Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzhejto

Gruba ryba

w Książki

20piorunów

581 + 1 = 582

Tytuł: Gołoborze
Autor: Maciej Siembieda
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Znak Literanova
Format: audiobook
Ocena: 7/10

Historia spirali zemsty i nienawiści między dwiema rodzinami z małej, świętokrzyskiej wsi, która przenosi się z pokolenia na pokolenie, zbierając krwawe żniwo, podczas gdy w tle toczy się historia - od zaborów, poprzez wojny i komunizm, aż po jego upadek.

Mimo rozmachu czasowego jest to dość prosta fabuła, a szkoda. Być może gdyby tło historyczne było przedstawione głębiej, a postacie bardziej rozbudowane, byłoby z tego coś więcej niż tylko powieść rozrywkowa.

Fanatyk4piorunów

znowu rozjechany wpis

Gruba ryba1piorunów

@TyGrySSek jakaś aktualizacja na bookmeter.xyz była i tak się skopiowało, że tylko w apce dobrze wygląda :/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie ujawnia dwa nowe tomy Kanonu Lema. "Głos Pana" i "Opowieści o pilocie Pirxie" ukażą się 15 kwietnia 2026 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 288 i 554 strony, w cenach detalicznych 64,90 i 79,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Głos Pana"

Głos Pana to jedna z najważniejszych i najbardziej oryginalnych powieści z gatunku SF o kontakcie z obcą cywilizacją. Uczeni odkrywają przypadkiem, że na Ziemię dociera z Kosmosu sygnał, który mógłby być komunikatem od rozumnych istot. Jak jednak odczytać to przesłanie, nie wiedząc nic o nadawcach – nawet: czy istnieją?

„Profesor Hogarth z Głosu Pana to w pewnym sensie ja. Nie był prawy i szlachetny względem innych ludzi i spraw z odruchów serca, ale dlatego, bo postanowił sobie, iż «tak trzeba». Jest w nim istotnie sporo ze mnie, ale ja jestem bardziej rabelaisowski. Odciąłem mu humor“.
- STANISŁAW LEM

"Opowieści o pilocie Pirxie"

Stanisław Lem planował dwa, może trzy opowiadania o pilocie Pirxie, jednak ku radości czytelników powstało ich więcej. Dzięki temu możemy dziś towarzyszyć jednemu z najsłynniejszych bohaterów literatury science fiction. Kim jest Pirx? Jest jednym z nas. Nie ma w sobie nic z herosa i zdarza mu się wpadać w panikę. Lecz w decydujących momentach dzięki inteligencji, a czasem dzięki łutowi szczęścia, udaje mu się znaleźć wyjście z opresji.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser0piorunów

Mam komplet z WL w miękkich. Zostaje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Książki

24piorunów

580 + 1 = 581

Tytuł: Zimny chirurg

Autor: Max Czornyj

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook/synchrobook

ISBN: 9788384027394

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Książka napisana w formie pamiętnika/biografii gdzie cytowane są również protokoły przesłuchań, ponieważ główny „bohater” istniał naprawdę i robił naprawdę okrutne rzeczy. I taka jest ta książka miejscami brutalna, a czasem wręcz obrzydliwa. Jak to Czornyj.

Licznik prywatny: 17/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

579 + 1 = 580

Tytuł: Zatracenie

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta

Format: audiobook/synchrobook

ISBN: 9788368608120

Liczba stron: 416

Ocena: 6/10

Druga część nowej serii, lepsza od pierwszej, przynajmniej coś się działo, no jednak nadal nie jest to szeptucha. Taka dziwna mieszanka Bieszczad i japońskich demonów, no ale najgorzej nie było.

Licznik prywatny: 16/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

24piorunów

578 + 1 = 579

Tytuł: Wojna

Autor: Michael McDowell

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 272

Ocena: 6/10

Czwarty tom sagi Blackwater przenosi nas do kolejnego etapu historii rodziny Caskeyów - momentu, w którym wcześniejsze konflikty zaczynają wygasać, a miasto Perdido powoli się zmienia za sprawą II Wojny Światowej. Pojawia się nowe pokolenie, nowe postacie i nowe napięcia, częściowo związane z wydarzeniami w Europie i napływem "świeżej krwi" do miasteczka. To książka bardziej rozciągnięta w czasie, trochę przejściowa, która prawdopodobnie ma przygotować grunt pod to, co wydarzy się dalej. I niestety to właśnie czuć najmocniej - że to tom pomiędzy.

