Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

18piorunów

Zrobiłem pyszny gulasz wołowy dzisiaj ale jak go zjadłem nie powiem, bo moje kulinarne przeboje budzą zbyt duże kontrowersje. xD

Zjedzone: 3 000 kcal (*mam nadzieję, bo pokusiłem się na jakieś 300g torta z urodzin syna ale cholera - warto było. Szwagierka zrobiła miodownik-czekoladowy i był petarda.)
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 14 500
* Trening: pull na siłowni plus brzuch (2 serie weighted crunch, 2 serie na ab wheelu oraz jedna do wyjebania Hanging Knee Raises).
* Norweski: zrobię jeszcze

To nie był zły dzień, chociaż motywacji nie było aby wybrać się na siłownię ale na motywacji to nie można nic budować. Dyscyplina pcha do przodu i dzięki temu trening był faaaajny.

W ogóle beka, myślałem, że mi się wydaje (zwłaszcza, że jak ćwiczę to słuchawki na uszy i fokus na sobie tak na milion procent i niewiele zauważam), ale jedna małolata chyba specjalnie robiła wygibasy z dupskiem (gdzie mnie z tym bufetem) koło mnie, a potem zacząłem kisnać bo ruszyła za mną jak poszedłem robić brzuch i w przerwie między seriami- podskoczyła, wypiela dupsko do lustra i poszła. XD Normalnie jak małpa w zoo. xDDD
Generalnie jestem nie zainteresowany płcią przeciwną bo ja jestem monoseksualny- pociąga mnie tylko moja żona. :grinning: Więc skacz se małolata do woli.


O ten torteł jadłem i był mega czekoladowy. Jak na zdjęciu.

Lider2piorunów

Ciekawe czy bys tak samo spiewal jakby @Jaskolka96 nie miala tu konta

GURU2piorunów

> pociąga mnie tylko moja żona
Zagląda tu? 😉 Jak tak, to mrugnij lewym okiem!

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Wracam z wpisami po chyba dwóch dniach przerwy. Nie objadałem się w tym czasie ale trochę sobie poluzowałem. Na wadze 80.5 kg przed zrzutem rano xd

* Zjedzone: 3 100 kcal
* Spalone: 3 120 kcal
* Kroki: 16 900
* Bieg: 8.36 km
* Rower: 3.1 km z synem wypróbować jego nowy rower


Waga się trzyma, delikatnie może rośnie ale to dobrze bo rośnie tam gdzie trzeba.

Lider1piorunów

Ja wczoraj odpuscilem trening, bo po nogach jakos rano nie mialem mocy. Juz chyba 2 tyg bez dnia przerwy. I to byla dobra decyzja, bo dzisiaj jak nowo narodzony.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Kurde wstać trzeba o 4³⁷ bo o 5⁰⁰ taksówka na lotnisko będzie czekać. Na szczęście już spakowany, brunost w torbie, czekolady też.

Jak dobrze pójdzie to o 16⁰⁰ w domu.

* Zjedzone: 3 700 kcal
* Spalone: 3 700 kcal (jeżeli o to chodzi to mam podejrzenia, że Garmin mi nie do końca liczy dobrze. Może być za mało bo włączyłem "kolarstwo" podczas przejazdu rowerem po zakładzie i dał mi za to około 50 kcal a robię takich tras minimum 8 dziennie to za samo jeżdżenie jest minimum 400 aktywnych kcal, a gdzie tu jeszcze chodzenie i praca, żeby mi średnio tylko 500-600 policzyło? Zobaczymy jak wejdę na wagę w domu.)
* Kroki: 28 400
* Trening: push na siłowni
* Bieg: 10.55 km (regeneracja)
* Norweski: dużo rozmawiałem (wiem jak pożyczyć damskie majtki xD) i zaraz zrobię jeszcze ćwiczenia.


A macie dzisiaj moją kolację przepyszną. Były jeszcze pierogi ruskie i z grzybami do wyboru, ale jak jest łosoś to zawsze wybiorę łososia. Bufet sałatkowy mamy petarda. Ta sałatka z białym czymś to chyba jakiś jogurt albo coś podobnego z brokułami i jabłkiem. Dobrze nas tu karmią. Na łososia dałem trochę rømme czyli śmietana kwaśna.

