Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chudnijzhejto

Lider

w Hydepark

20piorunów

Gdzie pojechałem będąc na mocnym deficycie kalorycznym?
Do muzeum czekolady. :rolling_on_the_floor_laughing:

Mistrz3piorunów

@AdelbertVonBimberstein gdzie to?

Jakieś 9 lat temu byłem u wedla na jakiś dniach otwartych, zabrałem tam pewna pannicę bodajże na 3 spotkaniu i?

I teraz jest moja żona. Lepiej uważaj żebyś z jakąś inną baba nie wrócił do domu :p

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Każda podróż wybija z rytmu i- nie ukrywam- przeszkadza w codziennej rutynie żywieniowej.

* Zjedzone: 2 592 kcal (kebab zrobił swoje ale było warto).
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 9 000
* Norweski: zaraz robię.
* Deficyt tygodniowy (niedziela to podsumowanie): ~3 000 kcal

Dzisiaj bez ćwiczeń bo drążek spakowałem wczoraj.

Jutro pobudka o 5 i jedziemy z młodym do centrali na badania, co na nie rok czekamy, a ze starszakami idziemy do Muzeum Czekolady Wedla! Nic im nie mówiłem ma być niespodzianka.
Więc jutro też dzień w podróży. 😉

Lider

w Hydepark

10piorunów

Te spodnie co je zamówiłem 30/34.
Przymierzałem.
...
...
. .
.
Idealne xD kurna talia osy normalnie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2773 kcal
* Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35
* Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)
* Norweski: zrobiony

Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia. :confused:

Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.


(to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)

No i hejto.

Lider

w Hydepark

4piorunów

Zjadłem czekoladę i nie warto było, nie warto było jej jeść.
W sensie- słodycze nie smakują mi tak jak kiedyś. A wina to pizzy na obiadokolację, pizzy której nie jadłem a zjadłem zupy, która mnie nie nasyciła a zrobiła kalorie.
No i jestem dzisiaj z kaloriami na zero. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Trudno, nie będę się zadręczał. Jutro dzień w podróży to odrobię. 😉

Lider

w Hydepark

32piorunów

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!

xD

Dzisiaj pyta podczas rozmowy:
-Jak tam galaretka?
-Prawie znikła.- odpowiadam.
-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?
-Na zawsze.- stwierdzam.

XD

Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.

* Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
* Spalone: 2900 kcal
* Kroki: 12.5 k
* Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).

Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).

Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.

<- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

Zaraz idę spać więc
hejto.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiaj robię też rozpiętki z gumami jakby co. : D

* Zjedzone: 2290 kcal
* Spalone: 2920 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 + 3 negatywy
* Kroki: 17.5 k
* Norweski: zrobiłem w pracy słówka i trening ze słuchania. Była luźniejsza ostatnia godzina, więc czemu nie skorzystać? I jeszcze jedna uwaga. Nikt ci nie powie złego słowa jak w momencie luzu uczysz się języka- ale za tik toka wy⁎⁎⁎⁎dolą. XD

Bardzo ładny sen był wczoraj 7 godzin 34 minuty.

Kreatyna mi się skończyła w poniedziałek i przez to za mało wody piję (a taka pyszna cytrynowa była 😒 ).

Kąpiu kąpiu i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

20piorunów

Dzień przerwy od ćwiczeń, zrobie zaraz norweski i idę spać. Dzisiaj chcę mieć pełne 8 godzin.

* Zjedzone: 2298 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Kroki: 14.5 k
* Norweski: zaliczam bo będzie za chwilę

Jutro w planie urwać się na chwilę i kupić pinnekjøt na święta, bo teraz jest tańszy.

Daj mi Panie 8 godzin snu.
hejto.

Edit: no i @SuperSzturmowiec mnie wkurzył to dodaję:
Podciągnięcia: 4+4+4+ 3(negatywy)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Kolejny dzień

* Zjedzone: 2242 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 (opuszczam się z treningu na trening niżej, to mój progressive overload).
* Kroki: 16,5 k

* Norweski: dobre 20 minut (ćwiczenia plus słuchanie) oraz pogadałem chwilę z Norwegiem po norwesku.

* Książka: 180/400 (wczoraj przeczytałem tylko 50 i oczy się kleiły).
* Złożyłem pranie.