Po bardzo udanym "Domu", gdzie w końcu dostaliśmy konkretną grozę i rozwinięcie nadprzyrodzonych wątków, "Wojna" wyraźnie zwalnia. Horror praktycznie schodzi na dalszy plan, a historia wraca bardziej w stronę sagi rodzinnej. Oczywiście nadal pojawiają się elementy niepokoju i pojedyncze sceny sugerujące coś więcej (właściwie tylko 1 porządna scena rodem z horroru i nie dotyczy Elinor), ale jest ich zdecydowanie mniej i nie mają już takiej siły jak wcześniej.

Największą wartością książki jest rozwijanie świata i postaci. Widzimy nowe pokolenie Caskeyów, ich relacje, ambicje i konflikty. To też moment, w którym udaje się rozwikłać kolejną rodzinną zagadkę i lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące tym światem. Problem w tym, że odbywa się to kosztem tempa i emocji - zamiast napięcia dostajemy raczej spokojne, mocno obyczajowe "układanie pionków na planszy".

To właśnie sprawia, że jak do tej pory jest to najsłabszy tom serii. Nadal czyta się go dobrze - McDowell ma bardzo lekki styl i potrafi prowadzić narrację tak, że strony same sie przewracają (rozdziały audiobooka przewijają) - ale trudno pozbyć się wrażenia, że to bardziej przygotowanie pod kolejne części niż pełnoprawna, samodzielnie mocna historia.

Najsłabszy jak dotąd tom sagi - ważny dla całości, ale wyraźnie ustępujący poprzednikom pod względem emocji i grozy. Dalej uważam, że ta saga powinna być wydana 1-tomowo, tak jak w USA, gdzie ten tom ma 800 stron.

Ostatnia ksiązka przeczytana w marcu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 64/128 - połowa celu na 2026

Lider

w Książki

56piorunów

577 + 1 = 578

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: science fiction

Wydawnictwo: Muza

Format: e-book

ISBN: 9788328728905

Liczba stron: 512

Ocena: 8/10

To jedna z tych książek, które od pierwszych stron trafiają dokładnie w mój spierdzielony gust czytelniczy. Mamy samotnego bohatera, ogrom kosmosu i misję, od której zależy przetrwanie całej ludzkości i to działa praktycznie bezbłędnie. Ryland Grace budzi się na statku kosmicznym, nic nie pamięta, nie wie kim jest i dlaczego się tu znalazł i co robią zwłoki leżące niedaleko niego. Z czasem odkrywa, że jest jedyną nadzieją Ziemi w walce z zagrożeniem, które może doprowadzić do jej zagłady. My towarzyszymy my w tym odkrywaniu siebie i poznajemy historię z dwóch linii czasowych: tu i teraz oraz z odległych o 20+ lat wstecz przygotowań do misji na Ziemii.

To, co najbardziej mi się podobało, to właśnie ten rdzeń historii. Samotny astronauta mierzący się z problemami, które trzeba rozwiązać tu i teraz, często metodą prób i błędów - to jest dokładnie ten rodzaj sci-fi, który lubię najbardziej. Może jest w tym pewna dziecięca naiwność, bo wiele rzeczy sprowadza się do "rozwiążmy to nauką i sprytem", ale dla mnie to działało świetnie. Weir ma talent do pokazywania nauki w przystępny sposób - łączy dość zaawansowane koncepcje z lekkim humorem i dynamiczną narracją.

Książka bardzo przypomina Marsjanina, ale w większej skali. Tu nie chodzi tylko o przetrwanie jednostki, ale o uratowanie całej planety. Jednocześnie nadal czuć ten charakterystyczny styl autora: dużo logiki, kombinowania, eksperymentów i rozkładania problemów na czynniki pierwsze. Dla wielu czytelników to ogromna zaleta - dla innych może być momentami zbyt technicznie i nudno. Dostajemy tu też kosmitę, a kontakt z nim jest jednym z lepiej napisanych w książkach, które czytałem.

Nie wszystko jednak działa idealnie. Widać pewną schematyczność i momentami uproszczenia fabularne - część problemów rozwiązuje się trochę zbyt łatwo. Styl Weira bywa nierówny - świetny w pomysłach i scenach, ale mniej przekonujący w budowaniu głębszych postaci czy bardziej złożonych emocji.

Mimo to Projekt Hail Mary wciąga. To książka, którą czyta się dla przygody, dla pomysłu i dla tej specyficznej mieszanki nauki i survivalu w kosmosie. Dla mnie to świetne sci-fi o samotności, odpowiedzialności i ratowaniu świata - może trochę naiwne, ale właśnie dlatego tak dobrze się je czyta. Pozwoliło mi wrócić do dziecinnej naiwności, że każdy może być bohaterem.

