Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

11piorunów

Siedzę se w fotelu do masażu to już podsumuje.

Miałem chętkę na bieganie dzisiaj, ale... Miałem też ochotę na trening a wieje jak w kieleckim- prognoza zapowiada jednak uspokojenie jutro. Pobiegam więc jutro, zaatakuję górkę, dodam przebieżki, rozpierdole wszystko jak trzeba, a teraz aby co nieco było mocniej dodałem squat, nie atakowałem maxa bo dawno nie siadałem ale 95kg weszło jak w masło więc nie jest źle.

* Zjedzone: 2 900 kcal ale to szacunek w niewielkim procencie bo na kolację zapomniałem wagi- jednak porcje cały czas podobne i podobne posiłki. Bardzo dużo warzyw jem i niemajonezowych sałatek, trochę chudego mięsa zawsze albo białej ryby i była pyszna zupa w stylu curry z mleczkiem kokosowym to może być największa niewiadoma.
* Spalone: 3 150 kcal - zakładam jednak, że niewielki deficyt dzisiaj jest bo czuję lekkie ssanie po treningu. Zostawmy, jutro zjem lekko węgli w ciągu dnia to będę leciał dobrze.
* Kroki: 11 500
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy
* Trening: push na siłowni (bardzo ładnie dzisiaj incline dumbell press- ostatnie powtórzenie meeega, niosłem chyba z 10 sekund ale doniosłem aż kolega ćwiczący obok wstał w asystę ale doniosłem sam) + squat + cable crunch (ostro)+ ile wyszło powtórzeń dwie serie hanging knee raises
* Rozciąganie: 30 minut po treningu i widzę progres
* Norweski: sporo ćwiczeń plus słuchanie, niestety mój Norweg do rozmów nie przyjechał na tę rotację ;(


Ogarnięta micha dzisiaj ładnie, nie jadłem deseru chociaż mnie kusił (mus czekoladowy), za to w niedzielę są zawsze ciepłe croissanty to załadowałem łososiem i serem pleśniowym oraz ogórkiem konserwowym.


Widok z mojej górki do wbiegania.

Osobistość2piorunów

@AdelbertVonBimberstein poważne pytanie, do kogoś, kto ma ogromną siłę woli. Jak można przez dwie godziny biec z prędkością 21 km/h?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pierwszy dzień rotacji za mną. Minęło okej chociaż wiało pieruńsko no i zimno przez to było.

* Zjedzone: 3 100 kcal (szacunek bo nie wziąłem wagi na lunch i liczyłem na oko ale na czuja teraz- powinno się zgadzać)
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 15 400
* Rower: ~15 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni+ leg curl+ leg extension; zapomniałem o łydkach ale trudno i tak mam łydy wywalone od biegania xD
* Rozciąganie: 30 minut po treningu
* Norweski: tylko szybko ćwiczenia dzisiaj bo późno jest, jutro dołożę słuchanie i więcej ćwiczeń

Niby znowu deficyt ale to zjem jutro na śniadanie trochę więcej bo w weekend zawsze są dobre.
Powolutku chce budować masę ale tak w tempie do 0.5kg na miesiąc co w roku powinno mi dać około 5-6 kg i docelowo 85-86kg i tam będę chciał pozostać.
Zobaczymy jak się uda.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Buddyzm

7piorunów

Samo się podpowiedziało po czesku, jo nie chcioł.

W dalszym ciągu wzbogacamy słownictwo @ErwinoRommelo : "Zenový Majster" -> "Mistrz Zen".

Dla tych, którzy przyszli tu po kontent, cytat:
"Praktyka [życie] nie polega tylko na radości i zabawie. Trwając w tym, co trudne, znajdujemy właściwą drogę".

I wreszcie link . Nie jestem obyty z YT, nie wiem czy da się tam wygenerować polskie napisy, oryginał jest po angielsku z czeskimi napisami. Mam nadzieję, że nie będzie to przeszkodą.

