RzecznikHejtoOsobistość
0piorunówu chłopecka festyn po bocianie

@RzecznikHejto szybko 😉
RzecznikHejtoOsobistość
0piorunówu chłopecka festyn po bocianie

@RzecznikHejto szybko 😉
Daewoo_EsperalFenomen
2piorunów#dziendobry wstałem:)
Właśnie minął pierwszy weekend od dłuższego czasu (wasz weekend, ja mam trochę inaczej) że nie piłem alkoholu.
Miałem pisać wczoraj z jednym ziomkiem o #alkoholizm ale nie bardzo chciałem o tym myśleć, sorry mordeczko, innym razem.
Jadę dzisiaj na działkę, muszę zrobić stelaż na beczkę z wodą deszczową. Przydało by się piwko strzelić co nie? XD ale nie można, wewnętrzny Ja sobie nie pozwalam
a ja sobie już pije, miało padać a nie pada ehh. w sumie to nawet nie chciało mi się jechać na kiblu. A kupiłem sobie asasyna 4 na Xbox za 20 pare złotych na promocji
Daewoo_EsperalFenomen
5piorunówCzy to prawda, że najtrudniejszym krokiem w walce z #alkoholizm jest zadzwonienie i umówienie się na terapię?
Ja osobiście od dłuższego czasu o tym myślę, ale zdecydować się nie potrafię, w końcu "co oni pi⁎⁎⁎⁎lą, pracy nie zaniedbuje, żony nie zaniedbuje, a że se wypije od czasu do czasu (w sumie ostatnio to codziennie, a tak to co weekend) to przecież mi się należy"
Tyle tylko, że sam odczuwam, że nie chce tego, a tak naprawdę ostatni jakiś dłuższy post to było 3 miesiące jak poszedłem do psychiatry i mi przupisal leki na nerwicę, wtedy się trzymałem, aż do momentu jak przyjechali z anajomi i spróbowałem trochę winka... no i od trochę winka raz, doszło do picia prawie codziennie.
Oczywiście u lekarza mówię, że jest super, że nie pije itp. Nie szukajcie tu logiki bo jej nie ma...
Ale tak szczerze to chyba najbardziej boje się takiego comingout-u...
#psychoterapia #alkoholizm
sorry nie mogłem się powstrzymać, pije praktycznie dzień w dzień nie wiem od kiedy, pół roku może od początku pandemii i przy dobrym zarządzaniu jest git: robota dom praca patologiczna rodzina zero spóźnień w robocie praktycznie wszystko mam ogarnięte ,ale nie polecam to trzeba mieć w genach
sorry a te leki od psychiatry działały w ogóle ? lekarz zdiagnozował alkoholizm jako nerwice ??
DudleusFenomen
5piorunówDzisiaj minie miesiąc od kiedy nie piję akoholu. Nie wiem, o której bo nie zapisałem sobie kiedy w lipcu dokładnie piłem, ale sierpień miałem nie pić i tak się stało. Wypiłem za to 5 zerówek (2 lagery, raz IPA, 2 radlery)
Super mocy żadnych nie dostałem o: poznaniu nowych emocji, lepszym zdrowiu, większym ku⁎⁎⁎ie mogę jedynie pomarzyć a życie jest dalej jakie jest. Lubię tak porządnie się zbombić, na⁎⁎⁎ać się w sensie a teraz sobie odebrałem tę przyjemność.
Huberman w podcaście mówił, że efekty są po 3 miesiącach, na razie nie jestem mniej agresywny ani impulsywny.
Alkoholik potrafi i 10 lat nie pić a potem ląduje na oddziale. Inna skala ale typie, miesiąc nie pijesz, pewnie nie zmieniłeś trybu życia ani przyzwyczajeń, liczysz godziny xD Typowe objawy xD
Podejrzewam, że tak jak z fajkami. Jak ciągle o tym myślisz(nie palę!) to i pewnie bardziej podkurwiony czy rozemocjonowany chodzisz.
Efekty to są jeśli piło się przez 20 lat. No i wszystko zależy też od tego ile się piło, jak bardzo jest się uzależnionym itp.