Lider3piorunów

where bulka

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Muszę się umyć i spać. Jutro ostatni dzień w pracy!
Juhuu!
Trzy tygodnie wolnego! W tym wakacje. Będzie fajnie.

* Zjedzone: 3 230 kcal
* Spalone: 3 200 kcal
* Kroki: 22 800
* Bieg: 9.8 km na bieżni
* Norweski: był

Wpadłem właśnie na szalony pomysł. A jakby jutro tak nie liczyć kalorii, zjeść normalnie ale nie przesadnie? Przemyślę to.


Gruba ryba1piorunów

A gdzie wakacje? W Szwecji :grinning: ?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Chciałem jeszcze pobiegać ale to nie ma znowu pogody, pada, wieje, zimno a co za sens abym do kraju wrócił przeziębiony? A na bieżni nie umiem ustawić tego treningu na tempo co mi garmin proponował. Trudno, jutro się nastawię tylko na to.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 12 200
* Trening: pull na siłowni
* Norweski: słucham Norwegów, staram się mówić, zadaję pytania a zaraz jak wrócę do pokoju zrobię jeszcze ćwiczenia

Muszę sobie w najbliższym czasie jasno określić cele w rozwoju sylwetki i w rozwoju zawodowym. Odnaleźć kursy, policzyć koszty i przestać odkładać to w nieskończoność.

Sukces dzisiaj: ładnie zaplanowałem i zjadłem posiłki.
Porażka: zbyt mocno pozwalam pogodzie wpływać na mój nastrój.


Plany na najbliższy czas: /kiedy
-przebiec maraton /do jesieni
-komunikatywnie porozumiewać się po norwesku /do końca roku
-włączyć regularną, równą nadwyżkę kaloryczną ~200 kcal /po wakacjach w lipcu do końca roku
-przejechać rowerem 200 km w jednej podróży /w wakacje.
-ogarnąć swoją wybuchową naturę /od zaraz
-przestać wariować na punkcie swojej sylwetki /od zaraz

Z ostatnim punktem- wyglądam obecnie lepiej niż większość mężczyzn w Polsce. I to jest fakt. Nie muszę więc wariować i szukać perfekcji, której nie znajdę. Wiem, co mogę, wiem gdzie jestem, mam realistyczne cele i pracą, dyscypliną ale także- umiarem- osiągnę je. Mam być szczęśliwy i jeśli taki będę, tylko wtedy, będę mógł inspirować ludzi i zachęcać ich do zmiany. I tylko jeśli sam uwierzę, ile jestem wart i że mam prawo, obowiązek, misję kochać samego siebie pokażę innym, że też mogą. W końcu mam nakaz z góry:

Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego jak siebie samego.

Więc u podstaw mojej wiary jest ta odrobina egoizmu, nie? :grinning:

Lider1piorunów

Panie, 200kcal to granica bledu, dopierol z 300 co najmniej

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pospacerowałem chociaż trochę mi się dzisiaj nic nie chciało ale... Zjadłem 100 g czekolady norweskiej dobrej pysznej najlepszej (nie przesadzam, norweska czekolada jest mega) i dostałem takiego motywacyjnego kopa.

W ogóle wczoraj miałem potężny bałagan w głowie, jak dzieciak co się najadł słodyczy i naogladał bajek i szukałem przyczyny i doszedłem.

Ten cholerny hałas w miejscu gdzie pracuję. Jutro mam to w d⁎⁎ie, zanim operator obszaru podpisze nam permit na pracę ma zrobić pomiaru hałasu.

Bo po to są normy aby ich przestrzegać a jak tam jest 101-105 dB to mogę pracować max 2 godziny z podwójną ochroną słuchu a jak 106-110 to tylko 30 minut dziennie! I na pokój odpoczywać a zapłacone za cały dzień! Powyżej tego nie można pracować.

Będę jutro walczył bo ten mętlik w bani jest okropny.