Tytuł to "Dlaczego dyscyplina w medytazji zen jest ważna?", ale, od 1:20, zaczyna się robić na tyle ogólnie, że można to odnieść do i


:no_entry_sign::arrow_right: 

Lider

w Hydepark

42piorunów

Cieszę się, że pomimo dnia w podróży nie poluzowałem sobie z jedzeniem. Było rozsądnie, zdrowo i dużo- bo dużo dzisiaj aktywności po popołudniowym spadku motywacji.
Dlatego motywacja jest do luftu- zaprowadziła mnie na siłownię ale, że drzwi były zamknięte (w dniu przyjazdu jeszcze oficjalnie nie mam dostępu przed 15⁰⁰ a nikogo nie było) to się skończyła. Tylko dyscyplina popchnęła mnie do biegu, siłowni i rozciągania.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 22 500
* Bieg: 11 km
* Trening: push na siłowni + ab wheel + cable crunch (z powodu, że najpierw biegałem zabrakło mi trochę energii i trening był rir0-1, a czasami robiłem dropset; cały trening minimalnie niższymi ciężarami lub trochę mniej powtórzeń, niemniej to był bardzo dobry i ciężki trening)
* Rozciąganie: 30 minut (było mi bardzo potrzebne dzisiaj, a te sesje rozciągania praktycznie załatwiły problem z moim bólem d⁎⁎y [a tak naprawdę mięsień koło nerwu kulszowego na d⁎⁎ie])
* Masaż: zrobię jeszcze pistoletem do masażu

Od jutra ładujemy na serio norweski bo był w moim wolnym kilka razy, ale za mało.


Dzisiaj pierwszy raz, naprawdę pomyślałem, że dobrze wyglądam. Sukces w głowie! I to po południu. Bo w ciągu dnia jak się nawodnię to psychicznie zawsze czułem się miękki... A dzisiaj sobie nie pozwoliłem. Od ponad roku ćwiczę jak wół, zawsze mocniej niż poprzednio. Wymagam od siebie i to owocuje.

Mam swoje wzloty i upadki ale to nie jest ważne- ważne jest z każdym dniem przeć do przodu. Stawiać krok za krokiem. Delektować się podróżą.

Lider2piorunów

Ale te piczyklaki z klaty i sutow to bys ogarnal 💪

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Właśnie mam ten moment...

You might start thinking what's the harm of taking a day off...

Zaszedłem na siłownię po przylocie na projekt i zamknięte, otworzą dopiero od 15⁰⁰.

Złapało mnie takie znużenie. Normalnie muł.

Nie no. Jak mawia mój dziadek: Pod pic to Szweda bo Polak się nie da.

Nie będzie mi tu grubas dyktował dnia wolnego. Zrobię jak ja będę chciał.
Rozpuszczam izotonik w norweskiej kranowiance zimnej jak najgłębsze czeluście Hadesu i lecę na górkę. Rozpierdole ją na amen.

...but for me in order to be a strong hero even if I was spitting blood I never stopped and I had become stronger. In other words you gotta train like hell.

Gruba ryba3piorunów

Dobry mindset. Jak już namisza się mikstru, to nie ma bata, żeby czegoś nie potrenować.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 2 810 kcal
* Kroki: 11 800
* Trening: pull na siłowni + knee raises


Jutro dzień w podróży ale po południu powinien być czas na bieg i jakiś trening.

Coś tam na ramionach się już rysuje.

Fanatyk4piorunów

Niektórzy takich fałd na mózgu nie mają.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Znowu miałem dzisiaj bałagan w głowie- nic dziwnego usiadłem dopiero po 17. Od rana w rozjazdach, ja szofer, do lekarza dziecko, do fryzjera babę, syna odebrać od babci. Na obiad zrobić dzieciom spaghetti to chociaż zjadłem twaróg bolognese. Tyle, że hajnowski chudy był w Auchan na drugim końcu miasta. 😉

* Zjedzone: 3 300 kcal ±100
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 20 000
* Bieg: 10.5 km + 0.73 km z córką
* Rozciąganie: 20 minut

Jutro nie wiem czy będzie na coś czas...

