Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pogoda nadal nie dopisuje. To co się dzieje za oknem to po prostu piekło. Dojście na siłownię- jeszcze jako tako- ale powrót... dolna część garderoby mokra do skóry. Na górnej części ciała miałem kurteczkę przeciwdeszczową.

Bardzo nie miałem ochoty dzisiaj na trening pull, więc z racji, że mijają prawie dwa tygodnie od ostatniego treningu nóg- dzisiaj LEG DAY.
Dobrze było, nie powiem.

Z liczeniem kalorii to tak na oko, bo śniadanie ważone ale potem waga mi się wyładowała (w ogóle polecam kupić sobie cokolwiek na usb C to odpada wieczne poszukiwanie baterii guzikowych). Raczej powinno mi się zgadzać bo jadłem ogromne ilości warzyw dzisiaj. Na kolację to aż przesadziłem (około 500g sałatki ze szpinaku, fasoli, ogórka, pomidora, trochę oliwek i suszonych pomidorów; około 400g kalafiora, około 300g gulaszu curry z indyka i sztuka około 140g panierowanego ale lekko, dorsza z łyżeczką remoulady- do tego na deser jedna bułeczka brioszka cynamonowa około 150g)... no ale dzisiaj planowałem delikatny plus a posiłki w ciągu dnia były lżejsze.

* Zjedzone: 3 600 kcal
* Spalone: 3 350 kcal
* Kroki: 14 500
* Rower: 15 km po zakładzie w pracy (i od tego roweru ułomnego zaczynają mnie boleć kolana)
* Trening: leg + weighted crunch+ russian twist (pierwszy raz robiłem i są spoko)
* Rozciąganie: 30 minut po treningu
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie

Życzę wam twarożych snów! Ja się lecę myć!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Pogoda popsuła mi plany. Miało być bieganie, a była ulewa. Poszedłem w deszczu na siłownię a drugi komplet odzieży wziąłem w torbę i dobrze bo zmokłem.
Zrobiłem trening siłowy (zadowolenie 8/10... Wczoraj było 10/10) i w squasha pograłem chwilę.
Jutro dołożę kalorii na plus tak ze 300 w ciągu dnia i pojutrze to samo oraz koniecznie rozciąganie.
Mam nadzieję, że będzie pogoda na zaatakowanie znowu górki biegiem.

* Zjedzone: 3 550 kcal
* Spalone: 3 550 kcal
* Kroki: 12 750
* Rower: 15 km po zakładzie
* Trening: pull na siłowni + cable crunch ile dało (na następnym treningu zrotuje to z kółkiem i hanging knee raises)
* Squash: 17 minut
* Norweski: ćwiczenie plus słuchanie


Zaczyna mi się podobać mój biceps. Filtry na zdjęcie na⁎⁎⁎⁎ne xd (jeden tak naprawdę na wyrównanie kontrastu bo mój aparat w telefonie to gówno).
Generalnie bywa różnie, w lustrze przeważnie wyglądam w swojej opinii lepiej niż na zdjęciach, a najlepiej wyglądam rano jak zejdzie ze mnie całodzienne nawodnienie (w ogóle zawsze piję przed snem tak 700ml wody i muszę w nocy wstać się wysiurać... :neutral_face: ).

Wspaniale deszcz pada i grzmi- będzie się świetnie spało.

Gruba ryba1piorunów

J⁎⁎ać bicki…Barki spoko…jakie ćwiczenia na to robisz?

GURU1piorunów

Dobra łapa byczq ❤️😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Czy to dobry moment na podsumowanie sierpnia? Chyba jo.

Nie biegałem tak dużo, ale 100 km pękło. Cieszę się, że w końcu trochę kilometrów rowerem zrobiłem bo bardzo lubię nim jeździć ale nie mam czasu. Zwłaszcza, że miesiąc byłem w domu a młody miał wakacje i trzeba było się nim zajmować. W sumie fajnie bo spędziliśmy trochę czasu. Nie było papatonu, w tym miesiącu zrobię jeden.

Więc sierpnień wygląda tak:
Treningi siłowe: 14 razy; 14 godzin 49 minut
Rower: 457.94 km
Bieganie: 109.10 km
Waga: 80.7 kg (przed wyjazdem do pracy się ważyłem)
Książki: 1 przeczytałem, kilka zacząłem 😉
Edit No i zacząłem się rozciągać fest już w sierpniu i dużo mi to pomaga.

