Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#baltyk

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Leżę na plaży i nagle dobiega mnie krzyk:

- Ragnar, no co ty robisz? Czemu rzucasz w moją stronę?

- Przepraszam to niechcący.

- Ja nie mówię że specjalnie ale zobacz, dookoła nie ma ludzi, tam rzucaj!

Rozglądam się na boki, w promieniu 50m żywego człowieka w wodzie nie ma, w tym czasie podchodzi ojciec:

- Młody co się stało?

- A bo w mamę prawie rzuciłem kamieniem.

coś tam cicho powiedziane, młody bierze kamienia

- Mama uważaj!

- RZUCAJ TAM GDZIE LUDZI NIE MA A NIE WE MNIE!!!

Gniję wewnętrznie żeby się nie roześmiać na całą plażę. I nie wiem tylko czy ojciec trollował matkę młodym czy młody jednak niepełnosprytny.

Inspirator

w Podróże

9piorunów

Spaliśmy w samochodzie nad Bałtykiem. Ale miejsce!

Cześć,\ Nikogo nie trzeba przekonywać, że polskie morze i nadbałtyckie plaże są piękne. A jako, że piękne to i zatłoczone. Pojechaliśmy poszukać miejsc, gdzie ludzi jest jak na lekarstwo i można przespać się w aucie. Odwiedziliśmy mniej znaną część Słowińskiego Parku

Lider

w Hydepark

22piorunów

.

Ktoś widział parawanowe plaże w innych krajach?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Nawiązując do tematu z "plamiak zamiast dorsza"

https://x.com/donald_PL_/status/2076337300229718425

Nie ma wątpliwości z poziomu prawa, że to jawne oszustwo i za to po łapach powinny się obrywać.

Natomiast z kulinarnego punktu to jest jakaś duża różnica? Nie znam się na rybach i pewnie przy ślepej próbie poległ pewnie.

Doczytując wiki jedno i drugie dorszowate. Ten plamiak to nawet UK jest jedzony, także tego.

Bo jeśli nie ma, to nawet i bym plamiaka zamówił, bo co to kurna za problem, skoro ja prostak cieszę się na widok kiełby + piwo?

Ponadto, chyba nie ma opcji poza znajomościami trafić na autentycznie świeżą rybę? Czyli taką którą nie przeszła procesu mrożenia w ramach konserwacji.

Czy tylko nasza część Bałtyku to miejsce januszerki?

BTW, coś mi rodzina wydzwania i chcą ten Bałtyk, a ja na ten "fajans" jestem uczulony.

Piasek, pizgawa i zimna woda to nawet znośnie. To troche kąpieli, opalić, pobudować, frisbee i latawace. Zawsze fajnie.

Ale na widok kurortów. Noż kurna, równie dobrze mogłoby ich nie być, ale jestem przegłosowany w tym i przeboleję to.

Wirtuoz1piorunów

@wielkaberta Mieszkam w Szkocji i pracowałem 6 lat w fabryce która robiła gotowe dania z ryb, w tym filety panierowane do odgrzania w piekarniku. Plamiak czyli haddock bije na głowę zwykłego dorsza, jego mięso ma charakterystyczny smak podczas gdy dorsz jest bardziej nijaki. W lokalach typu 'fish & chips' miejscowi zdecydowanie częściej wybierają plamiaka.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Historia

6piorunów

. źródło

W swój ostatni rejs jednostka wyruszyła z Gdyni 30 stycznia 1945 roku pod eskortą torpedowca „Löwe”. Na pokładzie „Gustloffa” znalazło się 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II dywizji szkolnej okrętów podwodnych (2. U-Boot Lehr Division)[4], którzy mieli obsadzić bądź uzupełnić załogi U-Bootów[5], 373 kobiety z pomocniczego korpusu Kriegsmarine, które były wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami, kreślarkami czy pielęgniarkami, 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz 4424 cywilów uciekających z zajmowanych przez wojska radzieckie terenów. Na okręcie wśród cywilów znajdowali się także funkcjonariusze organizacji Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy[4], działacze NSDAP i rodziny urzędników hitlerowskich[6]. Łącznie, według najnowszych ocen, na okręcie znalazło się co najmniej 10 tys. osób, co potwierdza depesza nadana z jednostki. MS „Wilhelm Gustloff” miał w swoim ostatnim rejsie wieloosobowe dowództwo.