* Zjedzone: 3 330 kcal
* Spalone 3 150 kcal
* Kroki: 22 500
* Norweski: był
* Spacer: 11 km


Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pogoda popsuła mi mój szalony plaaaan...

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 170 kcal
* Kroki: 17 000
* Trening: push na siłowni
* Bieg: 5.3 km na bieżni (bleah)
* Norweski: był w rozmowie z Norwegami (edit doszły jeszcze ćwiczenia).


Jutro jak pogoda się nie poprawi to robię dzień totalnego odpoczynku.

Gruba ryba2piorunów

a coz to za norwezki za krzeselkiem?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Hałas w pracy mnie wymęczył a i pogoda jest z jakimś ciśnieniem przedburzowym więc coś zaczyna mnie łupać w czaszce. Idę więc spać wcześniej.

* Zjedzone: 2 900 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 9 500


Może nie powinienem tego kawałka brownie zjeść na kolację, ale czasami trzeba. Jutro to wybiegam na porządnie.
Trochę muszę się zastanowić, gdzie chcę iść w moich treningach, ale jestem w miarę zadowolony z postępów... I chciałbym biegać długie dystanse i jeździć takie rowerem ale nie wiem jak to mi pójdzie z budowaniem mięśni.

Muszę się tylko trochę opalić bo (god i love being white xD) wszystkie zdjęcia mi się prześwietlają. :grinning:
Daję tag bo zawsze przy zdjęciach z siłowni dziewczyny mi tu się pocą. :face_with_hand_over_mouth:

Lider8piorunów

Zaraz ci sie ten brzuch do kregoslupa przyklei jak sie bedziesz tak wciagal gruby :D

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Siedzę w fotelu do masażu. Zrobiłem trening i zagrałem w bilard- ale jestem kiepski. XD

* Zjedzone: 3 080 kcal
* Spalone: 2 920 kcal
* Kroki: 13 200
* Trening: FBW na siłowni (minus przysiady- jutro pewnie będzie bieganie).
* Norweski: był


Wczoraj miałem ponad 400 kcal deficytu, więc dzisiaj lekko na górkę.

Gruba ryba6piorunów

Wons: obecny

GURU6piorunów

ja Ty te kalorie liczysz, masz jakąś czipę?

Lider2piorunów

@winiucho zjedzone liczę ważąc wszystkie posiłki.
Spalone z zegarka Garmin: aktywności, plus aktywności z pracy (średnio wychodzi mi 500-600 aktywnych kcal dziennie) plus baza .
Liczy w miarę dobrze bo jak chciałem chudnąć to równo szkło, a jak teraz chce utrzymać to waga mniej więcej stoi w miejscu.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Nie wiedziałem co dzisiaj- bieg czy siłownia, zrobiłem jednak bieg bo słońce ślicznie grzało. Trzeba korzystać z pogody.
Jutro siłownia i masaże zrobię na tych fotelach.

* Zjedzone: 3 480 kcal
* Spalone: 3 910 kcal
* Kroki: 28 700
* Bieg: 15 km
* Norweski: był

Idę spać. Dobranoc.


Kosmonauta1piorunów

@AdelbertVonBimberstein "słońce ślicznie grzało" od tego twarogu na łeb ci padło.

Lider0piorunów

@Tuniex u mnie było super. 18 stopni, znośny wiatr. Biegłem w bezrękawniku.

Aaa, dodam, że jestem koło Haugesund w Norwegii xd

Lider2piorunów

Szkoda czasu na bieganie, ono jest dobre tylko na depresje

Lider1piorunów

@bartek555 jakbym miał więcej czasu to bym sobie rowerem jeździł.
Zmniejszyłem częstotliwość ćwiczeń siłowych na raz co 3-4 dni, bo się słabo regenerowałem i wyniki były po luju. Teraz widzę znaczne wzrosty ale nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia czy skłutej dupy. XD
Jeżeli to drugie to 10 lat temu powinienem zrobić te badania i wejść na trt bo podejrzewam, że problem był wieloletni.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein a mowilem ci 10 lat temu kluj dupe to nie sluchales…na deficycie tez jest troche gorzej z regeneracja, ale test robi robote. Ja robie tylko przerwy kiedy musze, bo podroz czy tam inne rodzinne sprawy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Świadomie odpoczywam, regeneruje się i dokładam kalorii. Trochę w pracy zaczyna być bardziej ruchawo i dobrze cisnę tym rowerkiem.
Jutro, w zależności od pogody, albo bieg albo siłownia albo - jak będę miał siłę- to i to. Zobaczymy.