Muszę chyba coś wymyślić zamiast hantli, jutro w pracy się rozejrzę za jakimiś rurkami to rozpiętki zacznę robić do tego podciągania.
W Polsce normalnie siłownia minimum 2 razy w tygodniu.

Idę się kąpać i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

18piorunów

Niedziela, niedziela pracująca.
Spokojnie jak to w niedzielę, ale swoje zrobiłem (i zarobiłem).

* 12 k kroków.
* Spalone 3000 kcal
* Zjedzone- szacuję (była pizza w pracy i się skusiłem na trochę) ze dzisiaj tak że 3200 kcal. Co i tak daje mi ponad 3000 kcal deficytu w tygodniu. Jest dobrze.
* Wstawione pranie.

Sprzątali dzisiaj pokoje więc leżę w czystej pościeli (raz w tygodniu wymiana poszewek oraz świeże ręczniki).

Odpuszczam dzisiaj trening oraz norweski i siadam zaraz do książki (Dan Simmons "Ilium").

W pracy mnie cisną, że "źle się podciągasz to trzeba do samego dołu blablabla" ale ja o tym wiem i mam to w d⁎⁎ie. Na to też przyjdzie czas, po prostu z treningu na trening poprawiam technikę i schodzę coraz niżej.
Nie dam sobie zniszczyć motywacji i zadowolenia z osiągnięć.

W pół roku przecież nie zrobię się z kluchy w atletę, ale w dwa, trzy lata? Zobaczymy.

Już wam życzę Hejto, bo zaraz po lekturze idę spać!

Lider1piorunów

raz w tygodniu wymiana recznikow. zwierzeta xD nam wymieniaja codziennie

ale w domu to wiadomo, ze uzywam jednego przez miesiac :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiaj było tak:

* Podciąganie: 6+6+6+6+4+6 (ostatnia seria lekko z pomocą futryny). 34! Ręce pieką.
* Zjedzone: 2446 kcal
* Spalone: 3050 kcal
* Norweski: dzisiaj tylko ćwiczenie ze słuchania (to Speakly to fajne jest, Duolingo przy tym to goooowno).
* 17 k kroków
* Sen: 7h 15m (mogłoby być tak z 15 minut więcej ale obudziłem się wyspany).

Chciałem zrobić trening z gumami ale okazują się już za słabe to bez sensu machać tak bez oporu. Zrobiłem zamiast tego podciąganie- jak na mnie- mocno. Chciałbym zobaczyć na wadze po powrocie do kraju już 88kg.

Niedziela pracująca, co mnie bardzo cieszy.

Hejto.

Rower tęsknię (no dobra, za żoną też 😉 ).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dzisiaj treningu niet.
Norweski- był.
Pogadane z dziećmi- było.
2235 kcal zjedzone? - jeszcze jak!
Darowałem sobie zupę szparagową bo siury po niej śmierdzą.

Wg Garmina spaliłem dzisiaj 2.9 k kcal i zrobiłem 16 k kroków.

Burczy w brzuchu? Zaczyna, więc idę spać.

Jutro fest ćwiczenia, a niedziela pracująca więc dobry hajs wpadnie, plus w listopadzie się płaci w Norwegii połowę zaliczki na podatek.
Fiu fiu, poszaleję, może nawet doinwestuję coś w hejto.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Jak szybciej pójdę spać to krócej będę głodny.
Puka się w czoło

Dzisiaj:
23 podciągnięcia (6+6+6+5)- jutro przerwa od treningu;
15 minut norweskiego;
2400 kcal zjedzone (dołożyłem 200 kcal bo kolejny dzień spaliłem ponad 3k kalorii);
Zgoliłem brodę i zostawiłem same (żona nie widzi więc nie bije).

Idę spać, .
Tylko grzecznie mi tu bo :sheep: ma wartę.

Lider

w Hydepark

24piorunów

Ucinam 200 kcal i wracam na 2.2 k kcal. Przy 2.4 jem za dużo i waga nie spada.
2 tygodnie samokontrola intensifies.

Słońce wschodzi. Czytam Dukaja w PKP.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Ej, Właścicielu, a może byś tak zjadł normalnego burgera?

Nie! Eksperymentuję!

Wsad jak w standardowym: mięso z wołowiny irlandzkiej (50 procent przeceny cebula mocno), ogórek konserwowy, cebula czerwona, sos sweet chili (ajak!), ser cheddar.

