tym samym czasie zachodni alianci triumfują na plażach Normandii, ale to wydarzenia na froncie wschodnim przypieczętują los Hitlera i doprowadzą do zniszczenia nazizmu.

Najnowsza książka bestsellerowego historyka to oparta na nieznanych na Zachodzie źródłach niemieckich, rosyjskich i polskich analiza uwzględniająca aspekty wojskowe, polityczne i dyplomatyczne ostatniego roku II wojny światowej. Ukazuje wyrafinowane formy oszustwa i podstępu, okrucieństwa wojny partyzanckiej i triumfy militarne Sowietów, które umożliwią Stalinowi okupację Europy Wschodniej, narzucenie warunków powojennego porozumienia i położą fundamenty pod Zimną Wojnę.

Rok 1944 jest pełen okrucieństwa, podstępów, militarnych triumfów i klęsk. Stalin wykorzysta szansę, by stać się jedynym zwycięzcą tej wojny. Po trupach wrogów i sprzymierzeńców dotrze do miejsca, z którego będzie decydował o przyszłości świata.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Osobistość

w Ciekawostki

12piorunów

Jaki porządek zaprowadzili w Uzbekistanie Sowieci?

Walczyli z religią i obyczajami. Zmieniali język, alfabet, prawo i administrację. Wtrącali do więzień i zabijali. Jak kształtowała się polityka narodowościowa Związku Radzieckiego w Uzbekistanie? Czy ludność lokalna organizowała jakiś ruch oporu? Sowiecki plakat propagandowy zachęcający mieszkańców

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów


Zupełnie przypadkiem trafiłem na HBO Max na łotewski serial "Dżinsy po radziecku". Najpierw mnie nie zachwycił ale dziś już jestem po kilku odcinkach. Wciąga, fajni bohaterowie i niezła historia. W skrócie. Młody koleś handluje towarami ze zgniłego zachodu na Łotwie. Z kolei jego kumpel z dzieciństwa działa w KGB. Wkurza się na głównego bohatera i załatwia mu odsiadkę w psychuszce. Tamten jest sprytny, cwany i niegłupi, więc rozkręca tam produkcję podrabianych Levisów. Trochę dramatu, trochę satyry na komunę. Dla Polaków wszystko bardzo zrozumiałe jeśli chodzi o realia.