SwiniotygrysInspirator
5piorunówCiekawy film na temat spożywania alkoholu i długotrwałych skutkach

@Swiniotygrys Jest sens oglądać kiedy po pracy walę 0%? Wiem jakie skutki niesie alkoholizm, po co tracić 10 minut i nabijać wyświetlenia? Niech obejrzy ktoś kto nie wie co alkoholizm niesie.
Ciekawe...
Daewoo_EsperalFenomen
14piorunówCiekawe kim bym był dzisiaj gdybym nie zaczął pić alkoholu w wieku 13 lat.
Ciekawe czy moje problemy z nauką, z wychowaniem, z koncentracją itp. To pochodna tego właśnie picia. Myślę, że w dużej części tak...
Tak mnie naszło przy oglądaniu "nie wiem ale się dowiem" https://www.youtube.com/watch?v=UZZUo88rkKo

@Daewoo_Esperal jak to się dzieje że 13latek zaczyna pić? Jak w szkole gadali że "alkohol to zło m'kay" to co sobie myślałeś?
@Daewoo_Esperal u mnie, to samo. Który jesteś rocznik?
RzecznikHejtoOsobistość
3piorunówBarka xD
#kononowicz #barney #memy #alkoholizm
https://youtu.be/oY1-cLzBr7Y

barney ma glos jak Edyta Górniak
depresyjnydziadKoneser
3piorunów#przegryw #depresja #samotnosc #alkoholizm
"Znów pada deszcz, nie potrafię tego znieść już
Dosyć mam przeszkód, nie umiem przez to przejść tu.
Czuję to w sercu, bo jego nie okłamię
To pieprzony świadomości pościg i jego wołanie.
Wątpliwości - nie wiem, co się stanie
Nie chcę czuć nic, polej mi wódki, zapiję pamięć i c⁎⁎j z tym."
Jim_MorrisonGruba ryba
4piorunów#alkohol #alkoholizm #smacznejkawusi
Smacznej kawki czy co tam pijecie.

7;30 a ten piję alko...
Loczek18Fenomen
3piorunówKONFEDERACJA- MENELE I ALKOHOLICY
XD
#heheszki #pijzhejto #alkoholizm #alkohol #piwler #piwo #piwozmentzenem #afera #aferaalkoholowa #memy #bederzigol #mentzen #wipler #konfederacja #bekazpodludzi #autorskie #autorskimem
#polityka

Strach pokazać się z dziećmi, bo co ludzie powiedzą i napiszą. Bez przesady, w takich kategoriach z 95% Polski podpada pod menela i alkoholika:)
depresyjnydziadKoneser
8piorunów#przegryw #alkoholizm #samotnosc
czsem che inaczej zyc, znow powadze dialog..
Znowu musze w siebie wlac by mi sie zlalo..

spawaczatomowyGruba ryba
21piorunówJak do 00:00 wejdzie 30 piorunków, to wypije to coś i napiszę czy bomba była.
Brzydzę się marichuanen :face_vomiting:, ale wiem, że tak mało ludzi siedzi teraz na hejto, że to nierealne byście zdążyli w godzinę.
#alkoholizm #narkotykizawszespoko #zebropioruny #glupiehejtozabawy #zonabijealewolnobiega

Nie będzie bomby, nie posiada THC.
@spawaczatomowy chcesz bombę to kup to i wypij dwie nakretki
https://palexpressklep.pl/produkt/strong-hemp-shot-miamihaze-600mg-100ml/
STRONG HEMP SHOT MIAMI HAZE 610mg 100ml PALEXPRESSTRONG HEMP SHOT MIAMI HAZE od Cannabis-Boys. Zawiera 610 mg fitoskładników i terpenów na porcję. Suplementacja konopi na wyższym poziomie.Palexpres Sklep Konopny CBDDudleusFenomen
3piorunówNie rozumiem alkoholików, którzy biorą alkohol po parę razy dziennie w małych ilościach zamiast raz a porządnie. W robocie mam pana Tadzia, który przychodzi parę razy dziennie po 200ml i jakieś piwko, ale to chyba jedno dziennie i wczoraj był 3 razy wziął 2X 200ml i jedną setkę. Za ten zestaw przepłacił 18 zł zamiast jakby wziął pół litra od razu. Inny typ robi parę kursów dziennie po podobne ilości smakowej wódki. Najbardziej to nie mogę z tych emerytów, którzy ledwo chodzą, ale piwko i wódeczkę muszą wziąć. Jak są w Biedronce promocje przy zakupie kartonu całego to mi starcza to na długo. #alkoholizm
Taka wiesz, tradycja, rytuał. No i małpkę łatwiej schować. Nie wiem, domyślam się ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Oni ciągle żyją myślą że na tej jednej skończą xD
SiostraNieZdradziDziewczynaTakFenomen
0piorunówśroda to środek tygodnia więc dziś też możesz się napić.