Dzisiejsze

* Zjedzone: 3 420 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 16 600
* Rower: 15 km po zakładzie w pracy
* Trening: push na siłowni (dzisiaj jestem bardzo zadowolony)
* Bieg: 5 km (życiówka 22:30)
* Norweski: były ćwiczenia

Twarogu mi brak, mój zapas się skończył, a na stołówce chyba mieli opóźnienie w dostawie bo słabo na śniadaniu było (jadłem głównie jajka).
W ogóle już jakiś czas temu podejrzewałem u siebie nietolerancję/ nadwrażliwość na (głównie) zieloną surową paprykę i czerwoną surową w większych ilościach. Bo mam perturbacje jelitowe po nich, ale jak zjem warzywo po obróbce to już nie. Od dwóch dni jem taką surówkę z kapusty i papryki i mnie po niej kręci, że hej. To chyba to.

GURU3piorunów

Sila panie wlascicelu ale przydaly by sie inne shorty bo te nie dosc ze kolor jakbys zapierdolil z letniego katalogu WOT to jeszcze zawsze te same xd

Lider1piorunów

@ErwinoRommelo mam tylko w kolorze army green spodenki te, drugie zielone gymbeam i jeszcze jedna zielone kalenji piłkarskie. Spodnie codzienne też mam zielone Columbia flex roc xD lubię zielony.
No i jestem na wyjeździe w pracy to wziąłem dwie pary a w tych głównie ćwiczę.

GURU6piorunów
100 km pękło.
Lider1piorunów

@Opornik jak miałem jeden miesiąc tylko biegowy to było i 240 km (edit, przepraszam 216km, właśnie sprawdziłem) ale to mi jednak przeszkadzało na robienie sylwetki bo się źle regenerowałem niestety.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Wypas mam na projekcie to zaplecze sportowe. Po treningu pograłem w squasha sam ze sobą, bo lubię grać z wymagającym przeciwnikiem i spociłem się fest.

* Zjedzone: 3 350 kcal
* Spalone: 3 350 kcal
* Kroki: 13 100
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Squash: 33 minuty
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie

Wypiłem gorącą czekoladę po treningu bo chodziła za mną cały dzień.
Na kolację twaróg z dżemorem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Zjadłem lasagne, na to zawsze sobie pozwalam bo bardzo ją lubię, a jest na tyle rzadko, że nie stanowi to problemu.

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 15 km po zakładzie

Dzisiaj nic nie robię- mam szabat - myję się, włączam muzykę do snu i chcę mieć minimum 10 godzin.

Dobranoc.

Fanatyk3piorunów

Lasagne z twarogiem? Bez sensu.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Jak to Garmin oszukuje mnie,
Chce abym miał ciągle chudą dupeee...

Ja mam godzinę czterdzieści jazdy po górkach a ty mi 780 aktywnych kalorii dajesz?

Chyba go pogrzało xD 3 modele ai szacują mi tam pomiędzy 1100-1450, tylko aktywnych. Założyłem konserwatywnie 1200.
Im bardziej ktoś wytrenowany to Garmin uważa, że chyba działa na powietrze i nie spala kcal. Zwłaszcza, że u mnie przeważnie niskie tętno i wtedy algorytm szaleje. Będę stosował swoją korektę aby przybierać te 0.5kg miesięcznie w mięśniu i zobaczymy, jak na razie mi się to sprawdzało na wadze (i wizualnie bardzo się sobie podobam).

