Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diy

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

40piorunów

Ale żem kurwesko zmarzł dzisiaj.

Żeby porobić coś twórczego w garażu wziąłem się za montaż nowego palnika do plazmy. Kupiłem go na ma pochlebne opinie, i był tani.

Co oczywiście skutkowało tym że nie pasuje 1:1 do aktualnych przewodów.

Pierwsze co to gwinty do powietrza są w odwrotnym ustawieniu. Po drugie są w różnych rozmiarach. W starym jest M10/0,9mm a w nowym 3/8"-24. No ni chu chu nie znajde takiej przejściówki. W ogóle znaleźć nakrętkę z gwintem 3/8"-24 zwoje na cal jest wyczyn. Ale gugiel podpowiadał że takie zdarzają się w układach hamulcowych. Więc podjechałem do sklepu motoryzacyjnego i mówię że chce mufkę do przewodów hamulcowych 3/8-24.

Uuuuu, ale my mamy tylko metryczne, M10, M12. No dobra, pokażcie M10x1 może się nakręci. Przynieśli całe pudełko wszelakich złączek. M10 było strasznie luźne, zacząłem grzebać i wziąłem pierwszą którą zobaczyłem. I bingo, idealny gwint! Nawet nie wiedzieli że takie mają. Kosztowało mnie to całe 7zl.

Ale to nie koniec. Bo nakrętka była na przewód 4,75mm, a ja miałem rurkę miedzianą 1/4" czyli trochę ponad 6mm. Rozwiercilem nakrętkę, zarobiłem końcówkę na kawałku rurki i jest, pneumatyczne połączenie gotowe. Z tym że nie pasowałoidealnie i nakrętka wymagała korekty swojego kształtu. Teraz jeszcze elektryczne połączenie, wybiegając planami w przyszłość rano kupiłem tulejkę łączeniową 35mm², rurka razem z przewodem prądowym ma mniej więcej taki przekrój. Do zaprasowania tulejki przydał się kolejny zakup od Chińczyków. Czyli hydrauliczna praska.

Wszystko poskladane do kupy, wygląda dobrze. Nie chcę mi się odpalać kompresora żeby sprawdzić. Może jutro albo pojutrze.

Autorytet4piorunów
Ale żem kurwesko zmarzł dzisiaj.

O właśnie. Podobno tirówki pod lasem dają za pół ceny, żeby się tylko ogrzać. 😊

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Dyskusje

57piorunów

No dobra!

a teraz!

uwaga!

bo zdradzę!

Wam tajemnice!

Tajemnice chronioną przez szkółkarzy i ogrodników. :tomato: A wiedza ta mogłaby zmienić dzieje ludzkości. A przynajmniej działkowców. Tylko nikomu nie rozpowiadajcie dalej. A jak przez przypadek nagle zniknę to wiecie czyja to będzie sprawka. :thinking_face:

Przyszła zima, jest mróz. Ale wiadomo mróz nie jest tak straszny jak wiatr. Bo jak jest zimno i nie ma wiatru to jest ciepło. A nawet jak jest ciepło a jest wiatr to jest zimno.

Ale też jak jest zima, to jest i śnieg.

To jest wskazane w większości przypadkach ponieważ otula nasze biedne roślinki puchową pierzynką i chroni je przed wiatrem zwłaszcza tym zimnym.

Łącząc te wszystkie czynniki w całość, mamy zimę stulecia. Przynajmniej tak mówią synoptycy.

Ale w tym całym moim w wodzie nie chodzi o ludzi a o zwierzęta, dzikie zwierzęta które, mogą wchodzić nam działkowcom, ogrodnikom, w szkodę.

Zwierzęta jak to dzikie zwierzęta za zadanie mają przetrwać trudne warunki i raczej mało ich interesuje to czy zjedzą coś co jest dla nas wartościowe czy nie. A znając życie to co jest dla nas wartościowe dla nich również.

A mam na myśli drzewka i krzewy owocowe, zwłaszcza te które posadziliśmy sobie na przestrzeni dwóch trzech lat, które z lubością upodobały sobie zające oraz sarny, czytam inne jelenie..

I to co wam powiem to już nawet zostało przetestowane i sprawdzone.

O co chodzi bo tyle już napisane A brzegu nie widać? 😴

Chodzi o zabezpieczenie drzewek przed zgryzaniem przez dziką zwierzynę.