pij śmiało, serio
#alkoholizm #pijzhejto #gownowpis
Będzie dzisiaj pite?
23 głosów

Środowa noc to wódy czas!
WiejskiHuopFenomen
14piorunówW nawiązaniu do wpisu @PrzegralemZycie to ja też piłem ostatnio w piątek. Wczoraj przeczytałem wpis na wykopie jednego chuopa, że chce spróbować wyjść z #przegryw i postanowiłem się dołączyć.
Już kiedyś próbowałem z #przegryw stać się #chuopizm i zawsze po 3-4 tygodniach przychodził kryzys i chuop wracał do picia alkoholu i niezdrowego żarcia, które z brakiem sportu sprawiało, że bęben pęczniał.
Docelowo z moich postanowień na najbliższe tygodnie:
- Zero alkoholu, ani jednego piwka bo to na jednym się zaczyna a potem wpadam w ciąg i nie ogarniam życia. Potrafiłem wypijać 8 piw dziennie a to aż 1700 kcal. Do tego jakieś orzeszki, kebabik, śniadanie i kolacja, no zbierało się tego.
- Zdrowe odżywianie - tutaj akurat mi idzie najłatwiej, skupiam się na mało przetworzonej żywności i odstawieniu napojów z cukrem. Zaciskam pasa ze słodyczami, nie #!$%@? kebabów i energoli.
- Wracam do suplementacji ashwagandha + magnez + omega. To bardziej dla własnego komfortu psychicznego, aczkolwiek chuop zawsze po ashwagandzie się lepiej czuł.
- Higiena snu - chodzić o tej samej godzinie spać, 8h snu, przed snem 0,5 - 1h w łóżku czytanie książki. Po obudzeniu się robić jakieś rozciąganie/krótki trening (może ktoś coś poleci do robienia w domu).
- Spędzanie czasu wolnego - tutaj sprawa trochę bardziej złożona. Chce spędzać swój czas na czymś co przynosi mi frajdę. Znaleźć jakieś hobby by nie siedzieć przed kompem i scrollować wykop w kółko.
- Nofap/noporn - zauważyłem, że masturbuję się do coraz dziwniejszych pornoli. Nie kręci mnie oglądanie jak parka się na misjonarza wali, tylko jakieś coraz dziwniejsze rzeczy xD Odpuszczę sobie dokładnych opisów.
- Sporcik - głównie dla zabicia też czasu i samopoczucia. Początkowo będzie rower, ale docelowo widziałbym siebie na siłowni.
- Ograniczać fajki aż do odstawienia/przerzutka na jednorazówki z żabki.
Wszystkich punktów nie zacznę stosować natychmiast, bo się nie da. Ale alkoholu nie piję od soboty (w piątek wpadł drineczek i oczywiście straciłem troszkę kontrolę nad ilością). Wczoraj obudziłem się nadal pijany a nie na kacu. Następnie całą sobotę samopoczucie leżało - drgawki, ogólne zmęczenie, ból głowy. Wieczorem jakby kac nasilił się i tradycja z gatunku #alkoholizm - depresyjne stany, przygnębienie. Poszedłem spać i miałem problem z poceniem się, dreszczami. #!$%@? sny budziły mnie co 1/2h. No masakra ale wyspałem się i tak, i dzisiaj jest już za⁎⁎⁎⁎ście.
Poniżej fota śniadanka bożego. Kanapki z sałatą i wędliną, jajuwa, twarożek scybulq, TOMATY OWOCE ŻYWOTA JEGO, papryk no i zsiadłe mleko co by w nachy poszło dobrze.