* Zjedzone: 4200 kcal
* Spalone: 4 150 kcal ale to bardzo konserwatywne, może być więcej
* Kroki: 12 000
* Rower: 15km po zakładzie + 41 km wycieczka po pracy
* Norweski: zaraz zrobię

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein waga i waga roweru dobra wpisana oraz typ roweru?
mi raz pokazał ze spalone 600 kcal to sobie opierdoliłam przekąski ekstra, a potem zauważyłam ze nie zmieniłam z mtb na szosę, po zmianie na szosę pokazało 200 kcal XD

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka waga zaktualizowana, rower wagowo podobny do mojego. Ai dostaje wszystkie moje dane, razem z rowerem, moja waga, szacownym vo2max, wykresem wysokości, zakresami tętna.
Garmin to się opiera głównie na strefach tętna, w że u mnie tętno nawet przy mega wysiłku nie chce przekroczyć 165 to tak mi właśnie obcina kcal.
Stosując się do swoich wyliczeń z wagą stałem albo delikatnie się ruszyłem w górę wg zakładanego planu. Gdy trzymałem się na sztywno garmina to w miesiąc z 80.5 znowu spadłem do 78kg.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka no i w ogóle to z tych dwóch aktywności to krótsza wg garmina spaliła mi 20 kcal ogólnie więcej xD przy 80m przewyższenia mniej i z zerowym wiatrem. XD 8 km mniej. A cisnąłem teraz bardziej bo mi zimno było.
Lol.

Edit: bo i trasa się w większości pokrywa...

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie wiem czy on temperatury nie bierze też pod uwagę. Robię codziennie tą sama trasę na spacerze i w zimie strava np. pokazywała mi inną ilość kcal niż teraz w lecie.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka moim zdaniem dla kogoś kto wchodzi w dobry stan wytrenowania te wartości są nieadekwatne. Będę się posługiwał met dla danej aktywności ewentualnie ale tak naprawdę to w dni cardio (czyli prawie wszystkie) muszę jeść bardziej na czuja niestety.
Bo za 12 godzin pracy mam policzone również 400 kcal, a spaliłem spokojnie 600 jeżdżąc rowerem tu i tam i skacząc po rusztowaniu oraz chodząc góra- dół.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pewnie dlatego w kulturystyce robi się masę bez przejmowania się nadwyżką kcal, a potem redukuje nadmiarowy tłuszcz

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka kulturyści nie robią chorych ilości kardio więc jest łatwiej policzyć i zrobić clean bulk 300-500 kcal chociaż wielu robi dirty bulk jedząc ile wejdzie. Ja wybrałem najtrudniejszą drogę tzw. maingaining czyli delikatny surplus i powolne nabieranie masy około pół kilo miesięcznie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Ostatni raz rakietę to tenisa miałem w ręku z 10 lat temu. Za gówniaka grało się na betonowym (edit asfaltowym xd) korcie w Starym Fordonie... I przypomniałem sobie dzisiaj jaka to fajna zabawa. Najpierw wziąłem rakietę do tenisa oraz piłkę i poodbijałem 25 minut a potem dołożyłem jeszcze 10 ze sprzętem do squasha i też było spoko.

* Zjedzone: 3 150 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 12 700
* Trening: push na siłowni + cable crunch prawie do porzygu- ale było fajnie 😉
* Squash: 35 minut
* Rozciąganie: 15 minut po treningu
* Norweski: włączę słuchanie przed snem i zrobię szybkie ćwiczenie

Wiem, że muszę jeden dzień poluzować i pójść spać już po 19⁰⁰ aby trochę zregenerować się snem bo codziennie te 6-6.5 godziny to dla mnie trochę mało.
Zrobię to w sobotę- regen tym razem snem a nie aktywnością.

Lider

w Hydepark

14piorunów

Za każdym razem gdy kończę dzień taką sympatyczną aktywnością to mam głębokie przekonanie, że dobrze go spędziłem. Nie mam sobie nic do zarzucenia: w pracy robiłem co trzeba, jadłem dzisiaj mądrze (wczoraj pofolgowałem sobie z czekoladą ale zapomnijmy o tym 😉 ) i jeździłem rowerem a po Norwegii jest to świetne! Pomimo pochmurnej pogody było ciepło, a tutaj kierowca prędzej się zatrzyma niż wyprzedzi cię jeśli miałby chociaż odrobinę zagrozić twojemu bezpieczeństwu. Dwa razy zjeżdżałem aby puścić ich na tych norweskich zakrętach, chociaż ruch był niewielki.
Naprawdę nie boję się tutaj jeździć i będę nawet jeździł po zmroku.

* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 11 800
* Rower: 15 km po zakładzie + 33.9 km wycieczka

Teraz pojadłem twarogu na wieczór i idę spać. Norweskiego nie robię ale z telefonu też już schodzę. Dobrej nocy.