Aaaale, nie tylko. Ponieważ to zabezpiecza również przed chorobami kory oraz przez zbyt wczesnym ruszeniem soków na wiosnę a może i nawet przemarznięciem!

To się teraz narobiło co? Takie możliwości :thinking_face:

Co to za satanistyczny pomysł pomyślicie sobie?

Nie satanistyczny, a sprytny.

Będzie to maść, można powiedzieć, że z błota i z piachu ale to byłoby za proste.

Potrzebne będzie wiaderko oraz pędzel do malowania no i jakiś patyk żeby to wszystko wymieszać.

Składniki jakie będą potrzebne to

* Wapno do bielenia drzew, tu polecam takie ponieważ ono ma trochę zwiększoną przyczepność i lepiej się nim maluje.

* Wióry lub lepiej mączka z rogów bydlęcych.

* Piasek kwarcowy, lub drobny żwir

* Woda, tylko nie może być w proszku, musi być taka nie za sucha ani nie za mokra. Najlepiej taka, akurat.

No i co teraz?

Na dno wiaderka wlewamy wodę w ilości 300 ml, Sypiemy do tego pół kilograma wapna,

No i te wióry z rogów. Tylko jeżeli to będą wióry trzeba je rozdrobnić najlepiej przy pomocy jakiegoś blendera żeby to był taki bardziej proszek. Umyjcie go potem dobrze przed mieleniem kawy, skąd wiem? Wiem. Jeżeli to będzie mączka z rogów, to sprawę mamy załatwioną i sypiemy do tego taką garstkę powiedzmy. I żeby to wszystko ładnie zagęścić i dobrze nam urosło, dobrą garść tego piachu. Wszystko razem mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Jeżeli wyjdzie nam za rzadkie To najlepiej dosypać wapna. Jeżeli za gęste to dolewamy wody. Konsystencja może być delikatnie gęściejsza niż ciasto na naleśniki. Tak żeby dobrze nam się malowało.

Teraz jak mamy takie młode jedno dwu lub trzyletnie drzewka malujemy pień oraz dolne gałęzie.

Ja pokusiłem się po malowanie całych drzewek.

Jak to działa i dlaczego to działa?

Wapno, chroni nam drzewka przed przedwczesnym ruszeniem soków, to jest dosyć niebezpieczne na Przedwiośniu kiedy mogą jeszcze występować dość duże przymrozki i po prostu drzewko nam zmarznie.

Rogi, tu zapach, dzikie zwierzęta zwłaszcza rogacze nie lubię za bardzo zapachu zmielonych rogów. Trochę je to odstrasza.

A piasek? Powiedzcie mi szczerze kto lubi jak coś mu chrzęści między zębami przy jedzeniu?

No właśnie.

Udało mi się zrobić zdjęcie jako dowód że, do drzewka, w sumie to nie jednego podbijał jakiś Wytrzeszcz, ale go nie tknął.

Także MALUJTA 💪:four_leaf_clover:

A czy to ma sens? Zapytacie :thinking_face:

Nie wiem. Kim ja jestem żeby mówić z sensem. 😉

Osobistość3piorunów

ciekawe cyz na bobry też działa, ale fakt mozna by pomalować już drzewka, a polecasz w tych mrozach przycinać jabłoń?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

34piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Zobacz jaka szpryca, takiej nie widziałem w handlu.

Spływają materiały na kolejny projekt.

Who can guess what it will be?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Co się naderwowalem żeby wyciągnąć zmywarkę spod blatu to moje. Szwagier chochlika na mnie zastawił, żeby wyciągnąć zmywarkę musiałem blendę odkręcić a jedna śruba była przy zlewie.... Zmierzam już ku końcowi jeden zawias wymieniony. 😉

Osobistość1piorunów

mialem to samo, 3 miesiace pozniej padl uszczelniacz na pompie (woda kapala) i drugi raz wydzierałem

mineły kolejne 3 miesiące teraz czekam na nową awarie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w DIY - Zrób To Sam

31piorunów

Wczorajsze majsterkowanie zanim @macgajster przyjechał z atrapą do spawania/klejenia.

Zamontowałem listwę magnetyczną na narzędzia - na razie wrzuciłem to co leżało na stole - później będę się bawić w układanie.