Przedostatnia książka przeczytana w marcu.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU17piorunów

@WujekAlien ze wszystkim w tej recenzji się zgadzam xD

Płytkość bohaterów trochę naprawili w filmie według mnie no i to co mi się osobiscie podobało to jak samotny bohater poznaje nowego kolegę i go nie napierdala na dzień dobry jak w innych tytułach scifi gdzie takie spotkania się dzieją xD

Lider9piorunów

@entropy_ Sama warstwa próby zrozumienia "ciepłego" kolegi z kosmosu była super. Właściwie nie wiem, jak lepiej dało się to rozegrać. Pomysł z tym, żeby wyjaśniali sobie podstawy funkcjonowania w dwóch różnych światach i trochę otwierali na siebie swoje strefy komfortu, był świetny.

GURU7piorunów

@WujekAlien no świetnie wyszło jak się poznawali a potem razem pracowali.

I nie przychodzi mi do głowy druga taka pozycja, gdzie w sytuacji jak się pierwszy raz spotykają nie zaczynają do siebie strzelać i rzucać jakimiś rakietami xD

No i super fajnie się skończyło, bardzo mi się podobało co główny bohater zrobił na samym końcu

Lider3piorunów

@entropy_ teraz czas zobaczyć, jak wszystkie te motywy wyszły w filmie :smiley: bo ekranizacja jeszcze przede mną

GURU5piorunów

@WujekAlien byłem w zeszłym tygodniu w kinie i fajnie wyszło według mnie.

Lider1piorunów

@entropy_ Dzięki, to mam motywację, żeby się wybrać :)

Osobistość1piorunów

@WujekAlien też polecam, bawiłam się świetnie plus historia robi ciepło na serduszku. 🥰

Autorytet1piorunów

@WujekAlien Po opisie mam wrażenie że to jest pierwowzór Space Mana z Adamem Sandlerem. Jeśli tak to polecam film, bo mimo że akcji tam może nie ma za wiele to jednak oglądało mi się go przednio.

Lider0piorunów

@hellgihad nie oglądałem, muszę nadrobić, dzięki za polecenie :)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 01.04.2026

Dominik Broniek tworzy okładkę do nowego wydania pierwszego tomu Kronik Riyrii. Od piątego tomu będą wydania w dwóch wersjach okładkowych. "Wieża Koronna" Michaela J. Sullivana w 2026 roku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Kompan1piorunów

@Whoresbane ale okładeczka :heart_eyes: ale to juz by była przesada jak w twardej jest na półce...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

32piorunów

575 + 1 = 576

Tytuł: Dewajtis

Autor: Maria Rodziewiczówna

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wolne Lektury

Format: e-book

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4872428/dewajtis

Klasyki literatury polskiej ciąg dalszy. Tym razem udajemy się z Marią Rodziewiczówną na Żmudź, czyli północno-zachodnią część obecnej Litwy.

Marek Czertwan jest pracowitym mężczyzną, który po śmierci ojca musi zająć się Poświciem — ziemią należącą prawnie do Orwidów, zaginionych przyjaciół jego ojca. Ojciec przysiągł im, że zapiekuje się ich włościami i nie doprowadzi do ruiny, a na łożu śmierci przekazał to zobowiązanie najstarszemu synowi.

Zobowiązanie to jest kulą u nogi, która nie pozwala Markowi realizować swoich pragnień i skupić się na swojej ziemi. Niemniej, zaciska zęby i w milczeniu godzi się na ten los... Do momentu, aż odnajduje się dziedziczka majątku.

Początki z tą książką były trudne — częściowo nie rozumiałam, co się dzieje w chwili, gdy ojciec Marka przekazywał swój testament, jednak z czasem fabuła stawała się coraz jaśniejsza.

Jest to powieść pozytywistyczna, mamy więc pochwałę pokory i pracy. Ale nie wieje nudą: nie brakuje barwnych postaci drugoplanowych i litewskich legend, które dodają kolorytu.

Dowiedziałam się przypadkowo, że powstała niedawno ekranizacja tej powieści — ciekawe, czy warta uwagi, bo książka jest naprawdę dobra.