Fenomen2piorunów

I bardzo ładnie, tak trzeba żyć! 💪🔥:smiley:

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 3 500 kcal
* Spalone: 3 350 kcal
* Kroki: 14 300
* Rower: ~15 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni
* Rozciąganie: 20 minut po treningu

Idę spać.

Fenomen0piorunów

Kalorie na plus, zobaczysz jak ci w brzuch wszystko pójdzie

Lider0piorunów

@Harpersy tygodniowo i tak chyba nie dojadam. W brzuch nie pójdzie tak w ogóle a jakby miało to dopierdole dwa tygodnie kardio i przepalę wszystko.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dni coraz krótsze. Już na następną rotację będę musiał koniecznie zabrać termogacie (już powinienem mieć) i lampkę czołową do biegania i innych aktywności bo koniec września to będzie już szybko ciemno.

Zjadłem dużo bo sporo ruchu dzisiaj i w pracy i pobiegane po pracy.

* Zjedzone: 3 850 kcal
* Spalone: ~4 000 kcal
* Kroki: 22 600
* Rower: ~16 km w pracy po zakładzie
* Bieg: 11 km
* Norweski: włączę tylko słuchanie dzisiaj

Na dwa dni luz z bieganiem bo lekko bolą mnie kostki od tych skałek.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Siedzę se w fotelu do masażu to już podsumuje.

Miałem chętkę na bieganie dzisiaj, ale... Miałem też ochotę na trening a wieje jak w kieleckim- prognoza zapowiada jednak uspokojenie jutro. Pobiegam więc jutro, zaatakuję górkę, dodam przebieżki, rozpierdole wszystko jak trzeba, a teraz aby co nieco było mocniej dodałem squat, nie atakowałem maxa bo dawno nie siadałem ale 95kg weszło jak w masło więc nie jest źle.

* Zjedzone: 2 900 kcal ale to szacunek w niewielkim procencie bo na kolację zapomniałem wagi- jednak porcje cały czas podobne i podobne posiłki. Bardzo dużo warzyw jem i niemajonezowych sałatek, trochę chudego mięsa zawsze albo białej ryby i była pyszna zupa w stylu curry z mleczkiem kokosowym to może być największa niewiadoma.
* Spalone: 3 150 kcal - zakładam jednak, że niewielki deficyt dzisiaj jest bo czuję lekkie ssanie po treningu. Zostawmy, jutro zjem lekko węgli w ciągu dnia to będę leciał dobrze.
* Kroki: 11 500
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: push na siłowni (bardzo ładnie dzisiaj incline dumbell press- ostatnie powtórzenie meeega, niosłem chyba z 10 sekund ale doniosłem aż kolega ćwiczący obok wstał w asystę ale doniosłem sam) + squat + cable crunch (ostro)+ ile wyszło powtórzeń dwie serie hanging knee raises
* Rozciąganie: 30 minut po treningu i widzę progres
* Norweski: sporo ćwiczeń plus słuchanie, niestety mój Norweg do rozmów nie przyjechał na tę rotację ;(


Ogarnięta micha dzisiaj ładnie, nie jadłem deseru chociaż mnie kusił (mus czekoladowy), za to w niedzielę są zawsze ciepłe croissanty to załadowałem łososiem i serem pleśniowym oraz ogórkiem konserwowym.


Widok z mojej górki do wbiegania.

Osobistość2piorunów

@AdelbertVonBimberstein poważne pytanie, do kogoś, kto ma ogromną siłę woli. Jak można przez dwie godziny biec z prędkością 21 km/h?

Lider1piorunów

@pacjent44 nie wiem, ja biegam trochę wolniej tak z 12km/h. Generalnie posłuchaj Gogginsa, on mówi to co ja w sobie odkryłem, że to chodzi o następny krok. Czy dasz radę zrobić jeszcze jeden, na 99 procent odpowiedź jest TAK. Jak podzielisz sobie wyzwanie na te kroki to ogranicza cię tylko Twój umysł.