Podłączyłem sterownik wentylatora, uruchomię dopiero dzisiaj - wczoraj zabrakło czasu. Przy okazji poprawiłem kiepskie chińskie lutowanie na PCBA.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

129piorunów

Myśleliście że ja jestem aż tak głupi?

Mylilście się, jestem ciut głupszy.

Skrzynia złożona z kilku odpadowych płyt PIR, objętość robocza 2,3m³.

Właśnie z @Zielonywewszystkim zwozimy śnieg z podwórka, a jak zabraknie to i z drogi.

Jeszcze trzeba będzie polać to wszystko wodą.

Obstawiamy, do kiedy wytrzyma taka bryła lodu?

Pokaż więcej komentarzy (57)

Fanatyk

w Rękodzieło

46piorunów

Skrzynka-książka z motywem z , z grafiką na życzenie zamawiającego. Tradycyjnie decoupage na drewnie, do tego ręcznie formowane, malowane i lakierowane detale wypukłe na wieczku i "grzbiecie", wypukła i srebrzona imitacja stron po bokach, metalowe zapięcie i ozdobione wnętrze wieczka z cytatem. Dno wyklejone czarnym filcem.

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Hydepark

27piorunów

Podszedłem kompleksowo do tematu naprawy kontrolki ręcznego, okazuje się że do wyjęcia zegarów trzeba całą górę deski zdjąć. I że ja często nie myślę tylko robię to wyjąłem te zegary, rozebrałem, diodę sprawdziłem, sprawna. Więc złożyłem i pokroiłem podłogę żeby dostać się do czujnika. Ciekawi mnie jak producent widzi jakiekolwiek naprawy lub wymiany tego czujnika bo nic nie znalazłem, chamska krańcówka która z jakiegoś powodu nie łapie masy, podczyściłem, dogiąłem, działa.

Z ciekawszych zabaw, każde odpalenie auta wyzwalało błąd sterownika gazu, stag4, 3 krótkie dźwięki i jeden długi. Stwierdziłem że jak już w garażu ciepło to zerknę. Dodatkowo przycisk LPG miał taką śmieszną zależność że włączenie zapłonu na moment go wzbudzało i gasiło, odpalenie silnika już na stałe wzbudzało.

I tu był oryginalny problem. Brak +15 na sterowniku gazu. Na zgaszonym silniku brak komunikacji. Miejsce tragiczne, ułożenie przewodów tragiczne, całą wiązkę jakoś delikatnie poluzowałem i już bez szukania obciąłem kabel +15 i na sterowniku silnika znalazłem ładne źródło +15. Gdzieś mi wcięło lakier do kolektorów a miejsce deczko mokrawe więc użyłem cynku do zabezpieczenia, parę warstw, potem taśma. Gwarancji brak. W sterowniku pierdyliard błędów z zasilania, ciekawe czemu.

Muszę jeszcze sprawdzić jaki mam pływak w zbiorniku LPG bo mi odwrotnie pokazuje napełnienie butli. Wreszcie moglem trochę auto przegonić, wycieków płynu nie stwierdzono.

Niebawem dotrze poduszka skrzyni, mam nadzieję że na tym skończę większe inwestycje (28zł!!).

Aktualnie wpakowane części:

Spinka klamki 29zł

Łozysko tył 25zł

Uszczelka przepustnicy 13zł

Termostat 17zł

Obudowa oryginalna termostatu 19zł

Sprężyna przód 41zł

Poduszka skrzyni 28zł (jeszcze w tranzycie)

Podsumowując już prawie 200zł, zaraz się budżet skończy :grinning:

Trzeba będzie podejść do problemu p0420, katalizator słabo działa :(. No i ściąga w lewo nadal, umawiam się do znajomego warsztatu na szybką zbieżność. Dodatkowo ręczny słaby i trzeba wymienić cylinderek zapocony, zamówię jak sprawdzę z drugiej strony czy też go nie spociło. Ale chwilowo warunki mnie zmuszają do zaległych napraw cudzych aut, póki da się do mnie dojechać i wyjechać, śnieg ostro daje. Trzymajcie się tam w miastach

Lider3piorunów

@Hejto_nie_dziala u mnie kiedyś podobnie w 1 aucie było z pomiarem gazu w butli to z poziomu sterowania LPG w kabinie zrobiłem kalibracje i już śmigało poprawnie. Tutaj taki tip jakby to nie był ten pływak.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Bywa tak, że plastik pęka. Czasem ze starości, a czasem ktoś dowali za mocno śrubą i jest pozamiatane. U mnie to była opcja numer dwa. Wszystko trzymało się na gąbce podklejanej od spodu.