* Zjedzone: 3 050 kcal (nadal nie nadrobiłem wczorajszego deficytu)
Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 12 500 (tylko tyle bo dużo przemieszczam się rowerem)
* Norweski: był i była rozmowa z Norwegiem

Miałem czytać ale oczy mi się zamykają więc zmykam spać.

Paaa!

*Kusiło mnie ale się powstrzymałem przed kupnem i zjedzeniem czekolady- dziś byłaby to oznaka słabej woli. Pozwolę sobie wtedy, kiedy Ja będę chciał, a nie moje emocje i zachcianki.


Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein
> Miałem czytać ale oczy mi się zamykają więc zmykam spać.
Wjeżdzaj w audiobooczki 😉

Lider3piorunów

@WujekAlien Ale ja chcę spaaaać. Mało tego mam bo po 5.5-6 godziny jak robię aktywności po pracy (pracuję po 12 godzin). Więc dzisiaj luz.

Lider3piorunów

@WujekAlien i przewijaj potem do momentu, kiedy zasnąłeś xD

Lider3piorunów

@moll oj tam oj tam :grinning: mnie jakoś czytanie ebooków przed snem usypia, z audiobookami tak nie mam

Lider3piorunów

@WujekAlien nie potrafię "czytać" słuchając, więc dla mnie bez różnicy, bo nie używam audiobooków

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Jeść, biegać, spać, pracować.

* Zjedzone: 3 050 kcal
* Spalone: 3 440 kcal
* Kroki: 21 800
* Bieg: 11 km
* Norweski: był w formie rozmowy i konsultacji z Norwegiem po norwesku oczywiście xd

Zmęczonym, melatonina zaczyna działać więc idę spać. Elo.


Deficyt duży, ale nie chce mi się już jeść nic- jutro odrobię jakimś deserem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Wons- tęsknię.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 870 kcal
Kroki: 14 000
* Trening: FBW na siłowni (zrobiłem też nogi bo chciałem biegać ale jest zimno i rozpadał się deszcz, a na bieżni nie biegam jak nie muszę.)
* Norweski: był

*Kroków wychodzi dosyć mało, bo ten zakład jest 3 km długi a 2km szeroki i wszędzie tu się poruszamy rowerami, więc jeżdżę dużo, cisnę trochę pod górkę a potem cisnę z górki. Myślę, że tak 15 km takim miejskim rowerem- 3 biegi- zrobię. Jutro sprawdzę ile taki jeden przejazd na miejsce pracy bierze mi kcal i ile jest przewyższenia z jednego końca zakładu na drugi.


Lider

w Hydepark

8piorunów

Ech, wszystko tak na oko, więc chyba zrezygnuję z liczenia spalonych kcal a będę wrzucał tylko aktywności i to co zjadłem zakładając swoje zero kcal na 2800-3000 w zależności od intensywności w pracy i intensywności treningów.

Powody są takie, że nie mogę mieć żadnej elektroniki w pracy, ani zegarka (chyba, że klasyczny, nieładowalny na baterię guzikową), ani smartfonu, nic. Tutaj jest produkcja gazu i innych łatwopalnych rzeczy więc za takie rzeczy wydupiają bezlitośnie.

I dobrze, bo to źródło zapłonu a tak naprawdę siedzimy na bombie. XD
Więc dzisiaj szacowane coś takiego.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 250 kcal = 2 750 kcal + 500 w pracy na pewno niezarejestrowane (jazda rowerem po zakładzie plus praca przy rusztowaniu).
* Kroki: 14 000 + pewnie z 5 000 niezarejestrowane
* Bieg: 6.29 km
* Norweski: był

Zmęczonym. Już po kąpieli więc idę spać.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Idem spać, bo jutro kolejny kurs a po kursie do pracy!