Prywatny licznik: 18/52

Fenomen6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz6piorunów

@Vampiress dzięki za wyjaśnienie - ta kwestia własności Poświcia mi totalnie umknęła 🥲
Nawet nie wiesz, jak śmiechłam z tego żyda, który stał się Ruskiem xD ech, niby człowiek wiedział, jak to z tą ekranizacją będzie, a jednak się łudził…

Fenomen5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza następny Wehikuł Czasu. "Nasze imię Legion, nasze imię Bob" Dennisa E. Taylora ma ustaloną premierę na 16 czerwca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 410 stron, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Bob Johanson właśnie sprzedał swoją firmę informatyczną i już nie może się doczekać życia pełnego atrakcji - książek do przeczytania, filmów do obejrzenia i miejsc do odwiedzenia. Więc to trochę niesprawiedliwe, gdy po chwili śmiertelnie potrąca go samochód.

Budzi się sto lat później i stwierdza, że odmrożeńcy nie mają już żadnych praw, jest więc własnością państwa. Został przekopiowany do komputera i ma zostać inteligencją sterującą międzygwiezdną sondą kosmiczną, szukającą planet do zamieszkania. Stawka jest wysoka - co najmniej trzy inne państwa próbują pierwsze wystrzelić takie sondy, a nie grają czysto.

Najbezpieczniej mu będzie w kosmosie, jak najdalej od Ziemi. Ale tak mu się tylko wydaje. Bowiem wszechświat też jest pełen wrednych istot, które wcale nie lubią, gdy wkracza się na ich teren.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Zawodowiec3piorunów

@Whoresbane mi się cykl podobał. Nie wszystkie książki były "równe", ale każda warta przeczytania.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 31.03.2026

Wydawnictwo Vesper prezentuje wznowienie. "Omen" Davida Seltzera zaplanowano na 17 kwietnia 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Jeremy Thorn jest amerykańskim ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Jego cierpiąca na depresję żona, po latach bezowocnych starań o potomstwo i kilku poronieniach, w końcu rodzi dziecko. Gdy jednak ambasador zjawia się w rzymskim szpitalu, słyszy od pracującego tam księdza, że jego nowo narodzony synek nie żyje, lecz może przyjąć dziecko, jako własne, kobiety, która zmarła podczas porodu. Thorn zgadza się na propozycję duchownego, nikomu o tym nie mówiąc, nawet żonie. Chłopcu nadano imię Damien. Kilka lat później, podczas hucznej imprezy urodzinowej czteroletniego już Damiena, jego niania popełnia samobójstwo. To jedynie początek całej serii tajemniczych i złowróżbnych wydarzeń, które Thorn będzie próbował zrozumieć, aby zapobiec kolejnym nieszczęściom...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

20piorunów

572 + 1 = 573

Tytuł: Nic mnie nie złamie. Zapanuj nad swoim umysłem i pokonaj przeciwności losu

Autor: David Goggins

Kategoria: memoir

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 16/48

Kto choć trochę łyknął motywacyjnego gówna z youtuba, ten na pewno słyszał o Gogginsie - byłym Navy Sealsie, który lubuje się w ultra (maratonach, triathlonach, etc.). Opisuje on swoje życie, od dzieciństwa, po dostanie się do jednostek specjalnych, pierwsze biegi ultra, aż do łamanie rekordu w podciąganiu się w 24h.

Ogólnie jest to książka motywacyjna, w której Goggins prezentuje swoje techniki - głównie "zesraj się, a nie daj się", jednak jest to zbyt duże uproszczenie. Proponuje on, m.in.:

- abyśmy zmierzyli się z swoimi ograniczeniami (historia z dzieciństwa, etc.),

- nie okłamywali się,

- wychodzili poza swoją strefę komfortu,

- wizualizowali sukces i drogę, która do niego doprowadza,

- stworzyli "słój z ciasteczkami", tj. wcześniejsze sukcesy, do których możemy wrócić w gorszych okresach.

Warta przeczytania :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

571 + 1 = 572

Tytuł: Ja, robot

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 240

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 15/48

Zbiór opowiadań, połączonych ze sobą wspólnymi bohaterami, w których dr Susan Calvin opowiada historię robotyki. Wszystkie opowieści oscylują wokół Trzech Praw Robotyki i problemów jakie one mogą generować.

Wciągająca, dobrze napisana i bardzo przyjemna lektura!

12/25 - SF, w którym technologia jest moralnym problemem

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość1piorunów

@l__p kurczę, nie mogę się tego doczekać, chyba wszystkie te Asimovy w twardych okładkach łyknę w przyszłym roku.