@WiejskiHuop uda sie! Nie wazne ile razy sie upada, wazne zeby pod koniec ilosc powstan byla o jeden wieksza nie upadkow! Btw ten dokument o ufo to troche jak half Life 3 …
hobby to pierwszy krok, drugi to uświadomić sobie, że alkohol ci nic nie daje. Popróbuj sobie w domu np
grafiki komputerowej, programowania, front-endu, ui/ux designu, lub spróbuj przygodę z instrumentami muzycznymi.
Alkohol daje ci szybkie efekty euforii, dlatego jest tak uzależniający, inne rzeczy dają ci go dopiero po jakimś czasie, dlatego szybko cie zniechęcają.
Chcesz pogadać to pisz priva ;)
billuscherWirtuoz
20piorunówW USA, badania przeprowadzone przez New York University Grossman School of Medicine pokazały, że leczenie psylocybiną poprawia efekty leczenia AUD w porównaniu z placebo. #narkotykizawszespoko #psychodeliki #lsd #psylocybina #dmt #alkoholizm

SiostraNieZdradziDziewczynaTakFenomen
0piorunówKto idzie dziś na miasto pić imprezować i podrywać?
#randkujzhejto #podrywajzhejto #piateczek #przegryw #alkoholizm
Odziesz dziś na miasto?
33 głosów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak przegrywam w domu
@SiostraNieZdradziDziewczynaTak ja to idę spać bo jutro do roboty
Sweet_acc_pr0saGURU
26piorunówPokierowany 3 juz w tym tygodniu wysrywem jakiegos alkoholika na detoksie pragne zauwazyc ze:
Alkohol, tak samo jak i inne uzywki nie sa problemem, problmem zawsze jesteście wy, jako uzytkownik każdy z nas jest dorosly i ponosi odpowiedzialnosc za swoje czyny, i od pilnowania was nie powinny byc instytucje tylko wy sami
Tsk więc moje drogie najebusy w zawieszeniu to nie wina alkoholu, namawiajacych kolegów czy latwej dostępności, tylko wasza, to wy jestescie winni
Jednak mozna spokojnie zauwazyc ze nie kazdy "ex" najebuds prowadzi otwarta krucjata z pijacymi, sa tacy ktorzy wiedzą ze problem byl w nich i nie chca sie innym wpierdalac ze swoimi brudnymi butami w zycie
Osobiscie od 2 miesiecy nie pije, nie bede pic jeszcze z 2 bo jestem na diecie a jak dieta to twardo
Jednak do lba by mi nie przyszło aby mowic innym zeby nie pili w moim towarzystwie, bo uwaga
Jezeli nie pijesz, ale masz problem z tym ze inni dookola piją to poprostu dalej masz problem z alkoholem
Teraz jak juz to wysrałem mozecir mi pisac jak bardzo nie mam racji a alkohol to zlo bo was na⁎⁎⁎⁎ny ojciec w domu kablem napierdalał, mojego nigdy nie widzialem najebanego bo to odpowiedzialny dorosly czlowiek a nie ludzka popluczyna
@Sweet_acc_pr0sa Jest takie zjawisko, które nazywa się "gorliwość neofity" i dotyczy nie tylko alkoholu, ale również czegokolwiek innego. Niektórzy ludzie wkręcają się w coś (najczęściej po robieniu czegoś przeciwnego równie intensywnie, bo taki mają charakter, że nie znają umiaru w niczym) i próbują ewangelizować wszystkich naokoło.
Typowe - ćpanie, alkohol bez umiaru -> abstynent któremu przeszkadza każdy kto wypije choć jedno piwo raz na miesiąc
Wpierdalanie całe życie bez umiaru, spora nadwaga -> keto świr, zjesz przy nim batonika to się nasłuchasz jakie to niezdrowe
W młodości mordował, gwałcił i palił -> fundował kościoły, klasztory, modlił się leżąc krzyżem, za brak zachowania postu kazał ucinać języki poddanym
@Sweet_acc_pr0sa Widzę specjalista od uzależnień xD Gardzę po stokroć takim podejściem do drugiego człowieka.