...
W 1994 roku Polska uznała wrak MS Wilhelm Gustloff za mogiłę wojenną, w związku z czym zakazane jest nurkowanie na wrak i w promieniu 500 m od niego[14].

https://pl.wikipedia.org/wiki/MS_Wilhelm_Gustloff

DRAMATYZOWANE

Fanatyk

w Ciekawostki

100piorunów

Morskie śnieżki :snowflake::ocean: Morszkulce to rzadkie i ciekawe formacje, które wyglądają, jak gdyby ktoś utoczył spore kulki z lodu, a następnie poukładał je równo w skupisku wzdłuż wybrzeża. Mogą osiągać różne rozmiary: mniejsze mogą być wielkości piłeczek tenisowych, największe natomiast przypominają lodowe głazy i mogą osiągać nawet prawie metr średnicy.

Morszkulce tworzą się, gdy na niewielkiej, unoszącej się w lodowato zimnej wodzie grudce lodu lub śniegu zaczynają koncentrycznie narastać kolejne warstwy lodu. Z czasem, pod wpływem odpowiednio silnego wiatru i odpowiednio delikatnego falowania wody, tworzy się z tego lodowa kula. Im dłużej taka kula jest formowana przez wodę, wiatr i mróz, tym większe rozmiary może osiągnąć i ostatecznie może zostać wyrzucona na brzeg.

Choć morszkulce wyglądają dość solidnie, niewiele trzeba, by uległy zniszczeniu. Jeśli na jakimś etapie ich powstawania warunki pogodowe się zmienią i na przykład wiatr i falowanie wody staną się w pewnym momencie zbyt silne, lodowa kula rozkrusza się na drobne kawałki zanim dotrze do brzegu.

Na morszkulce można natknąć się głównie w osłoniętych rejonach zimnych mórz oraz na Wielkich Jeziorach Północnoamerykańskich. Pojawiają się też na wybrzeżach Bałtyku, niekiedy także w Polsce.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Zawodowiec1piorunów

Miałem nadzieję, że na tym filmie ktoś je kopnie :stuck_out_tongue_winking_eye: Żeby zobaczyć jaki mają stan skupienia :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Świat

56piorunów

Rosja prowadzi na Morzu Bałtyckim operację wojskową w celu ochrony swojej floty cieni - potwierdziła wczoraj szwedzka marynarka wojenna. Media informowały, że na rosyjskich statkach z ropą zauważono umundurowany personel.

Źródła SVT wskazują, że operacja wojskowa Rosji polega także na "dość stałej obecności" rosyjskiej Floty Bałtyckiej w kilku specjalnych strefach wzdłuż szlaków żeglugowych. Potwierdził to przedstawiciel szwedzkiej Straży Przybrzeżnej.

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-umundurowany-personel-na-statkach-floty-cieni-szwedzi-pisza-,nId,8050956

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Dyskusje

23piorunów

Idąc dwa dni plażą zbierałem różne bursztynowe świecidełka. Zaliczyłem też jeden nocny wypad na plażę z latarką UV:flashlight:. Prawie połowa znalezionych za dnia nie była bursztynem. Zdjęcie niestety nie oddaje w pełni jak ładnie to się mieni w kolorach żółci i zielonego:man-shrugging:.

GURU2piorunów

@Z_buta_za_horyzont jaki model latarki?