Fenomen1piorunów

Wyślij babę na kurs prawa jazdy.

Lider1piorunów

@3cik ma prawo jazdy ale nie zdążyłaby z pracy rowerem podjechać a trochę nam się plany pozmieniały, a wizyta dawno umówiona.
No to musiałem na nią poczekać, podwieźć i gnać 65km za miasto odebrać młodego od babci i gnać 70km z powrotem na wizytę do lekarza...

Lider1piorunów

@3cik A sprzedałem bo nie ma aż takiej potrzeby jak ja 45 procent roku jestem za granicą i stoi nieużywane a w tym czasie co jestem sobie radzimy i tylko jednorazowo jakieś dziwne akcje się zdarzą. Już jej powiedziałem, że następnym razem dostanie ode mnie na taxi i chcę mieć spokój bo to i tak tańsze niż utrzymywać drugi samochód.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Nie będę już jadł. Niby deficyt ale zostawię na następne dni.

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 720 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 13.27km + 1.00km
* Trening: push na siłowni+ cable crunch ile weszło 3 serie
Poczytam jeszcze sobie.


Dziś wam wrzucę Noteć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Skończyłem "Kolor Magii". Warto było sobie po latach przypomnieć. Lecimy cały Świat Dysku teraz chyba. Wrzucę sobie na Kindle.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 400 kcal ± 100 kcal
* Kroki: 6 800
* Rower: 65km + 7.4 km
* Książka: czytam dalej

Wybrałem się wczoraj do lasu. Baby jak to baby (kuzynka z mamą)... WEŹ ZE SOBĄ KUZYNA, CZEMU GO NIE WZIĄŁEŚ?!
Bo chcę się babo sam godzinę przejść po lesie. Kuzyn był rano też sam. Na nikogo nie patrzę tylko mogę iść po krzunach.

Zdjęcie chmurek bo bardzo lubię takie chmurki.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Może dzieciom poczytaj?

Lider3piorunów

@Opornik na świat dysku za młode. A w ogóle to same sobie już czytają. Najstarszy 8 lat, ode początku roku już chyba ze 40 książek przeczytał. Łatwiej go żywić niż książki kupować xd
A córka 6 lat ma już swoją serię w stylu już czytam (takie po kilka kilkanaście stron) i już 2 części za nią.
Najmłodszy ma ruchome książeczki xd

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
>Najstarszy 8 lat, ode początku roku już chyba ze 40 książek przeczytał. Łatwiej go żywić niż książki kupować xd

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem śniadanie (twaróg) a potem przestałem liczyć. Jestem u rodziców na działce i od kilku dni mam mocny deficyt a nie o to mi chodzi więc normalnie jadłem, do syta ale nie przesadnie.

* Zjedzone: ??? 3.5-4 k???
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 14 000
* Rower: 41 km
* Spacer: 6.54 km

Jutro jak wrócę to koniecznie rozciąganie na nogi, a potem masaż.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Był dzisiaj bardzo fajny, aktywny dzień. Nie ma dzieci-są u babci- więc odżyłem i spędziłem tak jak lubię.

* Zjedzone: 4 300 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 25 000
* Trening: pull na siłowni
* Rower: 50 km
* Spacer: 10 km
* Norweski: słuchanie w czasie spaceru

Jutro też będzie fajnie bo się nie spieszę, wyłączam wszystkie wskaźniki prędkości/tempa i jadę na spokojną turystykę rowerową 100 km+.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ok, powiedz coś po norwesku.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein
"czy byłeś dzisiaj na kurwach?"

Dziękuję, paczę z ciekawości bo mnie ta Norwegia ciągle kusi, wbrew rozsądkowi...

Lider1piorunów

@Opornik Var du på horer i dag?