Pierwotnie chciałem to ratować, bo sporo kawałków było na miejscu. Koniec końców, podczas klejenia, okazało się, że jest wiele drobnych odłamków, których nie skleję sensownie. Musiałem zatem pozbyć się zniszczonej tkanki i wstawić zdrową.

Jako dawca plastiku odpowiedniej grubości posłużył radiomagnetofon, który @AndrzejZupa dostarczył mi do naprawy. W końcu dużo tam plastiku, uszczknięcie kawałka nic nie zmieni :innocent: (nie no, serio to jest to kawałek szuflady na warzywa z lodówki z prlu).

Do odrysowania kształtu posłużył pisak @bojowonastawionaowca, który dwukrotnie już zabezpieczyłem podczas # hlejto przed porzuceniem.

Profesjonalnie, za pomocą cęgów bocznych, wycięty fragment wgrzałem lutownicą i uzupełniłem rowek roztopionymi resztjami plastiku.

Od tyłu ponownie przykleiłem gąbkę i oto jest.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Dyskusje

14piorunów

Drzewko na wędzenie ogarnięte. Wyschnie do Wielkanocy?

Autorytet2piorunów
Wyschnie do Wielkanocy?

Jak wsadzasz do balii z wodą to nie.

A tak swoją drogą, słyszałem od ludzi starej daty, że do wędzenia używają drewna bez kory. Ponoć lepsze,ale nie wiem ile w tym prawdy.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

136piorunów

Może się kiedyś zastanawialiście jak zamocować w pojedynkę wełnę na dachu/poddaszu? (Na pewno spędza wam to sen z powiek :p)

W swojej kanciapie, docięty kawałek wełny podtrzymuję ściskami automatycznymi, żeby mi nie spadała na głowę. Potem pyk pyk sznureczek i gotowe.

W zasadzie, jak się dobrze zahaczy początek wełny o koniec poprzedniej to wystarczy jeden ścisk ale kupiłem 2 to chociaż do zdjęcia wykorzystam 😁

I tym sposobem położyłem już około 70m2 wełny.

Twórca4piorunów

Ja robilem to samo bez ścisków. Rozwinąłem 2m wełny i położyłem na drabinie przede mną a na drugą drabi e wszedłem trzymając drugi koniec. Głowa trzymałem ten koniec i sznurkowałem w dół dachu. Umie chodzić na drabinie więc nie musiałem z niej schodzić tylko się przesiadłem na tą przede mną gdzie czekał na mnie zwinięty koniec rolki. To były wakacje jakieś 32°C i ciemna dachowka. Przerwy siedziałem w samych majtkach a ubrania suszyły się na dachu. Takim sposobem sam położyłem połowę dachu. Używałem podkoszulka z kapturem i długimi rękawami a te szkiełka z wełny wbijał się wszędzie. Nie miałem wtedy nawet maski na twarz. To było ponad 20 lat temu.

Pokaż więcej komentarzy (58)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Ten M2405S, którego męczyłem jako ostatni sprzęt, jest gotowy do pójścia w świat, tzn. do żyda. Biurko będę mogł wyczyścić i zabrać się za ten stos innych rzeczy.

Jeden kanał nie grał wcale. Nie wiem jak do tego doszło, ale jeden z przewodów na wtyczce modułu regulatora barwy dźwięku stał się bezprzewodowy i nie chciał działać.

Brakowało też bezpiecznika w końcówce mocy.

Wszystkie kondensatory powymieniałem, bo niektóre wylały się pod siebie.

Doregulowałem styk wyłączający odtwarzanie przy wyłączeniu zasilania.

Jeszcze może sprawdzę jak podregulować wskaźnik VU.

Hejto nie chce mojego filmu z magnetofonem...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Hydepark

16piorunów

Wreszcie był chwilę żeby podejść. Wyciek płynu wrócił z obudowy termostatu, internet mówi że zamienniki obudowy takie są i trzeba Ori. Wykosztowałem się na 19zł, wymieniłem, przy okazji trochę wyczyściłem zbiornik wyrównawczy, odpowietrzyłem jako tako i chciałem jechać ale z uwagi na to że auto w garażu i ciepło to chciałem zerknąć pod spód.