Osobistość2piorunów

@myoniwy panowie, ja mówię o rekordziście świata w maratonie. nie wyobrażam sobie takiej wydolności

Lider1piorunów

@pacjent44 jak jesteś top of the top to jest trening całego życia i mindset twaroży. Nie ważne czy biegasz, grasz na gitarze, czy podnosisz 500kg w martwym. Musisz mieć ten mindset, ale! Bez predyspozycji fizycznych/genetycznych tego nie osiągniesz. Co nie znaczy, że nie możesz być wybitny w tym co robisz. Nadal możesz być w top 1% tylko dzięki ciężkiej pracy.

Fanatyk1piorunów

@pacjent44 widocznie typ ma głównie czerwone włókna w mięśniach które są przystosowane do długotrwałego obciążenia i jednocześnie zajebistą technikę biegania.

Osobistość1piorunów

@myoniwy kurde, ja rowerem wolniej jeżdżę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pierwszy dzień rotacji za mną. Minęło okej chociaż wiało pieruńsko no i zimno przez to było.

* Zjedzone: 3 100 kcal (szacunek bo nie wziąłem wagi na lunch i liczyłem na oko ale na czuja teraz- powinno się zgadzać)
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 15 400
* Rower: ~15 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni+ leg curl+ leg extension; zapomniałem o łydkach ale trudno i tak mam łydy wywalone od biegania xD
* Rozciąganie: 30 minut po treningu
* Norweski: tylko szybko ćwiczenia dzisiaj bo późno jest, jutro dołożę słuchanie i więcej ćwiczeń

Niby znowu deficyt ale to zjem jutro na śniadanie trochę więcej bo w weekend zawsze są dobre.
Powolutku chce budować masę ale tak w tempie do 0.5kg na miesiąc co w roku powinno mi dać około 5-6 kg i docelowo 85-86kg i tam będę chciał pozostać.
Zobaczymy jak się uda.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

42piorunów

Cieszę się, że pomimo dnia w podróży nie poluzowałem sobie z jedzeniem. Było rozsądnie, zdrowo i dużo- bo dużo dzisiaj aktywności po popołudniowym spadku motywacji.
Dlatego motywacja jest do luftu- zaprowadziła mnie na siłownię ale, że drzwi były zamknięte (w dniu przyjazdu jeszcze oficjalnie nie mam dostępu przed 15⁰⁰ a nikogo nie było) to się skończyła. Tylko dyscyplina popchnęła mnie do biegu, siłowni i rozciągania.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 22 500
* Bieg: 11 km
* Trening: push na siłowni + ab wheel + cable crunch (z powodu, że najpierw biegałem zabrakło mi trochę energii i trening był rir0-1, a czasami robiłem dropset; cały trening minimalnie niższymi ciężarami lub trochę mniej powtórzeń, niemniej to był bardzo dobry i ciężki trening)
* Rozciąganie: 30 minut (było mi bardzo potrzebne dzisiaj, a te sesje rozciągania praktycznie załatwiły problem z moim bólem d⁎⁎y [a tak naprawdę mięsień koło nerwu kulszowego na d⁎⁎ie])
* Masaż: zrobię jeszcze pistoletem do masażu

Od jutra ładujemy na serio norweski bo był w moim wolnym kilka razy, ale za mało.


Dzisiaj pierwszy raz, naprawdę pomyślałem, że dobrze wyglądam. Sukces w głowie! I to po południu. Bo w ciągu dnia jak się nawodnię to psychicznie zawsze czułem się miękki... A dzisiaj sobie nie pozwoliłem. Od ponad roku ćwiczę jak wół, zawsze mocniej niż poprzednio. Wymagam od siebie i to owocuje.

Mam swoje wzloty i upadki ale to nie jest ważne- ważne jest z każdym dniem przeć do przodu. Stawiać krok za krokiem. Delektować się podróżą.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 2 810 kcal
* Kroki: 11 800
* Trening: pull na siłowni + knee raises


Jutro dzień w podróży ale po południu powinien być czas na bieg i jakiś trening.

Coś tam na ramionach się już rysuje.