Coś takiego ale nie jestem pewien musiałem sprawdzić jak jest kurwa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

60piorunów

(blokujesz ten tag gdy nie interesuje cię moja droga ku formie twarożej)

19 miesięcy liczenia kalorii
16 miesięcy aktywności (zacząłem od roweru, potem pompki, potem siłownia i biegi do tego)

Średnio 5 treningowych dni w tygodniu.
Wszystkie dni tygodnia w jakikolwiek sposób aktywne (spacery, kroki, nawet głupie brzuszki)

Kilogramy zjedzonego twarogu

No i ta cholerna

Motywację możecie od razu spuścić w kiblu.

Wiek: 35 lat
Waga: 80.7 kg
Wzrost: 182 cm
Talia: 79 cm
Udo: 62.5 cm
Łydka: 41.5 cm
Biceps: 38 cm

Disclaimer: od maja tego roku (2025) ze względu na historycznie niskie wyniki w badaniach laboratoryjnych (kolejno 194, 290, 260 ng/dl w ciągu półtora roku) i związane z tym tragiczne poczucie psychiczne jestem na 100mg testosteronu tygodniowo (podzielone na dwie dawki po 50 co 3.5 dnia) zapisane i zalecone przez lekarza endokrynologa. Wynik obecnie to: 501.8 ng/dl.

Ten testosteron w końcu sprawił, że- nie zmieniając intensywności treningu- moję mięśnie faktycznie zaczęły rosnąć. 10 lat temu przez to porzuciłem swoje ćwiczenia na siłowni bo jak kondycja się pojawiała tak nie było wizualnych efektów. Być może naturalnie mam niski poziom testosteronu... albo jakieś uszkodzenie jąder bo pamiętam jak 15 lat temu zacząłem jeździć konno to przez rok zmagałem się z bólem i nawet badałem się andrologicznie. Pamiętam uwagę lekarza "czy miał pan kiedyś badane hormony?" ale poza tym niestety zignorował temat. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Twaróg z wami!

PS Nie mam zdjęcia przy początku mojej drogi (108 kg) a to z porównania jest z wagi 99 kg (pierwsze dwie cyfry na wadze) ;).

Następny update jak mi bicek trochę urośnie.

PS2 Wprowadziłem do treningu halfreps ... niepełne powtórzenia gdy podnoszę- już naprawdę- ostatnie poprawne powtórzenie to robię je na dobicie po tym- aby trochę zrobić poza upadek mięśniowy.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Robim to podsumowanie bo późno a muszę się jeszcze umyć.

* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 23 700
* Bieg: 12.37 km
* Trening: push na siłowni + 3x cable crunch ale ostatnia seria słabo weszła coś nie mogłem docisnąć- no nic, następny trening odpuszczę brzuch na ciężar i zrobię na ilość dla odmiany.
* Książka: kilka stron

Przesadziłem z kofeiną w pewnym momencie i musiałem iść to rozbiegać.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Byłem u endokrynologa. Mam kilka przemyśleń ale to temat na wpis jakiś. Może jutro.

* Zjedzone: 3 000 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 7 000
* Rower: 15.15 km + 27.1 km

Fajnie było z młodym na rowerze. Coraz lepiej mu idzie i mniej się przejmuje. Jak pytałem to mówił, że mu się podobało a trasa lepsza niż ostatnio bo nie było "kocich łbów".

Odpuściłem trening siłowy dzisiaj bo był wybór, albo to albo spędzić czas z synem. Jutro zrobię.


GURU5piorunów

@AdelbertVonBimberstein

>dzisiaj bo był wybór, albo to albo spędzić czas z synem.

Wybór bezdyskusyjnie prosty.

Lider2piorunów

@Opornik nie zawsze, nie wszędzie zwłaszcza, że ma wakacje i non stop jesteśmy razem. Czas solo też jest ważny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Jednodobowy wypad z dziećmi na biwak uważam za udany, ale na więcej niż dwie noce to bym się nie wybrał.