@piksel169 gardzisz nazywania najebusow najebusami i zwróceniem im uwage ze jezeli maja problrm to niech sie nim zajmabi zamkną morde i nie robią z siebie swietych/pokrzywdzonych? XD
To slabo masz, ja np gardze ludźmi ktorzy chca narzucac swoja wole innym jakkolwiek głupia badz tez madra by ona nie byla
@Sweet_acc_pr0sa Nie najebusów, tylko ludzi cierpiących na alkoholizm, jedną z najgorszych chorób toczących nasze społeczeństwo. Z takim brakiem pokory szybko wrócisz do tego, na co, z tego co widać, zasługujesz.
@piksel169 do tego na co z tego czego
Jakasz sie chlopie w internecie, a najebusy sa mi wszystko jedno, moga pic moga ni pic, ich sprawa tak dlugo jak nie będą próbowali umoralniac wszystki dookola
Nie zrozumiałeś sedna mojej wypowiedzi
@Sweet_acc_pr0sa Zrozumiałem bardzo dobrze, a jedyną formą, w jakiej umiesz mi odpowiedzieć, to ad personam, bezczelnie mnie przedrzeźniając, nijak odnosząc się merytorycznie do moich argumentów. Kompletnie nie rozumiesz problemu alkoholizmu, obnosząc się z własnymi obrzydliwymi teoriami.
Także spierdalaj, nie będę rozmawiał z takim kimś jak ty.
@piksel169 oczywiście ze go nie rozumiem bo alkoholizm jest w glowie a nigdy nie nalezalem do ludzi slabych psychhicznie, nie otaczam sie takim to i problem alkoholizmu ni3 dotyczy ani mnie ani moich bliskicj
@Sweet_acc_pr0sa No więc wygląda na to, że jesteś typowym ignorantem, który próbuje pouczać innych w sprawach o których nie ma pojęcia. "Ja nie mam problemu, więc problem nie istnieje".
@Basement-Chad sorki, ale umiesz czytac ze zrozumieniem? Nikt nie twierdzi, ze problem nie istnieje. Istnieje, ale to nie alkohol jest problemem tylko slabosc tych, ktorzy sie od niego uzaleznili. Wina jest tylko i wylacznie ich. I problem pojawia sie kiedy byli alkoholicy probuja moralizowac i straszyc innych, ktorzy korzystaja z alkoholu w normalny, cywilizowany sposob. Kumasz?
@Pirazy Kumam ale się z tym nie zgadzam. W ten sposób można sprowadzić każdy ludzki problem do poziomu absurdu. Nikt oczywiście nie wyleczy alkoholika wbrew jego woli i bez jego udzialu. Ale samo uzależnienie to nie jest kwestia wolnego wyboru. Nikt nie rodzi się alkoholikiem.
Uzależnienie to nieodwracalna choroba mózgu, która rozwija się powoli i uzależniony przeważnie w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, że coś jest nie w porządku. Alkoholicy prędzej uwierzą w najbardziej idiotyczne teorie niż przyznają się do tego, że nie panują nad własnym życiem.
Moim zdaniem główny problem polega na tym, że jako społeczeństwo nie potrafimy się przyznać do tego, że alkohol to niebezpieczny narkotyk - szczególnie dla ludzi o słabszej psychice czy podatności na uzależnienia. To, że większośc ludzi potrafi korzystać z tej używki w sposób odpowiedzialny, nie znaczy, że jest ona w pełni bezpieczna. O ile w przypadku np. heroiny wszyscy wiemy, że to niezbyt dobre hobby, to alkohol jest całkowicie bagatelizowany. Jeśli ktoś decyduje się na zażywanie heroiny to można powiedzieć, że zrobił to na własne życzenie, wbrew ostrzeżeniom i z pełną świadomościa konsekwencji. W przypadku alkoholu sprawa nie jest taka prosta, bo jest to używka, która jest po prostu elementem kultury, budzi pozytywne skojarzenia, jest powszechnie akceptowana i na dodatek reklamowana.
@Basement-Chad
>Ale samo uzależnienie to nie jest kwestia wolnego wyboru. Nikt nie rodzi się alkoholikiem.