Fanatyk4piorunów

Niektórzy takich fałd na mózgu nie mają.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Znowu miałem dzisiaj bałagan w głowie- nic dziwnego usiadłem dopiero po 17. Od rana w rozjazdach, ja szofer, do lekarza dziecko, do fryzjera babę, syna odebrać od babci. Na obiad zrobić dzieciom spaghetti to chociaż zjadłem twaróg bolognese. Tyle, że hajnowski chudy był w Auchan na drugim końcu miasta. 😉

* Zjedzone: 3 300 kcal ±100
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 20 000
* Bieg: 10.5 km + 0.73 km z córką
* Rozciąganie: 20 minut

Jutro nie wiem czy będzie na coś czas...

Fenomen1piorunów

Wyślij babę na kurs prawa jazdy.

Lider1piorunów

@3cik ma prawo jazdy ale nie zdążyłaby z pracy rowerem podjechać a trochę nam się plany pozmieniały, a wizyta dawno umówiona.
No to musiałem na nią poczekać, podwieźć i gnać 65km za miasto odebrać młodego od babci i gnać 70km z powrotem na wizytę do lekarza...

Lider1piorunów

@3cik A sprzedałem bo nie ma aż takiej potrzeby jak ja 45 procent roku jestem za granicą i stoi nieużywane a w tym czasie co jestem sobie radzimy i tylko jednorazowo jakieś dziwne akcje się zdarzą. Już jej powiedziałem, że następnym razem dostanie ode mnie na taxi i chcę mieć spokój bo to i tak tańsze niż utrzymywać drugi samochód.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Nie będę już jadł. Niby deficyt ale zostawię na następne dni.

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 720 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 13.27km + 1.00km
* Trening: push na siłowni+ cable crunch ile weszło 3 serie
Poczytam jeszcze sobie.


Dziś wam wrzucę Noteć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Skończyłem "Kolor Magii". Warto było sobie po latach przypomnieć. Lecimy cały Świat Dysku teraz chyba. Wrzucę sobie na Kindle.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 400 kcal ± 100 kcal
* Kroki: 6 800
* Rower: 65km + 7.4 km
* Książka: czytam dalej

Wybrałem się wczoraj do lasu. Baby jak to baby (kuzynka z mamą)... WEŹ ZE SOBĄ KUZYNA, CZEMU GO NIE WZIĄŁEŚ?!
Bo chcę się babo sam godzinę przejść po lesie. Kuzyn był rano też sam. Na nikogo nie patrzę tylko mogę iść po krzunach.

Zdjęcie chmurek bo bardzo lubię takie chmurki.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Może dzieciom poczytaj?

Lider3piorunów

@Opornik na świat dysku za młode. A w ogóle to same sobie już czytają. Najstarszy 8 lat, ode początku roku już chyba ze 40 książek przeczytał. Łatwiej go żywić niż książki kupować xd
A córka 6 lat ma już swoją serię w stylu już czytam (takie po kilka kilkanaście stron) i już 2 części za nią.
Najmłodszy ma ruchome książeczki xd

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
>Najstarszy 8 lat, ode początku roku już chyba ze 40 książek przeczytał. Łatwiej go żywić niż książki kupować xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem śniadanie (twaróg) a potem przestałem liczyć. Jestem u rodziców na działce i od kilku dni mam mocny deficyt a nie o to mi chodzi więc normalnie jadłem, do syta ale nie przesadnie.

* Zjedzone: ??? 3.5-4 k???
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 14 000
* Rower: 41 km
* Spacer: 6.54 km

Jutro jak wrócę to koniecznie rozciąganie na nogi, a potem masaż.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Był dzisiaj bardzo fajny, aktywny dzień. Nie ma dzieci-są u babci- więc odżyłem i spędziłem tak jak lubię.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 25 000
* Trening: pull na siłowni
* Rower: 50 km
* Spacer: 10 km
* Norweski: słuchanie w czasie spaceru

Jutro też będzie fajnie bo się nie spieszę, wyłączam wszystkie wskaźniki prędkości/tempa i jadę na spokojną turystykę rowerową 100 km+.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ok, powiedz coś po norwesku.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
"czy byłeś dzisiaj na kurwach?"

Dziękuję, paczę z ciekawości bo mnie ta Norwegia ciągle kusi, wbrew rozsądkowi...

Lider1piorunów

@Opornik Var du på horer i dag?

Coś takiego ale nie jestem pewien musiałem sprawdzić jak jest kurwa

Pokaż więcej komentarzy (4)