Zaplecze na projekcie- bomba. Siłownia (jak na zdjęciu) bardzo fajna tylko hantle poukładałem bo rozjebunda była straszna. Squash, hala sportowa do piłki nożnej i koszykówki, bilard, jakiś drewniany mini tor do popychania tych czajników co na lodzie robią (wypadła mi nazwa xD), fotele do masażu, sala cardio, ping pong, świetne tereny do biegania.
No fajnie jest, a do tego jedzenie najlepsze na jakie dotychczas trafiłem. Nie, że inne, ale przygotowane pierwsza klasa: łosoś przepyszny i soczysty; wczoraj jadłem najlepiej przygotowaną pierś z kurczaka w życiu! W jakiejś cebulowej (?) glazurze? Soczysta i smaczna. Surówki pyszne, falafel świetny. Zupa cebulowa bardzo smaczna i kminkowa.

Oby roboty było tu jak najwięcej.

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 19 300
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 9.43 km
* Norweski: ćwiczenia plus słuchanie podczas biegu
* Książka: wrzucam do snu trochę

Teraz tylko muzyczka, książka, melatonina i za pół godziny chrapu, chrapu.


GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein miłych snów w twoim plastikowym kontenerku na ludzi.

Lider2piorunów

@Opornik drewniany chopie. To Norwegia to wszystko robią z drewna pierwsza klasa. Palety nawet oheblowane z wyoblonymi krawędziami przychodzą. XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

6piorunów

W podróży nie wrzucam wpisów i umówmy się, że dzisiaj jestem w podróży (a jestem) i dlatego nie wrzucam, a nie dlatego, że właśnie wciągnąłem big maka i frytki xD

Ale nawet jakby, to wczoraj miałem tysiąc kcal deficytu lekko, a jutro nowe tereny do biegania! (Wziąłem buty na szlak.)

bo KAŻDY potrzebuje czasami luzu.

bo dyscyplina to także wiedzieć, kiedy odpuścić.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Kolejny dzień bez zegarka. Już wysłali jutro powinien być. Jak bez ręki. :grinning:

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 5 000 kcal- coś koło tego.
* Kroki: a Twaróg wie, może z 8 000?
* Rower: 101km
* Spacer: 4km- po zakupy z synem

Mam nadzieję, że dzisiaj zasnę normalnie. Coś wczoraj wieczorem byłem wkurwiony jak nie wiem, niepotrzebnie się tą durną polityką podniecałem- sam wiedziałem, że te emocje są zbędne i przesadzone... A potem się zorientowałem, że przecież zaraz wyjeżdżam do pracy a ostatni dzień-dwa zawsze chodzę jakiś naładowany.
Dzisiaj więc się pilnowałem, nastawiłem na spokój i pojeździłem na rowerze. Jest dobrze.


Kosmonauta3piorunów

100 km to raz zrobiłem w życiu i powiem ... czuć to było w girach, bo rower po dziadku stal na 28" ... ale jak to szło :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

8piorunów

W weekend odpoczywam i nie liczę kalorii.

* Zjedzone: 3 200 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 18 650
* Bieg: 10.34 km


Lider2piorunów

Phi, czyli 30% czasu oszukujesz. Pewnie dlatego jestes taki gruby!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Byłem u fizjoterapeutki dzisiaj. Trochę mi rozmasowała uda i pośladek i jest lekko lepiej- umówiłem się na następną wizytę.
Zaleciła mi obowiązkowe potreningowe rolowanie więc zrobiłem dzisiaj, chociaż miałem nie biegać ale co to za bieg- to była czysta regeneracja. 😉

* Zjedzone: 2 750 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 23 300
* Bieg: 8.63 km
* Rolowanie: było
* Norweski: był


Śpię dzisiaj w hamaku na balkonie- najwyższy czas! Dwie owce oddały życie aby mi było miło i wygodnie (najlepsze pod plecy owcze runo).

Dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (4)