Zamiast bułki- kieszonka z placka- zmiksowane razem:
-400g serek wiejski high protein z Lidla
-138g białka z jaja kurzego surowego*
-sól, pieprz, kurkuma, oregano dla smaku;
I zapieczone ok. 20 minut w 200 stopniach rozsmarowane taką centymetrową warstwą na naoliwionym papierze do pieczenia.

*Zostało żonie po jakimś cieście. Generalnie można dać całe jajko i nawet lepiej smakuje, a moim zdaniem diety, w których zakłada się jedzenie tylko białek, albo części jakiś innych składników to debile układają. Co masz zrobić z resztą? Wyrzucić?

Jak smakowało? Nieźle, chociaż do zwykłej bułki hamburgerowej nie ma podjazdu. Niestety tak jest ze zdrowym odżywianiem i liczeniem kalorii- ale idzie się przyzwyczaić. XD

Makro:
971 kcal/ 108g białko/ 46g tłuszcz/ 31g węglowodany

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

194piorunów

Kolejny sukces:
Waga startowa- 107 kg
Waga 15 lipca - 99 kg
Waga dziś- 89.9 kg

Cel obecnie: 85 kg

Środki: rower, siłownia, liczenie kalorii.

Kompan2piorunów

@AdelbertVonBimberstein gratulacje
Ile kcal i jakie makro? Ile aktywnosci w tygodniu?

Lider1piorunów

@kwasnica3000 celuję w to co na załączonym obrazku. 3-4 aktywności w tygodniu, w zależności od pogody mieszam rower/siłownia. Do tego praca fizyczna. Jest progres i zaczynają się rysować mięśnie (tzn. łapy to zawsze miałem spoko ze względu na profil pracy, nogi mam genetycznie dojebane i barki szerokie, ale zawsze słabo wypadało klatka, brzuch i plecy- to zostało mi dużo pracy).

Pokaż więcej komentarzy (50)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Zmieściłem się dzisiaj, ale nie ukrywam, że idę głodny spać pomimo, że o 19 obiadokolacja weszła w miarę normalna (260 g jakiś mielonych z jalapeno, groszek z marchewką 100g i 350g zupy kalafiorowej). Plus herbata z miodem bo mnie coś delikatnie bierze
Trochę ułatwia, że jedzenie średnie, ale dzisiaj zmienił się kucharz i przyjechały panie, które gotują bomba to od jutra będzie trudniej się powstrzymać...

Mocarz2piorunów

gdzie się stołujesz? Myślałem, że takie wyliczenia sprawdzają się jak sam sobie gotujesz :smiley:

Lider2piorunów

@aleextra stołówka pracownicza. Generalnie tak, ale mamy spory szwedzki stół i wybieram jak najmniej przetworzone składniki. Bo sałata, ogórek, pomidor papryka wszędzie mają takie same kcal.
Jeśli chodzi o obiady to uśredniam to co mi pokazuje w propozycjach fitatu, pytam na kuchni czy zupa jest na śmietanie, jak zagęszczona czy w ogóle. Jak na razie działa bo waga spada równo i sukcesywnie tydzień w tydzień.
Pomijam wszelkie sosy, majonezy itd.
Na śniadanie np wziąłem 600 g serka wiejskiego, box warzyw, 108 g tuńczyka w sosie własnym i 3 gotowane jajkab oraz 60g dżemu truskawkowego, 50g pieczywa.
Jakiego produktu bym nie wybrał z listy, kcal będą podobne. Po 6 miesiącach nauczyłem się dobrze szacować.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

23piorunów

W końcu mam czas i pogodę aby zrobić porządny trening do porzygu.

Mistrz8piorunów

@AdelbertVonBimberstein klasa, op nawet na siłownię pod chmurką bierze ręcznik i kładzie na oparciach by potu nie zostawić :)

Szacuken

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein jeśli mnie życie zmusi i idę w to smutne miejsce to też nie biorę ręcznika, ale to dlatego, że siłownia zapewnia ręczniki papierowe i płyn do dezynfekcji, więc każdy po sobie przeciera po skończonych ćwiczeniach. No, przynajmniej biali ludzie.

Mistrz1piorunów

@Dudleus jak dla mnie to i starych gaci możesz używać ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Ty używasz ale czy pozostali też używają? Z moich obserwacji wynika, że mało kto czysci po sobie ławeczkę

Lider6piorunów

Nie zesraj sie. Porzygac mozesz.

Pokaż więcej komentarzy (24)