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

570 + 1 = 571

Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa

Autor: C. S. Lewis

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: e-book

Liczba stron: 184

Ocena: 5/10

Prywatny licznik: 14/48

Od dawien dawna chciałem przeczytać tę książkę - klasyczek fantasy. No i powiem wam, że gdyby młodemu się nie podobało, to zmarnowałbym czas xD Średnio mi się podobało, bo była to zbyt banalna opowieść jak dla mnie. Motywy chrześcijańskie zostawiały nieprzyjemny posmak na języku, jednak spodziewałem się, że będą bardziej nachalne.

11/25 - Klasyk fantasy, którego nie przeczytałeś/aś

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk1piorunów

@l__p To jest generalnie dla dzieciaków. Moi obaj, 11 i 7 lat się wkręcili. Jest całkiem zgrabnie napisane. Dla mnie spoko.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy młodemu (lvl 10) też się podobało :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

569 + 1 = 570

Tytuł: Żmija

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

Liczba stron: 250

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 13/48

Trzeba nadrabiać wrzucanie książek z marca, bo się kilka zebrało :smiley:

To nie jest taka zła książka. Czytało mi się przyjemnie. Jednak jak na Sapkowskiego, to nie są to jego wyżyny. Miałem wrażenie, że miał on pomysł na dłuższe opowiadanie, a postanowiono z tego zrobić powieść.

10/25 - Powrót do autora, którego już lubisz

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba0piorunów

@Vampiress oj nie zgodzę się. Sapek ma warsztat - tutaj wątki fantastyczno/historyczne zostały po prostu potraktowane po macoszemu. Wydaje mi się, że gdyby je bardziej rozbudował, to mielibyśmy lepszą książkę :smiley:

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba0piorunów

@Vampiress przecież opowiadania osadzone w współczesnym świecie z “Coś się kończy, coś się zaczyna” są zajebiste.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość4piorunów

@l__p Geralt w szóstej powietrznodesantowej. Sapek, musisz!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

568 + 1 = 569

Tytuł: Święty Wrocław

Autor: Łukasz Orbitowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: audiobook

ISBN: 978-83-8139-609-7

Liczba stron: 286

Ocena: 2/10

Moje drugie podejście do tej książki. Pierwszy raz dotarłem do 1/3, teraz udało się do połowy.

Książka, która wywołała u mnie poczucie, że już chyba nie umiem czytać. 286 stron, wrocławska tematyka, klimat późnych lat 2000. Osadzenie akcji wydawało się perfekcyjne, a tymczasem musiałem się zmuszać żeby to czytać.

Pomysł jest fajny, i w sumie za niego te "2". Pewnego dnia na jednym z wrocławskich blokowisk mieszkańcy odkrywają coś na ścianach. Nikt nie wie co to, ale przyciąga do siebie i pochłania. Pochłania ludzi, pochłania budynek, całą okolicę. Psy uciekają, koty umierają. W końcu materia zaczyna mieć swoich wyznawców i zaczyna być nazywana Świętym Wrocławiem, a wokół osiedla gromadzą się tłumy wiernych. Całe miasto powoli pogrąża się w atmosferze chaosu, oczekiwania, niepokoju. W tym wszystkim obserwujemy, z pozoru prozaiczną historię rodzącego się związku studenta historii i uczennicy liceum, która pewnego dnia zostaje przez koleżanki zaciągnięta do Świętego Wrocławia, a jej chłopak próbuje ją stamtąd wyciągnąć.

Nie pamiętam imion bohaterów. W tej książce jest tylu bohaterów i w sumie nie wiadomo, kto jest pierwszo-, kto drugo-, kto trzecioplanowy, że nie kojarzę kompletnie jak mieli na imię. Spodziewam się, że w dalszej części książki ich losy się jakoś splatają, albo wywierają na siebie jakiś znaczący wpływ, ale już nigdy się tego nie dowiem. Książka jest okropnie przeciągnięta. Poprzednim razem przestałem czytać, bo nie mogłem się doczekać jakiegoś rozwinięcia akcji. 30% za pasem, a tu nadal wstęp. Teraz dotrwałem do połowy i chyba zaczęło się rozwinięcie, ale ono się znów ciągnie tak długo i ma tyle dziwnych zwrotów akcji, że odpuściłem. Według mnie ta powieść lepiej sprawdziłaby się jako zbiór opowiadań - każde z bohaterów to nowe opowiadanie osadzone w ich kontekście, zamiast ich historii rozpostartych na 300 stronach, co 5 rozdziałów każda. Także pomysł fajny, ale narracja katastrofalna.