>Uzależnienie to nieodwracalna choroba mózgu, która rozwija się powoli i uzależniony przeważnie w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, że coś jest nie w porządku. Alkoholicy prędzej uwierzą w najbardziej idiotyczne teorie niż przyznają się do tego, że nie panują nad własnym życiem.
>
Czyli właśnie sie z nami zgodziłeś, q omawiany powyzej problem pojawia sie kiedy tacy wlasnie ludzie ockna sie z marazmu i nagle zrzucają cala wine na alkohol/cpanie/hazard wrzuc sobie co chcesz i staraja sie to demonizowac wszystkim dookola bo sami sobie dalej nie radzą i jest to dla nich jedyne rozwiązanie tworzenie otoczki czegoś diabolicznie zlegoz aby tylko nie przyznać ze od poczatku to oni byli problemem
@Sweet_acc_pr0sa Ja myślę, że znowu tutaj generalizujesz i starasz się wpychać wszystkich ludzi, którzy ośmielają siekrytykować narodową kulturę chlania, do jednej ramki, którą sobie wymyśliłeś na podstawie jakiejś swojej obserwacji. Ludzie nie są identyczni, każdy ma swoja historię.
Można oczywiście powiedzieć, że każdy kto wpadł w uzależnienie sam jest sobie winien. Ale to znowu jest uproszczenie skomplikowanego problemu do poziomu banału. Mieszkamy w kraju w którym dzieci od małego uczestniczą w libacjach, zwanych potocznie "imprezami rodzinnymi", codziennie obserwują swoich pijanych rodziców, wujków, ciotki, starsze rodzeństwo. Z telewizora, z internetu i z bilbordów uśmiechnięci celebryci reklamują piwo jako idealny sposób na spędzenie wolnego czasu z przyjaciółmi. Często pierwszy kontakt z alkoholem mają już 14-latkowie, którzy w ten sposób chcą naśladować dorosłych i zbudować swoja pozycję w grupie rówieśników. Rodzice rzadko w ogóle się tym przejmują. Często i gęsto zdarza się, że poważne problemy z uzależnieniami mają już 20-latkowie. Czy można winić dziecko za to, że rodzice i społeczeństwo nie potrafili ochronić go przez zagrożeniami?
anonimowehejtoOsobistość
46piorunówAlkohol przez krótki czas jest twoim przyjacielem. Podpowiada ci na ucho co masz mówić, co robić, kiedy się zaśmiać. Pomaga ci. Pomaga się otworzyć; spojrzeć przychylniej na ten zepsuty świat. Zakłada na oczy różowe okulary, które szybko zmieniają się w wypaczające wszystko kalejdoskopy. Nagle nie umiesz iść, nie umiesz mówić, nie umiesz czytać, ani żartować. Musisz gdzieś biec, ale nie wiesz gdzie. Każda ulica, każde miejsce, każde wejście do sklepu, to powracające obrazy wyświetlane na wielkiej ścianie, ciebie kupującego twój ulubiony napój.
To tak jakbyś przeszedł 10km pieszo i boso po pustyni, wypatrzył w kilometrach piasku oazę, z której możesz wziąć tylko jeden łyk. Każdy łyk więcej to zguba, wieczne potępienie.
Więc idziesz dalej, modląc się o kolejną oazę a ona ukazuje się wkrótce w pełnej okazałości, zaprasza cię pod swe skrzydła, prosi byś napił się z jej źródełka. Chcesz wziąć tylko łyka, ale całym sobą wiesz, że wypijesz wszystko co w zasięgu twego wzroku; nie wiesz kiedy będzie następna okazja. A okazja jest tylko w twojej głowie. Zawsze będzie kiedy jej potrzebujesz. Oazy są wszędzie dookoła ciebie, pytanie czy zaryzykujesz i weźmiesz tylko łyk. Bo każdy następny to powrót do początku trasy, mała amnezja i branie tylko po łyku z napotkanych oaz.
Przyzwolenie na picie alkoholu, a nawet pewien rodzaj przymusu, w naszym kraju powoduje wiele niezręcznych sytuacji. Marzy mi się świat w którym mówisz ʼdziękuję, nie piję' i nie otrzymujesz żadnej informacji zwrotnej poza skinieniem głową.