GURU0piorunów

@GazelkaFarelka Wiadomo jak chce się profesjonalnie szukać to pewnie tak. Mi ta oświetla obszar z 1m x 1m i widać, że bursztyn leży i czeka😁. Teraz trafiły mi się duże fale w jeden dzień to pewnie przez to znalazłem więcej niż ostatnio. Są to małe bursztyny w okolicach 0,5 - 1cm wielkości ale mnie cieszy 😉.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Podróże

61piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy – Część 2 Ustka - Ostrowo :beach_with_umbrella:

Dwa dni, ponad 105 kilometrów po bałtyckiej plaży, plecak 7 kg i głowa pełna nadziei na łagodny wiatr. Start w Ustce – przywitała mnie pochmurna pogoda, 21°C i mewy, które najwyraźniej planowały koncert. Początkowo piasek był tak idealny, że można by zorganizować uliczny maraton. Potem plaża pustoszała, kamyki chrupały pod stopami, a słońce opalało tylko prawą rękę, tworząc efekt „przed i po urlopie” na jednym człowieku:stuck_out_tongue_winking_eye:.

W Rowach złapałem cień, zjadłem pikantną zupę rybną i placek po węgiersku, a w Czołpinie wpadłem do „Czerwonej Szopy” na pomidorową i stripsy z menu dziecięcego. Po drodze spotkałem Artura – debiutanta, który idzie ze Świnoujścia na Hel w szczytnym celu. Dzień zakończyłem w hamaku pod Łebą, licząc, że brak sprayu na komary nie skończy się nocnym atakiem krwiożerczych potworów :mosquito:.

Drugiego dnia pobudka o 4:45, śniadanie w wiacie i wschód słońca w złoto-pomarańczowych barwach. W Łebie musiałem trzy razy wchodzić na plażę, bo zapominałem to zakupów, to kijków trekkingowych. Po drodze mijam wrak statku „West Star” i pierwsze parawany przy latarni Stilo. W Lubiatowie nagroda w postaci zupy rybnej i pierogów, w Dębkach – schabowy u Hani tak duży, że mógłby nakarmić całą wioskę.

Końcówka trasy przez Karwieńskie Błota to zasłużony chłód lasu, a w Ostrowie – pierwsze dni odpoczynku. Bałtycka plaża raz twarda i prosta, raz pełna przeszkód, ale zawsze warta przejścia. 😎

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Dyskusje

42piorunów

Z buta za horyzont :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Podróże

30piorunów

Szlak Parawanów i Gotowanej Kukurydzy -kontynuacja:beach_with_umbrella:. Od Jarosławca do Ustki jest poligon wojskowy na którego przejście wymagane jest specjalne pozwolenie. Po sześciu godzinach w pociągu ruszam od plaży w Ustce. Tym razem mam do przejścia około 100 kilometrów, także pewnie w dwa dni ogarnę :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Autorytet3piorunów

@Z_buta_za_horyzont uwazaj na golasow

Autorytet1piorunów

@Z_buta_za_horyzont nudysci troche stracili w moich oczach, po tym jak prawie sila zerwali recznik z jednej kobitki w saunie, gadajac o prawidlowym saunowaniu, niestety, nie przeczytali, ze regulamin dopuszcza okrycie sie recznikiem. Po uswiadomieniu im tego dalej sie rzucali, ze w innym miescie to by bylo nie do pomyslenia xD potem cos o nagich plazach w Chorwacji a jak im powiedzialem, ze regulamin rowniez przewiduje ze w saunie ma byc cisza to sie zebrali i wyszli z obiektu. Chociaz wiekszosc ludzi korzysta nago, w tym ja, to nie toleruje narzucania tego komus na sile. Oczywiscie nie powinienem oceniac calej spolecznosci na podstawie kilku randomowych osob, ale niesmak jednak pozostal

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Uwaga! Paragon grozy, ratuj się kto może:hushed:

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

29piorunów


nadal piździ wiatrem....

Fanatyk3piorunów

Jest sprawiedliwosc na tym swiecie 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)