PEWNE NIEDOCIĄGNIĘCIA SĄ...

Drugie zdjęcie to pęknięta sprężyna, prawdopodobnie dlatego to lekko ciągnie w lewo. Potem demontaż i naprawa.

Już wiem którą poduszkę potrzebuję do skrzyni więc zaraz zamawiam, dodatkowo hakerska naprawa korka oleju podcieka i myślę co z tym zrobić, strach ruszać a auto jednorazowe więc kaszanka. Może to powód żeby kupić wreszcie zestaw do naprawy korków?

Wymieniłem jeszcze uszczelkę przepustnicy na oryginał i teraz fajnie siedzi. Muszę pojeździć żeby ocenić co tam się dzieje teraz tylko chwilowo auto rozebrane. Nowy rok całkiem przyjemnie otwarty.

Z plusów dodatnich - widzę że przewody hamulcowe już w miedzi więc 2 lata będzie spokój.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

41piorunów

Kolejna konstrukcja się robi, tym razem inkubator. Pierwsza część już prawie jest, mechanizm obracania jajek. Odkąd znalazłem generator zębatek, projektowanie mechanizmów jest dużo łatwiejsze.

Jeszcze żarówkę wentylator i pompkę do wody dołożyć i można będzie się w programowanie pobawić. Byle do wiosny zdążyć :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Koneser

w Hydepark

37piorunów

Dzień dobry, cześć i czołem,

Dziś z cyklu BetonoweGitary - Klasyczny klasyk w nieklasycznym wydaniu. Gitara o kształcie Stratocastera ale z korpusem wykonanym z mahoniu i gryfem również wykonanym z mahoniu. Na podstrunnicy palisander.

Korpus najpierw wodowany i szlifowany papierem 240 przed bejcowaniem.

Bejca pomarańczowa, żarówa niczym Charvele z lat 80tych. Wykończenie - TruOil, jednak tym razem nie matowiony wełną stalową, a polerowany wodnie na połysk.

Gryf jak zwykle w przypadku części z internetów - należało oszlifować końcówki progów, zaokrąglić je trochę, a same progi porządnie wypolerować. Nie było potrzeby szlifu progów, progi były nieźle nabite minimalna korekta do wykonania samym polerowaniem.

Klucze blokowane, drzewka strun - rollery. Siodełko kościane i dodatkowo naprószone grafitem.

Na koniec oczywiście strunki, tym razem Elixir Nanoweb 10-46 i setup. WiP i efekt końcowy poniżej.

Z subiektywnych odczuć, gitara z dechy rezonuje niesamowicie, czuć każdy dźwięk. Podtrzymanie dźwięku dużo lepsze niż w jakimkolwiek innym Stratocasterze.

Specka:

* korpus: mahoń

* gryf: mahoń + palisandrowa podstrunnica

* mostek: vintage 6 śrub z grubym blokiem z mosiądzu i mosiężnymi siodełkami w stylu Gotoha510

* pickguard aluminiowy na 3 single

* klucze: blokowane ARM 1:18 ratio

* pickupy: polskie customowe, ręcznie nawijane Merlin Classic Strat

* elektronika: kable vintage w oplocie bawełnianym, potencjometry Boston 250k, przełącznik 5-poz. Vparts Pro, gniazdo PureTone wielostykowe, polutowane wg schematu Merlin pickups.

Fanatyk4piorunów

Kurde nie jestem w temacie, widzę że remontujesz gitary. Też bym chciał wyremontować jedną, ale nie wiem czy próbować samemu, czy znaleźć lutnika - rzeźbiarza - artystę, bo nie wiem czego się spodziewać.

A mam coś takiego jak na zdjęciu. Na pewno klucze do wymiany, być może gryf do regulacji, choć nie wiem czy się go reguluje i jak. Trochę się rusza i nie wiem nawet czy tak ma być xd

Czy może jednak nie zajmujesz się akustykami?

Lider5piorunów

@ZohanTSW Są bo pudło rezonansowe też się stroi. Poza tym jak coś źle posklejasz to nie zagra jak powinno :smiley:

Poszukaj na YT, powinien być kanał poświęcony akustykom

Pokaż więcej komentarzy (14)