Picie jest jak nasz herb.
Jak hymn.
Jak barwy narodowe.
Kto nie pije ten donosi.
Wmawiali nam to od pokoleń.
Pijani jesteśmy łatwiejsi.
Musimy się rozluźnić.
Po pracy, po szkole, po ciężkim dniu, bo to odpręża, bo wszyscy tak robią.
Omamieni wizją chwilowego szczęścia, otumamieni nie czujemy bólu.
Chociaż chwilę.
Chociaż jeden łyk.
AJ
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #64cfffa2ed3605dd14dfdd84
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
@anonimowehejto Typowy błąd poznawczy - skoro jesteś alkoholikiem to obracasz się w towarzystwie Tobie podobnych osób i wydaje Ci się, że każdy pije i namawia ale no właśnie wydaje Ci się
W przypadku regularnego, nawet umiarkowanego, picia najgorsze jest to, że człowiek traci umiejętność przeżywania pewnych emocji na trzeźwo. Zaczyna wierzyć w to, że bez dopingu nie jest w stanie osiągnąć pełni swojego potencjału. Od tego zaczyna się powolne budowanie uzależnienia.
My, pokolenie urodzone w latach 80, od najmłodszych lat wierzyliśmy w to, że impreza na trzeźwo jest nudna, że ludzie pokazują jacy naprawdę są dopiero kiedy się urżną, że nie da się zagadać do obcej dziewczyny na imprezie bez wypicia wcześniej 2 piw na odwagę, ze trzeba się napić żeby się zrelaksować, że trzeba się napić kiedy jest się smutnym i również kiedy jest się szczęśliwym. W ten sposób człowiek przez lata utwierdza się w przekonaniu, że bez alkoholu jego życie jest niepełne. W pewnym momencie odkrywa się, że po prostu nie potrafi się robić pewnych rzeczy na trzeźwo.
I tak, szybciej lub wolniej, człowiek stacza się w kierunku całkowitej degradacji. Jedynym peron odjeżdża przy 30-tce, inni potrzebują na to 20 lat więcej.
Podobno w klubach AA mówi się, że do pełnego wytrzeźwienia potrzeba tyłu lat ile wcześniej się piło. I wydaje mi się, że wcale nie ma w tym wielkiej przesady.
@Basement-Chad
> W przypadku regularnego, nawet umiarkowanego, picia najgorsze jest to, że człowiek traci umiejętność przeżywania pewnych emocji na trzeźwo. Zaczyna wierzyć w to, że bez dopingu nie jest w stanie osiągnąć pełni swojego potencjału.
Polecam moją ostatnią lekturę: Karen Horney - Nerwica a rozwój człowieka: trudna droga do samorealizacji. Autorka utrzymuje, że to objaw znacznie szerszego problemu jakim jest wytworzenie, w ramach mechanizmów obronnych jakiegoś wyidealizowanego obrazu siebie, któremu prawdziwa rzeczywistość wręcz ciąży.
@loginnahejto.pl Nie mozna sprowadzić każdego problemu do psychologii. Mechanizmy uzależnienia od różnych substancji mają przede wszystkim podłoże biologiczne. Po prostu oszukują i w dłuższym okresie całkowicie rozregulowują ośrodki w mózgu odpowiedzialne za motywację i odczuwanie przyjemności. A to te mechanizmy w większości odpowiadają za to jakie decyzje ludzie podejmują w życiu. Jeśli ktoś nie jest w stanie czerpać satysfakcji z niczego poza piciem, to trudno się dziwić, że pije.
VuaaasMocarz
0piorunówMam w kolekcji:
3x Szampan Dorato Bianco 1.5l
7x Carlo Rossi White 0.75l
21x Mogen David Concord 0.75l
12x Ogiński Wedding Edition 0.5l
Południowa wielkopolska
@Vuaaas rozumiem
wypij
@SuperSzturmowiec Nie dam rady 😒
@Vuaaas masz całe życie na to - dasz spokojnie rade
@SuperSzturmowiec Od 8 lat nie piłem wódki xd Wina też nie lubię
@Vuaaas to rozdaj potrzebującym
@SuperSzturmowiec Próbuje :grinning: