Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

9piorunów

Nie wiedziałem co dzisiaj- bieg czy siłownia, zrobiłem jednak bieg bo słońce ślicznie grzało. Trzeba korzystać z pogody.
Jutro siłownia i masaże zrobię na tych fotelach.

* Zjedzone: 3 480 kcal
* Spalone: 3 910 kcal
* Kroki: 28 700
* Bieg: 15 km
* Norweski: był

Idę spać. Dobranoc.


Lider2piorunów

Szkoda czasu na bieganie, ono jest dobre tylko na depresje

Lider1piorunów

@bartek555 jakbym miał więcej czasu to bym sobie rowerem jeździł.
Zmniejszyłem częstotliwość ćwiczeń siłowych na raz co 3-4 dni, bo się słabo regenerowałem i wyniki były po luju. Teraz widzę znaczne wzrosty ale nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia czy skłutej dupy. XD
Jeżeli to drugie to 10 lat temu powinienem zrobić te badania i wejść na trt bo podejrzewam, że problem był wieloletni.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Świadomie odpoczywam, regeneruje się i dokładam kalorii. Trochę w pracy zaczyna być bardziej ruchawo i dobrze cisnę tym rowerkiem.
Jutro, w zależności od pogody, albo bieg albo siłownia albo - jak będę miał siłę- to i to. Zobaczymy.

* Zjedzone: 3 050 kcal (nadal nie nadrobiłem wczorajszego deficytu)
Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 12 500 (tylko tyle bo dużo przemieszczam się rowerem)
* Norweski: był i była rozmowa z Norwegiem

Miałem czytać ale oczy mi się zamykają więc zmykam spać.

Paaa!

*Kusiło mnie ale się powstrzymałem przed kupnem i zjedzeniem czekolady- dziś byłaby to oznaka słabej woli. Pozwolę sobie wtedy, kiedy Ja będę chciał, a nie moje emocje i zachcianki.


Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein
> Miałem czytać ale oczy mi się zamykają więc zmykam spać.
Wjeżdzaj w audiobooczki 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Jeść, biegać, spać, pracować.

* Zjedzone: 3 050 kcal
* Spalone: 3 440 kcal
* Kroki: 21 800
* Bieg: 11 km
* Norweski: był w formie rozmowy i konsultacji z Norwegiem po norwesku oczywiście xd

Zmęczonym, melatonina zaczyna działać więc idę spać. Elo.


Deficyt duży, ale nie chce mi się już jeść nic- jutro odrobię jakimś deserem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Wons- tęsknię.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 870 kcal
Kroki: 14 000
* Trening: FBW na siłowni (zrobiłem też nogi bo chciałem biegać ale jest zimno i rozpadał się deszcz, a na bieżni nie biegam jak nie muszę.)
* Norweski: był

*Kroków wychodzi dosyć mało, bo ten zakład jest 3 km długi a 2km szeroki i wszędzie tu się poruszamy rowerami, więc jeżdżę dużo, cisnę trochę pod górkę a potem cisnę z górki. Myślę, że tak 15 km takim miejskim rowerem- 3 biegi- zrobię. Jutro sprawdzę ile taki jeden przejazd na miejsce pracy bierze mi kcal i ile jest przewyższenia z jednego końca zakładu na drugi.


Lider

w Hydepark

8piorunów

Ech, wszystko tak na oko, więc chyba zrezygnuję z liczenia spalonych kcal a będę wrzucał tylko aktywności i to co zjadłem zakładając swoje zero kcal na 2800-3000 w zależności od intensywności w pracy i intensywności treningów.

Powody są takie, że nie mogę mieć żadnej elektroniki w pracy, ani zegarka (chyba, że klasyczny, nieładowalny na baterię guzikową), ani smartfonu, nic. Tutaj jest produkcja gazu i innych łatwopalnych rzeczy więc za takie rzeczy wydupiają bezlitośnie.

I dobrze, bo to źródło zapłonu a tak naprawdę siedzimy na bombie. XD
Więc dzisiaj szacowane coś takiego.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 250 kcal = 2 750 kcal + 500 w pracy na pewno niezarejestrowane (jazda rowerem po zakładzie plus praca przy rusztowaniu).
* Kroki: 14 000 + pewnie z 5 000 niezarejestrowane
* Bieg: 6.29 km
* Norweski: był

Zmęczonym. Już po kąpieli więc idę spać.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Idem spać, bo jutro kolejny kurs a po kursie do pracy!