Pooglądałem sobie ludzi i nie miałem się do kogo porównywać. Było może na plaży z kilkadziesiąt rodzin a w ciągu dnia się trochę przewinęło i faceci w wieku... powiedzmy 25+ wszyscy brzuchaci.

Chodziłem dużo bez koszulki- prawie do wyjazdu o 14- ale żona skompletowała mnie... że jestem jak blenda i odbijam światło. XD I faktycznie nic mnie nie ruszyło dopiero ten popołudniowy bieg mnie zaróżowił (właśnie nabrałem kolorów jak prosiak :D).

* Zjedzone: 3 125 kcal (ale dołożę jeszcze z 500) edit: wyszło 3 770 kcal i tak zostawmy
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 28 500
* Bieg: 6.5 km (rano) + 16 km z przebieżkami (popołudniu)
* Edit: Rozciąganie po biegu: 15 minut. Zapomniałem wpisać.

Zrobiłbym norweski ale nie mam dzisiaj już siły. Dołożę jutro. Jutro endokrynolog.

Inspirator2piorunów

Jesz za dużo białego jedzenia :upside_down_face: Dołóż marchwi 😁

Lider1piorunów

@cosbymzjadla warzyw też jem dużo. Objętościowo to tak minimum pół kilo do każdego obiadu plus do śniadania.

GURU1piorunów

@cosbymzjadla Je białe bo ciemniejszym się brzydzi, nasz kochany rasista :smiley:

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein bombelki nie bały się spanka w namiocie?

Lider1piorunów

@Opornik nie bały się- oni pogrunwaldowani jakby co- ale bardziej mi chodzi o: tata pić, jeść, kupa, nudzę się, w dobę się nie zdążyły znudzić ale już, któreś zaczęło.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Ćwiczyłem, jeździłem teraz nocą, wcześniej mieliśmy w domu kino: popcorn, pistacje, soki z lodem, cytryną, pomarańczą i kolorowymi ozdobnymi słomkami i Iniemamocni 2. :grinning:
Z tego powodu leki surplus.


* Zjedzone: 3 375 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Trening: pull na siłowni
* Rower: 21.4 km
* Książka: kilka stron

Jutro zabieram dzieciaki na jedną noc pod namiot. Muszę kupić jakiś prowiant dla nich i twarogu dla siebie bo mi się kończy. Wstanę wcześniej, wszystko przygotuję, posprawdzam materace i w drogę!

GURU1piorunów

Loo panie popcornik pistacje kusicielki i zimny soczeke ehh taki to pozyje

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Dobry trening, dobry oj dobry. Jak przychodzi taki moment, że ciało nie chce, wszystko mi mówi- nie rób tej serii, odpuść- ale siła woli pcha ten hantel do upadku, to chyba będą z tego za rok, dwa dobre efekty. Czasami mam lęk przed kolejną serią. :grinning:

Przestałem robic cable rope triceps pushdown dwoma rękoma i robię teraz każdą rękę osobno.
W sumie najbardziej lubię takie maszyny, to się chyba iso lateral nazywa, co obie ręce pracują osobno. Dlatego też lubię hantle.

Dobry bieg też wpadł. Niby miałem nie biegać w dniu treningu siłowego ale walić to. Jakbym mógł swobodnie układać plan dnia pod siebie to bym inaczej robił ale w harmonogramie: wstać-przedszkole-dom-siłownia-obiad-przedszkole (a mam 16km przez miasto w jedną stronę)-dom- tatajescpićZROBIŁAMKUPEbajkamlekoTAAATAAKUPAAAmyciezebowkapiel-spac... Jak tam gdzieś upchnę bieganie to jest sukces i wielka wyrozumiałość mojej żony.

* Zjedzone: 3 120 kcal
* Spalone: 3 420 kcal
* Kroki: 19 700
* Bieg: 10 km
* Trening: push + cable crunch (2xrir1-2, 1xrir0)
* Książka: kilka stron i poczytam teraz

Zrobię jutro tę twarogową pizzę - obiecuję!