Zaplecze na projekcie- bomba. Siłownia (jak na zdjęciu) bardzo fajna tylko hantle poukładałem bo rozjebunda była straszna. Squash, hala sportowa do piłki nożnej i koszykówki, bilard, jakiś drewniany mini tor do popychania tych czajników co na lodzie robią (wypadła mi nazwa xD), fotele do masażu, sala cardio, ping pong, świetne tereny do biegania.
No fajnie jest, a do tego jedzenie najlepsze na jakie dotychczas trafiłem. Nie, że inne, ale przygotowane pierwsza klasa: łosoś przepyszny i soczysty; wczoraj jadłem najlepiej przygotowaną pierś z kurczaka w życiu! W jakiejś cebulowej (?) glazurze? Soczysta i smaczna. Surówki pyszne, falafel świetny. Zupa cebulowa bardzo smaczna i kminkowa.

Oby roboty było tu jak najwięcej.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 19 300
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 9.43 km
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie podczas biegu
* Książka: wrzucam do snu trochę

Teraz tylko muzyczka, książka, melatonina i za pół godziny chrapu, chrapu.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

W podróży nie wrzucam wpisów i umówmy się, że dzisiaj jestem w podróży (a jestem) i dlatego nie wrzucam, a nie dlatego, że właśnie wciągnąłem big maka i frytki xD

Ale nawet jakby, to wczoraj miałem tysiąc kcal deficytu lekko, a jutro nowe tereny do biegania! (Wziąłem buty na szlak.)

bo KAŻDY potrzebuje czasami luzu.

bo dyscyplina to także wiedzieć, kiedy odpuścić.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Kolejny dzień bez zegarka. Już wysłali jutro powinien być. Jak bez ręki. :grinning:

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 5 000 kcal- coś koło tego.
* Kroki: a Twaróg wie, może z 8 000?
* Rower: 101km
* Spacer: 4km- po zakupy z synem

Mam nadzieję, że dzisiaj zasnę normalnie. Coś wczoraj wieczorem byłem wkurwiony jak nie wiem, niepotrzebnie się tą durną polityką podniecałem- sam wiedziałem, że te emocje są zbędne i przesadzone... A potem się zorientowałem, że przecież zaraz wyjeżdżam do pracy a ostatni dzień-dwa zawsze chodzę jakiś naładowany.
Dzisiaj więc się pilnowałem, nastawiłem na spokój i pojeździłem na rowerze. Jest dobrze.


Osobistość3piorunów

100 km to raz zrobiłem w życiu i powiem ... czuć to było w girach, bo rower po dziadku stal na 28" ... ale jak to szło :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

8piorunów

W weekend odpoczywam i nie liczę kalorii.

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 18 650
* Bieg: 10.34 km


Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Byłem u fizjoterapeutki dzisiaj. Trochę mi rozmasowała uda i pośladek i jest lekko lepiej- umówiłem się na następną wizytę.
Zaleciła mi obowiązkowe potreningowe rolowanie więc zrobiłem dzisiaj, chociaż miałem nie biegać ale co to za bieg- to była czysta regeneracja. 😉

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 23 300
* Bieg: 8.63 km
* Rolowanie: było
* Norweski: był


Śpię dzisiaj w hamaku na balkonie- najwyższy czas! Dwie owce oddały życie aby mi było miło i wygodnie (najlepsze pod plecy owcze runo).

Dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Znowu grałem w i ta gra mnie doprowadzi do szału. Co opanuje jakieś techniki typu kontry, to daje mi jakieś kontry gradientowe a ja nie wiem o co w nich chodzi i zawsze obrywam. :neutral_face:

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 18 250
* Spacer: 4.5 km jak dzieci poszły spać
* Trening: fbw na siłowni ale to był najgorszy trening chyba w moim życiu. Jestem przemęczony po długich biegach i chyba za mało kcal albo co, ale jeszcze do końca maja i biorę siłownię plus szybkie i krótkie biegi za priorytet.


Dzisiaj zdjęcie mostu fordońskiego bo chilowałem chwilę przy God Is An Astronaut.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zapomniałem wrzucić wpis no. Fajnie się gra w ten no i zacząłem drugi akt.
Kto ma wiedzieć ten wie.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 280 kcal
* Kroki: 25 700
* Bieg: 1.81 + 13.37 = 15.18 km

Trochę pograłem teraz wieczorem, trochę mnie nadal gardło boli ale już przechodzi.
Jutro zrobię tylko trening siłowy chyba.


GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein U mnie

* Spalone: koło trzydziestu fajek

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Pół dnia zdychania na jakieś choróbsko, pół dnia snu, Gripex i rura bieganie- albo umrę albo rozbiegam.

* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 24 700
* Bieg: 21.37 km


Do 16⁰⁰ nastrój miałem podły. Po powrocie z papatonu było trochę lepiej- może jakbym jeszcze zjadł kremówkę to by było papiesko? :grinning:

Jeszcze 31 km i zamknę miesiąc z dwoma setkami na liczniku.

GURU2piorunów

Efedryna i albo Ty albo choróbsko.

Lider1piorunów

@Taxidriver ja tu mam różne specyfiki ale tak naprawdę to mi snu dobrego brakuje- takiego bez obowiązków i wiecznego bycia tatą na etacie. Szkoła, przedszkole, sprzątanie gotowanie siłownia, pranie, szkoła przedszkole, obiadki, podwieczorki chuje muje, kąpiele, zęby.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Od rana boli mnie gardło i czuję ciśnienie w głowie. Jakiś syf z przedszkola zawędrował (i nie mam na myśli dzieci).
Ciężki dzień mam przez to, trudny rodzicielsko, dzwoni mi lekko w uszach.

Jak będę się rano dobrze czuł to idę biegać. Dzisiaj znów zrezygnuje chociaż się do tego znowu zmuszam.

Niestety nie ma odpoczynku- mam dzieci i nie mam swojego życia. Nigdy już nie będę wolny. Na zawsze uwięziony w roli ojca. Ja j⁎⁎ie.

* Zjedzone: 2 700 kcal
Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 16 300
* Spacer: coś tam było do sklepu rano i do fryzjera, będzie z kilka km.

Weźta mnie pochówta już.

*Testowo jeszcze przyszły tydzień jem +300 kcal.


Gruba ryba1piorunów

U mojej cory w grupie ospa wiec moze byc ciekawie :upside_down_face:

Lider1piorunów

@ostrynacienkim my po ospie wszyscy. Najmłodszy miał jak miał 8 miesięcy. Wylądowaliśmy w największym kowidzie wtedy z trójką dzieci w zakaźnym z combo ospa+adenowirus na 5 dni. XD
A pielęgniarka zonk jak jej mówię w niedzielę aby mnie wypuściła bo wychodzę bo w poniedziałek do pracy.
- ale pan nie może.
-Jak kurwa nie mogę, co ja w więzieniu jestem? Wychodzę. Z resztą jestem tylko do pomocy przy dzieciach.
I poszedłem. xDDD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Zwolnij Adelbert bo się zajedziesz.

* Zjedzone: ~3 400 kcal ± 100 bo dokładnie nie liczyłem
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 10 km

Spotkałem się rano z jednym kumplem na kawie w Starbucks (bogaty jest to postawił xd) a z drugim u mnie po południu na kawę i babkę cytrynową. Więc ostatecznie to był dobry dzień.

Trochę posprzątałem mieszkanie.

Idę spać.


Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie jem kolację, żeby dobić trochę tych kalorii.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 29 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 14.37 km


Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ile czasu dziennie poświęcasz na ruch? Kroczki, siłka, bieganko... doba w Norwegii ma jakoś więcej godzin?

Lider2piorunów

@plemnik_w_piwie w Polsce jestem. Godzina siłowni, godzina- jak jest czas to dwie- biegania jak dzieci pójdą spać, albo tak jak dzisiaj, żona zabrała je na zajęcia z ceramiki to walnąłem bieg w tym czasie. Jak jestem w Polsce to trzy tygodnie nie pracuje i zajmuje się domem.
W Norwegii pracuje dwa tygodnie po 12 godzin, ale po pracy też robię albo siłownię (z dojściem tam i z powrotem takie 2 godziny) albo bieg tak od 30 minut do 1.5 godziny.
Powinienem trochę więcej spać bo mi wychodzi takie naciągane 7 godzin ale jakoś daje radę i czasami odeśpię te pożądane 7.5-8 godziny.
Totalnie odstawiłem socjale poza hejto, nie oglądam seriali i filmów. Prawie w ogóle nie gram (no ostatnio po godzinie może dwie w Expedition 33 ale kosztem obowiązków domowych).
Normalnie dzień wygląda tak:
6³⁰ pobudka, ogarnąć dzieci, zrobić im śniadanie, umyć zęby, ubrać
7³⁰ podróż do szkoły/przedszkola
9³⁰ w domu po jakiś drobnych zakupach, jem śniadanie piję kawę
10³⁰ siłownia
12⁰⁰ obowiązki domowe, obiad, pranie, jakieś sprzątanie na bieżąco
13³⁰ odbiór młodego ze szkoły
14⁰⁰ karmienie młodego bo oczywiście nic nie zjadł, kontynuuje obowiązki
14³⁰ podróż do przedszkola po dzieci
16⁰⁰ powrót z dziećmi do domu, jedzenie, obiadki, podwieczorki chuje muje, zabawy, tutaj może trochę pognije
17¹⁵ żona wraca z pracy, obiad dla żony, chwila razem
18⁰⁰ przygotowanie dzieci do spania, kąpiele, kolacja, mycie zębów.
19⁰⁰-20⁰⁰ usypianie dzieci, czasami ja czasami żona, jak żona to idę biegać, jak ja to usypiam i gdzieś tak o
20⁰⁰-21¹⁵- bieganie
21¹⁵-23⁰⁰ mycie, kolacja, gnicie w wannie chwilę potem sen.

Coś w ten deseń. Jak widzisz nie ma czasu na dłuższą aktywność a chciałbym na cały dzień na rower.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Trening: trening fechtunku 1.5 godziny

Zmarnowałem półtora godziny czekając na młodego pod szkołą bo facetka od robotyki nie dała znać, że mają dzisiaj godzinę dłużej. Bez informacji w jakiej sali zajęcia i bez kontraktu przez co spóźniłem się na festyn do przedszkola.
Ech.

Chciałbym już regularnie ćwiczyć walkę mieczem ze znajomymi z mojego starego bractwa.

Sukces: ogarnięte kalorie elegancko.

Porażka: nie było norweskiego i czytania, ale... Pograłem za to w Claire Obscure więc w sumie też spoko. Na tyle rzadko gram, że nie robię sobie wymówek.


Fanatyk2piorunów

>Trening: trening fechtunku 1.5 godziny
@AdelbertVonBimberstein Co trenujesz dokładnie?

Lider1piorunów

@LondoMollari półtorak, mamy federy, mamy gonow, plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara. Podchodzę do tematu tak, że nic nie umiem i zaczynam od podstaw. Postawa, praca nóg. Kolega ma spore doświadczenie to prowadzi.

Fanatyk1piorunów

>plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara
@AdelbertVonBimberstein Pełna zgoda, szabla jest mało ciekawa. Jeśli już to ewentualnie rapier + lewak, ale i tak wolę miecz długi.

>że nic nie umiem i zaczynam od podstaw
Spoko. Ja się uczę ponad 2 lata i nic nie umiem. Raz na ruski rok coś mi jako tako wyjdzie, ale potem patrzę na tych, co faktycznie coś umieją, i stwierdzam że uja umiem. xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Panowie ja już po kąpieli, i nikt się ze mną nie kąpał?

xD

Od rana mi się nie chciało: wstać, na trening, każda seria to była orka na ugorze, podciąganie mi nie szło więc robiłem ile mogłem a resztę dobijałem negatywy. No generalnie dramat ale to było w głowie. I zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem na tamtą chwilę i dołożyłem bieg wieczorny.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 7.5 km

Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę a mi się nie-chcia-ło! I to tak jak mi się od roku nie zdarzyło. Ewidentnie ostatni long run ma w tym swój udział.

Porażka: mogłem poczytać zamiast wegetować. Jutro poczytam i zrobię norweski tak ładnie bo już z tydzień nie robiłem.


Nie chce mi się już dzisiaj jeść na luzie dobije te kalorie jutro.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze raz, co ci to wszystko liczy, Garmin na łapie?

Lider2piorunów

@Opornik od kroków będzie dobry każdy zegarek Garmin, ale też opaska miband wystarczy jeśli tylko to chcesz. Jak chcesz aktywności po GPS no to już tylko jakiś Garmin albo inne firmy ale nie mam innych więc się nie znam i nie polecę a Garmin dla mnie jest zajebisty (mam instinct 2X Solar).

Pokaż więcej komentarzy (5)